Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa? - Strona 40 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2006-04-23, 14:17   #1171
Caramella
Wtajemniczenie
 
Avatar Caramella
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: rydultowy/londyn/frederikssund
Wiadomości: 2 351
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Eh i głupia napisałam do niego:

-łukasz... co z nami będzie?
-dajmy sobie po prostu trochę czasu.
-tak, jasne... ale czy jesteśmy razem? nie rozumiesz, że to dla mnie ważne?
-razem, nie razem... co to za różnica? to nie to się liczy.
-a co się według ciebie liczy?
-miłość. i nic więcej.


__________________
sometimes's after the curtain close that the real reckoning comes
whether is about
who we wish we were
who we wish we could be
who we want to be with


63-62-61-60-59-58-57-56-55-54-53-52-51-50-49-48
Caramella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 17:17   #1172
Biricchina
Zadomowienie
 
Avatar Biricchina
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 166
GG do Biricchina
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez Caramella
Eh i głupia napisałam do niego:

-łukasz... co z nami będzie?
-dajmy sobie po prostu trochę czasu.
-tak, jasne... ale czy jesteśmy razem? nie rozumiesz, że to dla mnie ważne?
-razem, nie razem... co to za różnica? to nie to się liczy.
-a co się według ciebie liczy?
-miłość. i nic więcej.


Oj Caramellcia bedą baty A pisałyśmy żebyś się do Niego nie odzywała.
W takiej sytuacji, gdy on nie wie czego chcę trzeba mu zabrać to co miał do tej pory czyli siebie i dać czas żeby przemyślał. Inaczej nie zrozumie.

Ja właśnie wróciłam do domku. Byłam z Innauschi na Polach Mokotowskich.
Trawka, piwko, słońce Nawet się nie pochwalę co zrobiłam bo aż mi wstyd
Miłej niedzieli
__________________
MY

Karolinka

Aniołek? 28.01.08


[aniolek1]28390[/aniolek1]
Biricchina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 17:23   #1173
_Magda
BAN stały
 
Avatar _Magda
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 931
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez Biricchina
Oj Caramellcia bedą baty A pisałyśmy żebyś się do Niego nie odzywała.
W takiej sytuacji, gdy on nie wie czego chcę trzeba mu zabrać to co miał do tej pory czyli siebie i dać czas żeby przemyślał. Inaczej nie zrozumie.

Ja właśnie wróciłam do domku. Byłam z Innauschi na Plach Mokotowskich.
Trawka, piwko, słońce Nawet się nie pochwalę co zrobiłam bo aż mi wstyd
Miłej niedzieli
Teraz to już musisz się przyznać!Inaczej umrzemy z ciekawości
_Magda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 18:50   #1174
natisska
Rozeznanie
 
Avatar natisska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 489
GG do natisska
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez _Magda
natisska bidulo,ależ ten ex to drań do potęgi Rozumiem że chcesz wiedzieć co się u niego dzieje,to normalne...Ale przyjdzie czas gdy naprawde będziesz musiała wykasować nr,smsy i starać się nie dowiadywać co u niego...Rozumiem też że byłoby łatwiej ci gdyby tamta mu dała kopa.Top takie ludzkie Ale pomyśl,że może wtedy on chciałby żebyś ty mu wybaczyła,może byś się złamała a on potem oszukiwałby cię tak jak ją?Niestety,żal mi też tamtej dziewczyny,zwłaszcza,że taki dupek chyba się nie zmieni.I po prostu znów będzie tak postępował.
Natissko,powiedz mi prosze jeśli możesz-jak to możliwe,że po tym jakim draniem się okazał ten facet twoja przyjaciółka i jej chłopak chcą z nim w ogóle spędzać czas Gdyby mój przyjaciel okazł się być takim oszustem to nie chciałabym się z nim już przyjaźnić Przecież oni wiedzą jak ty cierpisz...Jakoś mi się to w głowie nie mieści.
I jeszcze jedna rzecz-tamta kobieta zadzwoniła do ciebie( ),ale po co?Co chciała usłyszeć?Czy nie było jej przykro,ze tak ciebie oszukał?
No tak... Jego rozumiem, w końcu to Jego kumpel od pary ladnych lat a moja przyhaciolka... Coz, jakos glup[io mi jej powiedziec zeby tam nie jechala.. Tak wiem sama powinna tak postanowic tylko, ze ona nie uniknie kontaktow z Nim przez swojego faceta...Najgorsze jest to, że on jej strasznie teraz "du.e liże" za przeproszeniem zreszta mojej drugiej przyjaciolce tak samo, nagle stal sie wilekim przyjacielem moich przyjaciol... To jest ciezka sytacja, niby go krytykuja , pokazuja niechec ale z drugiej strony... jest jak jest.
A tamta kobieta skontaktowala sie ze mna, zaczela mi zadawac pytania na temat mojego i Jego zwiazku, sama od siebie nic nie powiedziala. Ona traktowala siebie jako ofiare a mnie jako wroga, przyczyne jej nieszczescia, nie doatrlo do niej ze jestesmy w tej samej sytuacji... To bylo bardzo przykre, liczylam nie tylko na solidarnosc damska, ale tez na zwyczajne zrozumienie, szczegolnie ze czulysmy sie podobnie. Ale nie, to ona byla najwazniejsza. Zawiodlam sie strasznie.
__________________
Ślub









natisska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 19:46   #1175
oreganka
Zakorzenienie
 
