Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część XV ;) - Strona 59 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-25, 16:03   #1741
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
Ola, a jakbyś wpadła z M., potem usunęła, następnie za jakiś czas zakochała się na zabój, wpadła, usunęła, bo by Cię oszukiwał, potem znów byś się zakochała, wpadła, a Tż by był nieodpowiedzialny, to też byś usunęła? Czemu za Twoje błędne wybory ma płacić ktoś inny? To TY wybrałaś tych facetów, to Ty, mimo ewidentnych sygnałów ze strony M., że cos jest nie tak, podjęłaś decyzję, że dajesz mu szansę, dajesz mu siebie.
A jak facet po urodzeniu dziecka okaże się skończonym dupkiem, zacznie latać na dziwki itp. to trzeba zabić dziecko, bo co ono będzie miało za życie z takim ojcem?
Dla mnie sprawa jest jasna - wpadka nie jest pretekstem do aborcji.
Pewnie,że tak tez mogłoby być.Dla mnie wpadka też nie jest pretekstem do aborcji,ALE... dla kogoś innego może być. To już trzeba pozostawić cudzemu sumieniu.

Znam przypadki kobiet,które pomimo nieudanego związku urodziły i są przeszczęśliwe.
A znam takie,które przez to spaprały sobie życie-może nie nadawały się na matki,albo nie umiały kochać tych dzieci.
Dlatego każda powinna mieć prawo wyboru-bo każda z Nas jest inna i każdy przypadek jest inny.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:04   #1742
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

carmi już o tym mówiłam, i nie będę powtrzać.
Indywidualna sprawa każdej kobiety co zrobi ze swoim dzieckiem.

A jeszcze dodam- po urodzeniu dziecka- to inna sprawa. Bo już mówiłam, nie przewidzimy co się w życiu stanie. Mówimy o ABORCJI a nie o tym co będzie jak już dziecko się urodzi. I ja wyrażałam swoje zdanie na temat USUWANIA CIĄŻY a nie dziecka biegającego za zabawką.

Edytowane przez OlkaR
Czas edycji: 2010-03-25 o 16:06
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:06   #1743
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
carmi już o tym mówiłam, i nie będę powtrzać.
Indywidualna sprawa każdej kobiety co zrobi ze swoim dzieckiem.

A jeszcze dodam- po urodzeniu dziecka- to inna sprawa. Bo już mówiłam, nie przewidzimy co się w życiu stanie. Mówimy o ABORCJI a nie o tym co będzie jak już dziecko się urodzi. I ja wyrażałam swoje zdanie na temat USUWANIA CIĄŻY a nie dziecka biegającego za zabawką.
niepojęte jest dla mnie traktowanie dziecka jako PRZEDMIOTU.

Można powiedzieć, że to tylko moja sprawa, co zrobię z moją szminką, nowymi butami, czy samochodem.

Ale to, co zrobię z WŁASNYM DZIECKIEM nie jest tylko moją sprawą - bo to osobna jednostka, to osobne istnienie.
To znaczy, że mam maltretować, podpalać, bić moje dziecko, bo to moja sprawa, co z nim zrobię?!
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:07   #1744
onlythebest
Raczkowanie
 
Avatar onlythebest
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 477
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Ja mam ginekologa faceta, lat 40 o wyglądzie playboya typu George'a Clooney'a (i to ulepszona wersja)....zawsze kolejki są do niego...ale tak poważnie to konkretny fachowiec...
__________________


Zaręczona i przeszczęśliwa od 3.01.2011 r.
onlythebest jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:10   #1745
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez onlythebest Pokaż wiadomość
Ja mam ginekologa faceta, lat 40 o wyglądzie playboya typu George'a Clooney'a (i to ulepszona wersja)....zawsze kolejki są do niego...ale tak poważnie to konkretny fachowiec...

