|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 105
|
walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
zakładam podobny wątek, za co z góry przepraszam. mam poważny problem, który dotyczy mojego przyjaciela.
moi rodzice poznali go nieco wcześnie, po krótkim okresie naszej znajomości. wyszło to dość przypadkiem. nie przypadł im do gustu ze względu na swój wygląd i nieco niefortunne (bo się stresował, to zrozumiałe) wypowiedzi. wczoraj ten chłopak powiedział mi, że się we mnie zakochał, że chce być ze mną w dobrych i złych chwilach. ja też do niego coś czuję. to jeszcze świeża sprawa, a moi rodzice już go skreślili. nie da się z nimi porozmawiać, od razu skreślili tego faceta. matka powiedziała "Pan Bóg ci rozum odebrał". w październiku idę na dość trudne studia we Wrocławiu i niestety - przynajmniej częściowo - będę zależna finansowo od rodziców. matka zagroziła, że jeśli z nim się zwiążę, nie zobaczę od nich ani złotówki. nie pomagają tłumaczenia że ja jego fizyczność całkowicie akceptuję, że też coś do niego czuję... chciałabym to życie przeżyć po swojemu i być szczęśliwa, a jednocześnie nie stracić rodziców bo też są dla mnie ważni... ten chłopak musi do mnie dojeżdżać dość spory kawałek, boję się co by było, gdyby rodzice nie wpuścili go do domu albo coś... każda próba rozmowy kończy się kłótnią, ba, oni nawet unikają okazji do tego bo wiedzą, o co chodzi. zależy nam obojgu na sobie, w pełni się rozumiemy, coś takiego człowiek czuje tylko raz. co mam w takiej sytuacji zrobić? podjęcie pracy na studiach nie bardzo wchodzi w rachubę, gdyż będzie to trudny i czasochłonny kierunek na politechnice. bardzo chcę się z nim spotykać, a jednocześnie któregoś dnia nie usłyszeć "radź sobie sama"... |
|
|
|
|
#2 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Boże, co za kretyński szantaż..
![]() Masz kilka możliwości: 1. przestać spotykać się z chłopakiem, bo rodzicom się nie podoba 2. powiedzieć rodzicom, że się z Nim nie spotykasz, a robić to po kryjomu 3. spróbować przekonać rodziców do chłopaka, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie, skoro już Go skreślili (btw, możesz mi powiedzieć co jest takiego w Jego wyglądzie, że aż tak im się nie spodobał?) 4. spotykać się z Nim bez względu na rodziców i : * jeśli się z tym pogodzą, to fajnie * jeśli będą Cie szantażować kasą na studia, iść na zaoczne i pracować |
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 105
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
on ma trądzik, ale i tak go leczy więc już jest lepiej.
no i ubrał się trochę zbyt 'luzacko'. to wystarczyło, by go skreślili. zachowywał się dobrze w stosunku do nich, tylko powiedział kilka razy trochę gapowate zdania. stresował się chłopak. a oni już nie chcą o nim słyszeć, mówią "stać cię na lepszego". i co z tego, skoro ja wiem, że to właśnie "ten". Edytowane przez victoire Czas edycji: 2010-05-03 o 09:34 |
|
|
|
|
#4 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
![]() Aha. Fajnych masz rodziców. Ja już sobie wyobrażałam jakiegoś satanistę z pentagramem na szyi - wtedy faktycznie mogliby być zaniepokojeni..No więc, ja Ci napisałam jakie masz możliwości. Na Twoim miejscu spróbowałabym przekonać rodziców do chłopaka, a jeśli to nic nie da, no cóż, chyba wybrałabym studia zaoczne i poszukała pracy. Nie masz już 15 lat, więc nie powinni wobec Ciebie stosować takich emocjonalnych szantaży. Edit: Dodam jeszcze coś od siebie. Ja poznałam mojego TŻa jak miałam 15 lat. On miał wtedy 17 i zbyt grzeczny nie był, był raczej typem buntownika. Moi rodzice szału dostawali jak miałam się z nim spotkać, były zakazy itd. A chłopak wyrósł ze swojego głupiego zachowania, jest porządnym, dobrym człowiekiem.Jesteśmy ze sobą prawie 5 lat. Jak widzisz, czasem warto postawić się rodzicom. Ja się cieszę, że to zrobiłam.
