Ostatnio testowałam cz.II - Strona 115 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Fora, na których znajdziesz porady w zakresie perfum. Zapraszamy do dyskusji.
Zanim napiszesz post zapoznaj się z FAQ oraz Przewodnikiem po perfumach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-02-25, 11:21   #3421
zania
Matka buldoga
 
Avatar zania
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 7 615
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Miami Glow JLO - balam sie tego zapachu zeby nie okazal sie zbyt duszacy i mdly. Nie jest taki. Na poczatku czuje owoce tropikalne papaya, mango, czerwony grapefruit, a nawet banana! (nie ma ich w skladzie ale ja je jakos czuje). Potem wychodzi pina colada, pod koniec kokos z wanilia co daje polaczenie takiego mydelka. Ale mi sie te banki mydlane podobaja. Zadne tam ozony i ogorki.
W sam raz na wiosne i lato, ale nie wiem czy zdaly by egzamin w ukrop czy przypadkiem koncowa nuta nie przydusi.
Juz planuje kupic wieksza flaszke.

Curious Britney Spears (z probki) - beznadzieja. Zapach trywialnie plaski kwiatowo-drogeryjny. Jest jak milion innych pospolitych zapachow za 10zl. Wachaly je moja siostra i mama, zadnej z nich nie przypadl do gustu.
__________________
"Nie mam nic do ukrycia...oprócz strzykawek, skalpeli i pił do kości, które mam w ukrytej szufladzie..."
zania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-25, 12:28   #3422
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez Małgosia791 Pokaż wiadomość
Gust mi się kompletnie zmienia

tak niech się schowają wszystkie inne Piszmy tak dalej a za jakis tydzień u Kropki na półce zagości flacha "spleśniałej truskawy"

Nie ma, nie ma, nawet nie zamierzam więcej testować.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-25, 15:25   #3423
Tsukichan
Rozeznanie
 
Avatar Tsukichan
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 763
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

PG: Aomassai

Już dawno mi się nic tak nie spodobało.
Zapach jako taki skądś znam, nie kojarzę jednak za bardzo, gdzie mój nos go wyczuł.
Co ciekawe, na mnie zapach wcale nie jest ani żywiczny, ani kadzidlany, ani nawet drewniany. Jest za to to rozkosznie przytulna i słodka cappucinno z syropem orzechowym i karmelowe ciasteczko do pogryzania.
Nie wiem, czy zdecyduję się na kupno, jednak oczekiwałam czegoś mniej ugladzonego po nutach, poza tym zima (mam nadzieję) niedługo się skończy, a kolejny 'przytulacz' mi niepotrzebny, jednak ogólnie zapach ciekawy.
__________________
“It is often said that before you die your life passes before your eyes. It is in fact true. It's called living.”
Tsukichan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-25, 17:38   #3424
Pin up girl
Zakorzenienie
 
Avatar Pin up girl
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 12 087
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Pozwolę sobie na nieco dokładniejszy opis Note Poudree.
Otwarcie brzoskwiniowo-pudrowo-kwiatowe, intensywność składników wg tejże kolejności, przy czym brzoskwinia niejadalna, taka lekko podsuszona, ale nadal aromatyczna.
Potem jest nieco łagodniej, kwiatowo, bez konkretnej nuty przewodniej, nadal z pudrem.
Baza drzewno-waniliowa, ciepła, leniwa, klasyczna.
Pin up girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-25, 17:57   #3425
justynaneyman
Zakorzenienie
 
Avatar justynaneyman
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: jestem warszawianką
Wiadomości: 10 776
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Estee Lauder Private Collection- Tuberoza / Gardenia (?)
oraz Jasmin z Czymś (przepraszam za dziury w pamięci!)