Avatar oreganka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 557
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez Biricchina
Ja właśnie wróciłam do domku. Byłam z Innauschi na Polach Mokotowskich.
Trawka, piwko, słońce Nawet się nie pochwalę co zrobiłam bo aż mi wstyd
Miłej niedzieli
Oj Biricchinko teraz to już nie masz wyjścia, pisać tu zaraz jak na spowiedzi

Natissko współczuję Ci bardzo, strasznie pokręcona ta Twoja sytuacja, ale mam nadzieję że z czasem jakoś wszystko się ułoży i będzie dobrze Powiem szczerze że żal mi też tej dziewczyny, ona to dopiero jest zaślepiona, żyje w jakimś nierealnym świecie i udaje że nic nie widzi i nic się nie stało!! Natissko tak naprawdę to powinnaś chyba cieszyć się z tego to już Ciebie nie dotyczy, wierz mi wyjdziesz na prostą i będzie coraz lepiej, a on chyba nie jest wart Twojego cierpienia!!Głowa do góry, będzie dobrze!!
__________________
dzień bez uśmiechu
jest dniem straconym!!!

oreganka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 19:55   #1176
cytrynowo_piaskowa
Wtajemniczenie
 
Avatar cytrynowo_piaskowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 2 032
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Wracam do Was
Przez ten czas kiedy mnie nie było mielismy przerwę, widzielismy się w święta i ja tak jakoś podeszłam do tego zupełnie bez emocji.On myślał ze wszystko jest OK.
Dzis sie spotalismy, rozmawiamy on pyta czy go kocham. A ja? Że nie wiem, naprawde nie wiem...Bo tak czuje, sama nie wiem co we mnie jest.
On zaskoczony max...Chwilę jeszcze został i odjechal z piskiem opon...
Co dalej????
__________________

cytrynowo_piaskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 19:58   #1177
_Gosiaczek_
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 758
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Witam.
W sobotę rano byłam na siłowni, dałam sobie ostro w kość, a potem wyjechałam z rodzinką na weekend
Przynajmniej oderwałam się od tych paskudnych myśli. Najgorzej było wieczorami i w nocy, śnił mi się
Ale teraz już jest ok. Oby ten tydzień szybko zleciał i potem majówka i znowu będzie czas wypełniony od rana do wieczora. Pierwszy miesiąc pewnie jest najtrudniejszy. Jak to dobrze, że my nie mamy wspólnych znajomych i jest bardzo nikła szansa, że spotkamy sie w jakims lokalu albo na mieście.
Dziewczyny dziękuję Wam bardzo za wsparcie, to wiele dla mnie znaczy.
Buziaczki dla Was

natisska trzymaj się cieplusio, bądź silna. Ja pochowałam zdjęcia, pokasowałam smsy i jego nr telefonu, jakoś narazie nie mam odwagi wykasowac jego gg. Z tego samego względu co Ty, poprostu jestem ciekawa co u niego... wiem, wiem to żałosne, ale od razu całkowicie z życia wykreślić go nie umiem.

Caramella Ty równiez trzymaj się cieplutko i nie kontaktuj się ze swoim chłopakiem. Wiem, że to trudne ale nie łam się. Przemyśli, zatęskni i wróci z przeprosinami.
Drogie panie szanujmy się

cytrynowo_piaskowa trudna decyzja przed Tobą. Mieliście sporą przerwę, sama musisz zdecydowac czy to uczucie się wypaliło i czy zalezy Ci na tym związku. Miłość jest niestety bardzo trudna.
Trzymam za Ciebie kciuki

Ściskam wszystkie dobre duszyczki
_Gosiaczek_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 19:59   #1178
Biricchina
Zadomowienie
 
Avatar Biricchina
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 166
GG do Biricchina
Red face Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez oreganka
Oj Biricchinko teraz to już nie masz wyjścia, pisać tu zaraz jak na spowiedzi
Ale mi się dobrze spało A wracając do tematu to jak szłyśmy z Ulą to jakoś nie wiem jak ale prawie weszłam na drzewo No a jak już wracałyśmy po piwku to hmmm.... albo to zasługa piwa albo mojego pokractwa bo noga mi się zjechała z krawężnika i się wywaliłam
Jak taki ostatni lumpek hahaha
__________________
MY

