Największy wstyd i siara w Twoim życiu... - Strona 10 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-02-08, 19:15   #271
90agnieszka90
Zakorzenienie
 
Avatar 90agnieszka90
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: ok.Łodzi
Wiadomości: 5 222
GG do 90agnieszka90
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Ja dziś też przezyłam niezły obciach

Stałam sobie na przystanku tramwajowym.Już mój tramwaj podjeżdzął gdy nagle słyszę "Agaaa chodź" patrzę-kolega i koleżanka podjechali samochodem pod przystanek.Idę więc do nich.Chodnik był strasznie oblodzony,ale dawałam radę.Gdy wreszcie doczłapałam się do autka i nacisnęłam klamkę....nagle łup,poślizgnęłam się i wylądowałam na chodniku Znajomi mieli polewkę
__________________
Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry

90agnieszka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-08, 19:21   #272
agnieszka015
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 327
GG do agnieszka015
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

dziewczyny.!!::ro tfl:
Ja pamiętam taką sytuacje, przydarzyła się na wakacjach.
Jadę rowerem na równym chodniku, później jest ulica i drugi chodnik.Czyli 2 chodniki dzieli ulica, na tym drugim chodniku migdaliła się jakaś para.I nie wiem co mi się stało, ale zaczęłam się na nią patrzeć!.jechałam rowerem prosto, ale moja twarz zwrócona była w prawo.I nagle bziuuum, uderzyłam przednim kołem o mały kosz na śmieci i spadłam razem z rowerem...Oczywiście, nie wiedzieć czemu, migdaląca parka w śmiech.Reakcje ludzi na stojących przystanku i idących chodnikiem nie muszę opisywać.Oprócz śmiechu, myśleli pewnie, że nie potrafię jeździć, utrzymać roweru czy co?
agnieszka015 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-08, 21:08   #273
linaya
astro-loszka
 
Avatar linaya
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 479
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Kilka lat temu brałam udział w takich warsztatach ze sztuki autoprezentacji. Trwały po parę godzin, więc prowadząca zarządziła po 45 minutach przerwę. Wstałam, chcąc jako jedna z pierwszych osób opuścić salę, by pójść do bufetu i kupić sobie coś do jedzenia. Szłam dość szybko, aby dojść do drzwi sali, musiałam przejść obok tablicy znajdującej się za plecami naszej trenerki. Nagle usłyszałam głośne "trrr!", okazało się, że zaczepiłam się o wystający kant półkę tablicy i wydarłam sobie dziurę w spodniach, centralnie na pośladku! Na domiar złego pod spodniami miałam na sobie majtki w urocze prosiaczki. Cała sala ryczała ze śmiechu. Trenerka pożyczyła mi igłę z nitką, żebym zaszyła sobie kompromitująca dziurę, ale i tak czułam na sobie palące spojrzenia koleżanek i kolegów z grupy
__________________
Kpię i o drogę nie pytam.
linaya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-08, 23:45   #274
wanitatywna
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 718
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez linaya Pokaż wiadomość
Kilka lat temu brałam udział w takich warsztatach ze sztuki autoprezentacji. Trwały po parę godzin, więc prowadząca zarządziła po 45 minutach przerwę. Wstałam, chcąc jako jedna z pierwszych osób opuścić salę, by pójść do bufetu i kupić sobie coś do jedzenia. Szłam dość szybko, aby dojść do drzwi sali, musiałam przejść obok tablicy znajdującej się za plecami naszej trenerki. Nagle usłyszałam głośne "trrr!", okazało się, że zaczepiłam się o wystający kant półkę tablicy i wydarłam sobie dziurę w spodniach, centralnie na pośladku! Na domiar złego pod spodniami miałam na sobie majtki w urocze prosiaczki. Cała sala ryczała ze śmiechu. Trenerka pożyczyła mi igłę z nitką, żebym zaszyła sobie kompromitująca dziurę, ale i tak czułam na sobie palące spojrzenia koleżanek i kolegów z grupy

