|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3091 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
dien dobry, u mnie sie uspokoilo troche, podbrzusze boli cly czas, ale plecy przeszly , baobabku ja mysle ze drcron juz dawno by chciala urodzic...
ja stwierdzilam ze jak do wieczora bol podbrzusza nie minie to pojade po 20:00 sprawdzic co jest i jak do mojej gin do szpitala bo ma dyzur akurat, ale moze przejdzie i spokojnie do tej srody wytrzymamy, oczywiscie czop idzie nadal, ile tego jest?????ciagle rozowy z krwia- masakra;/
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3092 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
spaliśmy wszyscy do 10.00- ot taki świąteczny poranek
Nigdzie nie wyjechaliśmy na święta, wczoraj przywiozłam prowiant od nie-teściów, mamy tyle ciast, że chyba do grudnia będziemy je jeść.Ale dziś przyjeżdża mój brat z rodzinką (2 dzieci+żona) bo jeszcze Gabryśki nie widzieli, więc ktoś nam pomoże z tymi ciastami.Śliczne słońce za oknem- hej ho, hej ho na spacer by się szło. U mnie ani czopa ani odejścia wód nie było więc u każdego inaczej.
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3093 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 264
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witam!
U mnie też piękne słońce. A ja wyspana i najedzona. Makijaż zrobiony, włosy ułożone mogę jechać rodzić w każdej chwili
__________________
La_wenda |
|
|
|
#3094 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
ja bym z wielka checia poszla na spacerek , jest tak slicznie, slonecznie ale kurcze nie mam juz spodni chyba;/ we wszystkich mi nie wygodnie
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3095 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusia, nie chcę drażnić rekina, ale ja już w 5 par przed ciążowych spodni wchodzę
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3096 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witam w ten piękny, słoneczny, świąteczny dzionek
![]() Ja dziś wyspana ale stwierdzilam, ze koniec z czytaniem tych kryminałów, bo całą noc rozwiązywałam jakąś zagadkę. Nawet jak się przebudzałam w nocy to po zaśnięcię ciąg dalszy. I tak przez całą noc. Jakbym to zapisywała to niezła książka lub film by powstały ![]() Mężuś pojechał do babci na grób a ja w tym czasie wskoczyłam was nadrobić. Wczoraj byłam na ktg w szpitalu. No i moja mała oczywiście jak zwykle pokazała swoja złosliwość. Całą drogę tak mi dokuczała, że ledwo siedzialam. To samo było w poczekalni (czekałam jakąś godzinę). A jak się położylam to cisza... poszła sobie spać. Kobieta mówiła, ze mam ją rozbudzać, a ona miała mnie w nosie. Więc puls wychodził w granicach 120-130 w porywach do 140. Dopiero na sam koniec jak zmieniłam pozycje jak zaczęła wariować to dochodziło do 180. Lekarz twierdzi, że zapis dobry więc mu ufam ![]() Raz napiął mi się brzuch tak jak to mam już od dawna, do tego miałam bół w podbrzuszu a na wydruku kreseczka jak od linijki... więc chyba to nie to... tak więc czekam dalej " ![]() Cytat:
Szczególnie jak mi było zimno to brałam ją jako kaloryfer Ale może przez to, że miała krociutką sierść wiec nie śmierdziała nigdy. A na spacery wychodziła tylko na smyczy więc nie tarzała się w bliżej nieokreślonych przedmiotach ![]() Tylko na działce ja puszczaliśmy ale wciąz była w zasięgu naszego wzroku i jedyne co kochała to kopac wielkie dziury i biegać za kamieniem Także ja mam inne podejście do zwierząt, mogła bym spać razem z gromadka zwierząt w łóżku. Jakoś jestem zdrowa i nie czuje się z tego powodu brudasem ![]() No małemu dziecku na pewno bym nie pozwoliła, ale większemu... czemu nie ![]() Cytat:
Od razu odeszły jej wody i dopiero wtedy zaczęła czuć jakiekolwiek skurcze.---------- Dopisano o 11:39 ---------- Poprzedni post napisano o 11:33 ---------- Cytat:
![]() Dziewczyny ile macie/miałyście na koniec na plusie? U mnie 20. I czuje się dziwnie bo zawsze byłam chodzącym wieszakiem na ubrania a teraz mąz mówi na mnie "puzon". Ale nawet mi z tym dobrze Pierwszy raz nie widzę u siebie kości np przy szyi, czy np. żeber Fajnie... szkoda tylko, ze jak urodze to pewnie szybko to stracę...