Karolinka

Aniołek? 28.01.08


[aniolek1]28390[/aniolek1]
Biricchina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 21:53   #1179
natisska
Rozeznanie
 
Avatar natisska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 489
GG do natisska
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Dziękuje dziewczyny Wiem, lepiej ze juz w tym nie uczestnicze, bo ten czlowiek nigdy sie nie zmieni, zreszta nie zaufalabym w pelni juz nigdy, a co to za zycie w ciaglej obawie czy facet/maz Cie nie zdradzi, lub czy nie ma kogos stalego na boku co juz mnie nie wydaje sie takie dziwne po tym wszystkim.
A głowe do gory zaczylam juz nosic, minelo juz 1,5 miesiaca... tylko tesknie coraz bardziej , mimo iz najwiekszy dran jakiego znam to jednak bylismy blisko... wiec brakuje mi jego dotyku, tych naszych rozmow...Dobrze, ze przynajmniej sie narazie nie widzimy, choc wiem, ze to sie stanie niedlugo... Byleby mi tylko sił nie zabraklo...Zaczelam sporo spacerowac dla uspokojenia, wyciszenia, szkoda tylko, ze pogoda nie bedzie dopisywac w nastepnym tygodniu, bo jak cieplutko i slonecznie jest to odrazu chce sie zyc Dobranoc
__________________
Ślub









natisska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 21:58   #1180
Biricchina
Zadomowienie
 
Avatar Biricchina
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 166
GG do Biricchina
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez cytrynowo_piaskowa
Wracam do Was
Przez ten czas kiedy mnie nie było mielismy przerwę, widzielismy się w święta i ja tak jakoś podeszłam do tego zupełnie bez emocji.On myślał ze wszystko jest OK.
Dzis sie spotalismy, rozmawiamy on pyta czy go kocham. A ja? Że nie wiem, naprawde nie wiem...Bo tak czuje, sama nie wiem co we mnie jest.
On zaskoczony max...Chwilę jeszcze został i odjechal z piskiem opon...
Co dalej????
Lemonko kochana Pytasz co dalej? A co ma być? Założe się, że myślisz teraz że jemu pewnie jest przykro, że powiedziałaś mu że nie wiesz co czujesz. Tak to czasem na tym świecie bywa, nikogo do miłości zmusić się nie da. To Tobie teraz ma być dobrze, nie jemu. Bo przecież nie ma co wracać do siebie jak TY nie wiesz co czujesz, prawda? Jeśli za nim nie zastęskniłaś...
Trzymaj się cytrynowo

Gosiaczku zajmuj ciało i umysł czym tylko się da. I odganiaj od siebie wszelkie myśli o Nim. To jest do zrobienia, tylko trzeba chcieć

Natissko strasznie fałszywy z niego człowiek. Bądź szczęśliwa, że się z tego wyrwałaś, z kręgu pełnego kłamstw. A jego dziewczynie bardzo BARDZO współczuję. Taki człowiek nie jest wart miłości...
__________________
MY

Karolinka

Aniołek? 28.01.08


[aniolek1]28390[/aniolek1]
Biricchina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 22:02   #1181
cytrynowo_piaskowa
Wtajemniczenie
 
Avatar cytrynowo_piaskowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 2 032
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Biri
Ty jak zawsze niezawodna...
Mysle ze tego mi było trzeba, oczyszczenia atmosfery, całkowitej szczerości-dopiero teraz mogę zacząć o tym wszystkim trzeźwo myśleć. Wiem, że dobrze zrobiłam.
Nie zamykam tego etapu, nie kończe tej miłości, nie wykluczam tego że nasz drogi sie zejdą.
Na nowo i od nowa.
Jestem silniejsza
__________________

cytrynowo_piaskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-23, 22:09   #1182
_Magda
BAN stały
 
Avatar _Magda
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 931
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Natisska,a on nie czuje sie w zaden sposob winny?Bo wiesz,drań draniem,ale aż się w głowie nie mieści że on nie zdaje sobie sprawy jak bardzo cię zranił!Każdy normalny człowiek by miał choć troche kaca morlanego.Czy on się chociaż wytłumaczył przed tobą?
_Magda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-24, 09:24   #1183
natisska
Rozeznanie
 
Avatar natisska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 489
GG do natisska
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Szczerze? Chcial sie spotkac, aby mi wyjasnic ta cala sytuacje, przeprosic ale mowil to rownoczesnie prosząc o to abym nie rozmawiala z ta panną. Ja sie zgodzilam spotkac, ale w miedzy czasie ona sie do mnie odezwala no i jak sie dowiedzial, ze rozmawialysmy to tylko zadzwonil wkurzony, zarzucil mi ze mimo wszystko z nia rozmawialam i tyle. potem tylko zdazylo sie tak ze rozmawial z moja mamą, wtedy przyznal sie do bledu, pokazal skruche, ale sama nie wiem czy nie na pokaz. Moze mu cos tam na sercu leży, ale ja teraz juz w nic nie wierze... Najlepsze jest to, ze tlumaczyl sie ze oni w tym samym czasie wcale nie byli razem, ze mieli rok przerwy, ale przeciez ja z Nia gadalam i ona powiedziala mi ze caly czas razem byli. jeszcze po tym wszystkim mial czelnosc dalej klamac...
__________________
Ślub









natisska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-24, 10:50   #1184
_Magda
BAN stały
 
