Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r. - Strona 104 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-04, 10:44   #3091
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

dien dobry, u mnie sie uspokoilo troche, podbrzusze boli cly czas, ale plecy przeszly , baobabku ja mysle ze drcron juz dawno by chciala urodzic...
ja stwierdzilam ze jak do wieczora bol podbrzusza nie minie to pojade po 20:00 sprawdzic co jest i jak do mojej gin do szpitala bo ma dyzur akurat, ale moze przejdzie i spokojnie do tej srody wytrzymamy, oczywiscie czop idzie nadal, ile tego jest?????ciagle rozowy z krwia- masakra;/
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 11:12   #3092
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

spaliśmy wszyscy do 10.00- ot taki świąteczny poranek Nigdzie nie wyjechaliśmy na święta, wczoraj przywiozłam prowiant od nie-teściów, mamy tyle ciast, że chyba do grudnia będziemy je jeść.Ale dziś przyjeżdża mój brat z rodzinką (2 dzieci+żona) bo jeszcze Gabryśki nie widzieli, więc ktoś nam pomoże z tymi ciastami.
Śliczne słońce za oknem- hej ho, hej ho na spacer by się szło.

U mnie ani czopa ani odejścia wód nie było więc u każdego inaczej.
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 11:16   #3093
la_wenda
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 264
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witam!
U mnie też piękne słońce.
A ja wyspana i najedzona. Makijaż zrobiony, włosy ułożone mogę jechać rodzić w każdej chwili
__________________
La_wenda
la_wenda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 11:21   #3094
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

ja bym z wielka checia poszla na spacerek , jest tak slicznie, slonecznie ale kurcze nie mam juz spodni chyba;/ we wszystkich mi nie wygodnie
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 11:31   #3095
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Darusia, nie chcę drażnić rekina, ale ja już w 5 par przed ciążowych spodni wchodzę Niestety pozostałe muszą jeszcze poczekać... 5,5 do zrzucenia zostało.
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 11:39   #3096
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witam w ten piękny, słoneczny, świąteczny dzionek
Ja dziś wyspana ale stwierdzilam, ze koniec z czytaniem tych kryminałów, bo całą noc rozwiązywałam jakąś zagadkę. Nawet jak się przebudzałam w nocy to po zaśnięcię ciąg dalszy. I tak przez całą noc. Jakbym to zapisywała to niezła książka lub film by powstały

Mężuś pojechał do babci na grób a ja w tym czasie wskoczyłam was nadrobić.

Wczoraj byłam na ktg w szpitalu. No i moja mała oczywiście jak zwykle pokazała swoja złosliwość. Całą drogę tak mi dokuczała, że ledwo siedzialam. To samo było w poczekalni (czekałam jakąś godzinę). A jak się położylam to cisza... poszła sobie spać. Kobieta mówiła, ze mam ją rozbudzać, a ona miała mnie w nosie. Więc puls wychodził w granicach 120-130 w porywach do 140. Dopiero na sam koniec jak zmieniłam pozycje jak zaczęła wariować to dochodziło do 180. Lekarz twierdzi, że zapis dobry więc mu ufam
Raz napiął mi się brzuch tak jak to mam już od dawna, do tego miałam bół w podbrzuszu a na wydruku kreseczka jak od linijki... więc chyba to nie to... tak więc czekam dalej "

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
Darusiaa - u mnie to nawet nie kwestia zaufania do zwierzat ale moje łóżko jest moim łóżkiem . Kot taki z domu przynajmniej jest czysty bo nigdzie nie łazi ale nie wyobrażam sobie np. psa .. łazi po dworzu je coś tam z trawnika i potem mi do wyra .. o nie . !!
A ja tam akurat jestem inna. Ja pół mojego życia spałam z moją jamniczką. Kochałam to. Sama ja zawsze zabierałam z jej legowiska. Uwielbiałam jak spała koło mnie na poduszce nosem w nos ze mną Szczególnie jak mi było zimno to brałam ją jako kaloryfer Ale może przez to, że miała krociutką sierść wiec nie śmierdziała nigdy. A na spacery wychodziła tylko na smyczy więc nie tarzała się w bliżej nieokreślonych przedmiotach
Tylko na działce ja puszczaliśmy ale wciąz była w zasięgu naszego wzroku i jedyne co kochała to kopac wielkie dziury i biegać za kamieniem
Także ja mam inne podejście do zwierząt, mogła bym spać razem z gromadka zwierząt w łóżku. Jakoś jestem zdrowa i nie czuje się z tego powodu brudasem