Przy takim to już konkretnie bym się wstydziła
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:14   #1746
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Zależy od wielu czynników. Może kosztować 5 zł a może kosztować 1000 zł. (pewnie jak jesteś Lisem czy Najsztubem to i kilka tys). Ja najwięcej dostałam 300 zł.
Lisem ani Najsztubem nie jestem (na całe szczęście) mam wyrobić normę koło pięciu tekstów miesięcznie i myślałam zapłacie około 300 zł za taki miesiąc właśnie. Naprawdę nie mam zielonego pojęcia ile "zaśpiewać" Nie powiem, żebym się mocno przemęczała pisząc o tym, bo wiedzę mam, więc za bardzo kopać nie muszę w wiadomościach i lekko mi przychodzi to pisanie... Taki artykuł jak na poczcie to jeden dzień pracy dla mnie.
Cytat:
Napisane przez crozee Pokaż wiadomość
obejrzyjcie sobie polecam
szczegolnie mnie urzekł Bastian's Birth (jak wpiszecie w yt). Kobitka rodziła w domu, przy przyjaciołach, muzyce. spiewała sobie, zeby przetrzymac bol
Niesamowita ta babka jest - boli ją a tak ładnie śpiewa
Cytat:
Napisane przez crozee Pokaż wiadomość
ja pytałam sie tz, czy chciałby byc przy porodzie. Powiedział, ze raczej nie. Ja tez bym nie chciała czekać pod drzwiami sali ok, ale nie być wtedy.. chyba bałabym sie, ze utrwali mu sie taki widok i nie bede go pociagac. ale z drugiej strony- moze by docenił poswiecenie kobiety, ten bol?
Hmm... a ciekawe co by powiedział mój TŻ - nigdy go o to nie pytałam... tak myślę, że chciałabym, żeby był ze mną - może nie koniecznie do samego końca, ale na pewno nie chciałabym być tylko z obcymi mi ludźmi. Ale jeśli on uzna, że nie chce to nie będę go do tego zmuszać - tu się liczy, żeby obie strony chciały.
Kuzyn mojego P. we wrześniu "rodził" z żoną i żadnych krwawych opowieści nie przedstawiał. Za to stwierdził, że serce go aż bolało jak patrzył jak ona cierpi i nie mógł jej pomóc. Bidny - trzeba było się nie pchać wcześniej w zakazane rejony
Cytat:
Napisane przez pagka Pokaż wiadomość
Druga sprawa - czy chciałabym mieć koło siebie mamę?
Gdybym miała z mamą trochę lepszy kontakt i gdyby ona nie miała takich problemów z ciśnieniem to tak ale w tej sytuacji to nie ryzykowałabym, że mamuśce ze stresu skoczy ciśnienie na 200/100, bo ją by musieli lekarze ratować a nie mi pomagać
Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
A co do wpadki, to zawsze byłam zdania, że jak ktoś się decyduje iść do łóżka, to godzi się być rodzicem. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka. Jeśli jest się osobą na tyle odpowiedzialną i dorosłą, aby uprawiać seks, powinno się być również na tyle odpowiedzialną i dorosłą, aby ponosić jego konsekwencje. Co to w ogóle znaczy "wpadka" ??
Tu się z Tobą zgodzę podjęłam decyzję o współżyciu dopiero, kiedy uznałam, że w razie czego jestem gotowa na zostanie matką, a mój TŻ ojcem. Zapewne dlatego nie zdecydowałam się na ten krok będąc w pięcioletnim związku z ex - kompletnie go nie widziałam w tej roli. Chyba podświadomość zadziałała.
Cytat:
Napisane przez Gwizdak Pokaż wiadomość
A tak apropos ciąż, to bym nie chciała, żeby mój facet mówił "będziemy/jesteśmy w ciąży"> W ciąży to ja będę On może być przy mnie, ale to nie on będzie się źle czuł, wymiotował, nie jego piersi spuchną i będą boleć. To ja będę w ciąży, nie on
Ha! Nareszcie wiem, że nie jestem jedyną osobą której nie pasuje to stwierdzenie "jesteśmy w ciąży" w ciąży właśnie będę ja i głównie mnie będą dotyczyć wszystkie niedogodności tego stanu - TŻ to może uczestniczyć w tym słuchając mojego marudzenia, że mi puchną nogi i robiąc mi kanapki o 3 w nocy "razem" to możemy mówić, że oczekujemy dziecka.
Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka26 Pokaż wiadomość
Rain - swietny tekst. Fajnie sie to czyta, zwlaszcza ze perfumy to jeden z moich ulubionych tematow.
Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba
Cytat:
Napisane przez pagka Pokaż wiadomość
Zmieniając temat, to widziałam zdjęcia Motylka z żyrafą i ja chcę już liście na drzewach...
Nie martw się, niedługo będą
Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Nie wiem jak jest teraz bo być może przepisy się zmieniły albo są w jakiś sposób omijane. Na pewno kiedyś czytałam, że nie jest to legalne w PL.
Też czytałam, że to nielegalne u nas. Pewnie jakoś omijają prawo na zasadzie tych ogłoszeń w gazetach pod tytułem "bezzabiegowe wywoływanie okresu" albo "wywoływanie metodą próżniową" - wszyscy wiedzą o co chodzi a wszystko jest "legalnie"