Avatar _Magda
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 931
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Strasznie mnie ta twoja historia poruszyła no bo takim draniem to chyba nawet ex innych dziewczyn nie byli,taki numer odwalić,jak tak można.Ale zgadzam się z dziewczynami,że właściwie to dobrze się stało bo przynajmniej nie żyjesz już w kłamstwie,a tamta zaślepiona do granic możliwości pewnie ciągle się zastanawia czy on czegos podobnego nie odwali,pewnie jest jej ciężko z nim być ale jest więźniem swojej miłości,straszne.Więc dobrze,że ty już w tych matactwach nie uczestniczysz.
A spacerować można też w deszczu
_Magda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-24, 12:45   #1185
innauschi
Raczkowanie
 
Avatar innauschi
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 96
GG do innauschi
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

[I]Biri[I] ale ja sie ciesze,ze sie spotkalysmyNastepnym razem postaram sie najesc,zeby nie leciec tak szybko do domu na obiad:P Bo ja tez jestem glodomorem:P
Natissko dobrze,ze sie uwolnilas od tego kolesia :/ co za cham i prostak:/ jak mozna sie tak bawic czyimis uczuciami:/ tym bardziej,ze pisalas,ze on jest starszy i jak by sie moglo wydawac rozsadniejszy,jak widac nic bardziej mylnego;/ Pisalam juz wczesniej o tym na forum, napisze raz jeszcze: to jak Cie potraktowal,krzywda jaka Ci wyrzadzil zwroci sie jemu,predzej,czy pozniej sam zostanie zraniony:/
Rozumiem,ze jest Ci w tej chwili ciezko przestac o nim myslec i ze cierpisz,to normalne,jezeli darzy sie kogos glebokim uczuciem,ale on nie byl Ciebie wart.
Swoja droga,to wcale mi nie zal jego panny,z ktora jest obecnie:/Wrecz przeciwnie uwazam,ze zachowala sie strasznie chamsko:/Uwazam,ze to normalne,ze mu wybaczyla,bo go kocha,jak juz wczesniej pisalam,kazdy czlowiek popelnia bledy,bo nie jest nieomylny i warto dawac szanse,nie palic za soba mostow...Rozumiem to,tylko nie rozumiem tego,ze ona mu daje szanse juz po raz enty,a on ciagle robi to samo:| No sorry,ale dla mnie ta panna to kretynka,nic dodac nic ujac.On ja robi na boki,a ona zamaist miec pretensje do niego,robi awantury niczego nieswiadomym dziewczynom,ktore ten cham oszukuje.Naprawde,rozumie m,gdyby raz wywinal taki numer...Ale z tego,co przeczytalam,wnioskuje,ze to taki erotoman-gawedziarz do poduchy na dluzsza mete.Hipokryta na dodatek.Takiego,to tylko na ksiezyc
Takze Natissko trzymaj sie,polecam na zlagodzenie zlego humoru i smutkow to samo,co dziewczyny,czyli sport Szczegolnie basen Naprawde super relaxuje
Buziaki 4 ALL
innauschi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-24, 15:52   #1186
natisska
Rozeznanie
 
