|
|
#2851 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
W srode poklocilismy sie na serio. Poszlo o to, ze zaczelam tlumaczyc TZtowi, ze chcialabym z jego strony wiecej kontaktu (ostatnio nawet w trakcie dnia nie chce mu sie zadzwonic - kiedys robil to ok 2 razy dziennie i to mi wystarczalo - obecnie wcale). Chcialam powiedziec wszystko na spokojnie, ale oczywiscie znow on to odebral jako "atak" na niego. Jakos udalo sie w koncu pogodzic, bo stwierdzil, ze "ja mam racje, a on postara sie poprawic". Klotnia zazegnana. Wczoraj (rocznica) przyszlam do niego. Niby wszystko cacy bla bla, az tu nagle TZtowi przypomniala sie wczorajsza klotnia. (uwielbiam trzydziesci razy klocic sie o to samo - to tak na marginesie) Zaczal sie tlumaczyc, ze on taki po prostu jest i tego nie zmieni (dzien wczesniej obiecywal poprawe), na co ja oczywiscie unioslam sie honorem twierdzac, ze skoro on sie nie zmieni, to ja swoich oczekiwan wobec niego takze nie zmienie, wiec musismy sie rozstac, bo chcemy czegos innego. TZ tez jest z tych typow co sie unosza honorem i odpowiedzial mi: "ok, jak chcesz, w takim razie rozstajemy sie". Ja lekki szok, ale jakos to przelknelam. Zreszta ja jestem z tych, ktore po takich slowach zaczynaja ryczec - tym razem tez nie obylo sie bez tego. Zaczelam sie ubierac, zeby wyjsc, ale jakos mnie udobruchal w koncu i zostalam. Potem zaczelo sie dalej. Wypomnialam mu, ze ostatnio napisalam mu smsa, ze mam prezentacje w szkole, strasznie sie stresuje, a on mi na to NIC nie odpisal. Niby pier dola, ale dla mnie to bardzo wazne, bo nie lubie wystapien publicznych i strasznie mnie to stresuje. Oczekiwalam od niego, ze chociaz smsem doda mi otuchy, a on nic. Powiedzialam mu w tej klotni, ze mnie nie wspiera (ale chodzilo mi o te jedna konkretna sytuacje), a on zrozumial to, ze mam na mysli caly nasz zwiazek, caly rok. No i nie dal oczywiscie sobie wytlumaczyc, ze ja pod tym pojeciem rozumiem cos innego!! Byl gluchy na moje tlumaczenie, ze z tym brakiem wspracia chodzi mi TYLKO o jedna sytuacje z ta idiotyczna prezentacja! I znow kolejna gadka o rozstaniu. Z czasem jednak widzialam, ze sie lekko tego przestraszyl i probowal przyznac mi racje (z tym jego rzadkim kontaktem), ale nie chcial tego zrobic wprost, wiec uskutecznial podchody. Jakos nam obojgu przeszlo, ale cieta bylam na niego do konca dnia. Czesc II miala miejsce wieczorem. (jesli komus chce sie jeszcze to czytac ) Pojechalismy do mnie, TZ mial zostac na noc. Niby wszystko fajnie, smiejemy sie, gadamy normalnie, itp. Ogladalismy film, ale zachcialo mi sie spac. Poszlam sie wykapac, stwierdzilam, ze moze chociaz czeka nas mile zakonczenie dnia - wbilam sie w idiotyczny stroj do..no wiecie Wygladalam jak landrynka, ale czego sie nie robi dla zalagodzenia nastroju po klotni Polozylam sie i zaczepiam go..Zaczelismy zartowac, wyglupiac sie, po czym po chwili TZ odwrocil sie tylkiem i poszedl spac Dla mnie lekki szok...Probuje jeszcze zachecic go jakos, na co uslyszalam, ze mam isc spac, bo jutro rano wczesnie wstaje i mam byc wyspana. Na co ja w ryk (kolejny raz, bo malo mi bylo trzeba ), ze juz go nie krece, ze mu sie nie podobam itp. Pokrzyczal na mnie, ze jestem glupolem i jak mam gadac takie idiotyzmy, to on idzie do domu (o polnocy do niego jedzie sie jakies 30 min autobusem). Patrze, a on w najlepsze sie ubiera!!!Rano dowiedzialam sie, ze to jego odwrocenie sie bylo spowodwane tym, ze w tych zartach i przekomarzaniach jakos mocno go odepchnelam, warknelam niemilym tekstem i jemu juz sie odechcialo Oboje mielismy ciezki dzien, wiec w sumie nie dziwie sie - mala iskra wystarczyla, zeby sie znow poklocic, dlatego wolal isc spac.Rocznica jak marzenie!!! Prawda? Rano powiedzial, ze mam nie brac do siebie tego, ze nie chcial sie ze mna kochac, ze to wszystko przez zlosc. I jak narazie niby jest ok... Spedzilismy caly dzien razem, ale jakos dziwnie jest... Koniec historii Dziekuje za cierpliwosc ![]() (to chyba moj najdluszy post na wizazu )Cytat:
