Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V - Strona 135 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-02-07, 09:10   #4021
gosbaj
Zadomowienie
 
Avatar gosbaj
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

YouYou gratulacje!!! oj tyle godzin to faktycznei ciezko musialo byc. Ale najwazniejsze ze juz macie kruszynke ze soba.

A u nas pierwsza nocka w domku minela. Bylo ok. Nawet po jedzonku udalo sie synkowi spac od 2 do 6. Bylam w szoku jak sie przebudzilam i zobaczylam ktora godzina, bo w szpitalu mu sie to nie zdazalo W sumie budzil sie tylko dwa razy i godzinke mu zajmowalo jedzenie i ponowne usniecie. Tak wiec spalam jakies 6 godzin, chyba nie jest zle......
gosbaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 09:40   #4022
tajgabajga
Rozeznanie
 
Avatar tajgabajga
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Liverpool
Wiadomości: 541
GG do tajgabajga
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

YouYou gratulacje!!!!
a dla wszystkich mam milego dnia!
tajgabajga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 09:50   #4023
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Strippi
Gosbaj mi pomagalo smarowanie mlekiem z cyca i wietrzenie oraz bepanthen
Addicted ja tez nie mam
Kancia dzieki za info
Kamyku niestety nie pomoge, ja mam wszystko z Aventa
Youyou GRATULUJE !!!!!!
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 10:41   #4024
KarmazynowyKamyk
Zakorzenienie
 
Avatar KarmazynowyKamyk
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 8 407
GG do KarmazynowyKamyk
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Witam
Gratulacje dla nowej mamusi
__________________
KarmazynowyKamyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 10:44   #4025
brzoskwinia82
Zadomowienie
 
Avatar brzoskwinia82
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Youyou GRATULACJE
__________________
Są godziny liczone podwójnie i lata nie warte jednego dnia...



brzoskwinia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 10:53   #4026
mamaidy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 357
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Witam
Gratulacje dla YouYoui Lenki

Dzieciaczki cudne

Ja wczoraj musiałam wezwać pediatrę na wizytę domową, bo Maja jak mi zasnęła tak spała, że nie mogłam jej dobudzić na karmienie i tak leżała jak nieprzytomna. Gorączki nie miała, ale ma już kilka tygodni katar. Przyjechał wieczorem, osłuchał, wcześniej kazał podać paracetamol no i się ożywiła. Mówił, że pewnie obolała była, bo ma infekcję wirusową: (znowu. Gdyby dalej taka była to jutro badania mamy zrobić, wizyta kontrolna no iczekamy. W nocy było jak zwykle. Teraz znowu zasnęła i śpi bez protestów. Tak źle i tak nie dobrze. Jak marudziła to było źle, jak tak śpi to od razu mi się wydaje podejrzane(i miałam racje, że coś nie tak). Oby jednak skończyło się na infekcji wirusowej.

Kamyku jak dla mnie to odrywanie to ból brzuszka. Tak mi mówiła położna. Moja Ida tak miała i Maja też ma. Nam pomagała wtedy suszarka do włosów!!!! i teraz też. Od razu dziecko jest spokojne i zaczyna ssać a potem zasypia. Ona imituje dźwięk z macicy i dziecko się uspokaja. Może spróbujcie?

Lila moja Maja na cycu więc ja nie dopajam

---------- Dopisano o 10:53 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

Pysiu to ja Ciebie kciuki trzymamżebyś znowu czekać tyle nie musiała. Biegiem masować cycuszki i jeść ananasy
mamaidy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 10:53   #4027
malinka118
Rozeznanie
 
Avatar malinka118
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Witam Mamusie.

Youyou gratuluję serdecznie i z niecierpliwością czekam na zdjęcia.

Pysiu
jesteś?

Lila ja na cycu i też nie dopajam. Ale jak zaczęłam podawać Olafkowi herbatki, to jeśli była świeżo otwarta butelka, to nie gotowałam, potem już przegotowywałam. Otwarta wodę trzeba zużyć do 24h i po otwarciu trzymać w lodówce.

Gospaj ja smarowałam bepanthenem zanim pojawiło się cokolwiek, po każdym karmieniu, aż się sutki przyzwyczaiły i udało mi się uniknąć pęknięć czy krwawień, ale on dobrze goi, więc powinien pomóc.

