|
|||||||
| Notka |
|
| Dom, mieszkanie, nieruchomości Szukasz domu, mieszkania lub nieruchomości? Masz już upatrzone lokum i czeka cię remont? Dobrze trafiłeś - tutaj wymieniamy się wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#481 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 177
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
osz kurczasz...dziewczyny..ja tez juz sie zarazilam...choroba storczykowa..wczoraj odwiedzilam agrocentrum a dzis przelazlam cala castorame i praktikera w poszukiwaniu storkow ale tu u mnie na wsi- w centrum kielc to szalu niestety nie ma..storki standardy w najpopularniejszych kolorach tylko..aczkolwiek zakochalam sie w jednym..
to byla milosc od 1 wejrzenia...poprostu wiedzialam ze musze go miec i juz. jak podeszlam do kasy okazalo sie, ze sa tansze niz myslalam i tym sposobem wrocilam sie po jeszcze1 ![]() niestety, kiedy przesadzalam je do nesquika okazalo sie, ze moj ukochany ma cos na korzeniach (niestety nie zrobilam fotek)..wygladalo to jak malenkie kawaleczki gabki przyklejone do korzeni..w kilku miejscach to mial..czy to jakas choroba? POMOZCIE bo nie moge go stracic!!!! 2 byl super zdrowy z pieknymi i jedrnymi korzeniami..tez go przesadzialm do nesquika. nie wiem czy dobrze zrobilam przesadzajac je ale przebierajac w storkach w sklepie i widzac co sie dzieje u pozostalych kwiatuszkow wpadlam w przerazenie i stewierdzilam, ze jak nie zobacze czy wszystko dobrze w ich srodku to chyba zwariuje!!!! jutro wstawie fotki ![]() ---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ---------- anulcia_88 ja sie za bardzo nie znam jeszcze ale bedac na twoim miejscu i nie majac kontaktu z naszymi forumowymi specjalistkami przesadzilabym go do wiekszej doniczki jak opadna juz kwiaty. storki lubia ciasno ale bez przesady..
__________________
OM 23-12-12 TP wg OM 29-09-13 wg USG 25-09-13 http://babystrology.com/tickers/baby..."180"></embed> Edytowane przez zmienniczka Czas edycji: 2010-05-13 o 22:08 |
|
|
|
#482 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 145
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
A ja mam jakiś wysyp ślimaków, właśnie dorwałam jeszcze 3 :/
Mam zamiar wziąc tą miltonię i przepłukać jej korzenie, stąd moje pytanie: czy podobnie jak u falków - zdrowe korzenie to zielone, ewentualnie jakieś jasne (białe) czy np. brązowe (ale nie zgniłe) też są ok? Podłoże może być drobniejsze niż u phalenopsis? Obcinanie zgniłych korzeni nie zaszkodzi roślinie? Cięcia zasypywać cynamonem? Można od razu podlać, czy lepiej odczekać? |
|
|
|
#483 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 177
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
a te krople spirytu to na koniec mam nakropic w zmienione miejsca na lisciach? czy jak?????
__________________
OM 23-12-12 TP wg OM 29-09-13 wg USG 25-09-13 http://babystrology.com/tickers/baby..."180"></embed> |
|
|
|
#484 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Cytat:
Wystarczy transport do domu to już jest dla nich duży szok! Zresztą nie przesadza się storków z korzeniami do keramzytu, tylko takie bez korzeni! One nie cierpią przesadzania...Storki przesadza się jakoś raz na 3 lata, chyba że podlewane kranówą-to co rok. Jednak podlewanie kranówą to tak jakby się kwasem podlewało...Teraz to nie wiem jak one się zachowają, kiepsko to widzę. Woda+pół łyżeczki Ludwika+kilka kropel spirytusu, mieszasz i smarujesz liście wacikiem.
