"walczymy o nasze marzenia..." - Strona 166 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-07, 12:29   #4951
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez Pamela86 Pokaż wiadomość
Nic sie bój tylko zrób teściora, przynajmnie bedziesz wiedziała na czym stoisz
nie mam odwagi
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 12:41   #4952
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

No ale czego się boisz?
Przecież coś musisz podobno zrobić przed wyjazdem
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 12:55   #4953
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez azakowana Pokaż wiadomość
No ale czego się boisz?
Przecież coś musisz podobno zrobić przed wyjazdem
znajac mnie zrobie dzien przed narobie zamieszania i tyle a teraz to ja bym chciala zostac tutaj i sie cieszyc szczesciem malym ale ze mnie tchorz

---------- Dopisano o 12:55 ---------- Poprzedni post napisano o 12:54 ----------

chodze do kibelka i sprawdzam tylko czy @ nadal nie ma...
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 12:58   #4954
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
znajac mnie zrobie dzien przed narobie zamieszania i tyle a teraz to ja bym chciala zostac tutaj i sie cieszyc szczesciem malym ale ze mnie tchorz

---------- Dopisano o 12:55 ---------- Poprzedni post napisano o 12:54 ----------

chodze do kibelka i sprawdzam tylko czy @ nadal nie ma...
W takich sytuacjach twardym trzeba być
Jak zrobisz test będziesz wiedziała przynajmniej co i jak a tak się tylko denerwujesz niepotrzebnie.
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 13:00   #4955
kotek81
Zakorzenienie
 
Avatar kotek81
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 4 690
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

A mnie już od godziny tak boli żołądek, ze prawie chodzę po ścianach
W pierwszej ciąży też mnie bolał (chyba zamiast mdłości) ale nie aż tak, masakra.... Zaparzam sobie właśnie rumianek - oby pomógł choć trochę
kotek81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 13:12   #4956
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez kotek81 Pokaż wiadomość
A mnie już od godziny tak boli żołądek, ze prawie chodzę po ścianach
W pierwszej ciąży też mnie bolał (chyba zamiast mdłości) ale nie aż tak, masakra.... Zaparzam sobie właśnie rumianek - oby pomógł choć trochę
ja tez pije rumianekkotek a mozesz mi dokladnie napisac jakie mialas objawy?i jak to klolo cie w tych pachwinach i czy czulas sie na @ czy nie?
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 13:26   #4957
kotek81
Zakorzenienie
 
Avatar kotek81
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 4 690
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
ja tez pije rumianekkotek a mozesz mi dokladnie napisac jakie mialas objawy?i jak to klolo cie w tych pachwinach i czy czulas sie na @ czy nie?
Objawów nie miałam żadnych, kilka razy delikatnie zabolał mnie brzuch tak, że myślałam, że @ już idzie... No i jak np. za szybko wstałam z łóżka albo wykonałam jakiś gwałtowny ruch to takie dziwne ciągnięcie, kłucie w pachwinach czułam - ale to myślałam, że jakieś ścięgno nadciągnęłam czy coś...
kotek81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 13:44   #4958
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez kotek81 Pokaż wiadomość
Objawów nie miałam żadnych, kilka razy delikatnie zabolał mnie brzuch tak, że myślałam, że @ już idzie... No i jak np. za szybko wstałam z łóżka albo wykonałam jakiś gwałtowny ruch to takie dziwne ciągnięcie, kłucie w pachwinach czułam - ale to myślałam, że jakieś ścięgno nadciągnęłam czy coś...
aha dzieki no ja mam to klocie czesto teraz akurat nie ale tak to czesto boli po bokach i na dole samym po srodku.
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:15   #4959
sanderinka
Zakorzenienie
 
Avatar sanderinka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 991
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

cześć

Cytat:
Napisane przez pacierp Pokaż wiadomość
Hejka

No to muszę pojechać z grubej rury i się u Was trochę pożalić. Wczorajsza wizyta to było nieporozumienie i porażka. Byłam w Lux Medzie bo tam mam wykupiony pakiet z pracy i myślałam, że mignie nam się płacenie za monitoring. Okazało się, ze w gabinecie nie było usg a tamta ginekolożka podważała kompetencje ginki z Novum sama będąc zerem nie rozumiała nazw badań nam zleconych i ich zasadności. Po prostu żenada. Miałam ochotę przerwać jej w pół słowa i wyjść. Dzisiaj zaraz będę dzwonić do prywatnych gabinetów, żeby mnie ktoś przyjął. Znowu na przypał. Nieznoszę takich akcji. Poza tym testy owu są negatywne i nie mam żzadnej motywacji, żeby próbawać szukać kogoś kto mi zrobi to usg bo niby po co? Wiem, że wybule kasę i się tylko zdołuję.