Kamyku najlepiej przymierzyć w sklepie butelkę do podgrzewacza czy pasuje
__________________
Milenka 23 stycznia 2010
Olafek 12 sierpnia 2006
- 7,7 kg

Edytowane przez malinka118
Czas edycji: 2010-02-07 o 12:11
malinka118 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 10:58   #4028
KarmazynowyKamyk
Zakorzenienie
 
Avatar KarmazynowyKamyk
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 8 407
GG do KarmazynowyKamyk
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez mamaidy Pokaż wiadomość
Ja wczoraj musiałam wezwać pediatrę na wizytę domową, bo Maja jak mi zasnęła tak spała, że nie mogłam jej dobudzić na karmienie i tak leżała jak nieprzytomna. Gorączki nie miała, ale ma już kilka tygodni katar. Przyjechał wieczorem, osłuchał, wcześniej kazał podać paracetamol no i się ożywiła. Mówił, że pewnie obolała była, bo ma infekcję wirusową: (znowu. Gdyby dalej taka była to jutro badania mamy zrobić, wizyta kontrolna no iczekamy. W nocy było jak zwykle. Teraz znowu zasnęła i śpi bez protestów. Tak źle i tak nie dobrze. Jak marudziła to było źle, jak tak śpi to od razu mi się wydaje podejrzane(i miałam racje, że coś nie tak). Oby jednak skończyło się na infekcji wirusowej.

Kamyku jak dla mnie to odrywanie to ból brzuszka. Tak mi mówiła położna. Moja Ida tak miała i Maja też ma. Nam pomagała wtedy suszarka do włosów!!!! i teraz też. Od razu dziecko jest spokojne i zaczyna ssać a potem zasypia. Ona imituje dźwięk z macicy i dziecko się uspokaja. Może spróbujcie?
Chyba bym umarła ze strachu jakby się coś takiego z Paulinką stało...

Z tą suszarką to dobry pomysł, bo Paulinka dobrze na nią reaguje, kiedyś przy okazji suszenia moich włosów to wyszło...
__________________
KarmazynowyKamyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 11:18   #4029
addicted to wizaz
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Sensuel Pokaż wiadomość
Mnie przestało się spieszyć do tego wielkiego dnia,bo bóle jakby porodowe mam codziennie niemal,spać normalnie przez nie w nocy nie mogę,a mały tak czasami się kręci że mam już dosyć.Zmęczona tym jestem.Ale jakoś właśnie po jakiś tam próbach "wywołania" porodu i oczywiście nic z tego nie wyszło ,to sobie odpuściłam i czekam po prostu.Kiedyś i tak przecież musi wyjść
To się nazywa zdrowe podejście do tematu

KarmazynowyKamyk ja na razie nie mam podgrzewacza, ale ten do samochodu z opisu wygląda nieźle - oczywiście jeśli macie w planach całkiem sporo jeździć. No i teoretycznie pasują do niego wszystkie butelki, na zdjęciu jest nawet TT

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
dziekuję za liste teraz mam kilka

w nocy dostałam smsy od youyou

"Było cięzko poród ponad 20 h ale nasze słoneczko jest juz z nami. Udało się sn i mamy 3725g szczęscia i 56cm radości, 10 pkt "

koło 13.00 prześle jeszcze piekna fotke bo na tym kompie nie mam jak

dla youyou na zdjęciu nie widać, ze jest zmęczona pieknie się usmiecha i tuli sliczną dzidzie

ja zaraz smigam ogarnac chatke i jedziemy do Ikei papa
Oj długo rodziła, ale jak sama napisała mają szczęście i radość
youyou i serdeczne gratulacje
Kancia też miałam przesłać listę, ale widziałam że celka to zrobiła Czy na którejś liście jest numer kocurazab?

gosbaj za pierwszą noc. Też bym chciała, żeby Maciek tak długo spał - u niego norma to 2-2,5h
mamaidy dobrze, że wezwałaś tego lekarza i żeby Majce jak najszybiej minęła infekcja