__________________
|
|
|
|
|
#485 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 371
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Oj zmienniczka ale spanikowałaś
te kawałki gąbki to czasem dodają do podłoża. Pamietaj: zdrowych storczyków nie przesadzamy do keramzytu, tylko bezkorzenne, które wymagają reanimacji. W przeciwnym razie korzenie pogniją a nie o to tu chodzi. Jeżeli nie możesz u siebie dostać porządnego podłoża, przepuszczalego a nie śmieci , to zamów sprawdzone przez internet. Mniej zachodu Pochwal się nowymi nabytkami ![]() anulcia88 jak dla mnie to wszystko z nim w porządku, wcale nie wymaga większej doniczki. Te korzenie poza doniczką to powietrzne i ich nie można zasypać ziemią. Jedyne co bym zrobiła to podstawka z mokrym keramzytem, ale o tym pewnie już wiesz ps. prześliczne ma kwiaty Edytowane przez Monii... Czas edycji: 2010-05-14 o 00:20 |
|
|
|
#486 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 149
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
ojj zmienniczka,
tak jak kolerzanki mówią, nie majstruj tyle przy kwiatach, za bardzo sie przejmujesz wszystkim, i polecam poczytanie pierw forum bo tu jest naprawde dużo informacji, polecam też jeszcze jedno forum, gagu gagu o storczykach, a jeśli włozyłaś te kwiaty w sam karemzyt to wyciagni, i do podłoża dla Storczyków, i naprawde wyluzyj, bo ja kiedys przezd nadgorliwość zabiłam kwiatka
|
|
|
|
#487 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 734
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Witam serdecznie.
Mam do Was prosbe-moj storas wypuszcza cos,na poczatku wygladalo jak nowy pedzik ale gdy zrobilo sie ciut wieksze sama nie wiem co to mi rosnie. Dodaje zdjecie-tylko wybaczcie,ze nie jest zbyt wyrazne. Moze ktos wie,coz to takiego?? Bede wdzieczna za odpowiedzi. Pozdrawiam i zycze slonka
__________________
13.01.2012 -oficjalny kierowca- |
|
|
|
#488 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Bierko, wg mnie to basal keiki czyli będzie nowa roślinka!
ZMIENNICZKO w przeciągu kilku dni chyba stałaś się największą storczykomaniaczką z nas wszystkich, haha. I niestety będę brutalna. PRZEZ TYDZIEŃ MASZ ZAKAZ PATRZENIA, DOTYKANIA, PODLEWANIA, PRZESADZANIA I ROBIENIA CZEGOKOLWIEK PRZY STORCZYKACH! No dobra, ostatecznie możesz o nich myśleć, hehe. Muszę powiedzieć, że dałaś czadu na całego. Weź coś na uspokojenie O losie ale przegięłaś dziewczyno. ![]() Anulcia, absolutnie nie przesadzaj swojego storka giganta do większej doniczki. Rośnie ci ślicznie czyli mu tam dobrze. Nie trzeba go uszczęśliwiać na siłę. Widocznie taka jego uroda że ma dużo korzeni powietrznych i jak nazwa wskazuje one mają być na powietrzu a nie zakopane (w twoim przypadku razem z liśćmi) w podłożu. Jak na moje oko to on aż tak strasznie ciasno tam nie ma. |
|
|
|
#489 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 371
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Bierka 83 Wygląda mi to na keika bo ma malutki listek.
gratuluję Zmienniczko im mniej się kombinuje tym lepiej dla storczyków. Moje lepiej rosną jak mają spokój Jeden stał za firanką zapomniany i nie podlewany a tu co? pędzik ![]() Storczyki uczą cierpliwości, a w tym czasie jak one sobie rosną poczytaj wątki. Masz aż 3 części ![]() I na wszystkie pytania które Cię nurtują napewno znajdziesz odpowiedzi. Pozdrawiam i czekam na fotki nowych nabytków
|
|
|
|
#490 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 118
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Uśmiałam się ![]() ![]() (bez urazy dla Ciebie Zmienniczko). Czasem mysle ze mi tez by się cos przydało na uspokojenie, bo ciagle mam ochote zagladac w korzenie. Teraz ograniczam sie tylko do codziennego podchodzenia do parapetu i bacznych obserwacji, co tam nowego slychac u storczasów...dla bezpieczenstwa rece mocno splecione z tyłu ![]() ![]() ![]() A w ogóle mojemu łososiowemu opadły trzy kwiatki, w sumie normalka bo kwitł od poczatku marca... ale jakos w dziwnej kolejnosci: w srodku i prawie na koncu pedu... Edytowane przez nieinna Czas edycji: 2010-05-14 o 10:36 |
|
|
|
#491 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Dokładnie, im więcej spokoju to lepiej rosną.
Ja tak jednego przesadzałam, wycięłam korzenie zgnite, wyciągałam, znowu przesadzałam, chciałam ucinać pęd kwiatowy, bo nie wypuszczał nowych korzeni. Dziewczyny pisały by dać mu spokój i teraz w końcu po chyba 4 miesiącach przedłuża te małe korzonki i ma się coraz lepiej!
