Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część XV ;) - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-25, 17:51   #1771
pagka
Wtajemniczenie
 
Avatar pagka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 075
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
justi super autko
na nk dala a nam na maila to juz nie
Bo ona wygodnicka jest

Mam dziś doła... Aż z tego zrobiłam sobie gin z tonikiem. Mogę Wam ponarzekać i poprzynudzać?
__________________
pagka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:52   #1772
Jerome
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 7
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez Zwies Pokaż wiadomość
a próbowałeś zachowywać sie jak na początku?
Zaskakiwać, itd? (nie tylko w łóżku?)
Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
A że tak ugryzę problem z innej strony... czy Twoja partnerka stosuje tabletki "anty" ? Może niskie libido jest wynikiem działania hormonów? Niektórym kobietom po tym "leci" na łeb, na szyję i NIC im się nie chce
Wtedy to nie byłoby tak, że Ty nie działasz na nią, tylko to, że właśnie "coś" na nią działa hormonalnie
Brała tabletki (yasminelle) odstawiła w październiku. Teraz chyba wrócimy jednak do tabelek (albo ring) bo bez nich ma bardzo ciężki okres, a poprawy nie widać (pół roku).
Z poprzednich dośw. (w długich związkach) wiem, że odstawienie tabletek nie pomaga natomiast po zmianie partnerów nagle wszystko wraca do normy - :-/
Jerome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:56   #1773
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Ja właśnie miałam za dobrze jak dostawałam często kwiaty i miałam romantyczne wypady.I potem tak nie doceniałam. A potem i tak dostałam w tyłek

---------- Dopisano o 17:56 ---------- Poprzedni post napisano o 17:54 ----------

Jerome musisz odpowiedzieć sobie na pytanie-czy ważniejszy dla Ciebie jest seks,czy bycie z ukochaną osobą?Macie tyle pasji,razem spędzacie czas bardzo udanie...
Zastanawia mnie,dlaczego tylu Twoich znajomych zdradza. To jedyny i słuszny sposób na zycie według nich?
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.

Edytowane przez butterfly20
Czas edycji: 2010-03-25 o 17:58
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:56   #1774
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez pagka Pokaż wiadomość
Mam dziś doła... Aż z tego zrobiłam sobie gin z tonikiem. Mogę Wam ponarzekać i poprzynudzać?
możesz zwłaszcza, że zaraz sobie pyknę martini ze sprite'em
marudź, narzekaj ostatnio Wy mnie wysłuchałyście, dziś ja Was
Cytat:
Napisane przez Jerome Pokaż wiadomość
Brała tabletki (yasminelle) odstawiła w październiku. Teraz chyba wrócimy jednak do tabelek (albo ring) bo bez nich ma bardzo ciężki okres, a poprawy nie widać (pół roku).
Z poprzednich dośw. (w długich związkach) wiem, że odstawienie tabletek nie pomaga natomiast po zmianie partnerów nagle wszystko wraca do normy - :-/
mój drogi, hola hola! kobieta to bardziej skomplikowany organizm! to, że jedna czy druga potrzebowały "lekarstwa" w postaci zmiany partnera, nie oznacza, że obecna też!
może faktycznie trochę przedobrzyłeś z czułością?
a może udajcie się do specjalisty...?
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 17:58   #1775
gwiazdeczka26
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka26
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 18 106
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Witaj Jerome,
ja mam pytanie z innej beczki... mowiac, ze boisz sie, ze ten brak chemii miedzy wami moze miec zle skutki w przyszlosci, masz na mysli siebie czy twoja partnerke? Tzn boisz sie o zdrade lub odejscie z jej strony czy ze swojej?
A moze twoja partnerka po prostu taka jest, ze nie potrzebuje czestego seksu, przytulania itp. Na poczatku bylo inaczej, bo jak wiadomo hormony buzuja, ale z czasem wlasnie wychodzi jacy jestesmy naprawde. I twoje zaangazowanie, prezenty, randki i gwiazdki z nieba nic tu nie zdzialaja.
__________________
Never stop trying. Never stop believing. Never give up.
gwiazdeczka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:03   #1776
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez Jerome Pokaż wiadomość
Brała tabletki (yasminelle) odstawiła w październiku. Teraz chyba wrócimy jednak do tabelek (albo ring) bo bez nich ma bardzo ciężki okres, a poprawy nie widać (pół roku).
Z poprzednich dośw. (w długich związkach) wiem, że odstawienie tabletek nie pomaga natomiast po zmianie partnerów nagle wszystko wraca do normy - :-/
Wiesz - to się tak mówi łatwo "pół roku"... jak się nie wie jak to wygląda. Ja ostawiłam tabletki w październiku zeszłego roku a wciąż się borykam z kłopotami z tym związanymi. I bynajmniej nie chodzi o chęć zmiany partnera