Avatar natisska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 489
GG do natisska
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez innauschi
[I]Biri[I] ale ja sie ciesze,ze sie spotkalysmyNastepnym razem postaram sie najesc,zeby nie leciec tak szybko do domu na obiad:P Bo ja tez jestem glodomorem:P
Natissko dobrze,ze sie uwolnilas od tego kolesia :/ co za cham i prostak:/ jak mozna sie tak bawic czyimis uczuciami:/ tym bardziej,ze pisalas,ze on jest starszy i jak by sie moglo wydawac rozsadniejszy,jak widac nic bardziej mylnego;/ Pisalam juz wczesniej o tym na forum, napisze raz jeszcze: to jak Cie potraktowal,krzywda jaka Ci wyrzadzil zwroci sie jemu,predzej,czy pozniej sam zostanie zraniony:/
Rozumiem,ze jest Ci w tej chwili ciezko przestac o nim myslec i ze cierpisz,to normalne,jezeli darzy sie kogos glebokim uczuciem,ale on nie byl Ciebie wart.
Swoja droga,to wcale mi nie zal jego panny,z ktora jest obecnie:/Wrecz przeciwnie uwazam,ze zachowala sie strasznie chamsko:/Uwazam,ze to normalne,ze mu wybaczyla,bo go kocha,jak juz wczesniej pisalam,kazdy czlowiek popelnia bledy,bo nie jest nieomylny i warto dawac szanse,nie palic za soba mostow...Rozumiem to,tylko nie rozumiem tego,ze ona mu daje szanse juz po raz enty,a on ciagle robi to samo:| No sorry,ale dla mnie ta panna to kretynka,nic dodac nic ujac.On ja robi na boki,a ona zamaist miec pretensje do niego,robi awantury niczego nieswiadomym dziewczynom,ktore ten cham oszukuje.Naprawde,rozumie m,gdyby raz wywinal taki numer...Ale z tego,co przeczytalam,wnioskuje,ze to taki erotoman-gawedziarz do poduchy na dluzsza mete.Hipokryta na dodatek.Takiego,to tylko na ksiezyc
Takze Natissko trzymaj sie,polecam na zlagodzenie zlego humoru i smutkow to samo,co dziewczyny,czyli sport Szczegolnie basen Naprawde super relaxuje
Buziaki 4 ALL
Jejku, mimo ze twoja wiadomosc nie opowiada o czyms przyjemnym to az sie umsiechnelam. Ciesze sie, ze wszystkie zrozumialyscie ta sytaucje tak jak powinno i we wszystkim macie racje.A z tym erotomanem - gawedziarzem do poduchy na dluzsza mete trafilas w 100 procentach... czasem mozna bylo sie dopatrzec na czym mu naprawde zalezy...
A na basen to ja wlansie zaczelam chiodzic, juz od 2 tyg
__________________
Ślub









natisska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-24, 15:55   #1187
natisska
Rozeznanie
 
Avatar natisska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 489
GG do natisska
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez _Magda
Strasznie mnie ta twoja historia poruszyła no bo takim draniem to chyba nawet ex innych dziewczyn nie byli,taki numer odwalić,jak tak można.Ale zgadzam się z dziewczynami,że właściwie to dobrze się stało bo przynajmniej nie żyjesz już w kłamstwie,a tamta zaślepiona do granic możliwości pewnie ciągle się zastanawia czy on czegos podobnego nie odwali,pewnie jest jej ciężko z nim być ale jest więźniem swojej miłości,straszne.Więc dobrze,że ty już w tych matactwach nie uczestniczysz.
A spacerować można też w deszczu
Eh nie jestes jedyna, ktora to poruszylo... paru osobom jak to opowiedzialam to uwierzyc nie mogli, wybaluszali oczy a nasteonie to juz tylko zlosc przechodzila przez ich usta... Mało kto jest zdolny ranić przez tak długi czas jednocześnie dwie osoby, na ktorych mu niby zależy...
-ps. Tylko , ze ja deszczu strasznie nie lubie, jak pada to nosa z domu nie wytykam
Pozdrawiam
__________________
Ślub









natisska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-24, 22:56   #1188
kajasia222
Zadomowienie
 
Avatar kajasia222
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Orna City
Wiadomości: 1 394
GG do kajasia222
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Natissko!! Strasznie mi przykro nie mam słów... nie rozumiem jak tak mozna ranić... każda z nas została w inny sposób zraniona i żadnego sposobu nie rozumiem i chyba nie zrozumiem;/ Ale tak jak mówi Innauschi każde zło do krzywdzących wróci i jestem tego pewna, a do nas wreszcie uśmiechnie się słonce Do Ciebie też!!

A ja dzis spedziłam miły dzień Choć miło się nie zapowiadał, zaraz po wyjściu z busa spotkałam babcię mojego exa ;/ standardowy tekst: czemu sie u nich nie pojawiam;/ hahaha pomy slałam, pewnie dlatego że P. ze mna zerwał... nie odpowiedziałam tylko się grzecznie pożegnałam ufff, na szczęście Oreganka i Sathi bardzo umiliły mój wieczór Nawet niewiem kiedy ten czas minął Takie spotkania bratnich dusz dają dużo energii.. polecam!!

Ściskam Was dziewczyny Wszystkie!! Bedzie coraz lepiej!! Ja to wiem - ja jeszcze niedawno niedowiarek
kajasia222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 00:20   #1189
neysa
Raczkowanie
 
Avatar neysa
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 397
GG do neysa
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

U mnie minęły trzy miesiące od rozstania- a wydaje się jakby cała wieczność... Ostatnio naszły mnie myśli o nim. Człowiek odepchnięty a mocno zakochany chyba przez długi czas nie pozbędzie się do końca takiego uczucia niespełnienia, porzucenia. Niby wszystko jest ok, żyję, cieszę się, robię to, na co mam ochotę, ale czasami dopada mnie myśl, że " mogliśmy dojść najdalej ze wszystkich, a teraz każde z nas szuka drugiego w snach..."
Nic to. Takie życie.
__________________
Kiedy jestem z Tobą
Wiatr użycza mi swych westchnień
Gdy jestem przy Tobie- to czuję, że jestem

