|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4321 |
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
a wiecie co ja robie?
![]() nadal pracuje az mi glupio
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
#4322 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
---------- Dopisano o 12:38 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ---------- wiesz ze mam glupawki nieraz ![]() ---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ---------- matko , wyobrazacie sobie jaka siara by byla i co by Moni powiedziala jakby Lu zaczela lizac te spodnie ![]() gorzej jakby ja za kudly wziela ![]() ale sytuacja komiczna ---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:39 ---------- Lu czekasz na Bubblesa?
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#4323 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Wywiad z realizatorem muzycznym Michaela Jacksona - Michaelem Beardenem
STYCZEŃ 21, 2010 Wywiad przeprowadzony przez Harrisona Pierce’a 28.10.2009 P. Kiedy zdałeś sobie sprawę z tego, że moment, w którym starliście się z Michaelem stanie się tak kluczowy dla filmu? O. Po ceremonii pogrzebowej Michaela mieliśmy kilka dni wolnego i wtedy zadzwonił Kenny Ortega prosząc, byśmy przyjechali obejrzeć czterogodzinny materiał filmowy wybrany spośród ponad stugodzinnego nagrania z prób. Wtedy zobaczyliśmy tę scenę. Zaśmiałem się tylko, bo ten moment nastąpił po tygodniowym oczekiwaniu na Michaela, który miał przystąpić do pracy z zespołem, on jednak był wciąż zajęty i nieobecny, co z kolei budziło moją frustrację. No i wtedy, tego dnia, prosił o mnóstwo rzeczy, na co ja odparowałem: „Gdybyś tylko był tu obecny, wszystko bym dla ciebie przygotował”. Ale ten show był ogromnym przedsięwzięciem. Bardzo często Michael był całkowicie pochłonięty pracą z Travisem bądź Kennym, był po prostu zajęty pracą z wieloma rzeczami naraz. Czułem, że nie poświęca mi wystarczająco dużo czasu przy początkowych etapach pracy. A wracając do tamtej chwili… Ja nigdy nie odpuszczam, M.J. podobnie, lecz to nie była konfrontacja, tylko takie twórcze tarcie. Ale pod koniec każdego dnia ściskaliśmy się, a on powtarzał: „Bóg mi Cię zesłał, Bearden” i „Kocham Cię”. Zwracał się do mnie po nazwisku, bo na planie mieliśmy chyba z dziesięciu albo dwunastu Michaelów [śmiech]. P. W jaki sposób ustaliliście listę utworów, które trafiły do show? O. Jeśli M.J. miałby zaśpiewać każdy z utworów, które nagrał, nie zszedłby ze sceny przez co najmniej tydzień. Michael skonsultował się więc ze swoimi fanami online i zapytał ich, co chcieliby usłyszeć. Otrzymał w ten sposób wydruk z pięćdziesięcioma, czy może setką piosenek. Naprawdę chciał dać fanom to, czego pragnęli. Uwielbiał swoich fanów bardziej, niż którykolwiek z artystów, z którymi współpracowałem. Pewnego dnia, podczas spotkania, wyciągnął ten wydruk i wręczył mi go wraz z napisaną odręcznie listą, którą sam przygotował i zapytał: „Co o tym myślisz, Bearden?”. Ja odpowiedziałem: „M.J., ta lista jest OK, ale nie ma tu żadnych piosenek ‘Jackson Five’ czy ‘Off the Wall’”. A on na to: „Nie ma?”. To był dla nas trudny czas, pełen obaw, gdyż Michael miał tak dużo świetnego materiału i z jednej strony chciał oddać hołd swoim fanom, ale z drugiej zależało mu też na utworach z przekazem. Było więc wiele utworów, takich jak „Bad” czy „Remember the Time”, które chciałem by znalazły się na liście, i które chciał wykonać Michael, ale powiedziałem wtedy: „Jeśli wybierzemy je wszystkie, będziemy co wieczór na scenie trzy do pięciu godzin, a na to nie możesz sobie pozwolić”. I on przytaknął: „Tak, tego nie mogę zrobić”. P. Co planował na koniec koncertu i bisowanie? O. Doszliśmy do omawiania tych kwestii, ale nie ustaliliśmy ich ostatecznie. Do dziś nie powstała ostateczna wersja listy. Zmierzaliśmy ku temu – dopracowywaliśmy detale. Pewnego dnia powiększyłem nasz wydruk do rozmiarów plakatu i powiesiłem w jego garderobie. Zostawiłem go z nim mówiąc: „Ja teraz wychodzę, pozaznaczaj co uważasz”. Kiedy wróciłem, wydruk był nietknięty. Michael odpowiedział” „Nie potrafię, musisz to zrobić za mnie”. Zaczęliśmy więc skreślać utwory z listy, a on spoglądał na mnie gdy przytykałem flamaster do którejś z piosenek i mówił: „Nie, nie ta!”