Poza tym wczoraj zobaczyłam na nk że była mojego męża, której wręcz organicznie nieznoszę i mam ochotę jej gały wydłubać jest w 19 tygodniu ciąży i szczerzy ten głupi pysk do zdjęcia głaszcząc się po brzuszku. Pierwszy raz miałam scenę jak z filmu że wpadłam w ryk i wybiegłam do kibla w pracy, żeby się uspokoić i wypłakać swój żal.

Dziewczyny mam słabszy okres chyba i nie daję rady. Nie mam siły już. Najchętniej zostałabym w domu i się upiła dzisiaj, no ale żyć jakoś muszę. Wkurza mnie jeszcze, że mój K widząc mnie taką mówi "przecież nikt nie umarł i żebym nie robiła tragedi" On nie zrozumie jak to wszystko bardzo boli.

Nie zamęczam Was dalej, bo mogłabym dzisiaj elaborat napisać, ale nie będę zaśmiecać forum

Buźka
trzymam mocno zeby ten słabszy okres szybko minął...
a no oni nie rozumieją... tez czasami wydaje mi sie nie mnie tz nie rozumie ale jakos staramy sie dojsc do porozumienia...

Cytat:
Napisane przez kotek81 Pokaż wiadomość

Też było mi trochę dziwnie podczas przytulanek, nie umiem tego dokładnie opisać, ale było jakoś tak inaczej....
Myślałam, że to tylko wytwór mojej wyobraźni, ale skoro ty też czujesz się inaczej to może to faktycznie przez te ziółka
no właśnie ja nie wiedziałam, czy to od tych ziół czy co no ale jak miałas coś takiego samego ... to może to i te zioła... ale juz zauważyłam poprawe jeśli chodzi i o mnie o tz... no i w sumie te zioła nie sa wcale jakieś bardzo nie dobre... da sie wypić...

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Pacierpku

niestety są takie dnie, kiedy jest gorzej. I sama tak mam - parząc czasem na zdjęcia znajomych z nk z brzuszkami, z dziećmi zastanawiam się czemu to takie niesprawiedliwe.
Faceci są inni - ja na mojego też krzyczałam, że ja przeżywam, a on ma w nosie. Długą rozmowę wtedy przeprowadziliśmy.
A z ginekologami tak już jest - trafić na dobrego to niezwykła sztuka. Czasem mam wrażenie, ze wielu z nich to tylko "przepisywacze tabletek".

noo dokładnie... juz dziewczyny młodsze ode mnie mają takie małe śliczne skarby... a my ciągle czekamy az sie uda...
też miałam takiego gina co by mnie tylko faszerował jak nie anty ( przy torbieli) to luteina i duphastonem... to sie z nim pożegnałam...

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
Kochane, jestem przepraszam, wybaczcie, że mało bywam!

Pacierpku, po 1! co to za gabinet co nie ma USG?!
Ty masz chyba teraz 10 dzień cyklu? za wcześnie chyba na owulację, ja miałam dopiero w 19 dniu, więc ja to w ogóle bardzo późno, testy mogą być negatywne, poza tym te testy nie zawsze są wiarygodne, mi to od razu powiedział mój ginekolog, są o wiele mniej wiarygodne od testów ciążowych, i nie podważam tutaj zdania Waszej doktor, broń Boże
najbardziej wiarygodny jest monitoring, i dlatego tak najlepiej sprawidzić, wierzę, że uda gdzieś Ci się dostać

a co trzeba zeby gin zrobił monitoring... moj (były gin) nawet nie sprawdzał czy mam normalnie owu... no to teraz zmieniłam...
__________________





mężuś i żonusia




[*] Sewerynek[*]
[*] Jarek[*]





sanderinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:25   #4960
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez sanderinka Pokaż wiadomość
cześć



trzymam mocno zeby ten słabszy okres szybko minął...
a no oni nie rozumieją... tez czasami wydaje mi sie nie mnie tz nie rozumie ale jakos staramy sie dojsc do porozumienia...



no właśnie ja nie wiedziałam, czy to od tych ziół czy co no ale jak miałas coś takiego samego ... to może to i te zioła... ale juz zauważyłam poprawe jeśli chodzi i o mnie o tz... no i w sumie te zioła nie sa wcale jakieś bardzo nie dobre... da sie wypić...




