|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3361 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
Matylda
21.04.2010 |
|
|
|
|
#3362 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:12 ---------- andinek pieknosci
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
|
#3363 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
olasia ja mam przychodzic ale do szpitala co 3 dni zeby sprawdzic czy wsio ok ale jak jutro pojde to poprosze o usg zeby wszystko sprawdzic < chyba mi zrobia
> mi tez ciekla ale taka zywa krew i potem troche wody po badaniu a tak to taka galaretka ciagle wychodzi podbarwiona krwia najwiecej jak pochodze < wkladki wymieniam co 30 minut > a moja kolezanka wlasnie zaczela rodzic farciara < miala termin taki sam jak ja > odeszly jej wody .......... kurcze wszystkim odchodza wody tylko nie mi wszyscy rodza tylko nie ja tylko ja sie juz kilka dni mecze ze skurczami cholercia ja jakas inna chyba jestem ![]() ---------- Dopisano o 19:30 ---------- Poprzedni post napisano o 19:28 ---------- chyba wpadam w depresje przed porodowa o ile taka istnieje
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
#3364 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
drcron nie stresuj się
nie jesteś sama![]() ja miałam termin na 05.04 i.. wody mi nie odeszły, nie urodziłam i nie mam żadnych skurczy ![]() wszystko przed nami,całą wieczność nie da się być w ciąży ![]() ja jutro jadę na ktg,na badanie..niech tam "zerkną" co się dzieje ![]() Mała chyba wystawia na próbę moją cierpliwość daję jej czas do poniedziałku
__________________
|
|
|
|
#3365 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
![]() a co jesli ja bede pierwszym przypadkiem na swiecie ktory bedzie wiecznie w ciazy chodzil ??
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
|
#3366 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
drcron jak tak bedziesz myslala to na prawde kazdy dzien bedzie mordęgą a po co skoro wiadomo ze na dniach gora tydzien i tak bedziesz miala kruszynke ze soba. Tylko fundujesz sobie niepotrzebne stresy
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3367 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 99
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Tylkooliwka, wagę mamy specjalną do ważenia noworodków:
http://e.sklepybonus.pl/agd_rtv/pomo...er-34z015.html WARTO! |
|
|
|
#3368 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusiaaaa masz rację, jak się niecierpliwie czeka to i czas się dłuży i człowiek bardziej się stresuje.
Wiem,że trudno się na czymś skupić jak się wyczekuje takiego Maleństwa,ale trzeba zabijać czas a wtedy... mam nadzieję nim się obejrzę...![]() teraz z nudów(bo cały dzień dziś sama siedzę i buzi nie mam nawet do kogo otworzyć) oglądam "Jezioro marzeń" na necie - od samego początku a dzisiejszy szary i nudny dzień już na szczęście dobiega końca
__________________
|
|
|
|
#3369 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
ja pamietam jak sie w tym szpitalu wkurzylam, odliczalam dni d tej felernej srody jak sie okazalo ze nici z tego olalam sprawe bo wiedzialam ze wyjsc i tak musi
i wyszla;D
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3370 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
postanowiłam,że będę sobie szukać zajęcia do momentu narodzin żeby nie myśleć i nie czekać, trzeba wykorzystać jakoś ostatnie dni lenistwa
![]() bo już raczej nieprędko będzie mi dane tak się obijać jak teraz ![]() później będę tu do Was zaglądać kiedy tylko mi się uda i pytać bardziej doświadczone mamusie o wszystko,by rozwiewać swoje wątpliwości,bo mieć je będę na bank
__________________
|
|
|
|
#3371 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
|
#3372 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
dziewczyny czy w miesiac po porodzie moge nagle dokuczliwiej czuc obkurczanie sie macicy????dzis brzuch mniew boli jak na okres
o ja moge lyknac na to?? nospa ponoc odpada, miala ktoras tak???
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3373 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
i kazdej z was dzien mniej bycia w ciazy. Tak na to trzeba patrzec
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3374 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
drcron ja też lubiłam "Jezioro marzeń"..dlatego postanowiłam,że obejrzę ile się da(a wszystkiego nie przyswoję,bo zaczęłam od 1sezonu
),w tv nic ciekawego nie ma,więc dlaczego nie?podesłać Ci linka do filmu?