Psiknęłam sobie na wierzch dłoni nr 1 i drugiej nr 2 i poczułam się, jak po narkotycznym kopie. Miały wszystko- naturalność, wyrazistość, siłę rażenia. Nr 1 "ciemniejszy", 2 bardzo świetlisty. Kwiaty tak przepiękne, że kapcie spadają!
ALE po 2-3 godzinach zapachy płowieją na tyle silnie, że mój zachwyt zmniejszył się mocno. Oczywiście, co innego wpychać nos w wypachnione miejsce, co innego mieć zapach na szyi- dlatego nic więcej nie napiszę na ten temat, dopóki nie przetestuję globalnie.
__________________
Nie jestem przesądna. To przynosi nieszczęście.


BRULION MALARSKI. Justyna Neyman.
http://justynaneyman.blogspot.com/

justynaneyman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-26, 10:55   #3426
MeryJane
Zadomowienie
 
Avatar MeryJane
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Miasto Utrapienia
Wiadomości: 1 980
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Tumulte -PH
Borneo - uratowała mnie przed rozczarowaniem roku...
i jeszcze spowodowała odwrót od il profumo touareg.
Bliźniaczo podobne... przynajmniej na mojej skórze - trącące starym lowelasem, takim oblechem wypięknionym.Straszne.I jak potem poszło na druga rękę touareg okazało się być przyczajonym oblechem, ukrytym i zamaskowanym.
__________________
Kadzidła...
Paczule...
Dymy...
przygarnę, adoptuję, kupię

WSZYSTKIE DZIWOLĄGI PRZYGARNĘ


MeryJane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-26, 11:10   #3427
magdulenka
Zakorzenienie
 
Avatar magdulenka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: B-awaria ;)
Wiadomości: 8 630
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Voluspa - Baltic Amber - otwarcie, to czysty miod Slodki, ulepny.
Zmulil mnie troche, juz chcialam umyc nadgarstek, ale bardzo fajnie sie rozwinal
Sandalowiec zaczal zagluszac ta wszechogarniajaca slodycz i wyszlo cos fajnego
Calej butli bym nie zuzyla, ale odlewke chetnie

Voluspa - Burmese Rosewood - tu milosc od pierwszego psika
Przyprawowe drewienka, delikatne, wytrawne, bez grama zbednej slodyczy.
Zapach pieknie przytula sie do skory , laczy sie z nia... Cudo
Zaluje, ze nie poznalam wczesniej, kiedy byly kupowane i rozbierane
Pozadam calej flachy
__________________
Wciąż szukam...





5269
magdulenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-26, 12:13   #3428
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Fumidus - pierwszy test był szokiem
Za drugim razem już lepiej, bo wiedziałam, co mnie czeka

Dla mnie Fumidus to dym z przygasających jesiennych ognisk, zapach popiołu i gorących zgliszczy. Dla mnie to zapach smutny, kojarzy mi się z nielubianą późną jesienią, kiedy dzień staje się coraz krótszy, a w powietrzu czuć już przejmujące zimno; z zapadającym zmrokiem, z pieczonymi ziemniakami wyciąganymi z gorącego popiołu wprost na wilgotną ziemię. Zapach dogasającego ognia, umierającego żywiołu, drewna i przedmiotów strawionych przez płomienie... Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz...

Raczej nie nabędę - raz, że od dymu często boli mnie głowa, a ten realistyczny zapach przywiłuje pamięć tych nieprzyjemnych doznań, a po drugie kojarzy mi się z jesienią, której (jako istota na baterie słoneczne ) szczerze nienawidzę
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2010-02-26 o 12:15
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-26, 13:06   #3429
MeryJane
Zadomowienie
 
Avatar MeryJane
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Miasto Utrapienia
Wiadomości: 1 980
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
Fumidus - pierwszy test był szokiem
Za drugim razem już lepiej, bo wiedziałam, co mnie czeka

Dla mnie Fumidus to dym z przygasających jesiennych ognisk, zapach popiołu i gorących zgliszczy. Dla mnie to zapach smutny, kojarzy mi się z nielubianą późną jesienią, kiedy dzień staje się coraz krótszy, a w powietrzu czuć już przejmujące zimno; z zapadającym zmrokiem, z pieczonymi ziemniakami wyciąganymi z gorącego popiołu wprost na wilgotną ziemię. Zapach dogasającego ognia, umierającego żywiołu, drewna i przedmiotów strawionych przez płomienie... Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz...