. Było to bolesne zadanie. Na bis nasze myśli krążyły wokół „Man in the Mirror”. P. Czy miałeś jakąś wyrobioną opinię na temat Michaela, zanim zacząłeś z nim pracować? O. Pracowałem w życiu z wieloma gwiazdami, jednak Michael roztaczał nimb jakiejś tajemnicy, który sprawiał, że czułeś jakby był nieprzystępny. W rzeczywistości był zapewne jednym z najbardziej wielkodusznych, miłych i przystępnych artystów, z którymi pracowałem. P. Jak wyglądały wasze relacje zawodowe? O. Szybko przekonałem się, że Michael nie był diwą, nie był też perfekcjonistą w autorytarnym stylu, osobą, która powiedziałaby: „Zrobisz tak, jak mówię!”. Wiedział czego chciał i nie bał się tego mówić wprost, ale nie bał się też wprowadzania zmian, jeśli tylko mogły uczynić coś lepszym. Był na nie otwarty. I nie obawiał się też odkrywać przed ludźmi swoich słabości. Każdy dzień kończył słowami: „Bóg mi Cię zesłał” i „Kocham Cię”. Ilu znasz szefów, którzy mówiliby „Kocham Cię”? P. Czy Michael zamierzał śpiewać na żywo do każdej z piosenek? O. Tak, a ja mu to odradzałem. Każdy trochę śpiewa z playbacku, a powiem ci dlaczego. Przeprowadźmy pewien eksperyment. Siedź tak jak siedzisz, zacznij trochę podskakiwać i jednocześnie prowadź rozmowę. A teraz spróbuj tańczyć i śpiewać. Mawiałem mu: „M.J., wszyscy wiedzą, że potrafisz śpiewać, robisz to od piątego roku życia”. Powtarzałem: „To nie jest tak jak z Mili Vanili… To naprawdę Twój głos”. Ale on odmawiał. Wtedy mówiłem: „Pozwól chociaż, bym obniżył tonację”. On odpowiadał: „OK, ale tylko o pół tonu”. Śpiewania z playbacku konsekwentnie jednak odmawiał i można to złożyć na karb jego geniuszu. P. W filmie Michael używa zwrotu „niech się poddusi”, by wyrazić swoje intencje muzyczne. Czy były jakieś inne Jacksonizmy, których używał jako skrótów myślowych? O. Jest ich całe mnóstwo. Takie jak „poddusić”, czy „kąpać w blasku księżyca”, bądź „cały skwierczę”. I to jest mój ulubiony: „cały skwierczę”. Zawsze było to coś prostego, co wszyscy mogli zrozumieć. P. Czy Michael brał udział w selekcji członków zespołu na tourne? O. Jedne z naszych pierwszych spotkań poświęcone było zespołowi i temu, kogo chciałby w nim widzieć. Wybraliśmy jego perkusistę, Jonathana Moffetta, który pracował z Michaelem od trzydziestu lat. Spytałem go, dlaczego wybrał właśnie jego, a on odpowiedział: „Bo kiedy gra Jonathan, chce mi się tańczyć”, a to najwyższe uznanie, jakie tancerz może wyrazić perkusiście. Do zespołu dołączył też mój basista, Alex Al. Pracował z Michaelem przy koncercie z okazji trzydziestej rocznicy jego twórczości, tuż przed jedenastym września i Michael bardzo go polubił. Zależało mu jeszcze szczególnie na pewnej blond gitarzystce. Zacząłem więc badać o kogo może chodzić i jakieś pięć razy powtórzyło się imię Orianthi. Zalogowałem się więc na MySpace i wysłałem jej wiadomość. Napisałem: „Jestem dyrektorem muzycznym Michaela Jacksona”. Naturalnie ona nie uwierzyła, zadzwonił do mnie jej menadżer i był dość nieprzyjemny. Powiedziałem mu więc: „Przegapisz ogromną okazję, jaka trafiła się twojemu klientowi. Podaj mi jej bezpośredni numer, a sam do niej zadzwonię”. Tak też zrobiłem i powiedziałem jej: „Przyjedź tu, a poznam Cię z Michaelem”. Wtedy wiedziała, że to wszystko na serio. Nie mogła po prostu uwierzyć, że dotarliśmy do niej przez MySpace. Z kolei drugi z naszych gitarzystów, Tommy Organ, był jedynym członkiem zespołu, którego przesłuchiwaliśmy. Po prostu przyszedł i zmiótł Michaela z nóg. P. Trzymał więc rękę na pulsie? O. Tak, doglądał wszystkiego, w co był zaangażowany. Niczego nie pominął, od garderoby do oświetlenia. Sam nawet zaprojektował bilety na koncert. Nie mam pojęcia, jak to wszystko ogarniał. Działo się naprawdę wiele. P. Czy pracując z Michaelem uzyskałeś odpowiedź na jakieś dręczące Cię pytania? O. Pewnego dnia zapytałem go: „M.J., dlaczego nosisz taśmę na dłoniach?”