|
|
#301 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Jakieś 3 lata temu na uczelni... Siara, której udało mi się na szczęście uniknąć. Mieliśmy zrobić facetowi projekt mieszalnika (nieważne). Miał być oddany w formie papierowej i na płytce. W dniu, gdy wypalałam plytkę, przyszedł do mnie kumpel z prośbą, bym wypaliła mu jakiegoś pornoska (w owym czasie posiadałam małą kolekcję
). Wypaliłam więc 2 płyty. 1 była z filmem. Dla jaj nazwałam ją "gry i zabawy Kasi". Oczywiście, nie miały ze mną nic wspólnego, prócz przebywania na moim kompie. Następnego dnia idę do gościa i wręczam mu swe dzieło wraz z płytką. Facet miał taka metodę, że przy studencie poprawiał błędy w papierowym projekcie (zawsze jakieś były), ale płytkę sobie zabierał. Na serio opatrzność nade mną czuwała, bo mi i tylko mi zostawił płytkę (zwyczajnie jej zapomniał, bo potem mnie pytał, gdzie mu ją wcześniej zostawiłam). Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to była ta płyta z pornolem |
|
|
|
|
#302 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Kolejne z cyklu "Doris za dużo wypiła". Siedzieliśmy ze znajomymi w jednej z ulubionych (wtedy, bo się zepsuła) knajpek, było wesoło, piwko za piwkiem, śmiechu kupa, rozmowy etc. Ktoś rzucił hasłem "Doris - powróż". Akurat miałam przy sobie karty, to coś tam pościemniałam nad nimi - fajna zabawa. Niestety, pijany umysł wziął sobie zabawę za bardzo do serca i jak podeszłam do baru zamawiać kolejną kolejkę to mi się rzuciła w oczy siedząca przy barze parka. I - nie pytajcie czemu, co mi w tym momencie odwaliło - zaczęłam do nich nawijać, że widzę, iż do siebie pasują, czy to ich pierwsza randka - takie tam bzdury. Spojrzeli się na mnie dziwnieee i dziewczyna, że to tylko jej kumpel, znają się od lat i generalnie grzecznie, ale w tonie "dziewczyno, za dużo wypiłaś". Już odchodząc od baru wiedziałam, że sobie narobiłam siary, a jak całkiem wytrzeźwiałam to czułam się jeszcze bardziej idiotycznie. Pocieszam się myślą, że może ja dostrzegłam coś, czego oni nie widzieli? Akurat...
------------ Historia obrazująca to, że już od małego była ze mnie kandydatka do ekskomuniki : siostra zakonna miała z nami religię (chyba 1 klasa podstawówki) - wtedy jeszcze były w kościele, w salce katechetycznej. Puściła po klasie Hostię, aby każdy mógł sobie obejrzeć. Łapa mnie zaswędziała, ciekawość zwyciężyła i malutki kawałeczek oderwałam, aby spróbować, jak to przyszłe Ciało Chrystusa smakuje. Siostra oczywiście zauważyła ubytek i zaczęła grzmieć, że to świętokradztwo, że dopiero w czasie Mszy następuje przemiana tego opłatka w Ciało Chrystusa (w sumie trochę sobie zaprzeczyła), że po Pierwszej Komunii Św. się to przyjmuje, że niech się winny przyzna. Byłam cała czerwona, ale udawałam, że "it wasn't me". Było mi strasznie wstyd nie tylko przed siostrą, ale i przed klasą, bo pewnie najbliżej siedzące dzieciaki wiedziały czyja to sprawka.
|
|
|
|
|
#303 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 564
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
![]() Farciara... |
|
|
|
|
|
#304 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 899
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Złapałam kiedys dorywczą pracę, grupa znajomych i kilka osób, kóre widziałam pierwszy raz w życiu. Zbliża sie przerwa, jeden z "nowych" mówi: "Chodźmy na przejwe, bo jestem głowny jak skujwysyn" - na to dość głośno parsknęłam śmiechem, bo byłam święcie przekonana, że chłopaczek sobie żartuje i specjalnie tak powiedział.. Później mi powiedzieli, że on ma wadę wymowy.. Wstyd mi byłooo, do końca pracy patrzył na mnie spod byka..
