|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3811 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
trzymam kciuki za dziewczyny
i te maluszki sliczne ja sie nadal z brzuchem mecze....nic sie nie dzieje poki co;/
|
|
|
|
#3812 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Joli Bord
Wiadomości: 559
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Madziwna my sobie nie dajemy rady z psem i dzieckiem, tym bardziej, że Frania jest młoda (ma rok) i wymaga sporo uwagi i pracy. Udało nam się cześciowo ją wyszkolić ale teraz już nie mamy czasu. Mamy też małe mieszkanie i pojawiły się pierwsze problemy odkąd jest Antek. Pies chciałby nam we wszystkim towarzyszyć, a miejsca za mało. Musimy ją przeganiać odganiać i szkoda psiaka
Teraz ma jeszcze szanse na lepszy dom.Swoją drogą to może któraś z was zna kogoś, kto by ją przygarnął?
__________________
Antoni Stanisław 30.03.2010 |
|
|
|
#3813 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 99
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Widzę, że mamy nieustający ciąg dylematów karmieniowych. Niektóre z nas już się unormowały - gratulacje z odrobiną zazdrości dla Mrowak. Innym właśnie wywróciło się karmienie do góry nogami - wyrazy współczucia dla Sismuerte.
Powiedzcie moje Drogie, jak wygląda Wasze karmienie nocą? Moja historia jest poplątana. Na początku, zgodnie z zaleceniami szpitalnymi wybudzałam swe dziecię z zegarkiem w ręku co 3 godziny. Strasznie mi było jej szkoda bo tak slicznie spała... wytrzymałam dwa tygodnie. Potem przeciągnęłam ten czas do 4 godzin. W sumie nic się dziecku nie stanie a matka bardziej będzie wypoczęta. I tak kolejne dwa tygodnie. Od tygodnia podjęłam próbę nie budzenia jej wcale. Jak się wybudzi to dostanie. W sumie to wciąż karmienie na żądanie. Dostanie jak zażąda. W ten sposób moja córka przesypia codziennie 8 godzin (?!), czyli wynik który według naszej biblii pióra Tracy Hogg, dzieci osiągają po 3 miesiącach. Jak to jest z Waszymi pociechami? Wybudzacie? Jak długo śpią nocą? |
|
|
|
#3814 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
K & I |
|
|
|
|
#3815 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Joli Bord
Wiadomości: 559
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Czy to możliwe, że on po godz jest głodny, i jak go dobudzać gdy zasypia przy cycu?? Apropo książki to mnie ona drażni, bo wiele pisze , że powinno się wprowadzić Łatwy Plan tylko nie podaje jak to w praktyce zrobić. Może wy coś pomożecie?? Bo ja nie wiem jak wdrążyć ten plan. A i jeszcze mój Antoś nie znosi mycia, czy macie jakiś sposób?
__________________
Antoni Stanisław 30.03.2010 |
|
|
|
|
#3816 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 16:06 ---------- Cytat:
__________________
Amelka |
||
|
|
|
#3817 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
No to opis porodu
![]() w nocy o godz 1 sie budzę i jakoś mi wilgotno, wiec do łazienki, na siusiu, a tam leli i leci jakieś to siusiu białawe. Więc budzę tż że chyba wody, to on jak usłyszał chyba to sobie pomyślał że fałszywy alarm, i do mnie że mam iść spać. No to się położyłam, a tu leci, to ten jak oparzony z wyra po ręcznik, za 5 min już ze starszym synkiem jechał do moich rodziców. A ja oaza spokoju czekam. Ten wpadł do domu i z tekstami że ja herbatę piję zamiast się ubierać. No to o 2.15 byłam przed porodówką, i zdziwiona bo nikt przez 15 min domofonu nie odbierał , no ale wkońcu mnie wpuścili do poczekalni, i następne pół godziny żeby ktoś raczył zejść. A tu położna zeszła i mnie bada że mam 2 cm rozwarcia, i do mnie że mi nie wody odeszły, tylko pewnie mocz , kur.e idiotkę z człowieka robi bo przecież wiem jak siuśki wyglądają. cały duży ręcznik miałam zamoczony. Ale dała się przekonać jak jej dałam wkładkę w której przyjechałam, i sprawdziła odczynnikiem, normalnie co za babsko. Potem się okazało że są trzy sale porodowe, i wszystkie zajęte, i muszę na korytarzu poczekać, aż jedna z pań skończy ![]() No ale o 3.20 miałam swoją