When I'm in your arms, nothing seems to matter!
neysa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 08:18   #1190
Sathi
Zakorzenienie
 
Avatar Sathi
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: uroczysko
Wiadomości: 4 876
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Hello dziewczyny, jestem nowa na wątku ale postanowiłam tu wpaść, żeby powiedzieć wam, że też przeżyłam rozstanie z facetem, którego bardzo, ale to bardzo kochałam.
I chcę wam powiedzieć że powrót do normalnego życia jest możliwy, można zapomnieć i znowu się uśmiechać, ja jestem tego najlepszym przykładem!!
A leczyłam się długo ponad rok. Czyli nie wszystko od razu. Ale jest nadzieja, którą i wam chcę dać.
pozdrowionka dla Oreganki i Kajasi
__________________
Połam język
Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.


MIŁEGO DNIA
Sathi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 11:56   #1191
jowisia
Wtajemniczenie
 
Avatar jowisia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Luksemburg
Wiadomości: 2 783
Send a message via Skype™ to jowisia
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Hej Sathi, witamy .
Ja na tym watku wypowiadalam sie dawno temu i bardzo wiele cennych slow uslyszalam, podbudowujacych, wzmacniajacych, otwierajacych oczy.. glownie dzieki Kajasce, Rozterce, Naysie, Martulii, i wszystkim innym dziewczynom.
U mnie wlasnie za tydzien mija rok od rozstania, jest duzo lepiej, bo wreszcie sie pozbieralam, choc nie moge powiedziec, ze juz wszystko zakonczylo sie i zaleczylo bez sladow i blizn.
Ale jestem silniejsza.
Czesto tu wpadam i czytam...
I strasznie sie ciesze, ze ten watek istnieje...
dla was wszystkich
__________________

jowisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 12:35   #1192
kajasia222
Zadomowienie
 
Avatar kajasia222
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Orna City
Wiadomości: 1 394
GG do kajasia222
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez neysa
U mnie minęły trzy miesiące od rozstania- a wydaje się jakby cała wieczność... Ostatnio naszły mnie myśli o nim. Człowiek odepchnięty a mocno zakochany chyba przez długi czas nie pozbędzie się do końca takiego uczucia niespełnienia, porzucenia. Niby wszystko jest ok, żyję, cieszę się, robię to, na co mam ochotę, ale czasami dopada mnie myśl, że " mogliśmy dojść najdalej ze wszystkich, a teraz każde z nas szuka drugiego w snach..."
Nic to. Takie życie.
Neysiku kochany, wiem co czujesz.. ja mam podobnie, a ostatnio przesladują mnie jego znajomi, rodzina on sam, niewiem co tak nagle wszytkich spotykam...

Kochana sliczny avatarek
A wiecie czego ja słucham??
Czytajcie to mi dodaje sił :P:

Tak zimno
tak pusto
czuję się
powoli wracam
budzi mnie dzień

ten zapach
powietrza
tak dobrze znam
byłem nie sobą
byłem nie sam

to już koniec tamtych chwil
to już koniec z nia, koniec z tym
bezpowrotnie minął ten czas
wszytsko już wygasło w nas

tak dziwnie
niewinnie
czuję się,
a chciałem ją kochać,
chciałem ją mieć
i jedno
napewno
już teraz wiem
to wszystko mija
ucieka jak sen
Wracam cały czas w to samo miejsce
już beznadziejnie i beznamiętnie
robię wciąż to samo chociaż nie chcę,
a życie krótkie i zbyt piękne
spotykają mnie we śnie, myśli których boję się
rozrywają mnie na pół
spadam głową w dół

ja wiem, że są daleko gdzieś
ci ludzie co wołają mnie,
bo dla nich będę taki sam
chcę być tam, chcę być tam

wracam cały czas w to samo miejsce
już beznadziejnie i beznamiętnie
szukam tego, co zgubiłem wcześniej,
a oczy puste i zbyt ciemne

spotykają mnie we śnie, myśli których boję się
tak niewiele mam już sił, Boże pomóż mi

Lecą tu
Widze skrzydła wśród ich głów
Myślę, że dziś nie wezmą mnie (nie)
Chce mieć czas
Muszę zacząć jeszcze raz
Wszystko co nie udało się
Co pokonało mnie

Schowam się w cień, mnie nie zabiorą
Pomyślą, że poszedłem już
Poczekam na ich powrót do domu
Na odlot Aniołów
Myślę, że wrócą tu

Tyle lat
Wypatruje białych flag
Każdy dzień pustką kończy się
Chciałbym znów
Słyszeć szelest białych piór
Czy moge już skrzydła ubrać swe
Skrzydła ubrać swe


Edytowane przez kajasia222
Czas edycji: 2006-04-25 o 13:20
kajasia222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 12:43   #1193
kajasia222
Zadomowienie
 
