"Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz XVI:) - Strona 32 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-11, 09:41   #931
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cześć...
Eh, pół nocy jakieś koszmary mi się śniły :/
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 09:47   #932
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
ja wiem,że się nie kłócimy ale nieprzyjemnie jest czytać,że Ciebie i inne dziewczyny wkurza to,że wyraziłam swoje zdanie co o tym sądze.
ojjj madzia - zbyt osobiscie to odebralas, niedokladnie o to mi chodzilo, nie zamierzalam cie urazic, moze niezbyt dokladnie sie wyrazilam - absolutnie nie mam nic przeciwko osobom wierzacym - i koniec dyskusji na ten temat


Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Ja Ciebie rozumiem - mam zamiłowanie do jednośladów - ale u mnie ta miłość dotyczy jedynie Harley'a
a to tak jak u mnie - Harleye sa cudne ale niestety jeszcze nie mialam okazji taki jechac ...

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Ja tylko chciałam zameldować, że ten dzień do mojej historii przechodzi jako żałobny podwójnie.
Rozstaliśmy się.
To tak tylko dla wiadomości, bo w sumie nie ma się co rozpisywać
Trzymajcie się laski
justys
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 09:59   #933
carmelova
Zakorzenienie
 
Avatar carmelova
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cześć

Justynka Może tak będzie lepiej ?
carmelova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 10:04   #934
P-o-n-y
Zakorzenienie
 
Avatar P-o-n-y
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 3 534
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

mnie też całą noc snily sie koszmary. cala noc snilo mi sie, ze TZ zostawil mnie dla swojej kolezanki - tak po prostu, nagle. I od razu byl z nia szczesliwy, wogole nie byl smutny z powodu rozstania-wielka nowa milosc wybuchnela.

a co najlepsze-budzilam sie kilka razy w nocy przez to i za kazdym razem jak usypialam to snila mi sie tak jakby "dalsza czesc" jego zwiazku. ze np. dzien 1 wygladal, ze sie rozstalismy i opowiadalam mamie, ze on zmienil moj podpis na gadu, ze pisalam mu smsa, ze oddam mu jego rzeczy i chce moje, ze wysyla swojej nowej lasce JUZ zrobione wspolne zdjecia...
no masakra. Nie wyspalam sie...
P-o-n-y jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 10:16   #935
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cześć Dziewczynki

nie wyświetla mi cytowania


Motylku wczoraj byłaś w szoku..no straszne to jest..

Arrakis już dobrze

Rain,Pony współczuje Wam tych koszmarów


ja też się nie wyspałam...ta pogoda mnie dobija
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 10:22   #936
sanrioo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk :)
Wiadomości: 4 114
GG do sanrioo
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

dzień dobry

a ja się wyspałam nawet. pogoda faktycznie jest już męcząca...
sanrioo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 10:28   #937
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

zazdroszcze tego wyspania się strasznie tu cicho ale co się dziwić..
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 10:33   #938
osz rety
Zakorzenienie
 
Avatar osz rety
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 032
GG do osz rety
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Cześć.

Justyś nie rozumiem tego. On zerwał,a teraz jeszcze mydli Ci oczy jakimiś zaręczynami?Jak jest źle,to kto myśli o zaręczynach?
Moja siostra miała podobną sytuację, Jej ówczesny Tż oświadczył się w czasie gdy było dużo kłótni pomiędzy nimi - przyjęła zaręczyny, ale po jakimś czasie ze sobą zerwali - potem Jej się przyznał, że myślał, iż po zaręczynach między nimi wszystko się ułoży... dziwne myślenie (i jak widać błędne)
a ja się wyspałam, w końcu mogłam pospać do prawie 8.00
__________________
RAZEM



"Właściwie już samo życie jest podróżą w czasie. To tylko kwestia szybkości..."
osz rety jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 10:35   #939
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

no właśnie, niektórzy myślą,że zaręczyny wszystko zmienią gdy w związku się nie układało..a tak nie jest..
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 10:46   #940
sanrioo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk :)
Wiadomości: 4 114
GG do sanrioo
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
no właśnie, niektórzy myślą,że zaręczyny wszystko zmienią gdy w związku się nie układało..a tak nie jest..
no bo nie można podejmować takich decyzji podczas gdy leżą podstawowe kwestie jak komunikacja w związku... to nie jest rozwiązanie problemu. O problemach się rozmawia i stara się dojść do kompromisu.
sanrioo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 10:49   #941
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

no dokładnie. Rozmowa to podstawa.