__________________
Weroniczka (05.04.2010r) "Ktoś" ( tp. 3.12.2014 ) Edytowane przez ASIULEK_23 Czas edycji: 2010-04-04 o 11:35 |
|||
|
|
|
#3097 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ja dobiłam do 17kg na plusie. Teraz 11,5 już spadło samo
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3098 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
a ja marze zeby zrzucic jak najszybciej wszystkie kg pociazowe
![]() juz sie doczekac nie moge swoich ubranek uciekam sie troche polozyc a pozniej gdzies na spacer tz mnie wyciaga, moze na gofry:P
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3099 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Baobabku ja chętnie bym poszła już rodzic nawet teraz mimo okrojonego personelu
no ale może pójdę dziś jak bylam w wc to wypadło mi chyba czopisko tak tak czopisko było tak brązowe jak plamienie ostatniego dnia miesiaczki i było go mnustwo aż się przerazilam no i cały ranem mnie muli jak na miesiaczke i skurcze są coraz silniejsze ale strasznie nie regularne no i nawet na spacer wyjść nie mogę chyba ze pampka zaloze :d bo mam rozwolnienie boooooooooziu jaki ja mam święta jeszcze mąż ciagle powtarza bym leżała chyba go udusze niech to już się skończy Ankazar ja tez miałam jamniczke ale ona była nieznosna u gryzla moja siostrzenice w pusty jak przechodzila przez przedpokoj ale trzeba było ja uspacbo miała raka odbytu nie operacyjnego Idę poprzeć do ogrodu wyczekujac mamusi mojej
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
#3100 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Mąż to strzelec a spod tego znaku najwięcej jest prezesów i ludzi na wysokich stanowiskach he he . Cytat:
Skorpiony są strasznie pamiętliwe i za 5 lat komuś potrafią oddać z nawiązką . ![]() a strzelec dobry znakCytat:
ja to wogóle wyrodna nawet synek przeciez z nami nie śpi he he . dopiero rano do nas przychodzi co w obecnej sytuacji pewnie nam wyjdzie na dobre . Mała pewnie jak tylko zacznie przesypiac nocki w miare dobrze pójdzie do niego do pokoju zreszta wyrko już ma tam postawione u Szymka a u nas w sypialni tylko kołyske . Nie chce żeby Szymkowi było smutno że on sam w pokoju a ona z niami . My po dwóch śniadankach jedno w domu a drugie u Szymkowego chrzestnego , spacerek też dłuższy już zaliczony , młody po nim padł , mąż TV oglada i tak sobie dzień leniwie płynie . Myślałam że któraś dziś w nocy urodzi zrobi sobie podarek od zająca a wy nic ![]() ---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:33 ---------- Asiulek ja Ci chętnie oddam troszkę KG bo pewnie mi kilka zostanie takich do zgubienia . Poprzednio zostało mi 7 a przed drugą ciążą pod sam koniec schudłam 7 . Oczywiście musiałam nad tym deczko popracować bo u mnie samo to tak nie idzie . Nie jestem gruba ale troszkę się trzeba powysilać . tak więc ja tam zazdraszczam .