Majtki w prosiaczki są rozkoszne! Też bym takie chciała mieć.
__________________

wanitatywna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-09, 11:28   #275
tutmirlajt
Zadomowienie
 
Avatar tutmirlajt
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 1 375
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Jedna z powazniejszych siar mojego zycia, to:

Ważne wystapienie na galowo, wygloszenie referatu przed prezydentem miasta. To wygloszenie mialo byc w poniedzialek. W niedziele wyjechalam ze znajomymi w góry, wrocilam pozna noca. Wystapienie mialo byc w poniedzialek o 10 w Szczecinie. Pozna noc niedziela- mysle sobie glowe umyje sobie rano, zeby miec ladne wlosy. Umylam sie tylko i poszlam spac. Rano wstaje a tu wody nie ma! Zakrecili!! Nie musze chyba konczyc jak wygladalam na tej konerencji..
tutmirlajt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-09, 12:29   #276
agniesikk
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 170
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez tutmirlajt Pokaż wiadomość
Jedna z powazniejszych siar mojego zycia, to:

Ważne wystapienie na galowo, wygloszenie referatu przed prezydentem miasta. To wygloszenie mialo byc w poniedzialek. W niedziele wyjechalam ze znajomymi w góry, wrocilam pozna noca. Wystapienie mialo byc w poniedzialek o 10 w Szczecinie. Pozna noc niedziela- mysle sobie glowe umyje sobie rano, zeby miec ladne wlosy. Umylam sie tylko i poszlam spac. Rano wstaje a tu wody nie ma! Zakrecili!! Nie musze chyba konczyc jak wygladalam na tej konerencji..
Oj... Niefajnie
agniesikk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-09, 12:50   #277
krolowakiczu
Zakorzenienie
 
Avatar krolowakiczu
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: łóżkowo lub fotelowo
Wiadomości: 9 449
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

spadłam do tyłu ze stołkiem w restauracji, po czym na sali wybuchł smiech
__________________

28.09.2010


krolowakiczu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-09, 13:31   #278
agniesikk
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 170
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez krolowakiczu Pokaż wiadomość
spadłam do tyłu ze stołkiem w restauracji, po czym na sali wybuchł smiech
Jak to się stało? Współczuję
agniesikk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-12, 16:00   #279
agnieszka015
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 327
GG do agnieszka015
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Czemu wątek znowu ucichł!!
To jeden z najzabawniejszych wątków na wizażu a taka cisza..
agnieszka015 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-12, 22:44   #280
andere
Zadomowienie
 
Avatar andere
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Valhalla
Wiadomości: 1 023
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

U mnie w liceum są 3 wejścia. Jedno główne i 2 'boczne'. I często zamykane są niektóre z nich. I akurat te co zawsze otwarte to ostatnio zostały zamknięte Są umieszczone na półpiętrze między piwnicą i parterem. Coś tłoczno było mimo lekcji. I ja goniąc pełną parą(jakby mnie wielki pająk gonił) schodami w dół, łuppp w te drzwi. Rozbiłam się na nich dosłownie jak mucha na jadącym samochodzie Myślałam, że żyletkami będą mnie z nich zeskrobywać. Chichot na cały korytarz moich wiernych widzów aż mi odebrał ochotę na odejście od nich
I jeszcze nie załapałam, że są zamknięte na klucz to poszarpałam klamką i dumna z siebie wróciłam do klasy
__________________
A śnieg pada, zasypując sny i idee, a śnieg pada mrożąc w żyłach krew...