Edytowane przez karolynka90 Czas edycji: 2010-05-03 o 09:40 |
|
|
|
|
#5 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Włocławek ;)
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
ja osobiście bym powiedziała rodzicom, że skoro akceptują mnie, to i jego, bo chcę z nim być i go kocham i nie mają prawa decydować o moich związkach, bo to już nie ten iwek, żeby mówili mi z kim, co, gdzie i jak.
Miałam ten sam problem, mam nie polubiła mojego chłopaka, więc spotykaliśmy się po kryjomu, na mieście, u niego, mówiła, że idę do kumpeli, a byłam u niego. Pewnego dnia powiedziałam, że koleżanka będzie na obiedzie, mama się zgodziła, przyprowadziłam Jego i wbrew wszystkiemu, co o nim myślała, mając trochę kultury nie wygoniła Go. Po obiedzie poszliśmy na spacer i odprowadziłam go na autobus(mieszkał wtedy 20km ode mnie). Gdy wróciłam, mama przeprosiła i powiedziała, że pożądny z Niego chłopak, ucieszyłam się Miałam wtedy 18 lat, dziś jesteśmy małżeństwem ![]() Powodzenia
|
|
|
|
|
#6 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 1 668
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Cytat:
__________________
Będę mamcią.. |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Wydajesz się być dojrzalsza od własnych rodziców. Co to w ogóle za szantaże?
Sprawiasz wrażenie rozsądnej dziewczyny, skoro wybierasz się na studia, to na wykształceniu też Ci zależy, po prostu wzorowa córka, a Twoi rodzice takie cuda odstawiają... Moja rada - powiedz, że się z nim nie spotykasz i rób to po kryjomu. Jeśli mimo to się dowiedzą, to mam wielu znajomych na politechnikach, nawet na uniwersytetach medycznych, którzy już od 1-go roku próbują sobie dorobić. Nie trzeba pracować co weekend, ale czasami można co nieco sobie dorobić. Jeśli rodzice odcięliby się o Ciebie, to masz prawo pozwać ich o alimenty (chociaż jest to bardzo ostateczne rozwiązanie). Nie rozumiem, jak można szantażować własne dziecko...
|
|
|
|
|
#8 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 548
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Mój TŻ mojej matce również nie przypadł do gustu, nawet nie podawała racjonalnych powodów dlaczego, po prostu nie i już
Cóż...wybrałam drogę kłamstwa i spotykam się z nim po kryjomu bo powiedziała mi że dopóki z nią mieszkam to muszę się jej słuchać, a wyprowadzić się nie mam możliwości. Tak więc autorko wątku spróbuj spotykać się z nim po kryjomu na razie. |
|
|
|
|
#9 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 679
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
O jaa... Nie wyobrażam sobie w ogóle takiej sytuacji. Szantaż na własnym dziecku? Przesada. To nie Twoim rodzicom ma odpowiadać TWÓJ chłopak, a Tobie. Wiadomo, jeśli by notorycznie chlał/ćpał/kradł czy nie daj Boże, bił Cię etc, to bym się nie dziwiła, ale nie akceptować chłopaka swojej córki z powodu... trądziku?
Żałosne. Poza tym, co to w ogóle za zabranianie, Jezu, przecież Ty jesteś dorosłą kobietą a nie 15-letnią dziewczynką, której w głowie fiu bździu. Gołym okiem widać, że jesteś mądrzejsza i dojrzalsza od własnych rodziców. Podsumowując - postawiłabym się im. Tak, jak pisałam - chłopak ma Tobie odpowiadać i skoro odpowiada Ci charakterem i akceptujesz jego fizyczność, jesteś dorosłą kobietą, to rodzicom nic do tego. Albo go zaakceptują, albo nie. Tak, jak pisała koleżanka wyżej, rozważ opcję studiów zaocznych + praca. |
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 037
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
pff fajnych masz rodziców. nie akceptują twojego faceta bo się ubrał nie tak i pryszczaty do tego
![]() sory, ale na taki szantaż to ja bym im przypomniała że mają prawny obowiązek utrzymywania mnie dopóki nie raczę skończyć się uczyć lub nie będę miała ileśtam [chyba 24] lat. |
|
|
|
|
#11 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 972
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Jeśli racjonalne argumenty do nich nie trafią i znów wyjadą z szantażem powiedz; Dobrze. W takim razie składam w sądzie wniosek o alimenty. Ponieważ jeśli rodzinę stać to ma prawny obowiązek utrzymywać mnie dopóki się kształcę w trybie dziennym.