__________________
|
|
|
|
#3375 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
jesli mozna tez poprosze;D
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3376 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 70
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ale gapa ze mnie....
-oczywiście OGROMNE GRATULACJE DLA WSZYSTKICH ROZPAKOWANYCH MAMUŚ a DLA TYCH, KTÓRE CZEKAJĄ CIĄGLE NA SWOJE MALUSZKI SZYBKICH I BEZBOLESNYCH PORODÓW!!! TRZYMAM ZA WAS KCIUKI !!!
|
|
|
|
#3377 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
http://www.☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠/index.php?p=seasons&id=415
wybieracie sezon i..miłego oglądania
__________________
|
|
|
|
#3378 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
mrowak ja tak miewam ... co prawda nie miesiąc po jestem ale 2 tygodnie po ... to chyba normalne. Nospa odpada bo macica ma się obkurczać a nospa działa rozkurczowo - weź apap albo coś innego z paracetamolem.
Adinek GRATULACJE!! na obolałe i "skamieniałe" piersi polecam schłodzone i stłuczone liście kapusty - u mnie przyniosły nieocenioną ulgę Oliwka ja się szalenie martwię bo Marcel strasznie mało przybrał Urodził się z wagą 3890g, ze szpitala wyszliśmy z 3570g ... a dzisiaj (w piątek skończy 2 tygodnie) waga pokazała 3700g ... Co prawda też ważę na tej ogólnej naszej łazienkowej więc mam nadzieję że ta się myli ... jutro lekarz przyjdzie z wagą dla dzieciaczków ...W necie znalazłam fajne skumulowane porady mamuś co robić by podtrzymać i zwiększyć laktację Ja zamierzam walczyć bo nic lepszego dla mojego dziecka nie ma Podtrzymanie i zwiększenie laktacji:
__________________
|
|
|
|
#3379 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
![]() a ja dzisiaj zabije meza chyba mu rozum odjelo poszedl do piwnicy i zaczal klatki dla golebi lakierem malowac smierdzi na caly dom wczesniej napalil by bylo cieplo i teraz cholera bede spala przy otwartym oknie bo nie da sie oddychac tak smierdzi doslownie brak mi slow
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech. nasz mały wielki cud |
|
|
|
|
#3380 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
drcron - wybacz mu..to tylko facet
żartuję mój też często najpierw zrobi,później pomyśli..,ale i tak go kocham![]() więc..luzujmy się póki możemy
__________________
|
|
|
|
#3381 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cześć i czołem
Udało mi się nadrobić wszystkie zapisane przez Was strony, co - nie ukrywam - było nie lada wyczynem Jesteście niesamowite. Melduję się posłusznie, już rozpakowana Maluszek mój słodki.Napiszę jedno - po przeczytaniu na przeróżnych forach mrożących w krew w żyłach opowieści o porodzie naturalnym, bałam się tej chwili jak diabli. Mała miała przyjść na świat 27. kwietnia (termin określony na ostatnim USG, pierwotnie miał do być 22. kwietnia), ale widać za bardzo jej się spieszyło, ewentualnie ja coś poknociłam podając datę ostatniej @. Nie chcę Wam nudzić, ale może komuś przyda się ten optymistyczny opis ![]() W niedzielę 4.kwietnia niczego nie podejrzewałam. Żadnych niepokojących bóli, zero czegokolwiek. Nuuuda Obejrzeliśmy z mężem kilka filmów, jakieś seriale (Lost, Pacyfik, Dom Suddama - prawdziwie porodowy repertuar ) i koło 23:00 usnęliśmy jak dzieci. Poniedziałek. Godzina ok. 01:30. Kraków. Miejsce akcji - łóżko. Budzę się, czuję, że coś mnie "strzyka" Boli mnie brzuch. Schodzę z łóżka. Kucam. Ręce na łóżko. Booli. Boli coś nieokreślonego. Mam wrażenie, że