Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII - Strona 124 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-08, 13:29   #3691
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
mam wiele innych marzen, ktore sa wazniejsze
i w miejsce ceny tatuazu wolalabym na serie masazy ujedrniajaco-wyszczuplajacych:rolleyes :
albo jestem za stara na tatuaz, albo jeszcze za glupia
Aga, to musi być Twoja decyzja. Może rzeczywiście jeszcze trochę poczekaj. Ja tak jak już pisałam, zrobiłabym sobie na Twoim miejscu henną i zobaczyła jak będzie. Jeśli w ciągu roku Ci się nie przejdzie, to małe prawdopodobieństwo, żeby kiedykolwiek przeszło. Wiem co mówię, bo sama przez to przeszłam, tylko u mnie skończyło się rezygnacją
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:33   #3692
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
A wezzzz nawet mi nie mow
jak widze panienki z takimi domalowanymi brwiami to az mnie slabi czy one sie nie widza czy jak?
Nie filozofia ale nie lubie sie bawic przy brwiach wyrwe 2 wloski i mam dosc Ja mam jasne brwi wiec raz na miesiac wyrywam jak juz niezle zarosne tak to nie widac wogole takze te 10$ na miesiac to jeszcze nie jest tak zle Ja kiedys sama robila to jedna mialam inna od drugiej
Ojjj, toć to kwestia wprawy! Ja na początku też miałam jedne krótsze od drugiej, ale po kilku miesiącach doszłam do wprawy i nie mam z tym problemu... to jest dla mnie bardziej- czysta przyjemność

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
agus jak nie jeses do konca pewna, to nie rob tatuazu, a jesli masz umowione spotkanie w studiu tatuazu to idz, moze tatuazysta rozwieje Twoje watpliwosci
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
agus idz tam powiedz ze sie wahasz i ze nie wiesz... i moze niech ci narysuje tylko kalka zrobi popatrz na to troche czy chcesz....
albo idz i henna zrob na tydzien 2 ... i jak sie przekonasz to sobie zrob...
i niesluchaj nikogo bo to ma byc twoja decyzja!
Nie zgadzam się z Wami! (zaraz mnie schłostają )Jak pójdzie do studia, to chyba jasne, że tatuażysta będzie na TAK, bo przecież mu wpadną $$ więc będzie namawiał naszą agus aby zrobiła!!! i użyje wszystkich argumentów aby zrobiła (takie jest moje skromne zdanie )
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:35   #3693
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
Nie zgadzam się z Wami! (zaraz mnie schłostają )Jak pójdzie do studia, to chyba jasne, że tatuażysta będzie na TAK, bo przecież mu wpadną $$ więc będzie namawiał naszą agus aby zrobiła!!! i użyje wszystkich argumentów aby zrobiła (takie jest moje skromne zdanie )
zalezy na jakiego trafi.. jak na dobrego to jej powie za i przeciw a jak na capa to ja namowi....

dlatego ja bym zrobila henna mimo ze to takie dla agi fuj bo jak na wakacjach... ale chodzic popatrzy jak to wyglada co i jak... i tyle... inaczej sie nieprzekona...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:37   #3694
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

agatek jasne ze masz racje
jak bedzie widzial potencjalną zapłatę to bedzie namawiał

zróbmy sondę

na tak
na nie
na próbną hennę:

moze to pomoze podjąc decezję
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:40   #3695
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

nie zrobie zadnej henny
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:42   #3696
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
nie zrobie zadnej henny
no to sie nieprzekonasz bedziesz sie wahac i martwic i zastanawiasz.. a za bardzo sie boisz zeby zrobic od razu... bo nie jestes pewna bo maz bo bedziesz zalowac..
wiec.. my juz nic wiecej niepomozemy....