---------- Dopisano o 16:14 ---------- Poprzedni post napisano o 16:12 ----------

Cytat:
Napisane przez onlythebest Pokaż wiadomość
Ja mam ginekologa faceta, lat 40 o wyglądzie playboya typu George'a Clooney'a (i to ulepszona wersja)....zawsze kolejki są do niego...ale tak poważnie to konkretny fachowiec...
Trafiłam ostatnio na cytologię do podobnego - tylko, że wyglądał jak młody Richard Gere. Rany, jak ja się idiotycznie czułam na tym fotelu
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:18   #1747
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

rain to powiedz ze chcesz 100 zl za tekst
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:19   #1748
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość

Też czytałam, że to nielegalne u nas. Pewnie jakoś omijają prawo na zasadzie tych ogłoszeń w gazetach pod tytułem "bezzabiegowe wywoływanie okresu" albo "wywoływanie metodą próżniową" - wszyscy wiedzą o co chodzi a wszystko jest "legalnie"
Są różne opcje. Może być jak z aborcją, że niby nielegalne ale wystarczy gazetę rozłożyć a znajdziesz. Może to być turystyka, bo w wielu krajach unii ten zabieg jest legalny. Może to być "martwy przepis", niby nie można ale nikt nie ściga. Jak jest to nie wiem.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:24   #1749
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Ins i właśnie dlatego jestem za aborcją żeby nie bić i podpalać swojego dziecka w chwilach złości. I nie mieć do niego całe życie pretensji że go nie chciałam.

Ale skończmy ten temat bo to się robi męczące.

Jestem potworem i dobrze mi z tym :P
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:27   #1750
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Ale skończmy ten temat bo to się robi męczące.
I tak po prawdzie to niewiele warte, bo co innego teoretyzować a co innego stanąć przed wyborem. Nie wiemy jak się zachowamy w sytuacji ekstremalnej dopóki się w niej nie znajdziemy.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:31   #1751
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
rain to powiedz ze chcesz 100 zl za tekst
100 zł za tekst ? a nie za dużo ? Ostatecznie ja jestem hobbystką i to w dodatku nie jakąś super-super zorientowaną (dziewczyny na forum perfumowym i ich wiedza sprawiają, że się czuję jak kurz) a nie osobą "zawodowo" związaną z tematem...
Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Są różne opcje. Może być jak z aborcją, że niby nielegalne ale wystarczy gazetę rozłożyć a znajdziesz. Może to być turystyka, bo w wielu krajach unii ten zabieg jest legalny. Może to być "martwy przepis", niby nie można ale nikt nie ściga. Jak jest to nie wiem.
Może i tak być. Wszystkie przepisy da się obejść jak się mocno chce.
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:35   #1752
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Jejku, ja to wszystko przeczytałam!!!

Cytat:
Napisane przez P-o-n-y Pokaż wiadomość
hej.
ja postanowilam nie odzywac sie do TZa, przynajmniej nie z mojej inicjatywy. Bo przemeczenie przemeczeniem, ale ja nie pozwole na traktowanie siebie jak ściery do butów.
i bardzo dobrze!

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
Rain super! Jestem z Ciebie dumna! Niestety nie znam się na stawkach za tekst, może naj Ci pomoże?
no niestety, ja się też nie znam. U nas ceny są zależne od tematu, od strony, od tego czy to stała rubryka/akcja, czy pojawi się w wydaniu ogólnopolskim itp. Średnio 70-100 zł za tekst z tego, co słyszałam + autorskie (czy to, że to właśnie Ty napisałaś w taki a nie inny sposób), ale nie wiem ile. W korekcie to jest 15% pensji.

Cytat:
Napisane przez Hawwa87 Pokaż wiadomość
Idę do sklepu, bo w końcu nie będę miała co jeść... A potem jadę do P., także trzymajcie kciuki, żeby jakoś to było, bo ta pierwsza wizyta będzie chyba najtrudniejsza...

