Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-) - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-14, 11:44   #3931
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Do szpitala nie jadę, bo jak to tylko plamienie, tak jak myślę, to będę tam leżeć do rozwiązania, nie wiadomo ile dni...

Po 13ej pylnę się do mojego gina.

---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:31 ----------


Ja z Gliwic jestem.
Tu w szczycie to nie ma znaczenia czym jedziesz i tak zajmuje to godziny po mieście. Czy taxa, czy auto, czy bus... bez różnicy. Jedynie rowerem szybciej. I na rolkach...
Co prawda w Gliwicach nigdy nie byłam a ponoć to "przeklęte" miasto jeśli chodzi o jazdę autem ale myślę, że dałabym radę.
Najwyżej urodziłabyś mi w aucie dla mnie to nie problem
Gdybyś zmieniła zdanie to daj znać, ja tu jestem cały czas.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 11:47   #3932
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;19293627]nie wiem, nigdy nie zgłebiałam tematu, bo trzeba za nie płacić, a tak jak pisałam, wole te 100zł wydać na coś innego dla dziecka.

Przypuszczam, że szczepionki skojarzone (tak jak i szczepienia obowiązkowe i te wszystkie ponad obowiązkowe) mają tylu sam zwolenników co i przeciwników.

Ale mój lekarz pediatra- do którego chodzę prywatnie, a który także jet neurologiem dziecięcym- odradza wszelkie szczepienia nie obowiązkowe. Ja mu ufam, i zgadzam się z jego opinią.

Jest jeszcze jedna sprawa- w wielu ośrodkach zdrowia jest tak, że jak chcesz szczepionkę skojarzona to musisz ja zakupić w ośrodku zdrowia- to ośrodek zdrowia ją sprowadza dla Ciebie z apteki lub od dystrybutora- tym samym ośrodek zdrowi ma z tego jakieś profity,marżę, itp. Gdyby lekarz pediatra wystawił Ci receptę na tą szczepionkę to w aptece kupiłabyś ją taniej.

I na zakończenie jeszcze jedna historia. Stoję ostatnio w kolejce do ginki, w tym ośrodku jest też gabinet pediatry (nie mojego), który przyjmuje zarowno z NFZ jak i prywatnie. Przysłuchuje się rozmowie dwóch matek z dziećmi. Jedna z około 10- miesięcznym dzieckiem żali się: "Pediatra zalecił mi zaszczepić na te wszystkie rota i pneumokoki... i już dwa razy wylądowalismy z szpitalu z jakims wirusem, mały wymiotywal, miał biegunke, prawie sie odwodnił, gdybym wiedziała, ze e szczepienia są do niczego, a tyle kosztują, to bym się drugi raz nie zdecydowala". druga kobieta patrzy na nią zdziwiona i gada: "To dziwne, ja chodzę do tego samego pediatry z moim synkiem, i on mi powiedział, że w żadnym wypadku mam nie szczepić na nic co nie jst obowiązkowe, to jest tylko naciąganie rodziców, bo te wszystkie wirusy tak szybko się rozmnażaja, mutuja, itp. że ciągle trzeba by dziecko na nowe szczepy kłuć".... Dziwnę , co? Z dalszej rozmowy wynikało, że ta kobieta która szczepiła dziecko chodziła do tego pediatry z NFZ, a ta druga-- prywatnie. Na tej drugiej już zbił kasę- płaciła mu za wizyty, to już jej na szczepienia nakłaniać nie musiał... Pierwsza, chodziła do niego na wizyty z NFZ, więc gdy nakłonił ja na zakup szczepionek to zbil na niej dodatkową kasę... życie... ? mi dało do myślenia...[/QUOTE]
Widze, ze kolezanka ma podobne podjescie do mnie...ja nie bede szczepic na szczepionki skojazeniowe bo co jest 5w1 to moze byc do niczego...ja zastanawiam sie tylko nad pneumokokami...ale to tez pozniej nie odrazu i bedzie zalezalo czy mala pojdzie do zlobka, czy dzaidkowie sie nia zaopiekuja
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png

Edytowane przez karolcia228
Czas edycji: 2010-05-14 o 11:48
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 11:49   #3933
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
mysle ze byc moze roznie ale mysle ze sa jeszcze dobrzy ludzie na tym swiecie
Nie wiem czy obcych...
Ale wiem, że jakbym zadzwoniła do szefowej albo szefa o 3 w nocy choćby, to by mnie zawieźli i do Szczecina.

Rok temu jesienią któregoś dnia spadł śnieg i zrobiło się lodowisko... tego dnia przyszła wiadomość o śmierci mojej babci, na drugim końcu Polski. W pracy byłam i zaryczana poszłam do szefa, że wolne potrzebuję bo jadę. Spytał czym. Zgodnie z prawdą powiedziałam, że nie wiem, bo śnieg, a ja na letnich jestem i zimówek niet, więc chyba pociągiem raczej...
Chłop się ubrał i wyszedł. Za pół godz. wrócił i mówi żebym dzwoniła do męża niech przyjedzie sprawdzić czy dobre... W szoku byłam - pojechał do znajomego wulkanizatora, wziął opony jakieś dobrze wyglądające po cenie takiej dla niego i mi przywiózł. A jak spytałam ile za nie, to powiedział, że spokojnie nie pali się, od wypłaty sobie mogę odliczyć po ile tam uważam...

Ale to trzeba mieć i łeb i serce na swoim miejscu.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 11:49   #3934
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;19293627]...
I na zakończenie jeszcze jedna historia. Stoję ostatnio w kolejce do ginki, w tym ośrodku jest też gabinet pediatry (nie mojego), który przyjmuje zarowno z NFZ jak i prywatnie. Przysłuchuje się rozmowie dwóch matek z dziećmi. Jedna z około 10- miesięcznym dzieckiem żali się: "Pediatra zalecił mi zaszczepić na te wszystkie rota i pneumokoki... i już dwa razy wylądowalismy z szpitalu z jakims wirusem, mały wymiotywal, miał biegunke, prawie sie odwodnił, gdybym wiedziała, ze e szczepienia są do niczego, a tyle kosztują, to bym się drugi raz nie zdecydowala". druga kobieta patrzy na nią zdziwiona i gada: "To dziwne, ja chodzę do tego samego pediatry z moim synkiem, i on mi powiedział, że w żadnym wypadku mam nie szczepić na nic co nie jst obowiązkowe, to jest tylko naciąganie rodziców, bo te wszystkie wirusy tak szybko się rozmnażaja, mutuja, itp. że ciągle trzeba by dziecko na nowe szczepy kłuć".... Dziwnę , co? Z dalszej rozmowy wynikało, że ta kobieta która szczepiła dziecko chodziła do tego pediatry z NFZ, a ta druga-- prywatnie. Na tej drugiej już zbił kasę- płaciła mu za wizyty, to już jej na szczepienia nakłaniać nie musiał... Pierwsza, chodziła do niego na wizyty z NFZ, więc gdy nakłonił ja na zakup szczepionek to zbil na niej dodatkową kasę... życie... ? mi dało do myślenia...[/QUOTE]
szok... chyba bym takiemu konowałowi wygarnęła co nie co po wejściu do gabinetu i zmieniła lekarza...

