Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.II - Strona 155 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-27, 11:14   #4621
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Kliwia no to teraz Ci dlaczego ma Cię ktoś nie lubić?, wszystko wyjaśnione i temat zamknięty, a każdy rozumie dlaczego ten temat takie emocje u Ciebie wywołuje

No zbieram się powoli na wizytę bez usg, ale 15 czerwca będzie 4d jak ja się nie mogę doczekać

Wpadnę później
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:17   #4622
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Kurcze, ciężko nadrobić, tak lecicie z pisaniem

Weronisia, super, że samoopalacz się sprawdził.

Jeśli chodzi o spięcie na temat kupowania rzeczy dla dziecka przed porodem, to Gabisun napisała wyraźnie, że nikt jej nie zmusi w uwierzenie w głupie przesądy. I wyraźnie, chodziło jej o osoby trzecie. Moja mamuśka też wyskakuje z głupim gadaniem, że "nie wolno" bo się coś stanie To, że kupie teraz czy później, przecież nic nie zmieni.
A inne powody, typu wcześniejsze tragiczne doświadczenia, to zupełnie co innego. Zresztą, ktoś komu się coś złego przytrafiło i tak nie ma prawa krytykować czy straszyć innych. Każdy kupuje co i kiedy chce.
Także, kliwia7, gabisun a pewno nie chciała obrazić ciebie, czy jakąkolwiek mamę, która boi się kupować rzeczy przed porodem. Jeśli już kogokolwiek, to tych co się wtrącają, bo jest taki przesąd.

Mpik82, gratuluje córeczki super, że jej nic nie wyrosło między nóżkami Buźka śliczna tylko skąd takie "bąbelki" na zdjęciu? To od łożyska czy od czego? Pytam, bo mam usg 3d za niecałe 2 tygodnie. Wyczytałam w karcie, że mam łożysko na tylnej ścianie, więc chyba obraz powinien być ładny, nie?

justysia8522, może mama źle się wyraziła? Albo nie wyszedł jej "żart"? No, nie wiem. W każdym razie, nie przejmuj się tym

Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
Ja dziś o 18.30 mam wizytę u ortopedy i dowiem sie czy poród naturalny wchodzi w gre. trzymajcie za mnie kciuki
Trzymam

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Co do imion, nie chce mi sie ciagnac tematu; juz sie wypowiedzialam. Moze trzeba do niektorych rzeczy dorosnac, nie wiem...
Imiona maja znaczenie i wolalabym nazwac corke Apple (Jabluszko) niz Kasandra. I jesli ktos znajac znaczenie danego imienia z premedytacja je nadaje, to ja... nie mam slow. Zal dziecka i tyle...
No to teraz nie rozumiem... Że niby ci, którzy nie zwracają uwagi na to, kto kiedyś tam nosił imię jakie wybrali dla dziecka, są niedojrzali??
No, sorry, ale ja w takie rzeczy nie wierzę i nie zamierzam. Fakt, ze niektóre imiona się z czymś od razu kojarzą, ale bez przesady.
Zresztą, jak krzywdzące dla dziecka może być to, że jego/jej imienniczka przynosiła złe wróżby?? I co? Dziecko tez będzie? No sorry, ale bywają gorsze rzeczy.
Poza tym, znaczenie imienia, a jego pochodzenie, to dwie różne sprawy.

Zresztą, czy wszystkie Katarzyny i Anny mają taki sam/podobny charakter? Nie. Bo to wcale nie od tego zależy. Już bardziej skłonna jestem wierzyć w astronomię i wpływ znaku zodiaku na danego człowieka.

Astorianka, gratuluję wyczuwalnych ruchów maleństwa

Jeszcze, wracając do łóżeczka- ja chcę masywne=mocne, po pierwsze, że dla drugiego dziecka, a po drugie, to brat w między czasie może dorobi się swojego ^^ więc byśmy mu też "pożyczyli". A takiego przerabianego na tapczanik nie chcę, bo jak dziecko będzie większe, i zdecydujemy się na drugiego bobaska, to nie będę kupować od nowa łóżeczka, tylko "dorosłe" łóżko dla starszego. ^^ więc u mnie, przerabiane na tapczanik wcale nie byłoby praktyczne.

Edytowane przez ycnan
Czas edycji: 2010-05-27 o 11:20
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:23   #4623
kliwia7
Raczkowanie
 
Avatar kliwia7
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lubelszczyzna
Wiadomości: 190
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
To na poród pojechałaś bez torby?Chodzi mi o podstawowe rzeczy dla dziecka-pierwsze ubranko,pieluchy itd. Ja bym nie chciała,żeby moje dziecko po urodzeniu było ubierane w szpitalne ciuchy.
Tak pojechałam tylko z rzeczami dla siebie.Ja rodziłam w Lublinie na Lubartowskiej,a tam tak jest po prostu że wszystkie dzieci są w szpitalnych ubrankach i to nie był mój wybór.Dopiero na wypis trzeba.Jakby trzeba było to oczywiście do szpitala bym kupiła.

Ja nie kupowałam przed porodem,bo całą ciążę miałam zagrożoną.Z tego 4 miesiace w szpitalu. Skurcze ,krwawienia i 3 poważne krwotoki.Nawet nie wyobrażacie sobie ile się nasłuchałam od ludzi i od lekarzy że nie wiadomo "CO" urodzę,że mój lekarz jest szalony że na siłe utrzymuje ciąże.Nawet ordynatorka chciała mi leki odstawić,żeby poroniłam.Że albo się wykrwawię albo dziecko chore bardzo urodzę.I uwierzcie mi wierzyłam że będzie dobrze,ale siłą rzeczy jakieś wątpliwości zasiali we mnie.Tylko dlatego nie kupowałam-bo było bardzo duże ryzyko utraty dziecka.Po prostu nie chciałam by żeby rzeczy mi przypominały o ewentualnej stracie póżniej...Jakby nie te przeżycia to też bym kupowała.Nawet nie wiecie jak mnie korci.Wprawdzie teraz dużo rzeczy mam po córci.Napewno nie chodzi o przesądy...

Piszę to nie żeby się poużalać(ludzie maja dużo gorsze nie szczęścia),tylko chcę żebyście zrozumieli mój punkt widzenia.