ciekawe jak tam Claris..napewno już wie co się stało a tak cieszyła się na ten weekend..
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 11:12   #942
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Claris na pewno ma fajny weekend-z dala od TV,internetu. Zresztą nie widzę powodu,żeby to miało im zepsuć ten wspólnie spędzony czas

A u nas jest Mati. Byli dzisiaj z nim na basenie-potem wam pokażę,jakie słodkie zdjęcia
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 11:13   #943
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

to czekamy na zdjęcia
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 11:19   #944
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Ja tylko chciałam zameldować, że ten dzień do mojej historii przechodzi jako żałobny podwójnie.
Rozstaliśmy się.
To tak tylko dla wiadomości, bo w sumie nie ma się co rozpisywać
Trzymajcie się laski
Słońce I nie waż się nas opuszczać!!
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 11:26   #945
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Czeeeeeeeeeeeeść!
Po raz: Aniołku, gratuluję, nasza pani artystko!

Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Ja tylko chciałam zameldować, że ten dzień do mojej historii przechodzi jako żałobny podwójnie.
Rozstaliśmy się.
To tak tylko dla wiadomości, bo w sumie nie ma się co rozpisywać
Trzymajcie się laski
Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Najgorsze były sms-y po: "Powiedz mi jedną rzecz Wyszłabyś za mnie w tym momencie?". Odpisałam, że nie, że za duże ryzyko wskakiwać w coś, co nie jest naprawione. Na co on: "Czyli jednak dobrze że się nie zbłaźniłem jak X (facet jego siostry, długa historia)" Przecież bym się zgodziła... Ale miałam wrażenie, że naprawdę chce zerwać... No, tak że powiem Wam, że to super uczucie, jak ktoś z Wami zrywa, a potem się dowiadujecie, że alternatywą były oświadczyny
strasznie mi przykro... w ogóle nie rozumiem, jak można związek chcieć naprawić oświadczynami... to tak jak w małżeństwie ludzie się starają o dziecko, bo może ono ich zbliży. głupie to.
z drugiej strony rozumiem go troszkę. tzn. nie wiem, co się u Was działo, czy Cię jakoś nie skrzywdził w trakcie związku, ale te zerwanie lub zaręczyny rozumiem troszkę. Mój P. mi kiedyś powiedział (a propos swojej kuzynki), że jeśli kobieta odmawia oświadczyn, to dla niego oznacza koniec związku. dodam, że nie chodziło mu o oświadczyny po tygodniu znajomości, tylko jak się ludzie znają, rozumieją, stać ich na ślub i utrzymywanie się samym, a w ich związku jest dobrze - Wasza sytuacja jest trochęinna, ale Twój mógł to tak odebrać: nie chce oświadczyn = nie chce mnie.
mam nadzieję, że dzisiaj czujesz się już lepiej
Cytat:
Napisane przez P-o-n-y Pokaż wiadomość
mnie też całą noc snily sie koszmary. cala noc snilo mi sie, ze TZ zostawil mnie dla swojej kolezanki - tak po prostu, nagle. I od razu byl z nia szczesliwy, wogole nie byl smutny z powodu rozstania-wielka nowa milosc wybuchnela.

a co najlepsze-budzilam sie kilka razy w nocy przez to i za kazdym razem jak usypialam to snila mi sie tak jakby "dalsza czesc" jego zwiazku. ze np. dzien 1 wygladal, ze sie rozstalismy i opowiadalam mamie, ze on zmienil moj podpis na gadu, ze pisalam mu smsa, ze oddam mu jego rzeczy i chce moje, ze wysyla swojej nowej lasce JUZ zrobione wspolne zdjecia...
no masakra. Nie wyspalam sie...
oj, nie cierpię takich koszmarów, które się nie kończą - na szczęście one zdarzają się rzadko.

Ja byłam wczoraj po prostu w szoku. jakbym oglądała jakiś film albo relację z innego kraju.

Wieczorem przyszła do nas siostra lubego z facetem, posiedzieliśmy przy piwku i drinkach. Oblewaliśmy awans Pawła, ale skromniej niż planowaliśmy.