P.S. moze lepiej jak odpuscisz..
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:46   #3697
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

no to chyba zadna z nas nei pomoze ci podjąc decyzji...

zauważ ze prawie zadna z nas nei zdecydowała by sie na 100% od razu zrobic tatuażu

twój tatuaż - twoja szyja- twoja broszka
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:47   #3698
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Aguś ja bym zrobiła tak jak dziewczyny radzą zrób hennę i zobacz czy ci się dalej podoba. Mi też się marzy tatuaż ale wymyśliłam sobie nowe miejsce, na boku pod paskiem od biustonosza. Nie byłoby go widać, na czym zależało mi od początku. Na karku chciałam, za uchem chciałam, nad pupą...i dlatego nie mam go nigdzie ale kiedyś sobie zrobię :brzyda l:
A co do tego czy nigdy nie będziesz miała krótkich włosów...wiesz, nigdy nie wiesz w jakiej kondycji będą twoje włosy i czy za kilka czy kilkanaście lat nie będziesz ich miała krótkich
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:52   #3699
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
Aguś ja bym zrobiła tak jak dziewczyny radzą zrób hennę i zobacz czy ci się dalej podoba. Mi też się marzy tatuaż ale wymyśliłam sobie nowe miejsce, na boku pod paskiem od biustonosza. Nie byłoby go widać, na czym zależało mi od początku. Na karku chciałam, za uchem chciałam, nad pupą...i dlatego nie mam go nigdzie ale kiedyś sobie zrobię :brzyda l:
A co do tego czy nigdy nie będziesz miała krótkich włosów...wiesz, nigdy nie wiesz w jakiej kondycji będą twoje włosy i czy za kilka czy kilkanaście lat nie będziesz ich miała krótkich

albo jak moja przyjaciółka podczas chemii straciła całkiem
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:53   #3700
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
wiecie co... nie mam cieplej wody i nie mam sie jak umyc... a tz wczoraj wiedzial i nic mi nie powiedzial... umylabym se wlosy wczoraj...
Nie załamuj mnie Zimna woda, zdrowia doda!!! Nie no, a tak serio to jak zamieszkałam tutaj, to też nie mieli ciepłej wody więc włosy myłam gotując wcześniej wodę i do miski wlewałam i myłam tak, innej rady nie ma no i spłukać rzecz jasna ciepłą wodą czekającą w jakiejś butelce czy czymś
Raz Ci nie zaszkodzi Więc- nie peniaj

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
zalezy na jakiego trafi.. jak na dobrego to jej powie za i przeciw a jak na capa to ja namowi....

dlatego ja bym zrobila henna mimo ze to takie dla agi fuj bo jak na wakacjach... ale chodzic popatrzy jak to wyglada co i jak... i tyle... inaczej sie nieprzekona...
też racja tylko w większości przypadków liczą na kasę, zresztą znając siebie ja np bym namawiała (dodatkowy grosz ma uciec- ooo niee )

Ja też miałam na to kiedyś zajawkę, ale szybko mi przeszło, bo trzeba z początku o to strasznie dbać, smarować, mogą się robić strupy itp... ee to nie dla mnie... już bym wolała sobie kupić coś dla siebie!
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:54   #3701
Maggie1983
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie1983
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Wiadomości: 3 113
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Biedactwo! Ty tam dbaj o siebie, odpoczywaj i jak Ci nie przejdzie to marsz do lekarza!

Maleństwo rośnie! A co do serduszka, to



hmm, kto Ci takie rzeczy mówi? Ja myślę, że powinnaś zacząć od tej henny i jak wszyscy się przyzwyczają to sobie zrobisz, nawet nie będą wiedzieć kiedy

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
magie pieknie!! obcielas wlosy
obicelma 2 tygodnie po slubie
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
slicznie!!


no tak.. lepiej poczekc zeby sie nie rozczarowac
tylko jest mala obawa ze im pozniej tym bedzie wiecej przeciw (bo dziecko bo cos..) a maz pewnie zdania nie zmieni...

nie zrozum mnie zle.. jak sie wahasz top poczekaj jak najbardziej - taka decyzje trzeba przemyslec.. ale pamietaj tez ze warto spelniac swoje marzenia