. Zawsze chciałem to wiedzieć. Odpowiedział: „To miłe uczucie”. Chodziło też jednak o to, że ilekroć wskazywał coś ręką, twój wzrok automatycznie podążał za tą białą taśmą na jego dłoni. Taki patent showbiznesowy. Biały zawsze przykuwa uwagę. P. Czy miałeś okazję spytać go, co oznacza “shamon”? O. [Śmiech] To mieszanka zwrotu “come on” i czegoś, co wyniósł jeszcze z Motown. P. Czy planujesz jakiś koncert ku czci Michaela? O. Jeśli dobrze pójdzie, zorganizujemy coś w okolicy jego urodzin w przyszłym roku, ale to jeszcze nic pewnego. P. Jak jest najważniejsza spuścizna Michaela z twojej perspektywy? O. Miłość. Właśnie to chciał podarować światu. Powtarzał: „Potrzebujemy jej jak najwięcej”. I to właśnie udało nam się osiągnąć w tym filmie.
__________________
|
|
|
|
#4324 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
poszlam sprawdzic jeszzce raz co piszemy na 25.01, normalnie tak sie tego boje, jak nie wiem.
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4325 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
no czekam czekam i on ma mnie w
---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ---------- Majkol cały skwierczy sorry ![]() ---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ---------- nie można mu zdjąć gaciof http://www.ubieranki.eu/gry.php?id=47718
__________________
|
|
|
|
#4326 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
super opowiadanko tak w ogóle to wróciłam
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata "Hee-hee"
Dance... It's all I wanna do! Edytowane przez wiewioora1 Czas edycji: 2010-01-21 o 12:50 |
||
|
|
|
#4327 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Lu dziekuje
i Milosc zwyciezyla a jak czytalam z kim chcial pracowac, to juz mysle bedzie Ori i bylo o niej ![]() ach nasz kochany Majkel , taki cudowny czlowiek
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4328 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
uwielbiam twoje teksty
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
|
#4329 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#4330 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
ale jak ścierałam tę ściereczką
jeszu jakie to było boskie doznanie (swoją drogą plus dla Ani ja zawsze coś wywalam, najczęściej jest to piwo ale spoko )
__________________
|
|
|
|
#4331 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
__________________
|
|
|
|
#4332 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
o boniu biedna Lu ---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:51 ---------- Cytat:
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
||
|
|
|
#4333 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
wrocilam
![]() Ide ulica, idzie naprzeciwko mnie babcia, o iscie babcinej urody, slodka taka, ze tylko przytulic.. nagle zamach torebka i prawie by wyrznela ale udalo jej sie ominac poslizg, akurat ja mijam a ona "kur..... bylabym sie zabila noz do chu... jasnego psia mac" ja ona mordercze spojrzenie. przyspieszylam kroku bo se mysle oberwe jeszcze z torbaski Ide przez rynek i stukam obcasami jak to szpilki. Idzie jakis starszy koles pod 40-45tke i wytrzeszcza we mnie oczy mowi "ladnie pani stuka" i se poszedl. Ja i se mysle jeszcze jeden taki łosioł a oberwie ![]() poza tym goraco mi, dzidziol spi, w domu czeka mnie sprzatanie, wiec narazie gotuje makaron bo żarłok wstanie po drzemce i bedzie glodny, a poki co to hir ajem
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
#4334 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
normalnie jak dziecko ubralam go , ale myslalam, ze o skarpetkach zapomnieli
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4335 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
wlasną
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#4336 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Ale komantarz pod ta grą mnie pokonał :
Prawdopodobna Wersja: Karetka która jest pokazana na obrazku przyjechała pod dom Michaela, zabrała Go na noszach, wniosła do karetki, tam Michael zszedł z tych noszy, włożyli manekina na nosze, Michael został w karetce, wynieśli manekina do helikoptera i przetransportowali do szpitala, a Michaela zawieźli w bezpiecznie miejsce