Maleńka
andere jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-12, 23:17   #281
Lakhi
Zadomowienie
 
Avatar Lakhi
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 388
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Moja przyjaciółka tańczyła kiedyś jako czirliderka (wiem, to pisze się inaczej). I raz one tam z krzesłami tańczyły, a tam normalnie kamery i w ogóle. I ona się wywaliła tak, że razem z krzesłem spadła na samym środku sali. Później ludzie ją na mieście (bo to w końcu małe dość miasto, a mecz koszykówki to dużo ludzi ogląda) wytykali palcami. Raz opowiadała, że sobie szła, a tu jakiś dziad stary na nią palcem pokazuje i mówi do drugiego: "Ty, patrz, to ta co się z krzesła z***ała". I była w naszej telewizji kablowej Kołobrzeg zaznaczona w kółeczku w Najśmieszniejszych Momentach 2007. Może jak to się tak pisze to nie brzmi tak śmiesznie, ale naprawdę to było bardzo zabawne.

Jeśli o mnie chodzi to sama jestem takim chodzącym wypadkiem.
__________________
Staram się!

Lakhi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-13, 02:47   #282
wredek
Zadomowienie
 
Avatar wredek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z krainy kredek
Wiadomości: 1 984
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Kilka lat temu, gdy zaczynałam już tak na poważnie dbać o wygląd, postanowiłam pójść do kosmetyczki i umówić się na regulację brwi. Przed wejściem do gabinetu koleżanka mówi do mnie "tylko nie zrób mi wiochy". Po czym wchodzimy, a ja "dzień dobry, chciałam się umówić na wyrywanie rzęs".
__________________
'Nic tak nie irytuje ludzi, którzy chcą ci obrzydzić życie, jak to, że zachowujesz się, jak gdybyś tego nie zauważał.'
wredek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-13, 08:55   #283
foxy123
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 650
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Hehe... moja najwieksza siara zdarzyla sie 8 lat temu, kiedy mialam 15 lat
Bylam wtedy z chlopakiem,ktory okropnie mi sie podobal
Codziennie sie spotykalismy w kilka osob i przesiadywalismy to w lesie, to w 'przybudowce' u mojej kumpeli itp... owego wieczoru bylismy u mnie w domku. Oczywiscie smiechom, zartom nie bylo konca (takie towarzystwo)..czulam,ze chce mi sie smarkac ale ktos cos ciekawego opowiadal,wiec nie poszlam do lazienki tylko czekalam az skonczy..no i wlasnie ten koniec opowiesci byl masakrycznie smieszny... co sprawilo,ze wybuchlam takim rykiem,ze z nosa polecialy mi brzydko mowiac 'gile' jeziuuu..jak ja to sobie przypomne!! Coza obciach, coza siara!!!! Hhaahah...zamiast biec do kibla to ja to jeszcze w rekaw, z nadzieja,ze nikt nie zauwazyl W koncu wystrzelilam jak z procy do lazienki i chyba z pol godziny nie wychodzilam bo bylo mi wstyd
Chlopak naszczescie zachowal sie iscie elegancko (znajomi rowniez) bo nikt nic nie powiedzial
Pewnie do dzis dzien maja po cichu ze mnie beke cale usta i broda w smarkach: hahaha:
__________________
15.10.2010-

Edytowane przez foxy123
Czas edycji: 2010-02-13 o 08:56
foxy123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-13, 22:58   #284
Lakhi
Zadomowienie
 
Avatar Lakhi
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 388
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