---------- Dopisano o 18:03 ---------- Poprzedni post napisano o 18:01 ----------

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka26 Pokaż wiadomość

A moze twoja partnerka po prostu taka jest, ze nie potrzebuje czestego seksu, przytulania itp. Na poczatku bylo inaczej, bo jak wiadomo hormony buzuja, ale z czasem wlasnie wychodzi jacy jestesmy naprawde. I twoje zaangazowanie, prezenty, randki i gwiazdki z nieba nic tu nie zdzialaja.
No właśnie - na to próbowałam zwrócić uwagę.
Na początku jest wszystko "bardziej" z tej fizycznej strony.
Jak ja sobie przypomnę jak szalałam "na początku" to w sumie jestem w stanie się zgodzić, że dobrze, że to się skończyło, bo bym sfiksowała na dobre
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:10   #1777
pagka
Wtajemniczenie
 
Avatar pagka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 075
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
możesz zwłaszcza, że zaraz sobie pyknę martini ze sprite'em
marudź, narzekaj ostatnio Wy mnie wysłuchałyście, dziś ja Was

mój drogi, hola hola! kobieta to bardziej skomplikowany organizm! to, że jedna czy druga potrzebowały "lekarstwa" w postaci zmiany partnera, nie oznacza, że obecna też!
może faktycznie trochę przedobrzyłeś z czułością?
a może udajcie się do specjalisty...?
Naj tylko Ty mnie kochasz...
Stuknijmy się
__________________
pagka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:12   #1778
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez pagka Pokaż wiadomość
Naj tylko Ty mnie kochasz...
Stuknijmy się

Natępna,co by się tylko stukała...
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:15   #1779
pagka
Wtajemniczenie
 
Avatar pagka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 075
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Natępna,co by się tylko stukała...
A co? Też chcesz się stuknąć?
__________________
pagka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:19   #1780
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Pagka, z Tobą się chętnie stuknę!

właśnie wróciłam ze sklepu, bo byłam po tego sprite'a, i okazalo się, że 2-litrowy 7up jest tańszy niż litrowy! fajna promocja

ale ten tego... miałaś marudzić!
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:25   #1781
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez pagka Pokaż wiadomość
A co? Też chcesz się stuknąć?

Z Tobą zawsze Tygrysku. Mraaaau
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:26   #1782
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez pagka Pokaż wiadomość
Bo ona wygodnicka jest

Mam dziś doła... Aż z tego zrobiłam sobie gin z tonikiem. Mogę Wam ponarzekać i poprzynudzać?
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
możesz zwłaszcza, że zaraz sobie pyknę martini ze sprite'em
marudź, narzekaj ostatnio Wy mnie wysłuchałyście, dziś ja Was
same alkoholiczki na watku no

pagka a narzekaj, marudz co tam chcesz - no bo gdzie jak nie tu
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:31   #1783
pagka
Wtajemniczenie
 
Avatar pagka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 075
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Pagka, z Tobą się chętnie stuknę!

właśnie wróciłam ze sklepu, bo byłam po tego sprite'a, i okazalo się, że 2-litrowy 7up jest tańszy niż litrowy! fajna promocja

ale ten tego... miałaś marudzić!
U nas było tak ostatnio ze schweppsem, 2 litry kosztowały 2,60 a litr o wiele więcej.

No ten tego Bo mam doła I nie wiem dlaczego, bo to nie PMS...
Pierwsza sprawa to taka, że dziś piękna pogoda była, a ja siedzę jak kołek sama w tym domu Mój był w pracy, ale myślałam, że chociaż jak wróci to pójdziemy się przejść, a on poszedł na bilarda. Nawet roweru nie przyjechał odstawić, więc się z nim nie widziałam jeszcze dziś. A jutro tez się nie będę widzieć, bo robotę ma do 16 a ja od 15:30 mam zajęcia...
Dołuje mnie to siedzenie samej w domu... na spacer sama nie pójdę, bo nie lubię sama chodzić...

Druga sprawa to ja chcę żeby on mi się oświadczył! Ale nie to jest dziś najgorsze... Dziś to ja mam doła też z tego powodu, że chcę w końcu mieszkać na swoim, a się nie zapowiada. Ciągle będziemy nabijać kabzę komuś innemu zamiast spłacać swoje... Ryczeć mi się chce...