Czasami trzeba walczyć tą samą bronią, którą Cię biją. ---------- Dopisano o 12:26 ---------- Poprzedni post napisano o 12:25 ---------- Cytat:
Chyba 25 z tego co pamiętam. Uwzględniają, że jak się technikum kończy to ma się 25 lat kończąc studia a nie 24 jak po liceum.
__________________
... znam słowa, które jak atropina rozszerzają źrenice i zmieniają kolor świata. Po nich nie można już odejść ... |
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#13 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 802
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Moja Mama też na początku nie lubiała mojego Adama. Ja miałam wtedy 17 lat a On był starszy ode mnie o 6 lat. Przezyłam wiele awantur, kłótni, szantaży. Było mi na prawdę ciężko.
Z upływem czasu Adam starał się przekonać Mamę do siebie. Metodą małych kroczków się udało. Byliśmy ze sobą 5lat i ponad 2 tygodnie temu był Nasz ślub. Jesli jesteś pewna swoich uczuc do chłopaka to walcz o tą miłośc i nie daj się zastraszyć Rodzicom.
__________________
Tymuś "myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością..." |
|
|
|
|
#14 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 401
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Ja jestem za słuchaniem rodziców
![]() Wyjeżdżasz niedługo na studia i tam na pewno roi się od czarujących przystojniaków, którzy podbiją ich serca. Zaraz mnie tu zjedzą, ale serio tak myślę. Kiedy jesteś np. na imprezie nie podbijasz do największego przystojniaka, ale do faceta, u którego podświadomie wiesz, że możesz mieć szanse. Czyli im mniej się cenisz i im więcej masz kompleksów tym mniej błyskotliwy i urodziwy jest gość, z którym się wiążesz. Widać Twoi rodzice oceniają Cię nieco wyżej niż Ty sama. Nie musisz z nim być tylko dlatego, że deklaruje, iż jest zakochany. I nie ubieraj na siłę różowych okularów! Nie bagatelizuj jego wad i nie wyolbrzymiaj zalet, bo oprócz kłótni z rodzicami możesz się wplątać w jakiś emocjonalny bałagan. Rodzice swoje przeżyli, uważają, że facet jest dla Ciebie nieodpowiedni. Jeśli masz z nimi w miarę dobre relacje, powinno dać Ci to do myślenia. Jeśli moja mama powiedziałaby coś takiego to gdybym nawet nie przyklasnęła jej zdaniu to przynajmniej zmusiłoby mnie ono do myślenia. Podobnie, kiedy rodzice mówią, że jest mi w czymś nie do twarzy nie zrzucam im od razu złej woli, bo wiem, ze chcą dla mnie dobrze. No, i już wyobrażam sobie, jak moja ukochana córka przyprowadza do domu jakiegoś np. dresa, jąkatego i pryszczatego i mówi, że teraz oni będą czugiewe, a ja widzę, że on zdania nie unie sklecić... chyba bym się przewróciła ![]()
|
|
|
|
|
#15 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 387
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Z tymi szantażami to dajcie spokój. To wyjście jest wyjątkowo debilne (jeśli to w ogóle jakieś wyjście). Wyobrazmy sobie, czysto teoretycznie, że pójdziesz do sądu i wystąpisz o alimenty. Ile byś dostała? 500 zł? Spróbuj się utrzymać za to.
Ale do rzeczy. Według mnie tu jest tylko jedno wyjście. Jestes zależna od rodziców, to fakt. Chcesz być z facetem. Musisz te dwie rzeczy jakos pogodzic. Moze nie mów im, że jest twoim chłopakiem. Powiedz, ze kolegą. Rozumiem, że mieszka daleko od ciebie i musiałby u ciebie spać? jesli tak, to powiedz rodzicom, że na przykład to kolega i przyjechal zwiedzic wrocław bla bla bla i czy mogłby spac na sofie w duzym pokoju? Może jak nie będa widzieli aż tak bezpośredniego zagrożenia, to troche odpuszcza? Poznają chlopaka, polubią? Myślisz, że mojego TŻ-ta od razu polubili? O rany, tez się musiałam nagimnastykować, napłakać, natłumaczyć. To rodzice, chcą dla ciebie jak najlepiej i boją się, że podejmujesz złe decyzje. Ale trochę się zagalopowali (co to w ogóle za powód - nie możesz z nim byc bo ma trądzik i raz się niestosownie ubrał ). Wydaje mi się, że twoi rodzice bardzo dbają o etykietę. To nie jest złe. Ale powinni zrozumieć, że nie można od razu człowieka skreślać po pierwszym złym wrażeniu.