noo dokładnie... juz dziewczyny młodsze ode mnie mają takie małe śliczne skarby... a my ciągle czekamy az sie uda...
też miałam takiego gina co by mnie tylko faszerował jak nie anty ( przy torbieli) to luteina i duphastonem... to sie z nim pożegnałam...




a co trzeba zeby gin zrobił monitoring... moj (były gin) nawet nie sprawdzał czy mam normalnie owu... no to teraz zmieniłam...
Sanderinka a te znajome młodsze od Ciebie to one mają dzieci bo chciały, czy dlatego, że wpadły?
Nie zrozum mnie źle ale Ty jesteś bardzo młoda i wydaje mi się - może to wynika ze środowiska w jakim się obracam teraz - że raczej niewiele dziewcząt młodszych od Ciebie decyduje się świadomie na posiadanie potomstwa.
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:33   #4961
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Moim zdaniem wlasnie malo dziewczyn kolo 20 decyduje sie na bobasa ja np z saderinka bardzo chcemy i prosze...natura nam plata figle ..zawsze tak jest.
saderinka nie lam sie moje kolez tez zachodza mam 3 kolez w ciazy 1 siora cioteczna i wlasnie niedawno moja przyjaciolka zaciazyla wszystkei maja 20 /22 latatyle ze chcialy..no jedna tylko wpadla wlasnie miala 20
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:35   #4962
sanderinka
Zakorzenienie
 
Avatar sanderinka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 991
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez azakowana Pokaż wiadomość
Sanderinka a te znajome młodsze od Ciebie to one mają dzieci bo chciały, czy dlatego, że wpadły?
Nie zrozum mnie źle ale Ty jesteś bardzo młoda i wydaje mi się - może to wynika ze środowiska w jakim się obracam teraz - że raczej niewiele dziewcząt młodszych od Ciebie decyduje się świadomie na posiadanie potomstwa.

z tego co wiem, to różnie bywało... podejrzewam, ze tez w niektórych przypadkach "wpadka"... Masz racje, że nie decydują sie świadomie... nie wiem, moze ja jestem jakaś dziwna, że w tym wieku chce zajśc w ciąże i w ogóle chcemy mieć dziecko...
__________________





mężuś i żonusia




[*] Sewerynek[*]
[*] Jarek[*]





sanderinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:44   #4963
malinka123108
Wtajemniczenie
 
Avatar malinka123108
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 409
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez sanderinka Pokaż wiadomość
z tego co wiem, to różnie bywało... podejrzewam, ze tez w niektórych przypadkach "wpadka"... Masz racje, że nie decydują sie świadomie... nie wiem, moze ja jestem jakaś dziwna, że w tym wieku chce zajśc w ciąże i w ogóle chcemy mieć dziecko...
co ty opowiadasz!! dojrzalosc nie polega na tym ile sie ma lat tylko jak sie do zycia podchodzi ja tez mam 21 lat jestem mloda a juz chce te miec dzidzi po prostu chcemy i juz

---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ----------

poza tym nie wiadmo jak jest ze znajomymi niektorzy klamia ze nie chca a tak naprawde sie staraja juz kupe cykli wiec wiesz trzeba patrzec na sievbie i juz
__________________
w oczekiwaniu na corenke t.p 02.11.2019
malinka123108 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:45   #4964
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez sanderinka Pokaż wiadomość
z tego co wiem, to różnie bywało... podejrzewam, ze tez w niektórych przypadkach "wpadka"... Masz racje, że nie decydują sie świadomie... nie wiem, moze ja jestem jakaś dziwna, że w tym wieku chce zajśc w ciąże i w ogóle chcemy mieć dziecko...
To nie to
Po prostu czasy są takie, że młodzi chcą się wyszaleć, dorobić. Wiesz wydaje mi się, że większość 19-nastolatków mieszka jeszcze z rodzicami albo zaczyna studia. Ciężko wtedy myśleć o własnych dzieciach. Ale to oczywiście moje zdanie.
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:45   #4965
sanderinka
Zakorzenienie
 
