|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#5371 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 503
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Cytat:
Moja orientacja w terenie jest koszmarna... do dziś mylą mi się nawet główne ulice w Dublinie Potrafię swoje położenie określić na podstawie sklepów bądź najbliższego centrum handlowego
|
|
|
|
|
#5372 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Co.Cork, Ireland
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Pakusia
na Ciebie to uwazac trzeba bo bajerujesz obcych, tzn Heksowych mezow ![]() Heksa czyli to w sumie przeze mnie sie nie odezwalas.... Powiem Ci, ze mialam se dac spokoj i nie dlubac tego tematu, ale Gosikk ogolnie nie jest moja ulubienica i stwierdzilam, ze podlubie Koniec koncow wyszla na to, ze Polska to raj i ze przez nas-emigrantow ona nie moze kupic sobie domu swoich marzen... no i wcale nie jest zazdrosna o to, ze ci, ktorzy wrocili zza granicy takowe domy pobudowali szkoda gadac... Laska ma prawie 40 lat by the way... Ciesze sie, ze jestesmy juz w komplecie Kellysss prosilam Ursull o diete dla Ciebie, ona pracuje w weekend, wiec moze jutro Ci wysle. |
|
|
|
#5373 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Irlandia/ Carrickmines
Wiadomości: 4 262
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Cytat:
Cytat:
![]() ide poczytac majowy
__________________
*****— Alen Baxton |
||
|
|
|
#5374 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 503
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Eve nie przez Ciebie
Bałam się, że napiszę coś czego potem będę żałowała. Już raz w sumie przeze mnie na wątku zapanowała nieprzyjemna atmosfera, nie chciałam być kojarzona jako ta zawsze zła Zresztą cieszyłam się pobytem u moich dziadków i prababci, nie wiem kiedy ich znowu zobaczę więc darowałam sobie szarpanie nerwów. Mi najbardziej rzucił się w oczy argument o emigrantach, którzy buduję super wypasione domy, najdroższe materiały i przez to ceny idą w górę. No cóż... ale Ci sami emigranci którzy kupuję te super wypasione domy harują czasami na dwie prace, mieszkają byle gdzie, jedzą byle co.. bo euro znowu nie stoi jakoś super wysoko i nie są to lata 80 kiedy wracało się z Ameryki i po roku pracy można było sobie wille postawić. A zresztą to nie tylko emigranci.. Bogaci ludzie w kraju też kupuję drogie mieszkania, apartamenty... i co? zabronić im tego? może cofnijmy się do czasów PRL kiedy każdy miał tyle samo. Ja też się cieszę, że jesteśmy już wszystkie w pełnym składzie ![]() Eve właśnie.. ja też ładnie proszę o książkę Dukana
Edytowane przez Heksa Czas edycji: 2010-04-25 o 18:36 |
|
|
|
#5375 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
EVE tak tak kochana ty mi to poradzilas a SERDUSZKO to ja tylko jej powidzialam ze tak zrobie TZ stwierdzil ze dobrze ze mam wiza i was bo zawsze sie mozna poradzic
![]() PAKUSIA ty mnie nie strasz ze az tak sie pchaja ja z malym lece 29 maja do pl i tez sie boje ze nas stratuja mam wykupione pierwszenstwo ale jak widac po tobie to czasem nic nie daje masakra, HEKSIU przeciez ty tez mowilas ze sie pchaja no masakra widze ze bede musiala na ludzi wrzeszczec bo ja potrafie jak ktos mi sie pcha wiec niech tylko sprobuja szczescia ![]() GLAM no w koncu sie odezwalas a myslalam ze zalapie sie jak bedziesz w polsce to bymy sie na jaki soczeka umowily no ale moze bedzie jeszcze okazja (przypominam wszystkim babkom zeby powiedamiac w razie odwiedzin w Bray )
|
|
|
|
#5376 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Co.Cork, Ireland
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Pakusia
przyjemnej lektury ![]() Heksa to nie przez Ciebie byla nieprzyjemna atmosfera, tylko przez ta z Danii - juz nawet nie pamietam jak ona sie nazywa, pamietam tylko, ze chciala mojego tz po pysku lac... Popros Ursull, bo ja mam problem z wysylka tepa strasznie jestem, laduje zalacznik i dUUUUUUUUpa .... Elcia no, nie dawaj sie kobieto, lokcie w ruch i do samolotu.... |
|
|
|
#5377 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
EVE moj TZ stwierdzil ze biedni beda ludzie jak bede probowac albo komentowac albo nie daj boze pchac sie przedemnie jak bede z malym
on juz cos wie o tym ze nie dam sobie w kasze dmuchac
|
|
|
|
#5378 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 621
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Dzieki dziewczyny za odpowiedz odnosnie tego tradziku
strasznie mi sie to nie podoba na buzce Alanka Ale trzeba to przeczekac jakos![]() Glam nie marudz tylko wracaj do nas bo tesknimy za toba
__________________
|
|
|
|
#5379 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
KASIU Szymek tez mial tradzik i mu po 2 tyg przeszlo
a przemywalam tylko woda
|
|
|
|
#5380 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 621
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Ja wlasnie czytalam o tym krochmalu ale widze ze wy wszystkie tylko woda przemywalyscie ,wiec ja tez tak zrobie .