Ciekawe jak tam ktg pysiamn i czy dziś rozpakuje się jakaś mamuśka?
..................
A nad ranem Maćkowi w końcu odpadł kikut Na razie śpi (od 10.40), ale już słyszę jakieś pochrząkiwania z łóżeczka
No i dziś w planach pierwszy prawdziwy spacer, bo za oknem piękne słonko, a on od tygodnia już się werandował.
No cóż pochrząkiwania przeszły w płacz więc lecę
addicted to wizaz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 11:53   #4030
kasiorekzeta
Rozeznanie
 
Avatar kasiorekzeta
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 708
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
w nocy dostałam smsy od youyou

"Było cięzko poród ponad 20 h ale nasze słoneczko jest juz z nami. Udało się sn i mamy 3725g szczęscia i 56cm radości, 10 pkt "

Oj się dziewczyna namęczyła, ale napewno dla ujrzenia dzieciaczka było warto Teraz ma już swoje szczęście przy sobie

Gratulacje wielkie Mamuśka

addicted to wizaz
za kikuta który odpadł
Pysia za ktg
gosbaj za pierwszą nockę
Asiuulka89 już trzymam za jutro, a teraz szalejcie bo to ostatnie chwile we dwoje, bo od jutra i do końca życia będziecie Mamą i Tatą Super

Ja od wczoraj mam takie silniejsze bóle jak na @, ale nic się poza tym nie dzieje. Moja macica zaczyna intensywnie przygotowywać się do porodu Jutro odbiorę wyniki posiewu i krwi i wtedy już mogę rodzić Od wczoraj również zaczynam ciągle myśleć o porodzie i o tym kiedy to nastąpi, wcześniej o tym nie myślałam i powiem Wam , że już wiem co czują Mamuśki które są już po terminie, bo ta niewiedza kiedy to będzie jest najgorsza. Zaczęłam o tym myśleć jak youyou pojechała rodzić bo miała termin 20.02, czyli tak jak ja z usg mam 20.02, więc doszłam do wniosku, że może mi się poród zacząć w każdej chwili Od wczoraj także zaczęły się telefony, czy już rodzimy
__________________
Razem od 10.11.2001
Zaręczeni 18.07.2006
Ślub 04.08.2007
Majka 23.02.2010

http://s2.pierwszezabki.pl/036/0364849d2.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-50552.png

Edytowane przez kasiorekzeta
Czas edycji: 2010-02-07 o 11:57
kasiorekzeta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 12:10   #4031
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Mamaidy a jakie bylu u was objawy tej infekcji wirusowej ? biedna malutka dostala jakies lekarstwa, czy tylko paracetamol ?
Pysiu rodzisz ????
Addicted za pepola

Dziewczyny czy jak maluszek oprozni jedna piers, przystawiacie do drugiej i po zakonczonym jedzonku, odciagacie to co zostalo w drugiej piersi ?
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 12:50   #4032
pantee
Raczkowanie
 
Avatar pantee
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 410
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Aldii, dokladnie o to samo chciałam zapytac...moja mała czasami je przez 10 min..a potem zasypia i nie wiem czy to juz wszystko i sciagac, czy nie? Jesli tak to wswzystko? czy tylko troche zeby zmniejszyc napiecvie w piersi?. Jakos nie moge sobie wyobrazic ze sciagam wszystkoi bo to taka studnia bez dna.
Troche zaczynam sie z tym gubic, bo wczoraj juz drugi raz miałm porworny ból i temperatura powyzej 38 stopni, siedziałm , masowałam ze łzami w oczach i sciagałm co sie dało, bo sie boje ze jajkis zastój sie robi.
Doradzcie doswiadczone mamy..
pantee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 12:59   #4033
oliviaoO
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Youyou gratulacje
jejku tyle godzin poród.. ja teraz po 3 tygodniach i 2 dniach od porodu to tak sobie myślę, że mój poród wcale nie był taki straszny.. tylko taki łagodny tylko przez pierwsze dni myślałam, że to było straszneee i mówiłam , że to pierwszy i ostatni raz ale w sumie licząc od przebicia wód rodziłam tylko 5h, przebicie wód wzmocniło skurcze, oxy też działała i nawet po odłączeniu, rozwarcie mi szybko postąpiło także jak czytam niektóre opisy porodów to stwierdzam że mój na prawdę był lekki i w porządku
moja Niunia już chyba nie ma takich problemów z brzuszkiem bo już nie płacze jak wszystkie potrzeby ma zaspokojone.. przedwczoraj nie robiła kupki ale była spokojna za to wczoraj jak ją przebierałam z siuśków to taką nawaliła, że ja nie wiem gdzie jej się to wszystko zmieściło.. teraz powinna jeść bo właśnie mijają trzy godzinki ale śpi sobie chyba.. bo już czasem udaje jej się obudzić i spokojnie leżeć w łóżeczku.
__________________
Razem
Zaręczeni
Ślub

