|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3031 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
no włansie jeszcze nie
Cytat:
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho |
|
|
|
|
#3032 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
india koniecznie idz do lekarza. Bo moze byc z tych guzkow jakas straszna choroba.
koniecznie idz. Niech Ci rodzinna da skierowanie na badanie krwi z plytkami i rozmazem. |
|
|
|
#3033 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
podlewaj koniecznie, jak łodyga nie uschła to jest nadzieja, że wypuści pąki bokiem, ale może to potrwać kilka tygodni. Dostaliśmy storczyka we wrześniu, miesiąc później przekwitł i dopiero teraz z łodygi wypuścił boczne pędy z pąkami, które niedługo zakwitną
|
|
|
|
#3034 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Klion myślę że może, przecież to zwykły lekarz prowadzący praktykę, a co kogo obchodzi czy chodzę prywatnie czy na kasę
Tż jest ubezpieczony i mógłby iść na kasę ale nie ma karty u żadnego lekarza tutaj gdzie mieszkamy, a jechać do jego lekarza prawie 100km nam się nie opłaca, bo zapłacimy za paliwo 80 zł a za lekarza tutaj 50 Nie wiem jak z refundacją w takim przypadku za lekarstwa ale L4 Dziewczyny jak to jest?? No bo jak ma nei dostać L4 to pojedziemy do niego do lekarza. India na całe szczęście tż ma stałą pensję, bez względu na to ile w pracy był czy ile dni ma miesiąc. Kurujcie się
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#3035 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
wiec 300 doprzodu ale juz niewymiotuje wiec mysle ze zaczne tyc ![]() ![]() l4 mozna dostac tez od prywatnego ja dpostaje cala ciaze tak...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3036 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Hej
![]() Kurcze same choroby ja powiem szczerze, ze sie troszke przestraszylam. Ale mam nadzieje, ze bedzie okej. Moze gdybym chodzila ciagle to do tego lekarza i w ciazy to by jakos to zaleczyl. Bo dwa lata temu ta nadzerka nie byla taka zła. Ale popelnilam blad, ze na okres ciazy go zmienialm tym bardziej na takiego konowala![]() Z dobrych wiadomosci to ta, ze moja kruzysznka jak zasnela wczoraj prze 21 to wstala dzis przed 7 (ostatnio zdarza jej sie tak spac), ale oczywiscie w dzien nie chce oka zmruzyc. No i druga, ze dzis spisujemy umowe z tym Dj. Poza tym zapchal mi sie chyba cyc i nie chce mleko leciec tzn. leci ale nie tak jak powinno i taka grudka jakby mleka sie zatrzymala:/
|
|
|
|
#3037 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
A moja woda o cudnym zapachu bzu od nich znika błyskawicznie
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|
|
|
|
#3038 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
domiks musisz to rozmasowac, okladaj cieplymi okladami i masuj, i odciagaj albo mala do tego cyca przystawiaj, bo zorbil Ci sie zator, a to juz krotka droga do zapalenia, goraczki i antybiotyku.
|
|
|
|
#3039 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
to może zależy od lekarza lub specjalizacji. Ja chodziłam do neurologa prywatnie i żeby dostac L4 od niego musiałam iśc jeszcze do poradni gdzie przyjmuje państwowo i dopiero tam dawał mi L4 (chodziło o to że musiała byc pieczątka przychodni).
Ale rzeczywiście moja bratowa chodziła w czasie ciąży prywatnie do gina i on dawał jej L4. Nic już z tego nie rozumiem
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ... |
|
|
|
#3040 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
klion78 - jak Ty masz fajny, mroczny avatarek
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|
|
|
#3041 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
mam pytanie do anulki i do kliwi i do wszystkich gotujacych z zamilowania zonek:D we wtorek mam zjazd przyjaciol z uczelni bedzie 8 osob.. i tak potrzebuje jedzenie zeby ich zapchac... taka posiadowa kolacyjkowa... ale mam bardzo mocno ograniczony budżet bardzoooooooooooooooooooo oo dlatego pomyslalam o jakis wedlinach seracg pomidorkach itd.... na cieplo chce zrobic batona pieczonego taki z czosnkiem i ziolami... bo zarobie to rano i wieczorem do piekarnika.... ale mysle o jakis salatkach max 2... tylko na szybko zebym w kuchni nie utknela i nieumarla finansowo... myslalam co z salata pomidory ogorki ale to nie sezon i bedzie bez smaku co mi radzicie...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3042 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
to jest zwykły lekarz, przyjmuje w przychodni ale i prowadzi prywatną praktykę, w domu ma gabinet, jego żona też tyle że ona jest dentystką
dzwonił do mnie tż i mówi że coraz bardziej go gardło boli i pewnie angina go łapie ![]() ![]() Martucha sałatka z makaronem z zupek chińskich i sałatka gyros ![]() chociaż one są podobne do siebie. Może pomidorki z mozarellą? Albo sałatka z kapusty pekińskiej, kukurydzy (co tam dasz) i feta? I do tego chlebek czosnkowy (mniami) bułka weka z masełkiem czosnkowym.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() Edytowane przez bzyczka1 Czas edycji: 2010-02-28 o 11:08 |
|
|
|
#3043 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-3...hu-wanilii.htm Byłam też wczoraj w The Body Shop...rety...jakie oni tam cuda kosmetyczne mają !!!