__________________
|
|
|
|
#492 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 592
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Bierka to na pewno keiki
gratulacje i zazdroszczę ![]() U mnie trochę zaskoczenia bo jeden ze storków który wygląda na mega zdrowego korzenie ma idealne liście grube pełne wigoru i życia, wypuszcza pęd kwiatowy który ma na dzień dzisiejszy 5 cm złapał jakąś zarazę na liściach i zaczynają jakby gnić, ale co najgorsze nie od końcówki liścia tylko od środka... zarazie przemyłam topisnem powycinałam chore miejsce i jednego z drugiego cały liść... zasypałam cynamonem i obserwuję... na szczęście stożek wzrostu jest nienaruszony (2 górne liści są zdrowe) Czy któraś z Was się z czymś takim spotkała?? czego mogę się dalej spodziewać?? Zdjęcia trochę nieostre ale coś widać nie umiałam dobrze tego uchwycić W co do grzebania w korzeniach to też kiedyś najchętniej bym ciągle sprawdzała co słychać u tych którym korzonków nie widać przez doniczkę ale wpadłam na artykuł w którym wyczytałam, że ciągłe grzebanie i dotykanie spowalnia wzrost korzonków od tego czasu spokojnie rosną
Edytowane przez doriskap Czas edycji: 2010-05-14 o 11:10 |
|
|
|
#493 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 734
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Dziewczyny bardzo bardzo dziekuje za odpowiedz. Jestem w szoku,to moj pierwszy keik o matko ale sie ciesze
Dziewczyny macie racje,ze lepiej nie przeginac z dbaniem o storki.Ja tez kiedys skakalam przy moich jak szalona i wcale nie odwdzieczaly mi sie za bardzo.A teraz gdy mam ich ponad 35 sztuk,ograniczam sie do podlewania i raz na jakis czas zobacze czy wszystko ok z nimi.Ostatnio wszystkie przesadzilam i zyja sobie.Prawie wszystkie puszczaja nowe liscie,przedluzaja pedy wiec jest dobrze. No i keika sie doczekalam,jeszcze w to nie wierze hihi ![]() Pozdrawiam raz jeszcze i bardzo dziekuje za pomoc
__________________
13.01.2012 -oficjalny kierowca- |
|
|
|
#494 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Witam Was
Przeczytałam i przeglądnełam chyba już wszystkie wątki o storczykach jakie są w internecie. Sama posiadam 8 sztuk, 3 z nich to takie zdechlaki z LM-tragedia, ale walcze o nie. Mają wiotkie liście, od kąd przynioslam je do domu stały sie troszke twardsze-czyli na plus, jednak maja czarne plamy, zółte - niewiem co z tym zrobić i druga sparwa -Część z Was zapylała storczyki, jednak nie moge znajść-czy w końcu którejś z Was sie udało wychodować torebkę nasienną i czy wysiewałyście nasionka. Gdyż ja też takową posiadam- i znalazłam ciekawy sposób wysiewu nasionek na kore z lasu Jednak czy sie sie uda, czas pokarze o ile bede miec cierpliwosc czekania na dojrzenie tej torebki nasiennej Pozdrawiam wszystkie storczykomaniaczki- Ola
|
|
|
|
#495 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
A jak taka torebka wygląda?
__________________
|
|
|
|
#496 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Witam na forum Olu.
Nieinna, ja też się śmiałam jak pisałam tego posta Twoja metoda z trzymaniem rączek na plecach jest godna polecenia! Ja też codziennie zaglądam do moich podopiecznych ale nie majstruję przy nich tak jak wiemy kto . Mam tylko nadzieję, że teraz Zmienniczka mnie nie zlinczuje i się nie obrazi. |
|
|
|
#497 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
dziewczyny mój storczyk nie kwitnie już pół roku... czekam cierpliwie ale nic się nie dzieje, nie znam się na tych kwiatach i nie wiem czy coś z niego jeszcze bedzie
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#498 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 118
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
No myslę Maju, ze jednak mimo postepujacej choroby storczykowej u nas wszystkich mamy jeszcze troche dystansu do samych siebie i poczucia humoru, na tyle, zeby sie nie obrazic za takie żarty
![]() ![]() Pozdrawiam Was slonecznie, mimo tej aury za oknem... |
|
|
|
#499 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
może zrobić fotki i Wam pokaże co?
