|
|||||||
| Notka |
|
| Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1531 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
nie ma za cio
![]() hihih
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
#1532 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
nadrobiłam...
Cytat:
Cytat:
Hawwa...... czytając to wszystko, co ostatnio dzieje się w Twoim życiu czuję się jakbym ogladała jakiś dramat.... nie dochodzi do mnie, że tak słodką osóbkę może dotknąć tyle nieszczęścia... naprawdę nie mogę w to uwierzyć!!!! brak mi słów na to wszystko......... strasznie współczuję......... szczere kondolenjce..........
Edytowane przez frezyjka85 Czas edycji: 2010-03-24 o 22:55 |
||
|
|
|
#1533 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 3 012
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
ech idę już, za dużo czasu mi komputer zabiera
![]() Madzia, chyba za słaby ten bacik, nie pomogło może jeszcze przed snem coś porobię...Buziolce na dobranoc
__________________
MY Zaręczeni! Nasz ślubik Karinka ![]() Maleństwo ![]() "Bez Ciebie dzisiejsze wzruszenia byłyby tylko martwym naskórkiem dawnych uniesień..." |
|
|
|
#1534 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
![]() ![]() : atyaty: to masz jeszcze na dobranoc
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
#1535 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 5 268
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Wiecie co... Tak siedzę, zmusiłam się do zjedzenia kolacji, choć chyba tylko dlatego, że zostały mi kanapki z podróży... I tak sobie rozmyślam.
1. Jakby teraz mi się coś stało, to nawet nikt by nie wiedział. Nie odbierałabym telefonów, nie otwierała drzwi, ale ile czasu najpierw ludzie myśleliby, że nie mają szczęścia, żeby mnie złapać, zanim by pomyśleli, że stało się coś złego? Jak już by na to wpadli, to przez drzwi antywłamaniowe i tak by nie weszli... A idąc dalej, jakby teraz mi się coś stało, to co byłoby z całym moim (Rodziców) majątkiem - mieszkaniem itp? Kto by to dostał? To mi pokazuje, jak beznadziejnie sama jestem, mimo że mam P... 2. Tak się też zastanawiam, ile złego musiało wyrządzić moje wcześniejsze wcielenie, że nie mogę mieć w miarę normalnego życia? Chciałabym się obudzić i mieć przy sobie Rodziców, jeszcze względnie beztroską młodość... Więcej śmiać się niż płakać... Nie wracać do tego pustego mieszkania Nawet, jak Tata leżał już bardzo chory, czułam się bezpieczniej, niż teraz, a do tego boję się ciemności, zwłaszcza w samotności Od śmierci Taty czuję się, jakby mi ktoś co najmniej pół serca wyrwał... Jeszcze to do mnie nie dotarło, nie zdążyłam się ogarnąć (bo chyba wszystko wychodzi ze mnie stopniowo, dopiero teraz), a Ten, który miał być moim wsparciem, sam teraz potrzebuje wsparcia i mimo najszczerszych chęci, nie jestem pewna, czy jestem w stanie Mu je dać ![]() Przepraszam za elaborat, może powinnam to pisać na poczcie albo w klubie, ale szczerze mówiąc jest mi wszystko jedno Czuję się tak beznadziejnie samotna, że chyba nie jesteście w stanie sobie tego wyobrazić... Kolejny raz w moim życiu na myśl przyszedł mi wiersz Anny Kamieńskiej, choć chyba jeszcze nigdy nie był AŻ TAK prawdziwy ![]() Czasem jest pełno ludzi po to,
aby głębsza była samotność. Tak bardzo jestem sama, że nawet mnie ze mną nie ma.
__________________
Powód do śmiechu dał mi Bóg Rdz 21,6 |
|
|
|
#1536 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Cytat:
to cholernie niesprawiedliwe!!!!........................ |
|
|
|
|
#1537 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
ojjj aż mi się łezki zakręciły jak to przeczytałam
niech Ci ktoś z rodziny pomoże nie powinnaś mieszkać sama. Po takich przeżyciach po prostu potrzebujesz kogoś przy sobie. Dziwię się,że mama Twojego Tża nie zaproponowała byś u nich zamieszkała skoro wie jaka jest sytuacja?
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() |
|
|
|
#1538 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
CHyba nie umiem rysować wątroby!
Hawwa, a masz u kogo zamieszkać? Żeby nie wracać do pustego mieszkania?
__________________
30.12.2012 26.04.2014
Edytowane przez medeline Czas edycji: 2010-03-24 o 23:31 |
|
|
|
#1539 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Cytat:
wysłałam CV do Cyfrowego Polsatu na telefoniczną obsługę klienta. Robiłam już w Play, więc mnie wezmą tam. |
|
|
|
|
#1540 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Hawwa, przeczytałam to co napisałaś i serce mi się kroi... Nie ma słów którymi dałabym radę cię pocieszyć
|
|
|
|
#1541 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Hawwa... kochana, ja nie będę pisać że rozumiem... bo nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić choć trochę jak Ty się czujesz w tej chwili... ale tak mi przeokropnie przykro, że Ciebie to wszystko dotknęło - mimo, że się w sumie tak naprawdę nie znamy, bo poczytuję jedynie to co piszesz tutaj - już od dłuższego czasu - to czuję się jakoś tak bezsilnie, że nie mogę Ci pomóc bardziej niż, to, że napiszę tutaj do Ciebie te parę słów.