nic mi się nie chcę... czytam Was i czytam, chcę coś odpisać i dziura w głowie... ciemna masa normalnie... ratunku, ostatnio mam tak cały czas...
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 11:51   #3935
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Ja ostatnio byłam u mamy i odsłoniłam brzucha coby jej pokazać moje nowe rozstępy no i napięłam mięśnie brzucha na maxa na chwilę a mama do mnie "co ty robisz?!" a ja "przytulam go" No bo jak inaczej jak siedzi w brzuszku


Spryciara.

Cytat:
Napisane przez joanna200 Pokaż wiadomość
Chyba Kropka pisała że jej się bobas strasznie wierci..
U mnie to samo!! Tak świruje jak nigdy, jakbym miała obcego w brzuchu..
No moja też od kilku dni... A wczoraj na szyjkę naciskała już tak, że jak domofon zadzwonił to doszłam do niego wpół zgięta

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
U mnie znów brzydka pogoda...Nie doczekam się ciepełka w tym roku
Do tego jeszcze siąpi deszcz...
Trzeba się znów za jakąś robotę brać
Kończymy dziś 37 tydzień

Które dziś się rozpakowują? A może w nocy już się coś działo... Do roboty kobietki
Siąpi? U nas leje jak szlag
W nocy działo się, działo - latanie co półtorej godziny na sikanie i tyle wrażeń

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Była szczepiona na WZW B i gruźlicę. Na żółtaczkę chcemy dalej kontynuować, ale inne nie wiemy. Dużo dzieci po szczepionkach zapada na autyzm, to jest straszne Czytaliśmy też różne artykuły, które to potwierdzają. Nawet jeżeli już będę szczepić na podstawowe, to na pewno nie wezmę tych skojarzonych. One mają duże stężenie rtęci

Joasiu, ale nie ma żadnych rzetelnych badań, które by to potwierdziły
Tak naprawdę nie wiadomo, skąd autyzm się bierze, najprawdopodobniej jest to skutek problemów okołoporodowych - np. niedotlenienia. A artykuły - no cóż, jest ich mnóstwo na różny temat

Ja wychodzę z założenia, że te stare szczepionki wcale nie są gorsze od tych nowych 5in1, 6in1... Przynajmniej były rzetelnie badane, i jeśli tyle lat są na rynku, to nie są całkiem do niczego Jedyna nowa szczepionka, którą chcemy, to engerix - żółtaczkowa właśnie, kosztuje ok. 50zł, a że refundowana ma ogrom rtęci i do tego jest podawana w 1 dobie życia dziecka, to zdecydowaliśmy się na nowszą.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Całą noc bolał brzuch jak na okres, wstawałam nospę zjeść. Ból złagodniał ale nie minął. Ciągnie brzuch trochę na dole i to ciągnięcie jakoś tak idzie na krzyż i uda...

Czop chyba się skończył, bo teraz tylko plamię. W nocy na brunatno, a teraz na czerwono... tzn. nie krew, a takie nitki i mini skrzepiki czerwone. Podobno to z rozwieranej szyjki... tak przynajmniej wyczytałam w necie. Ale chyba zaraz zadzwonię na położniczy i spytam...

Skurczy czy większych bóli niet.


U mnie ogarnął cały organizm. I ciągle się mnoży.
Won na porodówkę, choliero

A co do cellu - obcy, obcy atakuje

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;19291620]ja też skojarzonymi Maksia nie szczepiłam- szkoda kasy, wolę za to cos innego dziecku kupić. Żadnych szczepień przeciwko rotawirusom, itp. też nie uznaję. Ale każdy ma inne zdanie i szczepi jak chce (nie rzadko według zasobności portfela ). Moja szwagierka na szczepienia dla obecnie 10-miesiecznego synka wydała dotychczas około 1500zł.
[/QUOTE]

Dokładnie się zgadzam
Mam wrażenie, że niektórzy rodzice najchętniej zaszczepiliby dziecko na wszystko. A potem głupi katar malucha rozłoży...

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość



Dobrze to mi będzie po.
Na razie to się boję, że mi to jeszcze minie...
No autentycznie, z ust żadnej kobiety nie słyszałam jeszcze takich słów

[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;1929207 2]

zgłupieć można konkretnie. ja znowu ostatnio czytałam, że to nie prawda i generalnie jakiś koleś, od którego to się zaczęło został zobligowany do wycofania bezpodstawnych oskarżeń (chodzi o ten autyzm) bo to bzdura. że nie ma dowodów, a autyzm nie ma związku ze szczepionkami.

co nie znaczy że ja w to wierzę, ja nie wiem w co mam wierzyć

a dziecko pewnie zaszczepię tylko na te podstawowe, obowiązkowe. szczepić na ospę to już przesada moim zdaniem...

powoli, powoli, ale do celu [/QUOTE]

No bo naprawdę nie ma dowodów. Wiecie, to taka trochę urban legend, z którą szalenie ciężko walczyć, bo rodzice chorego dziecka szukają po prostu winnego (i nawet ich rozumiem). Ciężko zrozumieć, że... czasem dzieci chorują, i można nie mieć na to żadnego wpływu. No to zaczyna się poszukiwanie i pytanie: kto winny?

Co do ospy - też się zgadzam. Tym bardziej, że dla dziecka ospa nie jest jakąś ciężką chorobą.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość

Przyjdzie mi wsiąść w busa i jechać do swojego gina... Tylko jakoś się boję busa plamiąc... bo jakby faktycznie wody odeszły, albo jakby krwawienie się zaczęło...
Taxi.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość






A kartą można? Nie mam gotówki.
A nie możesz od sąsiadki pożyczyć jakiejś?