No małemu dziecku na pewno bym nie pozwoliła, ale większemu... czemu nie

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
dien dobry, u mnie sie uspokoilo troche, podbrzusze boli cly czas, ale plecy przeszly , baobabku ja mysle ze drcron juz dawno by chciala urodzic...
ja stwierdzilam ze jak do wieczora bol podbrzusza nie minie to pojade po 20:00 sprawdzic co jest i jak do mojej gin do szpitala bo ma dyzur akurat, ale moze przejdzie i spokojnie do tej srody wytrzymamy, oczywiscie czop idzie nadal, ile tego jest?????ciagle rozowy z krwia- masakra;/
jak leżałam w szpitalu to ze mną leżała dziewczyna, którą też bardzo bolalo podbrzusze bez przerwy. Też nie miała skurczy. I czop jej po trochu odchodził. i dosłownie za kilka dni urodziła, więc czekaj cierpliwie Od razu odeszły jej wody i dopiero wtedy zaczęła czuć jakiekolwiek skurcze.

---------- Dopisano o 11:39 ---------- Poprzedni post napisano o 11:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
ja bym z wielka checia poszla na spacerek , jest tak slicznie, slonecznie ale kurcze nie mam juz spodni chyba;/ we wszystkich mi nie wygodnie
Znam to. Moje wszystkie spodnie ciążowe są mi niby dobre ale nie czuję się już w nich komfortowo. Jeszcze póki chodzę to jest ok ale jak siadam to już gorzej. Dobrze się czuje tylko w domowych dresikach

Dziewczyny ile macie/miałyście na koniec na plusie?

U mnie 20. I czuje się dziwnie bo zawsze byłam chodzącym wieszakiem na ubrania a teraz mąz mówi na mnie "puzon". Ale nawet mi z tym dobrze Pierwszy raz nie widzę u siebie kości np przy szyi, czy np. żeber Fajnie... szkoda tylko, ze jak urodze to pewnie szybko to stracę...
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )

Edytowane przez ASIULEK_23
Czas edycji: 2010-04-04 o 11:35
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 11:53   #3097
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Ja dobiłam do 17kg na plusie. Teraz 11,5 już spadło samo
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 11:55   #3098
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

a ja marze zeby zrzucic jak najszybciej wszystkie kg pociazowe
juz sie doczekac nie moge swoich ubranek
uciekam sie troche polozyc a pozniej gdzies na spacer tz mnie wyciaga, moze na gofry:P
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 12:32   #3099
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Baobabku ja chętnie bym poszła już rodzic nawet teraz mimo okrojonego personelu no ale może pójdę dziś jak bylam w wc to wypadło mi chyba czopisko tak tak czopisko było tak brązowe jak plamienie ostatniego dnia miesiaczki i było go mnustwo aż się przerazilam no i cały ranem mnie muli jak na miesiaczke i skurcze są coraz silniejsze ale strasznie nie regularne no i nawet na spacer wyjść nie mogę chyba ze pampka zaloze :d bo mam rozwolnienie boooooooooziu jaki ja mam święta jeszcze mąż ciagle powtarza bym leżała chyba go udusze niech to już się skończy

Ankazar ja tez miałam jamniczke ale ona była nieznosna u gryzla moja siostrzenice w pusty jak przechodzila przez przedpokoj ale trzeba było ja uspacbo miała raka odbytu nie operacyjnego

Idę poprzeć do ogrodu wyczekujac mamusi mojej
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 12:36   #3100
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
ania dokladnie, ja jestem z pod znaku panny, ze niby panny porzadku pilnuja i tak dalej a ja jestem balaganiara nielad to moje 2 imie.
Mój synek jest panną i na wielbiciela porządku to on mi nie wyglada .
Mąż to strzelec a spod tego znaku najwięcej jest prezesów i ludzi na wysokich stanowiskach he he .