![]() Ale milo ![]() ![]() ![]() Dziekuje za zainteresowanie |
||
|
|
|
|
#2852 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 406
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
![]() wkurzają mnie czasami takie teksty, jak coś jest nie tak a ktoś dalej brnie w "nie nic nic się nie stało" a przecież widaaać.. no ale mam nadzieje że Twój Ci odrazu powieCytat:
o jaaa.. no to tylko pozazdrościć oby więcej było takich momentów![]() Zawsze się ma chyba takie wrażenie wgl, powodzenia Kochana! ![]() Cytat:
__________________
|
|||
|
|
|
|
#2853 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
czy dalej pisac ale tak obojetnie? Zawsze bylam stanowcza i konsekwentna tylko on mi takie "problemy" stwarza
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg .. Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz... |
|
|
|
|
|
#2855 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
jutro jak dobrze pójdzie jadę na basen a super figury nie mam....i bez makijażu nie ciekawie wyglądam
|
|
|
|
|
|
#2856 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
komputer mu sie włączyć nie chciał
yhym ... no ale powiedziałam mu ze sie troche denerwowałam i powiedzial ze juz był w domu a na próbach normalnie było. ![]() i tak jestem zazdrosna
|
|
|
|
|
#2857 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: puszka po Pepsi ;>
Wiadomości: 21 351
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
nafi przeczytalam do konca uff...
wg mnie to w sumie powodu konkretnego do klotni nie bylo mogliscie jakos uniknac tych klotni zwlaszcza w rocznice, no ale coz stalo sie... najwazniejsze, ze doszliscie jednak do porozumienia ![]() Czyli wbrew pozorom facetom nie zawsze sie "chce" ![]() ---------- Dopisano o 20:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:05 ---------- EJ a jak go sprowokowalasm jesli mozna wiedziec
|
|
|
|
|
#2858 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
nafi
no rzeczywiście u was poszło o głupoty, ale najważniejsze jest to że już jest wszystko ok ![]()
|
|
|
|
|
#2859 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 406
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Nafi no faktycznie o pierdoły to się kłócicie
, wiesz co też tak miałam kiedyś z tż i miałam tego dość bo się o wszystko obrażaliśmyWięc doszliśmy do wniosku że, jeżeli nie jesteśmy pewni tego co powiedziała druga osoba albo zrobiła to się pytamy o co chodzi oraz jeśli ktoś coś powie druga osoba nie odbiera tego jako atak, jako dogryzanie, ironie czy obrażanie i tak dalej ![]() ---------- Dopisano o 20:09 ---------- Poprzedni post napisano o 20:08 ---------- o właśnie, własnie jak? ![]() zastosuje na moim
__________________
|
|
|
|
|
#2860 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Ehh dziewczyny, najgorsze jest, ze ja widze, ze mnie i TZta tyle dzieli...Inaczej na wszystko reagujemy, mamy inne podejscie do pewnych spraw, inne poglady, inne oczekiwania. Strasznie sie od siebie roznimy. Do tej pory (jeszcze kilka dni temu) myslalam, ze to facet dla mnie, ze to wlasnie TEN. A ostatnio mam watpliwosci, zaczynam dostrzegac rzeczy, ktorych wczesniej nie widzialam. I boje sie strasznie....