A dziś idę do pracy. P. też. Oboje jesteśmy przerażeni. Wiecie, z miast lokalnych, które poprawiam, zginęło przynajmniej 15 osób, o tych ważniejszych zapewne będą osobne wkładki (7 osób), a o innych przynajmniej artykuły. jestem przerażona, bo w niedzielę jest zawsze tylko 6 osób w pracy (w tygodniu jest nas po 17, co prawda dlatego, że w niedzielę nie ma reklam, ogłoszeń i nekrologów, ale jednak te są głównie do godziny 16, a potem się zaczyna praca z dziennikami) i NIGDY nie ma się czasu nawet na kawę i toaletę. Dziś będzie strasznie dużo roboty... Pewnie zostanę po godzinach i nie będę pamiętała, jak się nazywam.

P. ma jeszcze gorzej, bo on się zajmuje kwestiami technicznymi. Na pewno przynajmniej zwiększą nakład dwu-, trzykrotnie. Wiem, że to brzmi okrutnie, ale jakby oni rozbili się 8 godzin wcześniej, P. dopiero miałby masakrę. Raz - jak były zamachy w Bombaju - o 1 w nocy zmieniano układ graficzny całej gazety, bo na 1. stronie muszą być wiadomości o zamachu, no to P. wrócił zamiast po 8 godzinach, po 10... a u nich się to nie zdarza.

No nic, lecę się wykąpać i przygotować mentalnie do dzisiejszego sajgonu.

PS Też się zastanawiałam wczoraj, jak tam Maja...

PS2 znajoma była wczoraj na ślubie koleżanki i mi mówi, że ksiądz CAŁE kazanie mówił o ofiarach katastrofy. A babcie i ciocie na weselu ZABRONIŁY grania wesołej muzyki, grożąc wyjściem.
Ja bym się nie ugięła... I nie odwołałabym ślubu i wesela ze względu na katastrofę (a jedna ciotka Pannie Młodej powiedziała, że jest centusiem i kasa jest dla niej ważniejsza niż żałoba...). Nie wiem, co bym zrobiła, jakby zmarł ktoś mi bliski. I mam nadzieję, że się nie dowiem.
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 11:36   #946
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

jakbym miała swój ślub i przed np. spotkała by mnie śmierć bliskiej mi osoby to wesele bym przełożyła..szacunek musi być.


Trzymaj się dzisiaj dzielnie w tej pracy
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 11:47   #947
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
jakbym miała swój ślub i przed np. spotkała by mnie śmierć bliskiej mi osoby to wesele bym przełożyła..szacunek musi być.


Trzymaj się dzisiaj dzielnie w tej pracy
no ja bym pewnie przełożyłą i wesele, i ślub. no wiadomo, że jakby ktoś mi bliski zmarł 3 dni przed ślubem, to logiczne, że ślubu nie ma... natomiast np. miesiąc wcześniej - nie wiem...
bliscy mi na pewno by chcieli, bym nie przekładała z powodu ich śmierci ślubu, skoro wszystko mam zaplanowane i zapięte na ost. guzik, ale jakby się to stało na dniach przed moim ślubem, to w głowie by mi zamążpójście nie było.
natomiast nie wiem jak z taką sytuacją, gdy umiera ktoś miesiąc przed...

i dzięki - przygotowuję się mentalnie...
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 11:54   #948
skimos
Zakorzenienie
 
Avatar skimos
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

zależałoby jeszcze dużo od kasy.
Zresztą wątpię żeby ta bliska osoba chciała żeby przekładać.
Ja pewnie po prostu zaprosiłabym gości na obiad, który miał być, a tańce by pewnie same wolne były. Tak też można świętować.
A przecież już nie raz się zdarzyło że i na weselu np. rodzice zaniemogli :/ no ale to już nie w naszych rękach jest.

Ja się tamtym ciotkom i babciom nie dziwię, u nich jeszcze jest ten patriotyzm (absolutnie do nikogo teraz nie piję), nie to co u młodych. Mój TŻ też jest wielkim patriotą i chciałabym żeby to wpoił naszym dzieciom, bo ja sama widzę po sobie że aż tak tego wszystkiego nie odczuwam. Jednak wczoraj dobrze bym się na weselu nie bawiła
__________________
Bzium Bzium i Tadam!