Czytam od wczoraj Język Niemowląt - i o ile nie trawię wszelkich poradników, z tą książką zgadzam się całkowicie, przedstawia dokładnie moje poglądy.
I pytanie mam - bo dopiero w niej znalazłam potwierdzenie tego, o czym wcześniej myślałam...
Otóż wszelkie znane mi maluszki wieczorny rozkład dnia mają taki:
1. Kąpiel
2. Jedzenie
3. Spanie

Zastanawiało mnie to, bo przecież dorosły człowiek (i już nawet przedszkolak) funkcjonuje nieco inaczej - najpierw kolacja, potem kąpiel, potem spanie.
No i autorka książki dokładnie to samo pisze - najpierw NAKARM maluszka, potem aktywność - czyli krótka zabawa/rozmowa + kąpiel a na koniec idziemy spać

Co o tym myślicie?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 11:52   #3936
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Co prawda w Gliwicach nigdy nie byłam a ponoć to "przeklęte" miasto jeśli chodzi o jazdę autem ale myślę, że dałabym radę.
Najwyżej urodziłabyś mi w aucie dla mnie to nie problem
Gdybyś zmieniła zdanie to daj znać, ja tu jestem cały czas.
Oj przeklęte, to prawda. Więcej stoisz niż jedziesz.

Dziękuję.

Kumpela, która miała dziś do mnie wpaść po coś, jak chciałam odwołać wizytę, bo do gina muszę, zaproponowała, że jednak przyjedzie i mnie podrzuci, także problem z głowy...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 11:52   #3937
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy obcych...
Ale wiem, że jakbym zadzwoniła do szefowej albo szefa o 3 w nocy choćby, to by mnie zawieźli i do Szczecina.

Rok temu jesienią któregoś dnia spadł śnieg i zrobiło się lodowisko... tego dnia przyszła wiadomość o śmierci mojej babci, na drugim końcu Polski. W pracy byłam i zaryczana poszłam do szefa, że wolne potrzebuję bo jadę. Spytał czym. Zgodnie z prawdą powiedziałam, że nie wiem, bo śnieg, a ja na letnich jestem i zimówek niet, więc chyba pociągiem raczej...
Chłop się ubrał i wyszedł. Za pół godz. wrócił i mówi żebym dzwoniła do męża niech przyjedzie sprawdzić czy dobre... W szoku byłam - pojechał do znajomego wulkanizatora, wziął opony jakieś dobrze wyglądające po cenie takiej dla niego i mi przywiózł. A jak spytałam ile za nie, to powiedział, że spokojnie nie pali się, od wypłaty sobie mogę odliczyć po ile tam uważam...

Ale to trzeba mieć i łeb i serce na swoim miejscu.
Oo kurde.. równy facet..
Mało jest takich ludzi dziś.. i pozazdrościć szefa..
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 11:56   #3938
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Oj przeklęte, to prawda. Więcej stoisz niż jedziesz.

Dziękuję.

Kumpela, która miała dziś do mnie wpaść po coś, jak chciałam odwołać wizytę, bo do gina muszę, zaproponowała, że jednak przyjedzie i mnie podrzuci, także problem z głowy...
No to dobrze bo ja już stoję ze spodniami do połowy wciągniętymi na zadek i knuję, że może się wstydzisz albo co i miałam pojechać i napisać smsa do moich wątkowych koleżanek by dały znać tutaj, że pojechałam i będę "gdzieśtam" ;D
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 11:59   #3939
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]
Spryciara.



No moja też od kilku dni... A wczoraj na szyjkę naciskała już tak, że jak domofon zadzwonił to doszłam do niego wpół zgięta



Siąpi? U nas leje jak szlag
W nocy działo się, działo - latanie co półtorej godziny na sikanie i tyle wrażeń



Joasiu, ale nie ma żadnych rzetelnych badań, które by to potwierdziły
Tak naprawdę nie wiadomo, skąd autyzm się bierze, najprawdopodobniej jest to skutek problemów okołoporodowych - np. niedotlenienia. A artykuły - no cóż, jest ich mnóstwo na różny temat

Ja wychodzę z założenia, że te stare szczepionki wcale nie są gorsze od tych nowych 5in1, 6in1... Przynajmniej były rzetelnie badane, i jeśli tyle lat są na rynku, to nie są całkiem do niczego Jedyna nowa szczepionka, którą chcemy, to engerix - żółtaczkowa właśnie, kosztuje ok. 50zł, a że refundowana ma ogrom rtęci i do tego jest podawana w 1 dobie życia dziecka, to zdecydowaliśmy się na nowszą.



Won na porodówkę, choliero

A co do cellu - obcy, obcy atakuje



Dokładnie się zgadzam
Mam wrażenie, że niektórzy rodzice najchętniej zaszczepiliby dziecko na wszystko. A potem głupi katar malucha rozłoży...



No autentycznie, z ust żadnej kobiety nie słyszałam jeszcze takich słów



No bo naprawdę nie ma dowodów. Wiecie, to taka trochę urban legend, z którą szalenie ciężko walczyć, bo rodzice chorego dziecka szukają po prostu winnego (i nawet ich rozumiem). Ciężko zrozumieć, że... czasem dzieci chorują, i można nie mieć na to żadnego wpływu. No to zaczyna się poszukiwanie i pytanie: kto winny?

Co do ospy - też się zgadzam. Tym bardziej, że dla dziecka ospa nie jest jakąś ciężką chorobą.



Taxi.



A nie możesz od sąsiadki pożyczyć jakiejś?

Czytam od wczoraj Język Niemowląt - i o ile nie trawię wszelkich poradników, z tą książką zgadzam się całkowicie, przedstawia dokładnie moje poglądy.
I pytanie mam - bo dopiero w niej znalazłam potwierdzenie tego, o czym wcześniej myślałam...
Otóż wszelkie znane mi maluszki wieczorny rozkład dnia mają taki:
1. Kąpiel
2. Jedzenie
3. Spanie

Zastanawiało mnie to, bo przecież dorosły człowiek (i już nawet przedszkolak) funkcjonuje nieco inaczej - najpierw kolacja, potem kąpiel, potem spanie.
No i autorka książki dokładnie to samo pisze - najpierw NAKARM maluszka, potem aktywność - czyli krótka zabawa/rozmowa + kąpiel a na koniec idziemy spać

Co o tym myślicie?[/QUOTE]

Też znam taki system
Ja jeszcze nie wiem jak ja bede robiła Ale na pewno wszystko zawsze po kolei i o stałych porach.
I ten Jedzenie, aktywność, kąpiel i spanie mi się podoba

i jezyk niemowląt tez musze kupic.. Tylko ciekawe czy tak jak i inne te ksiazki które planowałam kupić
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 11:59   #3940
iza240
Zadomowienie
 
Avatar iza240
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: płock
Wiadomości: 1 578
GG do iza240
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]
Spryciara.