Avatar sanderinka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 991
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem wlasnie malo dziewczyn kolo 20 decyduje sie na bobasa ja np z saderinka bardzo chcemy i prosze...natura nam plata figle ..zawsze tak jest.
saderinka nie lam sie moje kolez tez zachodza mam 3 kolez w ciazy 1 siora cioteczna i wlasnie niedawno moja przyjaciolka zaciazyla wszystkei maja 20 /22 latatyle ze chcialy..no jedna tylko wpadla wlasnie miala 20




ja juz pewnie pisałam, to ale wiecie co mnie boli... moze sie to wydac poprostu okropne ale najbardziej mnie zabolało jak sie dowiedziałam ze ciotka tz jest w ciązy z 6 dzieckiem.. (ma ok 40 lat i różnica pomiedzy najstarszym a najmlodszym jest 17 lat) dzieciki wracając ze szkoly same sobie musza robic obiad bo ona spi albo coś... a no nie wiem no ten najstarszy to jeszcze moze i ok ale dzieci w 3-5 podstawówki... wiem, ze różnie bywa ale czemu ludzie co mają dużo dzieci... nie traktują posiadania dziecka jako czegoś najpiękniejszego... dostali szanse bycia rodzicami... a ci co bardzo chcą, pragną maleństwa nie moga, nie udaje sie, albo sa jakieś problemy... kiedyś myślałam, że wszytsko jest tak hop-siup szybko i wogole... z natury nie jestem cierpliwa osobą ale te starania, o maleństwo, które bedzie jak najbadziej chciane i wyczekiwane uczą niesamowicie cierpliwości i siebie nawzajem...
np. u tz drażni mnie, ze on tak wsyztko przyjmuje na chodno... teraz si moje podejscie zmienia ale wczesniej kaza @ była witana smutkiem... czułam, ze tz nie do konca mnie rozumie a potrzebowałam wsparcia... na szczeście zawsze mogłam liczyć na was... za co ogromnie wam dziekuje

może pisze głupoty ale musiałam to z siebie wyrzucić...
__________________





mężuś i żonusia




[*] Sewerynek[*]
[*] Jarek[*]





sanderinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:46   #4966
magdulec
Zadomowienie
 
Avatar magdulec
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: lubelski
Wiadomości: 1 301
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez kotek81 Pokaż wiadomość
A mnie już od godziny tak boli żołądek, ze prawie chodzę po ścianach
W pierwszej ciąży też mnie bolał (chyba zamiast mdłości) ale nie aż tak, masakra.... Zaparzam sobie właśnie rumianek - oby pomógł choć trochę
widze ze i juz Ciebie dopadły uroki zafasolkowania, mam nadzieje ze długo nie beda Wam towarzyszyły i rumianek pomocny bedzie.



Cytat:
Napisane przez sanderinka Pokaż wiadomość
z tego co wiem, to różnie bywało... podejrzewam, ze tez w niektórych przypadkach "wpadka"... Masz racje, że nie decydują sie świadomie... nie wiem, moze ja jestem jakaś dziwna, że w tym wieku chce zajśc w ciąże i w ogóle chcemy mieć dziecko...
nie jestescie dziwini tylko świadomi decyzji i z tym wiąże sie i pełnia i świadoma odpowiedzialnosc, to pokazuje ze jestescie w pelni dojrzali. my z tztem zalujemy ze wczesniej nie wzielismy slubu i nie rozpoczelismy staranek o fasolke, ale coz czasu sie nie cofnie i jeszcze wszystko przed nami.
magdulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:49   #4967
sanderinka
Zakorzenienie
 
Avatar sanderinka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 991
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez azakowana Pokaż wiadomość
To nie to
Po prostu czasy są takie, że młodzi chcą się wyszaleć, dorobić. Wiesz wydaje mi się, że większość 19-nastolatków mieszka jeszcze z rodzicami albo zaczyna studia. Ciężko wtedy myśleć o własnych dzieciach. Ale to oczywiście moje zdanie.

w sumie nie bardzo wiem do czego zmierzasz... my nie mieszkam z rodzicami, dajemy sobie rade ja niedługo ide do pracy... da sie wszystko pogodzić tylko trzeba chcieć... ale zgadzam sie, że jak sie studiuje itp to cieżko pogodzić choć są dziewczyny, które naprawde świetnie sobie dają rade i koncza studia pomimo tego ze w trakcie zaszły w ciąze...
__________________





mężuś i żonusia




[*] Sewerynek[*]
[*] Jarek[*]





sanderinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:50   #4968
ziobra
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 80
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Hej!! Dziewczęta widzę, że poruszenie na wątku, ale to dobrze coś się musi dziać. Ja mam dzisiaj 29 dc i nie ma @, nie wiem dlaczego @ przyłaziła regularnie, albo dwa dni wcześniej. Wydaje mi się, że miałam objawy @, bo byłam rozdrażniona, a tuż przed @ zawsze miałam delikatne brązowawe plamienia ( lekarz stwierdził, że jest to związane z endometrium taka budowa, podobno), no i to plamienie jest, ale bardzo delikatne. Nie wiem co się dzieje, ziółka już kupione na mieszankę nr i nie mogę zacząć pić, chciałam się pierwszego dnia @ na hsg zapisać i dalej czekam, ale by było....nawet nie chcę myśleć