No i na dodatek kupiłam sobie lakiery do paznokci. Jeden w opakowaniu super wściekły róż, a na paznokciach jakieś perłowe gów.... A brązowy miał być brązowy ciemny, a nie jakiś pól przezroczysty do cholery!

---------- Dopisano o 18:31 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Z Tobą zawsze Tygrysku. Mraaaau
OO tak Jeśli chodzi o wizaż-zoo to jestem Tygryskiem
__________________
pagka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:32   #1784
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

w ogóle nie pisałam Wam, ale jakoś ze 2-3 dni temu, jak siedziałam na forum, zedytowałam dopiero co swój post i go czytałam ponownie, a P. podchodzi do mnie i tak:
- co robisz?
ja: -czytam takie forum.
- hahaha! ta laska ma sperawatara!
- taaa, a wg mnie nie jest super!
- mówisz tak z przekory albo z zazdrości, bo wiesz, że pasuje do Ciebie jak ulał, ale skoro inna ma Peggy w awatarku, to Ty nie możesz sobie dać podobnego
- ...
- no normalnie ale on do Ciebie pasuje! hahaha! jeszcze ta poza, cała Patka!

gdyby wiedział...
na szczęście myślał, że jestem czerwona z zazdrości o awatar i o to, że jemu się on spodobał

Edytowane przez najfajniejsza
Czas edycji: 2010-03-25 o 18:37
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:32   #1785
kiwi10
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 224
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez pagka Pokaż wiadomość
U nas było tak ostatnio ze schweppsem, 2 litry kosztowały 2,60 a litr o wiele więcej.

No ten tego Bo mam doła I nie wiem dlaczego, bo to nie PMS...
Pierwsza sprawa to taka, że dziś piękna pogoda była, a ja siedzę jak kołek sama w tym domu Mój był w pracy, ale myślałam, że chociaż jak wróci to pójdziemy się przejść, a on poszedł na bilarda. Nawet roweru nie przyjechał odstawić, więc się z nim nie widziałam jeszcze dziś. A jutro tez się nie będę widzieć, bo robotę ma do 16 a ja od 15:30 mam zajęcia...
Dołuje mnie to siedzenie samej w domu... na spacer sama nie pójdę, bo nie lubię sama chodzić...

Druga sprawa to ja chcę żeby on mi się oświadczył! Ale nie to jest dziś najgorsze... Dziś to ja mam doła też z tego powodu, że chcę w końcu mieszkać na swoim, a się nie zapowiada. Ciągle będziemy nabijać kabzę komuś innemu zamiast spłacać swoje... Ryczeć mi się chce...

No i na dodatek kupiłam sobie lakiery do paznokci. Jeden w opakowaniu super wściekły róż, a na paznokciach jakieś perłowe gów.... A brązowy miał być brązowy ciemny, a nie jakiś pól przezroczysty do cholery!

---------- Dopisano o 18:31 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------


OO tak Jeśli chodzi o wizaż-zoo to jestem Tygryskiem
nie smutaj ja jestem kruczkiem jak coś ^^
kiwi10 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:35   #1786
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez pagka Pokaż wiadomość
U nas było tak ostatnio ze schweppsem, 2 litry kosztowały 2,60 a litr o wiele więcej.

No ten tego Bo mam doła I nie wiem dlaczego, bo to nie PMS...
Pierwsza sprawa to taka, że dziś piękna pogoda była, a ja siedzę jak kołek sama w tym domu Mój był w pracy, ale myślałam, że chociaż jak wróci to pójdziemy się przejść, a on poszedł na bilarda. Nawet roweru nie przyjechał odstawić, więc się z nim nie widziałam jeszcze dziś. A jutro tez się nie będę widzieć, bo robotę ma do 16 a ja od 15:30 mam zajęcia...
Dołuje mnie to siedzenie samej w domu... na spacer sama nie pójdę, bo nie lubię sama chodzić...

Druga sprawa to ja chcę żeby on mi się oświadczył! Ale nie to jest dziś najgorsze... Dziś to ja mam doła też z tego powodu, że chcę w końcu mieszkać na swoim, a się nie zapowiada. Ciągle będziemy nabijać kabzę komuś innemu zamiast spłacać swoje... Ryczeć mi się chce...

