|
|
#61 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
śliwkę
mała i głupia byłam
__________________
![]() jak szaleć to szaleć |
|
|
|
|
#62 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Ja kiedyś ukradłam jednego cukierka, jak miałam z 6-7 lat
![]() Teraz mi trochę głupio
|
|
|
|
|
#63 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 506
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
twizzy
![]() Kiedyś wieźliśmy kolegę w wózku tesco...
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze
![]() |
|
|
|
|
#64 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
|
Nie zdarzyło mi się nigdy, na szczęście.
Natomiast moje kumpele momentami mnie namawiały, taki zastrzyk adrenalinki (nie były biedne, po prostu tak o...). Za czasów gimnazjum ![]() Kilka razy się udało, ostatni raz był jednak fatalny ... ![]() twizzy, świetna historia !
__________________
sun goes down Edytowane przez WhiteCherry Czas edycji: 2010-02-19 o 23:18 |
|
|
|
|
#65 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Gdy bylam mala i jezdzilam do wiekszego miasta do jakiegos Reala czy co, to rodzice zostawiali mnie na stoisku z zabawkami i ja sobie te zabawki ogladalam, przegladala itp. No i byla tam jedna lalka Barbie, ktora miala na sobie okulary przeciwsloneczne
A ze byla to rzadko spotykana rzecz z dodatkow dla Barbie to wsadzilam do kieszeni
__________________
Za mądra dla głupich, a dla mądrych zbyt głupia. Zbyt ładna dla brzydkich, a dla ładnych za brzydka. Za gruba dla chudych, a dla grubych za chuda. Za łatwa dla trudnych, a dla łatwych za trudna. Zbyt czysta dla brudnych, a dla czystych za brudna. Spróbuj się domyślić gdzie to mam.
|
|
|
|
|
#66 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 1 563
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
A ja nic, grzeczna byłam
Ale mi nieraz pani za mało wydała i to 2 razy pod rząd A ja mądre dziecko zawsze liczyłam resztę i powiedziałam swoje to oddała. Hehe albo niedawno byłam z rodzicami w markecie i wracam do domu, chcę zjeść serek wiejski, który sobie wzięłam, a go nie ma Na rachunku też go nie było, a na pewno wkładałam Czyli ktoś miał serek dodatkowo.
|
|
|
|
|
#67 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
A co w moim poście jest prześmiewcze?
Ten zapis regulaminu "zrewidowano" i właśnie wyśmiewanie się czy używanie błędów jako "argumentu" jest zabronione, ale normalnie i grzecznie można napisać.Widzę, że to dość częsty błąd, więc wolę napisać na forum, może komuś jeszcze się przyda. ---------- Dopisano o 01:50 ---------- Poprzedni post napisano o 01:45 ---------- Ja też mam uraz do bramek, szczególnie, że parę razy mi zapiszczały. Raz przez stary kod kreskowy od okularów przeciwsłonecznych, a ostatnio w media markt zapiszczał mi... puder w kompakcie... Taki już dość stary, sprzed roku, ale miał taką metalową "żyłkę" nalepioną nadal i ona się gdzieś namagnesowała. Piszczała mi też książka w empiku, bo sprzedawca nie usunął tego metalowego zabezpieczenia, przypominają mi się też piszczące zakupy w super pharm, ale to piszczały często i nie tylko mnie więc sprzedawcy już się tym nawet nie przejmowali
|
|
|
|
|
#68 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 167
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#69 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
To ja chyba Was wszystkie przebije.