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
szufladkowac kto kiedy urodzony ja jestem strzelec ale bardziej pasuaj do mnie cechy skorpiona niz strzelca

wiec i ja mykam spac
dobranoc
a jutro na 6 rano na rezurekcje potem sniadanko i moja mamusia przyjedzie do nas juz sie nie moge doczekac hihi
Skorpion.. to Ty wredna baba jesteś he he .
Skorpiony są strasznie pamiętliwe i za 5 lat komuś potrafią oddać z nawiązką . a strzelec dobry znak

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość


A ja tam akurat jestem inna. Ja pół mojego życia spałam z moją jamniczką. Kochałam to. Sama ja zawsze zabierałam z jej legowiska. Uwielbiałam jak spała koło mnie na poduszce nosem w nos ze mną Szczególnie jak mi było zimno to brałam ją jako kaloryfer Ale może przez to, że miała krociutką sierść wiec nie śmierdziała nigdy. A na spacery wychodziła tylko na smyczy więc nie tarzała się w bliżej nieokreślonych przedmiotach
Tylko na działce ja puszczaliśmy ale wciąz była w zasięgu naszego wzroku i jedyne co kochała to kopac wielkie dziury i biegać za kamieniem
Także ja mam inne podejście do zwierząt, mogła bym spać razem z gromadka zwierząt w łóżku. Jakoś jestem zdrowa i nie czuje się z tego powodu brudasem
Pewnie to kwestia wychowania u mnie zawsze zwierzeta w domu były ale nigdy z nikim nie spały i już tak poprostu jestm przyzwyczajona .
ja to wogóle wyrodna nawet synek przeciez z nami nie śpi he he . dopiero rano do nas przychodzi co w obecnej sytuacji pewnie nam wyjdzie na dobre . Mała pewnie jak tylko zacznie przesypiac nocki w miare dobrze pójdzie do niego do pokoju zreszta wyrko już ma tam postawione u Szymka a u nas w sypialni tylko kołyske . Nie chce żeby Szymkowi było smutno że on sam w pokoju a ona z niami .

My po dwóch śniadankach jedno w domu a drugie u Szymkowego chrzestnego , spacerek też dłuższy już zaliczony , młody po nim padł , mąż TV oglada i tak sobie dzień leniwie płynie .
Myślałam że któraś dziś w nocy urodzi zrobi sobie podarek od zająca a wy nic

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:33 ----------

Asiulek ja Ci chętnie oddam troszkę KG bo pewnie mi kilka zostanie takich do zgubienia . Poprzednio zostało mi 7 a przed drugą ciążą pod sam koniec schudłam 7 . Oczywiście musiałam nad tym deczko popracować bo u mnie samo to tak nie idzie . Nie jestem gruba ale troszkę się trzeba powysilać . tak więc ja tam zazdraszczam .
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 12:36   #3101
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Ja mam 28 na plusie i w sumie jak by te 20 zostało nie mialabym nic preciwko Bo dobrze mi z tymi kg
co do spodni ciazowych to tez mi nie wygodnie ze względu na to ze obniżył mi się brzuszek aone maja taki dziwny stan mimo ze maja te sciagacze to są dość wysokie i jak się siedzi to wbijaja się w bzuszek dlatego tez najlepiej uwielbiam dresiki albo leginsy i tuniki dłuższe
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 12:48   #3102
fasolka73
Rozeznanie
 
Avatar fasolka73
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Dzień doberek

Ja też jeszcze z Wami A może my tak Darusia, Drcon wespół, zespół, hę?
Ja mam cały czas skurcze, ale nie regularne, muli brzuch.
A pytałam ginki o ten czop i powiedziała, że on nie zawsze wychodzi tak w kawałku, może nawet być w postaci takich wodnistych, obfitszych upławów i tak do końca on też nic nie oznacza Ja mam właśnie chyba tak, bo mam bardzo dużo śluzu i co jakiś czas takie niteczki gęstego (czasami to też jest podbarwione krwią, zwłaszcza po badaniu). A Mrowak nic nie miała i jak ją siekło To chyba indywidualna sprawa.
Ja mam na plusie 12kg (ale nie jestem drobniutka), tak więc cieszę się, bo bałam się, że dojadę do setki , a tu 92kg. (176cm). Ja wogóle, jak myślałam o ciąży to wyobrażałam sobie same najgorsze rzeczy. Powikłania, że kręgosłup mi siądzie, nerki, nadwaga i wogóle wszystko Tak więc mimo licznych dolegliwości miło jestem rozczarowana...Oby i tak było z porodem, bo na razie on mnie przeraża