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
na dziecko nigdy niby nie ma czasu a jak juz jest to zawsze czas sie znajduje. Poza tym ja chce isc uczyc do szkoły a biznes to dla TZ no i dla mie jakby mnie do szkoły nie przyjęli hehe

cudniasto


a co, jak brac to wszystko Ja sie tylko zastanawiam w której kolejności mi sie to bardziej płaca

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
nooo pieknie rosniecie


a ja sie umylam wlasnie jak w XIX wieku w 2 garach wody cieplej i jest mi o niebo lepiej
za chwile tz wroci z pracy i idziemy zalatwic ubezpieczenie mojego auteczka i na spacerek... a nauka jak lezala tak lezy... ehh
__________________
Pod moim sercem,inne bije serce:nieznane,a jakie bliskie i kochane.Pod moim sercem małe rączki dziecka,cichutko pukają do mojego serca.Myślę sobie wtedy:może być wspanialej?Noszę w sobie życie, które Bóg mi daje
Maggie1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 13:54   #3702
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
no to chyba zadna z nas nei pomoze ci podjąc decyzji...

zauważ ze prawie zadna z nas nei zdecydowała by sie na 100% od razu zrobic tatuażu

twój tatuaż - twoja szyja- twoja broszka
napisalas to co ja chcialam podpisuje sie pod tym rekami nogami i wszystkim co tam mam
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:02   #3703
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
madzia ja znam takich co to wszystkie sroki za ogon na raz

i uwierz mi dobrze na tym nie wyszli...
a z samego dolu ciezko sie wygrzebać
eee troszkę tego nie rozumiem., Z jakiego dołu??

zakładasz ze rozkręcenie wlasnego biznesu to łapanie wszystkich srok za ogon i od razu popadniecier w dół
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
zalezy na jakiego trafi.. jak na dobrego to jej powie za i przeciw a jak na capa to ja namowi....

dlatego ja bym zrobila henna mimo ze to takie dla agi fuj bo jak na wakacjach... ale chodzic popatrzy jak to wyglada co i jak... i tyle... inaczej sie nieprzekona...
zgadzam się. na próbe jak najbardziej.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:08   #3704
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Dziewczyny ja już zdążyłam w ogródku troche pogrzebać a wy tu dalej ten tatuaż wałkujecie
Agus, my ci tylko możemy doradzic i to robimy, decyzję musisz podjąc sama
Maggie,wyglądasz kwitnąco
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:11   #3705
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
tylko wiesz, najgorzej jak sie człowiekw tym zatraci i siedzi latami i ciągle cięzko mu się zdecydowac na powrót (nie mówie tu o osobach, które planuje za granicą zostac na stałe) cięzko jest wrócic, ale im dłuzej sie jest tym mysle, ze jest cięzej

wiesz.. dzis naszła mnie myslm czy nie przełozyc tej budowy domu, nie wynajć jakies mieszkania w bloku i w pierw nie zainwestowac we włąsny biznes bo jesli jzu zaczniemy budowe, to juz nie bedzie kasy na własny interes ech... mam 1000 mysli w głowie
o matko z dzieckiem, trzymta mnie!
Najpierw piszesz, że za kilka miesięcy wracasz i chcesz się starać o dziecko, a teraz piszesz, że ważniejszy jest biznes???? To ważniejsza kasa, niż dziecko??? aha....

Wiesz, powiem Ci coś z mojego doświadczenia... Mój mąż założył firmę, bo myślał, że Bóg wie jakie pieniądze zarobi w spółce z bratem i tatą... nakupowali narzędzia za kilka tysięcy, i co z tego wyszło?! sterta długów, a to co zarabiali z małych remontów i po znajomości to była po prostu ku*a! Mają wszystkie narzędzia, ale nie mają tyle zleceń ile myśleli! "kogut myślał o niedzieli" a teraz się gryzą w i strasznie żałują, że założyli tą firmę! Bo nie zyskali nic!!

A wiesz ile stracisz miesięcznie na wynajmowanie mieszkanie, za rachunki i jedzenie? to będzie (na oko) z 1500 zł? albo i więcej? jak za wynajem teraz wołają więcej niż 700 zł?

