Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKOWE2010 - Strona 121 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-09, 13:09   #3601
kasienka1701
Zadomowienie
 
Avatar kasienka1701
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez asia-23 Pokaż wiadomość
Witajcie.
Witamy

Piszesz,że w pierwszej ciąży na początku schudłaś 17kg?To strasznie dużo Miejmy nadzieje,że tym razem będzie inaczej/lepiej.Tak samo z porodem
__________________

kasienka1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 13:10   #3602
Bluex
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 51
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Mpki82, Klarissa, xxSHINeexx,
Cuda nie Fasolki :)))
Gratuluje !

Muszę mojego astronautę zeskanować


Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
Ja od rana siedzę jak na szpilkach,o 17 do lekarza,na usg i konsultacje.Stresuję się,czy wszystko dobrze,jaka będzie przezierność,no i w ogóle jak tam dzidziuś.No i jestem ciekawa jakie usg mi zrobi dowcipne czy przez brzuch?jak myślicie?jestem w 12tc i 5dc.Pytam,bo Tż chciał pójść ze mną do gabinetu,ale jak będzie dowcipne to tak nie za bardzo i nie wiem co zrobić.Głupio mi tak wejśc do gabinetu i pytać,a potem lecieć po Tz i go wołać w razie czego...
Ja też się bałam ostatniego USG, a był to 12tc 3d. Przeziernosc karkowa i inne...
Wtedy też po raz pierwszy był ze mną mój TŻ , bo myślałam, że będzie przez brzuszek, a tu ZONK – pan dr kazał rozebrać się od pasa w dół, bo zaczęliśmy od dowcipnego
Mój mąż lekko zbladł He He jak rozłożyłam nogi w kusym sweterku, ale pan dr na to: „Pana proszę nie patrzeć i niech Pan się nie martwi – ja też nie patrzę ” i teraz już nic nie było ważne tylko Fasolka robiąca mostki na ekranie
Niesamowite przeżycie i dla mnie i dla TŻ – nie wybaczyłabym sobie, gdybym go nie wzięła ze sobą. Mam wrażenie, że wtedy do niego tak naprawdę dotarło, że w tym małym brzuszku mieszka już jego malutkie dziecko…


Weź TŻ... warto !
I badz dobrej mysli co do wyników !
Powodzenia !
__________________
„I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat sprzyja potajemnie Twojemu pragnieniu" [Alchemik, Paulo Coelho]

Edytowane przez Bluex
Czas edycji: 2010-03-09 o 13:18
Bluex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 13:23   #3603
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

hejoo

Klarissa moze byc i czaderski byle by tam bylo jedno bo jak to jakies blizniaki to padne na zawal

martucha oczywiscie ze njajwazniejsze to miec dystans do wszystkiego do macierzynstwa tez

mit matki Polki dawno minal

kobieta jest mama ale tez i kobieta i o sobie myslec tez musi

ja czasami jak czytam wypowiedzi roznych mam na forum to w ich swietle jestem jak wyrodna matka bo nie kupuje dziecku tony zabawek, samych markowych ciuchow i baaaa tone ciuchow butkow z najlepszych firm i daje czasem dziecku frytki czy inne "badziewie" ale mi to lata

ja wychodze z zalozenia ze wszystko z umiarem i rozsadkiem. Dziecko nie musi miec markowych ubran i tony zabawek by bylo szczesliwe najwazniejsze by mialo uwage rodzicow ja od malego ucze moja corke dyscypliny, dobrego zachowania i nie dostaje wszystkiego czego zapragnie i nie dlatego ze mnie nie stac bo stac ale dlatego ze nie chce by byla zepsutym dzieckiem ktore tylko wymaga i nie zna szacunku do tego co ma

staram sie ja tez zdrowow odzywiac ale to jest dziecko i ma pewne prawa oglada bajki zje czasem frytki czy slodycze takie jest dzieciece zycie moim zdaniem oczywiscie

a mnie dzis tak glowa boli ze hej :/
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !

Edytowane przez Ray
Czas edycji: 2010-03-09 o 13:25
Ray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 13:30   #3604
xxSHINeexx
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lubin (Nie LubLin ;))
Wiadomości: 1 952
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Dziekuje w imieniu swoim i dziecka
Asia witamy

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ----------

Ray ja uwazam tak samo Pozniej sie ludzie dziwia, ze dzieci na kazde "nie" reaguja piskiem i placzem. Ale tak to juz jest, jak sie je rozpieszcza. A kupowanie tony ciuchow i zabawek to nic innego jak rozpieszczanie. U mojego brata jest tak samo. Buty tylko markowe. Mala ma 13 miesiecy i conajmniej 3-4 pary butow Nike.
xxSHINeexx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 13:30   #3605
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Klarissa Ty nasz schizolu, haha, muszę Cię poznać z moim mężem, bo Jemu się czasem wydaje, że ja panikara Grunt, że wszystko dobrze i narazie odpocznij Kochana od nerwów
Ja mojego męża straszę, że zawsze może być gorzej - ataki histerycznego płaczu na przykład, ale on mówi, że wtedy wyprowadzi się do garażu

Zgadzam się z wami co do drobnych przyjemności i ułatwiania sobie życia. Też nie jestem typem Matki-Polki. Na pewno będę dbała o swojego malucha z całych sił, ale nie widzę niczego złego w karmieniu słoiczkiem (tym bardziej, że marchewka ze słoiczka ma atest a ta z marketu jest niewiadomego pochodzenia) czy wzięcia maluszka ze sobą na imprezę (o ile oczywiście nikt tam nie pali) albo umilania sobie życia w jakiś inny sposób. Bez przesady macierzyństwo ma być szczęściem dla kobiety a nie pasmem umartwień. A dziecko jest szczęśliwe wtedy gdy ma kochających rodziców, którzy poświęcają mu czas, zabawki i ubranka są nieistotne. Ja mam niestety smutny przykład w najbliższej rodzinie dzieciaczka, które ma wszystko oprócz miłości i opieki rodziców i powiem wam, że jest to widok smutny i przygnębiający.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