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|||
|
|
|
#3101 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ja mam 28 na plusie i w sumie jak by te 20 zostało nie mialabym nic preciwko Bo dobrze mi z tymi kg
co do spodni ciazowych to tez mi nie wygodnie ze względu na to ze obniżył mi się brzuszek aone maja taki dziwny stan mimo ze maja te sciagacze to są dość wysokie i jak się siedzi to wbijaja się w bzuszek dlatego tez najlepiej uwielbiam dresiki albo leginsy i tuniki dłuższe
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
#3102 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Dzień doberek
Ja też jeszcze z Wami Ja mam cały czas skurcze, ale nie regularne, muli brzuch. A pytałam ginki o ten czop i powiedziała, że on nie zawsze wychodzi tak w kawałku, może nawet być w postaci takich wodnistych, obfitszych upławów i tak do końca on też nic nie oznacza Ja mam właśnie chyba tak, bo mam bardzo dużo śluzu i co jakiś czas takie niteczki gęstego (czasami to też jest podbarwione krwią, zwłaszcza po badaniu). A Mrowak nic nie miała i jak ją siekło Ja mam na plusie 12kg (ale nie jestem drobniutka), tak więc cieszę się, bo bałam się, że dojadę do setki , a tu 92kg. (176cm). Ja wogóle, jak myślałam o ciąży to wyobrażałam sobie same najgorsze rzeczy. Powikłania, że kręgosłup mi siądzie, nerki, nadwaga i wogóle wszystko Tak więc mimo licznych dolegliwości miło jestem rozczarowana...Oby i tak było z porodem, bo na razie on mnie przeraża
Edytowane przez fasolka73 Czas edycji: 2010-04-04 o 12:51 |
|
|
|
#3103 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witajcie
![]() Ja ostatni raz ważyłam się 2 tygodnie przed porodem bo później u rodziców zepsuta waga była I miałam 13kg na plusie, teraz w 9 dni po porodzie zostało mi 6kg sprzed ciąży ale mąż mówi że wszystko mam w cyckach Jakby nie było przed ciążą miseczka A - teraz D I też wchodzę w swoje spodnie przedciążowe Brzuszka też już prawie zero Brzuch smaruję masłem do ciała ujędrniającym po porodzie z Ziajki i fajnie mi skórę nawilża, bo po porodzie miałam wrażenie że jest niemal przezroczysta
__________________
|
|
|
|
#3104 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
drcron moze sie rozsypiesz
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3105 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
![]() Darusia ja chetnie no ale moze tak w nocy bo wieczorkiem jeszcze do sasiadow idziemy na imieniny wiec chcialabym jakis smakolykow pojesc
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
|
#3106 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
![]() Moja psinka była rozpieszczona jak małe dziecko. Ale u nas w rodzinie juz tak jest, że zwierzętom pozwalamy na więcej niż sobie Jesteśmy mega psiarzami no i ogólnie kochamy zwierzęta. Wychodzimy z założenia, ze pieski żyją na tyle krótko, że muszą mieć dobre życie I ona była taka przylepa. Nigdy nikogo nie ugryzła, tylko się kładła do pieszczot żyła 16 lat. Trzeba było ja uśpić, bo już nie pila nawet, i załatwiała się pod siebie do tej pory ryczę na samą myśl ![]() Cytat:
Ja nie mam nic przeciwko takiego podejścia jakie Ty masz bo wiadomo, każdy jest inny. Byle nie krzywdzić zwierząt... Bo wtedy to grrrrr... włącza mi się agresor.U nas nawet papuga falista miała dobrze I nauczyła się gadać Co do kg nie pogardzę, chętnie zabiorę. gdyby tylko tak sie dało to juz miałam sporo chętnych
__________________
Weroniczka (05.04.2010r) "Ktoś" ( tp. 3.12.2014 ) |
||
|
|
|
#3107 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
drcron - Ty jesteś z 23.11, a mój mąż 22.11- tyle, że jest Skorpionem(choć różnie w horoskopach piszą,czasem jest Strzelcem,ale za Skorpiona się uważa
)Widzę,że tak samo jak i ja chciałabyś już wylądować na porodówce(nie sądziłam,że będę tego chciała )..ja niestety nie mam żadnych objawów przedporodowych(prócz lekkich bóli jak na okres) i sama nie wiem co o tym myśleć
__________________
|
|
|
|
#3108 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Mnie dzisiaj skurcze niemiłosiernie męczą
Kąpiel brałam i nie przeszło. Jeju co bym dała za lampkę wina ---------- Dopisano o 17:11 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ---------- Nospe wziełam idę polegnąć. Ale ranigastu pani w aptece mojemu tż nie sprzedała bo szkodliwy dla płodu
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
#3109 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Cytat:
Teraz nie mam nic . teście mieli pieska którego dostali ode mnie i męża ale uciekł jak był z tesciem w lesie bo się wystraszył strasznie długo go szukaliśmy ale niestety nie wiem co się z nim stało . I narazie nie planuje posiadania , bo dwoje dzieci malutkich i jeszcze pies to bym chyba zgłupiała . jak dzieciaki podrosną napewno zwierzak bedzie. plmadzia - a to trzeba się w aptece tłumaczyć dla kogo leki i po co .. co za ludziska . A może coś sie dzieje już przeciez nie zawsze musi odejść czop itp. każda ciąża i poród inny. My bylismy na spacerku w lesie . mały się wyganiał strasznie . Ciekawe jak to się przełozy na jego wieczorne zasypianie bo ostatnio jak jest jasno to by jeszcze biegał chętnie a tu mama nieubłaganie powala dziecko do wyra
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
||
|
|
|
#3110 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ja się urodziłam w niedzielę
![]() Do tego jestem lwem i mogę uczciwie stwierdzić, że jestem nieco leniwa ![]() Tak jak mój Tż. Chociaż jak już się nakręci na sprzątanie to jest błysk ![]() Cytat:
![]() 10. Już od miesiąca nawet nie drgnęło więc już pewnie więcej nie będzie.