|
|
|
|
|
#16 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 969
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
no to teraz pojechalas Sinobroda
ale chyba cos w tym jest....a nie da sie z nimi spokojnie pogadac i zapytac co konkretnie im nie pasuej w twoim facecie? bo jak na razie konkretnych zarzutow nie ma
|
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Głupio oceniać Twoich rodziców bo na pewno chcą dla Ciebie jak najlepiej. Jak bardzo zależy Ci na facecie zwiąż się, pójdź do pracy, studiuj zaocznie. Wiem, łatwo mówić, ale w końcu prawdziwa miłość przetrwa wszystko
A jak masz jakiekolwiek wątpliwość to nie bądź z nim. Wyjedziesz, poznasz mnóstwo nowych ludzi, prawdopodobnie też faceta, który będzie odpowiadał Twoim rodzicom. Ich wsparcie (pieniężne, psychiczne) jest ważne, więc przemyśl to na chłodno, porozmawiaj z nimi i wyjaśnij, że nie chcesz żeby oceniali kogoś po pierwszym spotkaniu.
__________________
Mother Tell your children not to walk my way Tell your children not to hear my words |
|
|
|
|
#18 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: z daleka:D
Wiadomości: 1 925
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Cytat:
Faktem jednak jest,że ja bym takiego szantażu na miejscu Jej rodziców nie robiła,tylko to samo by się skończyło,jak ma się skończyć.
__________________
|
|
|
|
|
|
#19 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Cytat:
Po prostu przemyslałabym sobie słowa rodziców a nie od razu szła w zaparte i na złośc mamie umawiała się z kims. Rodzice też źle do tego podeszli, bo takimi gierkami osiagną odwrotny skutek, powinni byc mądrzejsi i wiedzieć, ze w takiej sytuacji nawet gdyby Ci sie ten facet odwidział to przekornie postawisz na swoim... Cytat:
![]() Świetne podsumowanie. Dodałabym jeszcze, że nikt tu nie twierdzi, że rodzice mają zawsze rację i trzeba ich ślepo słuchać. Ale oni nie są zaangażowani uczuciowo, moze patrza bardziej trzeźwo na to wszytsko... warto to przemysleć. Co znaczy słowo które pogrubiłam? Fajnie brzmi ale widzę je pierwszy raz.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! Edytowane przez Luba Czas edycji: 2010-05-03 o 13:46 |
||
|
|
|
|
#20 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 972
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Luba- ona nie myśli trzeźwo, jednak jej rodzice też nie. Bo gdyby myśleli to by wiedzieli, że wszystko co zakazane jest 5x bardziej pociągające. W dodatku ją szantażują a to budzi bunt. Co więcej... jedyne co się im w chłopaku nie podoba to trądzik. Mi się takie podejście rodziców nie podoba.
Zwykle najlepszym wyjściem jest odpuścić. Ewentualnie iść z córką po tabletki anty jeśli byłyby potrzebne. Ona wyjedzie na studia, może kogoś pozna może nie. Może związek przetrwa może nie. Jednak czynienie z niego czegoś mega zakazanego tylko podsyca to "niesamowite" uczucie a nie gasi. Rodzice są starsi i dojrzalsi. Powinni być mądrzejsi niż pokazują.
__________________
... znam słowa, które jak atropina rozszerzają źrenice i zmieniają kolor świata. Po nich nie można już odejść ... |
|
|
|
|
#21 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Wiem, wiem, też o tym pisałam ale po edycji...
Niestety, każdy popełnia błędy, rodzice tez, fakt, że powinni jak najmniej. Ale dzieci może miec każdy...
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#22 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 401
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
|
|
|
|
|
#23 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
"dopiero co zaczęłam związek ze świetnym facetem. jest wrażliwy, czuły i troskliwy. naprawdę, charakter jakich szukać ze świecą.
ale jest jeden problem... moi rodzice i prawie wszyscy znajomi są w szoku. mój facet jest naprawdę brzydki i wszyscy oceniają go po wyglądzie. i ja też to widzę, ale doceniam w nim co innego. miałyście może podobną sytuację do mojej? kocham go, ale nie chcę, by wszyscy się ode mnie odwrócili..." To Twoje slowa z poprzedniego watku, gdzie odpowiedzi byly takie same jak w tym. Nie wiem co masz dokladnie w glowie, Czy wkoncu to Twoj przyjaciel, bo wczesniej bylas z nim juz w zwiazku ,a teraz jestescie przyjaciolmi? Troche to niejasne wszystko. Nie rozumiem nad czym sie zastanawiasz.. Jesli to milosc to tzreba o nia walczyc, bo to nie z rodzicami masz sobie zycie ukladac... a jak cos im sie nie podoba to idz na studia zaoczne i podejmij prace. Badz zalezna tylko od siebie. Ja bym tak zrobila.