Edytowane przez Klarissa
Czas edycji: 2010-03-09 o 13:35
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 13:32   #3606
xxSHINeexx
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lubin (Nie LubLin ;))
Wiadomości: 1 952
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Bluex Pokaż wiadomość
Niesamowite przeżycie i dla mnie i dla TŻ – nie wybaczyłabym sobie, gdybym go nie wzięła ze sobą. Mam wrażenie, że wtedy do niego tak naprawdę dotarło, że w tym małym brzuszku mieszka już jego malutkie dziecko…
Ja na to ostatnie USG TZ nie wzielam, chodzil ze mna wczesniej i szczerze powiem, ze zaluje, bo po raz pierwszy tak dobrze widzialam malego na ekranie. Wczesniej bylismy w szpitalu na USG, tam strasznie slaba jakosc (moge nawet wrzucic, po prostu biala plama = dziecko). A na tym naprawde super bylo widac, jeszcze to bicie serduszka...
xxSHINeexx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 13:55   #3607
1985ewa
Rozeznanie
 
Avatar 1985ewa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 680
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez asia-23 Pokaż wiadomość
Witajcie.

od kilku tygodni Was podczytuje "z ukrycia". Ale chyba dziś nadszedł ten dzien aby dołączyć do grona.

Także WITAJCIE.

mam na imię Asia. mam 26 lat. jestem szczęśliwą mężatką od lat 5. w domu rozrabia nasz 4 letni syn Maks.

Jestem w 8 TC. termin porodu 23. 10
wczoraj zrobiłam test BETA Hcg.
niestety na ostatniej wizycie u gina lekarz nie mógł wybadać przez badanie ginekologiczne. dopochwowego u mnie nie robią. no i załamałam się, że nic nie wiem. czy wszystko ok z fasolką. za ok 2 tyg. mam USG brzuszne.

mam lekkie mdłości. wymioty też. ciągle śpię. i marzę o ARBUZIE.

teraz coś o mojej poprzedniej ciąży.

przez prawie 3,5 msc. schudłam 17 kg. miałam silne mdłości. nie wychodziłam nigdzie wszystkie zapachy mnie drażniły. co zjadłam czy wypiłam to zwróciłam. po tym czasie jakby ręką odjął przeszło tak szybko jak szybko się pojawiło.

po ciężkich męczarniach synek przyszedł na świat 4 maja 2006 (fajna data 4.5.06)
rodziłam w Gdańsku gdzie sal porodowych było 11 wszystkie już urodziły a ja 17 godz. spędziłam na porodówce. byłam ledwo przytomna. tętno dziecka spadało. nikt tego nie widział. dopiero przy zmianie lekarzy zauważono i w pół godziny. był już na świecie.

później każdy mi gratulował. że nigdy nie mieli tak dzielnej ciężarnej. krzyknęłam raz, ale tak że cały szpital mnie słyszał.

jestem trochę przerażona tymi wspomnieniami. no ale podobno nie każda ciąża i poród muszą być takie same.

pozdrawiam Was serdecznie.
Witamy
__________________

1985ewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 14:04   #3608
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez asia-23 Pokaż wiadomość
Witajcie.

mam na imię Asia. mam 26 lat.
Jestem w 8 TC. termin porodu 23. 10
Witamy Schudłaś 17 kg O rany!!! Nigdy nie słyszałam, żeby ktoś schudł aż tyle, koleżanka moja schudła 7 kg i myślałam że to rekord.... ale musiałaś się męczyć... Życzę CI, żeby ta ciąża była spokojniejsza.

Cytat:
Napisane przez xxSHINeexx Pokaż wiadomość
Korzystajac z okazji wrzucam fotke. Robione aparatem, wiec slaba jakosc. Widac paluszki
Fajniutkie zdjęcie, ja muszę czekać do 17-go a te Wasze zdjęcia powodują, że nie mogę się wprost doczekać.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 14:06   #3609
Lenka*
Zadomowienie
 
Avatar Lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 661
GG do Lenka*
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Mpik82 Pokaż wiadomość
dziewczyny jakie to krępujące? A jak mąż będzie przy porodzie... to dopiero przeżycie...
Też sobie nie wyobrażam żeby TŻ nie był ze mną na usg, nie rozumiem co może być w tym krępującego. Mój TŻ chodzi ze mną na każdą wizytę, nawet jak nie ma usg i bardzo się cieszy zawsze, jest bardzo ciekawy co lekarz mówi, bardzo mnie to cieszy

Mpik82, Klarissa, xxSHINeexx, CUDNE maluszki!!!
__________________
Martynka
Lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 14:07   #3610
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
Zadomowienie
 
Avatar Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 019
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

O matko ale macie gadane
Wszystkie zdjęcia śliczne gratuluje wszystkim mamuśkom ale szczególnie Klarissie, bo to chyba jedna z najbardziej zeschizowanych mam

Czy Wasze brzuszki też są raz większe, a raz mniejsze? Kilka dni temu miałam już fajny ciążowy, a teraz znowu jakiś taki nijaki..

Tż chodzi ze mną na wszystkie usg te dowcipne też i nikt się nie krępuje. Toć już nie takie rzeczy widział

Asiu-23, Witaj Powiedz w jakim szpitalu rodziłaś?

Ray, śliczny brzuchol Nigdy bym nie powiedziała, że będę kiedykolwiek czekała z taką niecierpliwością na rosnący brzuszek
Gabi, dziękuje za zaproszenie Świetne zdjęcia
__________________
"Pieniądze szczęścia nie dają ale mogą sprawić, że w całym twoim nieszczęściu będziesz żyła niezmiernie komfortowo."
Clare Boothe Luce

Jeśli nie widzisz nic złego w rozmnażaniu nierodowodowych zwierząt -> Zajrzyj

STOP OKRUCIEŃSTWU - klik

Edytowane przez Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
Czas edycji: 2010-03-09 o 14:10
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 14:33   #3611
anulinka2009
Wtajemniczenie
 
Avatar anulinka2009
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Podbeskidzie
Wiadomości: 2 622
GG do anulinka2009
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Witam Mamuśki
Ja jutro z moim "bejbikiem" wybieramy się do lekarza na rutynową wizytę. Mam nadzieję, że krwiaczek, który był 2 tygodnie temu, to już tylko wspomnienie.
Zaczęłam 7tc. Ciekawe, co będzie widać na usg, bo 2 tygodnie temu pęcherzyk płodowy udało się zobaczyć dopiero na dowcipnym USG.