No moja też od kilku dni... A wczoraj na szyjkę naciskała już tak, że jak domofon zadzwonił to doszłam do niego wpół zgięta



Siąpi? U nas leje jak szlag
W nocy działo się, działo - latanie co półtorej godziny na sikanie i tyle wrażeń



Joasiu, ale nie ma żadnych rzetelnych badań, które by to potwierdziły
Tak naprawdę nie wiadomo, skąd autyzm się bierze, najprawdopodobniej jest to skutek problemów okołoporodowych - np. niedotlenienia. A artykuły - no cóż, jest ich mnóstwo na różny temat

Ja wychodzę z założenia, że te stare szczepionki wcale nie są gorsze od tych nowych 5in1, 6in1... Przynajmniej były rzetelnie badane, i jeśli tyle lat są na rynku, to nie są całkiem do niczego Jedyna nowa szczepionka, którą chcemy, to engerix - żółtaczkowa właśnie, kosztuje ok. 50zł, a że refundowana ma ogrom rtęci i do tego jest podawana w 1 dobie życia dziecka, to zdecydowaliśmy się na nowszą.



Won na porodówkę, choliero

A co do cellu - obcy, obcy atakuje



Dokładnie się zgadzam
Mam wrażenie, że niektórzy rodzice najchętniej zaszczepiliby dziecko na wszystko. A potem głupi katar malucha rozłoży...



No autentycznie, z ust żadnej kobiety nie słyszałam jeszcze takich słów



No bo naprawdę nie ma dowodów. Wiecie, to taka trochę urban legend, z którą szalenie ciężko walczyć, bo rodzice chorego dziecka szukają po prostu winnego (i nawet ich rozumiem). Ciężko zrozumieć, że... czasem dzieci chorują, i można nie mieć na to żadnego wpływu. No to zaczyna się poszukiwanie i pytanie: kto winny?

Co do ospy - też się zgadzam. Tym bardziej, że dla dziecka ospa nie jest jakąś ciężką chorobą.



Taxi.



A nie możesz od sąsiadki pożyczyć jakiejś?

Czytam od wczoraj Język Niemowląt - i o ile nie trawię wszelkich poradników, z tą książką zgadzam się całkowicie, przedstawia dokładnie moje poglądy.
I pytanie mam - bo dopiero w niej znalazłam potwierdzenie tego, o czym wcześniej myślałam...
Otóż wszelkie znane mi maluszki wieczorny rozkład dnia mają taki:
1. Kąpiel
2. Jedzenie
3. Spanie

Zastanawiało mnie to, bo przecież dorosły człowiek (i już nawet przedszkolak) funkcjonuje nieco inaczej - najpierw kolacja, potem kąpiel, potem spanie.
No i autorka książki dokładnie to samo pisze - najpierw NAKARM maluszka, potem aktywność - czyli krótka zabawa/rozmowa + kąpiel a na koniec idziemy spać

Co o tym myślicie?[/QUOTE]
ja zawsze myślałam kąpiel-jedzenie-spanie.
Ale niezrozumiałe jest dla mnie to,ze położna radzi zmienić pampersa przed karmieniem.Ja bym zmieniła po karmieniu.Może chodzi o to że pampers moze być już pełny i moze kupka przelecieć
__________________

W końcu się doczekałam
Michalinka jest już na świecie
iza240 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:00   #3941
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]...

Czytam od wczoraj Język Niemowląt - i o ile nie trawię wszelkich poradników, z tą książką zgadzam się całkowicie, przedstawia dokładnie moje poglądy.
I pytanie mam - bo dopiero w niej znalazłam potwierdzenie tego, o czym wcześniej myślałam...
Otóż wszelkie znane mi maluszki wieczorny rozkład dnia mają taki:
1. Kąpiel
2. Jedzenie
3. Spanie

Zastanawiało mnie to, bo przecież dorosły człowiek (i już nawet przedszkolak) funkcjonuje nieco inaczej - najpierw kolacja, potem kąpiel, potem spanie.
No i autorka książki dokładnie to samo pisze - najpierw NAKARM maluszka, potem aktywność - czyli krótka zabawa/rozmowa + kąpiel a na koniec idziemy spać

Co o tym myślicie?[/QUOTE]
jak dla mnie to nawet logiczne... kąpiel + mycie ząbków, potem już nie ma podżerania tylko lulu

ale co na to maluch? wszak ząbków nie ma ( dobra, żarty na bok).
ale nie wiem jak to z tym karmieniem... no bo jeśli dzieć będzie jadł ładnie, to powiedzmy że zje, potem go wykąpię, i położę spać. czy on się za chwilę znowu nie obudzi na karmienie? a tak nakarmić toż przed spaniem, to może na dłużej "starczy"? dla mnie to jeszcze jakaś abstrakcja... nie mam pojęcia co o tym myśleć...
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:03   #3942
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]Jedyna nowa szczepionka, którą chcemy, to engerix - żółtaczkowa właśnie, kosztuje ok. 50zł, a że refundowana ma ogrom rtęci i do tego jest podawana w 1 dobie życia dziecka, to zdecydowaliśmy się na nowszą. [/quote]
A to jest przebadane czy też wydumane na razie??

I w ogóle pytają w szpitalu??

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]
Won na porodówkę, choliero

A co do cellu - obcy, obcy atakuje [/quote]
A nie. Nie będę leżeć do tygodnia po terminie i czekać na cud, nic z tego.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]

No autentycznie, z ust żadnej kobiety nie słyszałam jeszcze takich słów [/quote]

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]
A nie możesz od sąsiadki pożyczyć jakiejś? [/QUOTE]
Temat mam rozwiązany, ale nie... nie mam takich sąsiadów. Jedyna, co bym mogła, to właśnie jest na stażu i wyjechana...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:03   #3943
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość


Ile nas już jest w 40 tygodniu?
Kto z naszą trójką jeszcze czeka na ten lada moment?
To jeszcze ja...dzisiaj 40 tygodni i 3 dni

