Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV - Strona 37 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-04-11, 12:02   #1081
Carmena_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 325
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość

Oj tak, przydałoby się jakieś dobre doświadczenie, które zatarłoby tamto wspomnienie, ale na razie mogę sobie o tym tylko śnić.
Też mi się wydaje, że to jest taki typ, że ma o sobie wielkie mniemanie i lubi się chwalić jaki to on jest "wielki" w łóżku, a tak naprawdę to taka mała nieporadna glizdeczka.
no padłam!
__________________
"Bo związki przypominają psychozę maniakalno-depresyjną: od "misiaczka" po "zamknij się!",
od "daj mi kur.wa, święty spokój!" po "kochany króliczku"


maleństwo
Carmena_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:09   #1082
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość
no padłam!
Mnie też to zaczyna bawić i tylko z tym mi się kojarzy.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:14   #1083
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Lazurka a on chcial sie w ogole z Toba spotkac jak sie dowiedzial? Czy to Ty nie chcialas? Bedziesz sie starac o alimenty?
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:21   #1084
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Lazurka a on chcial sie w ogole z Toba spotkac jak sie dowiedzial? Czy to Ty nie chcialas? Bedziesz sie starac o alimenty?
On chciał się spotkać. Chciał iść ze mną do ginekologa na pierwszą wizytę. Ale ja nie chciałam. Po tym ostatnim "razie" powiedziałam sobie, że nie chcę go więcej widzieć, że będę walczyć o mojego exa. Nie wiedziałam wtedy, że jestem w ciąży. I naprawdę się starałam żeby ex do mnie wrócił. Nawet jedna nasza wspólna znajoma powiedziała mi, że on chciał do mnie wrócić dopóki nie wiedział, że jestem w ciąży.
Z ojcem dziecka jak widać nic mnie nie łączy. Teraz się ze mną nie kontaktuje. Nie przyjechał do mnie choć wie gdzie mieszkam.
Nie chcę od niego pieniędzy ani alimentów. Nie chcę też żeby miał jakiekolwiek prawa rodzicielskie i mógł decydować o dziecku skoro ani razu podczas ciąży nie użył słowa "dziecko" ani nie zapytał o nie.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:24   #1085
Carmena_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 325
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Mnie też to zaczyna bawić i tylko z tym mi się kojarzy.
no i prawidłowo, żartuj z niego ile się da. ja też tak zawsze robiłam w życiu jak się dało-jak już nie mogłam jakiejś osoby lub sytuacji ścierpieć to po prostu robiłam sobie z tego jaja-troche trwało ale zawsze pomagało
Powiem Ci jeszcze o przyjaciółce. 2 lata temu była z chłopakiem z którym straciła dziewictwo, jednak on za każdym razem kończyl dosłownie po minucie. Miała do siebie pretensje i pluła sobie w mordę że tak wyglądały jej pierwsze razy (zero czulości, zero niczego, włożył, postękał, wyciągnął i po sprawie), teraz ma innego faceta i się z tego śmieje, czasami jak dowali tekstami o seksualności pana J. to idzie się posikać dodam że nie leży jej to na psychice, traktuje ten etap w życiu jako żart losu
__________________
"Bo związki przypominają psychozę maniakalno-depresyjną: od "misiaczka" po "zamknij się!",
od "daj mi kur.wa, święty spokój!" po "kochany króliczku"