Mam do Was pytanie kobietki, czy Was też tak męczy opryszczka wargowa?? Mnie właśnie wykluwa się trzecia już, w czasie ciąży. Samruję ją ząbkiem czosnku, może tym razem uda się ją zniszczyć w zarodku, ale tak czy owak męczą mnie te opryszczki. Wiem, że muszę uważać, aby nie przenieść jej na narządy płciowe, bo to bardzo groźne dla dziecka.

Jak jutrzejsza wizyta będzie ok, oficjalnie wpiszę się na Waszą listę z terminem 25.10.2010 ( tak przynajmniej sama obliczyłam ).

Swojego TŻ zabiorę ze sobą na następną wizytę, żeby zobaczył, to co "zmajstrował".

Pozdrawiam ze słonecznego Podbeskidzia.
anulinka2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 14:43   #3612
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość
Też sobie nie wyobrażam żeby TŻ nie był ze mną na usg, nie rozumiem co może być w tym krępującego. Mój TŻ chodzi ze mną na każdą wizytę, nawet jak nie ma usg i bardzo się cieszy zawsze, jest bardzo ciekawy co lekarz mówi, bardzo mnie to cieszy

Mpik82, Klarissa, xxSHINeexx, CUDNE maluszki!!!
Ja myślałam, że będę się czuła skrępowana, ale chyba dużo zależy od lekarza i od samego tż-ta. Mój nie jest typem, który by się od razu gapił mi w krocze (tym bardziej, że nie jest to widok mu obcy ), a pani doktor jest bardzo wesoła, dowcipna i wszelkie stresy u niej znikają Dlatego oboje skupieni byliśmy na oglądaniu naszego maluszka, a jakieś tam sprawy intymne zeszły na dalszy plan. Ale mój tż też wie kiedy się wycofać, odwrócić itd. tak żeby jakiegoś skrępowania nie potęgować. Poza tym zamierzamy rodzić razem (tż bardzo chce) więc on się szykuje na dużo "gorsze" widoki

Cytat:
Napisane przez Wróżka_Dzyńdzyńdzyń Pokaż wiadomość
Wszystkie zdjęcia śliczne gratuluje wszystkim mamuśkom ale szczególnie Klarissie, bo to chyba jedna z najbardziej zeschizowanych mam
Mistrz schizy ciążowej to ja

Cytat:
Czy Wasze brzuszki też są raz większe, a raz mniejsze? Kilka dni temu miałam już fajny ciążowy, a teraz znowu jakiś taki nijaki..
Ja też tak mam. Od okrąglutkiej piłeczki aż do brzuszka malutkiego, ale zauważyłam już jakiś czas temu, że jak wciągam brzuch to on się wcale nie wciąga - czyli jednak coś tam rośnie ten brzusio Pani doktor powiedziała mi dzisiaj, że za miesiąc brzuszek już będzie widoczny.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 14:45   #3613
asia-23
Raczkowanie
 
Avatar asia-23
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 446
GG do asia-23
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Wróżko

rodziłam na Zaspie. widzę, że Ty jesteś z Gdańska. Jeśli masz pytania na temat tego szpitala- chętnie odpowiem.
teraz już nie mieszkam w Trójmieście.
__________________
Maksio 04.05.2006
i Karola 19.10.2010




asia-23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 15:03   #3614
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

A ja będę zapewne Matką- Polką
Tyle, że rozumiem ten zwrot zupełnie inaczej, niż Wy

Dla mnie zawsze najważniejsza była rodzina, mąż i wspólne szczęście Teraz będzie Junior, który zapewne wyprzedzi trochę męża
Dobra matka, to dla mnie zawsze znaczyło właśnie szczęśliwa matka. Pełna miłości, skupienia, ale też wymagająca i sprawiedliwa.

Nie wyobrażam sobie, żeby dobra matka nie pozwoliła dziecku na słodycze lub frytki, haha to byłaby matka- kat!!!
Na pewno będę rozpieszczać moje dziecko (dzieci), ale nie polega to dla mnie na kupowaniu tylko firmówek i to tonami...
Będę starała się mieć zawsze dla dziecka czas, zrozumienie (choć zapewne nieraz pożałuję, że nie mogę Go wcisnąć tam, skąd wylazł. Ale także marzenia dziecka będziemy się starać realizować. Oczywiście, mam nadzieję, że uda nam się Mu wpoić, co w życiu jest ważne i o czym warto marzyć

Nie uważam siebie za kogoś zepsutego, mimo iż często dostawałam to, o czym marzyłam. Nie zawsze od razu, czasem wyczekiwałam na coś dłuuugo, ale zawsze znałam tego wartość, a nie sądziłam, że po prostu mi się należało

Chciałabym karmić piersią, choć pewnie nie dane mi to będzie- jak najdłużej, bo wierzę, że to najlepsze dla dzidzi i DLA MNIE- to właśnie takie egoistyczne bardziej
Co do słoiczków, to zapewne mają bardziej zbilansowane potrzebne dziecku składniki, niż niejedne zupki własnej roboty na bazie surowców dostępnych właśnie w marketach.

Na zakończenie mojej wykładni macierzyńskiej;D dodam, iż dopiero życie zweryfikuje nasze wyobrażenia i chęci, także jeśli nie jest to pierwsze dziecko. Moja mama zawsze powtarza, że moja siostra i ja byłyśmy jak niebo i ziemia w wielu kwestiach i w życiu nie szło podejść do nas w taki sam sposób. Na każdą z nas miała inny, ale wspólna była miłość i zaufanie, którymi nas obdarzyła.
I to jest moim zdaniem najważniejsze, a nie miała lekko, chowałyśmy się bez taty.

