Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls - Strona 143 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-01-21, 11:24   #4261
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Ilios mam tak samo, myslałam, że jak bed miała 24 lata to juz dzidzius jakis bedzie a tu...
eh... ja tez myslalam.
ale jak widac za duzo myslec nie mozna

Cytat:
Napisane przez Kasieńka_666 Pokaż wiadomość
MATUCHNOOOOOOOOOO!


LU rajcuje psy








umieram






SPAGHEEEEEEEEEEETTTI
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
ilios jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:25   #4262
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Kamusia jesteś?????
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:30   #4263
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

jakas dzisiaj jestem wyciszona, bo wczorajszych chichotach

ale to pewnie, ze moj mozg siedzi teraz w liczbach i innych rzeczach ksiegowych

---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ----------

glodna jestem , czekam az pojdzie dziabag i sama zostane, a on siedzi i siedzi
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:31   #4264
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

mozgu Gronia wracaj do nas
ilios jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:32   #4265
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Monika nie duś się (śniadaniem )
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:38   #4266
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Lu, juz zjadlam
i przezylam

krol julian wymiata


---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:37 ----------

a Monis co tak zamilkla?
ilios jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:43   #4267
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

napisalam do P. smsa i mam nadzieje, ze komorka mu nie zamarzla

---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:40 ----------

poszedl

zjem , ale pracy mam duzo, wiec doskakuje

a co to za Julian
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:43   #4268
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

wyginam śmiało ciało
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:44   #4269
historjon
Zakorzenienie
 
Avatar historjon
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: ...tam gdzie on...
Wiadomości: 11 648
GG do historjon
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Cytat:
Napisane przez ilios Pokaż wiadomość

a Monis co tak zamilkla?

A tak jakoś.
__________________
Michael Jackson.


...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...


Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times.

historjon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:47   #4270
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

i psiknelam

---------- Dopisano o 11:45 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ----------

Cytat:
Napisane przez historjon Pokaż wiadomość
A tak jakoś.
a czemu tak jakos

wszytsko ok?

---------- Dopisano o 11:46 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ----------

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
wyginam śmiało ciało
dla mnie to malooooooooo

wola Marian czy Adam z Plebani

---------- Dopisano o 11:47 ---------- Poprzedni post napisano o 11:46 ----------

lubie te mdlejaca emotke, bo mi sie koajzry z jakas wrozka czy co te skrzydla kokardkowe
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:48   #4271
girlonthebridge
Zakorzenienie
 
Avatar girlonthebridge
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Jermolandia
Wiadomości: 29 536
GG do girlonthebridge
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

zimno drewno nie chce sie palic

---------- Dopisano o 11:48 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ----------

na razie mam faze na Stasiaka
__________________
girlonthebridge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:49   #4272
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Groniu, Krol Julian z madagaskaru

His, co sie stalo?
ilios jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:50   #4273
Anisia25
Zakorzenienie
 
Avatar Anisia25
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 48 077
GG do Anisia25
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