Julia

walka z kg:
81- 78 - 76 - 74 - 72- 70 - 68 - 66 - 64

oliviaoO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 13:09   #4034
Kampoolka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 33
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez oliviaoO Pokaż wiadomość
Kampoolka ja też miałam niby urodzić wcześniej niby jakoś w grudniu na święta i byłam przekonana, że początkiem stycznia to już na pewno urodzę jak odstawiłam w 36tc fenoterol a ostatecznie się tydzień przeterminowałam ale pamiętam, że to czekanie jest straszne i każdy dzień się ciągnie wtedy jak flaki z olejem.. nie to co teraz

ja się zastanawiam kiedy Julka wyrośnie z ubranek 56 bo niby ma już trzy tygodnie a urodziła się długa 59 i myślałam, że od razu 62 trzeba będzie jej zakładać a tu jeszcze te malutkie nadal dobre..
OJJ ciagnie sie ciagne...ze szok....Ja mialam wlasnie rodzic w styczniu na poaczatku....to rodze...w myslach...hehe:ha haha: bo za 5 dni terminek...hehee

hejka

U mniwe tez NIC....maly Emek..siedzi w brzuszku nadala do porodu 5 dni...nio..moglby juz wylec.....wprawdzie na Jasminke czekalam az 2 tyg po terminie wiec nie wiem czy brak pojdzie w slady siostry...


a tak ja sie Leniiieee a maz poszedl z mala na spacerek.....
Kampoolka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 13:28   #4035
xmila
Raczkowanie
 
Avatar xmila
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 485
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Youyou - gratulacje
Wtryniłaś się co prawda w kolejkę, ale trudno Wybaczamy

Cytat:
Napisane przez Kampoolka Pokaż wiadomość
OJJ ciagnie sie ciagne...ze szok....Ja mialam wlasnie rodzic w styczniu na poaczatku....to rodze...w myslach...hehe:ha haha: bo za 5 dni terminek...hehee

hejka

U mniwe tez NIC....maly Emek..siedzi w brzuszku nadala do porodu 5 dni...nio..moglby juz wylec.....wprawdzie na Jasminke czekalam az 2 tyg po terminie wiec nie wiem czy brak pojdzie w slady siostry...


a tak ja sie Leniiieee a maz poszedl z mala na spacerek.....
No właśnie się zastanawiałam na kiedy masz termin, bo nie ma Cię na liście
Ale wychodzi podobnie jak u mnie, bo wg usg na 10.02, a z om 12.02... i ciiiiiiisza... A wszyscy przepowiadali, że wcześniej urodzę
__________________
Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko

Frane
k
Franiowe ząbki
Kota
xmila jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 13:40   #4036
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

ok wróciłam, zakupy zrobione

wrzucam fotkę

ed: niestety na liście nie ma telefonu do kocurazab
__________________

Edytowane przez Kancia
Czas edycji: 2010-02-07 o 13:42
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 13:52   #4037
filka2
Zadomowienie
 
Avatar filka2
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 656
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

kancia dzięki.
you you gratulacje,maleństwo .jak zobaczyłam to zdjęcie to mi sie przypomniało jak połozyli mi moja niunie na brzuszku taka mokrą,aż sie łezka kreci....
skończe chyba pózniej bo sie własnie budzi
filka2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 13:53   #4038
celka2000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 4 709
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość

Dziewczyny czy jak maluszek oprozni jedna piers, przystawiacie do drugiej i po zakonczonym jedzonku, odciagacie to co zostalo w drugiej piersi ?
Ale po co? Jesli nie masz zadnych dolegliwosci to nie ma potrzeby sciagania. Karmisz dajmy na to lewa piersia, jak skonczy, to prawa. Nastepne karmienie zaczynasz od prawej i jak sie oprozni to ew. do lewej itd... Nie ma potrzeby sciagania pokarmu ktory zostal w piersi.
Pozniej generalnie to juz bedziesz pewnie podczas jednego karmienia karmila tylko z jednej piersi a ta druga bedzie oprozniana co drugie karmienie.