Do później
KCIUKAM! będzie dobrze, kochana

Cytat:
Napisane przez crozee Pokaż wiadomość
ja pytałam sie tz, czy chciałby byc przy porodzie. Powiedział, ze raczej nie. Ja tez bym nie chciała czekać pod drzwiami sali ok, ale nie być wtedy.. chyba bałabym sie, ze utrwali mu sie taki widok i nie bede go pociagac. ale z drugiej strony- moze by docenił poswiecenie kobiety, ten bol?
ja chciałabym, żeby P. był przy porodzie, ale jeśli nie będzie chciał, to się nie obrażę ani nic, bo rozumiem, że można nie chcieć. Szczerze mówiąc to mnie to tak przeraża, że sama bym chciała, by mnie nie było, jak będę rodziła póki co twierdzi, że będzie, ale nie chce tam patrzeć. Choć myślę, że nie jest do końca przekonany. Natomiast jak mnie test wykazał, że jestem zaciążona, to mój luby wokół mnie skakał cały czas i mówił do brzuszka. A nawet się ze szczęścia kochaliśmy... Brzmi to głupio, ale to było cudne, bardzo mnie uspokoiło i w ogóle nas do siebie zbliżyło. Cieszyła mnie bardzo jego reakcja, bo ja byłam przerażona i jakby on też był przerażony, tobym się chyba załamała.
Niestety, czy też może stety, test się pomylił.

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Bry, szybki update: mam samochód przed domem ))))
jaaaa!!! Gratuluję!!! pochwal się bejcą
Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka26 Pokaż wiadomość
Naj - 'a nie mowilam' Ciesze sie, ze to sobie wyjasniliscie. Czekaj teraz cierpliwie i ani mru, mru na ten temat Tz, bo naprawde biedny ucieknie w koncu.

Co do aborcji - moge cos powiedziec na ten temat. Otoz, jak juz wiecie
zaszlam w ciaze jak mialam niespelna 18 lat i wtedy bylo to dla mnie najwieksza tragedia. Pierwsza mysl, to usunac. Bylam u lekarza, ktory mial 'TO' zrobic, 3 razy. Prze ostateczna wizyta znalazlam ksiazke, w ktorej bylo zdjecie dziecka w tymze 7 tyg. I to mnie przekonalo. To jest prawdziwe, zywe dziecko, ma juz raczki, nozki i nie jest tylko zarodkiem, jak sie niektorym wydaje. Wlasnie teraz jak sobie przypomnialam co chcialam zrobic, prawie tu sie pobeczalam. To bylby najwiekszy blad mojego zycia. Generalnie nie potepiam nikogo, ani nie doradzam. Kazdego indywidualna sprawa. Ja na szczescie tego nie zrobilam i dziekuje Bogu za to.
wielkie brawa za decyzję


co do lubego, to spoko, pani "a nie mówiłam", milczę jak zaklęta




Aborcja:
nigdy nie będę za aborcją na życzenie. Ludzie powinni odpowiadać za to, co robią. Idę z kimś do łóżka, kogo w tym momencie kochałam, o kim myślałam, że mnie kocha, więc odpowiadam za to, przynajmniej ja - a zakładam, że on też - że z tego dziecko być może. Dla mnie traktowanie aborcji jako antykoncepcji jest chore.
Uważam, że dziecko jest dzieckiem od momentu poczęcia, natomiast rozumiem tych, którzy twierdzą inaczej.

Obawiam się, że gdybym wiedziałą, że moje dziecko cierpi na bezmózgowie, to usunęłabym ciążę, gdyż nie ma możliwości przeżycia, a poród i sama ciąża są ryzykowne. Natomiast mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała tego sprawdzać.
Ciąża z gwałtu - na pewno bym usunęła.

Ale ja to ja. Wyznaję prostą zasadę: idę do łóżka z mężczyzną, którego kocham, świadoma tego, że może on zostać ojcem naszego dziecka. Licząc na to, że jeśli mówi, że kocha, jest szczery, nie oszukuje mnie, nie zdradza. A jeśli jest inaczej - to pamiętam o tym, że w tamtej chwili, w chwili poczęcia - byłam z nim szczęśliwa. To dziecko poczęło się więc z miłości, przynajmniej z mojej strony, a przecież wierzyłam, że z jego też. Nigdy nie usunęłabym dziecka, które poczęło się z miłości.

Nooo, nie wiem, czy piszę spójnie, ale o to mi chodzi

---------- Dopisano o 16:33 ---------- Poprzedni post napisano o 16:32 ----------

aaaa, Motyl, jak Cię morduje ta tęsknota, to może się odezwij, co?

