|
|
#31 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Fucking ro...
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Nie zdarzyło mi się. Ale kilka razy jak wychodziłam ze sklepu zapiszczała na mnie bramka, a nic przecież nie ukradłam
to pewnie przez telefon, albo nie wiem przez co![]()
|
|
|
|
|
#32 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 6 153
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Ja raz ukradłam 8 kg Viziru
Kosz był wypchany po brzegi innymi zakupami , a na proszek zabrakło miejsca, więc zawiesiłam go na takim dzyndzelku na koszyku . Przy kasie byłam zajęta pakowaniem zakupów, później kasjerka miała problem z wydaniem mi reszty, a po wszystkim nieświadoma swojego przestępstwa wyszłam sobie ze sklepu Dopiero pakując zakupy do samochodu ,zauważyłam nieszczęsny proszek ![]() Poza tym zdarzyło się za małolata zwędzić jakieś gumy czy lizaka, teraz okropnie się tego wstydzę Aktualnie nic bym nie ukradła ,a wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego , ile wstydu ryzykuję dla głupiego lizaka
|
|
|
|
|
#33 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Waw
Wiadomości: 1 140
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
raz, o ile dobrze pamiętam. Przypadkiem. Nawet nie wiem kiedy włożyłam ten ołówek do torebki. Zauważyłam go w mieszkaniu, on jeden był w torebce reszta zakupów w reklamówkach . Byłam w szoku ! Musiałam go włożyć poprostu z przyzwyczajenia wraz z kartką z zakupami. Wstyd!
Swoją drogą ten temat musi przyprawiać właścicieli skelpów o zawrót głowy;p |
|
|
|
|
#34 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Mnie się nie zdarzyło nic ukraść ze sklepu.
Za to mnie próbowały okraść kasjerki w biedronce i w leroy merlin ![]() ale im się nie udało.
__________________
Monika
|
|
|
|
|
#35 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 419
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
nigdy mi się nie zdarzyło i raczej nie zdarzy. (mam przynajmniej taką nadzieję
)
__________________
17 |
|
|
|
|
#36 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#37 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 3 005
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Mnie też. U mnie w chacie polskiej.
|
|
|
|
|
#38 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 844
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
może niechcący- mi się zdarzyło okantować 2 razy pacjentów, ale ja miałam możliwość zwrócenia pieniędzy, gdy tylko zauważyłam błąd- dzwoniłam lub jechałam z kasą do domu i przepraszałam Edytowane przez TOMORROW Czas edycji: 2010-02-19 o 20:20 |
|
|
|
|
|
#39 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wschód....
Wiadomości: 8 477
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
ja was chyba pobije, bo jako mała dziewczynka ukradłam ze sklepu z częsciami różnymi gdzie byłam z tatą śrubkę jedną bo mi się spodobała
![]() a jeszcze jakiś mam taki dziwny uraz że jak wychdzę ze sklepu które mają takie bramki to zawsze boje się ze zapiszczy i ochroniarze się na mnie rzucą, bezpodstawny lęk bo nigdy nie było takiej sytuacji
__________________
11.05.2015, godz. 13.30 Edytowane przez justi699 Czas edycji: 2010-02-19 o 20:21 |
|
|
|
|
#40 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 824
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
Cytat:
![]() a za błąd przepraszam
__________________
Nie narzekaj, że masz pod górę skoro wspinasz się na szczyt.
*** ![]() |
||
|
|
|
|
#41 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
kiwi albo przecier pomidorowy, teraz nie pamiętam
w sklepie popsuły sie terminale i nie można było płacić kartą ja chciałam płacić gotówką i kasy tez były zablokowone czekałam, czekałam aż sobie poszłam |
|
|
|
|
#42 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
A tak to,że niby zapomniały wydać reszty.Paragon w obu przypadkach dostałam do ręki,a reszty nie
I ładnie się pożegnały "dziękujemy" ,"do widzenia',a o reszcie ni hu hu.I nastepny klient...W biedronce to było 10 zł,a w leroy merlin 60 zł i co myślały,że się nie upomnę?Akurat zle trafiły,bo złodziejstwa nie toleruję ![]() W obu sklepach zrobiłam awanturę.W obecności mojej,kierownika i księgowej przeliczona została kasetka z pieniędzmi.I okazało się,że nadwyżka jest w wyżej wymienionych kwotach.Potem oczywiście bardzo mnie przepraszały,ale guzik mi z ich przeprosin jak mnie zdenerwowały.
__________________
Monika
|
|
|
|
|
#43 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
nie ukradłam nic, nigdy w sklepie
jak byłam mała to nawet 10 czy 20 groszy chodziłam odnieść pieniądze dla pani ze spożywczaka bo kiedyś mi zabrakło, a należało oddać
|
|
|
|
|
#44 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
Ja rozumiem się kopsnąć kilka groszy, ale bez jaj - 60zł?