Edytowane przez skimos
Czas edycji: 2010-04-11 o 11:56
skimos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:05   #949
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
no ja bym pewnie przełożyłą i wesele, i ślub. no wiadomo, że jakby ktoś mi bliski zmarł 3 dni przed ślubem, to logiczne, że ślubu nie ma... natomiast np. miesiąc wcześniej - nie wiem...
bliscy mi na pewno by chcieli, bym nie przekładała z powodu ich śmierci ślubu, skoro wszystko mam zaplanowane i zapięte na ost. guzik, ale jakby się to stało na dniach przed moim ślubem, to w głowie by mi zamążpójście nie było.
natomiast nie wiem jak z taką sytuacją, gdy umiera ktoś miesiąc przed...

i dzięki - przygotowuję się mentalnie...
ja też nie wiem jak to jest......

no przygotuj się


ale smutno jak te syreny wyły....
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:16   #950
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
no ja bym pewnie przełożyłą i wesele, i ślub. no wiadomo, że jakby ktoś mi bliski zmarł 3 dni przed ślubem, to logiczne, że ślubu nie ma... natomiast np. miesiąc wcześniej - nie wiem...
bliscy mi na pewno by chcieli, bym nie przekładała z powodu ich śmierci ślubu, skoro wszystko mam zaplanowane i zapięte na ost. guzik, ale jakby się to stało na dniach przed moim ślubem, to w głowie by mi zamążpójście nie było.
natomiast nie wiem jak z taką sytuacją, gdy umiera ktoś miesiąc przed...

i dzięki - przygotowuję się mentalnie...
Ja tak samo bym zrobiła.

Ech smutno dzisiaj.
Ale jak patrzę na tego dzieciaczka to mi się humor poprawia.Teraz tak słodko śpi
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:17   #951
czarna_kawa80
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_kawa80
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 9 399
GG do czarna_kawa80
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Czeeeeeeeeeeeeść!
Po raz: Aniołku, gratuluję, nasza pani artystko!




strasznie mi przykro... w ogóle nie rozumiem, jak można związek chcieć naprawić oświadczynami... to tak jak w małżeństwie ludzie się starają o dziecko, bo może ono ich zbliży. głupie to.
z drugiej strony rozumiem go troszkę. tzn. nie wiem, co się u Was działo, czy Cię jakoś nie skrzywdził w trakcie związku, ale te zerwanie lub zaręczyny rozumiem troszkę. Mój P. mi kiedyś powiedział (a propos swojej kuzynki), że jeśli kobieta odmawia oświadczyn, to dla niego oznacza koniec związku. dodam, że nie chodziło mu o oświadczyny po tygodniu znajomości, tylko jak się ludzie znają, rozumieją, stać ich na ślub i utrzymywanie się samym, a w ich związku jest dobrze - Wasza sytuacja jest trochęinna, ale Twój mógł to tak odebrać: nie chce oświadczyn = nie chce mnie.
mam nadzieję, że dzisiaj czujesz się już lepiej

oj, nie cierpię takich koszmarów, które się nie kończą - na szczęście one zdarzają się rzadko.

Ja byłam wczoraj po prostu w szoku. jakbym oglądała jakiś film albo relację z innego kraju.

Wieczorem przyszła do nas siostra lubego z facetem, posiedzieliśmy przy piwku i drinkach. Oblewaliśmy awans Pawła, ale skromniej niż planowaliśmy.

A dziś idę do pracy. P. też. Oboje jesteśmy przerażeni. Wiecie, z miast lokalnych, które poprawiam, zginęło przynajmniej 15 osób, o tych ważniejszych zapewne będą osobne wkładki (7 osób), a o innych przynajmniej artykuły. jestem przerażona, bo w niedzielę jest zawsze tylko 6 osób w pracy (w tygodniu jest nas po 17, co prawda dlatego, że w niedzielę nie ma reklam, ogłoszeń i nekrologów, ale jednak te są głównie do godziny 16, a potem się zaczyna praca z dziennikami) i NIGDY nie ma się czasu nawet na kawę i toaletę. Dziś będzie strasznie dużo roboty... Pewnie zostanę po godzinach i nie będę pamiętała, jak się nazywam.

P. ma jeszcze gorzej, bo on się zajmuje kwestiami technicznymi. Na pewno przynajmniej zwiększą nakład dwu-, trzykrotnie. Wiem, że to brzmi okrutnie, ale jakby oni rozbili się 8 godzin wcześniej, P. dopiero miałby masakrę. Raz - jak były zamachy w Bombaju - o 1 w nocy zmieniano układ graficzny całej gazety, bo na 1. stronie muszą być wiadomości o zamachu, no to P. wrócił zamiast po 8 godzinach, po 10... a u nich się to nie zdarza.