Ze niestety bedziemy musieli sie rozstac dlatego, ze nie potrafimy sie dogadac (np teraz. gadamy na gadu i on ma do mnie pretensje, ze nie chce do niego CODZIENNIE przychodzic na obiad - dla niego to cos normalnego, dla mnie to naduzywanie goscinnosci - bo ile mozna??? rozumiem raz na jakis czas, ale codziennie? nie chce przeszkadzac ani sie narzucac jego rodzicom)
|
|
|
|
|
#2861 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
Dla faceta to układ idealny - spotyka się z byłą, ale nie są razem, więc jest utopia! ![]() Albo jesteście razem, albo nie. Ewentualnie możecie zostać "przyjaciółmi", ale dla Ciebie to chyba kiepskie rozwiązanie. Hm, przypomniało mi się coś ![]() Znam laskę, która jest ze swoim facetem 5 lat. Ona na zasadzie: "Już mi niosą suknię z welonem...", On - byle jak najdalej od zobowiązań. Zerwali ze sobą, ale ona ciągle zabiegała o jego powrót. Koleś jest do tego stopnia bezczelny, że np. zabrał ją do rodziców swoich, ona cała happy, że już są razem, i nagle pytanie: "Co robimy w Sylwestra?" z jej strony, a on na to: "Żartujesz? Nie jesteśmy razem". Takich incydentów było więcej, potrafił przyjechać do niej, ona kanapeczki, herbatka, kapucie, a jak się najadł to znikał i znowu "nie jesteśmy już parą" Ostatnio dowiedziałam się, że ona go namówiła na powrót, nic to, że krążą opowieści o tym, jaki to przebojowy jest z niego facet Ona woli nie widzieć i nie słyszeć. Żeby on chociaż był mega przystojny czy intelektualista, ale nie, ona dla wymoczka wszystko poświęca, żeby się z ręką w nocniku obudzić. Miałam okazję z nim rozmawiać, mentalny piętnastolatek, szkoda słów
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence? Don't my baby look lonesome when her head is bent? Piszę. |
|
|
|
|
|
#2862 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg .. Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz... |
|
|
|
|
|
#2863 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
Ostatnio też mam (miałam?) mały kryzys, za dużo przebywamy ze sobą, a to jest niezdrowe, w sumie dobrze, że pracuje, jeden dzień go nie widziałam i mam wrażenie, jakby mi ktoś życie odebrał, nagle zdałam sobie sprawę, że bez niego jest pusto, szaro, nijak kocham tego faceta, może ma wiele wad, ale cenię w nim jedno - kiedy się bardzo pokłócimy, padnie mnóstwo słów, które bolą, nawet jeśli ja powiem o jedno za dużo, przytuli mnie kiedy widzi, że płaczę i jest mi źle. To przytulenie uratowało nasz związek nie raz, nie dwa, potrafi mnie uspokoić i daje poczucie bezpieczeństwa, podziwiam, że 22-letni (prawie) facet jest tak odpowiedzialny i potrafi zadbać o to, by jego dziewczyna czuła się przy nim pewnie
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence? Don't my baby look lonesome when her head is bent? Piszę. |
|
|
|
|
|
#2864 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Ale my naprawde klocimy sie o glupoty - ZAWSZE. Wlasnie nie jest dobrze, bo teraz mi wyrzuca z tym obiadem - dla mnie to kompletny idiotyzm, bzdura, ale on sie uczepil. Dzis kupilam jego mamie dezodorant (ostatnio jego prosila, ale akurat nie bylo w sklepie). Ja akurat dzis kolo niego przechodzilam i stwierdzilam, ze kupie (jego mama czesto bez okazji mi cos daje - a to blyszczyk, a to czysta szczoteczke do zebow jak spie u niego i nie mam swojej), wiec stwierdzilam, ze sie odwdziecze.
