|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3631 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cześć.
Kiedyś jak jeszcze wszystkie byłyśmy w trakcie przygotowań ślubnych coś tam z Wami pisałam. Pamiętam, że pokazywałam moją suknie ślubną. Potem jakoś zaprzestałam udzielania, bo większość z Was do wesela się szykowała, którego ja nie miałam. Cały czas Was podczytuję i postanowiłam znowu się odezwać mam nadzieję, że nadążę za Wami, bo produkcja postów idzie Wam ekspresowo
__________________
|
|
|
|
#3632 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
witam witamy
![]() widziałam własnie ze nas podczytujesz ![]() wkupne oczywiście relacja i zdjęcia prawda dziewczyny?
__________________
----------------------------------- Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009 ![]() "tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
|
|
|
|
#3633 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
![]() ja tez ![]() Cytat:
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
||
|
|
|
#3634 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
nie ma problemu![]() a tak nie chcesz 2 tesciowych?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3635 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
![]() dokładnie poprosimy o relację i zdjęcia a ja przez was baby sie pochłonełam w oglądaniu mojej płytki slubnej. 2 godziny juz zleciały, jeszcze 2 zostały. a ja dzis miałam zrobic tyle rzeczy (maseczka, pazurki, sprzątanie, obiad) a sie oderwac od oglądanie nie mogę. |
|
|
|
|
#3636 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
my cie przeca niezmuszalysmy![]() co innego do ogladania mnostwa teledyskow madzia madzia sama chcialas a na nas zwalasz nie ladnie ![]() ![]() a propo Scorpions - Wind of Changehttp://www.youtube.com/watch?v=e1XhQXl1_lQ
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3637 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
śliczny! A jeśli chodzi o ożywienie to ożywiłabym jakimiś krzyczącą kanapą np czerwoną, albo pomarańczową. Ale genialny, uwielbiam skosy! Jeszcze nie, wspólne zameldowanie bedzie jak sie przeprowadzimy do juz naszego mieszkanka, a nie wynajmowanego ![]() Mówicie, ze dzisiaj dzien tesciowej - no coz za urocze swieto ![]() A tak poważnie, to ja nie moge narzekać, mam na prawde świetna tesciowa!
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#3638 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
MARTUCH TYLKO GDZIE NIE POPATRZE TO PISZĄ CO INNEGO i juz zgłupiałam
__________________
----------------------------------- Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009 ![]() "tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
|
|
|
|
|
#3639 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
hej twin
|
|
|
|
#3640 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
wogoleeeee hahaha musze wam sie do czegos przyznac... moj maz to moje przezanaczenie ale czemu?
hahah jak bylamn mlodsza uwielbialam gunsow... zreszta do teraz ich lubie i zawsze mowilam ze moj maz to bedzie slash.. takie wlosy ta gitaraaa ![]() no i moj maz niedawno sie przyznal jak sluchalismy ze w podstawowce bral udzial w miniliscie przebojow i byl slashem ![]() hihihih i mialam polew no wiecie.. slash to slash.. mimo ze wlosow brak![]() do teraz sie smieje jak wyobrazam sobie jak gral na paletce i sie wyginal ![]() kupuj ![]() kliwius ty cholero![]() hahahahaha nic iepwoiem nic ![]()
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
Edytowane przez martucha84 Czas edycji: 2010-03-05 o 14:44 |
|
|
|
#3641 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 085
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
anika najlepiej poszukaj jakiegos forum hodowców pasjonatów tych papug i pogadaj myśle ze udziela ci zetelnych informacji nie to co w sklepie czy od konkretnego hodowcy wiadomo beda chwalic bo chca sprzedac a na takim forum napisz ci prawde poparta doswiadczeniem i nie beda mieli powodu zeby ci kłamac
|
|
|
|
#3642 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
ale kto zaczął wspominac pierwszy taniec?? no kto?? i weź tu człowieku włącz płytkę slubna i juz cie nie ma na długi czas hehea co do tesciowej , to tez stwierdzam ze mam super. złego słowa na nia nie powiem. (choc przed slubem pamietacie jak mnie wkurzyła listą gosci, ale na szczęscie wszystko sie wyjasniło) ![]() a moja świadkowa mi powiedziała, ze jej chłopak jej sie w koncu oswiadczył i 23 lipca 2011 biorą slub jupi, jupi tak się ciesze, bo fajna z nich para ![]() ---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ---------- dziewczyny bedzie wyjeżdzał do pracy o 14 a wracał o 1 w nocy. jak narazie nie pracuję to kilka godzin sie będziemy jeszcze widzieli, ale jak pójde do pracy to lipa, tylko w weekendy |
||
|
|
|
#3643 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
Cytat:
Cytat:
kiedyś to lubiłam, ale w liceum w chórze szkolnym tak to wałkowaliśmy do znudzenia, że już słuchac nie mogę Cytat:
Ach, Slash, jak on gra... ![]() Cytat:
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2010-03-05 o 14:51 |
|||||
|
|
|
#3644 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
cholero? wypraszam se.