maleństwo

Edytowane przez Carmena_
Czas edycji: 2010-04-11 o 12:26
Carmena_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:24   #1086
idealnecialo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 254
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Idealne jedna stewardessa miala 23 druga 24 lata a trzecia nie wiem.
a ja mam 24.. taki mlody wiek..
idealnecialo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:28   #1087
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość
no i prawidłowo, żartuj z niego ile się da. ja też tak zawsze robiłam w życiu jak się dało-jak już nie mogłam jakiejś osoby lub sytuacji ścierpieć to po prostu robiłam sobie z tego jaja-troche trwało ale zawsze pomagało
Powiem Ci jeszcze o przyjaciółce. 2 lata temu była z chłopakiem z którym straciła dziewictwo, jednak on za każdym razem kończyl dosłownie po minucie. Miała do siebie pretensje i pluła sobie w mordę że tak wyglądały jej pierwsze razy (zero czulości, zero niczego, włożył, postękał, wyciągnął i po sprawie), teraz ma innego faceta i się z tego śmieje, czasami jak dowali tekstami o seksualności pana J. to idzie się posikać dodam że nie leży jej to na psychice, traktuje ten etap w życiu jako zabawną część życia
To u mnie było tak: włożył, (nie stękał) podyszał pół godziny, zmiażdżył mnie praktycznie, zadawał pytania, i jeszcze jak się okazuje nie umiał używać gumek. Z perspektywy czasu się zastanawiam po co ja to robiłam? Głupia byłam po prostu.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:33   #1088
kashha
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Oj dziewczyny fajnie Was poczytać...
U mnie pogoda do bani...
We mnie rośnie złość i obrzydzenie do M. chociaż zawsze było nam ze sobą dobrze...
Myślę, że to jego postępowanie ma na to wpływ... Ale ja na to nie mam żadnego wpływu... chyba chcę tylko żeby trzymał się ode mnie z daleka... ode mnie i od dziecka
__________________
Wojtuś

Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
kashha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:36   #1089
Carmena_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 325
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
To u mnie było tak: włożył, (nie stękał) podyszał pół godziny, zmiażdżył mnie praktycznie, zadawał pytania, i jeszcze jak się okazuje nie umiał używać gumek. Z perspektywy czasu się zastanawiam po co ja to robiłam? Głupia byłam po prostu.
ehh faceci. kochanek stulecia normalnie z niego podejrzewam że wiele dziewcząt trafiło na takich, więc nie jesteś odosobniona
Ja też byłam głupia kiedyś (oczywiście nie w sensie seksu) i dzisiaj mówię że dawne błędy mnie czegoś nauczyły i owszem-nauczyły i to bardzo.
Jeśli chodzi o Twoją sytuację którą opisałaś, to nie chcę źle doradzić ale ja na Twoim miejscu złożyłabym wniosek o alimenty. Mówisz, że nie chcesz żeby miał jakiekolwiek kontakty z dzieckiem-pamiętaj jednak że on w każdej chwili może się nagle poczuć ''dup.nym ojcem'' i złożyć wniosek o prawa do dziecka.
__________________
"Bo związki przypominają psychozę maniakalno-depresyjną: od "misiaczka" po "zamknij się!",
od "daj mi kur.wa, święty spokój!" po "kochany króliczku"


maleństwo
Carmena_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:43   #1090
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość
ehh faceci. kochanek stulecia normalnie z niego podejrzewam że wiele dziewcząt trafiło na takich, więc nie jesteś odosobniona
Ja też byłam głupia kiedyś (oczywiście nie w sensie seksu) i dzisiaj mówię że dawne błędy mnie czegoś nauczyły i owszem-nauczyły i to bardzo.
Jeśli chodzi o Twoją sytuację którą opisałaś, to nie chcę źle doradzić ale ja na Twoim miejscu złożyłabym wniosek o alimenty. Mówisz, że nie chcesz żeby miał jakiekolwiek kontakty z dzieckiem-pamiętaj jednak że on w każdej chwili może się nagle poczuć ''dup.nym ojcem'' i złożyć wniosek o prawa do dziecka.
Może, może. Liczę się z tym. Ale wątpię żeby było go stać na pokrycie kosztów sądowych, badań genetycznych, prawnika.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:45   #1091
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Tez mialam takie epizody w zyciu...ze jak zobaczylam jednego pana nago to parschnelam smiechem...mialam w sumie 3 facetow przed TZ (chodzi o sex) i dopiero z nim jest mi najlepiej, milosc i porzadanie to zabojcza dawka Dlatego sex jest taki cudowny jak sie kocha i zaraze porzada....choc nasz sex nie trwa godzinamy to i tak lubie nasze cudowne chwile....czasem jestesmy napaleni ze konczymy szybko, a czasem nie...najlepiej lubimy robic to w terenie
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:47   #1092
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Żałoba narodowa a my tu kącik zwierzeń seksualnych urządzamy hehehehe
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:51   #1093
Carmena_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 325
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Może, może. Liczę się z tym. Ale wątpię żeby było go stać na pokrycie kosztów sądowych, badań genetycznych, prawnika.
w takim razie życzę Ci żeby nie było go nigdy stać skoro tego pragniesz chociaż pamiętaj jeszcze że kiedyś dziecko będzie chciało mieć kontakt.