__________________
|
|
|
|
#5381 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: DUBLIN
Wiadomości: 490
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Witajcie
![]() dziś przez dzień jakoś nie miałam czasu do Was zajrzeć a pozatym spędzaliśmy czas z tżetem. Trochę się martwię bo Oliwka nadal ma tą wysypkę ,nie przypomina mi się żebym jej coś wprowadzała nowego do jedzenia lub jakiś nowy kosmetyk ,płyn do prania ciągle ten sam ,tam niby pisze że jeżeli to wysypka po trzydniówce to od 1 do 3,5 dni powinna zniknąć,jeżeli do jutra wieczora nie zniknie to pójdę z`nią do lekarza ,innych objawów nie ma. Pakusia witaj w Dublinie ![]() Glam czekamy na Ciebie bo napewno ożywisz nam wątek ,brakuje mi tu Twoich postów ,życzę Ci szczęśliwego powrotu do Dublina ![]() Heksa a Ty kiedy wracasz ?czy może przegapiłam i już jesteś w Irlandii? jeszcze brakuje Sylwii,i będzie komplet ale znowu niedługo wyjeżdża KELLYSS do włoch ,więc mamy wyjazdy i powroty ![]() ja puki co jak nie mamy jeszcze własnego domku i jak jedziemy do Polski i mieszkamy u teściowej to tak do 2 tyg jest ok. a póżniej to już mam dość i cieszę się jak wracam bo tu ja jestem sama sobie panią w domku i nikt mnie nie krytykuje i nie wtrąca mi się do życia ,ale pewno jak byśmy mieli już własny domek to ciężko by mi było tu wracać. Katia moja Oliwka też miała trądzik i też to nie wyglądało za wesoło ale tak jak inne mamusie przemywałam tylko bużkę wodą. Podobno to się robi dzidziusiowi od mamy hormonów ,nic się nie martw zejdzie mu to i będzię miał nadal ślicznego buziaka.