Pozdrawiam i próbuję wstać
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 15:06   #3615
kasienka1701
Zadomowienie
 
Avatar kasienka1701
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Ray popieram to ci piszesz o wychowywaniu dzieci.Takie rozbestwianie i spełnianie wszystkich zachcianek,w przyszłości odbije sie na rodzicach,bo dziecko nie będzie miało szacunku do rodziców i do innych ludzi,tylko do rzeczy,które tak łatwo dostało...Nic nie zastąpi rodzicielskiej miłości i uwagi.Nic...


lenka bardzo mi się podoba to,że chodzisz ze swoim Tżtem na wszystkie wizyty do gina.Dziś i ze swoim muszę o tym porozmawiać,chociaż tak naprawdę to on nawet jest chętny.To raczej ja taka dzikuska jestem
__________________

kasienka1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 15:29   #3616
angelikaw
Zakorzenienie
 
Avatar angelikaw
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość
ja wychodze z zalozenia ze wszystko z umiarem i rozsadkiem. Dziecko nie musi miec markowych ubran i tony zabawek by bylo szczesliwe najwazniejsze by mialo uwage rodzicow ja od malego ucze moja corke dyscypliny, dobrego zachowania i nie dostaje wszystkiego czego zapragnie i nie dlatego ze mnie nie stac bo stac ale dlatego ze nie chce by byla zepsutym dzieckiem ktore tylko wymaga i nie zna szacunku do tego co ma
Ray - bardzo zdrowe podejście. Uwazam podobnie. I mam nadzieję, że uda mi się wychować dziecko zgodnie z moimi przekonaniami.

---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:26 ----------

Cytat:
Napisane przez anulinka2009 Pokaż wiadomość
Mam do Was pytanie kobietki, czy Was też tak męczy opryszczka wargowa??
Męczyła, dwa razy, ale na szczęście tylko w kąciku ust, więc szybko zniknęła. Podobno w ciązy można używac plasterków Compeed - szczerze polecam.
__________________
Relax... it's coffee time
Nie dyskutuj z głupcem...
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
angelikaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 15:38   #3617
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
A ja będę zapewne Matką- Polką
Tyle, że rozumiem ten zwrot zupełnie inaczej, niż Wy

Dla mnie zawsze najważniejsza była rodzina, mąż i wspólne szczęście Teraz będzie Junior, który zapewne wyprzedzi trochę męża
Dobra matka, to dla mnie zawsze znaczyło właśnie szczęśliwa matka. Pełna miłości, skupienia, ale też wymagająca i sprawiedliwa.

Nie wyobrażam sobie, żeby dobra matka nie pozwoliła dziecku na słodycze lub frytki, haha to byłaby matka- kat!!!
Na pewno będę rozpieszczać moje dziecko (dzieci), ale nie polega to dla mnie na kupowaniu tylko firmówek i to tonami...
Będę starała się mieć zawsze dla dziecka czas, zrozumienie (choć zapewne nieraz pożałuję, że nie mogę Go wcisnąć tam, skąd wylazł. Ale także marzenia dziecka będziemy się starać realizować. Oczywiście, mam nadzieję, że uda nam się Mu wpoić, co w życiu jest ważne i o czym warto marzyć

Nie uważam siebie za kogoś zepsutego, mimo iż często dostawałam to, o czym marzyłam. Nie zawsze od razu, czasem wyczekiwałam na coś dłuuugo, ale zawsze znałam tego wartość, a nie sądziłam, że po prostu mi się należało

Chciałabym karmić piersią, choć pewnie nie dane mi to będzie- jak najdłużej, bo wierzę, że to najlepsze dla dzidzi i DLA MNIE- to właśnie takie egoistyczne bardziej
Co do słoiczków, to zapewne mają bardziej zbilansowane potrzebne dziecku składniki, niż niejedne zupki własnej roboty na bazie surowców dostępnych właśnie w marketach.

Na zakończenie mojej wykładni macierzyńskiej;D dodam, iż dopiero życie zweryfikuje nasze wyobrażenia i chęci, także jeśli nie jest to pierwsze dziecko. Moja mama zawsze powtarza, że moja siostra i ja byłyśmy jak niebo i ziemia w wielu kwestiach i w życiu nie szło podejść do nas w taki sam sposób. Na każdą z nas miała inny, ale wspólna była miłość i zaufanie, którymi nas obdarzyła.
I to jest moim zdaniem najważniejsze, a nie miała lekko, chowałyśmy się bez taty.

Pozdrawiam i próbuję wstać
Ładnie to napisałaś i każda mama chce dokładnie tego samego Ale wg mnie to nie jest "matko-polectwo" i wydaje mi się, że wszystkie te cele są do osiągnięcia bez rezygnowania z siebie, z męża i ze swojego życia. W końcu dzidziuś to będzie część naszego życia a nie jego sens. Mój kolega tak kiedyś powiedział i bardzo mi się to spodobało, że dziecko powinno być uzupełnieniem twojego życia a nie jego treścią - bo wtedy i my będziemy szczęśliwi i nasz maluszek. Dziecko nas delikatnie mówiąc "oleje" w wieku koło 20 lat a przecież my żyć będziemy jednak trochę dłużej (no ja już mam 30 a jeszcze zamierzam pożyć trochę ponad 70-tke) i warto nie zgubić siebie podczas zajmowania się pociechą bo potem możemy się już później nie odnaleźć.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 15:48   #3618
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
Zadomowienie
 
Avatar Wróżka_Dzyńdzyńdzyń
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 019
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Znam sporo matek dla których od narodzin dziecka świat przestał istnieć. Poświęcały cały swój czas dziecku, odsuwając mężów i niestety z biegiem czasu takie związki albo się rozpadały albo trwają nadal ale zupełnie bez miłości.
Mamy chyba czasem zapominają, że takie dziecko w końcu wyfrunie z gniazdka i zostaną znowu same z tżtami. Trzeba też zadbać o to, aby za te 20 lat mieć nadal o czym rozmawiać
I jeszcze jedna sprawa - strach przed pozostawianiem dziecka z kimkolwiek moja bratowa pierwszy raz zostawiła dziecko z moim bratem, gdy mały miał chyba z 8 miesięcy, dzwoniąc przy tym co 15 minut do domu. Paranoja mam nadzieję, że mi tak na mózg nie padnie tym bardziej, że babcie już teraz oferują swoje usługi z zakresu opieki nad wnukiem jeśli będziemy chcieli spędzić romantyczny wieczór czy wyjść ze znajomymi.
__________________
"Pieniądze szczęścia nie dają ale mogą sprawić, że w całym twoim nieszczęściu będziesz żyła niezmiernie komfortowo."
Clare Boothe Luce