Ona oczywiscie chciala mi zaplacic za niego, ale nie wielam pieniedzy (nigdy w zyciu!) i teraz TZ mi robi na gadu o to awanture!! My sie naprawde coraz mniej dogadujemy.... ![]() ![]()
|
|
|
|
|
#2865 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
To było bardziej takie męczenie.... ....wiecie....bo jutro mamy na ten basen jechac razem no i ja a to mu napisałam wczoraj, że jak ucieknie na mój widok to go zamorduje albo jak pisaliśmy o naturalności to napisałam na sms, że też jest nią, że ciekawe czy jutro nie zmieni zdania.... Oczywiście potem go pochwaliłam - napisałam, że nie tylko dziękuję ale również że właśnie tego potrzebowałam ![]() Właśnie stwierdziłam, że jestem chyba aspołeczna - piątek, weekend a ja w domu siedze bo nie mam ani z kim się spotkac, ani z kim iśc na piwo czy do kogos na jakąś impreze jak mawia moja mama "dzik" jestem
|
|
|
|
|
#2866 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
![]() Kochanie, jesteś już dużą dziewczynką, powinnaś wiedzieć, że on nie oczekuje obiadków wcale... ![]() Wcielę się w jego rolę, oto co może myśleć facet w takiej sytuacji: Jest bajecznie. Nie jestem z nią, a nadal na mnie leci! Nie muszę przychodzić, pamiętać o rocznicach, urodzinach, imieninach, nie muszę zabierać jej na randki, a i tak zaliczam bazę! Niedługo pójdzie ze mną do łóżka, nie oprze się. Tymczasem będę szukał sobie nowej dupeczki. Jakieś pytania?
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence? Don't my baby look lonesome when her head is bent? Piszę. |
|
|
|
|
|
#2867 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
Znam takie kłótnie o głupoty, ale przejdzie, wszystko przycichnie, zobaczysz To jest takie troche panikowanie, że już rozstanie itd. Znam to Ale wszystko bedzie dobrze Zauważyłam, że jednak nie tylko ja mam problem ze słabym kontaktem Także nie tylko mój facet jest specyficzny pod tym względem. Jednak są różni ludzie jak widać i nie zawsze oznacza to, że im nie zależy i nas nie kochają. Garfi poczekaj jak mu przejdzie. Mój też jak ma jakiegoś nerwa to na smsy nie odpisuje, a już na takie ,,poważne" (wiesz o czym mówię) to już w ogóle. Teraz najlepszym sposobem, tak mi się wydaje, będzie jak dasz mu spokój. Jak mu przejdzie to się odezwie, a Ty się nie przejmuj Mój się już odezwał po treningu. Niestety nie mam okazji odmówić mu spotkania, bo go nie zaproponował ![]() No cóż, myślę, że jeszcze będzie niejedna okazja do tego. Mam nadzieję, że wtedy też będę miała tyle siły, żeby mu odmówić i nauczyć go wcześniejszego umawiania się
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello |
|
|
|
|
|
#2868 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 211
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#2869 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence? Don't my baby look lonesome when her head is bent? Piszę. |
|
|
|
|
|
#2870 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Ja byłam chwile w barze z moim.
Włosy mi smierdzą papierosami. FUJ! I ponadrabiam Was
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku. |
|
|
|
|
#2871 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg .. Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz... |
|
|
|
|
|
#2872 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
mówi dokładnie to, co chciałabyś usłyszeć, daje Ci poczucie, że to Ty masz kontrolę i naciskasz hamulec.
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence? Don't my baby look lonesome when her head is bent? Piszę. |
|
|
|
|
|
#2873 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
![]() :brzyda l: jestem dziki, dziki, dziki człowiek, lalalalalaa
|
|
|
|
|
|
#2874 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc ];->
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Kurcze moze masz i racje... z jednej strony to co piszesz wydaje sie logiczne, ale z drugiej strony znam go bardzo dlugo i nie wiem czy by tak postepowal. Jak narazie nie ma tego telefonu to daje sobie na wstrzymanie, bo nie bedziemy miec kontaktu. Moze jakos sie rozejdzie po kosciach.
