|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1111 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Kuba śpi jak zabity (nic mu nie zrobiłam, żeby nie bylo
) pewnie po locie się umęczył
__________________
|
|
|
|
#1112 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Cytat:
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#1113 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Cytat:
__________________
"Zobaczyłam, dlaczego bogowie nie przemawiają do nas wprost, ani nie pozwalają nam udzielić odpowiedzi. Jak mogą spotkać się z nami twarzą w twarz, dopóki mamy twarze?" |
|
|
|
|
#1114 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Lu widze, ze jednak udalo Ci sie z nami posiedziec
![]() ---------- Dopisano o 17:48 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ---------- i prosze ![]() jak tam u Ciebie Moni ?
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#1115 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Krysza........ pozamiatalas mna
sukieneczki, fatalaszki i MJ ![]()
greedy Anisia ![]() ---------- Dopisano o 17:49 ---------- Poprzedni post napisano o 17:48 ---------- wrzuce wam czesc, bo zas za dlugie wyszlo, a nie doszlam jeszcze nawet do 14.00 i ladowania Hope i Marcell
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
||
|
|
|
#1116 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: pod parasolem Michaela
Wiadomości: 10 820
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Cytat:
Anisi chcialam się odwdzieczyć za to, że zabrała nas do Neverlandu chcialam dobrze, a wyszło jak zwykle
__________________
But I'm Only Human...
|
|
|
|
|
#1117 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
korzystam póki działa, bo Justa ma play w każdej chwili może zrobić babach
dodatkowo Kuba śpi więc siedzę ![]() ---------- Dopisano o 17:50 ---------- Poprzedni post napisano o 17:49 ---------- Kryształowa na pewno wyszło super
__________________
|
|
|
|
#1118 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Rozstrzęsiony MJ zamknął się w salonie i próbował uspokoić myśli. Jak on teraz spojrzy w oczy Małej?? Jak taka fatalna pomyłka mogła mieć miejsce? Zawiódł go instynkt. Dał się podejść, zasugerował się ubiorem podobnym do jego ukochanej. Jak on teraz spojrzy w oczy Blair. Była bardzo atrakcyjną kobietą. Na samą myśl zadrżał.. Jak to się mogło stać, ze nie zwrócił uwagi na całokształt – myślał intensywnie MJ, oglądając uważnie wnętrze swojej dłoni. – damn!! – zaklął pod nosem Mike i oparł się o kanape, wbijając wzrok w sufit. Po chwili na jego ustach pojawił się cwaniacki uśmieszek. – ale jesteś świntuch Mike! – rzekł na głos, zupełnie rozbawiony całą tą sytuacją. Wsłuchując się w otoczenie, dotarł do jego uszu dźwięk zabawy przy basenie. Postanowił ochłodzic się lekko i poszedł do swojej garderoby po czym założył kąpielówki. Musiał zachowac zimną krew, ponętne kobiety, nie powinny być przeszkodą, musiał nauczyć się panować nad sobą i wyostrzyć bardziej swój instynkt, który nigdy go nie zawodził. Vil pluskała się w chłodnej wodzie dużego basenu. Crystal, Scarlett i Katrina właśnie przymierzały się do skoku, Vil trzymała w ręku piłkę do wodnej siatkówki. – no to uwaga… raz, dwa… - odliczała Scarlett trzymając Crystal i Katrinę za ręke – trzy!!! – krzyknął MJ, łapiąc Crystal za rękę i wskoczył z impetem do wody pociągając za sobą pozostałe dziewczęta. – aaaaaaaaaaa!!! – zapiszczały, gdy chłodna woda otuliła ich rozgrzane słońcem ciała. Plusk wody ochlapał Vil, ze ta wypuściła piłkę, którą dopadł Mike i popłynął wzdłuż basenu. Włączył jakiś przycisk i po bokach basenu, wysunęły się słupki. Dziewczyny skupiły się w jednym miejscu i patrzyły co on zamierza zrobić. Michalel podpłynał do słupka i wysunał z niego róg siatki, przepłynał na drugi brzeg i zahaczył o kolejny słupek – dobra gramy w siatkówkę! – zarządził Mike. – Katrina, Vil chodźcie będziecie ze mną w grupie! – zawołał. Katrina przepłynęła na drugą stronę, a Vil zajęła lewy róg basenu – do ilu punktów