Cytat:
Napisane przez sparkly Pokaż wiadomość
U nas jako tako - dziewczyny wyją co 2 godziny, chyba skok rozwojowy trwa, albo takie żarłoczne są poprostu. We wtorek ważyły Nadia 2860, Iga 2720. Rosną jak na drożdżach. Już nabierają bobasowego tłuszczyku
za nabieranie tłuszczyku i dużo siły życzę i wytrwałości w czasie "kryzysów" rozwojowych
Cytat:
Napisane przez angkorcz Pokaż wiadomość
gratulacje dla mamusiek
kropus i ja i ja na jutro dzien terminu mam i dupa juz wszystko bylo robine i nic nie pomaga i malina i seksik i burza i pelnia i schody i spacerki i wielka dupaaaaaaaaaaaa nawet dziadzius ktory przyjechal na 2 tyg przywitac sie z wnusiem probowal z nim gadac i dupa w nast piatek wracca i chce wnusia zobaczyca maly szaleje ze obled zaraz mi pepkiem wyjdzie tak sie tam wierci
Też mam takie wrażenie

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość

Mnie też dopadła deprecha. Siedzę i . Ja chcę go już przytulić. Mam dość samotności. Brzucha sobie nie przytulę.
no nic idę spać. Dobranoc wszystkim
Mam nadzieję, że dzisiaj już lepiej
Cytat:
Napisane przez justin18061976 Pokaż wiadomość
A oto nasz synus
Śliczny chłopiec
Cytat:
Napisane przez Darianna25 Pokaż wiadomość
U mnie nic ciekawego sie nie dzieje.Poza tym, że wyglądam jak słon z cellulitem jak kalafior.Kolega chce mi zrobić sesje zdjęciowa ale ciężko to widze.Bedzie musiał każde zdjęcie retuszować.
eeee... chyba nie jest tak źle...niedawno widziałam Twoje zdjęcie i wyglądałaś ślicznie

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
jutro zabieram moja kochana niunie z kliniki : jupi:


i oto i ona w całej okazałosci oczywiscie zdiecia zrobione w szpitalu gdzie rodzilam

weszłam dzis na wage i wiecie ze mam mniej 10 kg
super wiadomości
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:04   #3944
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

I tak w nocy wstajesz na karmienie
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:04   #3945
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy obcych...
Ale wiem, że jakbym zadzwoniła do szefowej albo szefa o 3 w nocy choćby, to by mnie zawieźli i do Szczecina.

Rok temu jesienią któregoś dnia spadł śnieg i zrobiło się lodowisko... tego dnia przyszła wiadomość o śmierci mojej babci, na drugim końcu Polski. W pracy byłam i zaryczana poszłam do szefa, że wolne potrzebuję bo jadę. Spytał czym. Zgodnie z prawdą powiedziałam, że nie wiem, bo śnieg, a ja na letnich jestem i zimówek niet, więc chyba pociągiem raczej...
Chłop się ubrał i wyszedł. Za pół godz. wrócił i mówi żebym dzwoniła do męża niech przyjedzie sprawdzić czy dobre... W szoku byłam - pojechał do znajomego wulkanizatora, wziął opony jakieś dobrze wyglądające po cenie takiej dla niego i mi przywiózł. A jak spytałam ile za nie, to powiedział, że spokojnie nie pali się, od wypłaty sobie mogę odliczyć po ile tam uważam...

Ale to trzeba mieć i łeb i serce na swoim miejscu.
Super facet

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]Czytam od wczoraj Język Niemowląt - i o ile nie trawię wszelkich poradników, z tą książką zgadzam się całkowicie, przedstawia dokładnie moje poglądy.
I pytanie mam - bo dopiero w niej znalazłam potwierdzenie tego, o czym wcześniej myślałam...
Otóż wszelkie znane mi maluszki wieczorny rozkład dnia mają taki:
1. Kąpiel
2. Jedzenie
3. Spanie

Zastanawiało mnie to, bo przecież dorosły człowiek (i już nawet przedszkolak) funkcjonuje nieco inaczej - najpierw kolacja, potem kąpiel, potem spanie.
No i autorka książki dokładnie to samo pisze - najpierw NAKARM maluszka, potem aktywność - czyli krótka zabawa/rozmowa + kąpiel a na koniec idziemy spać

Co o tym myślicie?[/QUOTE]

Jak większe dziecko to można i tak Ale maluszka jeśli nakarmisz przed kąpielą to będzie mu się później ulewało podczas tarmolenia
A znowu jeśli odczekać po jedzeniu,to po kąpieli i tak trzeba będzie nakarmić,bo już będzie głodnawe...
Mi zawsze zależało,żeby po kąpieli i karmieniu dziecię jak najdłużej spało i w takiej kolejności się sprawdzało
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010




Edytowane przez Jola00
Czas edycji: 2010-05-14 o 12:07
Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:06   #3946
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Kropka, o tej rtęci pytałam w aptece po prostu, bo mi się obiło o uszy wcześniej. Ale w szpitalu muszą wcześniej wiedzieć (przynajmniej na Łubinowej), coby się zaopatrzyć w szczepionkę, bo ją trzeba w zimnym przechowywać a niespecjalnie to widzę - tu skurcze, wody płyną, a ja zastanawiam się, jak szczepionkę wziąć

Jolu, dlatego po karmieniu jest czas aktywności - zabawa, gadanie, tulenie Coby zdążyło się ulać/odbić.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:07   #3947
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
Oo kurde.. równy facet..
Mało jest takich ludzi dziś.. i pozazdrościć szefa..
Sama go sobie zazdroszczę.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
No to dobrze bo ja już stoję ze spodniami do połowy wciągniętymi na zadek i knuję, że może się wstydzisz albo co i miałam pojechać i napisać smsa do moich wątkowych koleżanek by dały znać tutaj, że pojechałam i będę "gdzieśtam" ;D
ha ha ha
Ja nie taki wstydzioch. Szaję możesz spytać.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]
Czytam od wczoraj Język Niemowląt - i o ile nie trawię wszelkich poradników, z tą książką zgadzam się całkowicie, przedstawia dokładnie moje poglądy.
I pytanie mam - bo dopiero w niej znalazłam potwierdzenie tego, o czym wcześniej myślałam...
Otóż wszelkie znane mi maluszki wieczorny rozkład dnia mają taki:
1. Kąpiel
2. Jedzenie
3. Spanie

Zastanawiało mnie to, bo przecież dorosły człowiek (i już nawet przedszkolak) funkcjonuje nieco inaczej - najpierw kolacja, potem kąpiel, potem spanie.
No i autorka książki dokładnie to samo pisze - najpierw NAKARM maluszka, potem aktywność - czyli krótka zabawa/rozmowa + kąpiel a na koniec idziemy spać

Co o tym myślicie?[/QUOTE]
A mnie się logiczne wydawało, że kąpiel i zabawa, potem jedzenie, a potem spanie, bo jedzenie to przytulenie do mamy, uspokojenie, wyciszenie... A kąpiel i zabawa pobudza.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:09   #3948
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294555]Kropka, o tej rtęci pytałam w aptece po prostu, bo mi się obiło o uszy wcześniej. Ale w szpitalu muszą wcześniej wiedzieć (przynajmniej na Łubinowej), coby się zaopatrzyć w szczepionkę, bo ją trzeba w zimnym przechowywać a niespecjalnie to widzę - tu skurcze, wody płyną, a ja zastanawiam się, jak szczepionkę wziąć

Jolu, dlatego po karmieniu jest czas aktywności - zabawa, gadanie, tulenie Coby zdążyło się ulać/odbić.[/QUOTE]
Ale chyba na łubinowej po porodzie robią z dzidkiem wszystko co potrzeba.. w sensie jakieś witaminy, pobieranie krwi z piętki do badań czy cośtam, szczepienia -jak są tak szybko podawane... czy tylko sobie tam rodzisz a cała reszta ich nie interesuje?