---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ----------

w ogóle zacytowało mi tylko część tego, co zaznaczyłam.
pamiętam ,że Aleks mi pisała, że się cieszy, że pogadaliśmy i wyjaśniliśmy sobie wszystko - dziękuję bardzo czuję się jak nowo narodzona, jak po spowiedzi (w której nie byłam już chyba z 2 lata ;P), jest świetnie

Edytowane przez najfajniejsza
Czas edycji: 2010-03-25 o 16:43
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:41   #1753
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
no niestety, ja się też nie znam. U nas ceny są zależne od tematu, od strony, od tego czy to stała rubryka/akcja, czy pojawi się w wydaniu ogólnopolskim itp. Średnio od 70-100 zł za tekst z tego, co słyszałam + autorskie (czy to, że to właśnie Ty napisałaś w taki a nie inny sposób), ale nie wiem ile. W korekcie to jest 15% pensji.
Ja miałabym przygotowywać około 5 tekstów na bloga perfumerii internetowej miesięcznie - na tematy "zadane", o dowolnej długości. Do tego na serwisy modowo-urodowe na początek też koło pięciu tekstów.
Wychodzi na to, że spokojnie mogłabym "prosić" o te 300-400 zł na miesiąc
Kurde, chciałabym, żeby mi facet przedstawił konkretną ofertę i bym mogła normalnie powiedzieć czy mi to odpowiada czy nie, a tak to się boję wyjechać z jakąś przesadą w jedną albo w drugą stronę
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Szczerze mówiąc to mnie to tak przeraża, że sama bym chciała, by mnie nie było, jak będę rodziła

Zawsze możesz iść sprawdzić czy Cię nie ma na korytarzu
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:42   #1754
Jerome
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 7
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cześć wszystkim,
mam dosyć trudną sytuację życiową i potrzebuje porady - wasz wątek wybrałem licząc, że może ktoś zna rozwiązanie takiej sytuacji ( plus przeglądnąłem kilka stron i wydał mi się on przyjazny i jednocześnie dość poważny). Dlatego prosiłbym o wyrozumiałość (za włażenie bez żadnej zapowiedzi w środek wątku części XV.

Podam może kilka faktów.
Mam 26lat, za kilka miesięcy (wakacje) mam ślub. Jestem bardzo zakochany w swojej Narzeczonej, jesteśmy w związku od kilku lat.

Problem:
Moja Narzeczona mnie kocha, natomiast nie jest już niestety we mnie zupełnie zakochana. Parę miesięcy temu chemia między nami zaczęła wygasać. Mimo bardzo dużych chęci i prób z obu stron sytuacja się za bardzo nie zmienia. Starając się zachowywać jak dojrzałe jednostki, bardzo dużo rozmawialiśmy/rozmawiamy na ten temat - na początku trudno było przekonać Ją do takiej (smutnej) rozmowy, ale w konću zaczeliśmy rozmawiać bardzo szczerze.

Moja Narzeczona nie czuje w tym momencie do mnie żadnej chemii.
Pytanie, które oboje z nas bardzo gnębi jest co robić dalej?

Czym to się przejawia? - Brakuje większych emocji. Jest problem z wytworzeniem seksualnej atmosfery - rozumiecie to na pewno lepiej ode mnie. Kochamy się 2-3 razy na tydzień, bo tak naprawdę oboje nad tym pracujemy. Staramy się aby był super nastrój, ogromna ilość cierpliwości z obu stron, ale jest to trudne. Sam seks jako akt jest super (jesteśmy na etapie tak szczerych rozmów, że bez sensu byłoby się okłamywać w tej kwestii). Brakuje natomiast porządania, zdzierania ubrań etc., to mocno ogranicza zakres emocji jakie oboje przeżywamy (nic się nie może równać z seksem z TĄ OSOBĄ, kiedy wiesz, że ona jest w Tobie tak samo zakochana i daje jej to tyle samo szczęścia co Tobie)

Rozmawiałem o tym trochę z najbliższymi przyjaciółmi i niestety obraz, który się wyłania jest średni (tzn. nikt nie ma chemii po paru latach, większość się zdradza - część jawnie , część niejawnie).

Czy się kochamy? TAK (jest nam ze sobą dobrze, dobrze się rozumiemy, jesteśmy przyjaciółmi, dobrze mieszka nam się razem, mamy podobne plany i zapatrywania na przyszłość, ufamy sobie, rozumiemy swoje potrzeby i szanujemy się nawzajem). Ale chemii nie ma - niestety wystarczy, że brakuje jej z jednej strony żeby nie było w ogóle.