gramy? – spytała patrząc z przyjemnościa na jego mokrą od wody twarz i spływające kropelki po ciele – do 15! – rzekł MJ i zaserwował pierwszą piłkę, lecz żadna z dziewcząt nie zdążyła zareagowac w pore – whoooo!!! Krzyknął – mamy 1 punkt! – ryknął MJ. Scarlett zawsze była dobra w siatkówkę, a tego MJ nie wiedział jeszcze. Zwęziła oczy w szparki i przerzuciła mu piłkę ustawiając się w kontrataku – Crystal, zajmij prawy róg – poleciła jej Scarlett – dobra Królu, ciepnij tę piłkę!! Wyzywam cię na siatkowy pojedynek!! – krzyknęła Scarlett – no to przygotuj się z góry na przegraną – zasalutowal Mike – katrina podpłyn bliżej siatki – polecił MJ – yes! Panie! – odparła żartem Katrina po czym spełniła jego prośbę. Mike ponownie zaserwował, lecz Crystal odebrała piłkę i miękko odbiła ją do Scarlett, ta się wyprężyła, zrobiła wyskok z wody i odbiła piłkę, przerzucając ją przez siatkę, ścinając tor lotu prosto w lustro wody. Katrina próbowała dopaść piłki, lecz musnęła ją tylko palcem i poszła na dno. – 1:1 – rzekła spokojnie Scarlett nawiązując kontakt wzrokowy z MJ, który rzucił jej zabawne lecz mordercze spojrzenie. – time! – krzyknął MJ i podpłynał do Katriny i pomogł jej się ogarnąc – ściągnął gumke ze swoich włosów, po czym nie zastanawiając się zebrał jej mokre włosy z pleców i związał w ogon. Katrina nie wiedziała co się dzieje. Poczuła delikatne szarpniecie, potem opuszki jego palców na swojej skorze i zar bijacy z jego ciała. Nie śmiała nawet coś powiedzieć – chłonęła ten moment całą sobą. – pokaz co potrafisz.. – szepnał jej do ucha Mike. Zamyśliła się, a w jej glowie dudnil jego szept i pojawila się w niej erotyczna wizja MJ, unoszaca jej wlosy i calujaca namiętnie kark – yyyy… ze jak? – spytala odwracając się do niego – no chyba umiesz grac w siatkówke?? – powtórzył MJ i roześmiał się. Odwrócił się do siedzącej cicho w rogu Vil – zajmij miejsce przy siatce, ja będę okupywał tyły – polecił Mike. Onieśmielona Vil poslusznie spełniła jego prosbe – no co tam Król???! – spytała Scarlett – długo się będziesz jeszcze certolił?? – już jestem gotowy! – rzekł MJ unosząc obie ręcę w górę. Scarlett ponownie zaserwowała lecz MJ odebrał piłke i podbił w góre prosto do Vil. Ona zaś wykorzystując znaczna odległośc Crystal, ścieła rzut i przerzuciła tuz za siatke zdobywając punkt dla MJ. – brawo!!!! – klasnal w dlonie MJ. Minęła 11.00. Alexa obudziła się, a ze widok z pokoju miala na basen przywołaly ją do okna hałasy, smiechy i krzyki. Dałaby sobie rękę uciąć, że słyszy MJ. – no nie pomyliłam się.. – pomyślała uśmiechając się do siebie gdy wyjrzała przez okno. Zeszła na dół, wczesniej przebrala się w swoja letnia różowa sukienke z Myszką Miki. Usiadła na leżaku i obserwowała grających w piłkę siatkową. Drużyna Scarlett miała lekka przewagę w punktach, ale szli łeb w łeb. Posiadłość rzucala lekki cien na basen, wiec w poszukiwaniu słonecznego miejsca przeniosła się na dalszy lezak, bliżej MJ. Przechodząc ostronie wzdłuż basenu, MJ wlasnie się rzucil na lustro wody by odbic pilke, powodując spory chlust wody, który zgrabnie ochlapał idącą, spiącą Alexe. – aaaaaaaaa! – zapiszczała Alexa, po czym stracila równowagę i wpadla do wody. Wynurzyla się ze wściekiem w oczach i jakby wzrok mógł zabijać to własnie padłby martwy – przepraszam… - uniosl w gescie obronnym ręcę i śmiejąc się patrzyl na zmokla jak kura Alexe. – nie chciałem! – dodal, zanosząc się smiechem. – ta, akurat!!! Pozalujesz!! – zagrozila Alexa po czym zaczela chlapac w Michaela wodą, po chwili solidarność jajnikow spowodowala, ze wszystkie dziewczęta przyłączyły się do akcji chlapowniczej i zagoniły MJ w rog basenu. Michael krzyczał i smial się chlapiac również, a ze silniejszy to kilka dziewcząt musialo spasowac. W koncu jakos udalo mu się wyskoczyc z basenu i uciekl jakims tylnym wejściem. – no i przegoniłaś nam Majka Al!! – rzekla z pretensja Vil! – no wlasnie!! – zawtórowała Crystal. Blair wróciła do pokoju i leżąc na łóżku rozpamiętywała pocałunek MJ. Dotarło do niej, ze z