__________________
"from delusion lead me to the truth.." mam orta w poście? daj znać, nie obrażę się ![]() |
|
|
|
|
#305 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 79
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy miała naszykować jakieś prace, które moglibyśmy obejrzeć na miejscu z pracodawcą. Ja miałam przenośna pamięć o dość dużej pojemności, na którą wrzuciłam mnóstwo rzeczy z komputera, w razie gdyby mi się coś z nim stało (żebym mogła odzyskać choć część dorobku). Były tam między innymi moje prywatne zdjęcia - bardzo dużo - z jakiś okazji, wyjazdów, wycieczek, z facetem...a fantazję się czasem ma przecież...szczególnie na wycieczkach...zdjęcia pod wpływem...z hotelowego pokoju, z lasku na kocyku, wszystko jak Pan Bóg stworzył, itp
![]() No i na spotkaniu 2 osoby - facet mnie przepytuje, ja zaabsorbowana pytaniami podaję babce materiał do przeglądu i zapomniałam powiedzieć, który to katalog. A ona nie pyta, nie pyta...jakoś tak długo, ale przy tym swoim komputerku ogląda, jej zainteresowanie rozmową znika z chwili na chwilę...A ja zadowolona z toku rozmowy. A w domu zaglądam do tych zbiorów...panika, krew uderza do głowy...poza tymi zdjęciami i różnymi głupotami w stylu nadzy faceci w fajnych pozach, jeszcze parę listów motywacyjnych do różnych firm (prawie identycznych, pięknie zerżniętych z tego, który im wysłałam). Babka co zdążyła obejrzeć, to obejrzała, a resztę pewnie skopiowała sobie, żeby w domu obejrzeć i się pośmiać
|
|
|
|
|
#306 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 077
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
. troche niejasno napisałam
__________________
jest mnóstwo ludzi na świecie, którzy powiedzą Ci, że nie możesz . a ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć: 'no to patrz..!! |
|
|
|
|
|
#307 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#308 |
|
Przyczajenie
|
Hahahaha ;D uśmiałam się jak nie wiem, jak czytałam to wszystko. Moje ulubione? 20 sekundowy pierdociąg !!!!!! (padłam przy tym ze 3 razy
)A teraz niech moje historie ujrzą światło dzienne… 1. Było to około 1 roku temu. Wybieram się z domu i patrze, zaraz mi autobus ucieknie, no to siup buciki na nogi (dodam tylko, że śliskie i troszeczkę na mnie za duże ) i w drogie. Aby autobus nie zwiał biegnę w te pędy! Droga jest prosta tylko jeden zakręt 90 stopni i po nim za 50m przystanek. Więc wchodzę w zakręt i widzę że autobus już jedzie no to ja jeszcze szybciej… cyk! But został za mną na ulicy! no to wracam po niego - autobus równo ze mną - próbuje nałożyć buta..pośliznęłam się na nim i sru na dupę, a buta wkopałam na środek ulicy.. to skakam do niego na jednej nodze. Myślę..niezły ludzie mają ubaw w autobusie! Dobra! Odpuszczam ten autobus! Nie wsiądę tam, pojadę następnym! I idę na spokojnie już.. ale widzę autobus nie odjeżdża (o zgrozo!) tylko czeka na mnie! (kierowca musiał widzieć całe zajście i mu się szkoda mnie zrobiło…). Doszłam i wsiadłam bo teraz głupio było nie wsiąść;/. Myślałam że się tam zapadnę.. 