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!
♥ Jesteśmy zaręczeni !!! ♥ http://s8.suwaczek.com/201102120926.png ♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011 http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png Edytowane przez AgatkaL Czas edycji: 2010-02-28 o 11:12 |
|
|
|
|
#3044 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
![]() bedzie: 4 facetow 4 babki (jedna ciezarna jedna karmiaca jedna wegetarianka i jedna zwykla )2 dzieci jedno malenkie polroczne a drugie 3 letnie wiec cos juz se zje z nami ![]() mowie o 2 salatkach bo jedna moze byc miesna a 2 juz niebardzo... do tego chce zrobic chlebk czosnkowy bo jest tani w zrobieniu![]() aaa salatki to nie wiem standardowo bedzie do tega jakas wedlina itd zeby sobie kanapke zrobic.. tylko te salatki mnie zabily...a oco chodziz pomidorkami z mozzarella?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
Edytowane przez martucha84 Czas edycji: 2010-02-28 o 11:19 |
|
|
|
|
#3045 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
![]() India kuruj się Martucha - ja proponuję moje calzone - taniuteńkie, efektowne i zapychające ![]() A ja właśnie wylazłam z domowego spa. Wyszorowałam mój cellulit, nałożyłam maseczkę na mordkę, a teraz leżę sobie z nakremowanymu stópkami z lapkiem na kolankach, a mężuś gotuje obiadek ![]() Ale należy mi się równo trzy lata temu powiedziałam tak (dziś 3 rocznica zaręczyn i zaskakujące jest to, ze ja zapomniałam, a M. pamiętał )
|
|
|
|
|
#3046 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
o to masz super dzien... my mamy dzis 4 lata i 5 miesiacy a maz spi wczoraj bylismy u przyjaciol i chlopcy tak opijali zdrowie ciezarnej i dziecka w brzuchuco by zdrowo roslo ze po pollitra na łepka wypili doprawili sie piwem i teraz umiraja a my z plcia piekna mamy ubaw![]() ![]() no nic... a my idziemy dzis na obiad do tesciow wiec siedze i sie obijam
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3047 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
![]() Widzę, że naprawdę trwała ta wanilia jest ![]() Ja ostatnio mam fazę na zapach wędzonej herbaty z cynamonem i miodem https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-1...ea-For-Two.htm The Body Shop... ![]() Ja nawet od pachnących cudeniek YR i Farmony nie mogę oderwać oczu
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|
|
|
|
#3048 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
czesc
![]() znowu w nocy non stop się budziłam, przez mój zapchany nos ![]() a wczoraj przed wyjsciem do znajomych męzul mi drinka zrobił i tak nas po nim poniosło, ze sie zajęlismy sobą i do znajomych sie spóźnilismy hehe ale dotarlismy i widzielismy kowlaczyk aaa jakos zapracowana byłam hehe ale postaram sie teraz być częsciej
|
|
|
|
#3049 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Marta kroisz pomidorki i mozarelle i albo wrzucasz do miski albo na półmisku (przekładasz pomidorki serem) i to polewasz oliwą z ziołami (albo gotowym sosem z butelki, albo robisz z fixa sos
) w misce tak samo tyle że mieszasz składniki (aż dwa ). Ja czasami robię też mięsną sałatkę (ale ona drożej wychodzi). Szynkę konserwową (abo jakąś inną drobiową) kroimy w kostkę, do tego kroimy pomidory. Robimy sos z majonezu i śmietany bądź jogurtu i dodajemy do niego sporo czosnku (no ale jak będzie chlebek czosnkowy to chyba nie bardzo się nadaje) no i mieszasz. Bardzo smaczna jest jak ktoś lubi czosnek.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#3050 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
Jak chcesz to przyjadę i Ci pomogę
|
|
|
|
|
#3051 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
Probowalam laktatorem wczesniej ale to nic nie dalo. Poprostu leko nie chcialo leciec. Ale przylozylam Polcie i zassala jak pompa a co do zatoru to nawet mi nie mow...jeszcze tego by brakowalo
|
|
|
|
|
#3052 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
![]() jestem totalnie lewa w kuchni... serio wiec hmm troche sie denerwuje szczegolnie ze to 1 imprezka tak gdzie musze zostac "gospodynia" bo juz jestesmy na swoim a wiecie wczesniej to papapetowa ale to zupenie cos innego![]() a teraz no coz musze zrobic cos na stol plus cos ciepleszego zwykle u znajomych jedlismy albo spagetti albo jaks ryz z warzywkami ale oni maa salon s kuchnia i jak znajomy gotowal tp byl z nami itd.. a ja niechce wyjsc z imprezy i przesiedziec czasu w kuchni..wiec mysle tez o jakiejs zapiekance z makaronem albo cos... boje sie ze to calzone mi niewyjdzie... bo to pewno wyzsza szkola jazdy zrobic ciasto potem farsz... wsyztko mi sie rozklei ![]() potrzebuje cos taniego i szybko sie robiacego
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3053 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Martucha w takim razie zapiekanka będzie najlepsza. zrobisz ją sobie rano, a potem tylko hop do piekarnika.