kimś ją pomylil. Tylko z kim? Kim jest laska, która rozkochała w sobie Michaela i łączy go z nią silna więź. Dodała sobie dwa do dwóch i wyszło jej 10.. – Mała! – zadudniło jej myslach. Zebrała się w sobie i postanowiła odszukać swoją koleżankę. Lucy i Jo dopiły kawe, po czym odezwał się pager Jo „hej Jo, masz chwilkę czasu? Muszę się pozbyć Mariana, może poratowałabyś biednego ochroniarza?” Jo odczytala wiadomość – Lucy, chodz, mam dla ciebie niespodzianke! – powiedziala Jo. – gdzie mnie zas ciagniesz? – burknęła Lucy. Mała pozbierała kubki i postawila na tacy. Sprawdzila godzine – wiecie co, musze jechac po Hope i Marcelle. Nim dotre na lotnisko to powinny już lądować. – dobra, my lecimy – rzekla Lucy, ciagnac Jo za rękę, gdyz nie potrafila doczekac się niespodzianki. Idąc korytarzami Neverlandu natknęła się na schodzącą po schodach Blair – o czesc Mała, jak dobrze, ze cie widze, możesz na słówko? – zagaiła Blair. Mała stanęła, uśmiechnęła się do niej – jasne, tylko się spiesze bo jade po Hope i Marcelle. – ooo a mogę z Tobą? – pewnie, jeśli tylko masz ochote, to zapraszam, ide tylko po torebke i kluczyki. – odparła Mała – nie bierzesz limuzyny albo samochodu z kierowca? – spytala dorównując kroku Małej – nie, no co ty.. jak to zauwaza paparazzi to nie dadza nam spokoju, znaja samochody i rejestracje MJ na pamiec! – rzekla Mała – tez fakt.. – zgodzila się z nia Blair. Dziewczyny udaly się na parking. – fiuu fiu!! Ale masz fajne auto! – gwizdnęła z uznaniem Blair – ee tam, to tylko srodek ułatwiający życie w LA – parsknęła smiechem Mala wskakując do samochodu. Otworzyla dach, bo było strasznie goraco. Blair ulokowala się obok i po chwili odjechaly zostawiając Neverland z tylu. Jadac autostrada, rozmawialy o roznych rzeczach śmiejąc się i żartując. Blair wciąż miala w glowie sytuacje z przed kilku godzin i zastanawiala się jak to ugryzc, nie chciala jej o nic posądzać, ale tylko ona pasowala jej do bycia sekretna dziewczyna MJ. – Mała… - zaczela – tak? – odparla, zmieniając bieg na wyższy i dodala gazu. – czy michael cie kiedykolwiek pocałował? Uśmiech na twarzy Małej zgasł jak zdmuchniety płomyk świecy – owszem… na scenie na koncercie.. – a wczesniej nie próbował?? – drążyła Blair – Do czego zmierzasz?? – spytala nieco zdenerwowanym tonem. – a bo… przydarzyla mi się dziwna historia.. i nie wiem co z tym zrobic? – hmm.. a jaki ona ma związek ze mna i Michaelem i ewentualnym pocałunkiem? – spytala dosadniej Mała – coz, wolalabym ze żaden.. – odparła Blair.. – bo? – zaszczuła ją Mała kolejnym pytaniem. – bo Michael wciągnął mnie do jakiegos pokoju i pocałował z języczkiem… - rzucila krotko Blair patrzac w przestrzen. Mala zjechala na pobocze i z piskiem opon zatrzymala się – co????!!!!!!! – pisnela i uważnie spojrzała na Blair, na której twarzy widac było przerażenie, a także zmieszanie – to co słyszałaś.. – rzekla spokojnie spoglądając jej w twarz. Opowiedziala jak było i nastala niezreczna cisza. Po chwili Mała roześmiała się i nie potrafila przestac się smiac. Udzielil się nastroj Blair i również wybuchnela smiechem. – o ja pertoleeeeee – jęknęła Mala trzymając się za brzuch ze smiechu – serio??? Michael tak zaszalał?. Blair pokiwala glowa i parsknęła smiechem – a wiesz co jest w tym najsmutniejsze?? – spytala Blair – ze dotarlo do mnie, ze on mnie z kims pomylil i tak bardzo pasujesz mi do wzorca…. Mała wypuściła ze swistem powietrze. – dobra Blair.. powiem ci ale masz trzymac jezyk za zebami.. – zagrozila koleżance – będę siedzieć cicho jak Mysz pod miotła – ja i Michael jestemy w związku od kilku miesięcy. – rzekla Mała i spojrzała w oczy Blair – wiedziałam…! Jak dobrze, ze to Ty, a nie ta cizia z teledysku.. – powaliła odpowiedzią Blair, po czym przytuliła Mała, a jej twarz połagodniała – nie jestes zła?? Zazdrosna? Smutna? Nie kipisz jadem? Nie masz ochoty mnie zabic? – spytała podejrzliwie Mała. Na kazde pytanie Blair krecila przecząco głową. – nie wierze ci… - rzuciła przekornie włączając się ponownie do ruchu.