Edytowane przez kliwia7
Czas edycji: 2010-05-27 o 11:36
kliwia7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:36   #4624
asia-23
Raczkowanie
 
Avatar asia-23
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 446
GG do asia-23
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
hej mój ciążowy babinću, wpadłam troche popsioczyc...
czy sa wsród Nas sa mamy jeszcze pracujace? ja dzis jechałam pociagiem przez 30 min do pracy nikt nie ustąpił mi miejsca. Gosc -jakis licealista -na miejscu oznaczonym "kobieta cieżarna z brzuchem" jak wsiadłam do waganu to polozył glowe na pólce i udawał ze spi... poza nim siedziała mloda dziewczyna, kobieta okolo 50tki,i jakis gosc po 30tce...
prawie jak w tych filmikach...
http://www.youtube.com/user/Potrzebu.../0/fUASLE_WvnI

Dwie Panie kotre stały kolo mnie byly oburzone zachowaniem tych ludzi... co mnie troche podnioslo na duchu...

a od jutra moja Maleńka, zaczyna 25 tydzien
ja nie pracuję. ale w sobotę jechałam pociągiem do Gdańska ok 1 godz. drogi. wszystko pozajmowane stałam na korytarzu przy drzwiach duszno, parno zaczęły mnie oblewać siódme poty. całą drogę patrzała na mnie matka z 7 latkiem, który w najlepsze leżał sobie na siedzeniu i się bawił. brzuch mam spory, no ale ludzie wolą nie widzieć
__________________
Maksio 04.05.2006
i Karola 19.10.2010




asia-23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:39   #4625
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez kliwia7 Pokaż wiadomość
Ja nie kupowałam przed porodem,bo całą ciążę miałam zagrożoną.Z tego 4 miesiace w szpitalu. Skurcze ,krwawienia i 3 poważne krwotoki.Nawet nie wyobrażacie sobie ile się nasłuchałam od ludzi i od lekarzy że nie wiadomo "CO" urodzę,że mój lekarz jest szalony że na siłe utrzymuje ciąże.Nawet ordynatorka chciała mi leki odstawić,żeby poroniłam.Że albo się wykrwawię albo dziecko chore bardzo urodzę.I uwierzcie mi wierzyłam że będzie dobrze,ale siłą rzeczy jakieś wątpliwości zasiali we mnie.Tylko dlatego nie kupowałam-bo było bardzo duże ryzyko utraty dziecka.Po prostu nie chciałam by żeby rzeczy mi przypominały o ewentualnej stracie póżniej...Jakby nie te przeżycia to też bym kupowała.Nawet nie wiecie jak mnie korci.Wprawdzie teraz dużo rzeczy mam po córci.
Piszę to nie żeby się poużalać(ludzie maja dużo gorsze nie szczęścia),tylko chcę żebyście zrozumieli mój punkt widzenia.
na pewno wszystkie z nas rozumieją I wcale się nie dziwię, że baliście się kupować cokolwiek.
Zresztą, wszystko zostało już wyjaśnione -głupie są przesądy, że jak kupisz to to w jakiś tam sposób spowoduje coś złego, a nie uzasadnione obawy.

Pomi, łóżeczko bardzo fajne. I tez bierzemy je pod uwagę Widać, że jest dość masywne i przy tym ładne
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:43   #4626
Pomidora
Zakorzenienie
 
Avatar Pomidora
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Gabisun, czekamy na relacje po wizycie

Asia-23, ja bym chyba powiedziała tej kobiecie, że może wziąć dzieciaka na kolana! co za bezczelność, ludzie nie mają za grosz sumienia! Ja zawsze sobie złośliwie myślę tak: oby w następnej ciąży ją spotkało to samo

Kliwia, to pewnie mogłabyś podać sobie rękę z moją mamą, bo ona miała podobną sytuację ze mną w ciąży. Tylko leżała 7mc i nawet do toalety nie mogła chodzić sama. a ja jestem i niedługo będę miała własne dziecko Kochana, jeżeli niekupowanie to forma zabezpieczenia się przed rozczarowaniem, to po prostu nie ma się z czego tłumaczyć. To twój wybór i najważniejsze, żebyś ty się z nim dobrze czuła

Ycnan, ja właśnie tez myśląc o łóżeczku chcę, żeby przy następnym dziecku się przydało, a starszemu nowe się kupi Dlatego wybrałam takie jak wybrałam.

Kochane, wypowiadać się w sprawie listy, bo potem nie będę miała czasu na jej poprawianie
__________________
Jestem zakochana..
Tymek
Maluchowo

28.09.2014





Pomidora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:45   #4627
abz
Zakorzenienie
 
Avatar abz
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Atlidee Pokaż wiadomość
Mamuski, ja jestem po wizycie i Dzidzius mi zrobil prezencik, pokazujac sie ladnie... jest Chlopiec!!!! Moje przeczucia sie sprawdzily... i kalendarz chinski tez.
gratuluję chłopca

Cytat:
Napisane przez szokoladka74 Pokaż wiadomość
Nie było mnie, bo przeleżałam w szpitalu powódź we Wrocławiu (buuuuu)
nie zazdroszczę wizyty w szpitalu i czemu zapisują leki niedostępne w Polsce?

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Ale naprawde Mamusie prosze WAS sprawdzajcie znaczenie imion
Znaczenie imienia moge sprawdzić np z ciekawości, ale żeby to miało jakiś wpływ na wybór imienia to na pewno nie Część opisu znaczenia imienia czasem faktycznie pasuje do danej osoby, ale nie wydaje mi sie żeby to miało jakiś duży wpływ na to na kogo moje dziecko "wyrośnie". Jakby wziąć np 100 Andrzejów i przeczytać znaczenie imienia Andrzej to wiadomo, ze u większości nie będzie sie zgadzać, bo wiadomo, ze ludzie są różni a dziecko charakter ma po rodzicach i to już we wczesnych okresie po zapłodnieniu, z tego co pamietam, to ma już cechy, z którymi sie urodzi.

fem widzisz radość daje radość, byłabys naburmuszona w tramwaju to byś nie wywołała dobrych emocji u nikogo

Cytat:
Napisane przez Mpik82 Pokaż wiadomość
Uwaga! Dziś przedstawiam WAM moją CÓRECZKĘ - MiLeNkĘ
gratuluję na pierwszym zdjęciu 3d wygląda jakby ktoś trzymał w dłoni jej maleńką główkę