Kiedys przy okazji wiekszych zakupów ciuchowych w jednej z wiekszych sieciówek załozyłam sobie torbe na ramie tak zeby zobaczyc 'jak lezy' , no i chodze wybieram , przymierzam ,sie przyzwyczailam do niej tak ze widocznie przestalam ja zauwazac Wybralam sterte ciuchow, do kasy z nimi , ale torby z ramienia nie zdjelam, kasjerka tez nie zauwazyla, dopiero ja przy aucie wkladajac torby do samochodu.I przyznaje sie ze nie oddalam,tyle na mnie zarabiaja ze od jednej torby nie zbiednieja
|
|
|
|
|
#70 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: far far away
Wiadomości: 1 180
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Kradzież dla mnie to jest totalny szok. Nie wiem, może byłam tak wychowana, ale na prawdę nie umiem sobie tego nawet wyobrazić, a już tym bardziej siebie w tej roli
![]() pamiętam jak byłam na koloniach, to moje "koleżanki" sobie kradły np pierścionki z różnych straganików. Pamiętam, że byłam wtedy w największym szoku w życiu, bo kradzież dotąd zawsze mi się kojarzyła z bandytami z pończochą na głowie :P Nie pojmuję tego ![]() ps: co do winogron, to oczywiście że się jadło, ale to chyba legalne? :P
__________________
![]() ![]()
Edytowane przez coccinelle7 Czas edycji: 2010-02-20 o 05:20 |
|
|
|
|
#71 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
Dzis nie wyobrazam sobie czegokolwiek ukrasc. Moje kolezanki pamietam nawet na studiach mowily ze nie raz cos kradna z hipermarketow, cos z nich wynosza ( czesto nawet ze swoimi mamami!!). Dla mnie to jeden wielki szok i nie rozumiem tego.. co wiecej przestalam tym dziewczynom ufac- w moich oczach sa nieszczere i nie mozna im zaufac. Tez nie podoba mi sie jak ludzie przywlaszczaja sobie rozne rzeczy z pracy- a to wezma spinacz, a to teczki jakies, a to co innego. Dla mnie to rowniez kradziez.. A zauwazylam ze duzo osob wlasnie tak robi.. i co wiecej.. nie widzi nic w tym zlego.. |
|
|
|
|
|
#72 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wschód....
Wiadomości: 8 477
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
taaak
__________________
11.05.2015, godz. 13.30 |
|
|
|
|
#73 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
ja przez przypadek gazetę w jednym z supermarketów
miałam ją w ręku, a zakupy w koszyku zorientowałam sie po wyjściu
|
|
|
|
|
#74 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
a ja musze się przyznac do kradzieży kolczyków w Boxie..
__________________
Długość dźwięku samotności... |
|
|
|
|
#75 | ||
|
zielony stworek
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z miasta Łodzi kot pochodzi :D
Wiadomości: 16 753
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Od tego czasu uważałam na swoje rzeczy i słusznie, mnie podkradała kosmetyki ![]() Nie spotkałam się z czymś takim. Czasem jedynie koleżanki biorą do spalenia niepotrzebne śmieci, typu zniszczone druki itp. |
||
|
|
|
|
#76 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 3 005
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Ja tam uważam, że jeżeli ktoś się zagapi i nie zauważy tego co zrobił to chyba nie jest nic złego. No bo w końcu każdemu może się zdarzyć
.
|
|
|
|
|
#77 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Pyrlandia :)
Wiadomości: 7 095
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
jako kilkuletnie dziecko (miałam może 7-8 lat) zwinęłam ze sklepu małe opakowanie Kinderczekoladek
najlepsze jest to, że miałam wtedy przy sobie pieniądze i mogłam je kupić - zrobiłam to chyba dla samej adrenaliny wstyd mi do dziś
|
|
|
|
|
#78 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 501
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Nigdy nic nie ukradłam, chyba bałam się, że mnie złapią czy coś w tym stylu, a w konflikty z prawem wolałam się nie mieszac.
__________________
|
|
|
|
|
#79 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3 728
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Nie zdarzylo mi sie.
Ale to nie z powodu mojego wysokiego kodeksu moralnego, po prostu po co sobie fundowac stres i klopoty ![]() Chociaz czasami zastanawialam sie jak to jest, mialam ochote na mala adrenalinke
|
|
|
|
|
#80 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: "zawsze tam gdzie Ty" ;)
Wiadomości: 8 836
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Nigdy.
Nie mam zwyczaju "próbowania" też winogron co robi masę ludzi, a dla mnie jest po prostu bezczelne. |
|
|
|
|
#81 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 506
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Bez przesady, warto skubnąć dwa trzy winogrona. Ja też próbuję truskawki czy nie są kwaśne przez przypadek. Oczywiście nie stoję i nie wybieram garściami, no ale spróbować można.
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze
![]() |
|
|
|
|
#82 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
nie zdążyli, położyłam na półce i wyszłam ze sklepu
jedyne odważne posunięcie to to, że tam poszłam zawsze coś ^^
__________________
.hate it or love it ♥ |
|
|
|
|
#83 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 645
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
tak, jak miałam 10 lat...ze wstydem przyznaję że ukradłam kostkę rosołową Knorr
![]() pojęcia nie mam co z nią zrobiłam..na pewno nie rosół...no ale po prostu miałam chęc na coś słonego, i to szybko, padło na kostkę
__________________
|
|
|
|
|
#84 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 197
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Cytat:
a na jakiej zasadzie "można"? Tabliczka jest jakaś "poczęstuj się przed zakupem"? bułki też próbujesz czy dobrze wypieczone?