ciąg dalszy


Z opresji uratowała go Mała podając mu talerzyk wyśmienitych lodów. Dziewczyny próbowały opanować śmiech, a Crystal potulnie usiadła na dywanie robiąc maślane oczy niewiadomo dlaczego. – coś ci się stało? – spytał MJ – siedzisz taka wystraszona albo conajmniej jakbyś doznała czegoś przyjemnego? – ja własciwie.. – zaczęła niepewnie Crystal – muszę napić się wina, bo gadam od rzeczy.. – dokonczyła podnoszac kieliszek do ust i wychylila cała zawartosc. Po chwili uniosła pusty kieliszek w gore – Twoje zdrowie panie MJ!. Michael odstawił talerzyk i również uniósł kieliszek w góre i zamoczył usta. Carmen i Alexa wlepiły wzrok w kieliszek MJ, patrzyły uważnie jak obejmuje ustami szkło po czym wysuwa koniuszek języka by spróbować cierpkiego napoju. – ja sie musze przewietrzyc.. – rzuciła Alexa wstając, po czym wyszła na otwarty na ościerz taras. Po chwili dołaczyła do niej Carmen i Jessica. Oparły łokcie o barierke i wlepiły wzrok przed siebie, ich miny jakby zobaczyły conajmniej ducha, nie oddawały tego co mają w myslach. – jak ja bym chciala byc tym kieliszkiem.. – rozmarzyła sie Alexa.. – a ja nozka tego kieliszka, by tak zamknał mnie w swojej dłoni.. – e tam.. ja bym chciala byc tym winkiem – jeknela z lekka zadyszka Jessica. Carmen spojrzala na Jessice i spostrzegla ze rumieniec oblał jej twarz – ty, uspokoj sie, bo sie za bardzo wczuwasz!! – oddychaj Jess! – jeknela Alexa i parsknela smiechem. – dobra to wzniesmy toast! – zarzadzila Jessica unoszac kieliszek w gore. Dziewczyny zgodnie podniosly szklo w gore – to za niezwykle udany pobyt w Neverlandzie! - ryknela Alexa. Wszystkie trzy upiły łyk wina. – a co moje panie tu robią? – uslyszaly głos MJ. Pupa Carmen poczuła czyjes twarde udo na swoim posladku, a Alexa i Jessica ciepla dłon na nagiej skorze ramion. W tym momencie wszystkie trzy wypluły nabrany łyk wina w powietrze. – oh my! Przepraszam! Nie chcialem was przestraszyc – rzekł z prawdziwa skrucha MJ i pogłaskał Alexe i Jess po ramionach. Pochylił się nad sztywną ze strachu Carmen – wszystko w porządku? – spytał połszeptem, a jego ciepły oddech piescil skóre jej ucha i szyi. Carmen przełknęła głośno sline. – yyyy... tak! Odwrocila sie gwaltownie i pozalowala bo wlasnie zatopiła wzrok w czarnych jak wegielki oczach. Michael przez chwile studiował jej sliczna twarz i musial przyznac, ze polki to piekne dziewczyny, mial nieodparta pokuse dotknac jej policzka i przejechac palcem wzdluz lini brody. Jednak opanowal sie i wyprostowal nagle - jakies spiete jestescie dziewczyny, chodzcie do srodka, lody sie roztopią – rzekł i zaprosil ich gestem do srodka. Wchodząc do salonu, zobaczył Lu idącą na czworakach. – Lu zjezdzaj szybciej, Król idzie..! – rykneła Blair. Michael spojrzał na nią. Po czym zajął wolne miejsce przy niej. Blair natychmiast poczuła ciepło jego ciała, gdy stykał się z nią udem. Niby nic takiego, ale to wystarczylo by wyprostowała sie jak struna, a usmiech zgasł jej na ustach. – a ty coś taka zdziwiona? Chciałaś z Królem gadac, to gadaj jak masz go koło siebie – stwierdziła powaznym tonem Scarlett i upila lyk wina. Michael objal w palce jej podbrodek i odwrocil jej twarz ku sobie – chciałaś coś powiedziec, Blair? – spytał lagodnie MJ – lody... lody mi sie rozpuszczaja – wybełkotała.. – sa bardzo dobre, powinienes sprobowac – ratowala sie Blair. W tym czasie Lu ratujac ja z opresji postawila niezdarnie talerzyk na jej kolanach, ktory przechylil sie i plynna zawartosc loda pobrudzila spodnie MJ. – oł fak! Ubrudziłam panu spodnie! – palneła Lu po czym chwycila rabek swojej bluzki i zaczela intensywnie wcierac ciecz w material spodni. Spodziewała sie, ze MJ wstanie jak oparzony lub przerwie jej tę czynnosc, a on spokojnym wzrokiem wpatrywal sie w prace Lu i jej falujace piersi. Musial przyznac, ze to przyjemny widok i napawal sie nim, ile tylko mogl. Jednoczesnie wspolpracowal z nia, bo przesunal noge tak by mogla wytrzec plame do konca. Winko szumialo mu w glowie i zaczał sie rozluzniac, wlaczyl sie w nim maly zadzior, zdawal sobie sprawe z tego, ze jest dla nich atrakcja, wiec troszke wykorzystal ten fakt, nawiazujac wczesniej kontakt wzrokowy z Małą i widział w nich jej aprobate. Ponownie zwrocil twarz na Blair, ktora intensywnie zjadała resztki lodowej przyjemnosci z talerzyka. Miał ochote zanurzyc rękę w jej wlosach i przyciagnac ja do siebie, przymknal na chwile oczy by sie opamietac, bo znajomy uscisk w ledzwiach, dal mu do zrozumienia, ze budzi sie w nim pozadanie. Postanowił zmienić temat, bo w koncu udalo mu sie poskromic lubieznosc dziewczat. – mysle, ze plamy juz nie ma Lucy – rzekł łapiąc ją za rękę i zmuszajac by spojrzala na niego. – nie ma? Ale ja jeszcze widze mala plamke przy prawej kieszeni. Michael spojrzal na wskazany przez nia plamkę i wiedział, ze kolezanka wlasnie podziwia zawartosc jego krocza. Rozesmial sie – ta mi juz nie przeszkadza.. – rzekl doskonale wiedzac, ze plamka nie istnieje. Chwycil jej dlon i pociagnal ku gorze. – wystarczy. – zarzadzil. Lu musiala przyznac ze stanowczosc glosu jak i ta malujaca