No nic, lecę się wykąpać i przygotować mentalnie do dzisiejszego sajgonu.

PS Też się zastanawiałam wczoraj, jak tam Maja...

PS2 znajoma była wczoraj na ślubie koleżanki i mi mówi, że ksiądz CAŁE kazanie mówił o ofiarach katastrofy. A babcie i ciocie na weselu ZABRONIŁY grania wesołej muzyki, grożąc wyjściem.

Ja bym się nie ugięła... I nie odwołałabym ślubu i wesela ze względu na katastrofę (a jedna ciotka Pannie Młodej powiedziała, że jest centusiem i kasa jest dla niej ważniejsza niż żałoba...). Nie wiem, co bym zrobiła, jakby zmarł ktoś mi bliski. I mam nadzieję, że się nie dowiem.
szczerze ?? uważam ze to bzdura, katastrofa katastrofa a życie musi toczyć się dalej, co do księdzia to uważam że powinien sie zapytać państwa młodych czy może coś powiedziec na ten temat (wczoraj Tz focil ślub i ksiądz własnie podczas podpisywania dokumentów zapytał się czy może)
teraz bijcie
__________________
Panna Żelazny Zad
wizażuję sobie https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=343695 ZAPRASZAM


https://wizaz.pl/Mikroreklama






jestem zbyt za✂✂✂ista żeby ociekac za✂✂✂istością, to za✂✂✂istość ocieka mną



Edytowane przez czarna_kawa80
Czas edycji: 2010-04-11 o 12:20
czarna_kawa80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:34   #952
skimos
Zakorzenienie
 
Avatar skimos
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Różni są księża.. mój kuzyn wpadł ze swoją dziewczyną, miała 19 lat wtedy. Jest ze wsi i ksiądz ją znał od dziecka, a podczas kazania ślubnego (była w 7 miesiącu) nie omieszkał swoich komentarzy dodać względem tej sytuacji
__________________
Bzium Bzium i Tadam!


skimos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:47   #953
crozee
Zakorzenienie
 
Avatar crozee
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 643
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez skimos Pokaż wiadomość
zależałoby jeszcze dużo od kasy.
Zresztą wątpię żeby ta bliska osoba chciała żeby przekładać.
Ja pewnie po prostu zaprosiłabym gości na obiad, który miał być, a tańce by pewnie same wolne były. Tak też można świętować.
A przecież już nie raz się zdarzyło że i na weselu np. rodzice zaniemogli :/ no ale to już nie w naszych rękach jest.

Ja się tamtym ciotkom i babciom nie dziwię, u nich jeszcze jest ten patriotyzm (absolutnie do nikogo teraz nie piję), nie to co u młodych. Mój TŻ też jest wielkim patriotą i chciałabym żeby to wpoił naszym dzieciom, bo ja sama widzę po sobie że aż tak tego wszystkiego nie odczuwam. Jednak wczoraj dobrze bym się na weselu nie bawiła
Ja jestem patrotką, ale uważam, ze to był ich dzien, długo na to czekali... Jesli mi by sie cos takiego przydarzyło, to ogłosiłabym chwilę ciszy dla uczczenia ofiar, powiedziała kilka słow od siebie i mimo wszystko chciałabym, zeby ludzie tez trochę sie bawili. nie mowie tu o jakichs szaleństwach, ale spokojnie potańczyc tez mozna.

Cytat:
Napisane przez czarna_kawa80 Pokaż wiadomość
szczerze ?? uważam ze to bzdura, katastrofa katastrofa a życie musi toczyć się dalej, co do księdzia to uważam że powinien sie zapytać państwa młodych czy może coś powiedziec na ten temat (wczoraj Tz focil ślub i ksiądz własnie podczas podpisywania dokumentów zapytał się czy może)
teraz bijcie
no własnie nasza znajoma wczoraj miała slub i ciekawa jestem, jak tam było... bo jej rodzina podobno taka pro-pisowska i mozliwe, ze ta tragedia była dla nich w tym momencie wazniejsza niz slub córki..................
a co do ksiedza, to mogł tylko wspomniec o tej tragedii. Uwazam, ze kazanie powinno byc skierowane do młodych, wszak była to msza slubna.