Jeśli nie widzisz nic złego w rozmnażaniu nierodowodowych zwierząt -> Zajrzyj

STOP OKRUCIEŃSTWU - klik
Wróżka_Dzyńdzyńdzyń jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 16:22   #3619
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Wróżka_Dzyńdzyńdzyń Pokaż wiadomość
Znam sporo matek dla których od narodzin dziecka świat przestał istnieć. Poświęcały cały swój czas dziecku, odsuwając mężów i niestety z biegiem czasu takie związki albo się rozpadały albo trwają nadal ale zupełnie bez miłości.
Mamy chyba czasem zapominają, że takie dziecko w końcu wyfrunie z gniazdka i zostaną znowu same z tżtami. Trzeba też zadbać o to, aby za te 20 lat mieć nadal o czym rozmawiać
Ano właśnie. Moja mama od kilku miesięcy została sama z tatą i wiecie co - ona na początku nie wiedziała co ma ze sobą zrobić. Bo od kilku lat nie ma już starszych dzieci (mnie i mojego starszego brata) i skupiała się na najmłodszym dzieciątku, który to aktualnie ma 20 lat i wyjechał na studia. No i mama przez pierwsze tygodnie nie mogła się odnaleźć w domu, bo nie wiedziała co ma robić... Teraz już jest ok - odpoczywa, buszuje po necie i odwiedza znajomych

Cytat:
I jeszcze jedna sprawa - strach przed pozostawianiem dziecka z kimkolwiek moja bratowa pierwszy raz zostawiła dziecko z moim bratem, gdy mały miał chyba z 8 miesięcy, dzwoniąc przy tym co 15 minut do domu. Paranoja mam nadzieję, że mi tak na mózg nie padnie tym bardziej, że babcie już teraz oferują swoje usługi z zakresu opieki nad wnukiem jeśli będziemy chcieli spędzić romantyczny wieczór czy wyjść ze znajomymi.
Też się boję, że zeświruję, chociaż ja to z mężem zostawię, ale nie wiem jak będzie z zaufaniem do babć... Wiem, że to głupie, ale jednak jest jakaś obawa. Ja nawet jak opiekowałam się moją malutką chrześnicą to nikomu nie dałam jej dotknąć na wszelki wypadek (a teraz powierzam ją ewentualnie tż-towi bo jemu ufam) bo mi się wydawało, że jeszcze ktoś przypadkiem zrobi jej krzywdę (tak jak ja bym była co najmniej jakąś specjalistką od niemowlaków ).
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 16:25   #3620
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

I właśnie o to mi chodzi, jak zapewne wszystkim nam
Dać szczęście dziecku, poprzez bycie zadowolonym z życia.

Mam nadzieję, że razem z Pawciem będziemy potrafili być dobrymi rodzicami- będąc jednocześnie partnerami i wciąż zakochanymi w sobie ludźmi.
Nie chciałabym, żeby któreś z nas było tym złym, który karze, a drugi dobrym, który ugłaska. Ważne jest dla mnie partnerstwo, zarówno z mężem, jak i dziećmi. Ale nie oznacza o haha oczywiście tego, że dzieciak wejdzie do domu i zawoła:
cześć Monia, cześć Pablo :P! (choć znam takie rodziny)...

Nie, chodzi o to, że o wszystkim zawsze pogadamy i się będziemy wspierać. Moja mama np. zawsze szanowała moje zdanie. Nie na zasadzie, że ja gówniara stawiałam warunki, tylko powiedziała mi np. czego ode mnie oczekuje i zawsze mogłam być za lub wyrazić swoje niezadowolenie.
Nasi znajomi pukali sie w czoło, mówiąc, że wejdę Jej na głowę... Sami zmuszali 2 synów do wielu rzeczy, na które tamci nigdy nie mieli ochoty. Efekt tego jest taki, że jak skończyli ileś tam lat, to każdy "uciekł" na swoje i ma głęboko... ojca "tyrana"- choć temu zdawało się, że robi dla dzieci wszystko... narzucając im swoją wolę.

Ja wiedziałam, że mama liczy się z moim zdaniem, choć to pewnie nie było łatwe ale dało mi to od początku do myślenia, że skoro Ona mnie wysłuchuje, ja Jej też powinnam.
Także mamy przyjacielskie relacje, co nie wiąże się z brakiem szacunku etc.

O takie coś mi chodzi


Dla mnie matka- polka jest pozytywnym stwierdzeniem i znaczy tyle, co kobieta, dla której najważniejsza jest rodzina. Cała i Tata i Dzieci i już.

A kobieta, która daje tylko cyca ( o wszystko inne niezdrowe), zawalając nocki gotuje- bo sądzi, że to jedyne zdrowe i dobre dla dziecka, zamyka się z nim w swoim świecie, do którego nie wpuszcza nikogo, unika rozmów- tylko egzekwuje- no bo przecież to dziecko jest jej, zawsze było tylko w jej świecie- to teraz ona ma prawo dostać coś w zamian, na każde psiknięcie podaje antybiotyk (jak moja chora kuzynka), do 6 klasy prowadziła dziecko do szkoły- dwie ulice, mimo że wszyscy się z małej śmiali, nie kupuje coca- coli ani frytek, bo to sam cukier i tłuszcz- to taka kobieta jest dla mnie niepokojącym zjawiskiem. A jej żcie, musi przypominać koszmar osaczenia ze wszystkich stron