sie na jego twarzy byla identyczna jak u Mariana. Wiedziala, ze musi jakos poprosic MJ by go tutaj zaprosil. Zapomniala wklepac sobie numer telefonu do Mańka, wiec teraz cala nadzieja w jego bracie. W najgorszym momencie przetrzepie jego prywatny notes, byleby dostac to czego chce. – jest juz 22.00 powinnyscie sie polozyc, a jutro zorganizuje wam dzien – rzucił MJ. – zaśpiewaj nam coś na dobranoc? – zaproponowała Alexa – wlasnie! – odezwala sie Scarlett. Michaelowi podobała sie powaga Scarlett, piekna brunetka siedziała w fotelu, zadziornie na niego spogladajac i nie bala mu sie spojrzec w oczy. Michael podszedl do Scarlett, i kucnal by spojrzec swojej rozmowczyni w oczy – a czego sobie zyczysz, to zaspiewam? – zapytał – hmm.. jako ze juz wieczor to jakas poscielowa by sie przydala, nie laski? – spojrzala na dziewczyny wychylajac sie bo ramie MJ zaslanialo jej widok – jakas balladę.. – mruknela Carmen. – the lady in my life! – rzekła milcząca od jakiegos czasu Crystal. Wtem MJ zaczał spiewac acapella pierwsza zwrotkę, wczuwajac sie. Dzwiek i glos wypelnil pomieszczenie przepiekna balladą, a takze zmysly dziewczat. Nie spodziewaly sie takiego brzmienia. Miał to po prostu we krwi. – kurcze, ale pan ma głos! – rzuciła Jo. – dziekuje – rzekł MJ. W tym momencie zadzwonił telefon Małej –oo a kto to? Numer nieznany sie wyswietlił, wiec odebrała polaczenie – halo? – czesc mała, tu Hope – uslyszala glos kolezanki – czesc Hope, jakie wiesci? – spytala Mała i wyszła na korytarz by porozmawiac w ciszy –za niedlugo z Marcelle lecimy do LA, odbierzesz nas z lotniska, bedziemy tez o 14.00 waszego czasu. – jasne, nie ma sprawy, podjade na lotnisko. – jak tam dziewczyny sie spisuja? – spytala Hope – niezle, spiecie tytanów, wpierw one zawstydzily MJ, teraz w druga strone. Jestem pelna podziwu, ze on rozumie ich zarty, bo powiem ci ze batoza – hahaha – zasmiala sie Hope – wcale mnie to nie zdziwilo – dodala. – dobra koncze, bo boarding sie zaczal, do zobaczenia, jak bede w Chicago zadzwonie, bo tam mamy transfer. – OK. Bezpiecznej podrozy! I do zobaczenia – rzucila mala i wylaczyla sie. Wlasnie towarzystwo wychodzilo z salonu. MJ szedl w grupce dziewczat juz przyklejonych do jego boku i pograzony w radosnej rozmowie odprowadzal je do zachodniego skrzydla. Ona sama poczula sie juz niezle zmeczona, wiec dziwila ja ich niezniszczalnosc. Wiedziala, ze to adrenalina trzymala je w dobrej formie, ale zeby tak dlugo? Chyba faktycznie przezywaja mozliwosc przebywania ze swoim idolem bardziej niz jej sie wydawalo. Ustalila dziewczetom sypialnie, a sama nie wiedziala gdzie bedzie ona spac. Perspektywa spania z MJ, byla kuszaca, ale czy on da jej pospac? Usmiechnela sie do wlasnych mysli, bo wiedziala, ze bedzie musiala partyzantke uprawiac, bo procz Jo, to nikt nie wie ze sa w zwiazku. Posprzatala kieliszki i talerzyki i zaniosla je do kuchni, po czym wlozyla ostroznie naczynia do zmywarki. Wróciła do salonu, zamknela okno po czym wychodząc z niego natknela sie na MJ. Usmiechniety szedl w jej kierunku – ale masz zwariowane przyjaciolki.. – rzekl MJ chichoczac sie. – pociesze sie, dojada jeszcze dwie jutro! – rzekla pozwalajac sie objac w pasie. Mieszanina perfum dziewczat uderzyla ja w nozdrza. – wysciskaly cie laski, ze az nimi przesiakles – stwierdzila Mała – a co, zazdrosna jestes? – spytal calujac ja w czoło – a skad!! Ja? O ciebie? Nigdy w zyciu! – odciela sie Mała. – tak oczywiscie.. widzialem te gromy jakie mi rzucalas gdy „rozmawialem” z dziewczetami. – nie wiesz do czego sa zdolne MJ, miej sie lepiej na bacznosci, bo mozesz sie zdziwic – parsknela smiechem Mała – tak sadzisz? Poskromilem ciebie to i z nimi dam sobie rade.. – rzucil wyzwanczo MJ – zebys sie nie zdziwił, hahaha, zreszta przekonasz sie sam! – czyli mam rozumiec ze mam zielone swiatlo, na delikatna szkole uwodzenia? – spytal spogladajac jej w oczy – oczywiscie, ale bez efektow specjalnych, mozesz je troche pouwodzic, podniesc temperature.. tylko uwazaj, niektore z nich sa bardzo bezposrednie. – dobra, a teraz oswiec mnie kto to jest olek? – spytał z powazna miną. Mała siegnela do paska jego spodni po czym przesunela dlon nizej i poglaskala zawartosc jego krocza, dotknela jego ust swoimi i wyszeptala – glaszcze wlasnie olka po łebku. Micheal otworzyl usta ze zdumienia – nie mow mi ze sie tak wyglupilem!!! Mała pokiwala glowa. Michael dotknal reka czola – damn! Ale wtopilem!! – to fakt.. – poklepala go ze zrozumieniem po plecach po czym wybuchnela smiechem. – i ty Brutusie przeciwko mnie? – spytal MJ. Mała wiedziala co sie swieci, wiec wyrwała sie z jego ramion i probowala uciec, lecz MJ przewidział to, zelazny uscisk jego reki nie pozwolil pokonac ani metra. – dostaniesz nauczke moja panno.. po czym przyciagnal ja do siebie i objawszy jej posladki namietnie pocalowal w usta. Zapowiadala sie interesujaca noc. Musieli oboje odreagowac dzisiejszy, pelen emocji dzien.
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani.
Któż zdoła oszukać Los? - zapytała
Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują.