Kawuszka, kiedys czytałam artykuł o tej modelce size plus. weszłam na jej strone i jest napisane, ze ona nosi rozmiar 38!
http://images.google.pl/imgres?imgur...26tbs%3Disch:1
__________________
A & Z
"miłość się wreszcie stała ciałem, które chce trzymać nas za rękę"
crozee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:53   #954
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Sanrio po pierwsze- nie rozumiem po co się tłumaczysz ze swojego fanatyzmu bądź jego braku. Nie wiem czy zauważyłaś, ale nie napisałam tam że dla mnie fanatykiem jest osoba, która ma taki avatar jak Ty. Bo od avatara do fanatyzmu to jeszcze chyba długa droga. Nie obchodzi mnie kiedy chodzisz do kościoła, ile się modlisz, jak również Ciebie nie powinno obchodzić w jakiego Boga wierzę. Dyskusja się toczyła odnośnie jakiegoś tam ogółu bez uwzględnienia jednostki.
No ale.... jak to mówią "Uderz w stół a nożyce się odezwą".
Po drugie: widzisz, Ty znasz ja nie. Dlatego ja twierdzę że cierpienie nie uszlachetnia.
Po trzecie: nadal nie rozumiem o co chodzi z "rozpoznawaniem" osób po zachowaniu... Bo skomentowałam dziwne wg mnie zachowanie na pogrzebie, które opisała Dzi. A jak się tacy ludzie zachowują w normalnych sytuacjach? Nie wiem i nie wnikam w to bo nie mam manii roztrząsania czy ktoś należy do wspólnoty/sekty, średnio mnie to raczej obchodzi, bo dla mnie jest ważne że ja sama do czegoś takiego nie należę.

Tyle w temacie. Mam nadzieję, że Twoje wątpliwości zostały wyjaśnione.

Justyna, może to głupie że powiem teraz nie przejmuj się takimi SMSami. Ale myślę, że ex gra teraz na Twoich uczuciach. Coś poszło nie po jego mysli i chyba nie może się z tym do końca pogodzić. Wydaje mi się, że chce pokazać "patrz jaka jesteś głupia, straciłaś pierścionek zaręczynowy". Chce wywołać o Ciebie uczucie żalu i chyba też doła, bo będziesz się zastanawiała, czy nie lepiej wrócić.
Ale moim zdaniem NIE.
Jeśli to była przemyślana decyzja to uważam, że nie powinnaś jej zmieniać. Mieć swoją godność i pokazać mu że potrafisz żyć bez jego zaręczyn.
[w ogóle co to mówienie o zaręczynach po zerwaniu? szczeniacki jakiś taki wybryk i tyle]
Także wydaje mi się, że powinnaś się wziąć w garść i nie myśleć "co by było gdyby?" tylko powolutku zacząć układać sobie życie bez niego.
Ściskam bardzo mocno

A co do wesela... Nie rozumiem takiego zachowania, żeby zabronić się bawić itd. Ok jest tragedia, trzeba ją uszanować, w jakiś sposób uczcić, ale jak Kawucha powiedziała- trzeba żyć dalej. I szczerze mówiąc... ja bym na weselu zasunęła wesołą muzykę, jak babcie i ciocie chcą- proszę bardzo, niech wyjdą skoro przyszły na wesele gorzkie żale odprawiać.

Edytowane przez OlkaR
Czas edycji: 2010-04-11 o 12:57
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:22   #955
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez czarna_kawa80 Pokaż wiadomość
szczerze ?? uważam ze to bzdura, katastrofa katastrofa a życie musi toczyć się dalej, co do księdzia to uważam że powinien sie zapytać państwa młodych czy może coś powiedziec na ten temat (wczoraj Tz focil ślub i ksiądz własnie podczas podpisywania dokumentów zapytał się czy może)
teraz bijcie
nie bedziemy bic, zgadzam sie w zupelnosci....

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość

A co do wesela... Nie rozumiem takiego zachowania, żeby zabronić się bawić itd. Ok jest tragedia, trzeba ją uszanować, w jakiś sposób uczcić, ale jak Kawucha powiedziała- trzeba żyć dalej. I szczerze mówiąc... ja bym na weselu zasunęła wesołą muzykę, jak babcie i ciocie chcą- proszę bardzo, niech wyjdą skoro przyszły na wesele gorzkie żale odprawiać.
rowniez uwazam, ze jest to jednak przesada - panstwo mlodzi szykowali sie na ten dzien bardzo dlugo, zdarzyla sie tragedia - no nic na to nie poradza, moim zdaniem przesada jest zakazywanie zabawy przy takiej okazji jednak.... wiadomo tragedia, zaloba narodowa itp..... ale jednak nie zginal nikt z najblizszej rodziny - a mysle ze tylko zaloba po najblizszej rodzinie jest powodem do odwolania wesela.....
Mozna jak dziewczyny wspomnialy, uczcic to jakos, powiedziec pare slow - nawet z zespolem to uzgodnic - ale nie w porzadku jest psucie najwazniejszego dnia pary mlodej, na ktory sie cieszyli, ktory mial byc najpiekniejszym i najwazniejszym dniem w ich zyciu....