Avatar kajasia222
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Orna City
Wiadomości: 1 394
GG do kajasia222
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez Sathi
Hello dziewczyny, jestem nowa na wątku ale postanowiłam tu wpaść, żeby powiedzieć wam, że też przeżyłam rozstanie z facetem, którego bardzo, ale to bardzo kochałam.
I chcę wam powiedzieć że powrót do normalnego życia jest możliwy, można zapomnieć i znowu się uśmiechać, ja jestem tego najlepszym przykładem!!
A leczyłam się długo ponad rok. Czyli nie wszystko od razu. Ale jest nadzieja, którą i wam chcę dać.
pozdrowionka dla Oreganki i Kajasi
Sathi gdzie my tam Ty
Ale takna poważnie to super że wchdzą tu dziewczyny które już sie pozbierały i dają nam siłę że i my kiedyś bedziemy daleko za tym cierpieniem

Ściskam Cię mocno!! I dzięki za wczoraj
kajasia222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 12:49   #1194
kajasia222
Zadomowienie
 
Avatar kajasia222
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Orna City
Wiadomości: 1 394
GG do kajasia222
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez jowisia
Hej Sathi, witamy .
Ja na tym watku wypowiadalam sie dawno temu i bardzo wiele cennych slow uslyszalam, podbudowujacych, wzmacniajacych, otwierajacych oczy.. glownie dzieki Kajasce, Rozterce, Naysie, Martulii, i wszystkim innym dziewczynom.
U mnie wlasnie za tydzien mija rok od rozstania, jest duzo lepiej, bo wreszcie sie pozbieralam, choc nie moge powiedziec, ze juz wszystko zakonczylo sie i zaleczylo bez sladow i blizn.
Ale jestem silniejsza.
Czesto tu wpadam i czytam...
I strasznie sie ciesze, ze ten watek istnieje...
dla was wszystkich
No proszę prosze kto do nas zawitał :P
Jowiska Ty to moim wzorem do nasladowania bedziesz chyba do konca zycia!! Ciesz sie ze nie mieszkasz blizej :P
A tak naprawdę, to grupa wsparcia z tego wątku jest cudowna, wiem że mo jak mam doła moge napisac ktoś powie co robić, ktoś pocieszy a ktoś da kopa w tyłek na pozbieranei się

Dziewczyny jesteście najlepsze na świecie wiecie?? Pewnie że wiecie :P
kajasia222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 14:34   #1195
neysa
Raczkowanie
 
Avatar neysa
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 397
GG do neysa
Smile Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Kajusiu słodka, czasami takie przypadki sie zdarzają, ze niechcacy spotyka sie kogos, kogo widziec by sie nie chciało... Pewne refleksje natomiast -tak jak u mnie ostatnio- niekiedy będą pojawiać się w myślach, bo przeszłe zdarzenia stanowią nieodłączną część naszej historii. A ten tekst, który wkleiłaś- bardzo fajny.
Jowisiu super znowu Ciebie tu widzieć. Tobie też zawdzięczam wiele, dzieki za otuche i madre słowa w chwilach zapaści emocjonalnych.
Podzielam zdanie dziewczyn, że super że ten wątek istnieje i ze grupa wparcia jest taka fajna!
Rozstanie jest przykre, bolesne, często niezrozumiałe i wbrew naszej woli, ale dzis wiem, że wszystko jest do przeżycia, że po burzy wychodzi słońce. Zawsze! Człowiek jest silny mimo wszystko i ze wszystkim sobie poradzi, a co nie zabije to wzmocni. I takie rozmaite doświadczenia życiowe uczą nas i kształtują, odslaniając prawde o nas samych. Jeszcze 3 mies. temu byłam pewna, że runął mi świat...Dziś jestem pewna, że wtedy narodził się nowy świat. Nowe życie, nowe nadzieje.
__________________
Kiedy jestem z Tobą
Wiatr użycza mi swych westchnień
Gdy jestem przy Tobie- to czuję, że jestem

When I'm in your arms, nothing seems to matter!
neysa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 15:03   #1196
jowisia
Wtajemniczenie
 