Nie obwiniamy się za to, ale zastanawiamy się czy damy radę stworzyć szczęsliwy związek/rodzinę jeżeli będzie tego brakować? Jak będzie wyglądał nasz związek za np. za 3 lata jeżeli nie będzie poprawy? Nie chcemy rozważać zdrady jako możliwości bo to łamie podstawy dla których mielibyśmy się żenić.

Serdeczne dzięki za pomoc/odpowiedzi/wypowiedzi.
Jerome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:45   #1755
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Naj morduje mnie przez niewidzenie.Ale on czasem zadzwoni i napisze.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:46   #1756
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
100 zł za tekst ? a nie za dużo ? Ostatecznie ja jestem hobbystką i to w dodatku nie jakąś super-super zorientowaną (dziewczyny na forum perfumowym i ich wiedza sprawiają, że się czuję jak kurz) a nie osobą "zawodowo" związaną z tematem...

Może i tak być. Wszystkie przepisy da się obejść jak się mocno chce.
no to bedzie z czego obnizac jak beda negocjowac - zaczniesz od 100 skonczysz na 70 i bedzie ok
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:51   #1757
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Witaj Jerome! Nie napisałeś jak długo jesteście ze sobą, bo co innego brak chemii po roku a co innego po 5 czy 7 latach. Twoi znajomi mają rację, nie da się całe życie mieć motylków w brzuchu. Miłość po czasie staje się inna. Choć wg. mnie fakt, ze nie ma już takiej chemii nie musi oznaczać zdrad. Miłość jest inna, związek jest inny ale to nie znaczy, że gorszy. Trzeba starać się dbać o partnera, zaskakiwać go, poszukiwać czegoś nowego w łóżku i rozmawiać (ale to już wiecie).
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:56   #1758
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Ja miałabym przygotowywać około 5 tekstów na bloga perfumerii internetowej miesięcznie - na tematy "zadane", o dowolnej długości. Do tego na serwisy modowo-urodowe na początek też koło pięciu tekstów.
Wychodzi na to, że spokojnie mogłabym "prosić" o te 300-400 zł na miesiąc
Kurde, chciałabym, żeby mi facet przedstawił konkretną ofertę i bym mogła normalnie powiedzieć czy mi to odpowiada czy nie, a tak to się boję wyjechać z jakąś przesadą w jedną albo w drugą stronę


Zawsze możesz iść sprawdzić czy Cię nie ma na korytarzu
Myślę, że powinnaś szczerze powiedzieć, że nie orientujesz się, ile płaci się za pisanie w internecie, że nie wiesz, jak to jest w kwestiach reklam w tym blogu na przykład ani jak dużo osób wchodzi na te strony, więc na początek sugerujesz te 600 zł za 10 tekstów, czyli po jakieś 55 zł za tekst (mój kumpel pisał w portalu sportowym, takim niewielkim, kilka tekstów miesięcznie i dostawał 600 zł).



JAAAAAAAAAAAAA!!! Facet na wątku!!!
Witaj, Jerome
no cóż, po pierwsze: ile jesteście razem?
po drugie: taka szałowa namiętność zawsze gaśnie.
po trzecie: organizujcie sobie ciągle randki, jakieś spontaniczne wypady itp., coby z rutyną powalczyć, bo to ona często przyczynia się do tego braku namiętności.
po czwarte: na początku myślałam, że Twoja narzeczona waha się, nie wie, czy jest sens brać ten ślub. Ale potem napisałeś, że z pewnością kochasz ją z wzajemnością, więc spokojnie wszystko przetrwacie oboje coś wykombinujecie, powyjeżdżajcie więcej, częstsze spacery, jakieś inne wypady, wspólne granie w Scrabble spontaniczne kwiatki i inne takie - BRAK NAMIĘTNOŚCI JAK NA POCZĄTKU ZWIĄZKU JEST NORMALNY!!! Nie da się żyć z taką ilością hormonów, jak przy zakochaniu, całe życie
myślę, że wszystko będzie dobrze


Motylku, a nie jesteś jeszcze gotowa na spotkanie?
W sumie lepiej by było, jakbyście się zobaczyli po rocznicy...