Cytat:
Napisane przez pantee Pokaż wiadomość
Aldii, dokladnie o to samo chciałam zapytac...moja mała czasami je przez 10 min..a potem zasypia i nie wiem czy to juz wszystko i sciagac, czy nie? Jesli tak to wswzystko? czy tylko troche zeby zmniejszyc napiecvie w piersi?. Jakos nie moge sobie wyobrazic ze sciagam wszystkoi bo to taka studnia bez dna.
Troche zaczynam sie z tym gubic, bo wczoraj juz drugi raz miałm porworny ból i temperatura powyzej 38 stopni, siedziałm , masowałam ze łzami w oczach i sciagałm co sie dało, bo sie boje ze jajkis zastój sie robi.
Doradzcie doswiadczone mamy..
Tu sie nie bardzo chce wypowiadac, bo nie wiem skad temperatura?? Od przepelnienia piersi? Jesli sie nie ma problemow z zastojami itd - to nie ma potrzeby sciagac pokarmu praktycznie w ogole. Ile zje dzidzius, tyle zje i koniec.

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
ok wróciłam, zakupy zrobione

wrzucam fotkę
Gratki dla youyou!!! Sliczne zdjecie.
celka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 13:57   #4039
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

celka doradco laktacyjny, pewnie Cie bede męczyc po porodzie bo istny muł ze mnie pod tym kątem mam nadzieję, ze tym razem nie bedziemy musieli siedziec w szpitalu miesiąca bo tam każdy ma w dupie czy mam problem z karmieniem czy nie a baba po porodzie szybko się zniechęca jak ciagle coś nie wychodzi
__________________
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 14:05   #4040
celka2000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 4 709
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
celka doradco laktacyjny, pewnie Cie bede męczyc po porodzie bo istny muł ze mnie pod tym kątem mam nadzieję, ze tym razem nie bedziemy musieli siedziec w szpitalu miesiąca bo tam każdy ma w dupie czy mam problem z karmieniem czy nie a baba po porodzie szybko się zniechęca jak ciagle coś nie wychodzi
No wlasnie u mnie bylo ciagle cos nie tak z tym karmieniem (ta mala paskuda wrzeszczala na caly oddzial, ze jest glodna ale cyca to nie chcial/nie umial itd, pozniej poranione brodawki ktore leczylam 2 miesiace!!!). Co ja sie nawalczylam to moje... Jesli czeka mnie powtorka z rozrywki - to chyba sobie podaruje niestety.
celka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 14:15   #4041
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

ale mimo to udało Ci się i wiedzę masz my w szpitalach po porodzie bylismy około miesiąca, przez ten czas słyszłam tyle sprzecznych opinii jak mam karmić, ze moja głowa pękała. Na Kamienskiego kazali mi trzymac dziecko non stop na cycku (zeby pobudzić laktację) co doprowadzilo do tego, ze dziecko bez cycka nie umialo funkcjonować jak pozniej leżelismy na zapalenie płuc ( na Polaka) to tam mi powiedzieli, ze absolutnie nie karmić on stop. Karmic co 3h. Nie wiedziałam co mam robic a nerwy doprowadziły do tego, ze wyglądałam jak chodzące zwłoki, dziecko się darło non stop a ja nie wiedziałam czy jest głodne czy chce ciumkać w koncu dałam mu smoka a mi pokarm zanikł.
W domu jeszcze próbowałam karmić ale nie udawało się, mały nie dojadał więc dawałam modyfikowane a piersi produkowały co raz mniej mleka i nawet kilka dni pod rząd z ssakiem na cycku nie uratowały juz laktacji.
__________________

Edytowane przez Kancia
Czas edycji: 2010-02-07 o 14:51
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 14:58   #4042
kamyil
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 138
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

bardotka
youyou

gratulacje dla obu dzielnych mamuś!

pysia miała jechać na KTG dziś z tego co pamiętam..?może ją przetrzymają troche a może rodzi