1. Jestem u TŻta, chyba się kłócimy o to, że robię ciągle głupie rzeczy. I paliła się świeczka. A ja z taką wściekłością w nią dmuchnęłam ile sił w płucach. I cały wosk ze świeczki poleciał na moją twarz. Chyba nie muszę dodawać, że moje argumenty przemawiające za tym, że nigdy nie zrobiłam nic głupiego nie były zbyt przekonujące...
2. Podstawówka, nie pamiętam która klasa. Mieliśmy autobusem jechać na zajęcia na basenie. Ja wbiegam do autobusu i moja cudowna spódniczka się odpina i spada ze mnie... Może dlatego jestem zrażona do spódnic...
3. Znowu podstawówka, klasa czwarta. Jestem z ojczymem u jego znajomych. Mam na sobie pierwszą bluzkę z dekoltem (stanika oczywiście jeszcze wtedy nie nosiłam, bo nie było na co... Zresztą dalej nie za bardzo jest na co, no ale... ). Siedzę dumna z siebie i czuję się niezwykle dorosła... Do momentu, w którym spoglądam na moją bluzeczkę. Dekolt mi się przesunął i ten mój, pożal się Boże, cycek cały na widoku... Nie wiem czy ktoś to zauważył, bo podejrzewam, że i tak by nie powiedzieli...
4. Jestem u TŻta, mam okropne wzdęcie, no po prostu czuję, że jak zaraz nie puszczę bąka to nie wytrzymam... No i mu to mówię i mówię, że przy nim absolutnie się wstydzę. No to on mnie odsyła do łazienki, która jest w najodleglejszym pokoju (bo on w każdym pokoju ma w domu łazienkę). No i tu rada ode mnie dla Was: NIGDY NIE PUSZCZAJCIE BĄKA SIEDZĄC NA KIBELKU! To zamiast zagłuszyć odgłos podwaja jego moc. Wyszłam z tej łazienki taka niepewna czy słyszał czy może jednak nie, a on się tarza ze śmiechu, wieśniak jeden.
5. Co do bąków to, również z TŻtem, gramy w Scrabble, ja- jak zwykle przy nim- wzdęcie. No i kończymy i gdzieś się spieszymy. I jak tak sobie stanęłam i myślę "a puszczę tak po cichutku". No i puściłam, ale nie do końca po cichutku. Ale myślałam, że może nie słyszał, więc mówię "To co idziemy?!". I jeszcze tak ręce na boki założyłam i stoję w takiej dumnej pozie. A on jak nie wybuchł śmiechem. Potem to parodiował co chwilę... No naprawdę...
5. Jestem z koleżanką u moich dziadków w takich, niewyremontowanych jeszcze wtedy, domkach letniskowych koło mojej miejscowości. Mamy namiot w jednym z takich domków, bo na trawie to robaki. No i przed namiotem stoję i daję krok, a tu napotykam jakiś napór. Próbuję znowu tą nogę postawić i znowu nie mogę. Ale no patrzę i nic nie widzę, a nogi postawić nie mogę. Poczułam się po prostu jakbym odkryła jakąś wielką tajemnicę, no po prostu zjawisko paranormalne, kawałek skondensowanego powietrza, rzecz niesamowita (a najlepsze, że pijana nie byłam, tylko jakaś taka zmęczona czy coś, taki dzień mam czasem, wtedy mnie zawsze takie mądre myśli nachodzą). Wołam do koleżanki "Tyyy, Marta. Patrz. Tu jest coś niewidzialnego na co nadeptuję!". I to jeszcze takim głosem, że jakbyście usłyszały tobyście się posikały. No i ona do mnie zaciekawiona podchodzi i patrzy tak na to "zjawisko"... po czym- ku mojemu zdziwieniu- podnosi je... Była to zakrętka od perfum... A przez chwilę czułam się tak wyjątkowo...
6. Z tą samą koleżanką, chyba nawet tego samego dnia. Idziemy do sklepu po zapałki. A ja- jak już wiadomo- miałam wtedy problem z logicznym myśleniem. Wchodzimy do sklepu, ja taka rozrechotana. I podchodzę do lady i mówię "Poproszę takie duże pudełko... [i tu normalnie- przysięgam- zapomniałam po co przyszłam, patrzę błagalnym wzrokiem na przyjaciółkę]... tych no... no takich tych... Marta? Jak one się właściwie nazywają?" A ona już posikana ze śmiechu "zapałek!". Ja: "O. No właśnie, zapałek.". I taki burak... Zrobiłam z siebie niezłą blondynkę mimo, że jestem brunetką.
7. A wczoraj sobie idę z koleżanką i kolegą koło policji. I nagle dostałam w plecy śnieżką. A że koleżanka akurat za mną była to się do niej odwracam, ale patrzę, że ona swoją śnieżkę dalej ma w ręku i też taka zdezorientowana mówi "Ty, to nie byłam ja.". I się odwracamy, a tam policjant wsiada do auta i się do mnie uśmiecha. Nosz po prostu... Żeby policja na służbie we mnie śnieżkami rzucała.
__________________
Staram się!