Edytowane przez najfajniejsza
Czas edycji: 2010-03-25 o 16:57
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 16:57   #1759
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Zwierzak zdechł :/
Nie mam siły :/

A, cześć
__________________

Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:00   #1760
Jerome
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 7
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

@aleksandrettaa
Cześć, jesteśmy ze sobą ok. 3 lat.
Z łóżkiem problem przy braku chemii (wg.mnie) wygląda tak, że co by się nie robiło nie działa na partnerkę albo działa bardzo w min. stopniu. Na początku mogłem delikatnie dmuchnąć jej w uchu żeby sprawiało jej to dużo miłych wrażeń. Teraz mogę się starać przez 30min (stosować dowolne kombinacje całusów, masażów, ugryzień etc. bez żadnej reakcji). Jej libido względem mnie jest bliskie 0 - niestety,
Jerome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:01   #1761
Zwies
Zakorzenienie
 
Avatar Zwies
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez Jerome Pokaż wiadomość
@aleksandrettaa
Cześć, jesteśmy ze sobą ok. 3 lat.
Z łóżkiem problem przy braku chemii (wg.mnie) wygląda tak, że co by się nie robiło nie działa na partnerkę albo działa bardzo w min. stopniu. Na początku mogłem delikatnie dmuchnąć jej w uchu żeby sprawiało jej to dużo miłych wrażeń. Teraz mogę się starać przez 30min (stosować dowolne kombinacje całusów, masażów, ugryzień etc. bez żadnej reakcji). Jej libido względem mnie jest bliskie 0 - niestety,
a próbowałeś zachowywać sie jak na początku?
Zaskakiwać, itd? (nie tylko w łóżku?)
__________________

Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy
Zwies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:06   #1762
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

dziewczyny, mam głupie pytanie, ale myślicie, że 300 zł to mi na ten wyjazd wystarczy? Bo jak podliczyłam, to żeby wyszło bez uszczerbku dla rat za auto i odkładania na wczasy, tyle jestem w stanie wydać...

(czuję się jak totalny biedak )
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:10   #1763
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez Zwies Pokaż wiadomość
Zwierzak zdechł :/
Nie mam siły :/

A, cześć
Nieeee! Nie zdychać! Smutno nam będzie bez Ciebie
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Myślę, że powinnaś szczerze powiedzieć, że nie orientujesz się, ile płaci się za pisanie w internecie, że nie wiesz, jak to jest w kwestiach reklam w tym blogu na przykład ani jak dużo osób wchodzi na te strony, więc na początek sugerujesz te 600 zł za 10 tekstów, czyli po jakieś 55 zł za tekst (mój kumpel pisał w portalu sportowym, takim niewielkim, kilka tekstów miesięcznie i dostawał 600 zł).
O matko i córko rano nie mając pojęcia o stawkach myślałam o 20 zł za tekst wychodzi na to, że się totalnie nie cenię
Pomyślę o tym do wieczora a później trzeba będzie podjąć jakąś decyzję. Byłoby super gdybym mogła tyle za to zarobić.

Aaaaaa ! Mężczyzna na wątku !!
Witaj Jerome
"Chemia" ma to do siebie, że szybko się kończy niestety. Zakochanie to tak jakby stan fizjologiczny organizmu - hormony i te sprawy. Później przychodzi miłość - a to już sprawa umysłowo-duchowa. Nie będzie takich samych reakcji wywoływać... stety-niestety. Zakochany człowiek to wariat i wszystko na niego "działa".
Ja myślę, że naj dobrze Tobie radzi. Wprowadźcie sobie do związku trochę spontaniczności - organizujcie randki, jakieś wypady, róbcie razem coś innego niż do tej pory. To co naprawdę zabija związek i miłość to rutyna - kiedy druga strona staje się do bólu przewidywalna... "coś innego" powinno ożywić relacje między Wami.
Życzę powodzenia
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:12   #1764
Jerome
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 7
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

@Zwies
To na początku wydawało mi się najprostszym rozwiązaniem - Ona jest zarzucana przeze mnie prezentami i nazwijmy to miłymi uczynkami (od małych drobiazgów (breloczek do kluczy bo jej się zepsuł) po większe i trudniejsze ( np. zaplanowanie romantycznego weekendu w pradze)). Koleżanki jej zazdroszczą etc. ale niestety w okresie, w którym problem istnieje (przyjmijmy 6mies.) nie przyniosło to rezultatów. Ją takie rzeczy cieszą i wzruszają, ale nie powoduje to że zaczynam ją bardziej pociągać.