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
#4337 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata "Hee-hee"
Dance... It's all I wanna do! |
|
|
|
|
#4338 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
cd opowiadania ![]() mila babcia , do przytulenia, a otworzyla usta i co ale humor dnia : ladnie Pani stuka podziwiam chodzic w szpilkach na takim sliskim, ja tylko na plaskim kozaki teraz
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#4339 | |
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
|
#4340 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 9 755
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
|
|
|
|
#4341 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Anisia coś mi przypomniałaś, niestety nie pamiętam tego zdarzenia z racji mego młodego wtedy wieku, ale ta historia przeszla już do historii i we wszelakie święta jest opowiadana
a więc Lusia jak nauczyła się mówić to nie mówiła mama tata babcia jeść daj (chociaż może czasami to wspominała) ale kiedyś kiedy Lusia została z babcią sama (mamusia w pracy tatuś w pracy, Justyna nie wiem gdzie ) to babcia zabrała Lusię na spacer, Lusia jak to mały bachor się wyfasoliła na chodnik po czym.... puściła wiązankę w stronę chodnika mówiąc mu o ty taki nie taki (oczywiście słownictwem iście wyrafinowanym bo łaciną podwórkową)
__________________
|
|
|
|
#4342 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
![]() ale numer
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#4343 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
łosz Anisia fakt zapomniałam o falującym biuście
kisiela mam
__________________
|
|
|
|
#4344 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
ale to musialo wygladac
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#4345 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Historjon też nie widziałam komentarzy - widzę, że teorie spiskowe są już wszędzie
__________________
|
|
|
|
#4346 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
ja pamietalam
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4347 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
buahahahahah jest nagranie z września z domu Tito, że MJ koczował u niego (wiecie ja wierzę, że on żyje ale bez przesady
)
__________________
|
|
|
|
#4348 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
kawusi komus
![]() czy herbatki moze ![]() cos nie bylo dzis nie i malo fot MJ, w ogole ja nic nie dawalam
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4349 | |
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
![]() jejku, Groniu wyslalam Babuni mojej smsem ten tekst z Twojego magnesika i sie Babinka mi wzruszyla a wczoraj to w ogole tak bylo, bo im powiedzialam, ze szukam mieszkania, a oni mi od razu, ze sasiad bedzie za jakis czas sprzedawal, albo, ze blok dalej tez cos by sie znalazlo i tak sie juz zapalili.. a ja nie wiedzialam jak wybrnac. w koncu im powiedzialam, ze jednak wolalabym troszke dalej i niezaleznie, bo jakbym miala prawie z rodzina mieszkac, to juz tak mam teraz
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
|
#4350 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ---------- Cytat:
, tylko ja mam taka podroz gorki co dzien do pracy i tak ostroznie juz ide ![]() o babuni jak milo sie zrobilo
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:35.
















jeszu jakie to było boskie doznanie (swoją drogą plus dla Ani ja zawsze coś wywalam, najczęściej jest to piwo ale spoko 


i se mysle jeszcze jeden taki łosioł a oberwie
a wczoraj to w ogole tak bylo, bo im powiedzialam, ze szukam mieszkania, a oni mi od razu, ze sasiad bedzie za jakis czas sprzedawal, albo, ze blok dalej tez cos by sie znalazlo i tak sie juz zapalili.. a ja nie wiedzialam jak wybrnac. w koncu im powiedzialam, ze jednak wolalabym troszke dalej i niezaleznie, bo jakbym miala prawie z rodzina mieszkac, to juz tak mam teraz 