Lakhi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-14, 10:01   #285
angela0033
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Nieziemska kraina :)
Wiadomości: 1 259
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

mój najgorszy wstyd to moja wczorajsza osiemnastka ... nikt się nie bawił,wszyscy siedzieli jak sztywniaki i się na siebie gapili...
__________________
pod innym nickiem...
angela0033 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-14, 10:24   #286
Kasza Manna
Zakorzenienie
 
Avatar Kasza Manna
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 11 130
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez angela0033 Pokaż wiadomość
mój najgorszy wstyd to moja wczorajsza osiemnastka ... nikt się nie bawił,wszyscy siedzieli jak sztywniaki i się na siebie gapili...
to nie Twoja wina, że są sztywniakami
głowa do góry i gratuluję pełnoletniości
__________________
"Wy macie tą Waszą solidarność Wizażanek, że dwadzieścia lat temu to WY byście obaliły komunizm"
złota męska myśl
Kasza Manna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-15, 15:09   #287
linaya
astro-loszka
 
Avatar linaya
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 479
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Lakhi Pokaż wiadomość
1. Jestem u TŻta, chyba się kłócimy o to, że robię ciągle głupie rzeczy. I paliła się świeczka. A ja z taką wściekłością w nią dmuchnęłam ile sił w płucach. I cały wosk ze świeczki poleciał na moją twarz. Chyba nie muszę dodawać, że moje argumenty przemawiające za tym, że nigdy nie zrobiłam nic głupiego nie były zbyt przekonujące...

4. Jestem u TŻta, mam okropne wzdęcie, no po prostu czuję, że jak zaraz nie puszczę bąka to nie wytrzymam... No i mu to mówię i mówię, że przy nim absolutnie się wstydzę. No to on mnie odsyła do łazienki, która jest w najodleglejszym pokoju (bo on w każdym pokoju ma w domu łazienkę). No i tu rada ode mnie dla Was: NIGDY NIE PUSZCZAJCIE BĄKA SIEDZĄC NA KIBELKU! To zamiast zagłuszyć odgłos podwaja jego moc. Wyszłam z tej łazienki taka niepewna czy słyszał czy może jednak nie, a on się tarza ze śmiechu, wieśniak jeden.
Mój ostatni występek: jestem ze znajomymi i TŻ w pubie, na naszym stoliku stoi paląca się świeczka. Mnie złapała jakaś głupawka, zaczęłam się bawić w przypalanie papierka po gumie do żucia. Nagle papierek mi zapłonął większym płomieniem, wrzasnęłam, wypadł mi z dłoni na stół i chcąc ugasić ogień, zaczęłam na niego dmuchać. I w rezultacie zdmuchnęłam płonący papierek na koleżankę siedzącą naprzeciwko mnie. Na szczęście nic jej się nie stało, ale od tamtej pory mam opinię piromanki :P i mój TŻ na wszelki wypadek odsuwa ode mnie wszelkie świeczki