2. Też tak gdzieś rok temu. Poszłyśmy (ja i ona) do domu mojej przyjaciółki . Byłam pewna, że nikogo nie ma w domu.. wchodzimy do kuchni, mi się bardzo pić chciało, ale patrze tylko woda jest i na cały głos: ”kurde, Karolina u Ciebie to jak zwykle tylko woda! Jak dla zwierząt!!” i oczywiście w tym momencie wychodzi z drugiego pokoju mama przyjaciółki i mówi: „ Gabrysiu mamy jeszcze kompot! ” po czym mi go podaje… . Chyba nie muszę dodawać, że twarz miałam w kolorze cegły.. (a moja Karolcia leżała na podłodze ze śmiechu ze mnie).3. Znowu byłam u mojej przyjaciółki w domu..nocowałam u niej i byłam pewna, że nikogo nie ma teraz w domu oprócz nas. W pewnym momencie zachciało mi się kupę.. no to goł do kibelka. Pokój mojej psiapsi jest obok więc krzyczę do niej „Karolina! Jesteś jedyną osobą u której w domu mogę zrobić kupę bez krępowania się!!”, na to z dołu (dom 2-kondygnacyjny) mama przyjaciółki „Dzień dobry Gabrysiu!!” (okazało się, że wróciła 2 minuty temu ) + siostra K. która wróciła z nią i zanosi się śmiechem. Ah! i oczywiście K. która leży na podłodze ze śmiechu. I ja… wcale się nie śmiejąca!![]() 4. Byłam w drugiej klasie liceum. Dzień wcześniej przebieraliśmy się w jakieś dziwne rzeczy i tak się stało, że miałam w plecaku rolkę worków na śmieci. Następnego dnia będąc w toalecie wyciągałam chusteczki z małej kieszonki i chyba jej nie zamknęłam.. i tak, jak wyszłam z toalety przeparadowałam przez cały korytarz i schody z rozwijającą się za mną rolką worków.. zorientowałam się dopiero po dłuższym czasie. Oczywiście nie mogło się obejść bez tego, żeby widział mnie chłopak z rok starszej klasy który mi się strasznie wtedy podobał (a wiedziałam, że ja mu też) (sic! Czemu zawsze jest tak, że jak robi się coś głupiego to musi widzieć to chłopak który nam się podoba heheh ?)5. No i tak już mniej zabawnie, ot rutynowa wpadka.. myślę, że przydarzyła się wielu. Z nowo otwartego sklepu osiedlowego, samoobsługowego (dawno to było i sklepy samoobsługowe to była jeszcze nowość!), kończąc zakupy, zabrałam koszyk ze sobą do domu. Skapnęłam się dopiero w połowie drogi więc zawróciłam żeby oddać i patrzę a tam pół personelu stoi przed sklepem i się patrzy kiedy się zorientuje że go targam do domu . Oczywiście na wspomnienie wszystkich wpadek sama się teraz z siebie śmieję ![]() Edytowane przez Gabryseczka Czas edycji: 2010-03-14 o 03:27 |
|
|
|
|
#309 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
I ja tak miałam.. ![]() Jedziemy na wesele, ja wystrojona, w wysokich szpilach na cieniutkim słupku. Zajezdzamy najpierw do supermarketu do kwiaciarni. Wybrałam kwiatki i TŻ jeszcze poszedł kupic kopertę a ja wyszłam juz na zewnatrz. I idę..a nagle noga mi się ugieła i z przerazeniem odkryłam, ze wpadłam jedą szpilką w kratkę przed drzwiami!! ![]() i nie mogę się wydostac! Balansuje tak w jednej rece trzymajac kwiatki, a w drugiej torebkę i jak juz wreszcie udało mi się postawic nogę normalnie, to wpadłam i zaklinowałam się drugą!! I wtedy oczywiscie wraca mój TŻ. nigdy go nie ma jak potrzebna pomoc Do dzis żałuje, ze tego nie widział. Ominął go niezły szoł ![]()
__________________
_/\"/\_ (=^.^=)(") (,("')("') |
|
|
|
|
|
#310 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 465
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Genialne te wszystkie opowieści. Żądza szpilki!!;]
Piszcie jeszcze, od razu się humor poprawia.
__________________
Jak zrobię błąd w pisowni, popraw mnie, jeśli możesz.
|
|
|
|
|
#311 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 465
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
nikt nic nie pisze
__________________
Jak zrobię błąd w pisowni, popraw mnie, jeśli możesz.
|
|
|
|
|
#312 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 219
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Wczoraj zaliczyłam siare....