Ja na ich miejscu nie przejmowalabym sie ciotkami - jak chca niech wychodza .... ich zachowanie bylo brakiem szacunku dla pary mlodej bo to oni powinni o tym zadecydowac...
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:37   #956
sanrioo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk :)
Wiadomości: 4 114
GG do sanrioo
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Sanrio po pierwsze- nie rozumiem po co się tłumaczysz ze swojego fanatyzmu bądź jego braku. Nie wiem czy zauważyłaś, ale nie napisałam tam że dla mnie fanatykiem jest osoba, która ma taki avatar jak Ty. Bo od avatara do fanatyzmu to jeszcze chyba długa droga. Nie obchodzi mnie kiedy chodzisz do kościoła, ile się modlisz, jak również Ciebie nie powinno obchodzić w jakiego Boga wierzę. Dyskusja się toczyła odnośnie jakiegoś tam ogółu bez uwzględnienia jednostki.
No ale.... jak to mówią "Uderz w stół a nożyce się odezwą".
Po drugie: widzisz, Ty znasz ja nie. Dlatego ja twierdzę że cierpienie nie uszlachetnia.
Po trzecie: nadal nie rozumiem o co chodzi z "rozpoznawaniem" osób po zachowaniu... Bo skomentowałam dziwne wg mnie zachowanie na pogrzebie, które opisała Dzi. A jak się tacy ludzie zachowują w normalnych sytuacjach? Nie wiem i nie wnikam w to bo nie mam manii roztrząsania czy ktoś należy do wspólnoty/sekty, średnio mnie to raczej obchodzi, bo dla mnie jest ważne że ja sama do czegoś takiego nie należę.

Tyle w temacie. Mam nadzieję, że Twoje wątpliwości zostały wyjaśnione.
skoro nie uwzględniasz wypowiedzi jednostki to nie wiem czemu tak ironicznie reagujesz na wypowiedzi strony wierzącej. No właśnie uderz w stół... dla mnie osoby które nie potrafią czegoś wyjaśnić tylko szukają dziury w całym nazywając wszytsko swoją terminologia bez określonego poparcia są dla mnie odzywającymi się nożycami które głośno krzyczą kiedy tylko BÓG według nich zrobi coś źle i kiedy osoby wierzące wyrażają swoje zdanie sugerują że są fanatykami. No a potem chcą katolickie pogrzeby, śluby i zaczyna się pogoń za tym co "kościelne" ale czy wedłuh nich Boże?

Ja się moja droga nie tłumaczę tylko przedstawiam jak to dla mnie wygląda i nie wstydzę się tego gdziekowiel pójdę i cokolwiek robię

Koniec tematu


w ogóle walczę z gramatyką... a coś słyszałam że mówili że ma być wolne podczas uroczystości pogrzebowych w całej Polsce.
sanrioo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:43   #957
Gwizdak
Zakorzenienie
 
Avatar Gwizdak
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Hej

Cytat:
Napisane przez crozee Pokaż wiadomość
Gwizdak tez jest niewierząca i NIGDY nie padło z jej ust słowo krytyki w naszym kierunku.
Wywołano mnie Nie krytykuję i nie będę. Mam szacunek do ludzi. Sama wiary nie mam, nie rozumiem, skąd się ona bierze i czasem zazdroszczę ludziom, którzy ją mają, bo wydaje mi sie, że jest im łatwiej. Sama o sobie bym chyba nie powiedziała, że jestem nie wierząca Nie wiem czy wierzę. Chciałabym chyba wierzyć. Natomiast nie wierzę w religie To się tak ze sobą kłóci, że już lepiej być ateistą
Stwierdzenie "Bóg tak chciał". Absolutnie mnie nie denerwuje. Rozumiem, że wypowiada je ktoś, kto wierzy, że tak jest i w ten sposób przeżywa to co się stało. Uważam też osobiście, że jeżeli to kogoś denerwuje, to mówiąc brzydko, st to jego problem i nie powinien atakować osoby wypowiadającej takie zdanie. Mi osobiście bliższe jest stwierdzenie, że to był tragiczny wypadek. Ale jednak wypadek. I też nie ma powodu, żeby to kogoś wkurzało