kashha właśnie, jak tam M. ?

karolcia ja niestety miałam jednego faceta w życiu (w sensie seksualnym)-obecnego- więc porównać nie mogę, ale akurat jestem z niego zadowolona wiadomo, nie raz myślałam jak to by było z innym, no ale mogę sobie tylko wyobrażać
__________________
"Bo związki przypominają psychozę maniakalno-depresyjną: od "misiaczka" po "zamknij się!",
od "daj mi kur.wa, święty spokój!" po "kochany króliczku"


maleństwo
Carmena_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 12:52   #1094
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez kashha Pokaż wiadomość
Oj dziewczyny fajnie Was poczytać...
U mnie pogoda do bani...
We mnie rośnie złość i obrzydzenie do M. chociaż zawsze było nam ze sobą dobrze...
Myślę, że to jego postępowanie ma na to wpływ... Ale ja na to nie mam żadnego wpływu... chyba chcę tylko żeby trzymał się ode mnie z daleka... ode mnie i od dziecka


Lazurka a nie boisz sie, ze dzidzi bedzie miala pretensje do Ciebie?
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:00   #1095
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość
w takim razie życzę Ci żeby nie było go nigdy stać skoro tego pragniesz chociaż pamiętaj jeszcze że kiedyś dziecko będzie chciało mieć kontakt.

kashha właśnie, jak tam M. ?

karolcia ja niestety miałam jednego faceta w życiu (w sensie seksualnym)-obecnego- więc porównać nie mogę, ale akurat jestem z niego zadowolona wiadomo, nie raz myślałam jak to by było z innym, no ale mogę sobie tylko wyobrażać
Mi sie akurat tak trafilo...jeden zobywalm mnie dla zakladu, z 2 bylam 2 lata, a jeden to taki flirt...w sumie do sexu nie doszlo bo go wysmialam...a z TZ to zupelnie inna bajka...po prostu cos cudownego...dlatego ciesze sie ze mam porownanie...bo niekorci mnie do innych rzeczy...
Nie potepiam, zwiazkow z pierwszym swoim itd.Bo wazne zebyscie zyli zgodnie ze swoim sumieniem
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:01   #1096
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość
w takim razie życzę Ci żeby nie było go nigdy stać skoro tego pragniesz chociaż pamiętaj jeszcze że kiedyś dziecko będzie chciało mieć kontakt.
Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość

Lazurka a nie boisz sie, ze dzidzi bedzie miala pretensje do Ciebie?
Ja jestem świadoma, że kiedyś dziecko może mieć do mnie pretensje.
Ale myślę, że życie się jeszcze ułoży, że kiedyś ktoś będzie dla mojego dziecka najlepszym ojcem na świecie.
Nie potrafię być z kimś kogo nie kocham, od kogo mnie odrzuca, nawet ze względu na dziecko. Może wyrodna ze mnie matka ale tak właśnie jest.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:07   #1097
Carmena_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 325
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
Mi sie akurat tak trafilo...jeden zobywalm mnie dla zakladu, z 2 bylam 2 lata, a jeden to taki flirt...w sumie do sexu nie doszlo bo go wysmialam...a z TZ to zupelnie inna bajka...po prostu cos cudownego...dlatego ciesze sie ze mam porownanie...bo niekorci mnie do innych rzeczy...
Nie potepiam, zwiazkow z pierwszym swoim itd.Bo wazne zebyscie zyli zgodnie ze swoim sumieniem
rozumiem że tym wyśmianym był ten co się rozebrał miał lichego czy nagość Cie rozbawiła po prostu? a co do obecnego to ciężko się dopasować, Tobie się udało najważniejsze że jesteś szczęśliwa i ZASPOKOJONA