Co do bąków, przypomniała mi się historia gdzieś zasłyszana: dziewczyna zaprosiła do siebie chłopaka, ale gdy usłyszałam dzwonek do drzwi, ze stresu puściła śmierdzącego bąka. Otworzyła drzwi chłopakowi i zaczęła pociągać nosem, powiedziała: "o, fuu, mój kot zrobił kupę, muszę mu posprzątać kuwetę"
__________________
Kpię i o drogę nie pytam.
linaya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-15, 15:19   #288
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Jeszcze kilka lat temu byłam maniaczką krótkich spódniczek. Mam bardzo ładne nogi i zgrabny tyłek, więc było co podziwiać. Wykorzystywałam owe "atuty", by się dowartościować, gdyż w owym czasie uważałam sama siebie zachodzącego paszczura. Dorosłam, itd. Któregoś razu wyskoczyłam w krótkiej spódnicy i na niebotycznych obcasach. Na moim osiedlu trały akurat jakieś prace konserwatorskie, wszystko rozkopane, mnóstwo robotników bez koszulek. A ja paraduję sobie wśród rozwalonych kamieni i upajam się gwizdami i komentarzami panów. Źle stąpnęłam i runęłam z całym dobytkiem do rowu. Tylko nogi mi wystawały. wstyd jak nic. anowie mogli pooglądać sobie trochę szynki, zanim zaczęli mnie stamtąd wyciągać. Koszmar. Z miejsca nabrałam rozumu.
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-15, 15:32   #289
Apple_31
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 27
Talking Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Ja opiszę może nie moją wpadkę, ale też mi było bardzo wstyd;p
Pewnego wieczoru siedział u mnie mój Tż i oglądaliśmy film, w pewnym momencie on wstał i wyszedł do toalety, szybko jednak wrócił czerwony jak burak, więc spytałam się co się stało. Po usilnych błaganiach dowiedziałam się, że idąc do toalety natknął się na moją nagusieńką mamę, która chciała przejść z pokoju do łazienki! Jeszcze nie słyszałam żeby ktoś się tak jąkał jak on wtedy;]
Apple_31 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-15, 15:59   #290
90agnieszka90
Zakorzenienie
 
Avatar 90agnieszka90
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: ok.Łodzi
Wiadomości: 5 222
GG do 90agnieszka90
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Wpadka z wczoraj

Z okazji Walentynek poszłam z TŻtem do klubu.Zabawa była przednia mimo tego,że byliśmy praktycznie jedyną parą na parkiecie ( raz tylko wyszła na chwilę grupa 4 dziewczyn,później jedna para,a reszta przy stolikach) Więc tańczymy sobie w najlepsze,ja chciałam wykonać taki ruch:poruszanie biodrami i zsuwanie się w dół ( no wiadomo o co chodzi )Oczywiście będąc już blisko ziemi straciłam równowagę i klapnęłam pupą na parkiet
__________________
Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry

90agnieszka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-15, 18:47   #291
Ieka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Jeszcze kilka lat temu byłam maniaczką krótkich spódniczek. Mam bardzo ładne nogi i zgrabny tyłek, więc było co podziwiać. Wykorzystywałam owe "atuty", by się dowartościować, gdyż w owym czasie uważałam sama siebie zachodzącego paszczura. Dorosłam, itd. Któregoś razu wyskoczyłam w krótkiej spódnicy i na niebotycznych obcasach. Na moim osiedlu trały akurat jakieś prace konserwatorskie, wszystko rozkopane, mnóstwo robotników bez koszulek. A ja paraduję sobie wśród rozwalonych kamieni i upajam się gwizdami i komentarzami panów. Źle stąpnęłam i runęłam z całym dobytkiem do rowu. Tylko nogi mi wystawały. wstyd jak nic. anowie mogli pooglądać sobie trochę szynki, zanim zaczęli mnie stamtąd wyciągać. Koszmar. Z miejsca nabrałam rozumu.
wybacz , ale wyobraziłam sobie Ciebie jak tak lecisz z impetem w tych szpilkach do tego rowu ja bym pewnie została w nim do wieczora ze wstydu