__________________
Forum Wizaz.pl - Album Oliwia należy do mama Oliwki |
|
|
|
#5382 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Mullingar
Wiadomości: 473
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
eeehhhh nie mam dzisiaj weny... wogole jestem wciekla na siebie i na wszystko dookola.... mialam dzisiaj nct i d.... Bylam pewna ze przejdzie a tu sie okazuje ze nie
heksi, pakusia,glam
__________________
|
|
|
|
#5383 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: dublin
Wiadomości: 1 642
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Cytat:
i musialam sprawdzic ,a brzuszek na koncu posta specjalnie dla Ciebie i Elci Cytat:
jutro zaczynam 28 tc wg usg a wg okresu to chyba 29 a fotka z 27 , bo teraz po wypiciu 2 litrow plynu w czasie dnia to mam wiekszy bebenek hehe
__________________
Mama Alexa 18-07-2010 Zonka 10-07-2009 Wizazanka Bloggerka www.aajonaa.blogspot.com/ |
||
|
|
|
#5384 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 341
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Dziękuję Dziewczyny za miłe przyjęcie. To JUŻ cały jeden dzień minął odkąd zostałam mamą ale nerwica nadal trzyma. Jutro wybieram się do Medicusa do Pani Gin. Czyli sobie wydedukowałam, że GP lepiej mieć lokalnego, i tak się z tego nie korzysta, ale jakiś miejscowy gin czy ktokolwiek, gdzie na badania się udaje to by wypadało mieć
Jakoś mam słabe zaufanie do poziomu wiedzy i kompetencji irl "specjalistów", a na miejscu polskiego gina nie mam. Czy Wam odpowiadał Wasz sposób prowadzenia ciąży? Jutrzejsza wizyta 160e, więc mam nadzieję, że dowiem się z czym się ten chleb je. Gdzie się trzeba głosić i w której kolejce stanąć. Podobny brak wiedzy u mnie w temacie wszelkich zasiłków itp. Mimo mojego i TZ-ta 4letniego pobytu w Irl, jakoś do socjala mi nigdy po drodze nie było, ale skoro coś mi ma przysługiwać to i owszem - skorzystam. Echhh sporo tego bałaganu na początek. A zaraz będę w 9 msc bo mi czas umyka bardzo szybko.
Edytowane przez VictoriaK Czas edycji: 2010-04-26 o 02:11 |
|
|
|
#5385 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Co.Cork, Ireland
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Viktoria
w razie W sluzymy pomoca ![]() Nie chcialabym Cie od razu do siebie zrazic, ale zaczynaja mnie juz lekko irytowac komentarze dotyczace tutejszej sluzby zdrowia... Powiem tak - jak Ci irl system nie odpowiada, to chodz do pl lekarza, plac sobie po 160 za wizyte, albo jedz rodzic do Polski w godnych, bardzo kompetentnych i fachowych warunkach, gdzie lekarz nawet nie bedzie sie probowal dowiedziec jak masz na imie, a godzine po cesarce beda Ci kazali chodzic... Sorry, ale juz mam dosc tego jak Irlandczycy sa tepi, niedouczeni i w ogole beeeeeeee... Polacy za to sa najlepsi we wszystkim... No, to tak od rana sie troszeczke poirytowalam i cos milego napisalam ![]() Ja chodziilam do GP poczatkowo co miesiac, pozniej te wizyty sa czestsze i przeplatane wizytami w szpitalu i ja osobiscie nie proponuje omijania wizyt u Gp, bo na kazdej masz robione badania siusiu i prawie na kazdej krew, wiec chyba warto wiedziec, czy wszystko gra ![]() Serduszkoiz a o zielonych tablicach, to ja pojecia nie mam... przez 5 lat zadnej nie widzialam ![]() Matko, musze od rana do miasta jechac, do agencji umowe podpisac i takie tam... wczoraj popakowalam do kartonow za male Olkowe ciuszki... rozmarzylam sie przy tym nieco ![]() Milego dnia Babole |
|
|
|
#5386 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 621
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Eve twoj Gp krew tez ci badal?Bo moj nie ,tylko cisznienie i mocz...dlatego ja sobie olawszy te wizyty bo ja mam ten test ktorym on to sprawdza w domku
A cisnienie sprawdzalam sobie w pracy ,no ale od czasu do czasu chodzilam.ja tez musze dzisiaj wybyc z domku najgorsze ze musze isc na autobus bo nam sie kierownica w aucie rusza?tz wsciekly tez poszedl na autobus...a od nas nic nie jezdzi do Rotundy wiec czeka mnie dluga podroz ,najgorsze bedzie jak Alan obudzi sie po drodze na jedzonko ,a wtedy jak nie dostanie butli to potrafi sie drzec ![]() Ok zmykam bo nie dlugo musimy wychodzic ![]() papapapapap ![]() Serduszko sliczny brzusio ,az zatesknilam za moim(nie sadzilam ze kiedykolwiek to powiem..) Bo przeciez mialam dosc bycia w ciazy!