Dziwi mnie Twoje podejście... najpierw myślisz o własnym domu, ogrodzie i spokoju... a teraz mówisz o biznesie i o wynajmu mieszkania, gdzie sąsiedzi są tacy jacy są i masz się tłamsić w dwóch małych pokoikach??? A ostatnio pisałaś, że Ty byś chciała mieć z ponad 100 m???? To teraz nie rozumiem?

Wnerwiła mnie Twoja wypowiedź troszkę

Zaznaczam, że to jest tylko i wyłącznie moje zdanie na ten temat
__________________



Edytowane przez *Agatek*
Czas edycji: 2010-04-08 o 14:14
*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:17   #3706
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
o matko z dzieckiem, trzymta mnie!
Najpierw piszesz, że za kilka miesięcy wracasz i chcesz się starać o dziecko, a teraz piszesz, że ważniejszy jest biznes???? To ważniejsza kasa, niż dziecko??? aha....

Wiesz, powiem Ci coś z mojego doświadczenia... Mój mąż założył firmę, bo myślał, że Bóg wie jakie pieniądze zarobi w spółce z bratem i tatą... nakupowali narzędzia za kilka tysięcy, i co z tego wyszło?! sterta długów, a to co zarabiali z małych remontów i po znajomości to była po prostu ku*a! Mają wszystkie narzędzia, ale nie mają tyle zleceń ile myśleli! "kogut myślał o niedzieli" a teraz się gryzą w :dupa: i strasznie żałują, że założyli tą firmę! Bo nie zyskali nic!!

A wiesz ile stracisz miesięcznie na wynajmowanie mieszkanie, za rachunki i jedzenie? to będzie (na oko) z 1500 zł? albo i więcej? jak za wynajem teraz wołają więcej niż 700 zł?

Dziwi mnie Twoje podejście... najpierw myślisz o własnym domu, ogrodzie i spokoju... a teraz mówisz o biznesie i o wynajmu mieszkania, gdzie sąsiedzi są tacy jacy są i masz się tłamsić w dwóch małych pokoikach??? A ostatnio pisałaś, że Ty byś chciała mieć z ponad 100 m???? To teraz nie rozumiem?

Wnerwiła mnie Twoja wypowiedź troszkę
wnerwiła?? hm... nie sądziłam,z e ktoś się tym az tak przejmuje co ja planuje

Przeciez ja niczego nie przekreslam. Mielismy sie budowac za rok. To fakt (i nie napisałam nigdzie ze tak nie będzie), poprostu ostatnio (po rozmawie z mamy bratową na temat dofinansowan) zaczełam sie z męzem zastanwiac czy nie przełozyc budowy a najpierw nie zacząć jakiegos własnego biznesu. To kwestia do mocnego przedyskutowania, ale gdybamy nad tym. Nie widze w tym nic złego. a co do wynajcia mieszkania to i tak czy siak musimy sie nad tym zastanowic, bo nie wiem czy chce nam sie mieszkac z rodzicami przez ten czas... wiadomo nawet jak zaczniemy sie budowac za rok, to i tak to potrwa.

a dziecko?? coż , są osoby w gorszych sytuacjach zyciowych. To co ja mam zacząc sie starac dopiero jak bede miała swoje mieszkanie, super prace i 30-stkę na kartku

dlatego nie rozumiem tego co napisałas.

Wazne, ze człowiek ma kilka dróg do wyboru , a co wybierzemy to wybierzemy. Wszystko się przemysli i już. Z domu nie rezygnujemy (mamy juz przeciez działkę kupioną) jak coś to tylko się przesunie w czasie
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:26   #3707
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

ma ktos przepis na nalesniki do tortilli? jakies proste?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:27   #3708
agnes208
Zakorzenienie
 