Edytowane przez fasolka73
Czas edycji: 2010-04-04 o 12:51
fasolka73 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 12:58   #3103
Gmyrelka
Wtajemniczenie
 
Avatar Gmyrelka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 2 020
GG do Gmyrelka
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witajcie

Ja ostatni raz ważyłam się 2 tygodnie przed porodem bo później u rodziców zepsuta waga była I miałam 13kg na plusie, teraz w 9 dni po porodzie zostało mi 6kg sprzed ciąży ale mąż mówi że wszystko mam w cyckach Jakby nie było przed ciążą miseczka A - teraz D I też wchodzę w swoje spodnie przedciążowe Brzuszka też już prawie zero Brzuch smaruję masłem do ciała ujędrniającym po porodzie z Ziajki i fajnie mi skórę nawilża, bo po porodzie miałam wrażenie że jest niemal przezroczysta
__________________

Gmyrelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 13:00   #3104
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

drcron moze sie rozsypiesz
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 15:26   #3105
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość

Skorpion.. to Ty wredna baba jesteś he he .
Skorpiony są strasznie pamiętliwe i za 5 lat komuś potrafią oddać z nawiązką . a strzelec dobry znak
ja jestem strzelec urodzona 23.11 a to prawda jestem bardzo apmietliwa oj jestem jednak tylko na pamieci sie konczy a czy strzelce to wredni ludzie z tym sie nie zgodze no ale co ludz to co innego wiec nie szufladkujmy wszystkich do jednego wora

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
drcron moze sie rozsypiesz
Darusia ja chetnie no ale moze tak w nocy bo wieczorkiem jeszcze do sasiadow idziemy na imieniny wiec chcialabym jakis smakolykow pojesc
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 16:27   #3106
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
Ankazar ja tez miałam jamniczke ale ona była nieznosna u gryzla moja siostrzenice w pusty jak przechodzila przez przedpokoj ale trzeba było ja uspacbo miała raka odbytu nie operacyjnego
To ja pisałam o jamniczce
Moja psinka była rozpieszczona jak małe dziecko. Ale u nas w rodzinie juz tak jest, że zwierzętom pozwalamy na więcej niż sobie Jesteśmy mega psiarzami no i ogólnie kochamy zwierzęta. Wychodzimy z założenia, ze pieski żyją na tyle krótko, że muszą mieć dobre życie I ona była taka przylepa. Nigdy nikogo nie ugryzła, tylko się kładła do pieszczot żyła 16 lat. Trzeba było ja uśpić, bo już nie pila nawet, i załatwiała się pod siebie do tej pory ryczę na samą myśl

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość


Pewnie to kwestia wychowania u mnie zawsze zwierzeta w domu były ale nigdy z nikim nie spały i już tak poprostu jestm przyzwyczajona .
ja to wogóle wyrodna nawet synek przeciez z nami nie śpi he he . dopiero rano do nas przychodzi co w obecnej sytuacji pewnie nam wyjdzie na dobre . Mała pewnie jak tylko zacznie przesypiac nocki w miare dobrze pójdzie do niego do pokoju zreszta wyrko już ma tam postawione u Szymka a u nas w sypialni tylko kołyske . Nie chce żeby Szymkowi było smutno że on sam w pokoju a ona z niami .


Asiulek ja Ci chętnie oddam troszkę KG bo pewnie mi kilka zostanie takich do zgubienia . Poprzednio zostało mi 7 a przed drugą ciążą pod sam koniec schudłam 7 . Oczywiście musiałam nad tym deczko popracować bo u mnie samo to tak nie idzie . Nie jestem gruba ale troszkę się trzeba powysilać . tak więc ja tam zazdraszczam .
Tak jak mówisz, to pewnie kwestia wychowania. U mnie od zawsze były zwierzęta i od zawsze były nawet ważniejsze od pozostałych domowników Ja nie mam nic przeciwko takiego podejścia jakie Ty masz bo wiadomo, każdy jest inny. Byle nie krzywdzić zwierząt... Bo wtedy to grrrrr... włącza mi się agresor.
U nas nawet papuga falista miała dobrze I nauczyła się gadać