Także jakkolwiek czegoś nie nazwiemy, każda z nas pragnie chyba tego samego, bądź bardzo podobnych rzeczy i oby nam sie udało i oby dzieciaki były zdrowe. Boję się alegrii, o których nie mam pojęcia, nigdy nie miałam z nimi do czynienia. A widzę, jak dzieci kumpelek nie mogą jeść np czekolady, lodów, etc...
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 17:25   #3621
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

ale sie rozpisalyscie

boshe a ja ledwo zyje dzis, chyba sie czym strulam nie wiem lee w lozku bo nie daje rady stac nawet...

to wszystko o czym piszecie bardzo ladnie i zycze zeby sie wam udalo to wszystko spelnic. Jednak czeto poczatki sa bardzo trudne po narodzinach dziecka. Mimo ze ludzie sie kochaja to na prawde wyborazenia a rzeczywistosc dwie rozne bajki. Ja sama tego doswiadczylam wiedzialam ze nie bedzie lekko, ale domysav sie a to odczuc na wlasnej skorze to ogromna roznica. Mi sie walilo z mezem krotko mowiac. nie potrafilismy sie dogadac w nowej sytuacji, przerastalo nas wiele rzeczy nie mielismy do pomocy babc by zadbac o nasz zwiazek bo babcie daleko. Ciezko bylo krotko mowiac.... dopiero jak mala miala okolo roku zaczelo wszystko wracac do normy i teraz jest dobrze takze roznie to bywa wazne by przetrwac ciezki okres

nie chce was tym dolowac po prostu napisac co moze byc i ze trzeba to po prostu przejsc
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 18:01   #3622
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

No właśnie, marzenia i wizje są wspaniałe, ale nierzadko mają się nijak do życia. Też się tego boję, o czym piszesz Ray. Bo nie bez powodu mówią, że dziecko wywraca cały świat do góry nogami...
I może mi się zdawać, że będę racjonalna i wspaniała, a kto wie, może po prostu dostanę na łeb ;D

Ech, boję się, czy się z mężem odnajdziemy w tym wszystkim... Nie wyobrażam sobie kryzysu z powodu nowej sytuacji, a często tak właśnie jest...

---------- Dopisano o 18:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:57 ----------

To teraz coś weselszego


Jadę zaraz odebrać kilka ciuszków dla Małego, które wylicytowałam na allegro
Czy Wy też kupujecie (będziecie kupować) używane ciuszki, czy tylko nowe? Ja nie mam po kim dostać nic a nic, więc stwierdziłam, że te najmniejsze kupię używane w dobrym stanie, bo z nich pewnie Mały najszybciej wyrośnie
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 18:12   #3623
szokoladka74
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 137
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Mpik82, Klarissa, xxSHINeexx, cudne te Wasze pociechy.

Ja też bardzo chciałam być "rozsądną matką", ale jak przestałam spać po urodzeniu pierwszego dziecka ( kolki, histeria, ciągłe noszenie na rękach, wymioty, alergia... etc.) przez kilka miesięcy z rzędu, to rozsądne myślenie mi się wyłączało i zrobiłabym wszystko, żeby mieć choć godzinę snu więcej. Później się to unormowało, ale w domu zawsze wszystko było na mojej głowie, żadnych odpowiedzialnych babć, cioć i koleżanek, mieszkanie na odludziu na wsi, wszystko to wpływało na mnie lekko depresyjnie i wiecznie chodzę zmęczona.
Nie na wszystko więc mam chęć. Ustepuję dzieciom żeby nie było większej awantury, ale i daję surowe kary, żeby coś wyegzekwować ( nie leję). Ja bardziej zabraniam, mąż pozwala.
Jadają parówki i inne śmieci, ale jak juz zacznę gotować, to końca nie widać i obiad z 6 dań mi wychodzi.
Na poważne rozmowy mamy zawsze wieczory i wtedy rozmawiamy o zasadach i bieżących "wpadkach dnia" Oni dużo mówią, a ja słucham. Obie strony lepiej się po tym czują. Zawsze zapewniam o swojej miłości.

Dzisiaj pierwszy raz nie boli mnie brzuch wcale. Martwię sie jakoś głupio. Przyzwyczaiłam się do tych bóli...
__________________
.
Szymonek, Dawidek, i Oleńka

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yhdgemrlojvrp.png
szokoladka74 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 18:30   #3624
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość
Też sobie nie wyobrażam żeby TŻ nie był ze mną na usg, nie rozumiem co może być w tym krępującego. Mój TŻ chodzi ze mną na każdą wizytę, nawet jak nie ma usg i bardzo się cieszy zawsze, jest bardzo ciekawy co lekarz mówi, bardzo mnie to cieszy
a mójTŻ jakoś nie ma ochoty iść ze mną na usg, mimo, że miało być "zwykłe", przez brzuch. Jakoś chyba nie do końca uwierzył mi, że to normalne, że faceci przychodzą swoje maluchy oglądać na monitorze. No cóż, jak nie zmieni zdania nie będę go na siłę ciągnąć

Cytat:
Napisane przez asia-23 Pokaż wiadomość
Wróżko

rodziłam na Zaspie. widzę, że Ty jesteś z Gdańska. Jeśli masz pytania na temat tego szpitala- chętnie odpowiem.
teraz już nie mieszkam w Trójmieście.
ja też jestem z Gdańska i właśnie nad szpitalem na Zaspie myślałam. No bo co wchodzi jeszcze w grę- wojewódzki i ACK