__________________
|
|
|
|
|
|
#45 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Winogron bardzo słotki - na targu częto widuję takie tabliczki przy winogronach
Mega obciachowy błąd. Jeden i drugi. Czy ukradłam coś ze sklepu...nie...żebym pamiątała. I nigdy mnie nie kusiło nawet
Edytowane przez sine.ira Czas edycji: 2010-02-19 o 20:51 |
|
|
|
|
#46 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
__________________
Monika
|
|
|
|
|
|
#47 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 14 171
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Nie, ale będąc dzieckiem rozważałam zwinięcie cukierków albo gum do żucia.
__________________
don't leave my hyper heart alone on the water cover me in rag and bone and sympathy 'cause i don't want to get over you i don't want to get over you wymienię
|
|
|
|
|
#48 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Nie.
Kilka razy piszczała bramka jak wychodziłam ze sklepu. Kupiłam tusz w jakiejś drogerii i nieświadoma, po paru dniach, że jest w torebce weszłam do sklepu i wychodząc piszczałam. Ochroniarz wziął mnie na bok poprosił o wyjęcie wsio z torebki i okazało się, że to ta nieszczęsna mascara ale zawsze byłam ładnie przepraszana. Z dwa razy tak było. Już go nie wrzucam do torebki
__________________
Mother Tell your children not to walk my way Tell your children not to hear my words Edytowane przez boinnenazwybylyzajete Czas edycji: 2010-02-19 o 23:35 |
|
|
|
|
#49 | |
|
Killing me softly
Zarejestrowany: 2003-11
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
![]() Nie pamiętam, żebym coś ukradła, ale raz prawie kupiłam opakowanie tabletek, którego zawartość była w połowie wyżarta (może kogoś nagle głowa rozbolała ) , od tego czasu zawsze sprawdzam, co jest w środku, jeśli opakowanie jest ogólnodostępne dla każdego. Irytują mnie też puste papierki po batonach i w ogóle taka postawa "leży na półce, to sobie wezmę".
__________________
Nienawidzę nieoświeconego tłumu i unikam go. |
|
|
|
|
|
#50 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Tam gdzie mnie poniesie...
Wiadomości: 602
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Ja jako dziecko kradłam gumy do żucia (takie balonówki z kaczorem Donaldem). Jak teraz o tym myślę to się nawet nie wstydzę (wiem,wiem -wstyd się przyznawać do braku wstydu w takiej sytuacji).Pamiętam jak mi się podobała ta adrenalina gdy ukradkiem wyciągałam garściami gumy z pudełka i upychałam w kieszeniach.
Co najśmieszniejsze-jako dziecko nigdy nie mogłam narzekać na brak pieniędzy i w sumie mogłam kupować te gumy. Chyba nie o gumy chodziło a o to czy uda mi się je zwędzić.
__________________
"Don't let the music die... We're playing songs from different times" Odchudzam się i ujędrniam (od 07.03.10-07.05.10)
. |
|
|
|
|
#51 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 102
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
__________________
Ladies never lose composure! |
|
|
|
|
|
#52 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Pewnie jakas bzete tak, ale nie pamietam. Takich gadzetow z nieswojego koszyka takze udalo mi sie kilka razy do domu przyniesc. I raczej jestem zbyt leniwa by wracac i tlumaczyc ze mi sie przyplatal do siatki nie moj bialy ser czy inne jablka. Bo celowo przeciez takich rzeczy nie robie. I w druga strone - nie donosilam do domu na pewno kupiony jogurt czy puszke z kukurydza. A na rachunku byly. Komus na zdrowie oby.
![]() Nie przejmuje sie takimi sprawami - mam do tego jakis dystans. Ot plus minus blad statystyczny, zagapienie sie. Kazdy bywa zmeczony, a zakupy to w koncu nie sprawa zycia i smierci. |
|
|
|
|
#53 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
kiedyś w sklepie indyjskim zdarzyło mi się zabrać kamyczek, po ok. 10 latach odważyłam się i go oddałam
__________________
.hate it or love it ♥ |
|
|
|
|
#54 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 595
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:02 ---------- Poprzedni post napisano o 22:01 ---------- ok, zapamiętam na przyszłość ---------- Dopisano o 22:06 ---------- Poprzedni post napisano o 22:02 ---------- Cytat:
![]() dobry był chociaż??