No i na dodatek kupiłam sobie lakiery do paznokci. Jeden w opakowaniu super wściekły róż, a na paznokciach jakieś perłowe gów.... A brązowy miał być brązowy ciemny, a nie jakiś pól przezroczysty do cholery!
po 1. Też siedziałam dziś w domu od 15 sama cały czas... Żal pogody, ale w weekend na rowery jedziemy, także sobie odbijemy, i Ty też odbijesz

po 2. rozmawiałaś o tym ze swoim? My ten temat wczoraj poruszyliśmy przy okazji rozmowy o przyszłości...

po 3. mam nadzieję, że nie przepłaciłaś chociaż za te lakiery
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:37   #1787
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
w ogóle nie pisałam Wam, ale jakoś ze 2-3 dni temu, jak siedziałam na forum, zedytowałam dopiero co swój post i go czytałam ponownie, a P. podchodzi do mnie i tak:
- co robisz?
ja: -czytam takie forum.
- hahaha! ta laska ma sperawatara!
- taaa, a wg mnie nie jest super!
- mówisz tak z przekory albo z zazdrości, bo wiesz, że pasuje do Ciebie jak ulał, ale skoro inna ma Peggy w awatarku, to Ty nie możesz sobie dać podobnego
- ...
- no normalnie ale on do Ciebie pasuje! hahaha! jeszcze ta poza, cała Patka!

jakby wiedział...
na szczęście myślał, że jestem czerwona z zazdrości o awatar i o to, że jemu się on spodobał
hehe niezle
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:37   #1788
frezyjka85
Zakorzenienie
 
Avatar frezyjka85
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Natępna,co by się tylko stukała...

do mnie pijesz....?


Jerome.... tak jak napisały dziewczyny... na początku buzujące hormony powodują, że chce nam się zrywać z siebie ubrania w każdym możliwym miejscu i czasie..... i moim zdaniem da się tak zawsze i wcale to nie musi mijać

zastanawiałeś się może czy to nie kwestia właśnie tabletek antykoncepcyjnych?? u niektórych kobiet przy ich zażywaniu spada libido.... być może właśnie wtedy kiedy zaczęła je brać zaczęło się robić "gorzej", apóźniej poprostu przyjeliście te zmiany i trudno Wam znowu być takimi jak kiedyś...??? podam może głupi przykłąd: ale ja mam np tak (już kiedyś o tympisałam - więc dziewczyny pewnie teraz ziewaja ) że jak się przełamię i zacznę chodzić na siłownię to wpadam w rytm i nie wyobrażam sobie dnia bez ćwieczeń... ale jak pojawi się jakiś okres, w którym nie mam czasu iść to zaczynam się przyzwyczajać do tego że nie ćwiczę i przestaję tego potrzebować....

w łóżku może być tak samo... w końcu żeby było ogniście i atrakcyjnie tzreba włożyć dużo pracy i wysiłku ( ) więc może teraz jej się zwyczajnie nie chce (choć w głowie bardzo tego potrzebuje)

porozmawiajcie co i jak..... może da się wrócić do stanu z początku??

trzymam kciuki i pozdrawiam
frezyjka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:39   #1789
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Naj no to nieźle
Ale ty to jesteś taki krejzol
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:39   #1790
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
same alkoholiczki na watku no
Nieee - jestem jeszcze ja, co nigdy w życiu nie piła piwa
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
w ogóle nie pisałam Wam, ale jakoś ze 2-3 dni temu, jak siedziałam na forum, zedytowałam dopiero co swój post i go czytałam ponownie, a P. podchodzi do mnie i tak:
- co robisz?
ja: -czytam takie forum.
- hahaha! ta laska ma sperawatara!
- taaa, a wg mnie nie jest super!
- mówisz tak z przekory albo z zazdrości, bo wiesz, że pasuje do Ciebie jak ulał, ale skoro inna ma Peggy w awatarku, to Ty nie możesz sobie dać podobnego
- ...
- no normalnie ale on do Ciebie pasuje! hahaha! jeszcze ta poza, cała Patka!

gdyby wiedział...
na szczęście myślał, że jestem czerwona z zazdrości o awatar i o to, że jemu się on spodobał
Prawie wpadłaś ale swoją drogą patrz jaki spryciula obeznany w temacie
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:42   #1791
pagka
Wtajemniczenie
 
Avatar pagka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 075
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
po 1. Też siedziałam dziś w domu od 15 sama cały czas... Żal pogody, ale w weekend na rowery jedziemy, także sobie odbijemy, i Ty też odbijesz

po 2. rozmawiałaś o tym ze swoim? My ten temat wczoraj poruszyliśmy przy okazji rozmowy o przyszłości...

po 3. mam nadzieję, że nie przepłaciłaś chociaż za te lakiery
AD1. Nie odbijemy, bo mam zjazd w ten weekend, a w tygodniu też bo on i pracuje i studiuje. A poza tym oczywiście nie mam tu roweru, a tak chętnie bym pojeździła...