Kamyku ja mam taki podgrzewacz: http://www.allegro.pl/item863489663_863489663.html

butelki TT wchodza bez problemu (w tym najszerszym miejscu butelka 150ml tez cała wejdzie a w tych innych z tego co wiedziałam na zdjęciach wystaje)
w tej chwili nie widzę takiego podgrzewacza na allegro ale pojawiają się dość regularnie z tego co pamiętam

mam wieści od castili - nadal jest w 2pacu i małemu nie wydaje się być spieszno do wyjścia

a ja jak taki mały połamaniec dziś, od 3 dni sprzątam, wczoraj żółwia przeniosłam z całym terrarium do drugiego pokoju (musiałam sobie zrobić miejsce na łóżeczko) i stąd takie a nie inne efekty - w nocy i dziś rano nie mogłam się z łóżka podnieść

miłej niedzieli dziewczyny!

ahhhhh - zapomniałabym, Wasze dzieciaczki są przeurocze jak tak na nie patrzę to nie mogę się już doczekać na własną kruszynkę
kamyil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 15:04   #4043
Kancia
Zakorzenienie
 
Avatar Kancia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 655
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

ale tu dziś ciszaaaaa

Pyśka gdzie jestes

ide wstawić ziemniaczki do gotowania, dziś standardzik, ziemniaczki i kotlet z piersi kuraka

Asiulka o ktorej jedziesz na oddział
jesuuuuuuuu ja tez bym juz chciała tak na luzie wiedziec, ze ide, pojsc urodzic i miec spokój
__________________

Edytowane przez Kancia
Czas edycji: 2010-02-07 o 15:06
Kancia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 15:12   #4044
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Kancia thx za foto
Youyou wcale nie widac, ze taki porod mialas.Samo szczescie wypisane na twarzy
Celka thx Z tego co pamietam, to na SR nam mowili zeby oproznic jezeli sie przystawilo tez do drugiej piersi (ja nie oprozniam, bo mi sie nie chce :P ). Ale wolalam zapytac jeszcze Was, doswiadczone mamuski

Pyska juz pewnie na porodowce lezy
__________________
Lukrecja

Edytowane przez aldii
Czas edycji: 2010-02-07 o 15:13
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 15:23   #4045
kolka222
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 81
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Witajcie Mamuśki!
Niestety juz zupełnie teraz nie mam czasu, żeby Was podczytywać tak częśto jak kiedyś. Teraz mam do wyboru: albo drzemka, albo rozrywka. Często wybieram to pierwsze.
Gratulacje dla wszystkich Maleństw i ich Mamuś.
Mój ma teraz kryzys 3 tygodnia- tak twierdzi położna. Sam nie wie, czego by chciał- czy jeść , czy spac. A poza tym mam jakieś problemy z trawieniem od 3 dni. Pręzy się , stęka i ryczy przerażliwie ,az serce pęka.Jada bardzo systematycznie, co 1,5 co 2 h. Tradycyjnie zasypia przy cycu, pewnie czasami traktuje pierś jak smoczek, ale nie chcę narazie wprowadzać smoczka, zobaczymy czy się uda.
kolka222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 15:38   #4046
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Kolka a polozna mowila kiedy ten kryzys mija ? Tez jestesmy na tym etapie....
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 15:50   #4047
Zaslona
Raczkowanie
 
Avatar Zaslona
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 498
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

youyou GRATULACJE!!

A ja sobie właśnie wróciłam z KTG i co? I mam skurcze przepowiadające Więc nie znam dnia ani godziny porodu