Co do kg nie pogardzę, chętnie zabiorę. gdyby tylko tak sie dało to juz miałam sporo chętnych
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 16:30   #3107
cynamonkowa
Raczkowanie
 
Avatar cynamonkowa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 307
GG do cynamonkowa
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

drcron - Ty jesteś z 23.11, a mój mąż 22.11- tyle, że jest Skorpionem(choć różnie w horoskopach piszą,czasem jest Strzelcem,ale za Skorpiona się uważa )

Widzę,że tak samo jak i ja chciałabyś już wylądować na porodówce(nie sądziłam,że będę tego chciała)..ja niestety nie mam żadnych objawów przedporodowych(prócz lekkich bóli jak na okres) i sama nie wiem co o tym myśleć
cynamonkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 17:11   #3108
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Mnie dzisiaj skurcze niemiłosiernie męczą, łącznie ze zgagą. Wysłałam męża do apteki po Ranigast i po Nospę. Tylko moje pytanie do Was, bo ja do tej pory Nospy nie brałam, ale dzisiaj już nie dam inaczej rady, to taką zwykłą mogę brać bez recepty? Jak mi po niej nie przejdzie to będę zmuszona do IP, a raczej nie rodzę, bo żadnego czopa nie było, ani "oczyszczania" to tylko taki fałszywy alarm, ale strasznie dokuczliwy, bo skurcze nieregularne ale mniej więcej co 10-15 min około 20-30 sek
Kąpiel brałam i nie przeszło. Jeju co bym dała za lampkę wina

---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ----------

Nospe wziełam idę polegnąć. Ale ranigastu pani w aptece mojemu tż nie sprzedała bo szkodliwy dla płodu , i powiedziała mu że mam rumianek pić i mleko, co za ludzie.
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 17:59   #3109
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
ja jestem strzelec urodzona 23.11 a to prawda jestem bardzo apmietliwa oj jestem jednak tylko na pamieci sie konczy a czy strzelce to wredni ludzie z tym sie nie zgodze no ale co ludz to co innego wiec nie szufladkujmy wszystkich do jednego wora
O wrednych to było pod kontem skorpiona a nie strzelca . Strzelce do wrednych raczej nie należa .

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
To ja pisałam o jamniczce
Moja psinka była rozpieszczona jak małe dziecko. Ale u nas w rodzinie juz tak jest, że zwierzętom pozwalamy na więcej niż sobie Jesteśmy mega psiarzami no i ogólnie kochamy zwierzęta. Wychodzimy z założenia, ze pieski żyją na tyle krótko, że muszą mieć dobre życie I ona była taka przylepa. Nigdy nikogo nie ugryzła, tylko się kładła do pieszczot żyła 16 lat. Trzeba było ja uśpić, bo już nie pila nawet, i załatwiała się pod siebie do tej pory ryczę na samą myśl



Tak jak mówisz, to pewnie kwestia wychowania. U mnie od zawsze były zwierzęta i od zawsze były nawet ważniejsze od pozostałych domowników Ja nie mam nic przeciwko takiego podejścia jakie Ty masz bo wiadomo, każdy jest inny. Byle nie krzywdzić zwierząt... Bo wtedy to grrrrr... włącza mi się agresor.
U nas nawet papuga falista miała dobrze I nauczyła się gadać

Co do kg nie pogardzę, chętnie zabiorę. gdyby tylko tak sie dało to juz miałam sporo chętnych
Nigdy żadnemu zwierzakowi się krzywda u nas nie działa , tym bardziej że zawsze same znajdy były szczegolnie kotki . Tata raz wyratował malutkiego co matka kotki zostawiła i tylko jeden przezył , wykarmiliśmy go ze strzykawki , drugi raz też kot znajda była . Potem mieszkalismy w małym mieszkanku dość i szkoda nam było tam psa męczyć więc miałam gryzonie : szczurki , świnki itp. A zwierze jak wie od małego że do wyra nie wolno to krzywda mu się nie dzieje bo to dla niego naturalne że tam się nie chodzi Teraz nie mam nic . teście mieli pieska którego dostali ode mnie i męża ale uciekł jak był z tesciem w lesie bo się wystraszył strasznie długo go szukaliśmy ale niestety nie wiem co się z nim stało . I narazie nie planuje posiadania , bo dwoje dzieci malutkich i jeszcze pies to bym chyba zgłupiała . jak dzieciaki podrosną napewno zwierzak bedzie.

plmadzia - a to trzeba się w aptece tłumaczyć dla kogo leki i po co .. co za ludziska . A może coś sie dzieje już przeciez nie zawsze musi odejść czop itp. każda ciąża i poród inny.