Cytat:
Napisane przez justysia8522 Pokaż wiadomość
Musze się komuś wyżalić zadzwoniła do mnie mama ...
mama chyba nie bardzo sie zastanowiła nad tym co mówi. Przykro mogła powiedzieć wyślij mi swoje zdjęcie i juz.
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub
mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010
i znowu serca mam dwa...


abz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:46   #4628
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość

Martucha
ta "znajoma" chyba nie jest zbyt rozwinięta intelektualnie...
Niestety takich ludzi jak się okazuje jest dużo.Ja ich olewam,bo wiem,że mam nad nimi mega przewagę.Noszę w sobie najcudowniejszy skarb na świecie i nawet jakbym miała do końca ciąży wyglądać jak zombie to i tak będę najpiękniejsza i wyróżniona,bo w końcu jestem w stanie błogosławionym

Któraś z was pisała też o znajomej co twierdzi,że zwymiotowałaby przewijając dziecko.Trzeba było jej odpalić,że pewnie jak była mała to matka codziennie na nią rzygała i przez to jest teraz taka skwaszona...
.
zgadzam sie calkowicie...

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Ycnan, ja kupuję takie łóżeczko http://www.allegro.pl/item1046832951...nka_kokos.html
My już pościel mamy, prześcieradła, podkładki i inne rzeczy do łóżeczka kupiliśmy osobno. Lubimy prostotę i na to stawialiśmy. A łóżeczko będziemy zamawiać jakoś pod koniec lipca.

Mszu, mi tez nikt nie ma zamiaru ustąpić miejsca w autobusie. Wczoraj jechałam do szpitala po wypis, od pętli do pętli. Udało mi się usiąść, ale na następnym przystanku stanął nade mną stary dziad i zaczął sapać, chrząkać i znacząco jęczeć. To ja zaczęłam głaskać się po brzuchu, wyciągnęłam z torebki "M jak mama" (gdzie jest o akcji dotyczącej kobiet w ciąży) i spokojnie odwróciłam wzrok. Trzeba walczyć o swoje!
ladne lozeczko...
a co do autobosow tez tak robie jak jest miejsce to siadam i zadne steki i chrzakniecia mnie nie zmusza do wstania...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:50   #4629
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cześć dziewczyny
Matko kochana jakie wy macie oszałamiające tempo. Myślałam że tego nie nadrobię a wczoraj czytalam przecież

Cytat:
Napisane przez justysia8522 Pokaż wiadomość
Musze się komuś wyżalić zadzwoniła do mnie mama z którą nie widziałam się od stycznia i powiedziała, żebym zrobiła zdjęcie komórką i przesłała jej szybko, bo chce pokazać jaka jestem gruba w porównaniu z moją siostrą, która też jest w ciąży..... zamurowało mnie faktycznie przytyło mi się ale przed ciąż brałam hormony, a od początku ciąży jestem na podtrzymaniu i dopiero ostatnio mogłam zacząć wstawać z łóżka. Dawno nie było mi tak smutno Faktycznie ważę 78 kg ale mam trochę ponad 170 cm wzrostu, a od początku ciąży przytyłam 4 kg, jak na 25 tygodni to chyba nie jest za dużo??????
Justysia strasznie dziwnie się zachowała Twoja mama, nie rozumiem takiego porównywania. A kilogramami się nie przejmuj, ja przez hormony startowałam z wagą 85 teraz mam 92 więc pewnie dociągnę do 100 ale nie zamierzam się tym przejmować bo wiem, że jestem w stanie to zrzucić. Przed zajściem w ciąże zgubiłam 20 kilo więc po prostu po porodzie wracam na dietę i tyle

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Mpik no widzisz, Twojej Milence nie wyrósł siusiak

Co do kupowania ciuszkow przed porodem. Wydaje mi sie ze to kwestia absolutnie indywidualna.
Z jeden strony popieram jak najbardziej gabisun, bo ja sobie nie wyobrazam, po porodzie latac z niemowleciem i kupowac dla niego wyprawke, ubranka i inne duperele... wiec pewnie gdgbym mogla to kupilabym juz wszytsko, jednak mój TŻ w ogole nie popiera mnie w tym temacie, prawdopodobnie ze wzgledu na specjalizacje w jakiej pracuje... jak mi ostatnio powiedział, miał na stole sekcyjnym 25tygodnniowe plody blizniąt... i nie da sie ukryc jest to przerazliwie smutna i przykra sprawa... wiec moim zdniem, nikt nie powinien nikogo krytkowac w sprawie podejscia to tego tematu .
Zgadzam się z Tobą, ja dopiero mam 3 bodziaki.

Zmykam bo moje dwie siostrzenice wyciagaja mnie na dwór
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:58   #4630
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
Byłam dziś na badaniach, w tym na obciążeniu glukozą- jakoś wypiłam ten roztwór z 75g, chociaż oczywiście zapomniałam z sobą cytryny
Ile razy miałaś pobieraną krew? Bo ja ma na skierowaniu 75 g i badanie na czczo, po godzinie i po dwóch godzinach. Na moje pytanie dlaczego 75 a nie 50 g lekarz odpowiedział, że 50 już się nie robi a przecież sporo z Was miało 50g .... pewnie znowu jakiś wymysł lekarza.

Cytat:
Napisane przez kliwia7 Pokaż wiadomość
...i teraz pewnie nikt mnie nie lubi...
przecież to nie przedszkole, tylko wątek dla mamusiek

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja się dostosuję do waszych opinii odnośnie listy. Tylko które osoby wykreślać - te, które nie odzywały się 2, 3 tygodnie czy ile?
Nie wiem ile, ale 2 tygodnie to chyba zbyt krótko. Bo gdyby któraś wylądowała nagle w szpitalu to bym nawet nie miała szans się wytłumaczyć.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 11:58   #4631
Majka232
Zakorzenienie
 
Avatar Majka232
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Dzień Dobry Dziewczyny

szokoladko - zdrówka tobie i maleństwu życzę!

Mpik - gratuluje córeczki!