__________________
53,5 kg (8.09.10) 51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg .. Podejdź jeśli chcesz,
pokochaj jeśli potrafisz... |
|
|
|
|
#2875 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
![]() Dziewczyny, czy w tej sytuacji z dezodorantem on ma racje, ze sie na mnie gniewa? Bo ja juz sama zglupialam.. Co najmniej co drugi dzien jestem u niego, siedze z jego rodzicami, jem obiad, po obiedzie zawsze kawa i cos slodkiego. Uwazam, ze troszke naduzywam ich goscinnosci, dlatego czasem sama przyniose ciasto, albo kupie cos (tak, jak teraz). Czy to cos zlego? Jak ja mam zrozumiec, ze on sie gniewa o takie blahostki??????? Cytat:
![]() Mi nawet pasowalo jak dzwonil do mnie 2x dziennie, to bylo akurat - nie za duzo, nie za malo. Ale ostatnio wcale sie nie odzywa. Tlumaczy to tym, ze nie ma nic na koncie, a karty nie moze kupic, bo od prawie roku jest bezrobotny ( ) i musi oszczedzac. Ehh... Rozumiem to, ale przeciez jest internet, a stamtad moze do mnie pisac. Na co on odparl, ze nie jest tak domyslny... Marudze i marudze o sobie, ale to mnie ostatnio przerasta. |
||
|
|
|
|
#2876 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 763
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
słuchajcie,
mieliśmy się dzisiaj spotkać, a on mi 3o min przed spotkaniem pisze ze jednak sie nie spotkamy, bo tata do niego dzwonil chwile wczesniej i ma jechac do domu ;/ no k***wa...co za facet...uzalezniony od tatusia? co o tym myslicie?? |
|
|
|
|
#2877 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
A mój TŻ ma podlizywania się ciąg dalszy, i zabiera mnie do kina
(byliśmy we wtorek..). Na Nine tym razem. Chciał do restauracji, albo na kawę, ale nie uśmiecha mi się siedzieć godzinę nad filiżanką i milczeć
|
|
|
|
|
#2878 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#2879 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 5 160
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Cytat:
albo w jedną, albo w drugą stronę, chyba, że odpowiada Ci taki dziwny układ.Cytat:
![]() Nie macie tematów do rozmowy?
__________________
Don't the sun look lonesome, oh lord lord lord, on the graveyard fence? Don't my baby look lonesome when her head is bent? Piszę. |
||
|
|
|
|
#2880 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
|
Dot.: Epoka Lodowcowa IV- Era zazdrośnic.
Nafi- co do tego dezodorantu, to wydaje mi sie , ze on nie powinien się w to w ogole wtrącać. To sprawa miedzy Tobą a jego mamą, zwykłe uprzejmości, więc co mu do tego?
![]() ---------- Dopisano o 20:50 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ---------- A ile ma lat?
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:52.





) Pojechalismy do mnie, TZ mial zostac na noc. Niby wszystko fajnie, smiejemy sie, gadamy normalnie, itp. Ogladalismy film, ale zachcialo mi sie spac. Poszlam sie wykapac, stwierdzilam, ze moze chociaz czeka nas mile zakonczenie dnia - wbilam sie w idiotyczny stroj do..no wiecie
Wygladalam jak landrynka, ale czego sie nie robi dla zalagodzenia nastroju po klotni
Dla mnie lekki szok...Probuje jeszcze zachecic go jakos, na co uslyszalam, ze mam isc spac, bo jutro rano wczesnie wstaje i mam byc wyspana. Na co ja w ryk (kolejny raz, bo malo mi bylo trzeba
Oboje mielismy ciezki dzien, wiec w sumie nie dziwie sie - mala iskra wystarczyla, zeby sie znow poklocic, dlatego wolal isc spac.





o jaaa.. 
51,0 kg(2.11.10)......50,0 kg ![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)


no ale powiedziałam mu ze sie troche denerwowałam i powiedzial ze juz był w domu a na próbach normalnie było. 