salę, i zaczełam dreptanie, używanie piłki. O 7 dali mi antybiotyk bo mineło 6 godz. od wypłynięcia wód, badają a ja mam 2,5 cm rozwarcia, gdzie skurcze co 2 min krótkie, a macica do kręgosłupa przyklejona, i położna do mnie z tekstem że takie bóle krzyżowe to tylko bardzo bolą ale mało co dają w rozwarciu. Po 7 przyszła inna zmiana, i cudowna kobieta zaczeła się mną zajmować, masaż szyjki, instrukcja jak masować brzuch wodą pod prysznicem żeby szybciej szło, mąż cudownie masujący plecy(to mi przynosiło największą ulgę) i o 8 miałam 7 cm rozwarcia, więc pani mnie powiadomiła że o 9 będzie po wszystkim. I się zaczęły coraz bardziej bolesne skurcze, a ja to wtedy przedstawiłąm cały repertuar znanych przekleńst, co panią zdziwiło, że tak mówi ktoś pracujący w banku. Ale na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że jak się skurcz skończył to wszystkich przepraszałam za łacinę, a po chwili to samo .Jak się zaczeły skurcze parte, to o dziwo było lżej bo ból krzyża się skończył. Pani cudownie mi podpowiadała jak mam w tej chwili oddychać, a że współpracowałąm, to się starała bez nacinania. Skurcze tu już nie bolały, ale między nimi to rozpieranie . No i 3 pchnięcia i mały na świecie o 9.20.Na brzuszek pod koszulę, i z tż się popłakaliśmy. Po 10 min, jak mi małego zabierali to się okazało że pierwszą kupę zrobił nie gdzie indziej niż na mój brzuch ale co tam.No i podsumowanie, to piłka mi niezabardzo pomogła w cierpieniach, worek sako też,prysznic przyspieszył, za to masaż krzyża w wykonaniu tż bezcenny ---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:23 ---------- Co do karmienia piersią to mój się budzi co 3-5 godzin. W nocy jak go nakarmię o 12-1 to mam luz do 4.30-5.30. Więc jestem nawet wyspana bardziej niż w ciąży. Z 26 kg co przybrałam, po tygodniu zostało mi 12kg, brzusio prawie niewidoczny. Ostrzeżenie dla tych co mają poród i karmienie przed sobą, pilnujcie się przed nawałem. Ja jak miałam to położne mi w szpitalu dwie doby cycki masowały, aż miałam obite ---------- Dopisano o 17:32 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ---------- Cytat:
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
|
#3818 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Witajcie dziewczyny. Czasami się odzywałam u Was i właśnie chciałam się pochwalić, że 6.04. o godz. 23.55 po 23 godz. walki SN a w osteteczności przez cięcie urodziła się moja księżniczka Zosia 3760 i 55 cm.
Pozdrowionka dla wszstkich
__________________
Żmijka najsłodsza |
|
|
|
#3819 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Joli Bord
Wiadomości: 559
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
__________________
Antoni Stanisław 30.03.2010 |
|
|
|
|
#3820 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
mocz a co do kąpania, to ja też okrywam małą pieluszką i te części co wystają ponad wodę ma przykryte pieluszką, przez co nie marznie, nawet jak przed kąpaniem marudzi to w trakcie się uspokaja ![]() ---------- Dopisano o 17:01 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ---------- Cytat:
!! czekamy na fotki
__________________
Amelka |
||
|
|
|
#3821 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
mnie oliwie w przychodnii przyjeli bez tego i zapisali a dokimenty mam przyniesc jak bedzie juz pesel, bo na razie jest akt urodzenia.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3822 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cześć Mamuśki