__________________
|
|
|
|
|
|
#85 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 170
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Nigdy nic nie ukradłam, ani przez przypadek, ani świadomie
Raz prawie wyszłam z chipsami ze sklepu bez płacenia, bo zobaczyłam koleżankę na mieście i bardzo mi się do niej spieszyło, a o tych chipsach zapomniałam W porę się opamiętałam :P
|
|
|
|
|
#86 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 761
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Ja probuje wtedy, kiedy jest to dozwolone. Na przyklad Arabowie na to pozwalaja - na straganach maja powystawiane pokrojone owoce, orzeszki. Tak, zeby czlowiek mogl sprobowac zanim zdecyduje sie (lub nie) na zakup. W innym przypadku nie pozwalam sobie na to.
Kiedy bylam dzieckiem, potrafilam sobie wziac bez pytania batonik z polki slepowej. Ale Rodzice odkladali na miejsce i uczyli, ze nie wolno. |
|
|
|
|
#87 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto zaczarowanych <3
Wiadomości: 7 530
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
tak
w wieku ok 6 lat, będąc z babcią w sklepie zabawkowym - zwinęłam małego pluszowego misia, który mieścił się w ręce. w domu gdy się zorientowała na następny dzień poszłyśmy do sklepu i przepraszałam panią (znajoma babci.) pierwszy i ostatni raz
__________________
Cisza i wiatr, Słońce i radość, Deszcz na twych skroniach, Cóż więcej mógłbyś chcieć? |
|
|
|
|
#88 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
świadomie nigdy nic nie zwędziłam, ale:
* czasami wchodze do sklepu po dosłownie 4-5 rzeczy i nie biorę nawet koszyka, wzięłam orzeszki zadzwonił telefon otwieram torbę wrzucam orzeszki wyjmuje telefon no i o orzeszkach zapomniałam... * raz z butelką wody ledwo ze sklepu nie wyszłam ale zorientowałam się w porę ![]() * kupuje piwo w osiedlowym monopolowym a, że młody koleś sprzedawał to sie zagadałam. Wyjmuje w domu piwo z torby a tam jedno jakieś dziwne. Stało na ladzie bo tam często nowości i niespotykane wszędzie rzeczy stoją na ladzie i przez przypadek zapakowałam do torby nie odniosłam bo mi głupio było* zakupki w sklepie osiedlowym, ja płacę banknotem 50 zł a ona mi wydaje 80 zł ale powiedziałam, że sie pomyliła bo ja 50 zł dawałam dziękowała że powiedziałam i za każdym razem sie teraz do mnie uśmiecha I to chyba wszystko A co do bramek to też mam zawszę obawę a ostatnio wychodzę z new yorkera i zapiszczała ale tak jakby z opóźnieniem i myślałam że to u mojej siostry ale ona sama przeszła i nic ja przechodze i piszczy myślę: ale obciach. przyszła dziewczyna ja jej daje reklamówkę i si eokazało że mi nie odpięła jednego zabezpieczenia od bluzy Nie wyglądała na specjalnie przejętą więc się chyba często to zdarza
__________________
jest 62kg -------> cel 56kg |
|
|
|
|
#89 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 545
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
Jedyne co wiem, że ukradłam to 3 kredki z przedszkola
Strasznie mi się spodobały były chyba z jakimś motywem Disneya. Było mi strasznie głupio. Kiedyś zdarzyło mi się nie użyć testera podkładu. Ale miałam potem za swoje nie zauważyłam braku połowy jakiegoś kremu czy coś takiego w Sephorze a oni mają tam dobrą ochronę. Też się boje tych nieszczęsnych bramek, chociaż mi nigdy nie zapiszczała.
__________________
nieważne jak długo starałaś się być grzeczna, nie uciszysz w sobie niegrzecznej dziewczynki.
|
|
|
|
|
#90 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 56
|
Dot.: Zdarzyło wam się coś kiedyś ukraść ze sklepu?
mi kiedyś strasznie chciało się zjeść chipsy a nie miałam kasy to je zwinęłam a tak poza tym to nic więcej nie zdarzyło mi się ukraść
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:37.




mała i głupia byłam




(nie były biedne, po prostu tak o...). Za czasów gimnazjum
Na rachunku też go nie było, a na pewno wkładałam 










(znajoma babci.) pierwszy i ostatni raz
nie odniosłam bo mi głupio było