Edytowane przez Ieka
Czas edycji: 2010-02-15 o 18:49
Ieka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-15, 18:58   #292
angela0033
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Nieziemska kraina :)
Wiadomości: 1 259
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Kasza Manna Pokaż wiadomość
to nie Twoja wina, że są sztywniakami
głowa do góry i gratuluję pełnoletniości

dziękuję
__________________
pod innym nickiem...
angela0033 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-15, 19:28   #293
Ieka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 511
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

to była piękna wpadka, na dworcu tu w Niemczech podeszło do mnie 4 Francuzów,jakiś studentów. pytali, czy mówie po angielsku,bo chcieli spytać o drogę.nadjeżdżał nagle autobus i zauważyłam czarnoskórego kierowce i wiedziałam że on napewno mówi po ang. nagle wystrzeliłam zdanie " he kann Englisch" oni zaczęli dziękować, ja taka dumna z siebie, że jednak anglik nie ulotnił mi się z głowy, więc wszyscy wsiedliśmy do autobusu.. po paru minutach jazdy doszło do mnie ze pomieszałam anglik z niemieckim zrobiło mi sie strasznie wstyd,że nawet takiego prostego zdania nie potrafię zrobiłam sie czerwona a oni zaraz potem wysiadali a ja z takim burakiem na buzi odp. " bye "
Ieka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-15, 19:40   #294
peggy_blue
Zakorzenienie
 
Avatar peggy_blue
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 5 235
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez wredek Pokaż wiadomość
Kilka lat temu, gdy zaczynałam już tak na poważnie dbać o wygląd, postanowiłam pójść do kosmetyczki i umówić się na regulację brwi. Przed wejściem do gabinetu koleżanka mówi do mnie "tylko nie zrób mi wiochy". Po czym wchodzimy, a ja "dzień dobry, chciałam się umówić na wyrywanie rzęs".
hehe, ja zawsze jak idę do kosmetyczki to powtarzam sobie w myslach "regulacja brwi, regulacja brwi", bo te rzęsy mi chodzą po głowie
Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
Jeszcze kilka lat temu byłam maniaczką krótkich spódniczek. Mam bardzo ładne nogi i zgrabny tyłek, więc było co podziwiać. Wykorzystywałam owe "atuty", by się dowartościować, gdyż w owym czasie uważałam sama siebie zachodzącego paszczura. Dorosłam, itd. Któregoś razu wyskoczyłam w krótkiej spódnicy i na niebotycznych obcasach. Na moim osiedlu trały akurat jakieś prace konserwatorskie, wszystko rozkopane, mnóstwo robotników bez koszulek. A ja paraduję sobie wśród rozwalonych kamieni i upajam się gwizdami i komentarzami panów. Źle stąpnęłam i runęłam z całym dobytkiem do rowu. Tylko nogi mi wystawały. wstyd jak nic. anowie mogli pooglądać sobie trochę szynki, zanim zaczęli mnie stamtąd wyciągać. Koszmar. Z miejsca nabrałam rozumu.
boskie
peggy_blue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-16, 02:11   #295
marta1210
mj
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 118
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Apple_31 Pokaż wiadomość
Ja opiszę może nie moją wpadkę, ale też mi było bardzo wstyd;p
Pewnego wieczoru siedział u mnie mój Tż i oglądaliśmy film, w pewnym momencie on wstał i wyszedł do toalety, szybko jednak wrócił czerwony jak burak, więc spytałam się co się stało. Po usilnych błaganiach dowiedziałam się, że idąc do toalety natknął się na moją nagusieńką mamę, która chciała przejść z pokoju do łazienki! Jeszcze nie słyszałam żeby ktoś się tak jąkał jak on wtedy;]
Hehehe a z mamą po tym rozmawiałaś??
Straszna sytuacja
__________________
.
marta1210 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-16, 09:00   #296
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Ieka Pokaż wiadomość
wybacz , ale wyobraziłam sobie Ciebie jak tak lecisz z impetem w tych szpilkach do tego rowu ja bym pewnie została w nim do wieczora ze wstydu
Z praktycznie gołym tyłkiem wystającym z rowu?
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-16, 21:56   #297
Apple_31
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 27
Wink Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez marta1210 Pokaż wiadomość
Hehehe a z mamą po tym rozmawiałaś??
Straszna sytuacja