Edytowane przez ziobra
Czas edycji: 2010-04-07 o 14:52
ziobra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:51   #4969
magdulec
Zadomowienie
 
Avatar magdulec
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: lubelski
Wiadomości: 1 301
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez sanderinka Pokaż wiadomość



ja juz pewnie pisałam, to ale wiecie co mnie boli... moze sie to wydac poprostu okropne ale najbardziej mnie zabolało jak sie dowiedziałam ze ciotka tz jest w ciązy z 6 dzieckiem.. (ma ok 40 lat i różnica pomiedzy najstarszym a najmlodszym jest 17 lat) dzieciki wracając ze szkoly same sobie musza robic obiad bo ona spi albo coś... a no nie wiem no ten najstarszy to jeszcze moze i ok ale dzieci w 3-5 podstawówki... wiem, ze różnie bywa ale czemu ludzie co mają dużo dzieci... nie traktują posiadania dziecka jako czegoś najpiękniejszego... dostali szanse bycia rodzicami... a ci co bardzo chcą, pragną maleństwa nie moga, nie udaje sie, albo sa jakieś problemy... kiedyś myślałam, że wszytsko jest tak hop-siup szybko i wogole... z natury nie jestem cierpliwa osobą ale te starania, o maleństwo, które bedzie jak najbadziej chciane i wyczekiwane uczą niesamowicie cierpliwości i siebie nawzajem...
np. u tz drażni mnie, ze on tak wsyztko przyjmuje na chodno... teraz si moje podejscie zmienia ale wczesniej kaza @ była witana smutkiem... czułam, ze tz nie do konca mnie rozumie a potrzebowałam wsparcia... na szczeście zawsze mogłam liczyć na was... za co ogromnie wam dziekuje

może pisze głupoty ale musiałam to z siebie wyrzucić...
no niestety los jest niesprawiedliwy dla wszystkich i dlatego musimy z nim walczyc lub troche próbowac go zmieniac.

a jezeli chodzi o tztów to moj tez na poczatku bez zadnych emocji przyjmował do wiadomosci ze nie ma fasolki, ostatnio zaczyna sam brac witaminki, nie musze mu przypominac i pyta sie czy jest fasolka czy nie, ogolnie interesuje sie i wdzie ze zaczyna go tez bolec jak @ pzrychodzi mimo ze nie okazuje na zewnatzr, ale za to jest pełen wiary i optymizmu ze wkoncu sie uda w przeciwiensitwe do mnie.
magdulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:57   #4970
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez magdulec Pokaż wiadomość
widze ze i juz Ciebie dopadły uroki zafasolkowania, mam nadzieje ze długo nie beda Wam towarzyszyły i rumianek pomocny bedzie.





nie jestescie dziwini tylko świadomi decyzji i z tym wiąże sie i pełnia i świadoma odpowiedzialnosc, to pokazuje ze jestescie w pelni dojrzali. my z tztem zalujemy ze wczesniej nie wzielismy slubu i nie rozpoczelismy staranek o fasolke, ale coz czasu sie nie cofnie i jeszcze wszystko przed nami.
Ja tam nic nie żałuję
Wcześniej nie zdecydowałabym się na dziecko, mimo, że od ponad dwóch lat staramy się bezowocnie i może wcześniej byłaby większa szansa bo po prostu oboje nie bylismy na tyle dojrzali. A skąd wiedzieć czy wcześniej nie miałabym problemów.
Każdy ma inne podejście.