Szłam do spowiedzi i takich śliskich balerinach co to na posadzce takiej jak jest w kościele zachowują się prawie jak łyżwy, no i w myślach mówie sobie " tylko się nie wywal przez próg jak będziesz szła do konfesjonału" ( konfesjonał znajduje się w salce katechetycznej i tam ksiądz spowiada a reszta oczekujących czekają przed wejściem do tej salki) Przychodzi moja kolej, idę idę i tuż przed samym konfesjonałem poślizgnełam się i ślizgiem prostym prawie uderzyłam w konfesjonał. Ledwo powstrzymałam się od śmiechu żeby moc się wyspowiadać, ale jak odchodziłam to już nie mogłam wytrzymać, zatykałam usta ręką żeby nie parsknąć śmiechem. Ale ci ludzie stojacy przed wejściem do salki musieli mieć polew ze mnie |
|
|
|
|
#313 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
1. Akcja rozegrała się pod prysznicem z Tżetem. A więc pieszczoty typu smarowania się nawzajem żelem pod prysznic, zrobiło się dużo piany, gorące pocałunki itd...no i w koncu czas na konkrety i Tż odwraca mnie do siebie tyłem i ja chciałam zrobić ten obród w stylu gwiazd porno jak to na filmikach widziałam i jakoś niefortunnie noga mi sie poślizgneła i wypadłam spod prysznica na podłogę ciągnąc za sobą zasłonę której próbowałam się złapać. Było mnóstwo śmiechu ale nie dokończyliśmy "akcji" bo tyłek to jeszcze chyba z tydzień mnie bolał.
2. Podstawówka nie pamiętam która klasa, jak tylko zadzwonił dzwonek to pierwsza wybiegłam z klasy bo siku mi się chciało, i tak biegnę przez korytarz i nagle BACH!!! Ktoś otworzył drzwi od klasy ( otwierają się na zewnątrz) w momencie jak przebiegałam, aż ćwierkające ptaszki zobaczyłam. 3. W markecie byłam na zakupach z mamą stoję koło półki z szamponami i krtykuję jednej marki szmpon że jaki to okropny, jak śmierdzi i jakie to włosy matowe po nim są i pewna że mama słucha uważnie moich wywodów odwracam się patrzę a tam stoi prystojny chłopak i patrzy się na mnie jak na jakąś kosmitkę. Czerwona się zrobiłam jak burak.
|
|
|
|
|
#314 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Piaseczno/Lca/Pszczyna
Wiadomości: 1 132
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Historia rodem z gazet Bravo, ale mi się przydarzyła naprawdę
Ostatnio miałam wyjątkowo obifitą miesiączkę. Grzecznie robiłam zakupy, nagle czuję, że nie dla wrażliwych! mi chlupie w majtkach. Myślę sobie: oho, muszę prędziutko lecieć do domu i się "przewinąć". Szłam szeroko jak facet, taki dyskomfort odczuwałam. Niektórzy mijający mnie ludzie dziwnie na mnie (co gorsza w tym też równieśnicy) spoglądali, sądziłam, że to z powodu tego, iż idę, jakbym miała wrzody między nogami
__________________
Dziewczyna, u której szybko poszło ![]() 26.07.2016 zaręczyny 17.06.2017 ślub |
|
|
|
|
#315 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
laurieen
![]() siara pierwsza klasa!
|
|
|
|
|
#316 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Bardzo stara siara mojej mamy (mam nadzieję, że mnie nie zabije. Nie powiem jej, że napisałam
). "Parę" lat temu podpaski wyglądały zupełnie inaczej, niż teraz. Nawet nie były to podpaski, ale kawałki waty, np. w takiej siateczce. Jakimś sposobem mocowało się to do bielizny (która też była inna. Takie wielkie majtasy). Akcja odbyła się w 8 klasie podstawówki. Mamusia szła sobie korytarzem w szkole (miała okres, jak się domyślacie), a tu... COŚ JEJ WYPADŁO Z MAJTEK! Okazało się, że zgubiła owy twór podpaskopodobny. Mama, jak to mama - zachowała zimną krew, poszła przed siebie udając, że nic się nie stało. Oczywiscie, słyszała chichoty za sobą, ale jak wiadomo, jeśli się nie zareaguje, każda niepodsycana plotkami i komentarzami historia szybko umiera śmiercią naturalną
|
|
|
|
|
#317 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