Jezu, ja tam naprawdę w ogóle nie wiem co powinni zrobić przy dzidku zanim wyjdę z nim do domu
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:10   #3949
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294491]I tak w nocy wstajesz na karmienie [/QUOTE]
to do mnie?

logiczne... pokierowałam się innym przykładem... zawsze tuż przed spaniem idę jeszcze raz siusiu, tak prawie "na zapas", coby pospać jak najdłużej do pierwszej pobudki
41606c31298bccbf4cae52b7859efbfee487d7f9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:10   #3950
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294555]Jolu, dlatego po karmieniu jest czas aktywności - zabawa, gadanie, tulenie Coby zdążyło się ulać/odbić.[/QUOTE]

Możliwe Każdy ma swoje metody U mnie sprawdziło się w kolejności -kąpiel,kolacja i dzieciaki bardzo szybko przesypiały prawie całe noce
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:19   #3951
lucja26_wroc
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 93
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]
Joasiu, ale nie ma żadnych rzetelnych badań, które by to potwierdziły
Tak naprawdę nie wiadomo, skąd autyzm się bierze, najprawdopodobniej jest to skutek problemów okołoporodowych - np. niedotlenienia. A artykuły - no cóż, jest ich mnóstwo na różny temat

Ja wychodzę z założenia, że te stare szczepionki wcale nie są gorsze od tych nowych 5in1, 6in1... Przynajmniej były rzetelnie badane, i jeśli tyle lat są na rynku, to nie są całkiem do niczego Jedyna nowa szczepionka, którą chcemy, to engerix - żółtaczkowa właśnie, kosztuje ok. 50zł, a że refundowana ma ogrom rtęci i do tego jest podawana w 1 dobie życia dziecka, to zdecydowaliśmy się na nowszą.


Czytam od wczoraj Język Niemowląt - i o ile nie trawię wszelkich poradników, z tą książką zgadzam się całkowicie, przedstawia dokładnie moje poglądy.
I pytanie mam - bo dopiero w niej znalazłam potwierdzenie tego, o czym wcześniej myślałam...
Otóż wszelkie znane mi maluszki wieczorny rozkład dnia mają taki:
1. Kąpiel
2. Jedzenie
3. Spanie

Zastanawiało mnie to, bo przecież dorosły człowiek (i już nawet przedszkolak) funkcjonuje nieco inaczej - najpierw kolacja, potem kąpiel, potem spanie.
No i autorka książki dokładnie to samo pisze - najpierw NAKARM maluszka, potem aktywność - czyli krótka zabawa/rozmowa + kąpiel a na koniec idziemy spać

Co o tym myślicie?[/QUOTE]

Co do szczepionek to myślę, że każda z nas postąpi inaczej- zgodnie ze swoimi przekonaniami i wiedza jaką uzyska od pediatry. Jak już mówiłam- ja szczepię 5w 1, pneumo i rota, ale moja decyzja jest podyktowana tym, iż oddaje małego do żłobka.
A co do reakcji na rota-biegunka, wymioty-to jest to częste po szczepieniu. Ponadto szczepionka ta nie zawsze daje 100% zabezpieczenia, ale znacznie łagodzi objawy.

Szaja też czytałam tą ksiażkę i mam zamiar stosować rady w niej zawarte. Wiadomo, że wszystko trzeba dostosować do indywidualnych cech dziecka, ale Prosty Plan wydaje mi sie być bardzo logiczny. A jak będzie w praktyce zobaczymy.
__________________
22.05.2010 Borys
lucja26_wroc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:27   #3952
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Kropko gratuluję super szefa i za postęp akcji porodowej

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Może tam świdruje by celnąć łepetynką tam gdzie powinno ?

Cytat:
Napisane przez velluto Pokaż wiadomość
Dzien dobry
Ja juz po sniadaniu, zrobilam ostatnie dzieciowe pranie i troche poprasowalam a teraz odpoczywam ale niezbyt dlugo, bo jeszcze chcialam chate troche ogarnoc, bo dzis mam ostatnia wizyte u gina, a potem jedziemy na weekend do moich rodzicow
Ciekawa jestem bardzo ile wazy teraz moja córa i jak tam sie maja pozostałe sprawy
Pozdrawiam
za pozytywne wiadomości

Cytat:
Napisane przez Jola00 Pokaż wiadomość
Kończymy dziś 37 tydzień

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;19290193]
My dziś zaczynamy 39tc. [/QUOTE]
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:28   #3953
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
I na rolkach...
Wyobraziłam sobie kropkę z brzuchem i na rolkach

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość

Rok temu jesienią któregoś dnia spadł śnieg i zrobiło się lodowisko... tego dnia przyszła wiadomość o śmierci mojej babci, na drugim końcu Polski. W pracy byłam i zaryczana poszłam do szefa, że wolne potrzebuję bo jadę. Spytał czym. Zgodnie z prawdą powiedziałam, że nie wiem, bo śnieg, a ja na letnich jestem i zimówek niet, więc chyba pociągiem raczej...
Chłop się ubrał i wyszedł. Za pół godz. wrócił i mówi żebym dzwoniła do męża niech przyjedzie sprawdzić czy dobre... W szoku byłam - pojechał do znajomego wulkanizatora, wziął opony jakieś dobrze wyglądające po cenie takiej dla niego i mi przywiózł. A jak spytałam ile za nie, to powiedział, że spokojnie nie pali się, od wypłaty sobie mogę odliczyć po ile tam uważam...