Avatar agnes208
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 085
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Hej laski przepraszam ze tylko odpisze na ostatnie posty ale nie mam czasu bacznie śledzic całości i ze tak powiem przekartkowuje
Aguś jak nie jestes pewna to zob sobie najpierw taki malowany nie wiem jak sie to dokladnie nazywa i zorientujesz sie jak sie czujesz w grafice na ciele moja kol taki wlasnie zrobila w salonie tatuazu to wyglada tak jakby jej taka kalke z tuszem odbili bardzo naturalnie zmylo sie po 2 myciach ale sie napatrzyla i koniec koncow zrobila prawdziwy taki sam i w tym samym miejscu, osobiscie bym sobie tatuazu nie zrobiła bo mi sie nie podobaja a juz kolorowe to najwieksze ochydztwo dla mnie

Samba e tam brak wody to nie problem nalej wody w gar nagrzej pozniej do miski i jak tralala da sie wszsytko zrobic

Madzialenka tak czytam twoje posty co prawda nie wszystkie i sie zapętliłam ale chyba jeszcze nie do konca wiesz co chcesz prawda??
agnes208 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:30   #3709
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ma ktos przepis na nalesniki do tortilli? jakies proste?
wejdz na moj profil pod avatarkiem

dezycja podjeta: nie robie tatoo
wole zyc w zgodzie z mezem ktorego kocham nad zycie i byc przekonana, ze nie mam na sobie nic co mu sie nie podoba
jak mam wysluchiwac, ze sie oszpecilam
dziekuje wszystkim za rady, jestescie kochane
i przepraszam za brak zdecydowania
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:32   #3710
agnes208
Zakorzenienie
 
Avatar agnes208
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 085
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
wejdz na moj profil pod avatarkiem

dezycja podjeta: nie robie tatoo
wole zyc w zgodzie z mezem ktorego kocham nad zycie i byc przekonana, ze nie mam na sobie nic co mu sie nie podoba
jak mam wysluchiwac, ze sie oszpecilam
dziekuje wszystkim za rady, jestescie kochane
i przepraszam za brak zdecydowania
hahh no i moim zdaniem prawidłowo pewnie pisze tak dlatego ze tatuaze mi si enie podobaja a juz rozbrajaja mnie te szpanerrskie w miejscach odsłonietych
agnes208 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:42   #3711
ania20m
Wtajemniczenie
 
Avatar ania20m
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Wielkopolska:)
Wiadomości: 2 193
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cześć wam, a mnie dzisiaj znowu bolą korzonki już nie wiem co zrobić żeby wreszcie przestało boleć.
__________________


Kubusiowy zakątek zapraszam
http://jakubowskiimama.blogspot.com/
ania20m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:44   #3712
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
wnerwiła?? hm... nie sądziłam,z e ktoś się tym az tak przejmuje co ja planuje

Przeciez ja niczego nie przekreslam. Mielismy sie budowac za rok. To fakt (i nie napisałam nigdzie ze tak nie będzie), poprostu ostatnio (po rozmawie z mamy bratową na temat dofinansowan) zaczełam sie z męzem zastanwiac czy nie przełozyc budowy a najpierw nie zacząć jakiegos własnego biznesu. To kwestia do mocnego przedyskutowania, ale gdybamy nad tym. Nie widze w tym nic złego. a co do wynajcia mieszkania to i tak czy siak musimy sie nad tym zastanowic, bo nie wiem czy chce nam sie mieszkac z rodzicami przez ten czas... wiadomo nawet jak zaczniemy sie budowac za rok, to i tak to potrwa.

a dziecko?? coż , są osoby w gorszych sytuacjach zyciowych. To co ja mam zacząc sie starac dopiero jak bede miała swoje mieszkanie, super prace i 30-stkę na kartku


dlatego nie rozumiem tego co napisałas.

Wazne, ze człowiek ma kilka dróg do wyboru , a co wybierzemy to wybierzemy. Wszystko się przemysli i już. Z domu nie rezygnujemy (mamy juz przeciez działkę kupioną) jak coś to tylko się przesunie w czasie
Ja nie uważam tak, abyś się ustabilizowała życiowo i wtedy dziecko, bo ta stabilizacja może trwać kilka lat bo tu Ci nie wyjdzie, a tam noga potknie i będzie.