__________________
|
|
|
|
#5387 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Irlandia/ Carrickmines
Wiadomości: 4 262
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Witam z ranka
my juz po kawce i sie lenimy, oj zapomnialam jak to jest byc pania wlasnego czasu w domku wszystko na blysk i nie mam co robic ![]() Cytat:
podzielam zdanie EVE .... ja mam GP irl, i nie zamienilabym go na pl !!! mam do niego duze zaufanie, zna mnie, Kamila i Kubusia dobrze.... nie musze sie przedstawiac co wizyte, bo ma male grono pacjentow i nas pamieta.... wie co przechodzilismy z Kuba i zna go doskonale, w porownaniu do pl lekarzy nie faszeruje go non-stop antybiotykami. Tylko mowi co robic by zniknal (np. katar) podoba mi sie jego sposob leczenia i po moich przejsciach z polskimi lekarzami wybieram jego i nie prawda jest ze sa niekompettni i nie douczeni... irl lekarze poprostu nie szukaja na sile chorob! i wola dziecko wyleczyc bez faszerowania NIEPOTRZENYMI antybiotykami... a pl lekarz pierwsze co to antybiotyk przepisuje to tyle ![]() ide na sniadanie hihihi
__________________
*****— Alen Baxton |
|
|
|
|
#5388 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
hej lasencje
![]() SERDUSZKO cudny brzuszek ![]() ja tez mam GP irlandczyka i jest bardzo fajny i nie przepisuje byle czego np jak dziecko ma goraczke jak np ostatnio maly mial goraczke i plakal mi cale dnie to dal nam list do szitala bo nie wiedzial co mu jest i kazal sie z nimi skonslutowac za co jestem mu wdzieczna bo sie uspokoilam jak malego caluskiego zbadali i powiedzieli ze jest ok |
|
|
|
#5389 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 311
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Dzien dobry wszystkim
![]() SERDUSZKO brzuszek pokazny,super A jak tam ida zakupy,lozeczko macie? My juz prawie wszystko,jeszcze jakies *******ki nam zostaly. Wozek z paczkami z Polski maja dotrzec w piatek takze nie moge sie doczekac ![]() Mysmy wczoraj skonczyli malowac pokoj dla malego-tzn.moj tz skonczyl,ja sie obijalam Wkleje moze jakies fotki w tym tygodniu ![]() Co do tutejszej sluzby zdrowia,to zgadzam sie z Eve!! Co prawda moim GP jest Polka,ale zaluje tego i jak moje malenstwo sie urodzi,to chyba zmienie na irl. Jak dowiedzialam sie ,ze jestem w ciazy nie bardzo wiedzialam co robic,gdzie sie udac. Moja kolezanka,ktora 2 dzieci tu urodzila,polecila mi polska lekarke. I odtad zaczely sie schody. Nie dosc ,ze babka nie oddzwania do pacjentow-dzwoniac do przychodni nie polacza mnie z nia ,bo zawsze zajeta ,a nigdy nie oddzwania. Na poczatku ciazy do 4miesiaca bardzo chorowalam-zapalenie oskrzeli,gardla,zatok. Raz jak mialam goraczke wystraszylam sie i zadzwonilam do przychodni-nikt nie oddzwonil,a jak przyjechalam tam osobiscie,powiedzieli mi,ze jest zajeta,bo ma pacjentow i zebym jechala do szpitala ![]() Podczas nastepnej wizyty tak ja zjechalam ....szkoda gadacOprocz tego umawiajac sie z nia na wizyte trzeba to robic tydzien,dwa tygodnie wczesniej,a do irola w tej samej przychodni przyjma Cie w ciagu godziny. To jest chore. Piszac to az sama sie sobie dziwie ,co ja jeszcze u niej robie.... Oj ide sie poszwedac do pokoiku malego |
|
|
|
#5390 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
a ja sie wczoraj poklocilam z TZem i ide na zakupy odreagowac
moze jakies buty sobie w koncu kupie bo tak kupuje kupuje i nie moge kupic
|
|
|
|
#5391 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: DUBLIN
Wiadomości: 490
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Witajcie