ja bym sie zapadła ze wstydu..mi się tam takie rzeczy raczej nie zdarzały ale siarą było dla mnie jak poznałam fajnego chlopaka na imprezie ktory przyjechal z moja kolezanka, moja kolezanka nie chciala mi odpuścic i musialam cos wypic z nią a ja mam słaba głowę a jeszcze jak wypiję jednego drinka takiego a drugiego innego to juz masakra, wracając z nimi do domu ten chłopak rozmawal ze mna w aucie i nagle zachcialo mi sie wymiotowac .. masakra, musieli stanąć autem i ja wybiegłam i zwymiotowałam.. wszyscy stali kolo mnie i patrzyli.. heh masakra Raz jeszcze na miesice pomylilam pewną osobę z kimś innym i wołam do niej a to nie ona heh ludzie sie dziwnie patrzyli, troche głupio mi sie zrobilo ale na szczescie nikt tam mnie nie znał
__________________
|
|
|
|
|
|
#318 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 237
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
![]() Btw przypomniałaś mi, że jak dostałam pierwszy okres, to byłam wtedy u babci. Babcia się zmartwiła, bo nie miała podpasek, ale że kobieta przedsiębiorcza z niej, to dała mi właśnie watę ![]()
__________________
♥ |
|
|
|
|
|
#319 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 563
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
![]() [1=f36f09c64670dbbf8506d7b 7195631196fb4f2ce_65c2c81 98d77a;18315409]laurieen ![]() siara pierwsza klasa! [/QUOTE]rzeczywiście siara pierwsza klasa a pogrubione bardzo przemawia do mojej wyobraźni ja wręcz to widzę!
|
|
|
|
|
|
#320 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 552
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
1. Kupowałam coś w rossmanie i odchodząc od kasy zamiast powiedzieć "dziekuję" powiedziałam "dzień dobry" !
![]() ![]() 2. Zapomniałam się zamknąć (a raczej moje zamykanie nie podziałało )w łazience w centrum handlowym;plazienka była dla kobiet i mezczyzn razem. I byla taka ze drzwi sie otworzylo i od razu kibelek. Więc każdy kto chciał skorzystać szarpał za klamkę bo myślał że tam się wchodzi i jest kilka kibelków;P No i oczywiście musiał wpaść jakiś facet... ja z opuszczonymi majtkami krzyczę "zajęte!!!!" . Ale nie muszę mówić gdzie patrzył ![]() jak wyszedł to się złapał za głowę i było mu głupio niestety mi bardziej... jakoś pozbierać się nie mogłam z tego.
__________________
Pamiętaj - Daj sobie czas. Efekty zawsze się pojawią. MOTIVATION
|
|
|
|
|
#321 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 358
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
Co do pogrubionego - mam tak samo. Zamiast dzień dobry - dziękuję i odwrotnie Dziwna sprawa.
__________________
Edytowane przez MyszkaMini Czas edycji: 2010-04-02 o 23:43 |
|
|
|
|
|
#322 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
|
|
|
|
|
#323 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 564
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
niestety też tak mam
![]() ostatnio na ćwiczeniach byłam tak pochłonięta tym,co mówił wykładowca,że kiedy dziewczynie ,która siedziała przede mną spadł telefon ,ja go jej podałam,,ona mi na to"dziękuję" to ja odpowiedziałam"ja dziękuję,no dzięki"zamiast "proszę" ![]() lub żegnam się ostatnio ze nową grupą znajomych( z którymi mamy zrobić zadanie na studiach)i wszyscy mówią coś w stylu"do zobaczenia","na razie","trzymajcie się",a ja "na szczęście , na szczęście" a zrobił się harmider i jeszcze musiałam ich przekrzyczeć.i najgorsze ,że zdałam sobie sprawę z tego,że tak mówię a nie mogłam przestać nie ma to jak silne emocje
Edytowane przez twizzy Czas edycji: 2010-04-02 o 23:53 |
|
|
|
|
#324 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#325 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 456
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
W wakacje pracowałam w restauracji jako kelnerka, podałam obiad dwóm panom i zamiast powiedzieć "życzę panom smacznego", powiedziałam : "życzę państwu smacznego". Po chwili się zorientowałam, że zrobiłam z nich homoseksualistów i strzeliłam buraka
![]() Raz w klubie do damskiej toalety była mega kolejka, więc ja, żeby nie czekać poszłam do męskiej. A tam pisuar i na końcu oddzielna toaleta z drzwiami (tam poszłam). Na moje nieszczęście gdy skończyłam się załatwiać, do toalety zaczęli schodzić się panowie. Wstydziłam się stamtąd wyjść, żeby nie zastać ich na wiadomej czynności No to sobie posiedziałam w kiblu parę ładnych minut aż goście sobie poszli...