My bylismy na spacerku w lesie . mały się wyganiał strasznie . Ciekawe jak to się przełozy na jego wieczorne zasypianie bo ostatnio jak jest jasno to by jeszcze biegał chętnie a tu mama nieubłaganie powala dziecko do wyra
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 18:27   #3110
MadCat
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
uważaj bo dzieci w niedziele rodzine nieszczęśliwe
Ja się urodziłam w niedzielę
Do tego jestem lwem i mogę uczciwie stwierdzić, że jestem nieco leniwa
Cytat:
Napisane przez la_wenda Pokaż wiadomość
A ja mam męża spod znaku panny i tez bałaganiarz!
Tak jak mój Tż. Chociaż jak już się nakręci na sprzątanie to jest błysk

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Także ja mam inne podejście do zwierząt, mogła bym spać razem z gromadka zwierząt w łóżku. Jakoś jestem zdrowa i nie czuje się z tego powodu brudasem
U nas wszystkie futrzaki mogą spać z nami i chętnie korzystają

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ile macie/miałyście na koniec na plusie?
10. Już od miesiąca nawet nie drgnęło więc już pewnie więcej nie będzie.
__________________
Matylda
21.04.2010

MadCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-04, 21:23   #3111
olasia
Zadomowienie
 
Avatar olasia
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 313
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

melduje sie w dwupaku...
od 4 dni mamy gosci i nie robie nic wiecej poza jedzeniem i sprzataniem po jedzeniu ;]

ja tez moglabym juz rodzic, jutro nawet, ale dzisiaj nie , bo padnieta jestem...

wiecie co od kilku dni mi dretwieja dlonie w nocy, i wogole mam takie lapska opuchniete i nogi, a palce to mnie bola strasznie... moze to od nacisku na kregoslup te dretwienie??a od tej wody w organizmie przybylo mi 3 kilo od czwartku, masakra jakas...

milego wieczorku mamuski
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść

Marcelek moj caly swiat
Laura 39/40 tp 9.03.2015
olasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-05, 02:07   #3112
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Widać że z okazji świąt nikt nie cierpi na bezsenność.
Mnie już skurcze budzą więc chyba tego 12 kwietnia nie dotrzymam. O dziwo, jak leże w łóżku to bolą, a jak siedzę teraz na piłce to tylko napinanie czuję. Więc już z piłki nie schodzę. Jak mi się do rana mocniej nie rozkręci to i tak na IP jadę bo za długo to już trwa. Chyba że całkiem ucichnie

---------- Dopisano o 02:07 ---------- Poprzedni post napisano o 02:04 ----------

A co do wagi na plusie, to ostatnio ważona u lekaża byłam 2 tyg temu i miałam 24 kg na plusie. Więc sobie pofolgowałam nieźle, a jak się okazało że w ciąży jestem to sobie wmówiłam, że tylko góra 14 będzie. A teraz niech mi kto zostawi czekolade w domu to już jej nie zobaczy
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-05, 07:20   #3113
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Kochane rozpakowane, pewnie Was tu dziś mało zajrzy, ale może któraś coś podpowie...mój mały dzisiaj w nocy miał taką jakby chrypkę, charczał sobie i trochę świszczał i ja znowu spanikowana ale temp. nie ma i apetyt ma, zjada butlę, beka i idzie spać, albo gęga sobie zanim uśnie, także zachowuje się normalnie...no to skąd to charczenie i chrypka??
Ale mam święta do du...y ciągle panikuję, że coś małemu jest...wczoraj byliśmy w parku na godzinnym spacerze (temp. 19 stopni i zero wiatru), a ja mam teraz wyrzuty, że może po tym spacerze matko...oszaleję...
A tak wogóle, to Kubuś wciąga już jednorazowo 80-90 ml mleczka...z tym, że NANA, bo mojego nadal udajam 60wrrr
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-05, 08:31   #3114
aneczkkaa
Zakorzenienie
 
Avatar aneczkkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Helo

Witam w lany poniedziałek będzie się działo oj będzie

Wczoraj nogi też mi puchły ale jak tylko zrobie sobie zimny prsznic lub dam je do góry to przechodzi wiec za bardzo się tym już nie przejmuję tak już zostanie. Nie mam przy tym wysokiego ciśnienia i innych z
objawów zatrucia ciążowego.