__________________
Rozważ, jak trudno jest zmienić siebie, to zrozumiesz, jak znikome masz szanse zmienić innych |
||
|
|
|
|
#55 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 213
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Nie zdarzyło się nigdy, ale czasem jakaś ochrona się nadzwyczaj uważnie przygląda. Parę razy będąc z przyjaciółką na zakupach w galerii byłyśmy wręcz "śledzone" (tzn szedł w pewnej odległości, równolegle do nas) przez ochroniarza
![]() Cytat:
__________________
Tak właśnie. |
|
|
|
|
|
#56 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 5 235
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
tak, jak miałam 10 lat ukradłam plastikowy koszyk na zakupy
. A ostatnio kasjerka rąbnęła się przy wydawaniu reszty o 5 zł na moją korzyść, ale zorientowałam się po wyjściu ze sklepu. Może powinnam była oddać
|
|
|
|
|
#57 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 564
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
nie,nigdy!
za to jak byłam mała(miałam jakoś z 7 lat)poszłam kiedyś z babcią do do jej sąsiadki.Miała ona kilka worków zabawek po swoich dzieciach.Wysypała mi je na podłogę.Ja się miałam bawić ,a babcia i ta pani miały pogadać przy kawie .Ile cudeniek tam znalazłam...co prawda były to stare zabawki,ale jakie wymyślne...Spodobał mi się zwłaszcza taki mały piesek....z łapkami na magnes.Trochę już zniszczony...z obdartą sierścią,zepsutymi oczkami,ale dziewczyny ,nie rozumiem do dzisiaj ,co mnie w nim tak zachwyciło.Przez kilka kolejnych dni marzyłam o tym,żeby takiego mieć,niestety już takich nie produkowali:P.Następnym razem ,jak babcia zabrała mnie znowu do tej sąsiadki,postanowiłam się na niego zaczaić.Oczywiście worki z zabawkami poszły w ruch ,a ja pierwsze co -znalazłam obiekt marzeń i rozmyślałam,jak mogę go przemycić...ostatecznie przymocowałam go do getrów,a obok włożyłam paczkę chusteczek,żeby ta wypukłość nie wzbudzała podejrzeń.I ...udało się!!nikt nic nie zauważył!(podejrzewam,ze wystarczyło poprosić o tą zabawkę,ale co tam! ).Miałam ją już w domu...i kolejne dni były dla mnie koszmarem.Doszło do mnie,że jestem złodziejką...!pamiętam ,ze codziennie modliłam się do Boga o przebaczenie.Bałam się ,ze nie zostanę dopuszczona do komunii.Pieska gdzieś ukryłam,bo bałam się ,ze ktoś znajdzie obiekt pochodzący z przestępstwa .Tak strasznie było mi wstyd!jak nigdy w życiu.Rodzice oglądali wiadomości w telewizji.Mówiono o jakiejś kradzieży w firmie.Zrobiłam się czerwona jak burak i wyszłam z pokoju.Bo w końcu czułam się nie lepsza od tych złodziei .W którymś momencie nie mogłam nawet patrzeć na tą zabawkę,bo przypominała mi o tym ,co zrobiłam.Schowałam ją gdzieś ze starymi zabawkami,potem znalazłam ją dopiero kilka lat później i przypomniałam sobie ,jakie to zdarzenie wywołało w mojej małej główce emocje .możecie mi wierzyć lub nie ...już nigdy nie zdarzyło mi się wziąć czegoś bez pytania... |
|
|
|
|
#58 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Hm, nie przypominam sobie...
![]() Nawet jako dziecko chyba zawsze za bardzo się bałam :P A teraz też zawsze stresuję się tymi barierkami -zapiszczy albo nie? :P Kilka razy mi się to zdarzyło przez kartę biblioteczną
|
|
|
|
|
#59 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 220
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Jak miałam jakieś 5 czy 6 lat w koszu z przecenami leżało rozerwane opakowanie z cukierkami z wódką. Niewiele myśląc zwędziłam ze 3 i od razu zjadłam, jak gdyby nigdy nic
![]() A podczas zakupów często się zdarza, że kupuje np. ryby czy cukierki, zawieszam na tym haczyku, wieszam tam kurtkę albo torebkę i zapominam oO Ale od pewnego czasu bardzo pilnuje, bo głupio się potem czuje ;/ A co do sklepów w galeriach i bramek to też mam dziwny lęk. Że przyklei mi się kod kreskowy do buta, czy cokolwiek się zaplącze.
__________________
Jesteś architektem moich snów, projektantem uśmiechu, wynalazcą szczęścia cel na ten rok - rzucić palenie. Raz na zawsze! |
|
|
|
|
#60 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 5 235
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:38.



to pewnie przez telefon, albo nie wiem przez co


Kosz był wypchany po brzegi innymi zakupami , a na proszek zabrakło miejsca, więc zawiesiłam go na takim dzyndzelku na koszyku . Przy kasie byłam zajęta pakowaniem zakupów, później kasjerka miała problem z wydaniem mi reszty, a po wszystkim nieświadoma swojego przestępstwa wyszłam sobie ze sklepu
Aktualnie nic bym nie ukradła ,a wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego , ile wstydu ryzykuję dla głupiego lizaka








jak byłam mała to nawet 10 czy 20 groszy chodziłam odnieść pieniądze dla pani ze spożywczaka bo kiedyś mi zabrakło, a należało oddać
Ja rozumiem się kopsnąć kilka groszy, ale bez jaj - 60zł? 