Raczej nie nabędę - raz, że od dymu często boli mnie głowa, a ten realistyczny zapach przywiłuje pamięć tych nieprzyjemnych doznań, a po drugie kojarzy mi się z jesienią, której (jako istota na baterie słoneczne ) szczerze nienawidzę
No wiesz co... a dla mnie to najfajniejszy alkohol na długie jesienno-zimowe wieczory.Mnie Fumidus napędza w zastępstwie %.Napełnia radością i otula
__________________
Kadzidła...
Paczule...
Dymy...
przygarnę, adoptuję, kupię

WSZYSTKIE DZIWOLĄGI PRZYGARNĘ


MeryJane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-26, 18:36   #3430
Nadya
Rozeznanie
 
Avatar Nadya
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 886
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez zania Pokaż wiadomość
Miami Glow JLO - balam sie tego zapachu zeby nie okazal sie zbyt duszacy i mdly. Nie jest taki. Na poczatku czuje owoce tropikalne papaya, mango, czerwony grapefruit, a nawet banana! (nie ma ich w skladzie ale ja je jakos czuje). Potem wychodzi pina colada, pod koniec kokos z wanilia co daje polaczenie takiego mydelka. Ale mi sie te banki mydlane podobaja. Zadne tam ozony i ogorki.
W sam raz na wiosne i lato, ale nie wiem czy zdaly by egzamin w ukrop czy przypadkiem koncowa nuta nie przydusi.
Juz planuje kupic wieksza flaszke.

Curious Britney Spears (z probki) - beznadzieja. Zapach trywialnie plaski kwiatowo-drogeryjny. Jest jak milion innych pospolitych zapachow za 10zl. Wachaly je moja siostra i mama, zadnej z nich nie przypadl do gustu.
a jakz trwałością Miami Glow?
__________________
mój wątek wymianowy

Nadya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-26, 20:07   #3431
lady_poison
Zakorzenienie
 
Avatar lady_poison
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Mszczonów/Warszawa
Wiadomości: 4 489
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez MeryJane Pokaż wiadomość
No wiesz co... a dla mnie to najfajniejszy alkohol na długie jesienno-zimowe wieczory.Mnie Fumidus napędza w zastępstwie %.Napełnia radością i otula
Jesienne wieczory to świetny czas na pachnienie różnymi dziwakami, aczkolwiek Fumidus sympatii mojej nie zdobył. Nie umiem nim pachnieć po prostu, zgadzam się Mają. Za to fajnie się nosi jesienią Czarnego Turmalina, Snow i Dirt.

Aha, Mary J. podoba mi się strasznie Twój podpis Mam ostatnio podobnie, zwłaszcza z trupami
__________________
Instagram
lady_poison jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-26, 22:22   #3432
Reijel
Wtajemniczenie
 
Avatar Reijel
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Włóczkowo
Wiadomości: 2 367
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Idylle Guerlain - Łąka. Konwalie, trawa i coś słodkiego. Nie w moim typie, ale ładne.
Reijel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-26, 23:13   #3433
taka taka
Zakorzenienie
 
Avatar taka taka
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 082
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
Fumidus - pierwszy test był szokiem
Za drugim razem już lepiej, bo wiedziałam, co mnie czeka

Dla mnie Fumidus to dym z przygasających jesiennych ognisk, zapach popiołu i gorących zgliszczy. Dla mnie to zapach smutny, kojarzy mi się z nielubianą późną jesienią, kiedy dzień staje się coraz krótszy, a w powietrzu czuć już przejmujące zimno; z zapadającym zmrokiem, z pieczonymi ziemniakami wyciąganymi z gorącego popiołu wprost na wilgotną ziemię. Zapach dogasającego ognia, umierającego żywiołu, drewna i przedmiotów strawionych przez płomienie... Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz...