It is what it is



Edytowane przez Anisia25
Czas edycji: 2010-01-21 o 11:55
Anisia25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:52   #4274
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

czytajcie, to wroca humory
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:57   #4275
kamuha
Zakorzenienie
 
Avatar kamuha
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 29 162
GG do kamuha
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
UWAGA robię Wam dobrze (Kamie i sobie najbardziej)


Załącznik 2802427
Informuję - zrobiłaś mi dobrze
Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Give us back Michael Jackson and we will send you Tokio Hotel. zapisałam się of course


---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:18 ----------

Kamusia i to laska Cię zaliczyła

---------- Dopisano o 11:22 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ----------

o ja Cię nie pie***ole
Co za grupa
No jestem łatwa, na to wychodzi
Cytat:
Napisane przez girlonthebridge Pokaż wiadomość
Kamusia jesteś?????
Nadrabiałam
O matko Anisia wkleiła c.d...
To jest cudowny dzień
kamuha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:58   #4276
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Anisia kocham Cie normalnie nieprzytomnie jak rekawiczka plomien czy jakos tak

leje, z łepka Olka, z Alexy jak wyleciala na balkon, a juz jak wyobrazilam sobie Lu wycierajaca lody ze spodni to nie moge

i najlepsze dla mnie jak mowimy do niego Pan
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 11:59   #4277
Anisia25
Zakorzenienie
 
Avatar Anisia25
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 48 077
GG do Anisia25
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

tym samym zakonczylam dzisiejszy dzien w pracy
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani.
Któż zdoła oszukać Los? - zapytała
Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują.

It is what it is


Anisia25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:00   #4278
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

no po prostu cyrk na kolkach

a jak chcialy byc kieliszkiem , nozka o ludu
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:00   #4279
Anisia25
Zakorzenienie
 
Avatar Anisia25
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 48 077
GG do Anisia25
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Anisia kocham Cie normalnie nieprzytomnie jak rekawiczka plomien czy jakos tak

leje, z łepka Olka, z Alexy jak wyleciala na balkon, a juz jak wyobrazilam sobie Lu wycierajaca lody ze spodni to nie moge

i najlepsze dla mnie jak mowimy do niego Pan


Musiałam ten dzien dopisać, bo mam pomysl na kolejny

---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
no po prostu cyrk na kolkach

A jak chcialy byc kieliszkiem , nozka o ludu
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani.
Któż zdoła oszukać Los? - zapytała
Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują.