co mam sfotografować? na czym się skupić? to mój pierwszy storczyk i nie wiem czy coś mu dolega czy co że nie kwitnie tak długo, mąż mi go kupił z kwiatkami ale po pewnym czasie przekwitł i do tej pory nie kwitnie
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#500 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 371
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Cytat:
Ja czekałam 2 lata po przekwitnięciu potrzebują czasu na odpoczynek. Czasem wystarczy im kilka miesięcy a czasem rok czy półtora. Wklej parę zdjęć, zobaczymy czy jest w dobrej kondycji. Tak ogólnie sfotografuj liście, korzenie i w całości. Ale myślę, że możesz być spokojna. O pierwszego storka zawsze się trzęsiemy, żeby mu dogodzić Oj trochę śmiechu nikomu jeszcze nie zaszkodziło
|
|
|
|
|
#501 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
prosze
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#502 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 371
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Bardzo ładnie rośnie. I nawet nowy listek wyrósł
Nie wiadomo co w korzeniach ale jak dla mnie wygląda ok. A co ile go podlewasz? pędu narazie bym nie ucinała więcej, póki zielony jest szansa, że odbije z któregoś uśpionego oczka |
|
|
|
#503 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
co 2 tygodnie robię mu kąpiel wodną, bo czytałam że lepsza
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#504 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 371
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Super
Wszystko jest w porządku ze storczykiem moim zdaniem. Poza tym witam wśród zastorkowanych
|
|
|
|
#505 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
jeszcze fotka korzeni
doniczka jest wilgotna i kiepsko widać
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#506 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 371
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Bardzo ładnie
|
|
|
|
#507 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
jakiś czas temu czytałam gdzieś, że jak przekwitnie powinno się obciąć, zrobiłam to tylko raz i od tego czasu dałam mu spokój
mąż ma do mnie pretensje, że nie kwitnie, mówi że to pewnie moja wina nawet wymyślił żeby przenieść go na inny parapet, był cały czas na parapecie okna które wychodzi na wschód, ale on uważa że na zachód ma więcej słońca ehhh czytałam właśnie że storczyki uczą cierpliwości, ale jako kompletny laik wolę spytać czy wszystko z nim w porządku
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#508 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 592
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
Zanka daj mu czas
![]() jest dokładnie jak mówi Monii niektóre zakwitają od razu po przekwitnięciu, inne za kilka miesięcy jeszcze inne potrzebują więcej niż pół roku i uczą cierpliwości a używasz odżywki?? A z obcinaniem czasami można wyczytać, że należy obcinać czasami, że nie obcinać.. Ja osobiście obcinam dopiero jak łodyżka sama zasycha bo wiem, że już się mu nie przyda ![]() A często jest tak, że po przekwitnięciu storek wydłuża pęd i zakwita ponownie... Edytowane przez doriskap Czas edycji: 2010-05-14 o 13:21 |
|
|
|
#509 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 862
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
nie używam, jeśli powinnam napiszcie jaką dokładnie
dzięki dziewczyny ja nie jestem fanką kwiatów, ale od bardzo dawna podobały mi się storczyki, nie kupowałam dość długo, bo bałam się właśnie że nie mam ręki do kwiatów i po co kupować kwiatka, który przeze mnie zwiędnie no ale mąż w końcu kupił, to była niespodzianka i bardzo się ucieszyłam w takim razie nadal będę czekała aż zakwitnie, a mężowi wytłumaczę, że specjalistki powiedziały że wszystko ok i mamy czekać
__________________
"Dzieci są kotwicami, które trzymają matkę przy życiu" |
|
|
|
#510 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: storczyk (orchidea) cz.III
No to tak..dodam troszke fotek tych moich zdechlaczków i wyglad tej torebki nasiennej dla ciekawych
Torebka ma na razie miesiąc-to tak na marginesie Wycztałam gdzieś ze powinno sie ją zerwać jak bedzie zółta, po ok.4 miesiacach.Mam jeszcze problem z oddzielonym keikiem od rośliny matecznej, otóż moje dziecko złamało mu korzonki, posadziłam go w keramzycie, teraz zaczeło mi sie marszczyć listko, zupelnie niewiem czemu. Dodam że keik ma juz prawie rok Niestety niemam mozliwosci zrobienia lepszej jakości zdjęć.Ola |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Dom, mieszkanie, nieruchomości
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:26.







Wystarczy transport do domu to już jest dla nich duży szok! Zresztą nie przesadza się storków z korzeniami do keramzytu, tylko takie bez korzeni! One nie cierpią przesadzania...Storki przesadza się jakoś raz na 3 lata, chyba że podlewane kranówą-to co rok. Jednak podlewanie kranówą to tak jakby się kwasem podlewało...Teraz to nie wiem jak one się zachowają, kiepsko to widzę.
te kawałki gąbki to czasem dodają do podłoża. 




Jeden stał za firanką zapomniany i nie podlewany a tu co? pędzik 
i ma się coraz lepiej!


Twoja metoda z trzymaniem rączek na plecach jest godna polecenia! 