Raczej nie nabędę - raz, że od dymu często boli mnie głowa, a ten realistyczny zapach przywiłuje pamięć tych nieprzyjemnych doznań, a po drugie kojarzy mi się z jesienią, której (jako istota na baterie słoneczne ) szczerze nienawidzę
bardzo zachęcający opis
chyba wraca mi chęć na testy
taka taka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-26, 23:17   #3434
MichailK
Zadomowienie
 
Avatar MichailK
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 165
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
Dla mnie Fumidus to dym z przygasających jesiennych ognisk, zapach popiołu i gorących zgliszczy. Dla mnie to zapach smutny, kojarzy mi się z nielubianą późną jesienią, kiedy dzień staje się coraz krótszy, a w powietrzu czuć już przejmujące zimno; z zapadającym zmrokiem, z pieczonymi ziemniakami wyciąganymi z gorącego popiołu wprost na wilgotną ziemię. Zapach dogasającego ognia, umierającego żywiołu, drewna i przedmiotów strawionych przez płomienie... Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz...
Ja zaś o pachnąc Fumidusem usłyszałem komplement (), że pięknie pachnę orzeszkami ziemnymi...

Edytowane przez MichailK
Czas edycji: 2010-02-26 o 23:20
MichailK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-27, 08:45   #3435
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Naomi Campbell, Cat deluxe at night.
Sceptycznie podchodzę do wszystkich perfum typu naomi, aguilera, lopez... ale byłam w parfumerii i jakoś się skusiłam, ot tak, po prostu. i co? szalona porzeczka! pierwszy psik i poczułam się jak w letnim ogrodzie, pod krzakiem czarnej porzeczki soczystej, dojrzałej porzeczki. po chwili pojawia się jeszcze coś, już nie tak słodkiego, bardziej delikatnego. po kilku minutach zaczynam czuć jakieś nie słodkie kwiaty, i czekam z niecierpliwością na ambrę, ale... nic. ciągle czuję mieszankę porzeczki z kwiatami, głównie fiołkiem. i na tym się kończy. na nieszczęście zapach trwały
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-27, 10:47   #3436
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez MeryJane Pokaż wiadomość
No wiesz co... a dla mnie to najfajniejszy alkohol na długie jesienno-zimowe wieczory.Mnie Fumidus napędza w zastępstwie %.Napełnia radością i otula
mi by tylko pogłębiaj coroczNą depresję jesienną na maxa
Cytat:
Napisane przez lady_poison Pokaż wiadomość
Jesienne wieczory to świetny czas na pachnienie różnymi dziwakami, aczkolwiek Fumidus sympatii mojej nie zdobył. Nie umiem nim pachnieć po prostu, zgadzam się Mają.

Cytat:
Napisane przez taka taka Pokaż wiadomość
bardzo zachęcający opis
chyba wraca mi chęć na testy
testuj, testuj, bo zapach wyjątkowy
Cytat:
Napisane przez MichailK Pokaż wiadomość
Ja zaś o pachnąc Fumidusem usłyszałem komplement (), że pięknie pachnę orzeszkami ziemnymi...
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-27, 12:03   #3437
magdulenka
Zakorzenienie
 
Avatar magdulenka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: B-awaria ;)
Wiadomości: 8 630
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Chanel No5 Eau Premiere - do mnie ta premiera jakos pozno dotarla
Ale wrazenia dobre sa
Poczatkowo troche za duzo neroli - takie mi cytrusowe "obloki" robi, i aldehydow - wierca w nosie
Dalej jest juz lepiej - zza cytrusowego tumanu wylania sie roza spleciona z jasminem - piekne to polaczenie
Baza przyjemna, nie za slodka, miekka.
Jestem pozytywnie zaskoczona
__________________
Wciąż szukam...