IlonaN2 - ja też nie piję alkoholu od dnia zapłodnienia, bo też wiem kiedy dokładnie nastąpił TEN moment

justysia8522 - bardzo mi przykro z powodu "dziwnej"prośby Twojej mamy

bordowa - dziwna odpowiedź dziadka na informację o wnusi. Może tak tylko palnał...
Dzięki za informację o samopoczuciu po przyjmownaiu żelaza

Szczęśliwa - na razie nie jest źle, ale nie wiedziałam, że żelazo trzeba brać na czczo

Weronisia - ja chyba też zakupię jakiś samoopalacz, ale przed jutrem (wesele) nie zaryzykuję. Samoopalacz kojarzy mi się z plamami, nigdy nie umiałam używać tego kosmetyku

martucha84
- dzięki za kciukasy. Wszystko przebiegło bardzo pomyślnie Mam nadzieję, że nic mi się nie będzie działo po tym żelastwie

Pomidora - niby się nie martwiłam, ale aż mi się w nocy rozmowa z kierowniczką śniła, ale było bardzo ok A o pracy też już zapominam

Jutro wesele, żaden żakiecik ani bolerko nie dopina się w biuście jakieś kilkanaście cm
Od poniedziałku kupiłam kilkanaście rzeczy dla maluszka. Nie mogę się powstrzymać, ale przystopuję, na arzie kupiłam wiekszość niedrogich ciuszków - bawełniane body, śpiochy, kaftaniki itp. a teraz będę szukać grubszych np. welurowych i frotowych, w końcu niedługo wyprzedaże.

Dziewczyny czy macie w ciaży problemy z pamięcią? Bo u mnie pamięć się pogorszyła i to barzdo. Tż-ta pytam kilka razy o to samo, wciaż o czymś zapominam. dziś nie wzięłam z marketu jednej reklamówki z zakupami, na szczęście był tam tylko ser żółty i twarożki
__________________
Żona mojego męża to fajna babka
Majka232 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:10   #4632
Mpik82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnośląskie ;-)
Wiadomości: 834
GG do Mpik82
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
Mpik82, gratuluje córeczki super, że jej nic nie wyrosło między nóżkami Buźka śliczna tylko skąd takie "bąbelki" na zdjęciu? To od łożyska czy od czego? Pytam, bo mam usg 3d za niecałe 2 tygodnie. Wyczytałam w karcie, że mam łożysko na tylnej ścianie, więc chyba obraz powinien być ładny, nie?
.
Bąbelki to wody płodowe Ja mam łożysko na przedniej ścianie w sumie prawie na buzi Dzidzi i średni obraz był, dlatego lekarz kazał mi przyjść na dogranie za 2 tygodnie ( w cenie 200zl) aby lepiej móc zobaczyć buźkę
ciesze sie bo znow zobaczę moją NIUNIĘ 9czerwca w 4d))
[QUOTE=abz;19611066]
gratuluję na pierwszym zdjęciu 3d wygląda jakby ktoś trzymał w dłoni jej maleńką główkę QUOTE]
Kosmiczny widok w góle było smieszne jak niunia trzymala noge na glowie az sie lekarz zdziwił, ze taka akrobatka z niej Bawila sie raczkami i nożkami

---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Mpik - gratuluje córeczki!

Jutro wesele, żaden żakiecik ani bolerko nie dopina się w biuście jakieś kilkanaście cm
Od poniedziałku kupiłam kilkanaście rzeczy dla maluszka. Nie mogę się powstrzymać, ale przystopuję, na arzie kupiłam wiekszość niedrogich ciuszków - bawełniane body, śpiochy, kaftaniki itp. a teraz będę szukać grubszych np. welurowych i frotowych, w końcu niedługo wyprzedaże.

Dziewczyny czy macie w ciaży problemy z pamięcią? Bo u mnie pamięć się pogorszyła i to barzdo. Tż-ta pytam kilka razy o to samo, wciaż o czymś zapominam. dziś nie wzięłam z marketu jednej reklamówki z zakupami, na szczęście był tam tylko ser żółty i twarożki
dziekuje
Ja mam w sobote weselicho i tez nie mieszcze sie z zaden zakiecik nie wiem w czym pojdę ehhe
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka
21.08.2010 mama Milenki
Mpik82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:14   #4633
ycnan
Zadomowienie
 
Avatar ycnan
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Pomi, chyba miesiąc to takie maksimum. Jak od miesiąca ktoś nie daje znaku, to można go "ciachnąć" ...ależ to brutalne


Co do siedzenia w komunikacji miejskiej- ja tam jak tylko dojrzę jakieś wolne miejsce to pcham zadek. Jak nie ma miejsca, to się rozglądam, kto się zbiera do wstania, bo wysiada na najbliższym przystanku i jak tylko wstanie, to siup na jego miejsce Może to i chamsko wygląda, że tak lecę na chama żeby usiąść, ale co tam. Kiedyś się czaiłam, to mi jakaś gówniara zajęła
Dziś jechałam autobusem do lekarza i mi się udało usiąść. Zaraz potem jakieś paniusie (jak ja to mówię "starsze panie w średnim wieku" = około 55lat) powsiadały i zaraz mi nad głową stękać zaczęły, ale co się będę przejmować Zresztą, nie dałabym rady dziś stać całą drogę, bo po wczorajszym bieganiu za kwiatkiem dla mamci (+zakupy, na badania i potem po wyniki) mam pęcherze na stopach i ledwie chodzę...
ycnan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:17   #4634
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Kliwia- rozumiem Twoje podejscie, mieliscie uzasadnione obawy co d o przyszlosci i nie ma o czym mowic nawet. A i tak sie dobrze skonczylo!

Pomi- jak dla mnie jesli kogos nie ma 2tygodnie to skreslic!
-------------------------------------------------------------

U nas leje, mam doła...
Jutro jedziemy na to wesele w Bialym, pociag drogi, hotel drogi...
Wlasnie znalazlam plame na juz wyprasowanej sukience i to centralnie na brzuchu, na ktory sie wszyscy beda gapic..
Moje buty mnie cisna i chyba bede tam latac w balerinach, jak jakis kurdupel zakichany...

Prezent niezapakowany i w ogole wszystko do kitu...chyba musze sobie poryczec troche...
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:27   #4635
Lenka*
Zadomowienie
 
Avatar Lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 661
GG do Lenka*
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Atlidee Pokaż wiadomość
Mamuski, ja jestem po wizycie i Dzidzius mi zrobil prezencik, pokazujac sie ladnie... jest Chlopiec!!!! Moje przeczucia sie sprawdzily... i kalendarz chinski tez.
Maly jest zdrowy i ruchliwy, ale na zdjecia to juz sie ulozyl boczkiem i twarzyczka w dol...
gratuluję synusia

Cytat:
Napisane przez Suszilda Pokaż wiadomość
Zuziczka jak imie ,,kogos,, z mitologii moze duzo mowic o dziecku ktore je nosi? Piszesz ze skads te imiona sie wziely, tak racja wziely sie z tad co Kasie Asie i Malgosie, a ze osoba noszaca takie imie stala sie taka a nie inna to juz inna sprawa. Nikt po narodzeniu dziecka nie wie na kogo wyrosnie w przyszlosci...
Ja mam chyba podobne zdanie, jakby mi się to imię bardzo podobało, to dałabym takie córce.