przeszukaj "smaczny wizaz" tak moze znjadziesz fajne przepisy i od razu są ceny podane |
|
|
|
#3054 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Martucha a moze lasagne?
|
|
|
|
#3055 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
myslalam o tym ale moja wegetarianka nie zje... no nic zostane przy chlebku z czosnkiem... teraz tylko salatki ![]() poszukuje 2 przepisow tez z pekinska mi sie podoba
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3056 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Martucha - mysle ze dziewczyny tu juz douzo poradzily, ja moge dorzucic jakies swoje propozycje:
-zapiekanka z makaronem (rozne rzeczy tu mozesz wrzucic bo i warzywa i jakies miesko) wymieszac skladniki, zrobic sos(albo uzyc pomyslu na... z knora) zapiec i masz danie na cieplo -salatka z kurczakiem gyros -salatka z feta ( u mnie to lodowa, pomidor, ogorek, papryka, oliwki, czerwona celulka, feta i sos) -salatka z zupek chinskich (jest jej wiele rodzajow) - juz dziewczyny o niej mowiliy, ja tu daje np. pokrojone w kostke:szynke,ser zolty,papryke,ogorek(kons erwowy lub swiezy) i doprawiam sola, pieprzem i trpche musztardy i majonezu -dla wegetarien - salatka z tunczykiem (makaron penne, kukurydza, ogorek, tunczyk i jogurt) - salatka z tortelini i brokulami Wszystko co napisalam jest raczej proste i szybkie w przygotowaniu... mysle dalej moze cos mi sie przypomni...
|
|
|
|
#3057 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 095
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Nie ma znaczenia czy zwolnienie jest od prywatnego czy od państwowego. Ja często zmuszona byłam do korzystania z prywatnego i miałam zwolnienia od internisty, laryngologa czy chirurga. Prywatnie wszystko. Tyle że zniżek na leki nie miałam.
Sałatka z mozarelli i pomidorków (koktailowe są fajne) jest niezła. Ja daję jeszcze świeże listki bazyli (można kupić za parę zł krzaczek w markecie) i polewam oliwą plus sól i pieprz. Ja bym zrobiła garnek sosu do spagetti z mięsem mielonym, zostanie Ci tylko makaron ugotować a to 10 min. i zapycha. A ja się obijam
__________________
"A teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu. Tako rzecze ja, król Julian!" Never regret something that once made you smile |
|
|
|
#3058 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
ja tez leniuszkuje
własnie dzwoniłam do dziadka z życzeniami imieniowymi (tego co miał tę operację serca) super sie czuje i słychac i niego tę radość życia
|
|
|
|
#3059 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3060 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
martucha ja też nie czuje się zbyt swobodnie w kuchni, zawsze mi sie wydaje, że coś mi sie nie uda.
wczoraj robiłam sałatke gyros mniam...męzuś przywiózl mi lekarstwa, wiec chyba dzis przeleze dzionek w łóżku choc troszkę szkoda mi czasu, tym bardziej, że wykonuję kolejny album- tym razem dla mojej mamci
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:16.





ale musiał do pracy jechać na śłużbę i jutro do lekarza prywatnie idzie po L4, bo w pracy to on się nie wykuruje przez miesiąc. Prywatnie idzie bo nie ma tutaj karty u lekarza żadnego, on dalej u siebie u lekarza ma papiery. Poszedł by do siebie ale jechaliśmy na weekend do jego mamy i już w drodze zadzwonił od niego z pracy ktoś że w niedziele ma służbę i musieliśmy skrócić wyjazd :/ a przez to nie może iść na kasę do lekarza 
Tż jest ubezpieczony i mógłby iść na kasę ale nie ma karty u żadnego lekarza tutaj gdzie mieszkamy, a jechać do jego lekarza prawie 100km nam się nie opłaca, bo zapłacimy za paliwo 80 zł a za lekarza tutaj 50
Nie wiem jak z refundacją w takim przypadku za lekarstwa ale L4 
ja obecnie w 4 tyg a już 2 i pól kilograma do przodu.... no masakra jakas
wiec 300 doprzodu
ja powiem szczerze, ze sie troszke przestraszylam. Ale mam nadzieje, ze bedzie okej. Moze gdybym chodzila ciagle to do tego lekarza i w ciazy to by jakos to zaleczyl. Bo dwa lata temu ta nadzerka nie byla taka zła. Ale popelnilam blad, ze na okres ciazy go zmienialm tym bardziej na takiego konowala