__________________
Matylda
21.04.2010 |
|
|
|
|
#3111 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 313
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
melduje sie w dwupaku...
od 4 dni mamy gosci i nie robie nic wiecej poza jedzeniem i sprzataniem po jedzeniu ;] ja tez moglabym juz rodzic, jutro nawet, ale dzisiaj nie , bo padnieta jestem... wiecie co od kilku dni mi dretwieja dlonie w nocy, i wogole mam takie lapska opuchniete i nogi, a palce to mnie bola strasznie... moze to od nacisku na kregoslup te dretwienie??a od tej wody w organizmie przybylo mi 3 kilo od czwartku, masakra jakas... milego wieczorku mamuski
__________________
Każdemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść ![]() Marcelek moj caly swiat Laura 39/40 tp 9.03.2015 |
|
|
|
#3112 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Widać że z okazji świąt nikt nie cierpi na bezsenność.
Mnie już skurcze budzą więc chyba tego 12 kwietnia nie dotrzymam. O dziwo, jak leże w łóżku to bolą, a jak siedzę teraz na piłce to tylko napinanie czuję. Więc już z piłki nie schodzę. Jak mi się do rana mocniej nie rozkręci to i tak na IP jadę bo za długo to już trwa. Chyba że całkiem ucichnie ![]() ---------- Dopisano o 02:07 ---------- Poprzedni post napisano o 02:04 ---------- A co do wagi na plusie, to ostatnio ważona u lekaża byłam 2 tyg temu i miałam 24 kg na plusie. Więc sobie pofolgowałam nieźle, a jak się okazało że w ciąży jestem to sobie wmówiłam, że tylko góra 14 będzie. A teraz niech mi kto zostawi czekolade w domu to już jej nie zobaczy
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
#3113 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Kochane rozpakowane, pewnie Was tu dziś mało zajrzy, ale może któraś coś podpowie...mój mały dzisiaj w nocy miał taką jakby chrypkę, charczał sobie i trochę świszczał
i ja znowu spanikowanaAle mam święta do du...y ciągle panikuję, że coś małemu jest...wczoraj byliśmy w parku na godzinnym spacerze (temp. 19 stopni i zero wiatru), a ja mam teraz wyrzuty, że może po tym spacerze A tak wogóle, to Kubuś wciąga już jednorazowo 80-90 ml mleczka...z tym, że NANA, bo mojego nadal udajam 60
__________________
K & I |
|
|
|
#3114 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Helo Witam w lany poniedziałek Wczoraj nogi też mi puchły ale jak tylko zrobie sobie zimny prsznic lub dam je do góry to przechodzi wiec za bardzo się tym już nie przejmuję tak już zostanie. Nie mam przy tym wysokiego ciśnienia i innych z objawów zatrucia ciążowego. Jestem już zmęczona tą ciążą mam dość chciałabym żeby mały wyszedł już z brzuszka codziennie go o to proszę i nic cisza, ciekawe ile jeszcze będę czekać oby nie długo bo oszaleje. Strasznie się męczę jestem taka osowiała nie mam na nic ochoty do tego mały się strasznie rozpycha Brzuch się znacząco obniżył mama mówi ze w ciągu tygodnia urodzę ja coś czuje że pochodzę jeszcze z 2 tygodnie zobaczymy Dziewczyny miłego dnia
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..." Maciuś 10-04-10 ![]() |
|
|
|
#3115 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Dzień dobry
noc u mnie koszmarna Plmadzia wiem co czujesz ja w nocy miałam skurcze co 30 minut aż do 4.19 i troszkę się uspokoilo wydluzyly się do 50 minut piłka nie pomagała ale schody zrobiły cuda tuptalam jeden dół jeden góra i przechodzily choć jeśli tak albo bardziej ma boleć poród to JA DZIEKUJE i poproszę o Cc mało nie umarlam dosłownie jakby ktoś wsadzil mi brzuch w imadlo i sciskal dodatkowo od góry pchal go na dół a gregoslup próbował tylkiem wyciągnąć to jest masakra i te skurcze się ciagle nasilaja są coraz mocniejsze BOZIUUUUU czuje jakbym umierał nie wiem czy wam pisałam ze ja straszna panikara jestem jak mnie coś boli i współczuje tym poloznym jak nie dadzą mi nic przeciwbolowego w nocy chodzilam i szukałam jakiś tabletek ale nic nie było dzisiaj pojadę na cpn po apap i nospe na wszelki wypadek w dodatku nadal mam rozwolnienie ile można ??Darusia i Fasolka jak wy kochane się trzymacie? Coś się u was dzieje ?