Mpik82, gratuluję tej wymarzonej Milenki

Cytat:
Napisane przez justysia8522 Pokaż wiadomość
Dziękuję za pocieszenie Mama zawsze faworyzował siostrę. Od początku ciąży ani razu się nie zapytała jaki czuję się ja i dzidziuś, może to i przykre ale przyzwyczaiłam się do jej zachowania. Mam tak wspaniałego TŻ, że już dawno się nią nie przejmuję, a wcześniej miałam dołki przez nią. Ot dziś mam chyba gorszy dzień, to pewnie przez brak słoneczka
Justysia, szkoda że mama tak się zachowuje.. Ja bym żadnego zdjęcia nie wysłała.

Cytat:
Napisane przez kliwia7 Pokaż wiadomość
Gabisun cieszę się że mnie rozumiesz.A już myślałam że mi......W realu myślę łatwiej się komunikować,bo przez ekran czasem nie widzi się wszystkich emocji jakie chce się przekazać i takie nieporozumienia mogą się zdarzać..Ale narobiłam zamętu.Myślę że dobrze,że napisałam,niż bym miała chować po cichu jakąś urazę,a tak okazało się że nie ma czego.

...i teraz pewnie nikt mnie nie lubi...
co ty opowiadasz już sobie wszystko wyjaśniłyście

cytaty mi wcięło

a co do imion, miałam dzisiaj niezły sen..
śniło mi się, że rozmawialiśmy z babcią o imionach dla chłopca i powiedzieliśmy jej że będzie Bruno, a babcia się oburzyła i powiedziała że to "ladaceństwo" czy coś w tym stylu, żeby dziecko tak nazwać
__________________
Martynka
Lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:28   #4636
starapanna
Wtajemniczenie
 
Avatar starapanna
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 093
GG do starapanna
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez justysia8522 Pokaż wiadomość
Musze się komuś wyżalić zadzwoniła do mnie mama z którą nie widziałam się od stycznia i powiedziała, żebym zrobiła zdjęcie komórką i przesłała jej szybko, bo chce pokazać jaka jestem gruba w porównaniu z moją siostrą, która też jest w ciąży..... zamurowało mnie faktycznie przytyło mi się ale przed ciąż brałam hormony, a od początku ciąży jestem na podtrzymaniu i dopiero ostatnio mogłam zacząć wstawać z łóżka. Dawno nie było mi tak smutno Faktycznie ważę 78 kg ale mam trochę ponad 170 cm wzrostu, a od początku ciąży przytyłam 4 kg, jak na 25 tygodni to chyba nie jest za dużo??????
Kochana nie martw sie, ja rowniez waze teraz okolo 78 kg i mam 170 cm wzrostu i strasznie sie ciesze, ze mam piekny duzy brzusio i mam gdzies co inni mowia . Przytylam 7kg!! i wcale nie obrzeram sie, nie jem slodyczy.
__________________
Aniołku, nigdy o Tobie nie zapomne

http://www.suwaczki.com/tickers/1usahdgekp8qz8sz.png
starapanna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:28   #4637
Kalex
Zakorzenienie
 
Avatar Kalex
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 269
GG do Kalex
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

fajnie wyglądają te zdjęcia z USG 3D

też się przymierzam, żeby sobie takie zrobić, ale o szczegóły muszę zapytać mojego gin na następnej wizycie

odpisali mi ze sklepu, żebym przyszła do nich i sprowadzą dla mnie wybrany model sukienki, także będą mogła zobaczyć ją na żywo i pomierzyć, bo niestety moje sukienki też nie dopinają się w biuście, a w jednej to mi tak piersi spłaszczyło, że szok
Kalex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:45   #4638
fem
Raczkowanie
 
Avatar fem
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: hollyłódź
Wiadomości: 351
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez abz Pokaż wiadomość
fem widzisz radość daje radość, byłabys naburmuszona w tramwaju to byś nie wywołała dobrych emocji u nikogo
mła

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy macie w ciaży problemy z pamięcią? Bo u mnie pamięć się pogorszyła i to barzdo. Tż-ta pytam kilka razy o to samo, wciaż o czymś zapominam.
ja tez zapominam o wielu rzeczach, pytam sie po kilka razy o to samo... podobno naturalne

---------- Dopisano o 12:45 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------

Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
Pomi, chyba miesiąc to takie maksimum. Jak od miesiąca ktoś nie daje znaku, to można go "ciachnąć" ...ależ to brutalne
też tak myślę, że mc to maksimum
__________________
RAZEM 3.10.09
już prawie 5 lat...
http://www.suwaczki.com/tickers/j36regz26lhpn9qe.png

KUBUŚ 5.09.10
już prawie 4 latka...
http://www.suwaczki.com/tickers/17u9j44jq7vw38gx.png

MILENKA 12.08.14
już tydzień za nami...
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkktv7372ulrj0c.png
fem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:53   #4639
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Zuziczka- widzę, że hormony szaleją ułoży się plamy nikt nie zauważy i będziesz bawiła się super.

Cytat:
Napisane przez Lenka* Pokaż wiadomość
cytaty mi wcięło
Mi dzisiaj też wcina wrrrrr przez to zapominam co miałam napisać
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:58   #4640
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Pomi, tez miałam sytuacje, jadąc tramwajem, ze wsiadł stary characząco-dychacacy w dodatku maxyamlanie smierdzacy moczem dziad i stoi (dodam, że nie siedziałam na miejscu uprzywijejowanym) ale wszytskie babury (najgorszy wiek 40-50lat) spojrzenia na mnie. Ze byłam tego dnia ubrana w luzną tunikę, moglo rzeczywiscie nie byc widac brzucha - wystałam, ale ujechałam tylko jeszcze dwa przystanki, smrod byl nie do zniesienia. Wysiadlam z myslą, "duście sie w tym smrodzie"

kasienka... mlodziez szkolna jest jeszcze bardziej slepa jak moje babury! efekty wychowania bezstresowego! normalnie lac i patrzec czy rowno puchnie. czekam dnia, zeby zrobic takiemu opryszkowi awanture na cały pociag albo tramwaj moja ostatnia sytuacja, nastroiła mnie to tego "przedsięwziecia"

asia23, nie ma opcji! trzeba sie domagac tego co sie nalezy, ludzie sa czasem tacy beznadziejni...