__________________
Edytowane przez ZAQOCHANA Czas edycji: 2010-05-03 o 23:44 |
|
|
|
|
#24 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 060
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Zgadzam się po części (większej
) z Sinobordą. Jednak jeśli to naprawdę "wielka miłość" to przetrwa, tylko...że Ty nie wiesz jeszcze co z tego (na razie tylko) zauroczenia wyniknie. Nie ma więc powodu wszczynać wojen z rodzicami, czy też rezygnować z dziennych studiów i rodzicielskiego wsparcia finansowego w imię...no nie wiadomo jeszcze czego.Ja na Twoim miejscu przestałabym z rodzicami rozmawiać na ten temat, nie przyprowadzałabym na razie chłopaka do domu, spotykałabym się z nim bardziej lub mniej po kryjomu. Jeżeli, jak napisałam wcześniej, Wasze uczucie przetrwa, rozwinie i przerodzi się w coś trwałego to rodzice nie będą mieli wyjścia i z pewnością zaakceptują chłopaka.
__________________
"Zaznać paru chwil słodyczy, z tortu szczęścia choćby okruch zjeść, zaznać paru chwil słodyczy i nie przyzwyczajać się." |
|
|
|
|
#25 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 4 433
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
a czy twoi rodzice muszą wiedzieć z kim się spotykasz? moze po prostu nie poruszaj tematu twoich związków, a z chłopakiem nie przychodź do domu. tak jak dziewczyny pisały, udawaj że się z nim nie spotykasz.
myśle że twoi rodzice mówią tak tylko po złosci, że nie dadzą ci ani grosza, ale w rzeczywistości będa cie nadal wspierac finansowo. ale jeśli jednak boisz się o kwestię pieniędzy to sama zdecyduj czy ważniejszy dla ciebie jest ten związek czy pieniądze od rodziców. ja równiez na miejscu rodziców byłabym niezadowolona, gdyby córka przyprowadziła pryszczatego chłopaka, który nie umie się wysłowić. nie stosowałabym szantażu itp, ale na pewno nie udawałabym, że jestem nim zachwycona. |
|
|
|
|
#26 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Cytat:
Co przeżyli? Kierują sie jakimiś sredniowiecznymi stereotypami. Widać, że to prości i raczej żałośni ludzie. Jeśli nawet chcą pokazać córce, że ten chłopak jest zły ( ale dowodów nie widac?), to można porozmawiac w sposób cywilizowany. Sądzę, że ten lekko "pryszczaty" i luźno ubrany chłopak ma 10 razy więcej oleju w głowie niż Oni i to jest powodem. Kompleksy. |
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Cytat:
![]() Oni przynajmniej ocenili to, co widzieli, na czym Ty się opierasz? ![]() edycja. Tak nawiasem mówiąc, to ja byłabym zachwycona, gdyby moja córka kiedys tam znalazła sobie partnera, który miałby 10 razy więcej oleju w głowie niz ja. Gdyby mój syn miał taką partnerkę, to tak samo skakałabym pod sufit. I oczywiście, gdyby moje dzieci miały tez tyle tego oleju w głowach, że hej! Serio. W koncu, to chyba o to rodzicom chodzi, nie? To przeciez musieliby ci rodzice byc nienormalni gdyby odpedzali od córki faceta, bo on jest mądzejszy od nich. Zwykle rodzice to takich mądrych zięciuniów hołubią i tylko sie wieczorami modlą o ślub rychły. ![]() Kompleksy kompleksami ale dla naszych córeczek i synków tylko to co najlepsze! I najmądrzejsze!
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! Edytowane przez Luba Czas edycji: 2010-05-03 o 19:13 |
|
|
|
|
|
#28 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Darłowo
Wiadomości: 17 378
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Przez 6 lat walczyłam z trądzikiem. Dermatolodzy nic nie dawali. Na to naprawdę nic czasami nie można poradzić, mimo prób. I leczenie jest bardzo drogie. Takze, gdyby mi rodzice powiedzieli,ze mam sie nie spotykać z TŻ, bo ma pryszcze.. Nawet nie wiem co o nich pomyślałabym.