Ad 2. Sprawa jest taka, że ja wiem, że teraz z mieszkaniem nie da się nic zrobić, bo ja nie pracuję, po drugie ja chcę się przenieść do trójmiasta i tam osiąść więc kupowanie mieszkania w Krakowie nie wchodzi w grę. A M. ma jeszcze rok studiów więc tyle pewnie jeszcze w Krk zostaniemy.

Ad3. Na szczęście lakiery były tanie, ale i tak jestem zła.

---------- Dopisano o 18:42 ---------- Poprzedni post napisano o 18:40 ----------

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
same alkoholiczki na watku no

pagka a narzekaj, marudz co tam chcesz - no bo gdzie jak nie tu
Ja się przyznaję. Czasem wychodzi ze mnie rasowy alkoholik :/

__________________
pagka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:43   #1792
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Naj no to nieźle
Ale ty to jesteś taki krejzol
w jakim sensie?
chodzi o to, że przyciągam przypałowe sytuacje?
bo jak tak, to ciesz się, że nie wiesz, co mnie dziś spotkało. Ale o tym pisać nie będę szczegółowo - po prostu przyciągam czasem zboczeńców.
Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Nieee - jestem jeszcze ja, co nigdy w życiu nie piła piwa

Prawie wpadłaś ale swoją drogą patrz jaki spryciula obeznany w temacie
nooo


Pagka, ale pomyśl, że za rok zamieszkacie w Trójmieście to Wam zleci, zobaczysz
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:46   #1793
pagka
Wtajemniczenie
 
Avatar pagka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 075
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

No ale Naj, bowidzisz ja nigdy nie będę zadowolona, bo ja kocham Kraków i będzie mi go brakować Jak mam doła to chyba nie da się mnie pocieszyć
__________________
pagka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:50   #1794
frezyjka85
Zakorzenienie
 
Avatar frezyjka85
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

wiecie co.... tak patrzę na ten arkusz odnośnie spotkania i chyba już wyłania nam się etrmin i miejsce tak wstępnie nie???

co prawda jeszcze dużo zazdrośnic musi się dopisać, ale ja mówię o takim wstępnym
frezyjka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:50   #1795
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Naj taka jesteś pocieszna Uśmiechnięta,sypiesz śmiesznymi anegdotkami i widać,że jesteś taka...hmmm otwarta
Ja to się muszę nieźle rozkręcić,żeby być chociaż w połowie taka jak ty
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:51   #1796
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez pagka Pokaż wiadomość
No ale Naj, bowidzisz ja nigdy nie będę zadowolona, bo ja kocham Kraków i będzie mi go brakować Jak mam doła to chyba nie da się mnie pocieszyć
eeee tam, to zostańcie na stałe w Krakowie a jak chcecie w Trójmieście, to pomyśl, że do Krk będziecie wpadać w weekendy
ech, marudo
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:52   #1797
Jerome
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 7
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Nie mam doświadczenia w używaniu "wielocytatów" - ale się postaram.

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Też racja. Jak komuś za dobrze to się często człowiekowi w tyłku przewraca.
Kurcze, a ja to nie mam co marzyć o romantycznych wypadach i kwiatkach raz na 2-3 tygodnie
Zdaję sobie z tego sprawę, ale ciężko mi przestać - (sprawianie Jej radości sprawia mnie samemu dużą radość (na zasadzie bardziej cieszy mnie kupiona rzecz dla niej niż dla siebie)).

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
też chcę ujrzeć cacuszko justyny

Jerome, nie wiem, czy namiętność nigdy nie wraca. Natomiast wiem, że do tanga trzeba dwojga.

[/COLOR][/SIZE]
Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Jerome to może przestań być taki dobry, miły, romantyczny. Widać przywykła i przestała doceniać. Potraktuj ją czasem jak "zimny drań" Nie mówię, że masz bić czy zdradzać ale może nie miej czasem dla niej czasu tylko idź na piwo z kumplami.
Nie da się dobrze odegrać zimnego drania nie będąc nim mogę, wbrew sobie, ją zdradzić (Kobiety - złośliwa nacja, podświadomie wyczuwają problemy związkowe i odkąd to się zaczeło dostałem już 3 propozycje płomiennych romansów ("o których nikt się nie dowie"), mimo że każda z nich wie, że jestem zaręczony, planuje ślub.. - ale to pewnie uroki dużej Corpo.).
Podsumowując: technikę spróbowałem i nie wychodzi mi najlepiej , ale może do niej jeszcze wrócę, więc prosiłbym o więcej rad:
Jak odegrać zimnego drania?
p.s jeśli chodzi o sprawy łóżkowe - potrafię być czuły i romantyczny, ale też w zależności od sytuacji inaczej (może tutaj nie będę się rozpisywał, ale nie chcę żebyście pomyślały, że jestem jakąś "niezdarą" czy "kluchą", dominacja, trochę "ostrzejsze" zabawy etc. wszystko to w naszym związku też jest (chociaż ostatnio bardzo żadko, bo przy takim braku pożądania z jednej strony, w grę wchodzi tylko taki "uczuciowy seks" bez pożądania)).
Przez pewien czas myślałem, że może Ona przestała widzieć we mnie nazwijmy to "Samca Alfa" , ale w pracy odnoszę sporę sukcesy, po pracy spędzam dosyć aktywnie czas (m.in trenuję sztuki walki i leję się z innymi samcami na ringu), mam b.wielu znajomych (jestem raczej duszą towarzystwa) - może to też nie jest właściwy sposób - tutaj liczę na jakieś sugestie/krytyke.



Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Ja właśnie miałam za dobrze jak dostawałam często kwiaty i miałam romantyczne wypady.I potem tak nie doceniałam. A potem i tak dostałam w tyłek

---------- Dopisano o 17:56 ---------- Poprzedni post napisano o 17:54 ----------

Jerome musisz odpowiedzieć sobie na pytanie-czy ważniejszy dla Ciebie jest seks,czy bycie z ukochaną osobą?Macie tyle pasji,razem spędzacie czas bardzo udanie...
Zastanawia mnie,dlaczego tylu Twoich znajomych zdradza. To jedyny i słuszny sposób na zycie według nich?
Obawiamy się, że bez chemii(porządania, iskier nie wiem jak to nazwać, więc niech będzie CHEMIA) nie uda nam się utrzymać szczęśliwego związku.

Pytałem ludzi z różnym stażem małżeńskim (nie są to stricte znajomi, tylko ludzie z którymi mogłem na ten temat porozmawiać, starsi min. o 6-7lat) - ogólnie można podzielić na 2 kategorie:
1. związki z miłości
2. inne (wpadka, rodzice, długa znajomość etc.)
Nr. 2 odrzucam, bo ja się chcę pobrać z miłości - większość osób powiedziała mi w ten sposób - po jakimś czasie chemia się wypala, partnerzy zaczynają odczuwać braki, pojawiają się okazje do zdrad, niektórzy mowią, że gdyby nie dzieci to by się rozwiedli, inni mówią że kochają tą drugą osobę ale nie mają na nią ochoty i stąd się biorą zdrady. Albo "oj.. przecież ludzie nie są monogamiczni, i jeżeli druga strona się nie dowie, to co za problem?"

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
możesz zwłaszcza, że zaraz sobie pyknę martini ze sprite'em
marudź, narzekaj ostatnio Wy mnie wysłuchałyście, dziś ja Was

mój drogi, hola hola! kobieta to bardziej skomplikowany organizm! to, że jedna czy druga potrzebowały "lekarstwa" w postaci zmiany partnera, nie oznacza, że obecna też!
może faktycznie trochę przedobrzyłeś z czułością?
a może udajcie się do specjalisty...?
Seksuolog czy psychoterapeuta? (ostatnio gdy czytałem m.in. na tym forum relacje ze spotkań z seksuologiem to zacząłem wątpić - dotykanie wibratorem okolic intymnych żeby sprawdzić reakcje na bodźce do mnie nie przemawia). Ale może to są mylne opinie - czy macie jakieś z pierwszej ręki?

Mam pełną świadomość, że kobieta to b.skomplikowany org., którego nigdy do końca nie zrozumiem, ale zdążyłem zrozumieć, że nie mamy możliwości liczyć na udaną fiz. stronę związku jeżeli mój obraz w jej głowie nie będzie wzbudzał żadnych emocji.

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka26 Pokaż wiadomość
Witaj Jerome,
ja mam pytanie z innej beczki... mowiac, ze boisz sie, ze ten brak chemii miedzy wami moze miec zle skutki w przyszlosci, masz na mysli siebie czy twoja partnerke? Tzn boisz sie o zdrade lub odejscie z jej strony czy ze swojej?
A moze twoja partnerka po prostu taka jest, ze nie potrzebuje czestego seksu, przytulania itp. Na poczatku bylo inaczej, bo jak wiadomo hormony buzuja, ale z czasem wlasnie wychodzi jacy jestesmy naprawde. I twoje zaangazowanie, prezenty, randki i gwiazdki z nieba nic tu nie zdzialaja.
Myślę, że może doprowadzić nas oboje do frustracji, której skutkiem może być zdrada (nieważne czyja). Jej też brakuje tego napięcia, tylko ona do mnie tego nie czuje (czy to automatycznie znaczy, że mnie nie kocha?)