Jeszcze słowko a propos listy: jestem za tym zeby wrzesniowe panie nieodzywajace sie usunac z listy. Pomidora, znasz juz nas mniej wiecej wiec wiesz kto cos pisze kto nie.
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 12:58   #4641
IlonaN2
Zadomowienie
 
Avatar IlonaN2
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 917
GG do IlonaN2
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Zjadłam jabłko którego bardzo mi się chciało zdążyłam odłożyć ogryzek i wzięło mnie na wymioty ( a zaznaczę że nie miała mdłości wielkich a zwracałam możne 2 razy przez 5 miesięcy ) a dziś biegiem do kibelka i szokk . I teraz źle się czuje a jestem na uczelni wrrr. Jakaś taka słaba jeju jesce tak to sie nie czułam.

Jeszce dostałam skierowanie na ten test obciążenia (75g, 2h) i zastanawiam się czy mogę to w domu wypić i dopiero przyjechać bo mi się ie widzi czekanie tam ni i muszę zrobić P/c odpornościowe i mam nadziej że nasz konflikt serologiczny nam nie zaszkodzi
IlonaN2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:00   #4642
Eveliouses
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 432
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
Suszilda, to nie jest takie proste.
Imie bardzo duzo mowi o czlowieku, choc czasem wiecej o jego rodzicach (szczegolnie w przypadku bardzo wymyslnych imion). Moim zdaniem imie BARDZO determinuje charakter kogos w przyszlosci i ma wplyw na zycie czlowieka. Niejedna ksiazka o tym powstala i niejeden referat
I naprawde nie chodzi mi o szukanie "jakiegos niehallo" w imieniu. Po prostu kazde imie ma w sobie rozne cechy, to od ciebie zalezy jakimi cechami chcesz by charakteryzowalo sie Twoje dziecko.
I tak- to nie jest proste wybrac dobre imie, ale chyba warto nie?

i tu musze się zgodzić z ZUZICZKIEM moim bo też trochę czytałam o znaczeniu imion i coś w tym jest...choć to niewiarygodne to prawda,że imię poniekąd kształtuje nasz charakterek.Dziwnie to brzmi,wiem,ale jak nam nie wierzysz to warto poczytac troszkę o znaczeniu imion,wpływie na życie człowieka itp.Naprawdę coś w tym jest.
__________________
RADUŚ JUŻ Z NAMI!!!

: jupi::j upi:
http://www.suwaczki.com/tickers/qq87i09k53acoskv.png

PROSZĘ ZOBACZ I PODPISZ SIĘ
http://uniteddogs.com/stopkillingdogs
Eveliouses jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:04   #4643
majka59
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 87
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Witam mamuski,ja tylko na chwilke w przerwie od pracy

Gratulacje wszystkim mamusiom poznania plci,bardzo wam zazdroszcze ja wybieram sie za tydzien na usg4d i mam nadzieje ze wkoncu dzidzia sie ujawni
majka59 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:07   #4644
Beata_Batumi
Zadomowienie
 
Avatar Beata_Batumi
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Konstancin- Jeziorna
Wiadomości: 1 872
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Tylko mnie nie usuwajcie z listy- obie z Weronisią więcej sie udzielamy na wątku listopadowo- grudniowym bo tutaj już dobrze się znałyście i ciężko było się wbić (przynajmniej mnie) no i duza różnica- 2 miesiące to sporo...Ale regularnie podczytuję.
__________________


Lilianka już z nami!
http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbjw4zsby4rlk8.png
Beata_Batumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:09   #4645
Eveliouses
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 432
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Witam z samego ranka

Miscqa opaliłam sobie nogi w nocy Mam piękne opalone nóżki Jedynie same stopy trochę mi nie wyszły, ale tak przypuszczałam... od kostki w dół za słabo posmarowałam i wyszły bledsze placki. Ale to nic, bo jest zimno, więc i tak muszę założyć skarpetki. Wyrównam dzisiaj
Poza tym wyszło ładnie. Wysmarowałam nogi calusieńkie, czyli od stóp do pupy. Pierwszy raz tak pięknie mam opalone kolana Zawsze mi nie wychodziły, bo za ciemne były, a teraz super. No i zero smug.

Wklejam zdjęcie mojego samoopalacza, bo nigdzie w necie nie znalazłam tego, co ja mam. Być może jakaś nowość. Oczywiście wszystko na nim po niemiecku. Napiszę wam co pisze linijka po linijce:
samoopalające mleczko-fluid, delikatnie wygładzające, letni świeży zapach (rzeczywiście - pierwszy raz w życiu mam nie śmierdzący samoopalacz), nawilżające na 12 godzin, bez smug, naturalna opalenizna, twarz i ciało.

Na KWC jest podobny, ale opinie są straszne. Piszą, że wychodzi pomarańczowo-żółty i śmierdzi.
Mój nie wyszedł pomarańczowy, tylko śliczny opalony. I nie śmierdzi. No może teraz troszkę czuję, ale nie mocno. Wczoraj pięknie pachniał.
Ja myślę, że ten mój to nowsza wersja tego z KWC. Przeszukałam internet polski i niemiecki i nigdzie nie znalazłam mojego samoopalacza, czyli musi być jakaś nowość.
no i super,że Ci ładnie wyszło.Ja mam z tej serii sublime bronze ale taki w tubce przeźroczystej,on kosztuje ok.35 zł ale mam go juz drugi rok.Fakt,że latem go więcej używałam bo w zimie mi sie nie zawsze chciało ale myślę,że to i tak na dość długo wystarcza.Kiedyś używałam z oriflame też żeliku opalającego i efekt zadowalający.Wiem,że jak jest w promocji to warto go wziąć bo gramatura ta sama co loreal a tańszy-w promocji-oczywiście bo tak to też koło 30 zł.,zaraz wkleje fotki tego co teraz mam.
__________________
RADUŚ JUŻ Z NAMI!!!