Ale to trzeba mieć i łeb i serce na swoim miejscu.
No to gratuluje takiego szefa

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19294052]

Joasiu, ale nie ma żadnych rzetelnych badań, które by to potwierdziły
Tak naprawdę nie wiadomo, skąd autyzm się bierze, najprawdopodobniej jest to skutek problemów okołoporodowych - np. niedotlenienia. A artykuły - no cóż, jest ich mnóstwo na różny temat



Mam wrażenie, że niektórzy rodzice najchętniej zaszczepiliby dziecko na wszystko. A potem głupi katar malucha rozłoży...


Czytam od wczoraj Język Niemowląt - i o ile nie trawię wszelkich poradników, z tą książką zgadzam się całkowicie, przedstawia dokładnie moje poglądy.
I pytanie mam - bo dopiero w niej znalazłam potwierdzenie tego, o czym wcześniej myślałam...
Otóż wszelkie znane mi maluszki wieczorny rozkład dnia mają taki:
1. Kąpiel
2. Jedzenie
3. Spanie

[/QUOTE]

No tak, ale skoro matka pisze, że jej dziecko było zawsze pogodne, uśmiechnęło się przed szczepieniem ( i to był jego ostatni uśmiech zapamiętany przez mamę), w czasie tego "zabiegu" wydało dziwny odgłos i po szczepieniu nie uśmiechało się już , było płaczliwe, nie dawało się przytulić, to co o tym myśleć. Normalnie aż łza się w oku kręci

Odnośnie szczepienia na wszystko - to dla mnie też jest chore.

Ja najpierw kąpię, potem karmię i lulu.
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:46   #3954
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Ale chyba na łubinowej po porodzie robią z dzidkiem wszystko co potrzeba.. w sensie jakieś witaminy, pobieranie krwi z piętki do badań czy cośtam, szczepienia -jak są tak szybko podawane... czy tylko sobie tam rodzisz a cała reszta ich nie interesuje?

Jezu, ja tam naprawdę w ogóle nie wiem co powinni zrobić przy dzidku zanim wyjdę z nim do domu
Tak tak, ale szczepią też szczepionką refundowaną - i jak pisałam, możesz wcześniej, kilka dni przed datą porodu zgłosić, że chcesz inną szczepionkę, płatną, to zamawiają i masz wówczas swoją szczepionkę
Wsio ci powiedzą w SR Ja mam to zapisane gdzieś, ale tak mi wygodnie się siedzi na łóżku, że nie ruszam się stąd

Bydgosiu - to mógł być efekt złego podania szczepionki, wcześniejszego niedotlenienia czy innego uszkodzenia mózgu. Też znam takie opowieści - uśmiechnięty, zdrowy chłopczyk, w wieku 2 lat dostał szczepionkę i zonk, jest autyzm. Po czym dostałam do ręki dokumentację medyczną chłopca - zagrożona ciąża, okołoporodowe silne niedotlenienie, 3 pkty w skali Apgar i kilka innych niespodzianek.

Edytowane przez 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Czas edycji: 2010-05-14 o 12:52
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:48   #3955
ałła
Rozeznanie
 
Avatar ałła
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 650
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Witam przyszle Mamuski!
Dwa dni mnie nie bylo i przez ostatnie 1,5 godz. nadrabialam zaleglosci.

Melduje ze walke z cukrem wygrywam ja Po wszystkich posilkach cukier mam w normie i strasznie mnie to cieszy
Rozkminilam ostatecznie ile i jak jesc zeby cukier mocno nie podskoczyl. Musze jesc malo ale za to dosc czesto, przerwa nie moze byc dluzsza niz 2 godziny. Trzymam sie tej zasady i jest ok Glodna w kazdym razie nie chodze, chociaz ochota na cos slodkiego caly czas mnie nachodzi, ale trzymam sie dzielnie!!

Mam pytanie!
Robie juz chyba ostatnie pranie m.in. poscieli, przescieradel i zastanawiam sie nad wypraniem ochraniacza do lozeczka i przybornika. Niby nie bedzie bezposredniego kontaktu z dzidkiem ale jednak wypadaloby moze uprac. Jak myslicie??

Kropka - trzymam kciuki
ałła jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:50   #3956
Puma13
Zadomowienie
 
Avatar Puma13
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: P-ń
Wiadomości: 1 338
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cześć Dziewczyny.


Mój cały poród od początku skurczy do wyskoczenia Małej trwał 3 i pół godziny Ok 14 miałam chyba jeszcze jakieś przepowiadacze, zadzwoniłam po tżta, żeby przyjeżdzał z pracy. O 14.30 już byłam pewna że się rozkręca. 15.30 wyjechaliśmy z domu, o 16.30 byliśmy pod szpitalem, przepakowaliśmy Amelkę do mojej mamy samochodu i myślałam że już nie dojdę z parkingu do szpitala. Przyjęli nas o 16.45, po badaniu okazało się że jest 8 cm rozwarcia, położyłam się, lekarka zapytała się czy zagadzam się na przebicie pęcherza, to urodze jeszcze szybciej. Oczywiście się zgodziłam. 17.50 zaczęłam przeć, ale główka musiała się tam jakoś jeszcze dokręcić. Kilka razy parłam na boku i od razu się okręciła. Jak zaczęło być widać główkę, lekarka mówiła że blondyneczka. Mogliśmy ją pogłaskać Potem delikatnie mnie nacięła, bo okazało się że jestem trochę za mała (nic nie bolało) i o 18.14 urodziła się Nadusia. Potem położyli mi ją na brzuch i od razu pomemlała sobie cycusia. Potem wzięli ją na mierzenie, ja dostałam narkozę, żeby mnie wyczyścili i pozszywali. Wyszłyśmy ze szpitala w poniedziałek z wagą 3270g, a wczoraj miała 3500g. Bolało bardzo, ale wiadomo było, że będzie.

I zdjęcie Nadusi.
__________________
Amelka 09.09.2007

Nadia 06.05.2010
Puma13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:51   #3957
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Ja też mam zamiar szczepić dzieciaczka tylko na choroby, których szczepionki są refundowane, tzn. nie zamierzam dopłacać do skojarzonych ani szczepić na pneumokoki i rotawirusy

Dziewczyny, by łam dzisiaj na KTG (zresztą zgodnie z sugestiami Szaji, żeby nie czekać do poniedziałku ). Poszłam sobie do najbliższej przychodni i tam bez problemu zrobiono mi to ktg. Następnie wysłano mnie z wydrukiem do lekarza, który miał je obejrzeć. No i po obejrzeniu i informacji ode mnie, ze to już trzy dni po terminie, stwierdził, że da mi skierowanie do szpitala na patologię (dodam jeszcze, że okazało się, że to jest ojciec kolegi mojego brata) i mam wrażenie, że gdyby nie ta informacja to nie dałby mi jeszcze tego skierowania...ale ponieważ jestem "znajomą" to on nie chciał ryzykować.... a ja nie chcę iść do szpitala, bo nic się nie dzieje i będę tylko leżej pewnie na obserwacji na patologi ..... a przynajmniej ja nic nie czuję i tak się zastanawiam co robić... u mojego prowadzącego lekarza mam ktg w poniedziałek....
Poniżej moje dzisiejsze ktg... jak te wydruki wyglądają u Was????
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 12:55   #3958
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez Puma13 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny.