Tak, była wściekła, a Tż unikał jej chyba przez miesiąc;] Do dziś ma traume i jak o tym wspomnę to się czerwieni
__________________
Come what may!
Apple_31 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-18, 14:07   #298
ekscentryczna
Zakorzenienie
 
Avatar ekscentryczna
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 077
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

haha
ja sobie przypomniałam kilka sytuacji..
około 5 lat temu ... poszłam się rozebrać do łązienki.. i wyszłam w samych majtkach do kuchni ;] w kuchni siedział tata i babcia...
i cos tam robiłam bodajże herbate , usiadłam i do mnie tata z tektem `masz dzirawe majtki`
ja zawstydzona wyszłam patrze a tam faktycznie dziuyra dosłownie na mojej klarze.. i co do tego nie byłam wygolona myslalam ze zapadne się pod ziemie...


tydzień temu
wieczór , siedzimy z Tż . (wczesniej mowilam tacie ze przyjedzie do mnie i bedzie mnie uczył tż matmy ) .
no i skonczylismy sie juz uczyć.. rozłozyłam łożko. zgaszone światło tylko tv właćzony .. no i się zaczelismy całować , miziac. i w pewnym momencie ja juz maialm reke w jego spodniac;]
dostaje smsa. ale oczywiscie nie przerwalismy.
po chwili odczytuje treść : A CO WY SIĘ BIOLOGI UCZYCIE? ZASTANOW SIĘ. TATA ...
co się okazało nie zamknełam drzwi na zamek, on wszedł i zobaczył nas haha mam do teraz nie wiem co widział konkretnie .. ale też wstyd jak nie wiem ;]

jeszcze ho chyba z 7 lat temu .. mielismy wyjazd harcerzy ..
no i wieczorem byly zawody... i trzebabylo biegnąć i szybko wejsc pod nogi innych dziecii . tak jak przez tunel.. no i biegnę.. i pierwszy stał jakis chłopak.. ja się tak rzuciłam w jego krocze że zachaczyłam głową hahahahaha xD jego mina bezcenna. wszyscy się oczywiscie ze mnie śmiali ;] . i z mojego skoku najbardziej;]
__________________
jest mnóstwo ludzi na świecie, którzy powiedzą Ci, że nie możesz . a ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć: 'no to patrz..!!



ekscentryczna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-18, 14:49   #299
twizzy
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 564
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez ekscentryczna Pokaż wiadomość
haha
ja sobie przypomniałam kilka sytuacji..
około 5 lat temu ... poszłam się rozebrać do łązienki.. i wyszłam w samych majtkach do kuchni ;] w kuchni siedział tata i babcia...
jak to weszłaś -jak sama napisałaś -w samych majtkach do kuchni ,w której siedzieli tata i babcia??
rozumieć to mamy ,że miałaś coś na górze a ,że na dole same majtki?
twizzy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-02-18, 15:41   #300
Hefrena
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 399
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Oj dajecie dziewczyny popalić, ale ja niestety też jestem mistrzem w tego typu gafach
Kiedyś chciałam kupić taką dobrą apteczną odżywkę do włosów. Jednak było już dosyć późno, a ja jeszcze siedziałam ze znajomymi w barze, więc zostawiłam im rzeczy i poleciałam. Niestety, apteka była już zamknięta, ale pisało: ,, Dzisiaj pełnimy dyżur. W razie potrzeby prosze dzwonić''. No to ja się zeźliłam i wróciłam. Ci się pytają czemu nie kupiłam a ja oburzona na to: bo niby mają dyżur, a zamknięte i trzeba dzwonić, no jeszcze czego, ja mam tracić kasę na komórce!!''....I w tym momencie myślałam że mnie śmiechem zabiją- bo chodziło o dzwonek, ale taki domowy, który jest obok okienka....
Hefrena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-05-22 18:32:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.