![]() my już dziś po spacerku ,wysypka prawie już znikła ,więc to pewno była ta wysypka po 3 dniówce,ja dziś ledwo co żyję bo miałam ciężką noc,Oliwka bardzo się kręciła i popłakiwała co jakiś czas ,i pobudka była już o 7 ,00,teraz śpi bo poszalała trochę na placu zabaw. Serduszko śliczny brzusio ,myślę że jak na ten wiek ciąży to ani nie za mały ani nie zaduży Co do tutejszej służby zdrowia to nie mam do końca wyrobionego zdania ,ja i Oliwka chodzimy do polskich lekarzy, ale po kontakcie w szpitalu w`czasie porodu z lekarzami irlandzkimi też nie mam nic do nich i też wydają mi się profesjonalni ,zawsze tak jest że można trafić na lekarza i być z niego zadowolonym albo i nie i nie zależy to od narodowości ,chociaż muszę przyznać że jak czasami słyszę o nie których metodach leczenia irlandzkich lekarzy to mnie to irytuje i przeraża ale też bardzo mam dużo przykrych doświadczeń z polską służba zdrowia. Moje zdanie jest takie że oczywiście kwalifikacje lekarza są najważniejsze ale sposób bycia i podejście do pacjenta też jest bardzo ważne a to już nie zależy od narodowości tylko indywidualnie od każdego człowieka,
__________________
Forum Wizaz.pl - Album Oliwia należy do mama Oliwki |
|
|
|
#5392 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 503
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Hej baboki.
Co do służby zdrowia i podejścia do pacjenta to oczywiście podzielam zdanie Eve, tutaj lekarze widzą w pacjencie człowieka, odpowiadają na pytania, tłumaczą. Są dużo bardziej empatyczni, "normalni". A co do kompetencji i fachowości - narodowość tutaj ma najmniejsze znaczenie. Znam wspaniałych polskich lekarzy, ale też typowych konowałów. I to samo dotyczy irlandzkich. Nie ma co uogólniać. Znajoma poszła do irl GP bo synek miał brzydki kaszel a on powiedział, że to normalne i przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecko oczyszcza się w ten sposób po porodzie. Nie jestem lekarzem, ale brzmi to dość dziwnie i śmiesznie. Natomiast polscy lekarze często faszerują niepotrzebnie antybiotykami. Co do prowadzenia ciąży to uważam, że nie jest to zły system. W Norwegii, Anglii czy Holandii jest tak samo. Wiem, że jest dość szokujący zwłaszcza gdy słyszy się/czyta o tym jak to wygląda w Polsce. Sama pamiętam, że początkowo byłam zagubiona. A jak jeszcze w końcówce ciąży trafiłam na wizaż i wątek mam oczekujących maluchów to panikowałam. Wymaz z pochwy, różne badania o których nie słyszałam nigdy, do tego opowieści o kobietach które nie zrobiły jakiegoś badania, dziecko podczas porodu zaraziło się syfem a potem zmarło i inne tego typu historie. Łapałam się za głowę i miałam dzwonić do mojej ginekolog pytać czy zdąże jeszcze przed rozwiązaniem te badania porobić. Ale potem małżonek stukał się w głowę i mówił: Nie czytaj co te durne baby wypisują, wyjrzyj za okno, zobacz ile tutaj ludzie mają dzieci... gdyby było tak tragicznie to myślisz, że skąd one się wzięły? Z kapusty? Mi lekarz w Polsce powiedział, że będę miała zatrucie ciążowe (byłam w 9 tygodniu ciąży, nie wiem skąd to wywnioskował), żebym nastawiła się na poród cc, że dziecko może urodzić się przedwcześnie, za małe i chore. I dostałam listę 4 lekarzy różnych specjalności do których powinnam się udać. I co? Urodziłam sn, w terminie, maluszek zdrowy. Oczywiście nie uważam, że jest idealnie bo brakuje mi tutaj np przesiewowych badań słuchu u noworodków. Jeszcze kilka tego typu spraw bym pewnie znalazła. Ale nie ma co narzekać - rodzimy w bardzo dobrych warunkach, jesteś sama na porodówce, wszyscy są dla ciebie mili, nie musisz prosić o znieczulenie, nie czujesz się jak intruz. |
|
|
|
#5393 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