: jupi::j upi:
http://www.suwaczki.com/tickers/qq87i09k53acoskv.png

PROSZĘ ZOBACZ I PODPISZ SIĘ
http://uniteddogs.com/stopkillingdogs
Eveliouses jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:13   #4646
kliwia7
Raczkowanie
 
Avatar kliwia7
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lubelszczyzna
Wiadomości: 190
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Mam dziś wenę twórczą to opiszę wam mój poród.

STOP,STOP,STOP a dokąd to uciekacie.Nie będzie tak strasznie...chyba...

Zapraszam do .
Termin miałam na 9lipca,ale gin kazała przyjechać 5-go,bo ma dyżur,a ja już od miesiąca 1 cm rozwarcia.Na miejscu byłam o 9.00.Lekarz zbadała i mówi że nic się nie zmieniło i nie wiadomo czy urodzę,ale spróbujemy.Na górę(piętro)-papierki,przyjęcie-o 11.00 gdzieś podłączyli kroplówkę z oksytocyny(w miedzy czasie lewatywa i KTG).I se chodzę na korytarzu koło męża z nią.Skurcze odrazu co 3 minuty,ale wcale nie bolesne,takie jak miałam całą ciążę tylko często i regularnie.O 12.30 wołają na badanie,a ja do męża:" pewnie mnie odłączą i do domu odeślą,bo nic się nie dzieje.Na trakcie zbadali,a tam już 3cm rozwarcia(ja oczywiście zdziwiona -nic nie czułam).Pęcherz przekłuli,wody wydusili i kroplówkę na fool.Położyli na łóżku.Około 13.30 zaczeło naprawdę mocno boleć.Przed 14 położna mówi :"a ta cichaczem zaraz urodzi".Ja jej:"jeszcze i ja będę krzyczeć-ona tylko uśmiech,a ja- .O 14.00 mówi wstawaj idziemy.Ja sobie myślę trza się rozchadzać żeby akcja postępowała.A ona mnie za parawan prowadzi i mówi prosze wchodzić na fotel.A ja-.A ona proszę przeć.A ja-co...14.10 urodziła się Karinka,po 3 skurczach partych.W ogóle nie czułam nacięcia i jak wychodziła-po prostu raptownie skurcze się skończyły.Nic a nic nie byłam zmęczona,podniosłam się na łokciach,bo nie mogłam się doczekać jak mi pokażą...Nie ma słów które by opisały mega szczęście moje,fala miłości mnie zalała i podziwu ze taka istota stworzyła się we mnie...A memu mężowi wynieśli niespodziewanie córcię i dali na ręce,a on nawet nie wiedział ze ja będę jednak rodzić.Opowiadała mi inna dziewczyna jaka miał minę.

A żeby nie było tak słodziutko,to powiem że było kilka nie zafajnych rzeczy:szycie nie przyjemne,ale nie bardzo bolesne;badanie rozwarcia,wyduszanie wód;wyduszanie krwi z macicy żeby szybciej się obkurczyła.Ale te rzeczy były bardzo krótkotrwałe i nie przyćmiły mej radości...I do dzisiaj nie wiem kiedy łożysko wyszło,bo po małej skurczy już nie było...
Na sali poporodowej z 6 osób tylko ja mówiłam,że chcę drugie dziecko.

Napisałam ten opis żeby obalić stereotyp że pierwszy poród musi być kilkugodzinny.Spotkałam kilka dziewczyn które też tak szybko za pierwszym razem się uwinęły.
Także wszystkim życzę takich porodów
Wyobrażacie sobie ile by dzieciów na świecie było,jak by tak łatwo wszystkie kobiety rodziły
kliwia7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:25   #4647
Eveliouses
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 432
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez kliwia7 Pokaż wiadomość
Gabisun cieszę się że mnie rozumiesz.A już myślałam że mi......W realu myślę łatwiej się komunikować,bo przez ekran czasem nie widzi się wszystkich emocji jakie chce się przekazać i takie nieporozumienia mogą się zdarzać..Ale narobiłam zamętu.Myślę że dobrze,że napisałam,niż bym miała chować po cichu jakąś urazę,a tak okazało się że nie ma czego.

...i teraz pewnie nikt mnie nie lubi...
GŁUPOOOL JESTES!!PEWNIE,ŻE CIĘ LUBIMY
__________________
RADUŚ JUŻ Z NAMI!!!

: jupi::j upi:
http://www.suwaczki.com/tickers/qq87i09k53acoskv.png

PROSZĘ ZOBACZ I PODPISZ SIĘ
http://uniteddogs.com/stopkillingdogs
Eveliouses jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:33   #4648
falbala
Raczkowanie
 
Avatar falbala
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: szkocja-perth/polska-warszawa
Wiadomości: 303
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Ja mam z tej serii sublime bronze ale taki w tubce, jest z niewielka zawartościa brokatu, bardzo ładnie równo łapie kolorek i jest miły w zapachu. Jedyna wada, to ze niestety po pierwszym prysznicu troszke sie zmywa i lepiej od razu po aplikacji (tzn przed pierwszą kapiela) nie zakładac jasnych ciuchów. ALE SZCZERZE TO BARDZO POLECAM !
falbala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:36   #4649
Eveliouses
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 432
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez kliwia7 Pokaż wiadomość
Mam dziś wenę twórczą to opiszę wam mój poród.

STOP,STOP,STOP a dokąd to uciekacie.Nie będzie tak strasznie...chyba...