Jestem już zmęczona tą ciążą mam dość chciałabym żeby mały wyszedł już z brzuszka codziennie go o to proszę i nic cisza, ciekawe ile jeszcze będę czekać oby nie długo bo oszaleje. Strasznie się męczę jestem taka osowiała nie mam na nic ochoty do tego mały się strasznie rozpycha boli mnie cały brzuch Brzuch się znacząco obniżył mama mówi ze w ciągu tygodnia urodzę ja coś czuje że pochodzę jeszcze z 2 tygodnie zobaczymy

Dziewczyny miłego dnia
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..."
Maciuś 10-04-10
7-06-05 11 tc
20-12-14 10 tc
aneczkkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-05, 08:50   #3115
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Dzień dobry
noc u mnie koszmarna Plmadzia wiem co czujesz ja w nocy miałam skurcze co 30 minut aż do 4.19 i troszkę się uspokoilo wydluzyly się do 50 minut piłka nie pomagała ale schody zrobiły cuda tuptalam jeden dół jeden góra i przechodzily choć jeśli tak albo bardziej ma boleć poród to JA DZIEKUJE i poproszę o Cc mało nie umarlam dosłownie jakby ktoś wsadzil mi brzuch w imadlo i sciskal dodatkowo od góry pchal go na dół a gregoslup próbował tylkiem wyciągnąć to jest masakra i te skurcze się ciagle nasilaja są coraz mocniejsze BOZIUUUUU czuje jakbym umierał nie wiem czy wam pisałam ze ja straszna panikara jestem jak mnie coś boli i współczuje tym poloznym jak nie dadzą mi nic przeciwbolowego w nocy chodzilam i szukałam jakiś tabletek ale nic nie było dzisiaj pojadę na cpn po apap i nospe na wszelki wypadek w dodatku nadal mam rozwolnienie ile można ??

Darusia i Fasolka jak wy kochane się trzymacie? Coś się u was dzieje ?
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-05, 09:25   #3116
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
Dzień dobry
noc u mnie koszmarna Plmadzia wiem co czujesz ja w nocy miałam skurcze co 30 minut aż do 4.19 i troszkę się uspokoilo wydluzyly się do 50 minut piłka nie pomagała ale schody zrobiły cuda tuptalam jeden dół jeden góra i przechodzily choć jeśli tak albo bardziej ma boleć poród to JA DZIEKUJE i poproszę o Cc mało nie umarlam dosłownie jakby ktoś wsadzil mi brzuch w imadlo i sciskal dodatkowo od góry pchal go na dół a gregoslup próbował tylkiem wyciągnąć to jest masakra i te skurcze się ciagle nasilaja są coraz mocniejsze BOZIUUUUU czuje jakbym umierał nie wiem czy wam pisałam ze ja straszna panikara jestem jak mnie coś boli i współczuje tym poloznym jak nie dadzą mi nic przeciwbolowego w nocy chodzilam i szukałam jakiś tabletek ale nic nie było dzisiaj pojadę na cpn po apap i nospe na wszelki wypadek w dodatku nadal mam rozwolnienie ile można ??

Darusia i Fasolka jak wy kochane się trzymacie? Coś się u was dzieje ?
wierz mi- będzie bolało bardziej najgorsze te bóle przed...ale mi na porodówce piłka pomogła niewiarygodnie - jak szedł skurcz to skakałam na niej i było o wiele lżej. JA na łóżku porodowym też błagałam o cesarkę, ale jak już się parte zaczęły to pikuś..20 minut i mały był ze mną, a wtedy już zero bólu!! Ja jestem z tych co to jak tylko du...a zakłuje to ja umieram, więc Cię rozumiem, ale na prawdę, po sn od razu dojdziesz do siebie, jak tylko z łóżka porodowego zejdziesz a po cc to chyba jednak troszkę się cierpi uszy do góry, jak już masz takie bolesne to chyba lada chwila urodzisz
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-05, 09:45   #3117
EciaPecia
Raczkowanie
 