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Ja jestem świadoma, że kiedyś dziecko może mieć do mnie pretensje.
Ale myślę, że życie się jeszcze ułoży, że kiedyś ktoś będzie dla mojego dziecka najlepszym ojcem na świecie.
Nie potrafię być z kimś kogo nie kocham, od kogo mnie odrzuca, nawet ze względu na dziecko. Może wyrodna ze mnie matka ale tak właśnie jest.
a tam wyrodna! wyrzuć takie myśli w ogóle. zostałaś zraniona i tyle. Zbyt mało czasu minęło widocznie. I tak jak mówisz-wszystko się ułoży, i sama będziesz wiedziała co jest najlepsze dla Twojego dziecka. Póki co patrz na takie dobro jakie mu wystarczy, jego potrzeba ojca przyjdzie później pewnie.
__________________
"Bo związki przypominają psychozę maniakalno-depresyjną: od "misiaczka" po "zamknij się!",
od "daj mi kur.wa, święty spokój!" po "kochany króliczku"


maleństwo
Carmena_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:14   #1098
kashha
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość

kashha właśnie, jak tam M. ?

Hmm M. chce być moim przyjacielem, albo inaczej chce siebie tak nazywać, bo po za deklaracją słowną nic się nie zmieniło...
Nie mogę na niego liczyć, nie powinnam nic od niego chcieć, w dalszym ciągu nie liczy się to co co ja potrzebuje, tylko to co on może i chce mi dać... a przyjaźń to chyba polega na dawaniu tego co potrzebne, a nie tego co się chce...
Po za tym zachciało mu się być tatusiem... w du.pie go mam niech spada na drzewo. Z problemami mam sobie radzić sama a piankę on chce spijać... a ja w tym wszystkim mam być inkubatorem na dziecko... I jeszcze rości sobie prawo do współdecydowaniu o dziecku buhahaha lepiej niech zapomni...
__________________
Wojtuś

Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
kashha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:14   #1099
niezawsze
Zakorzenienie
 
Avatar niezawsze
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 991
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Ja jestem świadoma, że kiedyś dziecko może mieć do mnie pretensje.
Ale myślę, że życie się jeszcze ułoży, że kiedyś ktoś będzie dla mojego dziecka najlepszym ojcem na świecie.
Nie potrafię być z kimś kogo nie kocham, od kogo mnie odrzuca, nawet ze względu na dziecko. Może wyrodna ze mnie matka ale tak właśnie jest.
Nie o to chodzilo mi abys z nim byla tylko o jakikolwiek kontakt, ale to Twoja sprawa, ja sama nie wiem jakbym postapila hmm chyba tez go bym nie chciala widziec :/
__________________
Maja

Maciuś
niezawsze jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:17   #1100
kashha
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Ja jestem świadoma, że kiedyś dziecko może mieć do mnie pretensje.
Ale myślę, że życie się jeszcze ułoży, że kiedyś ktoś będzie dla mojego dziecka najlepszym ojcem na świecie.
Nie potrafię być z kimś kogo nie kocham, od kogo mnie odrzuca, nawet ze względu na dziecko. Może wyrodna ze mnie matka ale tak właśnie jest.
Ja Cię rozumiem bo czuje tak samo...
Wszyscy na około powtarzają, że dziecko potrzebuje ojca, a nie osoby która będzie je odwiedzać...
Też wierzę w to, że życie jakoś się ułoży, że Wojtek nie będzie miał do mnie żalu, że zrozumie pewne rzeczy... przed nami długa, trudna droga... wierzę, że nie będziemy w niej same... że jakieś silne męskie, kochające ramię będzie nam wsparciem
__________________
Wojtuś

Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
kashha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:20   #1101
idealnecialo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 254
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
Napiszę a potem się spalę ze wstydu. No ale jak już powiedziałam "a" to powiem i "b". Wybaczcie mi, że będę używać słowa "uprawiałam sex" bo nie chce mi przejść przez gardło ani przez klawiaturę stwierdzenie "kochałam się" z ojcem mojego dziecka, bo tu żadnej miłości z mojej strony nie było.
A więc ja z nim ten sex uprawiałam chyba ze dwa czy góra trzy razy. Pozycja misjonarska wyglądała tak, że właził na mnie i całym swoim ciężarem przygniatał mnie, co jakiś czas pytał czy mi ciężko. I co chwilę pytał "dobrze Ci?". Ja nie cierpię gadania w łóżku. Z moim exem, którego nie doceniałam, było wspaniale: nigdy mnie nie przygniatał, rzadko było klasycznie po misjonarsku ale zawsze było tak jak lubiliśmy najbardziej czyli po naszemu "na piesa".
A moje dziecko poczęte zostało tak, że zostałam znów przygnieciona. W pokoju było gorąco a ja w golfie wełnianym i bez spodni, myślałam, że się uduszę. A ten tylko "dobrze Ci?" w pewnym momencie powiedziałam żeby złaził już ze mnie, bo to przygniatanie trwało już chyba z pół godziny. Ubrałam się i powiedziałam, że wychodzę. Pojechałam do domu i już go nigdy więcej nie widziałam.
O kurde ja cie krece ale ogier nie ma co Nie ma to jak romantyczne poczęcie..
Ale masz chociaz wspomnienia po ex fajne
Moj ex to bylo dno.. mogl 100 razy w ciagu nocy, ale ani razu nie umial mnie doprowadzic. Byl pierwszym niestety..(szkoda ze nie maz..- tego nie umiem sobie wybaczyc, tak abrdzo mi zal). Ale byl do d*** ciagle tylko zalezalo mu bym "miala" i pewnie dlatego nie mialam.. A tu troche czulosci z aktualnym mezem i po ktoryms razie nawet mialam hihi. Tyle na + ze mialam jakby drugi pierwszy raz bo bylo mi chociaz wtedy dobrze -choc to nie byl 1wszy z terazniejszym mezczyzna.

Ja sie dowiedzialam po ktoryms razie od bylego: "nawet kur*ę umiałem doprowadzic a ciebie nie". Tak tak.. niestety przyznal sie ze z prostytytka tez to robil, zreszta pewnie z kim on tego nie rozbil..

Wiec jak widzisz, niektorzy faceci to nie mężczyzni
idealnecialo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:21   #1102
Carmena_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 325
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

kashha a powiedziałaś mu o tym jakie jest Twoje zdanie i jak to wygląda Twoimi oczami?
__________________
"Bo związki przypominają psychozę maniakalno-depresyjną: od "misiaczka" po "zamknij się!",
od "daj mi kur.wa, święty spokój!" po "kochany króliczku"


maleństwo
Carmena_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:25   #1103
idealnecialo
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 254
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość
molestował pacjentki itp. w Poznaniu to chyba było. Nie jestem psychologiem ale czytałam kiedyś że to jest problem podświadomości, że gdzieś w sobie ukrywamy jakiś lęk, obrzydzenie, znudzenie. Może brakuje Wam 'nowości'. Wtedy trzeba przełamywac barierę po malutku, małymi kroczkami. Staraj się myslec dużo o seksie, o twojej wymarzonej sytuacji i pozycji (np. wtedy kiedy go nie ma) jak przyjedzie, przygotuj chocby świece, nastaw jakąś fajną muzykę, zóbcie razem kąpiel, bądź prysznic, popieśćcie się. Niech gra wstępna trwa dłużej niż zwykle. Nastaw jakoś psychikę lub wbijaj sobie do głowy "chce mi się", "jest cudownie", może poskutkuje. Zastanówcie się oby dwoje czego od siebie oczekujecie, co Wam się obojgu marzy i dążcie do tego, spełniajcie po kolei każde zachcianki. Warto sprobowac .
Odpowiem chyba pozniej bo tacie cos tu na kompie pisze i nade mna ślęczy :/ wole zeby nie czytal:P

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ----------

Cytat:
Napisane przez lazurowa Pokaż wiadomość
a tak naprawdę to taka mała nieporadna glizdeczka.