![]() Madzia GRATULACJE!! Synuś cudny Amelka boska i jaka już duża Antek przystojniak niesamowity ![]() Ja chodzę jak zombi Na nic sił nie mam, wyglądam jak upiór Kręci mi się w głowie a w nocy na zmianę trzęsę się z zimna i zalewam się potem Marcel cały czas wisi na cycku, chyba właśnie mamy lekki kryzys 3 tygodnia życia... Na domiar złego lewy cyc słabiej pracuje niż prawy, a prawy od dzisiejszej nocy strasznie mnie boli!! Nie mam zielonego pojęcia dlaczego Mamusie pomóżcie Boli mnie od zewnętrznej strony ... od pachy aż po sam dół Normalnie masakra!! Karmie nim ale pod dotykiem mnie boli jak nie wiem ![]() Do tego Mały NON STOP się przesikuje ... więc przy każdej zmianie pampersa muszę zmieniać Mu całe ubranie Wybaczcie moje gorzkie żale ale naprawdę nie mam nic innego do napisania No może oprócz tego że syn mój jest absolutnie boski i uwielbiam Go z każdym dniem coraz bardziej ![]() Izumi trzymaj się kochana!! Ale masz przeżycia na samym finiszu ... Madziwnia Michasia nadal cały tatuś ale spojrzenie ma Twoje ![]() Co do pesela to już moja Hania ma ten inny a jest rocznik 2003 także błędu na pewno nie ma ![]() Izazula MEGA WIELKIE GRATULACJE!! Ale się wymęczyłaś ... Pokaż nam swoją księżniczkę
__________________
Edytowane przez Gmyrelka Czas edycji: 2010-04-14 o 18:09 |
|
|
|
#3823 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
[COLOR="Teal"]
Dziewczyny po cc: Dostawałyście zastrzyki p/zakrzepowe ? recepta na 10 szt i samodzielne kłucie w domu
w brzuch, koło pępka Edytowane przez 749d3470e67da5a340716cf11c99d98c9d41692a_5eab587331573 Czas edycji: 2010-04-14 o 19:06 |
|
|
|
#3824 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Ale opalony ![]() Gratulacje Cytat:
![]() Cytat:
![]() Ale dzisiaj wysyp
__________________
Matylda
21.04.2010 |
|||
|
|
|
#3825 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: londyn
Wiadomości: 3 764
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Ania P dziekuje za odpowiedz w sprawie sterylizacji
osadu z kamienia itp nie ma tylko wlasnie butle nie schna. Kupie dzis taka plastikowa suszarke na naczynia i poustawiam, zobacze czy na tym bedzie lepiej.Claire9 moja mala jest karmiona butla i w nocy tez przespalaby dlugo (jeszcze nie sprawdzalam jak dlugo, najdluzszy okres jaki dalismy jej pospac bez wybudzania to bylo 6.5h). tutaj polozna powiedziala, ze jesli dziecko dobrze przybiera na wadze to zeby dac jej spac, widocznie tyle potrzebuje....... ja jednak boje sie zostawic takiego malca i teraz wybudzam ja po 5.5h chyba, ze czasem zdarzy jej sie wstac wczesniej samej. Aha polozna mowila tez, ze jak dziecko dlugo spi w nocy to musi nadrobic w dzien i jesc czesciej. Ma byc 6-8 karmien na dobe. U nas wychodzi 6 Ollencja ja po cesarce dostawalam zastrzyki przeciwzakrzepowe plus dodatkowo kroplowki i musialam przez tydzien miec ciagle zalozone specjalne uciskowe skarpety ![]() Z kapaniem malutkiej to my nie przykrywamy zadna pieluszka tylko lejemy sporo wody do wanienki a wystajacy brzuszek poprostu podczas mycia polewamy woda i malej sie bardzo podoba. Na poczatku tez byl wrzask Teraz jest ok![]() Zalaczam fotki naszej kapieli i po kapieli ![]() PS. my nie nagrzewamy jakos bardzo pokoju, utrzymujemy temp ok 22stopni podczas kapieli, do snu mamy 19-20st. Załącznik 3030899Załącznik 3030900Załącznik 3030901Załącznik 3030902
__________________
Hania i Kubus 80 days to go! |
|
|
|
#3826 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
Będzie miała urodziny razem z moim synkiem
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
|
#3827 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
poza tym ona ciągle głodna i wczoraj próbowała wody podczas kąpieli się napić ![]() właśnie co do dogrzewania, to u nas normalnie jest 17stopni a do 19-20 dogrzewam na kąpiel ![]() Gmyrelka chętnie bym pomogła, ale kurna nie wiem skąd może być ten ból.. moją siostrę też bolało, ale bardziej sutek i się okazało, że jej się kanalik zapchał, ale na zewnątrz miała taką gulkę i jak ją przebiła to się odetkało i już było cacy... może tobie też się zapchało coś w środku cholerka nie wiem, może jakieś gorące okłady mam nadzieje, że szybko minie
__________________
Amelka |
|
|
|
|
#3828 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Cytat:
. U mnie to dwie nocki trwało.
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
|
#3829 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Darusia jest u nas w sieradzu jakiś sklep dzieciowy w którym można kupić wanienki, karuzele itp?? czy lepiej na necie zamówić??