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:54 ----------

Cytat:
Napisane przez sanderinka Pokaż wiadomość
w sumie nie bardzo wiem do czego zmierzasz... my nie mieszkam z rodzicami, dajemy sobie rade ja niedługo ide do pracy... da sie wszystko pogodzić tylko trzeba chcieć... ale zgadzam sie, że jak sie studiuje itp to cieżko pogodzić choć są dziewczyny, które naprawde świetnie sobie dają rade i koncza studia pomimo tego ze w trakcie zaszły w ciąze...
Napisałaś, że jesteście dziwni - a mi chodziło właśnie o to, żeby Ci pokazać że wcale nie jesteście. Tylko każdy inaczej podchodzi do pewnych spraw i nie każdy w Waszym wieku jest na tyle dorosły, żeby decydować się na tak poważny krok jakim jest dziecko. Ty pokazujesz, że jesteś osoba odpowiedzialną i wiesz z czym się wiąże posiadanie dzieci.
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:59   #4971
ziobra
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 80
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez sanderinka Pokaż wiadomość
w sumie nie bardzo wiem do czego zmierzasz... my nie mieszkam z rodzicami, dajemy sobie rade ja niedługo ide do pracy... da sie wszystko pogodzić tylko trzeba chcieć... ale zgadzam sie, że jak sie studiuje itp to cieżko pogodzić choć są dziewczyny, które naprawde świetnie sobie dają rade i koncza studia pomimo tego ze w trakcie zaszły w ciąze...
Pewnie, że sobie radzą i to dobrze, bo ja studia skończyłam lata temu i moje koleżanki ze studiów już mają dzieci w wieku 5-6 lat odchowane, mogą robić karierę, już w pracy nikt nie powie młoda to pewnie zaraz w ciąży będzie. Fakt jest taki, że bez wyrozumiałych rodziców i przede wszsytkim bez ich pomocy nie dałyby rady, ale jakoś dały pokończyly stuida i wszsytko jest oki. A moja mama zawsze mówiła, że najpierw studia, a póxniej reszta i teraz półtorej roku starań i nic, a może wcześniej łątwiej by było zajść. Nie chcę broń Boże zganiać winy na mamę, ale podkreślić, że nie ma znaczenia czy młoda 20 lat czy starsza ważne, aby byłą świadoma tego, a dziecko, aby zdrowe było:ju pi:
ziobra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 14:59   #4972
magdulec
Zadomowienie
 
Avatar magdulec
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: lubelski
Wiadomości: 1 301
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez azakowana Pokaż wiadomość
Ja tam nic nie żałuję
Wcześniej nie zdecydowałabym się na dziecko, mimo, że od ponad dwóch lat staramy się bezowocnie i może wcześniej byłaby większa szansa bo po prostu oboje nie bylismy na tyle dojrzali. A skąd wiedzieć czy wcześniej nie miałabym problemów.
Każdy ma inne podejście.
my moze bardziej załujemy ze wczesniej slubu nie wzielismy, tak z perspektywy czasu ( mimo ze 3 lata po slubie to nie jest duzo), ale z jednej strony teraz mamy w miare stabilną sytuacje finansową i domek, a na studiach to pewnie tzreba byłoby u rodziców sie dusic, wiec są tez i plusy.
nom nigdy nie wiadomo co by było wczesniej, ale cóz trzeba isc dalej
magdulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 15:01   #4973
sanderinka
Zakorzenienie
 
Avatar sanderinka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 991
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez ziobra Pokaż wiadomość
Hej!! Dziewczęta widzę, że poruszenie na wątku, ale to dobrze coś się musi dziać. Ja mam dzisiaj 29 dc i nie ma @, nie wiem dlaczego @ przyłaziła regularnie, albo dwa dni wcześniej. Wydaje mi się, że miałam objawy @, bo byłam rozdrażniona, a tuż przed @ zawsze miałam delikatne brązowawe plamienia ( lekarz stwierdził, że jest to związane z endometrium taka budowa, podobno), no i to plamienie jest, ale bardzo delikatne. Nie wiem co się dzieje, ziółka już kupione na mieszankę nr i nie mogę zacząć pić, chciałam się pierwszego dnia @ na hsg zapisać i dalej czekam, ale by było....nawet nie chcę myśleć

ja mam co 28 +/- 1 dzien ...
a jaką mieszanke chcesz pic ??