No teraz to już nic nie poradzę. Będę kochać dziecko, postaram się z całych sił żeby czuło się kochane. I będę kochać mojego exa choćbym miała patrzeć jak układa sobie życie z kimś innym. Czasami trzeba popełnić błędy i stracić wszystko żeby zrozumieć jak ważne dla nas było i jak trudno żyć samemu.
A exa nie idzie juz odzyskac?

A tej glizdeczce powinnas to powiedziec w oczy niech wie:P
idealnecialo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:26   #1104
Carmena_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 325
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez idealnecialo Pokaż wiadomość

Ja sie dowiedzialam po ktoryms razie od bylego: "nawet kur*ę umiałem doprowadzic a ciebie nie". Tak tak.. niestety przyznal sie ze z prostytytka tez to robil, zreszta pewnie z kim on tego nie rozbil..
aż mnie zatkało. naiwny chłopczyk ;D
__________________
"Bo związki przypominają psychozę maniakalno-depresyjną: od "misiaczka" po "zamknij się!",
od "daj mi kur.wa, święty spokój!" po "kochany króliczku"


maleństwo
Carmena_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:31   #1105
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość
a tam wyrodna! wyrzuć takie myśli w ogóle. zostałaś zraniona i tyle. Zbyt mało czasu minęło widocznie. I tak jak mówisz-wszystko się ułoży, i sama będziesz wiedziała co jest najlepsze dla Twojego dziecka. Póki co patrz na takie dobro jakie mu wystarczy, jego potrzeba ojca przyjdzie później pewnie.
Jakoś na razie nie potrafię o sobie inaczej myśleć.

Cytat:
Napisane przez niezawsze Pokaż wiadomość
Nie o to chodzilo mi abys z nim byla tylko o jakikolwiek kontakt, ale to Twoja sprawa, ja sama nie wiem jakbym postapila hmm chyba tez go bym nie chciala widziec :/
Wiesz co... Ja nie chcę z nim kontaktu. Ale pewnie gdyby w jakiś sposób pokazywał mi, że zależy mu na kontaktach z dzieckiem to bym mu na nie pozwoliła. Niestety jak ktoś ot tak daje za wygraną to nie jest dla mnie wart tego abym ja się przed nim płaszczyła i jeszcze podawała mu dziecko "na tacy".

Cytat:
Napisane przez kashha Pokaż wiadomość
Ja Cię rozumiem bo czuje tak samo...
Wszyscy na około powtarzają, że dziecko potrzebuje ojca, a nie osoby która będzie je odwiedzać...
Też wierzę w to, że życie jakoś się ułoży, że Wojtek nie będzie miał do mnie żalu, że zrozumie pewne rzeczy... przed nami długa, trudna droga... wierzę, że nie będziemy w niej same... że jakieś silne męskie, kochające ramię będzie nam wsparciem
Trzeba wierzyć i mieć nadzieję. Ja bez tego nie umiem żyć. Kilka razy już próbowałam zabić w sobie nadzieję, wiarę i miłość, ale to było zbyt trudne i pozbawiłoby mnie człowieczeństwa.

Cytat:
Napisane przez idealnecialo Pokaż wiadomość
O kurde ja cie krece ale ogier nie ma co Nie ma to jak romantyczne poczęcie..
Ale masz chociaz wspomnienia po ex fajne
Moj ex to bylo dno.. mogl 100 razy w ciagu nocy, ale ani razu nie umial mnie doprowadzic. Byl pierwszym niestety..(szkoda ze nie maz..- tego nie umiem sobie wybaczyc, tak abrdzo mi zal). Ale byl do d*** ciagle tylko zalezalo mu bym "miala" i pewnie dlatego nie mialam.. A tu troche czulosci z aktualnym mezem i po ktoryms razie nawet mialam hihi. Tyle na + ze mialam jakby drugi pierwszy raz bo bylo mi chociaz wtedy dobrze -choc to nie byl 1wszy z terazniejszym mezczyzna.