Po prostu ja bym wybudowała dom, i gdyby mi się finansowo nie układało, to wtedy bym pomyślała o biznesie (już bym wolała w swoim domu się martwić, że mój biznes to niewypał, niż siedzieć u rodziców i korzystać z ich garnuszka bądź w wynajętym nie swoim mieszkaniu, gdzie słono płacisz i jeszcze z dzieckiem w drodze).

A no i jak teraz wybierzesz biznes a coś Wam nie pyknie to będziesz żałować, że budowy nie wybrałaś, bo tak to stracicie pieniądze na wynajem i dalej będziecie tracić, bo z biznesem wyszła klapa a pieniędzy się nie odzyska... i budowa domu pójdzie w odstawkę na kilka lat...
Dużo rzeczy może się zmienić w tym czasie. Takie moje zdanie... Przemyśl to rozsądnie... bo Ty chyba chciałabyś mieć chyba wszystko naraz... a tak się nie da
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 14:47   #3713
Sysunia_d
Zakorzenienie
 
Avatar Sysunia_d
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 437
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Co prawda to prawda ja za Madzia nie nadążam , codziennie ma inne plany

Ja mysle ze sytuacja jej sie rozwiąże jak zajdzie w ciąże Wtedy ze szkoły wyjdą nici bo watpie zeby przy tych dolegliwościach chciało sie jej uczyć , potem dzidzia bedzie mała to juz napewno czasu na szkołe nie bedzie początkowo.

Pewnie kupia mieszkanie bo gdzies trzeba mieszkać a skoro nie chce z rodzicami to na wynajecie moim zdaniem szkoda kasy , a za nim dom wybuduja to minie.

Biznes otworzyc dobra sprawa tez o tym myslimy tylko ze jak otworzy biznes i teoretycznie wynajmie mieszkanie tak jak pisze to cala kasa jej pójdzie , wiec znowu na budowe trzeba bedzie zbierac ( jeszcze zeby w dzidziejszych czasach biznes nie padł to bedzie 100% sukcesu)
__________________
25.07.2009 - Nasz Cudowny Dzień - Ślub

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200304251135.png

17.11.2010 urodził sie nasz Skarbek
Sysunia_d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 15:11   #3714
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
eee troszkę tego nie rozumiem., Z jakiego dołu??

zakładasz ze rozkręcenie wlasnego biznesu to łapanie wszystkich srok za ogon i od razu popadniecier w dół


zgadzam się. na próbe jak najbardziej.
madzia tak jak juz pisalam nie nadążam za tobą
masz milion pomysłów na minutę jeden lepszy od drugiego

1. tu chcesz wracac tu zaś zostac ---> nie da się pogodzić

2. tu budujesz dom, wynajmujesz mieszkanie , tu wracasz badasz sie zachodzisz masz dziecko, tu idziesz do pracy ----> nie da się pogodzić

3. tu bierzesz dofinansowanie i otwierasz firmę --- >

poza tym 2 i 3 nie da się pogodzić- no chyba ze was stac!!

poza tym jesli chodzi o firmę: pieniedzy z dofinansowania nei mozesz wydać na wynajem siedziby( chodzi o czynsz płatnosci za energie media , wodę

i uwierz mi samo posiadanie "firmy" nie jest rózowe wiem cos o tym
maż ma i nie jest rózowo tak jak by się chcialo

nie da sieprowadzic firmy z malutkim dzieckiem n apoczatku to harówka po kilkanascie godzin dziennie
tak samo nie da sie wynajmowac mieszkania i budować dom i miec male dziecko - no chyba ze was stac


i nie pisz mi tu ze to nei jest lapanie wszytskich srok za ogon na raz bo wydaje mi się ze ty tak byś własnei chciała

zostac i wrócić, przebadac sie zajsc w ciaze , pojsc do pracy, wynająć mieszkanie, zacząć budowę i założyć firmę na raz

wszytsko na raz

na bogato na bogato, czym chata bogata - jak mówi m. gesler



aaaa no sie przejmujemy tym co każda z nas pisze, trzymamy sie razem, każda czyta uwaznie wypowiedzi innych i stara się po przyjacielsku doradzac


i jak zauważysz zadna dziewczyna nei nadąża za stwoim tokiem myslenia i postępowania...