Mój cały poród od początku skurczy do wyskoczenia Małej trwał 3 i pół godziny Ok 14 miałam chyba jeszcze jakieś przepowiadacze, zadzwoniłam po tżta, żeby przyjeżdzał z pracy. O 14.30 już byłam pewna że się rozkręca. 15.30 wyjechaliśmy z domu, o 16.30 byliśmy pod szpitalem, przepakowaliśmy Amelkę do mojej mamy samochodu i myślałam że już nie dojdę z parkingu do szpitala. Przyjęli nas o 16.45, po badaniu okazało się że jest 8 cm rozwarcia, położyłam się, lekarka zapytała się czy zagadzam się na przebicie pęcherza, to urodze jeszcze szybciej. Oczywiście się zgodziłam. 17.50 zaczęłam przeć, ale główka musiała się tam jakoś jeszcze dokręcić. Kilka razy parłam na boku i od razu się okręciła. Jak zaczęło być widać główkę, lekarka mówiła że blondyneczka. Mogliśmy ją pogłaskać Potem delikatnie mnie nacięła, bo okazało się że jestem trochę za mała (nic nie bolało) i o 18.14 urodziła się Nadusia. Potem położyli mi ją na brzuch i od razu pomemlała sobie cycusia. Potem wzięli ją na mierzenie, ja dostałam narkozę, żeby mnie wyczyścili i pozszywali. Wyszłyśmy ze szpitala w poniedziałek z wagą 3270g, a wczoraj miała 3500g. Bolało bardzo, ale wiadomo było, że będzie.

I zdjęcie Nadusi.
Bardzo pozytywny opis porodu też bym taki chciała Śliczna córunia Aniołeczek
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 13:08   #3959
iza240
Zadomowienie
 
Avatar iza240
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: płock
Wiadomości: 1 578
GG do iza240
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez ałła Pokaż wiadomość

Mam pytanie!
Robie juz chyba ostatnie pranie m.in. poscieli, przescieradel i zastanawiam sie nad wypraniem ochraniacza do lozeczka i przybornika. Niby nie bedzie bezposredniego kontaktu z dzidkiem ale jednak wypadaloby moze uprac. Jak myslicie??

Kropka - trzymam kciuki
ja bym uprała.Niektóre nowe rzeczy mają okropny zapach jakby octu .Pieluszki flanelowe tak śmierdzą-przynajmniej te które ja kupiłam

---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------

Cytat:
Napisane przez Puma13 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny.


Mój cały poród od początku skurczy do wyskoczenia Małej trwał 3 i pół godziny Ok 14 miałam chyba jeszcze jakieś przepowiadacze, zadzwoniłam po tżta, żeby przyjeżdzał z pracy. O 14.30 już byłam pewna że się rozkręca. 15.30 wyjechaliśmy z domu, o 16.30 byliśmy pod szpitalem, przepakowaliśmy Amelkę do mojej mamy samochodu i myślałam że już nie dojdę z parkingu do szpitala. Przyjęli nas o 16.45, po badaniu okazało się że jest 8 cm rozwarcia, położyłam się, lekarka zapytała się czy zagadzam się na przebicie pęcherza, to urodze jeszcze szybciej. Oczywiście się zgodziłam. 17.50 zaczęłam przeć, ale główka musiała się tam jakoś jeszcze dokręcić. Kilka razy parłam na boku i od razu się okręciła. Jak zaczęło być widać główkę, lekarka mówiła że blondyneczka. Mogliśmy ją pogłaskać Potem delikatnie mnie nacięła, bo okazało się że jestem trochę za mała (nic nie bolało) i o 18.14 urodziła się Nadusia. Potem położyli mi ją na brzuch i od razu pomemlała sobie cycusia. Potem wzięli ją na mierzenie, ja dostałam narkozę, żeby mnie wyczyścili i pozszywali. Wyszłyśmy ze szpitala w poniedziałek z wagą 3270g, a wczoraj miała 3500g. Bolało bardzo, ale wiadomo było, że będzie.

I zdjęcie Nadusi.
jaki słodziak
Ja też chcę taki szybki poród
__________________

W końcu się doczekałam
Michalinka jest już na świecie
iza240 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-14, 13:11   #3960
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: Mamusie MAJOWO- CZERWCOWE 2010. cz. IV :-)

Cytat:
Napisane przez Puma13 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny.


Mój cały poród od początku skurczy do wyskoczenia Małej trwał 3 i pół godziny Ok 14 miałam chyba jeszcze jakieś przepowiadacze, zadzwoniłam po tżta, żeby przyjeżdzał z pracy. O 14.30 już byłam pewna że się rozkręca. 15.30 wyjechaliśmy z domu, o 16.30 byliśmy pod szpitalem, przepakowaliśmy Amelkę do mojej mamy samochodu i myślałam że już nie dojdę z parkingu do szpitala. Przyjęli nas o 16.45, po badaniu okazało się że jest 8 cm rozwarcia, położyłam się, lekarka zapytała się czy zagadzam się na przebicie pęcherza, to urodze jeszcze szybciej. Oczywiście się zgodziłam. 17.50 zaczęłam przeć, ale główka musiała się tam jakoś jeszcze dokręcić. Kilka razy parłam na boku i od razu się okręciła. Jak zaczęło być widać główkę, lekarka mówiła że blondyneczka. Mogliśmy ją pogłaskać Potem delikatnie mnie nacięła, bo okazało się że jestem trochę za mała (nic nie bolało) i o 18.14 urodziła się Nadusia. Potem położyli mi ją na brzuch i od razu pomemlała sobie cycusia. Potem wzięli ją na mierzenie, ja dostałam narkozę, żeby mnie wyczyścili i pozszywali. Wyszłyśmy ze szpitala w poniedziałek z wagą 3270g, a wczoraj miała 3500g. Bolało bardzo, ale wiadomo było, że będzie.

I zdjęcie Nadusi.
Naprawdę expresem poszło,tylko pozazdrościć
Córcia śliczniutka
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.