zacznę stękać. Nie ma jednak traumy, da się przeżyć Budzę męża i mówię, że idę posiedzieć w wannie, bo trochę mnie boli. Jeśli nie wyjdę za 10 minut, niech przyjdzie i zobaczy, czy dycham.Od 1:59 do ok. 6:00 siedziałam sobie w domowej wannie, co chwilę dolewając ciepłą wodę. Prawdopodobnie tam odeszły mi wody i czop Widziałam coś jakby kawałek galarety podbarwionej krwią (jak - za przeproszeniem - smark ). Odejście wód to chyba był moment, w którym wydawało mi się, że nie trzymam moczu. Poczułam strumyk zimnej wody... W wannie na przemian leżałam i przechodziłam do klęku podpartego. Tak było mi najwygodniej. Mąż siedział koło mnie, na kibelku (zamkniętym, jakby co ) i korzystał z google, żeby sprawdzić, czy mnie TYLKO boli, czy może to JUŻ Zgodnie stwierdziliśmy, że nie ma co panikować, że są święta i nie będziemy nikogo budzić po nocy, że na izbę przyjęć podjedziemy dopiero koło 6:00 Warto wspomnieć, że nie byłam spakowana, bo wydawało mi się, że mam jeszcze mnóóóóstwo czasu. To się, cholera, przeliczyłam. Jak tylko wydrapałam się z wanny (między skurczami zdążyłam ogolić dół, wszystkie nogi, a nawet pachy), padłam na łóżko i stękałam do męża, co ma pakować ![]() Ok. 6:40 byliśmy już w szpitalu, szybka akcja na IP i elegancko na wózku inwalidzkim wjechałam na oddział położniczy. Miła pani doktor wzięła mnie na badanie (KTG), a mojego towarzysza niedoli (męża) wysłała do sekretariatu w celu wypisania dokumentów przyjęcia na oddział. Podpięta do KTG cichutko sobie stękałam "auć, auć". Po kilkunastu minutach na salę wszedł mój M., pani położna zdążyła zapytać - czy państwo chcą poród rodzinny?. Mój M. przytaknął, więc pani znów - "to proszę się przebrać w fartuch". Zszokowany M. "jak to? już???", a położna - "proszę pana, pana żona przyjechała z 9 cm rozwarciem" ![]() Pocisnęłam 3 razy i mała pojawiła się po tej lepszej stronie brzucha. Podsumowanie: -najbardziej bolesne są skurcze -cięcie nie boli (nie było rutynowe, zostałam spytana o pozwolenie!) -szycie: czułam 4 włucia podczas szycia skóry -rodzenie łożyska - bezbolesne, poczułam PLUM -personel szpitala (MSWiA na GALLA w Krakowie) - RE WE LAC JA!!! (od salowych na lekarzach kończąc!) - mnie zaskoczyła lekarka, która spytała mnie o to, jak mam na imię i czy może do mnie mówić po imieniu podczas porodu! (nasłuchałam się dziwnych opowieści o zwracaniu się do rodzących w niegrzeczny sposób, w 3. osobie "niech się nie drze, niech prze" itd...) Bardzo Was kochane przepraszam za ten elaborat, ale byłam odcięta od sieci przez 3 dni i musiałam się wyżyć ![]() GRATULACJE DLA WSZYSTKICH ROZPAKOWANYCH!!! |
|
|
|
#3382 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
moze Marcelek stracił tak na wadze, bo w sumie duzy sie urodził ![]() nie łam się, zaraz pewnie nadrobi, a jak pisałas nie ma nic lepszego niż twoje mleczko u nas dziś jest w miare spoko, ale wczoraj mała strasznie płakała... miałam wrażenie, że nie mogła sie najesc, już byłam załamana, ale w sumie mleko jeszcze miałam tylko z niej taki leniuszek, ze nie chciało jej się ciągnąć, bo z cycków flaczki sie zrobiły i gorzej szło. Za to dziś już mi wiecej mleka napłynęło i samo sie leje... i jak na złość skonczyły mi sie wkładki, M. jeździ po sklepach, ale jak na złość nigdzie nie ma jutro jak ciocia do ciebie przyjedzie to może cos poradzi, trzymam kciuki i głowa do góry
__________________
Amelka |
|
|
|
|
#3383 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
sponsa MEGA WIELKIE GRATULACJE !!!!