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
||
|
|
|
#1119 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
U mnie gronio dobrze jutro na urodziny 6 letniego kuzynka ide.
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
#1120 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
troche sexownego Pana czyli MJ w najpiekniejszym usmiechu na swiecie
![]() Załącznik 2808724 Załącznik 2808725 Załącznik 2808726 Załącznik 2808727 Załącznik 2808728 Załącznik 2808729 Załącznik 2808730 Załącznik 2808731 Załącznik 2808732 Załącznik 2808733
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#1121 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
o widzę, że w pore przylazłam
![]() już czytam
|
|
|
|
#1122 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Ha wiedziałam, że nalezy tu zajrzeć po simsach na chwilkę jeszcze
![]() Kisieeeel...nic czytam i spadam, rócę wieczorem ![]() ---------- Dopisano o 17:55 ---------- Poprzedni post napisano o 17:55 ---------- Groniu jakie foty
|
|
|
|
#1123 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Anisia boskie
Myszy jest smutno, Mysza nie martw się znajdziemy Ci gorące ciacho Matta Pokore albo kogoś lepszego
__________________
|
|
|
|
#1124 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
__________________
dirrtyKatrina ![]() Moonwalker |
|
|
|
#1125 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
wiecie co sista chyba zakręciła kaloryfery bo zimno jak choroba
![]() ---------- Dopisano o 17:59 ---------- Poprzedni post napisano o 17:59 ---------- Katrinka czujesz nadal te szarpnięcie włosów podnieciłam sie z Toba
__________________
|
|
|
|
#1126 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
MAM GUMKĘ MAJKOLA
Jakkolwiek to zabrzmi
__________________
dirrtyKatrina ![]() Moonwalker |
|
|
|
#1127 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Anisiu, cudnie!
Akcja w basenie - genialna
__________________
"Zobaczyłam, dlaczego bogowie nie przemawiają do nas wprost, ani nie pozwalają nam udzielić odpowiedzi. Jak mogą spotkać się z nami twarzą w twarz, dopóki mamy twarze?" |
|
|
|
#1128 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Anisia super
![]() a ta scena ze zwiazywaniem wlosow Katriny ![]() i znow nasza kochana Scarlett uwielbiam czytac i nie moge sie naczytac
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#1129 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
BORZ!
Jaka ona wielka OGROMNA ![]()
__________________
dirrtyKatrina ![]() Moonwalker |
|
|
|
#1130 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
__________________
|
||
|
|
|
#1131 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#1132 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
dlaczego Matt nie lubi Mariana? - to pytanie retorycznego, kocham Matta, że chce się pozbyć Mariana
__________________
|
|
|
|
#1133 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
#1134 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
z deka mi mokro
__________________
|
|
|
|
#1135 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Anisia świetny odcinek i uwielbiam moje w nim słownictwo normalnie jak ja w realu
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
#1136 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Seal teraz spiewa o kisses
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#1137 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
#1138 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Brawo Anisiu
podziwiam Cię, że wszystko logicznie ogarniasz
|
|
|
|
#1139 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Cytat:
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#1140 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXVI - Do you remember the time..?
Dziwne, że woda z basenu się nie wylała.. bo kiślu też pewnie nieźle tam naprodukowałyśmy
__________________
dirrtyKatrina ![]() Moonwalker |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:44.




) pewnie po locie się umęczył











Myszy jest smutno, Mysza nie martw się 

OGROMNA 