Zapraszam do .
Termin miałam na 9lipca,ale gin kazała przyjechać 5-go,bo ma dyżur,a ja już od miesiąca 1 cm rozwarcia.Na miejscu byłam o 9.00.Lekarz zbadała i mówi że nic się nie zmieniło i nie wiadomo czy urodzę,ale spróbujemy.Na górę(piętro)-papierki,przyjęcie-o 11.00 gdzieś podłączyli kroplówkę z oksytocyny(w miedzy czasie lewatywa i KTG).I se chodzę na korytarzu koło męża z nią.Skurcze odrazu co 3 minuty,ale wcale nie bolesne,takie jak miałam całą ciążę tylko często i regularnie.O 12.30 wołają na badanie,a ja do męża:" pewnie mnie odłączą i do domu odeślą,bo nic się nie dzieje.Na trakcie zbadali,a tam już 3cm rozwarcia(ja oczywiście zdziwiona -nic nie czułam).Pęcherz przekłuli,wody wydusili i kroplówkę na fool.Położyli na łóżku.Około 13.30 zaczeło naprawdę mocno boleć.Przed 14 położna mówi :"a ta cichaczem zaraz urodzi".Ja jej:"jeszcze i ja będę krzyczeć-ona tylko uśmiech,a ja- .O 14.00 mówi wstawaj idziemy.Ja sobie myślę trza się rozchadzać żeby akcja postępowała.A ona mnie za parawan prowadzi i mówi prosze wchodzić na fotel.A ja-.A ona proszę przeć.A ja-co...14.10 urodziła się Karinka,po 3 skurczach partych.W ogóle nie czułam nacięcia i jak wychodziła-po prostu raptownie skurcze się skończyły.Nic a nic nie byłam zmęczona,podniosłam się na łokciach,bo nie mogłam się doczekać jak mi pokażą...Nie ma słów które by opisały mega szczęście moje,fala miłości mnie zalała i podziwu ze taka istota stworzyła się we mnie...A memu mężowi wynieśli niespodziewanie córcię i dali na ręce,a on nawet nie wiedział ze ja będę jednak rodzić.Opowiadała mi inna dziewczyna jaka miał minę.

A żeby nie było tak słodziutko,to powiem że było kilka nie zafajnych rzeczy:szycie nie przyjemne,ale nie bardzo bolesne;badanie rozwarcia,wyduszanie wód;wyduszanie krwi z macicy żeby szybciej się obkurczyła.Ale te rzeczy były bardzo krótkotrwałe i nie przyćmiły mej radości...I do dzisiaj nie wiem kiedy łożysko wyszło,bo po małej skurczy już nie było...
Na sali poporodowej z 6 osób tylko ja mówiłam,że chcę drugie dziecko.

Napisałam ten opis żeby obalić stereotyp że pierwszy poród musi być kilkugodzinny.Spotkałam kilka dziewczyn które też tak szybko za pierwszym razem się uwinęły.
Także wszystkim życzę takich porodów
Wyobrażacie sobie ile by dzieciów na świecie było,jak by tak łatwo wszystkie kobiety rodziły
o kurcze,no to rzeczywiscie ładniutko poszło.Życzę sobie i Wam takiego porodu
__________________
RADUŚ JUŻ Z NAMI!!!

: jupi::j upi:
http://www.suwaczki.com/tickers/qq87i09k53acoskv.png

PROSZĘ ZOBACZ I PODPISZ SIĘ
http://uniteddogs.com/stopkillingdogs
Eveliouses jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:38   #4650
fem
Raczkowanie
 
Avatar fem
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: hollyłódź
Wiadomości: 351
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez kliwia7 Pokaż wiadomość
Mam dziś wenę twórczą to opiszę wam mój poród.

STOP,STOP,STOP a dokąd to uciekacie.Nie będzie tak strasznie...chyba...

Zapraszam do .
Termin miałam na 9lipca,ale gin kazała przyjechać 5-go,bo ma dyżur,a ja już od miesiąca 1 cm rozwarcia.Na miejscu byłam o 9.00.Lekarz zbadała i mówi że nic się nie zmieniło i nie wiadomo czy urodzę,ale spróbujemy.Na górę(piętro)-papierki,przyjęcie-o 11.00 gdzieś podłączyli kroplówkę z oksytocyny(w miedzy czasie lewatywa i KTG).I se chodzę na korytarzu koło męża z nią.Skurcze odrazu co 3 minuty,ale wcale nie bolesne,takie jak miałam całą ciążę tylko często i regularnie.O 12.30 wołają na badanie,a ja do męża:" pewnie mnie odłączą i do domu odeślą,bo nic się nie dzieje.Na trakcie zbadali,a tam już 3cm rozwarcia(ja oczywiście zdziwiona -nic nie czułam).Pęcherz przekłuli,wody wydusili i kroplówkę na fool.Położyli na łóżku.Około 13.30 zaczeło naprawdę mocno boleć.Przed 14 położna mówi :"a ta cichaczem zaraz urodzi".Ja jej:"jeszcze i ja będę krzyczeć-ona tylko uśmiech,a ja- .O 14.00 mówi wstawaj idziemy.Ja sobie myślę trza się rozchadzać żeby akcja postępowała.A ona mnie za parawan prowadzi i mówi prosze wchodzić na fotel.A ja-.A ona proszę przeć.A ja-co...14.10 urodziła się Karinka,po 3 skurczach partych.W ogóle nie czułam nacięcia i jak wychodziła-po prostu raptownie skurcze się skończyły.Nic a nic nie byłam zmęczona,podniosłam się na łokciach,bo nie mogłam się doczekać jak mi pokażą...Nie ma słów które by opisały mega szczęście moje,fala miłości mnie zalała i podziwu ze taka istota stworzyła się we mnie...A memu mężowi wynieśli niespodziewanie córcię i dali na ręce,a on nawet nie wiedział ze ja będę jednak rodzić.Opowiadała mi inna dziewczyna jaka miał minę.

A żeby nie było tak słodziutko,to powiem że było kilka nie zafajnych rzeczy:szycie nie przyjemne,ale nie bardzo bolesne;badanie rozwarcia,wyduszanie wód;wyduszanie krwi z macicy żeby szybciej się obkurczyła.Ale te rzeczy były bardzo krótkotrwałe i nie przyćmiły mej radości...I do dzisiaj nie wiem kiedy łożysko wyszło,bo po małej skurczy już nie było...
Na sali poporodowej z 6 osób tylko ja mówiłam,że chcę drugie dziecko.

Napisałam ten opis żeby obalić stereotyp że pierwszy poród musi być kilkugodzinny.Spotkałam kilka dziewczyn które też tak szybko za pierwszym razem się uwinęły.
Także wszystkim życzę takich porodów
Wyobrażacie sobie ile by dzieciów na świecie było,jak by tak łatwo wszystkie kobiety rodziły
no powiem ci, że taki poród to bajka
pyk i już...
__________________
RAZEM 3.10.09
już prawie 5 lat...
http://www.suwaczki.com/tickers/j36regz26lhpn9qe.png

KUBUŚ 5.09.10
już prawie 4 latka...
http://www.suwaczki.com/tickers/17u9j44jq7vw38gx.png

MILENKA 12.08.14
już tydzień za nami...
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkktv7372ulrj0c.png
fem jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.