A teraz - nie byłam dziś na usg. Po godz. 15 zadzwoniła do mnie położna z informacją, że p. doktor dzisiaj nie przyjmuje i muszą odwołać wszystkich pacjentów. I raczej nie ma szans do niej na usg w najbliższym czasie. A w ogóle to w tej przychodni będzie przyjmować tylko do końca marca (na "normalną" wizytę jestem do niej umowiona na 23 marca). No cóż- chyba jutro zadzwonię do jej prywatnego gabinetu i umówię się na usg, bo ile można czekać- a średnio chce mi się teraz na szybko szukać jakiegoś gabinetu, żeby zrobić w najbliższym czasie usg na nfz. Nie ma to jak publiczna służba zdrowia- tylko wkurza mnie, że co miesiąc z mojej wypłaty sporo kasy idzie na ubezp zdrowotne i nic z tego nie mam
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 18:49   #3625
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Cytat:
Napisane przez Wróżka_Dzyńdzyńdzyń Pokaż wiadomość
I jeszcze jedna sprawa - strach przed pozostawianiem dziecka z kimkolwiek moja bratowa pierwszy raz zostawiła dziecko z moim bratem, gdy mały miał chyba z 8 miesięcy, dzwoniąc przy tym co 15 minut do domu. Paranoja mam nadzieję, że mi tak na mózg nie padnie tym bardziej, że babcie już teraz oferują swoje usługi z zakresu opieki nad wnukiem jeśli będziemy chcieli spędzić romantyczny wieczór czy wyjść ze znajomymi.
heeh to mi chyba na początku padło na mózg, bo nie chciałam małego z nikim zostawiać. Logiczne było że mamuska która wychowała 4 dzieci mojemu dziecku krzywdy nie zrobi, ale jednak wolałam małego miec przy sobie. I tez jak pierwszy raz zostawiłam na cały dzien to dzwoniłam co 15 minut czy wszystko ok. Z teściową raz zostawiłam, ale ona jakoś nie umie się dobrze nim zająć. Raz jak spał poprzykrywała Domisia kołdrą i jak miałam go zabierać do domu to okazało się ze dziecko całe mokre od potu było. Ech nie wiem czy zawsze tak jest, ale moim zdaniem moja mama dobrze się małym zajmuje, a teściowa wszystko źle robi. Może to kwestia braku sympati do tej drugiej

Cytat:
Napisane przez Ray Pokaż wiadomość
ale sie rozpisalyscie

boshe a ja ledwo zyje dzis, chyba sie czym strulam nie wiem lee w lozku bo nie daje rady stac nawet...

to wszystko o czym piszecie bardzo ladnie i zycze zeby sie wam udalo to wszystko spelnic. Jednak czeto poczatki sa bardzo trudne po narodzinach dziecka. Mimo ze ludzie sie kochaja to na prawde wyborazenia a rzeczywistosc dwie rozne bajki. Ja sama tego doswiadczylam wiedzialam ze nie bedzie lekko, ale domysav sie a to odczuc na wlasnej skorze to ogromna roznica. Mi sie walilo z mezem krotko mowiac. nie potrafilismy sie dogadac w nowej sytuacji, przerastalo nas wiele rzeczy nie mielismy do pomocy babc by zadbac o nasz zwiazek bo babcie daleko. Ciezko bylo krotko mowiac.... dopiero jak mala miala okolo roku zaczelo wszystko wracac do normy i teraz jest dobrze takze roznie to bywa wazne by przetrwac ciezki okres

nie chce was tym dolowac po prostu napisac co moze byc i ze trzeba to po prostu przejsc
Potwierdzam, ja tez nie miałam siły na nic iprzyznam że męza zaniedbywałam. Vzółam się gruba, brzydka i bliska depresji. Bylismy lewi w wychowaiu dziecka i panikowaliśmy przy najmniejszym bólu brzuszka. Myśle że zaczeło wszystko wracac do normy po pół roku. Najgorsze śa pierwsze tygodnie. Nie umiałam sie zorganizować. Nie wiedziałm czy ciuszki układac kompletami, czy wszystko oddzielnie. Prasowanie czekało nawet 2 tygodnie. pierwsze kompanko było straszne, ale ja byłam poprostu beznadziejnym przypadkiem. Wiecie że Dominik był pierwszym niemowlakiem jakiego kiedykolwiem miałam na rękach? Umiałm wszystko z teori z gazet, z internetu ale w praktyce było ciężko.

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 18:01 ---------- Poprzedni post napisano o 17:57 ----------

To teraz coś weselszego


Jadę zaraz odebrać kilka ciuszków dla Małego, które wylicytowałam na allegro
Czy Wy też kupujecie (będziecie kupować) używane ciuszki, czy tylko nowe? Ja nie mam po kim dostać nic a nic, więc stwierdziłam, że te najmniejsze kupię używane w dobrym stanie, bo z nich pewnie Mały najszybciej wyrośnie
Ja większość rzeczy mam używanych. Od siostry, od bratowej, mnustwo z allegro.



aaa...jesli o opryszczke chodzi to ja mam bardzo często. uzywam Zoviraxu. Pamiętam jak po porodzie mnie opryszczyło, normalnie całe usta. A w szpitalu dali mi wacik ze spirytusem żebym smarowała. Piekło nimiłosiernie. Na drógi dzien tz mi zovirax kupił w aptece i pomogło.

Edytowane przez aaneczka1984
Czas edycji: 2010-03-09 o 18:53
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 19:37   #3626
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

A ja nie wiem jaka bede matka i nawet nie probuje sobie wyobrazic, bo zycie zawsze zweryfikuje i nieraz obróci o 180' nasze plany i wyobrazenia... a czasem jeszcze gorzko doswiadczy.
Narazie widok matek z klapkami na oczach, widzacych tylko swoje pociechy... mnie troche bawi... a niekiedy i irytuje, zwlaszcza w sytucjach jak matka pozwala dziecku wlazic sobie na glowe, kiedy odcina sie od wszytskich, kiedy jej swiat zmienia nazwe na "Zosia" "Bartuś" "Julcia" etc.
Z drugiej strony zazdroszcze Wam tego przepelniajacego entuzjazmu i potrafienia sie cieszyc z kazdego zdjecia USG lub podczas zakupow niemowlecych ubranek... Mnie poki co moj stan wrecz drazni, chodzenie do lekarzy (nienawidze szpitali!), mdlosci w miejscach publicznych w drodze do pracy itd itp...to wlasnie a propos wyobrazen jakie mialam zanim zaszlam w ciaze, moja ciaze wyobrazalam sobie zupelnie inaczej... no coz...
Narazie SAM fakt posiadania dziecka, o jakis kolkach, wstawaniu w nocy, nie wspominajac to dla mnie jakas paranoja... oby mi sie odmienilo, bo chyba bede najgorsza matka pod ksiezycem...
jeszcze słowko do gabisun... tworzycie piekną parę, beda z tego na pewno urodziwe dzieci.... a i dziekuje za zaproszenie