a co do wyjścia z doly dolu to myslalam o dole finansowym

miałam takiego szefa lat temu 7
prowadził kawiarenke internetową zachciałao mu sie sklepu komputerowego potem prowadzenia szkoleń wszytsko na raz do tego kupil mieszkanie zaczął budowę domu razem ze swoim mądrym ojczulkiem
nabrał kredytów wziął dotację z phare której nie spłacał
w pewnym momencie do firmy wszedł komornik, zabezpieczył wszystko dosłownie wszystko lącznie z samochodami mieszkaniem ,domem jego, domem rodziców
na dzien dzisiejszy jest kompletnym bankrutem z milionowymi długami

a ja straciłam pracę
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...

Edytowane przez anika222
Czas edycji: 2010-04-08 o 15:16
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 15:13   #3715
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość



a dziecko?? coż , są osoby w gorszych sytuacjach zyciowych. To co ja mam zacząc sie starac dopiero jak bede miała swoje mieszkanie, super prace i 30-stkę na kartku

no ja sobie wypraszam teraz poczulam sie jakbym była babcią
poza tym nie masz gwarancji ze to wszystko osiagniesz do 30 to tylko kilka lat
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 15:17   #3716
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
i jak zauważysz zadna dziewczyna nei nadąża za stwoim tokiem myslenia i postępowania...
ja czasem mam wrazenie ze jestesmy poddane dlugotrwalemu eksperymntowi socjologicznemu i psychologicznemu... ile wytrzymamy z pomyslami... i ktos sobie robi na nas jaja i przeprowadza badania hahahahahaha wiem wiem mam urojenia ale czasem nie wierze ze tak mozna wszytko na raz nieprzemyslanie na hop i do tego czesto zmieniajac zdanie..
jak w zimbardo itd.. ile z nas wytrzyma ile sie przystosuje ile dostanie na glowe
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2010-04-08 o 15:39
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 15:26   #3717
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
a ja straciłam pracę
że co???? jak to straciłaś?!

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
no ja sobie wypraszam teraz poczulam sie jakbym była babcią
poza tym nie masz gwarancji ze to wszystko osiagniesz do 30 to tylko kilka lat
kochana, Ty to już jesteś... zabytek!

niee no joke

Madzia, mi się wydaje, że jak poczułaś smak kasy, to Ci... xyz
Nie napiszę, co mam na myśli, bo bananem zaraz dostanę

Priorytetem jest dom, rodzina. A nie startujesz z własną firmą, jak w sumie nie masz jeszcze niczego! To raczej powinno być na odwrót, moim zdaniem...
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 15:31   #3718
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
a ja straciłam pracę
co? tam starcilas u tego kolesia czy teraz?
bo zrozumialam 2 znacznie.. koles poplynal a ty stracilas prace
czy teraz stracilas?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 15:35   #3719
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

nie no jak wszedl komornik wszystko zabrał to szef zaknął działalnosc a ja straciłam pracę

wtedy nie teraz

wyplujcie to słowo

tfu tfu na psa urok
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-08, 15:35   #3720
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVII

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ja czasem mam wrazenie ze jestesmy poddane dlugotrwalemu eksperymntowi socjologicznemu i psychologicznemu... ile wytrzymamy z pomyslami... i ktos sobie robi na nas jaja i przeprowadza badania hahahahahaha wiem wiem mam urojenia ale czasem nie wierze ze tak mozna wszytko na raz nieprzemyslanie na hop i do tego zesto zmieniajac zdanie..
jak w zimbardo itd.. ile z nas wytrzyma ile sie przystosuje ile dostanie na glowe
moze ktoś o nas napisze prace podyplomową z psychologii:hahah a:
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:14.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.