__________________
. |
|
|
|
|
#326 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
siedzenie na forum wizaz
__________________
Lepiej późno niż wcale
|
|
|
|
|
#327 | |
|
mj
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 118
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
To u mnie w domu jest zwyczaj iż jak się wychodzi z domu mówi się "Z Bogiem" i raz jak siedziałam w mojej jednej z pierszych prac, byłam tylko ja i moja kumpela współpracownica, ja już skończyłam swoją działkę roboty ale i tak robiłam całość w nadgodzinach dodatkowo była to zima, i już o godzinie o której wychodziłam zrobiło się ciemno, ja cały dzień przed kompem więc taka zamulona i jak wychodziłam a ona jeszzcze musiała posiedziec mówie do niej zamiast "no to Monia do jutra" to "no to Monia z Bogiem", chwila zawiechy i sie śmiać zaczełam ona też, ale u niej tak samo się w domu mówi więc mi odpowiedziała i kazała iśc mi się wyspać![]()
__________________
. |
|
|
|
|
|
#328 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 409
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Dziewczyny ale brechtam z waszych historii. Normalnie łzy mam w oczach!!!
U mnie dużo było takich wpadek, a dwie najśmieszniejsze: 1) poszliśmy do zoo z tżtem, zapatrzylam się na małpki po czym odracam sie zeby coś powiedzieć do tżta a jego nie ma obok mnie. Rozglądam się i widzę ,że stoi przy klatce z misiami. To podchodzę do niego od tyłu obejmuje go i przymilnym glosikiem mówie' co podobają ci się misie???' Dopiero w tym momencie sie zorientowalam ,że to nie był mój tż tylko obcy chlopak miał taka sama koszule na sobie. Obciach jak nie wiem, od razu sie zwinęlm stamtad! Chyba gościa nawet nie przeprosiłam!!!! 2) Stoję na schodach ruchomych zamyślona, jest duży tłok. ńawet nie zauważylam kiedy wyjechalam do góry, wiec nie byłam przygotowana,zeby z nich zejść. Oczywiście się potknęlam i jak to w takiej sytuacjii, odruchowo złapalam sie pierwszej lepszej rzeczy aby nie stracić równowagi. Tą pierwszą lepszą rzeczą okazał się tyłek faceta przede mną. Jezu jak mi było głupio!!!!!Szkoda ,że nie widzialyście miny faceta, żeby chociaż to byl jakiś młody chłopak, ale nie to byl podstarzały dziadek! |
|
|
|
|
#329 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 269
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#330 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 1 758
|
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...
Cytat:
Ja ostatnio, gdy zadzwonił telefon, odebrałam mówiąc do słuchawki :,,Która godzina?" zamiast ,,słucham?" Chyba jakimś filmem, który właśnie leciał, pochłonięta byłam...
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:06.




). Wypaliłam więc 2 płyty. 1 była z filmem. Dla jaj nazwałam ją "gry i zabawy Kasi". Oczywiście, nie miały ze mną nic wspólnego, prócz przebywania na moim kompie. Następnego dnia idę do gościa i wręczam mu swe dzieło wraz z płytką. Facet miał taka metodę, że przy studencie poprawiał błędy w papierowym projekcie (zawsze jakieś były), ale płytkę sobie zabierał. Na serio opatrzność nade mną czuwała, bo mi i tylko mi zostawił płytkę (zwyczajnie jej zapomniał, bo potem mnie pytał, gdzie mu ją wcześniej zostawiłam). Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to była ta płyta z pornolem





jak to weszłaś -jak sama napisałaś -w samych majtkach do kuchni ,w której siedzieli tata i babcia??
. troche niejasno napisałam




. Chyba nie muszę dodawać, że twarz miałam w kolorze cegły.. (a moja Karolcia leżała na podłodze ze śmiechu ze mnie).