I z TŻtem się pokłóciłam to może z nerwów urodzę wcześniej?
__________________

Amelia

Zaslona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 15:56   #4048
celka2000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 4 709
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Cytat:
Napisane przez aldii Pokaż wiadomość
Celka thx Z tego co pamietam, to na SR nam mowili zeby oproznic jezeli sie przystawilo tez do drugiej piersi (ja nie oprozniam, bo mi sie nie chce :P ). Ale wolalam zapytac jeszcze Was, doswiadczone mamuski
A co pozniej polozna mowila, zeby robic z tym mlekiem? Karmic nim dziecko przy nastepnym karmieniu?? Wylewac? Zamrazac?
Po prostu nie widze sensu w takiej praktyce. Bo albo napedzamy niepotrzebnie laktacje (np. zamrazajac to co zostalo) albo zamiast piersia karmimy niepotrzebnie butelka/kubeczkiem/strzykawka itd... A tak w ogole to pozniej czym karmic podczas nastepnego karmienia? Jesli obie piersi sa zupelnie wypompowane a dzidzius chce jesc za 1.5-2 godz.? Latwiej jest jak sie w jednej piersi zrobi duuzo, a w drugiej mniej. Wtedy zaczynamy od tej pelnej, dzidzia sie naje i z glowy. A do nastapnego karmienia ta druga sie zrobi pelna i wowczas zaczynamy od niej. A tak to moim zdaniem obie sie napelniaja polowicznie
A moze to miala byc metoda przy zastojach w piersi (zeby uniknac zapalenia)? Zaintrygowalas mnie. Ale jeszcze nie widzialam, zeby mamusie po kazdym karmieniu sciagaly pokarm (niektore kobiety praktycznie nigdy nie sciagaly pokarmu, nie wiedza jak sie to robi i nie mialy laktatora a karmily dluuugo piersia).

---------- Dopisano o 15:56 ---------- Poprzedni post napisano o 15:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Kancia Pokaż wiadomość
ale mimo to udało Ci się i wiedzę masz my w szpitalach po porodzie bylismy około miesiąca, przez ten czas słyszłam tyle sprzecznych opinii jak mam karmić, ze moja głowa pękała. Na Kamienskiego kazali mi trzymac dziecko non stop na cycku (zeby pobudzić laktację) co doprowadzilo do tego, ze dziecko bez cycka nie umialo funkcjonować jak pozniej leżelismy na zapalenie płuc ( na Polaka) to tam mi powiedzieli, ze absolutnie nie karmić on stop. Karmic co 3h. Nie wiedziałam co mam robic a nerwy doprowadziły do tego, ze wyglądałam jak chodzące zwłoki, dziecko się darło non stop a ja nie wiedziałam czy jest głodne czy chce ciumkać w koncu dałam mu smoka a mi pokarm zanikł.
W domu jeszcze próbowałam karmić ale nie udawało się, mały nie dojadał więc dawałam modyfikowane a piersi produkowały co raz mniej mleka i nawet kilka dni pod rząd z ssakiem na cycku nie uratowały juz laktacji.
o tak... W szpitalu kazda polozna miala swoje zdanie na temat karmienia. Jedna to wszystkim proponowala te oslonki na piersi. A pozniej przychodzily panie z poradni lakatacyjnej i nie rozumialy dlaczego...
celka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 16:03   #4049
aldii
Zakorzenienie
 
Avatar aldii
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Celka mowily, ze jak nie odciagniemy, to cyc naprodukuje tylko tyle ile dzidzia upila (np. 20).Bo te 20, to jest sygnal, ze takie jest zapotrzebowanie.I nie odciagajac zmniejszymy tym samym laktacje.
Widzac na swoim przykladzie, to cos w tym jest.Jak karmie troche jednym, troche drugim, to przy kolejnym karmieniu jakos mniej jest w tych moich piersiach i musze dokarmic.A jak sie naje porzadnie z jednego to jest ok.Teraz juz sama jestem ciekawa jak one nam mowily.Zadzwonie w tygodniu do SR i dopytam, bo mam skleroze
__________________
Lukrecja
aldii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-07, 16:04   #4050
kocurazab
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
Dot.: Brzuchy nisko-to już blisko - Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.V

Witam niedzielnie
Nie odzywałam się, bo w czwartek do wizyty nie miałam czasu, po wizycie nie mogłam dostać się do domu - ale opiszę później, jak Was nadrobię , w piątek pożyczyłam modem siostrze i właśnie go odzyskałam Spróbuję Was nadrobić, ale to nie jest takie proste, bo troszku naprodukowałyście
A wogóle to pierwszy raz odpowiadam na posty wielocytując. Ciekawe czy mi się uda

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
kocurazab
też mam jakieś takie dziwne przeczucie że nie dotrzymam do terminu z @ (1 marzec).