It is what it is



Edytowane przez Anisia25
Czas edycji: 2010-01-21 o 12:01
Anisia25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:01   #4280
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

i normalnie widze MJ jak banan mu sie cieszy, cud miod i orzeszki po raz kolejny
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:02   #4281
historjon
Zakorzenienie
 
Avatar historjon
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: ...tam gdzie on...
Wiadomości: 11 648
GG do historjon
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Cytat:
Napisane przez ilios Pokaż wiadomość
Groniu, Krol Julian z madagaskaru

His, co sie stalo?

nic niby tylko dlaczego ja muszę mieć "idola" po ktorym tyle osob jeżdzi?

ide czytać kiśloka
__________________
Michael Jackson.


...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...


Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times.

historjon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:02   #4282
ilios
PIP.
 
Avatar ilios
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18 948
GG do ilios
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

musze pracowac w pracy
ilios jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:04   #4283
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

ale jak sobie Lu przypomne , to koniec

wiedze ja jak teraz monitor, siedzi wyciera , dobrze ze nie naplula na sciereczke

ej zyjecie, czy sie turlacie

---------- Dopisano o 12:04 ---------- Poprzedni post napisano o 12:03 ----------

Cytat:
Napisane przez ilios Pokaż wiadomość
musze pracowac w pracy
nie rycz mala, jutro masz wolne, wiec troche pracy Ci nie zaszkodzi

ja przerwalam na kisloka, dobrze ze sama bylam, bo jak zaczelam na glos parskac, smiac sie, to nie wiem co by bylo
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:05   #4284
Anisia25
Zakorzenienie
 
Avatar Anisia25
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 48 077
GG do Anisia25
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

idę do domku

zamelduje się jak wróce
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani.
Któż zdoła oszukać Los? - zapytała
Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują.

It is what it is


Anisia25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:06   #4285
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

ciekawe kiedy na Ty przejdziemy

panie Jackson
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:06   #4286
kamuha
Zakorzenienie
 
Avatar kamuha
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 29 162
GG do kamuha
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Kfa....jakbym chciała być tym kieliszkiem
O matko przenajświętsza...
Majkol dotknął mojego ramienia przy okazji zmarowałam wino
Jezusku...On mnie głaskał po ramieniu
Lody mi się rozpuszczaja sikaaam
Lu sierotaaaaa

Hahahahahhahaa
Reakcja Majkola na poznanie Olka mnie zabiła

No a teraz droga Aniusiu...
Alexa idzie się przewietrzyć
kamuha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:07   #4287
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Cytat:
Napisane przez Anisia25 Pokaż wiadomość
idę do domku

zamelduje się jak wróce
uwazaj na siebie

a z nimi co chyba sie posikaly i majty zmieniaja
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:08   #4288
kamuha
Zakorzenienie
 
Avatar kamuha
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 29 162
GG do kamuha
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Anisia kocham Cie normalnie nieprzytomnie jak rekawiczka plomien czy jakos tak

leje, z łepka Olka, z Alexy jak wyleciala na balkon, a juz jak wyobrazilam sobie Lu wycierajaca lody ze spodni to nie moge

i najlepsze dla mnie jak mowimy do niego Pan
Pan Majkol mnei zabija

Wiecie co...On ma tam z nami na dobrze
Ale tak, tak właśnie wyglądałoby to spotkanie
kamuha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:08   #4289
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 68 880
GG do groszek75
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

a jedno mnie wnerwilo, Majkel uwazaj sobie chlopie, masz Mala, a marzysz dotknac policzka innej , ja Ci dam
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-01-21, 12:09   #4290
Anisia25
Zakorzenienie
 
Avatar Anisia25
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 48 077
GG do Anisia25
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls

Cytat:
Napisane przez kamuha Pokaż wiadomość
Kfa....jakbym chciała być tym kieliszkiem
O matko przenajświętsza...
Majkol dotknął mojego ramienia przy okazji zmarowałam wino
Jezusku...On mnie głaskał po ramieniu
Lody mi się rozpuszczaja sikaaam
Lu sierotaaaaa

Hahahahahhahaa
Reakcja Majkola na poznanie Olka mnie zabiła

No a teraz droga Aniusiu...
Alexa idzie się przewietrzyć
ja rowniez

rozumiem, ze odcinek sie podobal

Groszku w nastepnym odcinku Michael zaproponuje przejscie na Ty lecz jak mowia do niego Panie Jackson to sie czuje tak grrrr
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani.
Któż zdoła oszukać Los? - zapytała
Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują.

It is what it is


Anisia25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.