Nie jest oziębła, rozmawialiśmy także o tym - mówiąc najkrócej nie ma na mnie ochoty (bolesne, ale prawdziwe), myślę (tego wprost mi nie powiedziała, ale też nie chcę o to pytać) że z inną (nową) osobą na moim miejscu nie byłoby tego problemu i nie wiem czy to powoduje rutyna czy inne rzeczy, ale obawiam się, że takie jest moje położenie na dzień dzisiejszy.


Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Wiesz - to się tak mówi łatwo "pół roku"... jak się nie wie jak to wygląda. Ja ostawiłam tabletki w październiku zeszłego roku a wciąż się borykam z kłopotami z tym związanymi. I bynajmniej nie chodzi o chęć zmiany partnera

---------- Dopisano o 18:03 ---------- Poprzedni post napisano o 18:01 ----------


No właśnie - na to próbowałam zwrócić uwagę.
Na początku jest wszystko "bardziej" z tej fizycznej strony.
Jak ja sobie przypomnę jak szalałam "na początku" to w sumie jestem w stanie się zgodzić, że dobrze, że to się skończyło, bo bym sfiksowała na dobre
Wśród moich koleżanek, żadnej nie pomogło odstawienie tabletek na dowolnie długi okres czasu, choć jest pierwsza rzecz jaką radzi gin., gdy zgłasza się do niego dziewczyna z takim problemem. Nie chcę siedzieć z założonymi rękoma czekając na magiczny moment, w którym nagle tabletki przestaną negatywnie wpływać na libido (ale tak naprawdę mówimy o pożądaniu partnera) bo martwię się, że w pewnym momencie będę musiał uznać, że to jednak nie był problem w tabletkach.

p.s Starałem się jakoś ładnie to opisać, ale siedzę od 7rano w pracy i mój umysł nie pracuje już na najwyższych obrotach dlatego:
-Jakbym brzmiał, że pozjadałem wszystkie rozumy - to jest to błędny odbiór jestem tu, prosząc o wasze rady i zdanie, ponieważ nie wiem jak się zachować w tej sytuacji
- jestem urodzonym optymistą, zawsze mierzącym jak najwyżej - mimo całego tego "kryzysu", "bajzlu", kocham Ją i wierzę, że nam się uda (bo boję się , że mogę brzmieć trochę pesymistycznie )

Dzięki!
Jerome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:54   #1798
crozee
Zakorzenienie
 
Avatar crozee
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 643
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Widzisz, Ty to odbierasz jako "niepowodzenie" a ja jako coś dużo bardziej poważnego niż zwykłe niepowodzenie.
Zadam pytanie inaczej- czy przez to ze M nie potrafi utrzymać sprzetu w spodniach mam być całe życie skazana na JEGO dziecko?
(ok, byłoby nasze, ale to on by był ojcem, więc nie mogę powiedzieć "sorry to moje dziecko a Tobie wara od niego").
Ja wychodzę z założenia że dziecko powinno być owocem miłości obojga partnerów. Jeśli wynika z tego że jedno kocha a drugie nie- no trudno, przyszlo mu się począć w patologicznej rodzinie.

Co do drugiej części. Ja nie odbieram tego jako karę. Uważam, że w życiu trzeba wybierać mniejsze zło i jak już mówiłam, czasem kierować się egoizmem.
Tymbardziej, że na byciu "dobrą" dla innych ludzi już się parę razy ładnie przejechałam i teraz wyznaję zasadę- najpierw myślę o sobie, a potem o innych.
Jeśli miałabym 9 miesięcy dbać o to żeby dziecko się rozwijało dobrze, kilka godzin rodzić i potem całe życie wychowywać dziecko, którego tak naprawdę wolałabym nie mieć to moim zdaniem- lepiej usunąć, bo nie dam mu tyle miłości, na ile zasługuje, nigdy nie będzie tym moim ukochanym, upragnionym dzieciaczkiem.
A urodzić i oddać... no cóż... polecam się wybrać na wycieczkę do domu dziecka i zobaczyć miny tych wszystkich dzieciaczków. Szczerze? wolałabym oszczędzić takiego losu komuś, kogo sama bym miała urodzić.
dla innych??? uwzgledniach w tych innych tez swoje przyszłe dziecko??? Dla mnie matka to osoba, ktora zrobi dla swojego dziecka WSZYSTKO. łącznie z oddaniem zycia.
Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
a ja sie ciesze ze nie tylko ja taka jestem
ja tez nie umiem rozmawiac o takich intymnych fizjologicznych sprawach - nawet z wlasnym facetem o seksie w takim kontekscie bardziej techniczno-fizycznym sie krepowalam zawsze rozmawiac - a juz rozmawiania z facetem o typowo kobiecych sprawach - okresach, tamponach, badaniach ginekologicznych itp sobie nie wyobrazam - nawet pisac mi o tym dziwnie. Tak jakos wychowana zostalam - niewypada i juz .... no i krepuje mnie to - taki wstydzioch ze mnie