Mam nadzieje że się nie zawiedziemy. Po tym co widziałam w szpitalu, te wszystkie przeterminowane mamusie, to aż mi się ich szkoda zrobiło.
Naprawdę już świrowały. Oby nas to nie dotknęło.
Też bym nie chciała się przeterminować, bo pamiętam, jak moje znajome się mordowały - jak chodziłam do nich w odwiedziny. Musiały już leżeć, a tu nic się nie działo... Masakra!
No, ale po mojej czwartkowej wizycie myślę, że moje Dziecię nie będzie czekało do końca lutego, gdyż już się tam zaczęło rozwierać
Następną wizytę mam 17 lutego - o ile dotrwam to zobaczymy jak to się tam bujnie przez ten czas.

************************* *****

Cytat:
Napisane przez madzikUK Pokaż wiadomość
Witam Was mamuski po dlugiej przerwie,

02.02.2010 o 5.12 rano przyszla na swiat Natalka, 3320g, 52 cm

porod wywolywany, mala byla glowka w dol, ale pleckami odwrotnie i nie moglam jej wypchnac wiec porod byl asystowany (pomagali jej wychodzic), bylam nacinana ale i tak peklam (3 stopnia). zaraz po porodzie pojechalam na chirurgie, zeby mnie tam zszyli, ale wczesniej zlecialo sie paru lekarzy i usilowali zatamowac krwotok. po szyciu wrocilam na sale do mojego malenstwa i od tego czasu juz byla ze mna.
planowano mi zrobic transfuzje, ale na szczescie wyniki byly w miare zadowalajace i obeszlo sie bez. tylko na antybiotykach jestem.
wrocilismy do domu wczoraj i jestem wykonczona, w szpitalu ciagle chcialo mi sie plakac, glownie z tego powodu, ze nie chcieli mnie wypuscic. Mala bardzo zadko spi dluzej niz 1h-1,5h i czasem mam chwile, ze mnie to przerasta
Gratulacje z okazji zostania Mamą
Trzymam kciuki abyś szybciutko doszła do siebie po porodzie

************************* **

Cytat:
Napisane przez addicted to wizaz Pokaż wiadomość
kocurazab za wizyty

To szybko przepowiadaj kolejnym dziewczynom i to najlepiej tak, żeby się nie przeterminowały
Dziękuję wizyta była owocna
Żeby to tak dało radę z tymi przepowiadaniami, to z chęcią bym tak zrobiła, ale myślę że to po prostu podwójny zbieg okoliczności

************************* *****

Cytat:
Napisane przez zielonadaglezja Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny. A ten ananas to może być z puszki czy świeży owoc?
Ananas z puszki na pewno nie działa, bo ja od zawsze lubię anansy w puszce i zjadam je - jak się mówi kilogramami, to ja mogę powiedzieć puszkami

************************* **

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Mam zwolnienie!!! Co prawda nie było łatwo, ale jakoś się udało. Na początku oczywiście mi powiedział, że nie może mi dać zwolnienia, bo to już jest > 38 tydz. Żebym poszła do jakiegoś zaprzyjaźnionego lekarza rodzinnego i tam poprosiła...
No to ja mu mówię, że koleżanka bez problemu dostawała zwolnienie od ginekologa do końca ciąży na złe warunki pracy itp. Mówię mu, że przecież na zwolnieniu i tak nigdzie nie wpisuje na co wypisuje to zwolnienie, a ma taką książeczkę z kodami chorób czy czegoś tam, że na pewno coś znajdzie No to podpytał się położnej z recepcji i ona mu coś tam powiedziała (chyba że może wypisywać, tylko w razie kontroli z ZUSu to oni mogą np. podważyć takie zwolnienie) i w końcu wypisał mi do terminu porodu czyli do 23 lutego. Fajnie, bo już się nie muszę tym martwić i kombinować.
Do swojej kartoteki wpisał osłabienie i pogorszenie samopoczucia... więc nie wiem czy takie coś może być?
Super, że masz zwolnienie i nie musisz się już o nie martwić. Ale troszkę dziwny dla mnie ten lekarz. Ja teraz też dostałam zwolnienie do dnia porodu. Ja nawet nie wiem co on wpisuje sobie w moją kartę odnośnie zwolnienia. Mi wypisywał bez problemu, jak potrzebowałam.
No, ale najważniejsze, że masz już to z głowy.

***********************

No to nadrabiam dalej
kocurazab jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.