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
#3116 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
a po cc to chyba jednak troszkę się cierpi
__________________
K & I |
|
|
|
|
#3117 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: B-Biała
Wiadomości: 231
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
.
__________________
Adaś 28.03.2010 Zuzia 21.02.2012 Edytowane przez EciaPecia Czas edycji: 2010-08-02 o 10:38 |
|
|
|
#3118 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Asiulek przepraszam ale ja czasem czytam was na telefonie i tez tam odpisuje a to takie male i nie dowidze
mam nadzieje ze sie niegniewasz ze was pomylilam ![]() u mnie wszystkie zwierzatka mialy zakaz wchodzenia do lozka ze wzgledu na moja alergie mama pozwalala miec w domkmu ale nie pozwalala sie zabardzo do nich tulac zeby objawy sie nie nasilaly wiec konczylo sie tylko na rzucaniu pilki albo patyka ![]() Cytat:
z tym ze bedzie mniej bolalo hehe a mi zas odeszla krwista galaretka i coraz bardziej do mnie to dociera ze to moze sie stac lada chwila moj maz sie bardziej stresuje niz ja hehe smieszny co chwilke sie mnie pyta czy cos mi podac czy mnie nie boli czy moze masaz mi zrobic rano na mnie nakrzyczal ze go nie obudzialm jak mnie tak bolalo ale ja nie chcialam zeby i on sie meczyl < od kilku dni spimy w osobnych pokojach > a ja nie chce by on tez sie meczyl
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
|
#3119 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 725
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witajcie
Drconiku , ty już rodzisz Coś mi się wydaje, że akcja Ci się rozkręca EciaPecia Adaś słodki, tak sobie ładnie śpi z rączkami pod buzią...Piękne cudo. Na pewno wynagradza Ci te wszystkie cierpienia A każdy poród jest inny, nawet tej samej kobiety. Może następny będzie już bezbolesny? A u mnie bez zmian...Skurcze nieregularne, brzuch ćmi jak na miesiączkę, w nocy mnie te bóle budzą, ale przejdę się do wc i zasypiam dalej. Tak więc chyba moja Hania nic sobie nie robi ze słów mojej gin tylko ma swój własny plan na wyjście z brzuszka |
|
|
|
#3120 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witam was moje Kochane
![]() Nadrabiać was i odpisywać będę wieczorkiem pewnie ale póki co.... MAM WAŻNE INFO!!! WIADOMOŚĆ OD ASIULEK_23: "Urodziłam o 3:10. Jest maleńka. 2600g i 48cm. Wody odeszły o 17. Skurcze od 21. Więcej na forum Sama słodycz " |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:38.





Nigdzie nie wyjechaliśmy na święta, wczoraj przywiozłam prowiant od nie-teściów, mamy tyle ciast, że chyba do grudnia będziemy je jeść.Ale dziś przyjeżdża mój brat z rodzinką (2 dzieci+żona) bo jeszcze Gabryśki nie widzieli, więc ktoś nam pomoże z tymi ciastami.







ale trzeba było ja uspacbo miała raka odbytu nie operacyjnego 
Tak więc mimo licznych dolegliwości miło jestem rozczarowana...Oby i tak było z porodem, bo na razie on mnie przeraża

strasznie długo go szukaliśmy ale niestety nie wiem co się z nim stało . I narazie nie planuje posiadania , bo dwoje dzieci malutkich i jeszcze pies to bym chyba zgłupiała . jak dzieciaki podrosną napewno zwierzak bedzie. 
zobaczymy 