Cytat:
Napisane przez magdulec Pokaż wiadomość
no niestety los jest niesprawiedliwy dla wszystkich i dlatego musimy z nim walczyc lub troche próbowac go zmieniac.

a jezeli chodzi o tztów to moj tez na poczatku bez zadnych emocji przyjmował do wiadomosci ze nie ma fasolki, ostatnio zaczyna sam brac witaminki, nie musze mu przypominac i pyta sie czy jest fasolka czy nie, ogolnie interesuje sie i wdzie ze zaczyna go tez bolec jak @ pzrychodzi mimo ze nie okazuje na zewnatzr, ale za to jest pełen wiary i optymizmu ze wkoncu sie uda w przeciwiensitwe do mnie.

teraz u mnie tez juz lepiej tz sam pilnuje zeby pic zioła, zaparza i jeszcze mówi, ze dobre
__________________





mężuś i żonusia




[*] Sewerynek[*]
[*] Jarek[*]





sanderinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 15:04   #4974
magdulec
Zadomowienie
 
Avatar magdulec
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: lubelski
Wiadomości: 1 301
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez ziobra Pokaż wiadomość
aby byłą świadoma tego, a dziecko, aby zdrowe było
nom to najwazniejsze i życze tego kazdej staraczce i juz zafasolkowanym!!!
magdulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 15:08   #4975
sanderinka
Zakorzenienie
 
Avatar sanderinka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 991
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez azakowana Pokaż wiadomość
Ja tam nic nie żałuję
Wcześniej nie zdecydowałabym się na dziecko, mimo, że od ponad dwóch lat staramy się bezowocnie i może wcześniej byłaby większa szansa bo po prostu oboje nie bylismy na tyle dojrzali. A skąd wiedzieć czy wcześniej nie miałabym problemów.
Każdy ma inne podejście.

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:54 ----------


Napisałaś, że jesteście dziwni - a mi chodziło właśnie o to, żeby Ci pokazać że wcale nie jesteście. Tylko każdy inaczej podchodzi do pewnych spraw i nie każdy w Waszym wieku jest na tyle dorosły, żeby decydować się na tak poważny krok jakim jest dziecko. Ty pokazujesz, że jesteś osoba odpowiedzialną i wiesz z czym się wiąże posiadanie dzieci.

no wlaśnie nie wie się ...



Cytat:
Napisane przez ziobra Pokaż wiadomość
Pewnie, że sobie radzą i to dobrze, bo ja studia skończyłam lata temu i moje koleżanki ze studiów już mają dzieci w wieku 5-6 lat odchowane, mogą robić karierę, już w pracy nikt nie powie młoda to pewnie zaraz w ciąży będzie. Fakt jest taki, że bez wyrozumiałych rodziców i przede wszsytkim bez ich pomocy nie dałyby rady, ale jakoś dały pokończyly stuida i wszsytko jest oki. A moja mama zawsze mówiła, że najpierw studia, a póxniej reszta i teraz półtorej roku starań i nic, a może wcześniej łątwiej by było zajść. Nie chcę broń Boże zganiać winy na mamę, ale podkreślić, że nie ma znaczenia czy młoda 20 lat czy starsza ważne, aby byłą świadoma tego, a dziecko, aby zdrowe było:ju pi:

dokładnie dziewczyny naprawde dają sobie świetnie rade... w ciązy chodza na zajecia zaliczenia... moja mama tez tak mówi, ale my nie mieszkamy z rodzicami... i dajemy sobie rade...
__________________





mężuś i żonusia




[*] Sewerynek[*]
[*] Jarek[*]





sanderinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 15:10   #4976
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez sanderinka Pokaż wiadomość

a co trzeba zeby gin zrobił monitoring... moj (były gin) nawet nie sprawdzał czy mam normalnie owu... no to teraz zmieniłam...
idziesz i mówisz, że chciałabyś zrobić monitoring cyklu, czyli obserwację cyklu poprzez USG ale czy Państwowo to robią to nie wiem
prywatnie na pewno
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 15:12   #4977
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
aha dzieki no ja mam to klocie czesto teraz akurat nie ale tak to czesto boli po bokach i na dole samym po srodku.
Mnie tak kulo po bokach i wogole, bolaly plecy itd. Idz po ten test

Ja dzis jakas zmeczona zaczelysmy 25tc, mamy juz troszke ubranek, a raczej sterte jutro rano badania i wizyta u gina

Na szczescie od mojej Córci:magia :
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 15:18   #4978
kotek81
Zakorzenienie
 
Avatar kotek81
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 4 690
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez magdulec Pokaż wiadomość
widze ze i juz Ciebie dopadły uroki zafasolkowania, mam nadzieje ze długo nie beda Wam towarzyszyły i rumianek pomocny bedzie.