Avatar jowisia
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Luksemburg
Wiadomości: 2 783
Send a message via Skype™ to jowisia
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez neysa
Kajusiu słodka, czasami takie przypadki sie zdarzają, ze niechcacy spotyka sie kogos, kogo widziec by sie nie chciało... Pewne refleksje natomiast -tak jak u mnie ostatnio- niekiedy będą pojawiać się w myślach, bo przeszłe zdarzenia stanowią nieodłączną część naszej historii. A ten tekst, który wkleiłaś- bardzo fajny.
Jowisiu super znowu Ciebie tu widzieć. Tobie też zawdzięczam wiele, dzieki za otuche i madre słowa w chwilach zapaści emocjonalnych.
Podzielam zdanie dziewczyn, że super że ten wątek istnieje i ze grupa wparcia jest taka fajna!
Rozstanie jest przykre, bolesne, często niezrozumiałe i wbrew naszej woli, ale dzis wiem, że wszystko jest do przeżycia, że po burzy wychodzi słońce. Zawsze! Człowiek jest silny mimo wszystko i ze wszystkim sobie poradzi, a co nie zabije to wzmocni. I takie rozmaite doświadczenia życiowe uczą nas i kształtują, odslaniając prawde o nas samych. Jeszcze 3 mies. temu byłam pewna, że runął mi świat...Dziś jestem pewna, że wtedy narodził się nowy świat. Nowe życie, nowe nadzieje.
Hej Neysa kochaniutka, jak milo Cie widziec!!! I nowy avatarek jest, prosze prosze...
Dziekuje za tego cudownego posta, jak juz napisalam, obsypac Cie trzeba karma, zreszta Was wszystkie dziewczynki moje kochane, jestescie najwspanialsza grupa wsparcia jaka istnieje.....

Mi tez zawalil sie swiat, bylo to dokladnie rok temu, 30ego kwietnia 2005. I w tym samym momencie - tak jak napisalas - narodzil sie nowy. Ja to jeszcze przedstawilam sobie inaczej - wtedy Ja umarlam.
Jednoczesnie zaczelo sie we mnie rodzic cos nowego. Kielkowac...Narodzilam sie.. nowa Ja...?
Dzis stanelam z czterech lap na dwie. Nauczylam sie na nowo chodzic po swiecie. Moze troche jeszcze jak niezdara na pewno, ale chodze juz o wlasnych silach i jestem z tego dumna.
Moj nowy swiat moze nie jest szczeliwszy, ale jest ZUPELNIE inny. Wszystko sie zmienilo. Odrodzilo w zupelnie nowych perspektywach.
Nie wiem czy jestem silniejsza, ale na pewno jestem bogatsza wewnetrznie. Zmienily sie moje cele, ambicje, poglad na swiat. I co najwazniejsze - zyje.. i to jest Moje Zycie.
Sciskam was wszystkie mocno i uwierzcie - ze kazdy bol kiedys mija. I odradzamy sie - jak teraz ta wiosna..

Kajasiu... coz ja Ci wiecej moge powiedziec, moja bratnia duszo...
Piekne teksty, piekne slowa.. a co to? To sobie sciagne i bede sluchac...
Prosze o wiecej takich pozytywnych tekstow!!
__________________

jowisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 15:48   #1197
kajasia222
Zadomowienie
 
Avatar kajasia222
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Orna City
Wiadomości: 1 394
GG do kajasia222
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Fajne fajne, wyśle za chwile
I piękny głos to spiewa, mmmm jakby mi ktoś tak spiewał ehhhh

Musze znaleźć śpiewające ciacho :P
Wali mi chyba dziś, ide sprzątać lepiej :P

Ściskam Was mocno kochane!!
kajasia222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 16:31   #1198
oreganka
Zakorzenienie
 
Avatar oreganka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 557
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Dziewczyny pamiętajcie najgorsze już za nami, może być już tylko lepiej
Kochane Wizażanki duże buziaki za wsparcie w najtrudniejszych chwilach

Pozdrawiam gorąco
Sathi i Kajasiu dziękuję serdecznie za przemiły wieczór
Mam nadzieję że takich spotkań będzie więcej
__________________
dzień bez uśmiechu
jest dniem straconym!!!

oreganka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 16:48   #1199
oreganka
Zakorzenienie
 
Avatar oreganka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 557
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Cytat:
Napisane przez kajasia222

Musze znaleźć śpiewające ciacho :P
Wali mi chyba dziś, ide sprzątać lepiej :P
Śpiewające ciacho to dopiero fajnie
__________________
dzień bez uśmiechu
jest dniem straconym!!!

oreganka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2006-04-25, 17:02   #1200
_Gosiaczek_
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 758
Dot.: Rozstanie z facetem - czy ktoras tez to przeżywa?

Fajnie się Was czyta, człowiek od razu się uśmiecha.
Ranek nie zapowiadał się najlepiej, był szary i ponury. Zajęcia na uczelni jakieś takie nijakie. Przyszłam do domu, troszkę sobie popłakałam i od razu mi lżej. Łzy jednak oczyszczają.
Mam tylko nadzieję, że będą pojawiać się coraz rzadziej.

Słonko zaczęło świecić i chyba wybiore się na rowerek
Albo sobie poćwiczycze, od jakiegoś czasu po glowie chodzi mi szalony pomysł: "a może nauczyć się robienia szpagatu"

Buziaczki

Dziewczyny powiedzcie mi jak Wy (chodzi mi o te zdradzone) po tym wszystkim potraficie ponownie zaufać facetom?
_Gosiaczek_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.