my wrocilismy ze spacerku kupilam sobie buty takie pomykajki
szybkie do wkladania i zdejmowania gdymy na lotnisku mi kazali zdejmowac buty (przewaznie musze zdejmowac chyba podejzanie wygladam )
|
|
|
|
#5394 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 263
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Hej Victoria,
Gratulacje dzidziusia ![]() Może przemyśl ten wyjazd do pol gin na tak wczesnym etapie ciąży: masz przed sobą długą podróż i duży wydatek, a zbyt dużo się nie dowiesz, nawet usg niewiele pokaże. Myślę, że warto pojechać ok. 12 tyg, kiedy możesz zrobić przezierność karkową i już coś rzeczywiście zobaczyć i się dowiedzieć. No ale to rzeczywiście Twoja sprawa, pewnie chcesz się poczuć bezpiecznie i utwierdzić w przekonaniu, że wszystko ok ![]() Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
#5395 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 571
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Witam,
Dopiero znalazłam ten przeniesiony wątek i chciałam dołączyć. Co prawda już jestem prawie na finiszu ciąży bo termin mam na 15 maja ale widzę że wymieniacie się też wieloma informacjami odnośnie maluszków itd itp. a porady na po porodzie i opiekę nad maleństwem na pewno się przydadzą. Pozdrawiam Jagoda |
|
|
|
#5396 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: dublin
Wiadomości: 1 642
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
dziekuje za komentarze dotyczace brzuszka, i jedna
MAMA OLIWKI powiedziala ze nie za duzy nie za maly ja w sumie przytylal 7,7 kg wiec chyba jak na 29 tc to nie jest jakos wiele, tyle ze jestem niziutka i poszlo wszystko w brzuszek ![]() a co do sluzby zdrowia to wszedzie milo mnie przyjmuja, pamietaja i wogole. Nawet jak mi usg w rotundzie robili to irlandka po polsku mowila zdaniami zebym sie czula jak u siebie w kraju zeby mi bylo milo, choc jezyk znam swietnie rodzic nie rodzilam jeszcze, ani wiekszych problemow nie mialam poki co zebym musiala korzystac z ich uslug , wypowiem sie w okolicy 14 lipca
__________________
Mama Alexa 18-07-2010 Zonka 10-07-2009 Wizazanka Bloggerka www.aajonaa.blogspot.com/ |
|
|
|
#5397 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 341
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
QUOTE=Eve1603;18830008]
Nie chcialabym Cie od razu do siebie zrazic, ale zaczynaja mnie juz lekko irytowac komentarze dotyczace tutejszej sluzby zdrowia... Powiem tak - jak Ci irl system nie odpowiada, to chodz do pl lekarza, plac sobie po 160 za wizyte, albo jedz rodzic do Polski w godnych, bardzo kompetentnych i fachowych warunkach, gdzie lekarz nawet nie bedzie sie probowal dowiedziec jak masz na imie, a godzine po cesarce beda Ci kazali chodzic... Sorry, ale juz mam dosc tego jak Irlandczycy sa tepi, niedouczeni i w ogole beeeeeeee... Polacy za to sa najlepsi we wszystkim... No, to tak od rana sie troszeczke poirytowalam i cos milego napisalam https://static.wizaz.pl/forum/images...s/rolleyes.gif Ja chodziilam do GP poczatkowo co miesiac, pozniej te wizyty sa czestsze i przeplatane wizytami w szpitalu i ja osobiscie nie proponuje omijania wizyt u Gp, bo na kazdej masz robione badania siusiu i prawie na kazdej krew, wiec chyba warto wiedziec, czy wszystko gra [/QUOTE] Tak łatwo zrazić się mnie nie da https://static.wizaz.pl/forum/images...ns/1_jezyk.gif Ja się nei obrażam ani nie gniewam, po to pytam właśnie jaki jest Wasz stosunek do opieki medycznej żeby mieć pojęcie. Pewnie wiele z Was ma także porównanie z polskimi warunkami i wiecie czego brakuje, a co jest na dużo wyższym poziomie. Nie chodzi mi o narodowość, bo równie dobrze mogą to być specjaliści