5269
magdulenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-27, 13:26   #3438
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Straight To Heaven
po raz drugi i wrazenia zupełnie odmienne, przede wszystkim to zapach bardzo słodki i spożywczy niemal, równocześnie niepokojący...budzi jakie nieokreślone emocje, skręca mnie w żołądku z podniecenia ...co do nut:
najpierw czuję mokre drewienko (cedr? ) i sandałowiec (lub os podobnego), potem zapach sie wysładza, czuje lekko kakaową paczule i wanilię, jednocześnie przenika gdziej jakiś dymek, jakaś kamfora, ale są to tylko błyski zapachowe....
cdn
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-28, 08:58   #3439
khy
Zadomowienie
 
Avatar khy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 475
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez magdulenka Pokaż wiadomość
Voluspa - Burmese Rosewood - tu milosc od pierwszego psika
Przyprawowe drewienka, delikatne, wytrawne, bez grama zbednej slodyczy.
Zapach pieknie przytula sie do skory , laczy sie z nia... Cudo
Zaluje, ze nie poznalam wczesniej, kiedy byly kupowane i rozbierane
Pozadam calej flachy
O-o-o, Magdulenka, ja odbieram Burmese Rosewood dokladnie tak samo i tak samo z miejsca sie w nim zakochalam ;-))).
Mnie jeszcze kojarzy sie z zapachem starego rozanca z drewna rozanego, boski zapach .
khy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-28, 09:59   #3440
MichailK
Zadomowienie
 
Avatar MichailK
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 165
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
Straight To Heaven
po raz drugi i wrazenia zupełnie odmienne, przede wszystkim to zapach bardzo słodki i spożywczy niemal, równocześnie niepokojący...budzi jakie nieokreślone emocje, skręca mnie w żołądku z podniecenia ...co do nut:
najpierw czuję mokre drewienko (cedr? ) i sandałowiec (lub os podobnego), potem zapach sie wysładza, czuje lekko kakaową paczule i wanilię, jednocześnie przenika gdziej jakiś dymek, jakaś kamfora, ale są to tylko błyski zapachowe....
cdn
Ha, a nie mówiłem, że to słodziak!
MichailK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-28, 10:47   #3441
Viollet87
Zakorzenienie
 
Avatar Viollet87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 665
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

L de Lolita Lempicka - no no! Jeden z niewielu zapachów, których nie potrafię porównać z żadnym innym. Ni to słodki, ni wytrawny... I ta sól. Czytając KWC nie mogłam sobie wyobrazić, jak perfumy mogą pachnieć solą. Teraz wiem. Wąchając LLL widzę siebie siedzącą wieczorem na plaży, sączącą słodkiego drinka i wdychającą bryzę ze wzburzonego morza. Udany zapach, niebanalny (choć osobiście do niektórych banalnych nic nie mam ).


Lolita Lempicka - Fleur de Corail. Że niby siostra "L"? Wolne żarty... Na początku jest sowicie posypane cukrem maślane ciasteczko i to bardzo mi się podoba. Szkoda, że po 2 minutach czuję już tylko mydło... Podejdę do testów jeszcze raz końcem wiosny, może wtedy ułoży się inaczej. Narazie jest fuj
__________________

310813
Viollet87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-28, 11:31   #3442
zania
Matka buldoga
 
Avatar zania
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 7 615
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Cytat:
Napisane przez Nadya Pokaż wiadomość
a jakz trwałością Miami Glow?
W ocenie szkolnej na 4.
Te pierwsze nuty to jak feeria owocow. Przypominaja elektrony atomu latajace wokol jadra. No wszedzie ich pelno i ciagna sie za Toba. Pozniej kiedy nastepuje przemiana w druga faze, albo i nawet 3 to te waniliowo-kokosowe nuty przypominaja motyle oblepiajace drzewa w lesie tropikalnym. Zapach jest blisko ciala. Ogona juz nie tworzy, ale przy jakims lekkim wietrzyku gdzies tam ten kokos i wanilia traca Cie po nosie.
Pomimo iz po jakichs 5 godzinach ma sie wrazenie, ze zapachu juz nie ma to on tam nadal siedzi. Przed chwila powachalam kolnierz przy kurtce (psikniety wczoraj) i nadal czuc