To nie jest Twoja wina - rzeczy się dzieją, czy chcemy, czy nie chcemy - te dobre, te złe i te najgorsze. To nie jest kara - po prostu tak się los ułożył cholernie niesprawiedliwie. Niektóre rzeczy nie powinny się nigdy stać, a jednak się dzieją... Przychodź tutaj do nas, zawsze Ciebie wysłuchamy - chociaż tak "literowo". Ja wiem, że to nie to samo co realna rozmowa z kimś bliskim, ale na pewno dziewczyny się ze mną zgodzą, że wszystko zrobimy, żeby być tu dla Ciebie wsparciem. A każde na pewno Ci się przyda. Dzielna, dobra z Ciebie dziewczyna. Jeszcze zaświeci słońce - zobaczysz ![]() ![]() Tak sobie myślę... może dobrze zrobiłaby Ci rozmowa z psychologiem ? Oni są właśnie od tego, żeby pomagać w złych momentach życia. Pomyśl o tym. |
|
|
|
#1542 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Hawwa nie wiem co powiedzieć
Jestem z Tobą i P. myślami i modlitwą.Nawet za największymi chmurami świeci słońce.. mam nadzieję że już wkrótce dojrzysz jego promienie. |
|
|
|
#1543 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 5 268
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Cytat:
__________________
Powód do śmiechu dał mi Bóg Rdz 21,6 |
|
|
|
|
#1544 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
a ktoś z rodziny nie może Cię przygarnąć??
Uciekam spać Hawwa Ty też odpocznij ciężki dzień miałaś![]() DOBRANOC
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() Edytowane przez madziamacius8786 Czas edycji: 2010-03-24 o 23:59 |
|
|
|
#1545 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 5 268
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Cytat:
Odpocząć by się przydało, Mama P. prosiła, żebyśmy umyli jutro okna w salonie, ale położę się do łóżka i będę myśleć, a moich myśli się zaczynam bać. Dobranoc Madziu
__________________
Powód do śmiechu dał mi Bóg Rdz 21,6 |
|
|
|
|
#1546 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
idę spać........Hawwa spokojnej nocy
|
|
|
|
#1547 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Ja też uciekam spać.
Hawwa ![]()
|
|
|
|
#1548 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 5 268
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
No to ja też się w końcu położę... Dobranoc
__________________
Powód do śmiechu dał mi Bóg Rdz 21,6 |
|
|
|
#1549 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: -
Wiadomości: 544
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Hawwa bardzo mi przykro, nie wiedziałam o tym wcześniej, jestem z tobą! wiem że żadne słowa teraz ci nie ulżą tego co przeżywasz, ale moją dzisiejszą modlitwę ofiaruje w twojej intencji
pisz do nas cały czas o wszystkim, my tu wszystkie jesteśmy z tobą! |
|
|
|
#1550 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Naj jak tam po rozmowie?
|
|
|
|
#1551 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
|
|
|
|
#1552 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
ehhh Hawwa chcialabym ci jakos pomoc i pocieszyc ale nie wiem co ci napisac.... przykro mi bardzo, ze tak ciezko teraz u ciebie....ehhh brak mi slow
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#1553 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
księciuniu ujawnij się
|
|
|
|
#1554 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
i wystraszylas ksieciunia, bo zniknal (zniknela) juz
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#1555 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Hawwa, ja bym na Twoim miejscu już dawno sfiksowała... Jesteś ogromnie dzielna, że się jakoś trzymasz. Wiesz, najlepiej czasem coś przeczekać, przespać... Naprawdę to jest okrutne i niesprawiedliwe, ale z drugiej strony myślę, że życie nie może Cię wiecznie doświadczać. Wierzę, że od teraz nie wydarzy się w Twoim/Waszym życiu nic złego...