z Wietnamu, byle byli najlepsi. Nie uwierzę, że każda z Was nie przechodziła przez te same lęki, przecież każdy chce dla Fasoli jak najlepiej. Mój strach przed irl lekarzami jest tylko i wyłącznie związany z Ich (IRL) ogólną życiową niezaradnością i lekkim niedowładem umysłowym. Na każdym kroku spotyka się ociemniałych "fachowców", więc nie widzę powodu żeby lekarze byli tutaj bardziej uprzywilejowani. Jedyny mój kontakt z lokalną medycyna to wysypka kilka lat temu. Pani dermatolog pooglądawszy mnie uznała cyt: " Nie wiem co to jest, powinno przejść do miesiąca, jeżeli nie to proszę wrócić" Ps. za wizytę należy się 50e. Mam też zaszłotygodniowe doświadczenie z elektrykiem, dla którego zbyt wielkim wyzwaniem było zlutowanie 2 kabli - po czym mój TZ zrobił to w minutę. No wybacz, ale sama miałaś na pewno podobnych historii całe mnóstwo. I nie mówię, że Polacy to sami geniusze i wszystko zrobią najlepiej. Cytat:
I o właśnie tego typu historie mi chodziło. Ale jak widzę, wszystkie jesteście bardzo zadowolone z opieki irlandczyków i nie mam co panikować. Ja sobie zdaję sprawę, że ciążą jest lekka miła i bezkomplikacyjna, z małymi problemikami typu zgaga, waga słania itp. Ja się tylko przerażam na myśl o komplikacjach,problemach i czy w Irl na pewno medycyna już na cywilizacyjnym poziomie stoi. Znacznie jestem spokojniejsza po Waszych opisach. Cytat:
|
||
|
|
|
#5398 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Sallins, Co. Kildare, Irlandia
Wiadomości: 977
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Dziewczyny,
dostałam smsa od Sajurio, że malutka jest na oddziale intensywnej opieki. Podobno dostała gorączki i miała słaby puls i dostała jakiś antybiotyk. Magda pisała, że podejrzewają paciorkowca i czekają na wyniki krwi. No i Magda chciałaby zostać przy małej w szpitalu ale nie wiadomo jak to bedzie, bo jutro już mają ją wypisać. Jejuu, mam nadzieję, że z córunią razem i że to jakoś może tak chwilowe to było. Jak będę miała jakieś wieści to się odezwę. |
|
|
|
#5399 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 1 746
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Witajcie!!!
Victoria gratuluje sredcznie fasoli, co do sluzby zdrowia to ja tez korzystalam bedac w ie tylko z irlandzkiej i bylam zadowolona. bylam tez 3 razy w pl wiec poszlam do pl Gina, ale za wuzyte placilam 70zl. Zgadzam sie z tym co pisze Shamrock, ze teraz wydasz bardzo suzo pieniedzy na to Usg, a jedyne co ci lekarz powie to to, czy faktycznie masz fasoleczke w brzuszku, ale oczywiscie zrobisz jak zachcesz Serduszko brzusio slicznusi!!!!! Katia co do tradziku to ja nie pomoge, ale skoro dziewczynom woda pomogla to Alankowi pewnie tez Glam witaj w klubie kobietek z dolina, ja wracam w niedziele i juz mi smutno z tego powodu, ja tez w pl czuje sie najlepiej dziekuje za komenty odnosnie chrztu i Nikosia, ponoc po chrzcie dziecko staje sie lepsze.... caly czas czekam na ten moment
|
|
|
|
#5400 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Irlandzkie mamuski - nasze brzuszki i maluszki
Cytat:
napisz cos wiecej o sobie ![]() SERDUSZKO ja tesknie za moim brzuszkiem ![]() ---------- Dopisano o 21:33 ---------- Poprzedni post napisano o 21:30 ---------- PAKUSIU kurcze jak cos to pisz nam cco u SAJURI biedna malutka no i MAGDA pewnie sie strasznie boi o nia trzymam kciuki zeby bylo lepiej |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:10.




Potrafię swoje położenie określić na podstawie sklepów bądź najbliższego centrum handlowego
Zabki


tepa strasznie jestem, laduje zalacznik i dUUUUUUUUpa .... 



Ale trzeba to przeczekac jakos

NIKOLA