Za przeproszeniem wyskoczyłaś jak gumka z majtek GRATULACJE!! Jedne czekają i doczekać się nie mogą a inne mają tyyyyle przed terminem Super że byłaś taka dzielna i tyle wytrzymałaś ze skurczami Dobrze że udało Ci się dojechać do szpitala bo inaczej biedny Tż musiałby w googlach siedząc na zamkniętym kibelku szukać jak odebrać poród Jeszcze raz GRATULACJE!! I pokaż nam swoją Matyldę
__________________
|
|
|
|
#3384 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
GRATULUJĘ ![]() ![]() klask i: szybka akcja ![]()
__________________
Amelka |
|
|
|
|
#3385 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
No i kruszynki oczywiście.A co do tej lekarki, to ja miałam taką położną (nie swoją tylko z przypadku), która była przy porodzie i która też nakręcała mnie mówiąc: Dawaj, Olka, dawaj, przyj teraz, mocno! Całe jej szczęście, że nie mówiła do mnie Oleńka, Oluś tudzież Aleksandra tylko właśnie Olka, nie wiem skąd wiedziała, że innej formy nie trawię, ale wiedziała
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
|
#3386 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Sponsa_bella niezła akcja i od razu 9cm rozwarcia!
torba niespakowana, Matylda niezłą niespodziankę Wam zrobiła ![]() swoją drogą WIELKIE GRATULACJE!!! no i ładne parę godz w wannie przesiedziałaś pozazdrościć tylko personelu szpitala,nie wszystkie z nas mają takie szczęście trafić na "ludzką" pomoc..więc jesteś podwójną szczęściarą!
__________________
|
|
|
|
#3387 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Dzięki minka, ja czasem się łamię a czasem mam optymistyczne myśli Ciocia tak mówiła, że spore dzieci więcej mogą spaść i słabiej przybierają bo tracą wodę skumulowaną ... Kupki robi, sika jak najęty więc jak widać ma czym ... Niech oceni że jest w dobrej kondycji, a będę spokojna Dzisiaj cały dzień śpi i tylko się budzi i bardzo ładnie wcina mleczko, ale noce ma kiepskie - budzi się co godzinę i je przez pół ... toż to masakra jakaś. A przecież nocne mleczko ma więcej tłuszczu i dziecię na dłużej powinno się najadać ... ehhh no nic, pozostaje mi czekać na ciocię i być dobrej myśli
__________________
|
|
|
|
|
#3388 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 70
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Madziwnia, Gmyrelka wielkie buziaki dla Was za rady
Mój maluszek pije do tego bardzo łapczywie i strasznie się denerwuje jak od razu nie dostanie upragnionego jedzonka więc to zapewne wzmaga mój problem z karmieniem, ogromny z niego głodomorek ![]() ![]()
|
|
|
|
#3389 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Co do karmienia to Cię podziwiam . Nie powinnaś się jednak za bardzo dręczyć. Czasami tak bywa, że są problemy, zwłaszcza jak się ma kłopoty z brodawkami. Pogadaj z Madziwnią, ona też ma problemy z sutkami. A Ty jesteś strasznie dzielna że mimo bólu i tych przeciwności próbujesz! Podziwiam! ![]() ---------- Dopisano o 21:20 ---------- Poprzedni post napisano o 21:18 ---------- Cytat:
. Ja już teraz mam się na wizyty co tydzień zgłaszać. Tak to było co 4 tyg, przedostatnia po 2 tyg. a teraz mam już co tydzień łazić.---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ---------- Cytat:
.... Ja jeszcze czekam
|
||||
|
|
|
#3390 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
a wiecie co?
mnie emocje wszystkie chyba puscily dzis bo jak tak sama jestem z moja ksiezniczka i sobie na nia patrze jak spi to juz ktorys raz mi lezki polecialy
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:50.




ale kurka jakby nie patrzec też przez cc jesteś przede mną


> odeszly jej wody .......... kurcze wszystkim odchodza wody tylko nie mi
NATI 8.03.2010




o ja moge lyknac na to?? nospa ponoc odpada, miala ktoras tak???
-oczywiście OGROMNE GRATULACJE DLA WSZYSTKICH ROZPAKOWANYCH MAMUŚ a DLA TYCH, KTÓRE CZEKAJĄ CIĄGLE NA SWOJE MALUSZKI SZYBKICH I BEZBOLESNYCH PORODÓW!!! TRZYMAM ZA WAS KCIUKI !!!


poszedl do piwnicy i zaczal klatki dla golebi lakierem malowac smierdzi na caly dom wczesniej napalil by bylo cieplo i teraz cholera bede spala przy otwartym oknie bo nie da sie oddychac tak smierdzi doslownie brak mi slow 
klask i: szybka akcja 