Ktoś pisał,ze masz się zastanowić,czy ważniejsza jest dla Ciebie miłość,czy pieniądze. Studia zaoczne? Pewnie. Ale mój kierunek kosztuje 1920zł miesięcznie. Plus opłaty za mieszkanie. Gdybym miała studiować wieczorowo, myślę,że bez wsparcia finansowego rodziców nie dałabym rady. Co zrobiłabym na Twoim miejscu? Zastanowiła się, co czujesz. Nie trzeba się wiązać z każdym facetem, któremu Ty się podobasz i wzbudzisz w nim takie uczucia. Jeśli faktycznie chcesz spróbować być z nim w związku-próbuj. Rodzicom nie robiłabym awantur. Zachowywałabym sie spokojnie i na spokojnie za każdym razem tłumaczyłabym im,że nie powinni stawiać Cię przed wyborem miedzy osobami, do których czujesz coś śliczniejszego, ze nie potrafisz wybrać między nimi, a nim. Będzie ciężko, ale czemu nie próbować? Kompletnie straciłabym zaufanie do takich rodziców. Przecież powinni wspierać dziecko, dodawać mu sił.. Twoi rodzice są katolikami? Trzymam kciuki, i za maturę i za to,zebyś byłą szczęśliwa. I w zwiazku z nim i wtedy, gdy jednak nie bedziecie razem. ---------- Dopisano o 20:05 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ---------- A i ten. Daj mu meliskę do picia, coby sie tak nie stresował ![]() Mój TŻ po dwóch latach związku ze mną, czuję respekt do moich rodziców (szczególnie tatusia ),ale nie boi się
__________________
Cytat:
Hula Hop 440/5000 minut
|
|
|
|
|
|
#29 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 105
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
tak, są katolikami. ale raczej na pokaz, co niedzielę msza i koniec. ot, tak.
za to ja wierzę głęboko i mój facet też. |
|
|
|
|
#30 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: walczyć o tę miłość czy słuchać rodziców?
Sama mówisz o tej znajomości, że to "świeża sprawa", facet Ci wyznał szybko miłość (jak dla mnie typowy, słomiany zapał młodego faceta i wielkie hasła nie poparte faktami, prawdziwa miłość jak coś, to przyjdzie z czasem, teraz jest sympatia, zauroczenie i pożądanie), Ty "coś tam do niego czujesz" (czyli nie jest jakoś szczególnie poważnie), a już chcesz wojować z jego powodu z rodzicami. Aż tak się czepiają jego wyglądu, czy raczej tych głupich wypowiedzi, które rzucał? Podejrzewam, że gdyby zjawił się u Was w domu młody człowiek z mega trądzikiem, ale fajnymi planami na przyszłość, na podobnym do Ciebie poziomie, inteligentny, kulturalny i miły, to by złego wrażenia nie zrobił. Widać opis z poprzedniego zdania niekoniecznie oddaje osobę Twojego chłopaka. Nie działaj pod wpływem emocji, tym bardziej, że wyjeżdżasz na studia, zacznie Ci się inne, nowe życie.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:09.







Ja już sobie wyobrażałam jakiegoś satanistę z pentagramem na szyi - wtedy faktycznie mogliby być zaniepokojeni..
Moi rodzice szału dostawali jak miałam się z nim spotkać, były zakazy itd. A chłopak wyrósł ze swojego głupiego zachowania, jest porządnym, dobrym człowiekiem.
Miałam wtedy 18 lat, dziś jesteśmy małżeństwem 
Sprawiasz wrażenie rozsądnej dziewczyny, skoro wybierasz się na studia, to na wykształceniu też Ci zależy, po prostu wzorowa córka, a Twoi rodzice takie cuda odstawiają... Moja rada - powiedz, że się z nim nie spotykasz i rób to po kryjomu. Jeśli mimo to się dowiedzą, to mam wielu znajomych na politechnikach, nawet na uniwersytetach medycznych, którzy już od 1-go roku próbują sobie dorobić. Nie trzeba pracować co weekend, ale czasami można co nieco sobie dorobić. Jeśli rodzice odcięliby się o Ciebie, to masz prawo pozwać ich o alimenty (chociaż jest to bardzo ostateczne rozwiązanie). Nie rozumiem, jak można szantażować własne dziecko...




![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)


ale chyba cos w tym jest....a nie da sie z nimi spokojnie pogadac i zapytac co konkretnie im nie pasuej w twoim facecie? bo jak na razie konkretnych zarzutow nie ma