Ja sie dowiedzialam po ktoryms razie od bylego: "nawet kur*ę umiałem doprowadzic a ciebie nie". Tak tak.. niestety przyznal sie ze z prostytytka tez to robil, zreszta pewnie z kim on tego nie rozbil..

Wiec jak widzisz, niektorzy faceci to nie mężczyzni
No to rzeczywiście masz "fajne" wspomnienia. Ojciec dziecka też pytał czy miałam. Nie komentowałam tego bo takie pytania dla mnie są nie na miejscu. To się widzi czy kobieta szczytowała czy nie, a jak baran nie widział, że się nawet nie spociłam to trudno, pozostawiałam te pytania bez odpowiedzi.
Ten tekst z kur*ą mógł sobie darować mimo wszystko.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:35   #1106
kashha
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków/Chicago
Wiadomości: 1 510
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez idealnecialo Pokaż wiadomość

Wiec jak widzisz, niektorzy faceci to nie mężczyzni
mądre słowa nie ma co...

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość
kashha a powiedziałaś mu o tym jakie jest Twoje zdanie i jak to wygląda Twoimi oczami?
Rozmawiałam z nim ale ja swoje a on swoje... i pretensje że nie doceniam jego dobrej woli buhaha jego dobra wola kończy się na słowach
__________________
Wojtuś

Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoła i klęka...:
kashha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:36   #1107
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez Carmena_ Pokaż wiadomość
rozumiem że tym wyśmianym był ten co się rozebrał miał lichego czy nagość Cie rozbawiła po prostu? a co do obecnego to ciężko się dopasować, Tobie się udało najważniejsze że jesteś szczęśliwa i ZASPOKOJONA

a tam wyrodna! wyrzuć takie myśli w ogóle. zostałaś zraniona i tyle. Zbyt mało czasu minęło widocznie. I tak jak mówisz-wszystko się ułoży, i sama będziesz wiedziała co jest najlepsze dla Twojego dziecka. Póki co patrz na takie dobro jakie mu wystarczy, jego potrzeba ojca przyjdzie później pewnie.
U tego ex rozbaiwla mnie wielkosc, a raczej minaturkowy rozmiar...bo moi ex raczej mieli wieksze.
A co do TZ to na pocztku musielismy sie dotrzec, ale po tem...teraz w ciazy trudniej mi dojsc...ale wczesniej poprostu mdleje...To cudowne uczucie, zycze wam takiego


Cytat:
Napisane przez kashha Pokaż wiadomość
Ja Cię rozumiem bo czuje tak samo...
Wszyscy na około powtarzają, że dziecko potrzebuje ojca, a nie osoby która będzie je odwiedzać...
Też wierzę w to, że życie jakoś się ułoży, że Wojtek nie będzie miał do mnie żalu, że zrozumie pewne rzeczy... przed nami długa, trudna droga... wierzę, że nie będziemy w niej same... że jakieś silne męskie, kochające ramię będzie nam wsparciem
Powiem ci ze czasem lepiej byc samej, niz z jakims gburem lub innym takim, trzeba znalesc faceta ktory bedzie dobry dla ciebie i nie swojego dziecka, nie kazdy to umie...
Cytat:
Napisane przez idealnecialo Pokaż wiadomość
O kurde ja cie krece ale ogier nie ma co Nie ma to jak romantyczne poczęcie..
Ale masz chociaz wspomnienia po ex fajne
Moj ex to bylo dno.. mogl 100 razy w ciagu nocy, ale ani razu nie umial mnie doprowadzic. Byl pierwszym niestety..(szkoda ze nie maz..- tego nie umiem sobie wybaczyc, tak abrdzo mi zal). Ale byl do d*** ciagle tylko zalezalo mu bym "miala" i pewnie dlatego nie mialam.. A tu troche czulosci z aktualnym mezem i po ktoryms razie nawet mialam hihi. Tyle na + ze mialam jakby drugi pierwszy raz bo bylo mi chociaz wtedy dobrze -choc to nie byl 1wszy z terazniejszym mezczyzna.