Edytowane przez mszu
Czas edycji: 2010-03-09 o 19:43
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 20:08   #3627
Ray
Zakorzenienie
 
Avatar Ray
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 8 611
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

aaneczka hehehe ja bylam lepsza bo ja sobie jakos wmawialam ze musze byc perfekt wstawalam o 5 rano o ile to wstawaniem mozna nazwac bo w nocy po 4 razy wstawalam mleko odciagac po pol godziny i co? o piatek rano sie mylam i jakos ogarnaialm kiedy maz byl w domu bo balam sie ze pojde sie kapac i malej cos sie stanie
pozniej sprzatanie, obiad, pranie prasowanie, spacer i tak na okraglo na obrotach i ledwo w jakas depreche nie wpadlam bo jeszcze wieczorami dziecko kolki dostawalo do 23 bylam wykonczona

mimo ze dziecko mialam zlote jak mowia to kupe innych obowiazkow sobie dokladalam

ja w ogole pewnie zalozenia mialam od razu, tez sie balam pierw mala na rece wziasc ale jak zobaczylam jak ja pielegniarka myje i obraca rekami to stwierdzilam ze chyba ja jej krzywdy tez nie zrobie
kapiel makabra to prawda

ale np sprzatalam odkurzalam przy niej dzieki temu ja to w ogole nie ruszalo, spala jak susel odkurzaczem obok lozeczka jezdzilam a ona nic spala muzyke wlaczalam tv ona nic nie musialam sie martwic ze musi byc grobowa cisza

i od poczatku spala sama w lozeczku, to najlepsze co moze byc wiec wam goraco polecam. raz z nia spalam w lozlku i nie przespalam zadnej nocy bo balam sie ze albo maz albo ja ja przygniote . Wiec lozeczko stalo przy lozku i ja widzialam i reka moglam poglaskac czy cos dzieki temu ona juz majac rok poszla spac do swojego pokoju bo nie czula potrzeby spania z nami

a co do zostawiania jej hmm ja ja z moja mama zostawialam czasem i nie balam sie zawsze twierdzilam ze jak by cos sie dzialo to zadzwoni na pewno a nikt dzieku krzywdy nie zrobi

no trzeba tak troche miec "Zdrowy egoizm"
__________________
wiosna!! zaczynam biegać !
Ray jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 20:14   #3628
kaska1980
Rozeznanie
 
Avatar kaska1980
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 615
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Hej dziewczyny
Piszecie tyle aż ciężko nadrobić zaległości po 1 dniu nieobecności na forum.
Załączone fotki słodkie, ja na razie mam pierwsze zdjęcie z 5 tyg więc widać tylko czarna plamę w brzuchu. Kolejna wizyta po Świętach i planuję zabrać mężulka aby sam zobaczył co zdziałał.
Kiedy tak czytam wasze odczucia to zastanawiam się nad sobą. Oprócz bolących piersi i większej podatności na płacz (gdy ktoś mnie mocno zdrażni) to nic nie odczuwam. Cieszę się bardzo że nie mam mdłości , wymiotów, zachcianek i życzę sobie aby tak pozostało ale kurcze czy to możliwe abym tak łagodnie to wszystko przechodziła. Obecnie jestem w 6 tyg.

Ninaad ja również planuję rodzić na Zaspie gdyż mieszkam w Gdańsku i ten szpital wydaje mi się najbardziej rozsądnym. Zapytam jeszcze mojego gin czy na w szpitalu polankach też przyjmują porody i jak tam jest??

Jeśli chodzi o ciuszki dla maleństwa również niektóre rzeczy będę kupowała przez allegro, gdyż dziecko z nich tak szybko wyrośnie że nowych nawet nie zdąży znosić a nie mam potem komu tych prawie nowych ciuszków oddać.
kaska1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 21:05   #3629
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

Mszu bardzo dziękuję
Ja też się zastanawiam jaką będę matka bardzo chciałam tego dziecka i już się nie mogę doczekać jak je zobaczę, ale nigdy za bardzo nie przepadałam za dziećmi, nie potrafiłam się roztkliwiać nad obcymi dziećmi i strasznie drażni mnie widok dzieci, której jak to mszu napisała włażą rodzicom na głowę. Dlatego zawsze chciaam żeby moje dziecko było inne, lepsze. Wiem ,że potem mogę zacząć mysleć inaczej i będę całkiem inaczej patrzeć na te sprawy gdu dziecko się już pojawi. Drażni mnie przede wszystkim zachowanie niektórych rodziców, którzy pozwalają pociechom na wszystko: na bazgranie po ścianach u znajomych, na kopanie psa, na wrzeszczenie na ulicy:BO TO PRZECIEŻ TYLKO DZIECKO!
Mam nadzieję,że ja będę normalnym rodzicem i będę potrafiła wychować mojego szkraba na porządnego człowieka i nie dam się zwariować.

Mi słowo matka polka kojarzy się z matką która rzuca wszystko dla dziecka, taki jakiś stereotyp. Nie ma czasu umyć włosów bo cały czas jest przy dziecku, nie wyjdzie na impreze bo nie zostawi dziecka. Wiem ,że łatwo jest mówić o takich rzeczach nie mając jeszcze dzieci, ale ja po urodzeniu dziecka chciałabym zostać nie tylko matką, ale pozostac żoną, pracownikiem, koleżanką i pozostać w oczach męża dziewczyną, w której się zakochał.
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-09, 22:15   #3630
ry-bcia
Zadomowienie
 
Avatar ry-bcia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 182
Dot.: Uroki ciąży czujemy, a jesienią się rozpakujemy-MAMUSIE WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKO

niestety z przykrością muszę sie z Wami pożegnać... myślę że na długo zapamiętam tegoroczny Dzień Kobiet...
Pomidorko proszę przenieś mnie na białą listę...
ry-bcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.