Nie jest to killer, trzeba sie w ciagu dnia dopsikac ale na lato, wiosne jest ok.
__________________
"Nie mam nic do ukrycia...oprócz strzykawek, skalpeli i pił do kości, które mam w ukrytej szufladzie..."
zania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-28, 11:34   #3443
Murszafka
To ja :)
 
Avatar Murszafka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 9 787
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Przy zakupach dostałam próbkę Bossa -Woman.
Strasznie banalny zapach mi się wydaje -podobny dokładnie do niczego...
__________________
- Chciałem powiedzieć [...], że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
-KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo
Murszafka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-28, 11:45   #3444
2016070953
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 8 550
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

ostatnio testowałam Quarzazate, na początku lekko wyczuwalne kadzidło a za jakiś czas zapach się ulotnił
Cardinale- to jest strzał w 10!
Encens- zapach trwały, intensywny, prawie że kadzidło moich marzeń
2016070953 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-28, 12:13   #3445
kamena
ʞɐɯǝuɐ
 
Avatar kamena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: powązki
Wiadomości: 6 984
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Hardgirl, co za Encens testowałas? W sensie firmy?
__________________
"This is a ticket for the bus that inkubi, suckubi, and serialbi ride to work. There's only one bus, because otherwise it'd be a bi, and then it'd be too busy exploring dating options to pick anyone up."

EVERY WOMAN IS A STAR
kamena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-01, 14:57   #3446
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Annick Goutal Mandragore - lekko i radośnie. Cytryna doprawiona ziołami, czuję głównie szałwię i imbir. Świeży, lekki wakacyjny zapach. I ulotny, jak wakacyjne chwile - po 2 godzinach rozpłynął się na dobre w niebyt. Magii, zamierzchłych czasów ani żadnej tajemnicy nie zanotowałam. A szkoda.


Annick Goutal Encens Flamboyant - kadzidło, ale takie czarne, spalone kadzidło. W ogóle prawie sama spalenizna. Zapach kojarzy mi się ze spalonym trupem : Nie ma tutaj dymu jak w Fumidusie ani drewna, jak w BT - zostały same zwęglone szczątki, popiół i sadza. Gdzieś spod tej czerni pojawiają się czasem zioła, raz pieprz, innym razem trochę żywicy, by po chwili znów zniknąć pod tłustą warstwą sadzy.
Zapach nie kojarzy mi się z kościołem, raczej z jakimś staropogańskim pogrzebowym obrządkiem ciałopalnym. Ciało zmarłego zmienia się z proch, płonie razem z ziołami i kadzidełkami trzymanymi przez współplemieńców podczas nocnej ceremonii... Lub wyjące z bólu szczątki grzeszników płonące w ogniu wiecznego potępienia, brr... EF wywołuje w mojej wyobraźni same paskudne skojarzenia.
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2010-03-01 o 15:01
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-01, 18:47   #3447
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

bez testowania - po prostu wzięłam w ciemno 10 ml estee lauder youth dew i... jestem w szoku! chyba po raz pierwszy dostałam dokładnie taki zapach, jaki zgadywałam z opisu pierwsze niuchnięcie i od razu nokaut. potem nokautowałam ludzi w tramwaju hehe no więc tak - ja żadnych kwiatów nie czuję i na mojej skórze nie rozwijają się, za co jestem jej bardzo wdzięczna (skórze). na początku jest za to duuuużo spalonego karmelu i gorzkiej czekolady. jedne z niewielu perfum, w których wanilii nie czuc na mojej skórze! na plus. jest za to bardzo mocna żywica (!) i goździków, które "wyłażą" po pewnym czasie i nie mam nic przeciwko pojawiają się też nutki pieprzowe i ogólnie - mocno gorzko-cierpko-słodkie. po obfitszym psiknięciu tonę w ciężarze żywicy. zakochałam się w nich od piewszego... wyobrażenia dla mnie sa idealne na gorące ciemne letnie późne wieczory nad jeziorem, z piosenką Summer wine W wykonaniu ville valo i natalii avelon w tle... czuję je nawet przez kilka godzin (psiknęłam się jakieś 4 godziny temu, a uwierzcie - mało które perfumy trzymają się długo na mojej skórze). dalej tonę w tym cudownym zapachu...ach