Ja sie dowiedzialam po ktoryms razie od bylego: "nawet kur*ę umiałem doprowadzic a ciebie nie". Tak tak.. niestety przyznal sie ze z prostytytka tez to robil, zreszta pewnie z kim on tego nie rozbil..

Wiec jak widzisz, niektorzy faceci to nie mężczyzni
a le typ....to widoczne slaby z niego ogier, jak tylko kurke bo taki maly inters ma ze do kury tylko pasuje
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png

Edytowane przez karolcia228
Czas edycji: 2010-04-11 o 13:37
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:38   #1108
lazurowa
Wtajemniczenie
 
Avatar lazurowa
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Lazurowe Wybrzeże :P
Wiadomości: 2 026
GG do lazurowa
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez idealnecialo Pokaż wiadomość
A exa nie idzie juz odzyskac?

A tej glizdeczce powinnas to powiedziec w oczy niech wie:P
Wiesz co, ja cały czas próbuję go odzyskać. Nie robię nic na siłę. Doszłam do wniosku, że im więcej będę dzwoniła i się narzucała tym bardziej on mnie będzie odrzucał. Spotykamy się czasem. On mi pomaga, ja jemu. Czasem "niechcący" dotknę jego dłoni, pogłaszczę po włosach, jak jest u mnie w domu to robię mu herbatę w jego kubku. Staram żeby czuł, że jest mi bardzo bliski. Może kiedyś zrozumie, że i ja zrozumiałam co jest w życiu najważniejsze.

Ja chcę o tej gliździe zapomnieć, fuj.
__________________
Miłość ma nowe owocowe imię- Jagoda
lazurowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:43   #1109
Carmena_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 325
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

karolcia pewnie miałaś wzrok typu : schowaj kolibra i wracaj grzecznie do domu synku ?

kashha a niech ma pretensje! może kiedyś do niego dojdzie ''jak bardzo się starał"
__________________
"Bo związki przypominają psychozę maniakalno-depresyjną: od "misiaczka" po "zamknij się!",
od "daj mi kur.wa, święty spokój!" po "kochany króliczku"


maleństwo
Carmena_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-04-11, 13:57   #1110
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wiosna z brzuszkiem, Lato z wózkiem - Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz.IV

Cytat:
Napisane przez kashha Pokaż wiadomość
Hmm M. chce być moim przyjacielem, albo inaczej chce siebie tak nazywać, bo po za deklaracją słowną nic się nie zmieniło...
Nie mogę na niego liczyć, nie powinnam nic od niego chcieć, w dalszym ciągu nie liczy się to co co ja potrzebuje, tylko to co on może i chce mi dać... a przyjaźń to chyba polega na dawaniu tego co potrzebne, a nie tego co się chce...
Po za tym zachciało mu się być tatusiem... w du.pie go mam niech spada na drzewo. Z problemami mam sobie radzić sama a piankę on chce spijać... a ja w tym wszystkim mam być inkubatorem na dziecko... I jeszcze rości sobie prawo do współdecydowaniu o dziecku buhahaha lepiej niech zapomni...
Nie wnikam za bardzo ale ja zawsze starałam się do cenić to co ktoś chce mi z siebie dać, może na więcej go nie stać, może uważa, że to jest dobre, i nie koniecznie ktoś musi wiedzieć czego ja oczekuję. Doceniam dobre chęci.
Nie wiem za bardzo jak to u was wygląda ale może powinnaś spróbować docenić to co on robi? Może na tyle go stać?
Rozmawiałaś z nim na ten temat, że potrzebujesz go nie wtedy jak jest wszystko okej ale w tych złych momentach również?
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.