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------

aha justys gratuluje autka obfoc koniecznie i dawaj fotki
a ja gadam z tz o wszystkim :P bieguneczkach, okresach itd. Ale nie chciałabym, zeby moj mąż widział mnie w sytuacji, kiedy rodzę (wychodzi głowka dziecka np) i nagle robie kupe. taka jest już fizjologia, poród polega na parciu, ale byłoby to dla mnie krępujące. Chciałabym, zeby była moja mama przy mnie.

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
carmi już o tym mówiłam, i nie będę powtrzać.
Indywidualna sprawa każdej kobiety co zrobi ze swoim dzieckiem.

A jeszcze dodam- po urodzeniu dziecka- to inna sprawa. Bo już mówiłam, nie przewidzimy co się w życiu stanie. Mówimy o ABORCJI a nie o tym co będzie jak już dziecko się urodzi. I ja wyrażałam swoje zdanie na temat USUWANIA CIĄŻY a nie dziecka biegającego za zabawką.
sama uzyłas słowo dziecko- a wiec, ono juz istnieje. a jak by M Cie porzucił po tym, jak urodziłabyś juz, to chyba tez musiałabys je zabić, bo TO dziecko przypominałoby Ci M.
to tak samo, jakby wziać człowieka, ktory ma np. 2 miesiące i wziac człowieka który ma 80 lat. Obydwoje są ludźmi, prawda??? Różni ich tylko wiek.

poza tym, zgadzam się ze wszystkim, co napisała Insane.
musiałam powrócic do tematu, bo mnie omineła dyskusja

co do filmiku, ktory przesłała Pony: Moj facet jest strażakiem OSP (kiedys był, teraz juz jak mieszka w poznaniu to nie) i mowił mi, ze najgorsze, co mogło być, kiedy przyjezdzali na miejsce wypadku to zobaczyc martwe dziecko. Mówi, ze strasznie przezył pierwszy raz, kiedy to zobaczył. podszedł do samochodu, na tej polce za tylnymi siedzeniami lezy lalka. patrzy, a to matwe dziecko...... masakra...
dla mnie smierc dziecka jest najgorsza. Nie moge sobie wyobrazic, jak muszą czuc sie rodzice, ktorzy stracili dziecko..
__________________
A & Z
"miłość się wreszcie stała ciałem, które chce trzymać nas za rękę"
crozee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:54   #1799
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez frezyjka85 Pokaż wiadomość
wiecie co.... tak patrzę na ten arkusz odnośnie spotkania i chyba już wyłania nam się etrmin i miejsce tak wstępnie nie???

co prawda jeszcze dużo zazdrośnic musi się dopisać, ale ja mówię o takim wstępnym
no chyba tak ja już Wam zazdroszczę, bo chyba jednak nie pojadę
Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Naj taka jesteś pocieszna Uśmiechnięta,sypiesz śmiesznymi anegdotkami i widać,że jesteś taka...hmmm otwarta
Ja to się muszę nieźle rozkręcić,żeby być chociaż w połowie taka jak ty
akurat moje śmieszne anegdotki śmieszyły chyba tylko mnie
no ale Ty jesteś otwarta, a jak! bo ja np. nie wiem, czy umiałabym mówić o moim związku, że jest w nim źle... co innego pisać - ja to o poważniejszych rzeczach to dopiero po jakimś czasie umiem mówić (np. po drugim drinki )

Edytowane przez najfajniejsza
Czas edycji: 2010-03-25 o 18:56
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-25, 18:54   #1800
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: Może nie dziś,nie jutro.Ale pewneo dnia.. i do konca życia- Zazdrośnic część X

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
w jakim sensie?
chodzi o to, że przyciągam przypałowe sytuacje?
bo jak tak, to ciesz się, że nie wiesz, co mnie dziś spotkało. Ale o tym pisać nie będę szczegółowo - po prostu przyciągam czasem zboczeńców.
Czasem mam wrażenie, że ja też
Dostaję na ulicy niemoralne propozycje od czasu do czasu a raz jakiś gościu chciał mi stopy w parku fotografować
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.