EDIT: przypomniałam sobie, że niedawno testowałam perfumy Juozasa Statkeviciusa (Josef Statkus) i...
Bardzo dziwne i takie... gęste łączą w sobie moc żywicy, skóry i muskusu z ledwo wyczuwalnymi na mojej skórze płatkami kwiatów (nie moge zrozumieć, jakich), ciepłą wanilią i przyprawami. Świetnie trzymają się na skórze, zapach jest mocny, tajemniczy i taki... lekko wyzywający. zachęcający zmysłowe kadzidło. z dodatkiem drewna i mocno wyczuwalnej na mojej skórze paczuli, którą uwielbiam. jestem bardzao na TAK

Edytowane przez 201607040946
Czas edycji: 2010-03-01 o 18:59
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-01, 19:29   #3448
Corii
👸🏼 Barbie 💜 M.A.C
 
Avatar Corii
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Holodeck
Wiadomości: 66 960
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Be Givenchy - po ostatnim rozczarowaniu Le Secret, myślałam, że wreszcie Givenchy wypuści coś ciekawego i z takim nastawieniem sięgnęłam po tester, a tam ... świeżość owoców, słodkość, ulotność, zero charakteru i pazura, zaś ambry, piżma i ulubionego jaśminu mój nos tam nie wyczuwa wcale. Zapach jakich wiele. I nic poza tym. Gdzie mu do charakternego AoD ...

Pure Poison - testuję już drugi raz i jak wtedy mnie nie zachwycił, tak teraz bardzo. Wyczuwam w nim jaśmin sambac, białe kwiaty. Im dłużej tkwi na mojej ręce, tym bardziej mi się podoba. Nie jest mocny i nachalny, ale stonowany. Chętnie bym go widziała na półce, jako alternatywę dla moich killerów
__________________

Live long and prosper
🖖🏻
Corii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-01, 19:41   #3449
lenaa83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 304
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Ja dziś testowałam Agenta klasycznego.Początkowe nuty były względne,ale pózniej to już tylkowłaśnie do takiego stanu się doprowadziłam.Cały obiad poszedł...Nie umię określić tego zapachu.Jest atki ostry i te dziwne nutyZapach kojarzy mi się z latami osiemdziesiątymi.Nie chciałabym tego dotać w prezencieŚwietnie opisała agenta Lady Vader.Po moich testach muszę się z tą opinią zgodzić.Może kiedyś dorosnę do tego kuszącego różowego jajuszka.Dzisiaj to ja podziękuję.
Oczywiście pozdrawiam miłośniczki i przeciwniczki Agenta
lenaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-01, 20:15   #3450
kamena
ʞɐɯǝuɐ
 
Avatar kamena
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: powązki
Wiadomości: 6 984
Dot.: Ostatnio testowałam cz.II

Serge Lutens, Sa Majeste la Rose
Lubię róże.
Lubię róże, ale nie tę. Tej nie polubię. Ta jest na wskroś nielubialna Jest nijaka, z dodatkiem denerwującego miodu i czegoś przypominającego pot.
__________________
"This is a ticket for the bus that inkubi, suckubi, and serialbi ride to work. There's only one bus, because otherwise it'd be a bi, and then it'd be too busy exploring dating options to pick anyone up."

EVERY WOMAN IS A STAR
kamena jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.