Avatar EciaPecia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: B-Biała
Wiadomości: 231
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

.
__________________


Adaś 28.03.2010
Zuzia 21.02.2012

Edytowane przez EciaPecia
Czas edycji: 2010-08-02 o 10:38
EciaPecia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-05, 09:46   #3118
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Asiulek przepraszam ale ja czasem czytam was na telefonie i tez tam odpisuje a to takie male i nie dowidze mam nadzieje ze sie niegniewasz ze was pomylilam

u mnie wszystkie zwierzatka mialy zakaz wchodzenia do lozka ze wzgledu na moja alergie mama pozwalala miec w domkmu ale nie pozwalala sie zabardzo do nich tulac zeby objawy sie nie nasilaly wiec konczylo sie tylko na rzucaniu pilki albo patyka

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
wierz mi- będzie bolało bardziej najgorsze te bóle przed...ale mi na porodówce piłka pomogła niewiarygodnie - jak szedł skurcz to skakałam na niej i było o wiele lżej. JA na łóżku porodowym też błagałam o cesarkę, ale jak już się parte zaczęły to pikuś..20 minut i mały był ze mną, a wtedy już zero bólu!! Ja jestem z tych co to jak tylko du...a zakłuje to ja umieram, więc Cię rozumiem, ale na prawdę, po sn od razu dojdziesz do siebie, jak tylko z łóżka porodowego zejdziesz a po cc to chyba jednak troszkę się cierpi uszy do góry, jak już masz takie bolesne to chyba lada chwila urodzisz
Baobabku mam nadzieje ze bedzie tak jak piszesz z tym ze bedzie mniej bolalo hehe

a mi zas odeszla krwista galaretka
i coraz bardziej do mnie to dociera ze to moze sie stac lada chwila moj maz sie bardziej stresuje niz ja hehe smieszny co chwilke sie mnie pyta czy cos mi podac czy mnie nie boli czy moze masaz mi zrobic rano na mnie nakrzyczal ze go nie obudzialm jak mnie tak bolalo ale ja nie chcialam zeby i on sie meczyl < od kilku dni spimy w osobnych pokojach > a ja nie chce by on tez sie meczyl
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-05, 10:20   #3119
fasolka73
Rozeznanie
 
Avatar fasolka73
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witajcie

Drconiku , ty już rodzisz Coś mi się wydaje, że akcja Ci się rozkręca

EciaPecia Adaś słodki, tak sobie ładnie śpi z rączkami pod buzią...Piękne cudo. Na pewno wynagradza Ci te wszystkie cierpienia
A każdy poród jest inny, nawet tej samej kobiety. Może następny będzie już bezbolesny?
A u mnie bez zmian...Skurcze nieregularne, brzuch ćmi jak na miesiączkę, w nocy mnie te bóle budzą, ale przejdę się do wc i zasypiam dalej. Tak więc chyba moja Hania nic sobie nie robi ze słów mojej gin tylko ma swój własny plan na wyjście z brzuszka A ja wczoraj miałam taki dół... Aż się poryczałam... Takie te hormony niedobre! Wszystko mnie zaczęło przerażać, ból, poród, że nie dam rady, że coś się stanie, normalnie panika! Straszny, paraliżujący lęk. Dziś już lepiej, ale żadnych rewelacji...Coż, to chyba przez to przedłużające się czekanie... Oczywiście czekam na coś strasznego i okropnego i ciągle zapominam, że to będzie cudowny dzień spotkania z Hanią... I jak tu sobie ten mózg poprzestawiać?!
fasolka73 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-05, 10:32   #3120
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.

Witam was moje Kochane
Nadrabiać was i odpisywać będę wieczorkiem pewnie ale póki co.... MAM WAŻNE INFO!!!

WIADOMOŚĆ OD ASIULEK_23:

"Urodziłam o 3:10. Jest maleńka. 2600g i 48cm. Wody odeszły o 17. Skurcze od 21. Więcej na forum Sama słodycz "



GRATULACJE DLA NASZYCH KOCHANYCH DZIEWCZYNEK!
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.