ja w podstawowce w m9ini paybacku spiewalam piosenkw dj bobo haha siora mi choreografie wymyslila
|
|
|
|
#3645 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
jak to mawaja gra tak ze :kisiel w majtach:
![]() ![]() a moj maz dostal za ta role wyroznienie wiec wiecie... jak go tu niekochac ![]() ![]() ![]() ![]() hahahahahahaah no i sie nakrecilam teraz tylko gitara ![]() ---------- Dopisano o 15:56 ---------- Poprzedni post napisano o 15:54 ---------- Cytat:
![]() ![]() ![]() hahahahaha mo nic![]() no cholero taka fajna cholero
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3646 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
normalnie mam zwalony humor teraz. bez sensu to wszystko
|
|
|
|
#3647 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
ja w podstawówce pamiętam że bardzo chciałam być jedną ze spice girls
sama się sobie dziwię ![]() ![]() Maja ae pierwszy raz w czym ![]() ![]() ![]()
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#3648 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Co do naklejek, to nie wiem co to takiego, ale widziałam takie szablony do odmalowania na ścianie.
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia Nasz Ślub 30.05.2009 |
|||
|
|
|
#3649 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
Moj TZ uwaza, ze jemu od zawsze byla przeznaczona moja mama jako tesciowa, uczyla go w pierwszej klasie podstawowki i dawal jej mocno w kosc, wiec stwierdzil,ze pewnie sie jeszcze spotkaja ![]() Cytat:
Mona ja no tylko pomarańcza brakuje! Może żeczywiście będzie już za wiele..., ale jakbyś tak powieszała obrazy, duze wlasnie w czerwono-pomarańczowych odcieniach?
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" Edytowane przez Gucia0987 Czas edycji: 2010-03-05 o 15:02 |
||
|
|
|
#3650 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
![]() a w czym byś chciała? ![]()
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2010-03-05 o 15:02 |
|
|
|
|
#3651 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
Ja tez kocham G&R I absolutna piosenka wrzechczasów http://www.youtube.com/watch?v=8SbUC-UaAxE&feature=fvst I ta suknia
|
|
|
|
|
#3652 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
no dj bobo ale babka spiewala refren i to bylam ja
![]()
|
|
|
|
#3653 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3654 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
![]() ale na gitarze to najlepiej slash wymiata te sprawne paluszkiiiii hahahahahahaha ![]() :![]() :![]() Cytat:
![]() chcialam swego czasu ten kawalek na 1 taniec na przekor ![]() ale wiem ze rafal (przyjaciel) niebyl by zachwycony.. tym bardziej moj maz ![]() :
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
||
|
|
|
#3655 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
zakryjesz klatke czyms
__________________
Wkoncu Pawełek,Dawidek i Hubercik maja siostrzyczke ![]() Nasz skarb nasze marzenie -Nicolka ząbale KLIK PLISSS http://[luksjab]471229[/luksjab] |
|
|
|
|
#3656 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
anika, najwyżej podasz papugowi środki nasenne
![]() Apropo piosenek, jest forum o kiczowatych piosenkach i tam znalazłam to cudo, posłuchajcie na poprawe humoru http://computerman.wrzuta.pl/film/2f...ysokich_andach
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia Nasz Ślub 30.05.2009 |
|
|
|
#3657 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
A moj mąż chciał być jak Robbie Krieger
|
|
|
|
#3658 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
wkupne musi byc
__________________
Wkoncu Pawełek,Dawidek i Hubercik maja siostrzyczke ![]() Nasz skarb nasze marzenie -Nicolka ząbale KLIK PLISSS http://[luksjab]471229[/luksjab] |
|
|
|
|
#3659 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Maja do teściowych to Marta będzie tą złą teściową, a ja jeszcze gorszą
A tu ciekawostka dla wielbicieli gitar http://www.magazyngitarzysta.pl/ludz...ch-czasow.html |
|
|
|
#3660 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Cytat:
Ani dzień przed ani w dniu ślubu w ogóle się nie stresowałam. Dzień przed ślubem zrobiliśmy sobie wieczór ze świadkami. Jak chłopaki poszli zrobiłam maseczkę, peelingi itd. i poszłam spać. Gdyby nie budzik spałabym dalej. Pojechałyśmy do fryzjerki. Zrobiła nam fryzury jeszcze piękniejsze niż próbne. Wróciłyśmy do domu i drugie śniadanko. potem TŻ przyszedł z bransoletką dla siostry i butonierką dla świadka. Okazało się, że z róż, które wybrała siostra nie dało się zrobić bransolety więc pani zrobiła z jakiś dziwnych bordowych kwiatków, zupełnie nie pasujących do sukienki siostry. Siostra wnerwiła się po całości, bo nikt nawet do nas nie raczył zadzwonić. pojechała więc z tatą i kazała zmienić kwiaty. Pani była niechętna ale to zrobiła i wyszło naprawdę ładnie. Jednak już koło 21 kwiaty zwiędły :/ Rano okazało się, że moi rodzice tak przeżywają mój ślub, ze prawie nie spali w nocy Koło 12 zaczęłyśmy robić makijaże. Siostra spisała się na medal. Zakupione kosmetyki okazały się trafione w 10. Makijaż wyszedł subtelnie, ale widać było, że mam podkreślone oczy. Potem zjadłam kanapeczki i ubrałam suknię. W domu się zachwycali. Zaraz potem przyszedł świadek, fotograf a o 14 TŻ z rodzicami (teściowa była! a 4 dni przed ślubem miała poważną operację i do końca nie wiadomo było czy będzie) i było szybkie błogosławieństwo. Fotograf cały czas robił zdjęcia takie niepozowane. Ok.14:20 wyjechaliśmy spod bloku. Nasz kierowca miał melonik i wyglądał super. Jechaliśmy wolniutko przez miasto i pod kościołem dotarliśmy pół godziny przed. Myślałam, ze będzie źle tak czekać ale okazało się. Pogoda była cudna. Słońce i 24 stopnie. Czekaliśmy pod kościołem i witaliśmy wszystkich gości, którzy wchodzili do kościoła. TŻ koledzy zrobili mu super niespodziankę przyjeżdżając na ślub. O 14:55 weszliśmy w drzwi kościoła i czekaliśmy na księdza. O 15 kwartet smyczkowy zagrał nam marsz Wagnera http://www.youtube.com/watch?v=6Se9feYv06c Byliśmy cały czas uśmiechnięci i zrelaksowani co wszystkich dookoła zadziwiało. Powolutku szliśmy do ołtarza- moja mama zaczęła płakać potem goście mówili, że byli podczas naszego wejścia i podczas przysięgi wzruszeni. Było naprawdę super. Ksiądz miał piękne kazanie specjalnie napisane dla nas, mówił do nas, uśmiechał się. Kazanie skierował też do naszych rodziców, aby przyjęli żonę syna i męża córki jak swoje dzieci. Było naprawdę poruszające. Cała msza odbywała się w radosnej atmosferze. Ksiądz dawał nam znaki kiedy co mamy robić a i tak raz się pomyliliśmy. Podczas przysięgi nie płakałam (a podczas próbnej miałam łzy w oczach) a wręcz miałam ciągły uśmiech na twarzy. Podczas przysięgi byłam tylko ja i TŻ. Nikt inny dla mnie nie istniał! Obydwoje powtarzając za księdzem pomyliliśmy się i nawet tego nie zauważyliśmy. Powiedzieliśmy ja… biorę sobie ciebie za męża/ żonę… zamiast ja… biorę ciebie za… na koniec podpisaliśmy akty na mównicy, na której ksiądz mówi kazanie. Ksiądz złożył nam bardzo osobiste życzenia. Podziękowaliśmy mu i zaczęliśmy wychodzić w rytm marsza mendelsona granego przez organistę. Kwartet smyczkowy w kościele nadał podniosłości ale ciut przed końcem zmyli się do restauracji, żeby tam się zainstalować. Wyszliśmy z kościoła i moje rodzeństwo obrzuciło nas płatkami róż. Fotograf ustawił nas w miejscu, w którym będą ładne zdjęcia i zaczęło się składanie życzeń Stwierdziliśmy z TŻ, ze już nigdy nikomu nie złożymy życzeń „wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia” Potem udaliśmy się do restauracji. Na powitanie lampka szampana, kwartet grał na zewnątrz. Rodzice przywitali nas chlebem i solą a potem ze wszystkimi gośćmi zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie. Później TŻ przeniósł mnie przez próg i weszliśmy na salę. Było cudnie. Białe obrusy, krzesła w białych pokrowcach, na stołach małe bukiety z kremowych róż i jakiejś zieleni. Za naszym stołem fajnie upięty biały materiał , za którym zawieszone były żółte lampeczki, co dawało niesamowity efekt. Zaczął się obiad. Jedzenie pyszne, goście zadowoleni. Było ciepło więc wyjście do ogrodu było możliwe. Zrobiliśmy sobie małą sesję w ogrodzie. Fotograf spisał się na medal. Robił mnóstwo zdjęć. Potrafił ustawić ludzi i wybrać miejsce. Jak ktoś zrobił głupią minę robił ponownie ale również wtapiał się w tłum i robił takie naturalne zdjęcia. Ok. 18 kwartet skończył grać i włączyliśmy muzykę z laptopa. O 21 wjechał tort (był piękny i przepyszny). Pokroiliśmy z mężem 2 kawałki a resztę kelnerzy. Po torcie zatańczyliśmy z mężem a potem ja z Tatą. Goście tylko czekali aż będą mogli potańczyć ok. 22 zaczęli się zbierać, bo musieli daleko wracać. Po 12 poszli ostatni goście a my z TŻ, moi rodzice i świadkowie. Zrobiliśmy podsumowanie, jedząc i popijając winko
__________________
Edytowane przez twin--maid Czas edycji: 2010-03-05 o 15:13 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:52.



mam nadzieję, że nadążę za Wami, bo produkcja postów idzie Wam ekspresowo




będę oglądać





kiedyś to lubiłam, ale w liceum w chórze szkolnym tak to wałkowaliśmy do znudzenia, że już słuchac nie mogę
sama się sobie dziwię 