nie jestescie dziwini tylko świadomi decyzji i z tym wiąże sie i pełnia i świadoma odpowiedzialnosc, to pokazuje ze jestescie w pelni dojrzali. my z tztem zalujemy ze wczesniej nie wzielismy slubu i nie rozpoczelismy staranek o fasolke, ale coz czasu sie nie cofnie i jeszcze wszystko przed nami.
Rumianek na szczęście pomógł
Kochana pewnie, że wszystko przed wami - każda w końcu się doczeka
Cytat:
Napisane przez ziobra Pokaż wiadomość
Hej!! Dziewczęta widzę, że poruszenie na wątku, ale to dobrze coś się musi dziać. Ja mam dzisiaj 29 dc i nie ma @, nie wiem dlaczego @ przyłaziła regularnie, albo dwa dni wcześniej. Wydaje mi się, że miałam objawy @, bo byłam rozdrażniona, a tuż przed @ zawsze miałam delikatne brązowawe plamienia ( lekarz stwierdził, że jest to związane z endometrium taka budowa, podobno), no i to plamienie jest, ale bardzo delikatne. Nie wiem co się dzieje, ziółka już kupione na mieszankę nr i nie mogę zacząć pić, chciałam się pierwszego dnia @ na hsg zapisać i dalej czekam, ale by było....nawet nie chcę myśleć
Hmmm..... No to pozostaje tylko mooooocnooooo trzymać

Ja też wcześnie zdecydowałam się na dziecko - miałam 22 lata jak Kinga się urodziła, a ślub brałam mając lat 20. Wiek nie jest żadnym wyznacznikiem, mam sporo koleżanek w moim wieku, które twierdzą, że są za młode na małżeństwo i dzieci... No i ok, każdy robi jak uważa za słuszne

---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ----------

Cytat:
Napisane przez sanderinka Pokaż wiadomość

teraz u mnie tez juz lepiej tz sam pilnuje zeby pic zioła, zaparza i jeszcze mówi, ze dobre
No widzisz a tak się bałaś, że nie będzie chciał pić
kotek81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 15:20   #4979
azakowana
Zakorzenienie
 
Avatar azakowana
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Kurcze dziewczyny róbcie te testy bo bym skaczących ludków nawrzucała do listy
Ciekawe jak tam Malami, bo coś jej dawno nie było.
__________________
nie ma mnie
azakowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-07, 15:22   #4980
Lisica1
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Lubuskie
Wiadomości: 1 206
Dot.: "walczymy o nasze marzenia..."

Cytat:
Napisane przez kotek81 Pokaż wiadomość
A mnie już od godziny tak boli żołądek, ze prawie chodzę po ścianach
W pierwszej ciąży też mnie bolał (chyba zamiast mdłości) ale nie aż tak, masakra.... Zaparzam sobie właśnie rumianek - oby pomógł choć trochę
mnie tez bolal zoladek i czasem do tej pory boli..wiec kotek uwazaj co jesz...nie objadaj sie bo bedzie ci za ciezko i bedzie bolec..wiem po sobie bo troche sie objadlam w niedziele i niestety wymiotowalam a na drugi i trzeci dzien bolal mnie zoladek...lepiej zjesc bulke z maslem lub serkiem..a na zakaske pojesc sucharow lub biszkoptow...teraz mamy delikatniejsze zoladki...a to dopiero poczatek...ja jestem juz w 13tyg...i czasem tez mnie poboli ale teraz wiem ze to od jedzenia...

Pacierpku my to wzielismy kredyt..sytuacja prawie nas do tego zmusila...bo skad wziasc pare tysiecy tak od razu...ja od poczatku chodze na prywatne wizyty i tez wydaje kase ale nie zaluje na nic...mimo to ze wydalam na IUI juz jakies 3tys...+leki i dojazdy i za wyzyte kazdorazowo po 50zl..wiec sie uzbieralo mysle z 5 tys....wiadomo ze jak nie zaplacisz to beda Cie mieli gdzies...ja tak uwazam...bo bylam u takiego lekarza...na nfz ale prywatnie....musialam zrobic usg..wiec nie czekalam..ale niestety nie potrafil mi nic wytlumaczyc..powiedzial tylko ze :"pani nie jajeczkuje" a ja na to :"a co to znaczy" a on ze musze isc do specjalisty...nosz cholera zwykly gin.nie mogl mi powiedziec ze nie mam jednego dojrzalego jajka zdolnego do zaplodnienia...czlowiek przerazony wyszedl od niego i juz do takich konowalow nie chodze...Takze kochana rob wszystko co jest mozliwe,jestes za mloda na in-vitro...jakis lekarz konkretny Ci to zaproponowal? czy sama tak z siebie chcesz...
__________________
Malgosia
Lisica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.