Smutne jest natomiast, że z powodu różnic w przeżywaniu jednego tragicznego (przede wszystkim dla rodzin) wypadku, pojawiają się dyskusje, które jak się domyślam ranią jedną i drugą stronę. W tym konkretnym przypadku myślę, że zraniły bardziej te dziewczyny, które wierzą. Niesprawiedliwie. Każdy ma prawo wyrażać swój ból w sposób, w jaki go przeżywa. A jeśli stwierdzenie "Bóg tak chciał" cokolwiek w takiej sytuacji tłumaczy o pozawala się z tym uporać - tym lepiej.
Cytat:
Napisane przez crozee Pokaż wiadomość
moja znajoma ma dzisiaj slub...... troche jej wspolczuje, bo nie wiadomo, czy ludzie beda chcieli sie bawic..
[QUOTE=yogu;18492572

Byłam dziś na Krakowskim Przedmieściu, jakoś tak dziwnie... rzeka ludzi i jakiś taki spokój, zaduma... wszędzie świeczki i kwiaty - znowu przez tydzień będzie podniosły nastrój a potem... wszystko wróci do normy! Zupełnie jak 5 lat temu...

[/QUOTE]
z Wawy jesteś?
Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Podane są już nazwiska załogi-trzy stewardessy- 23,25 i 29 lat
straszne...
Cytat:
Napisane przez justyna_dt Pokaż wiadomość
Ja tylko chciałam zameldować, że ten dzień do mojej historii przechodzi jako żałobny podwójnie.
Rozstaliśmy się.
To tak tylko dla wiadomości, bo w sumie nie ma się co rozpisywać
Trzymajcie się laski
ojeeeejku.... no szok..... 3maj się Kochana...

Byliśmy wczoraj na weselu (jakkolwiek to brzmi w zaistniałej sytuacji). Na szczęście było normalnie. Czyli ksiądz tylko kazał się modlić za dusze poległych w czasie mszy. Ale normalnie przeprowadził ślub w dobrej , pogodnej atmosferze. Na weselu też normalnie. Może bez fajerwerków (ale to raczej dj dał d....), ale spoko.

Naj
napisałaś, że dla faceta, który jest kilka lat w związku i w związku jest dobrze, układa się itd. Odrzucenie oświadczyn jest wystarczającym powodem do zerwania związku. Toż to jawna nie psrawiedliwość Kobieta też ma przecież prawo nie czuć się gotowa. A my? Kilka lat w związku, układa się, jest git, a zaręczyn brak. Czy to dla nas powód do zerwania? Nie .... A jeszcze nam mówić o tym się zabrania... A podobno kobiety mają te same prawa już od ładnych kilku lat....
__________________
o7.10.07-zakochana
18.12.10- narzeczona
05.03.11 - żona
22.08.11 - Mrówka
13.05.13 - Bulgotka
Gwizdak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:57   #958
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

gwizdaczku przypominam, ze obiecalas fotke swojej nowej fryzury...
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 14:22   #959
Choji
Zakorzenienie
 
Avatar Choji
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 880
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Sanrio, gdzie tak mówili?

Mi zniknęła kasa na koncie w telefonie...;/ napisałam już do Heyah żeby sprawę wyjaśnili i to czemu po 23 nie mogę się nigdzie dodzwonić i smsów wysyłać...

Co do wesela to pomimo tego co się w sobotę wydarzyło nie odwołałabym imprezy. Owszem, uczciłabym to chwilą ciszy itd, ale na pewno nie zrezygnowałabym z tego tylko dlatego że był wypadek. Bo równie dobrze wesela mogłyby się wcale nie odbywać, bo przecież codziennie na świecie jest jakaś katastrofa...;/ Ale gdyby zmarł członek mojej rodziny to poważnie zastanawiałabym się nad przerwaniem wesela.
__________________
Otwieraj śmiało nowe rozdziały życia





Choji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 14:37   #960
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: "Włosy niech rozwiewa wiatr, niech zazdrości cały świat..." Zazdrośnice po raz

Gwizdaczku


niedługo przyleci samolot z Prezydentem...
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.