__________________
Amelka |
|
|
|
#3830 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
TRZYMAM KCIUKI ZA MAMUSIE!!! Dziewczynki dacie rade
Czekamy na wiesci Moj diabelek sie wlasnie budzi a i ja sie pochwale:P
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#3831 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;18573809][COLOR="Teal"]
Dziewczyny po cc: Dostawałyście zastrzyki p/zakrzepowe ? recepta na 10 szt i samodzielne kłucie w domu [/QUOTE]w brzuch, koło pępka dostałam i kłuję sie sama codziennie (zostało jeszcze 7). Te zastrzyki są konieczne bo po cc jest wiecej powikłań zakrzepowych niz po innych zabiegach chirurgicznych
__________________
Żmijka najsłodsza |
|
|
|
#3832 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: londyn
Wiadomości: 3 764
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Gmyrelka ja co prawda nie karmie piersia (troche tylko odciagam dla malej) ale u mnie tez od samego poczatku lewa piers produkuje mniej niz prawa
jak pytalam babki od laktacji to powiedziala, ze to normalne i czesto spotykane.Z tym bolem to moze przygniotlas sobie piers w nocy. Wez cieply prysznic, polewaj b. ciepla woda piersi, poszukaj czy nie masz takich grudek pod skora- to sa zatkane kanaliki mleczne i trzeba je rozmasowac. Ja mialam bole przy nawale pokarmu i wlasnie te pozatykane kanaliki- okropny bol........ ale masaz pod prysznicem i oklady z lisci kapusty pomogly ![]() Minka hihi mamy tyle wody moze dlatego, ze kapiemy razem- M trzyma mala a ja ja myje to widze, ze nie mam az tak zimno w domu ![]() tu zalecaja miec na codzien temp 16-20 stopni. (i nie dogrzewac na kapiel ) mi przy 18 juz zimno, wiec 16 sobie nie wyobrazam
__________________
Hania i Kubus 80 days to go! |
|
|
|
#3833 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Izazula MEGA WIELKIE GRATULACJE!! Ale się wymęczyłaś ... Pokaż nam swoją księżniczkę
[/QUOTE]wkleję zdjęcia jak tylko wrzuce na kompik. |Postaram się o szybki opis. Dodam jeszcze tylko że dowiedziałam się że wychodzimy do domku jak rozbijał się samolot w Smoleńsku.
__________________
Żmijka najsłodsza |
|
|
|
#3834 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
|
|
|
|
#3835 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Dziękujemy
__________________
Żmijka najsłodsza |
|
|
|
#3836 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Joli Bord
Wiadomości: 559
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;18573809][COLOR="Teal"]
Dziewczyny po cc: Dostawałyście zastrzyki p/zakrzepowe ? recepta na 10 szt i samodzielne kłucie w domu [/QUOTE]w brzuch, koło pępka Ja dostawałam tylko w szpitalu
__________________
Antoni Stanisław 30.03.2010 |
|
|
|
#3837 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
[1=749d3470e67da5a340716cf 11c99d98c9d41692a_5eab587 331573;18575242]Po poprzednich cięciach 2002 i 2005 nie dostałam.
Chcę wiedzieć na ile popularne to zalecenie.[/QUOTE] Trudno mi powiedzieć. Mój doktor tak powiedział no i stosuję się do zaleceń. Wiem też że w szpitalu mocno tego przestrzegają.
__________________
Żmijka najsłodsza |
|
|
|
#3838 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: londyn
Wiadomości: 3 764
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
ja tez tylko w szpitalu dostawalam i z tego co pamietam byly robione w ramie
__________________
Hania i Kubus 80 days to go! |
|
|
|
#3839 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Musi byc ciepło ok 23-24 st.
i my robimy tak...pielucha tetrowa... w rogu kładziemy Mała pozostałymi rogami ją okrywamy i w pieluszce kładzimey do wanienki zanużająć najpierw nózki potem jak myje np. głowke to ona jest ta mokra pieluszka przykryta a T. polewa ja zeby nie było jej zimno po tej pieluszce.. UWIELBIA TO... kolejna sparwdzona przezemnie czynnośc aby kapiel była cacy.. mała musi byc po cycku.. raz ja na głodnego do wanienki a ta w ryk i teraz ja karmię przed kapielą.. róznie 30min czasami krócej.. ale nie tak do konca tylko dojada juz po kąpieli. spróbój
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r. Pola ur. 3 czerwca 2014!
|
|
|
|
#3840 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
|
Dot.: Wiosenne maluchy opuszczają brzuchy - MARZEC-KWIECIEŃ 2010r.
Tylkooliwka jesli chodzi o pesel to jak najbardziej sie zgadza http://pl.wikipedia.org/wiki/PESEL i jest w nim data urodzenia
pozdrawiam i gratuluje nowym mamusiom |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:43.



i te maluszki sliczne
Teraz ma jeszcze szanse na lepszy dom.
Antoni Stanisław 30.03.2010
NATI 8.03.2010


, no ale wkońcu mnie wpuścili do poczekalni, i następne pół godziny żeby ktoś raczył zejść. A tu położna zeszła i mnie bada że mam 2 cm rozwarcia, i do mnie że mi nie wody odeszły, tylko pewnie mocz
, kur.e idiotkę z człowieka robi bo przecież wiem jak siuśki wyglądają. cały duży ręcznik miałam zamoczony. Ale dała się przekonać jak jej dałam wkładkę w której przyjechałam, i sprawdziła odczynnikiem, normalnie co za babsko. 




osadu z kamienia itp nie ma tylko wlasnie butle nie schna. Kupie dzis taka plastikowa suszarke na naczynia i poustawiam, zobacze czy na tym bedzie lepiej.
i Kubus 