Justyna, pisałam o swoim, że prędzej spodziewam się, że jest babą, niż jego upadku na kolana i oświadczyn, ale to chyba Twój facet jest babą. Okrutnie się foszy, ma jakieś jazdy i humorki co chwilę... Moja rada: nie odzywaj się do jaśnie pana absolutnie. Motyl Ins, do lekarza idź, bo jak temperatura i to wszystko od zębów jest, to to już niedobrze. pamiętałaś ![]() Z kumpelą poszłyśmy na piwko i w zasadzie to cały czas myślałam o Hawwie. Że ona ma prawdziwe problemy, a mnie - wyolbrzymiając oczywiście - świat się kończy, bo mój facet idealny ma ryskę. Dopiero po połowie piwa (a dziewczyny ze spotkania wiedzą, że niemową nie jestem) zaczęłam gadać. Ciężko mi było się przełamać, nie wiedziałam, co sobie pomyśli... Ale tego samego dnia w pracy ona opowiadała mi, że bardzo by chciała mieszkać ze swoim G. (wiecie, oni są razem 6 lat, ona jest w moim wieku, a on ma 29 w tym roku), że jeszcze 3 lata randek, nim zbudują dom, jej nie kręcą itp. To pomogło mi się przełamać (no i piwo ). Powiedziała, że jest w szoku, że była pewna, że P. o tym myśli, że czasem sobie przecież w żartach coś tam mówił albo między wierszami... No i w sumie tak. Poradziła mi, bym poczekała na jego ruch, skoro chciał rozmawiać, i dokończyłą z nim tę kwestię. Bardzo mi ulżyło. Choć - oczywiście - poryczałam się jak idiotka, jak jej mówiłam, że po prostu nie rozumiem, jak można nagle nie chcieć albo chcieć "dla mnie". P. po mnie przyjechał. Odwieźliśmy Olę do domu i w aucie miło spędziliśmy czas, śpiewając piosenki z nowej płyty Gorillaz weszliśmy do mieszkania i P. do mnie:- R. z P. i C. będą wynajmować 3 pokoje (nasi kumple, wszyscy w wieku 29-31, jak widać, zakłądają gejowską komunę ) ja: - ooo, w reszcie wydoroślały nasze Piotrusie Pany a wiesz, Ola też się niedługo wyprowadza (tu mu po krótce opowiedziałam, jakie mają plany). on: - No patrz, wreszcie. ja: - Powiedziałam jej o nas. on: - Wiem, przecież po to się spotkałyście na piwie. Cały czas w pracy o nas myślałem. I zaczął się jego monolog. Że źle ubrał pewne rzeczy w słowa, że kocha ogromnie i że bardzo by chciał, bym była jego żoną. No i że tekst o tym, że zrobi to, skoro ja chcę, był nieprzemyślany, że chodziło mu o to, że on po prostu o weselu jako tako nie marzy, ale o ślubie już tak. i jak pomyślał, że wesele jest dla mnie ważne, to wcale nie odczuwa lęku, tylko radość, że będzie miał żonę. Że w zasadzie to jest gotowy, jak najbardziej, ale bardzo chciałby mnie zaskoczyć. No i że boi się, że się będziemy kłócić w kwestiach organizacyjnych. Ja mu powiedziałam, że na pewno. W końcu każde z nas ma inną wizję. On: "ale to będzie doskonała lekcja kompromisu". No i... tyle. Edytowane przez najfajniejsza Czas edycji: 2010-03-25 o 09:46 |
|
|
|
#1556 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
No cóż szkoda....
Zakochałam się w tych spodniach...http://moda.allegro.pl/item942339246..._style_rl.html ale nie wiem jak będa na mnie wyglądać, więc chętnie był znalazła takie w sklepie stacjonarnym.. Widziała któraś z Was cos podobnego ? ---------- Dopisano o 09:10 ---------- Poprzedni post napisano o 09:06 ---------- Naj w sumie fajnie, że jednak chce i wytłumaczył Ci, o co mu chodziło, ale dalej nic nie wiesz... Mój wczoraj przypadkiem podczas rozmowy o jego uczelni wygadał się co i jak... |
|
|
|
#1557 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Cytat:
myślę, że Tobie będą pasowały |
|
|
|
|
#1558 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Dżem dobry
|
|
|
|
#1559 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Cytat:
![]() Cytat:
czyli jednak coś z tego będzie teraz daj mu się zaskoczyć![]() Cytat:
![]() spodnie fajne ale nie widziałam ich niestety nigdzie I co powiedział Twój Tż?????????? rain zatyka się buzie przy ziewaniu :P:P:P dżem dobry
__________________
Miłość nie zna granic ...
![]() Edytowane przez madziamacius8786 Czas edycji: 2010-03-25 o 09:17 |
|||
|
|
|
#1560 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X
Cytat:
Muszę poszukać ja jakimś targu... A dzisiaj po pracy uderzam do lumpka ![]() ---------- Dopisano o 09:19 ---------- Poprzedni post napisano o 09:16 ---------- Madzia B. powiedział/zażartował, że jak się obroni w czerwcu, to załatwi dwa ważne etapy w swoim życiu z jednym razem, tj. zdobycie tytułu magistra i ożenek Uświadomiłam go, że ślub to nie tak rach ciach, wtedy usłyszałam, że mu o zaręczyny przecież chodziło. Czyli okres godowy mi się zawężył i brylanty się posypia od końca czerwca do końca lipca (wakacje).
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:53.




hihih



Pawła Tata nie żyje 









13.03.2008




Uświadomiłam go, że ślub to nie tak rach ciach, wtedy usłyszałam, że mu o zaręczyny przecież chodziło. Czyli okres godowy mi się zawężył i brylanty się posypia od końca czerwca do końca lipca (wakacje).