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość

JAAAAAAAAAAAAA!!! Facet na wątku!!!
Witaj, Jerome
no cóż, po pierwsze: ile jesteście razem?
po drugie: taka szałowa namiętność zawsze gaśnie.
po trzecie: organizujcie sobie ciągle randki, jakieś spontaniczne wypady itp., coby z rutyną powalczyć, bo to ona często przyczynia się do tego braku namiętności.
po czwarte: na początku myślałam, że Twoja narzeczona waha się, nie wie, czy jest sens brać ten ślub. Ale potem napisałeś, że z pewnością kochasz ją z wzajemnością, więc spokojnie wszystko przetrwacie oboje coś wykombinujecie, powyjeżdżajcie więcej, częstsze spacery, jakieś inne wypady, wspólne granie w Scrabble spontaniczne kwiatki i inne takie - BRAK NAMIĘTNOŚCI JAK NA POCZĄTKU ZWIĄZKU JEST NORMALNY!!! Nie da się żyć z taką ilością hormonów, jak przy zakochaniu, całe życie
myślę, że wszystko będzie dobrze
Dzięki za miłe przyjęcie
1. Ok. 3lat.
2. Problemem jest, że niestety zgasła z jednej strony a z mojej jest ciągle to samo.
3. Można powiedzieć, że bardzo staram się nam tym polu - jeśli chodzi o inwencje w wymyślaniu spontanicznych randek - było tego b.dużo i bardzo romantycznie. Kwiatki co najmniej raz 2-3 tyg (czasem do pracy dostarczane przez romantycznego posłańca etc.). Spędzamy dużo czasu razem (np. uprawiamy wspólnie sport, gramy na konsoli, oglądamy razem seriale etc.) Jest nam dobrze, ze sobą, jest dużo przytulania ale chemii i takiego ogólnego napięcia seksualnego zupełnie brak i obawiam się, że w dłuższym okresie może to doprowadzić do poważnych kłopotów (brak zaspokojenia niektórych potrzeb, brak seksu w ogóle .. etc.). Nie ma co ukrywać, że ja jestem stroną która można powiedzieć stara się bardziej (Ona tłumaczy taką nierówność, że jest to cecha jej charakteru (brak inicjatywy) ale mi się wydaje, że to również przez brak chemii).

4. Oboje się wahamy czy nie odłożyć ślubu, aż uporamy się z tym problemem (czy jest to możliwe?)

Czyli taka namiętność nigdy nie wraca? :-(

Edytowane przez Jerome
Czas edycji: 2010-03-25 o 17:26
Jerome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:21   #1765
pagka
Wtajemniczenie
 
Avatar pagka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 075
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

OO Justynko widzę, że Twoja beemka już jest na n-k Super autko
__________________
pagka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:31   #1766
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez Jerome Pokaż wiadomość
2. Problemem jest, że niestety zgasła z jednej strony a z mojej jest ciągle to samo.
A że tak ugryzę problem z innej strony... czy Twoja partnerka stosuje tabletki "anty" ? Może niskie libido jest wynikiem działania hormonów? Niektórym kobietom po tym "leci" na łeb, na szyję i NIC im się nie chce
Wtedy to nie byłoby tak, że Ty nie działasz na nią, tylko to, że właśnie "coś" na nią działa hormonalnie
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:43   #1767
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

justi super autko
na nk dala a nam na maila to juz nie
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:46   #1768
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Jerome to może przestań być taki dobry, miły, romantyczny. Widać przywykła i przestała doceniać. Potraktuj ją czasem jak "zimny drań" Nie mówię, że masz bić czy zdradzać ale może nie miej czasem dla niej czasu tylko idź na piwo z kumplami.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:48   #1769
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Jerome to może przestań być taki dobry, miły, romantyczny. Widać przywykła i przestała doceniać. Potraktuj ją czasem jak "zimny drań" Nie mówię, że masz bić czy zdradzać ale może nie miej czasem dla niej czasu tylko idź na piwo z kumplami.
Też racja. Jak komuś za dobrze to się często człowiekowi w tyłku przewraca.
Kurcze, a ja to nie mam co marzyć o romantycznych wypadach i kwiatkach raz na 2-3 tygodnie
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:49   #1770
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

też chcę ujrzeć cacuszko justyny

Jerome, nie wiem, czy namiętność nigdy nie wraca. Natomiast wiem, że do tanga trzeba dwojga.

hmm, tak liczę i liczę i ja chyba jednak odpadam z tego wyjazdu. Przemyślę to dokładniej i jutro dam Wam znać.
W maju mają urodziny nasze mamy, z czego mama P. ma 50. zapomniałam... zobaczę, bo z 400 zł bym się uskubać, a nie wiem, czy mi się uda... A chciałabym
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.