Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.II - Strona 156 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-27, 13:39   #4651
Eveliouses
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 432
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

a tu mój sprawdzony samoopalacz
__________________
RADUŚ JUŻ Z NAMI!!!

: jupi::j upi:
http://www.suwaczki.com/tickers/qq87i09k53acoskv.png

PROSZĘ ZOBACZ I PODPISZ SIĘ
http://uniteddogs.com/stopkillingdogs
Eveliouses jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:41   #4652
Eveliouses
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 432
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

idę się kąpnąć hihihi bo potem chciałabym sobie rudą hennę na włoski nałożyć jupi!!!!
__________________
RADUŚ JUŻ Z NAMI!!!

: jupi::j upi:
http://www.suwaczki.com/tickers/qq87i09k53acoskv.png

PROSZĘ ZOBACZ I PODPISZ SIĘ
http://uniteddogs.com/stopkillingdogs
Eveliouses jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:41   #4653
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
Zuziczka- widzę, że hormony szaleją ułoży się plamy nikt nie zauważy i będziesz bawiła się super.
Szczesliwa- dziekuje... poryczalam i wlasnie sie ogarniam. Plame zapiore zaraz...

Cytat:
Napisane przez Eveliouses Pokaż wiadomość
i tu musze się zgodzić z ZUZICZKIEM moim bo też trochę czytałam o znaczeniu imion i coś w tym jest...choć to niewiarygodne to prawda,że imię poniekąd kształtuje nasz charakterek.Dziwnie to brzmi,wiem,ale jak nam nie wierzysz to warto poczytac troszkę o znaczeniu imion,wpływie na życie człowieka itp.Naprawdę coś w tym jest.
Evi- dziekuje. Mam wrazenie, ze nikt mnie nie zrozumial tutaj dzieki za wsparcie.

Cytat:
Napisane przez kliwia7 Pokaż wiadomość
Mam dziś wenę twórczą to opiszę wam mój poród.

STOP,STOP,STOP a dokąd to uciekacie.Nie będzie tak strasznie...chyba...

Zapraszam do .
Termin miałam na 9lipca,ale gin kazała przyjechać 5-go,bo ma dyżur,a ja już od miesiąca 1 cm rozwarcia.Na miejscu byłam o 9.00.Lekarz zbadała i mówi że nic się nie zmieniło i nie wiadomo czy urodzę,ale spróbujemy.Na górę(piętro)-papierki,przyjęcie-o 11.00 gdzieś podłączyli kroplówkę z oksytocyny(w miedzy czasie lewatywa i KTG).I se chodzę na korytarzu koło męża z nią.Skurcze odrazu co 3 minuty,ale wcale nie bolesne,takie jak miałam całą ciążę tylko często i regularnie.O 12.30 wołają na badanie,a ja do męża:" pewnie mnie odłączą i do domu odeślą,bo nic się nie dzieje.Na trakcie zbadali,a tam już 3cm rozwarcia(ja oczywiście zdziwiona -nic nie czułam).Pęcherz przekłuli,wody wydusili i kroplówkę na fool.Położyli na łóżku.Około 13.30 zaczeło naprawdę mocno boleć.Przed 14 położna mówi :"a ta cichaczem zaraz urodzi".Ja jej:"jeszcze i ja będę krzyczeć-ona tylko uśmiech,a ja- .O 14.00 mówi wstawaj idziemy.Ja sobie myślę trza się rozchadzać żeby akcja postępowała.A ona mnie za parawan prowadzi i mówi prosze wchodzić na fotel.A ja-.A ona proszę przeć.A ja-co...14.10 urodziła się Karinka,po 3 skurczach partych.W ogóle nie czułam nacięcia i jak wychodziła-po prostu raptownie skurcze się skończyły.Nic a nic nie byłam zmęczona,podniosłam się na łokciach,bo nie mogłam się doczekać jak mi pokażą...Nie ma słów które by opisały mega szczęście moje,fala miłości mnie zalała i podziwu ze taka istota stworzyła się we mnie...A memu mężowi wynieśli niespodziewanie córcię i dali na ręce,a on nawet nie wiedział ze ja będę jednak rodzić.Opowiadała mi inna dziewczyna jaka miał minę.

A żeby nie było tak słodziutko,to powiem że było kilka nie zafajnych rzeczy:szycie nie przyjemne,ale nie bardzo bolesne;badanie rozwarcia,wyduszanie wód;wyduszanie krwi z macicy żeby szybciej się obkurczyła.Ale te rzeczy były bardzo krótkotrwałe i nie przyćmiły mej radości...I do dzisiaj nie wiem kiedy łożysko wyszło,bo po małej skurczy już nie było...
Na sali poporodowej z 6 osób tylko ja mówiłam,że chcę drugie dziecko.

Napisałam ten opis żeby obalić stereotyp że pierwszy poród musi być kilkugodzinny.Spotkałam kilka dziewczyn które też tak szybko za pierwszym razem się uwinęły.
Także wszystkim życzę takich porodów
Wyobrażacie sobie ile by dzieciów na świecie było,jak by tak łatwo wszystkie kobiety rodziły
Kliwia- pieknie, o taki porod bede sie modlic! A mine meza to bym chciala zobaczyc, hihi.
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:47   #4654
abz
Zakorzenienie
 
Avatar abz
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy macie w ciaży problemy z pamięcią? Bo u mnie pamięć się pogorszyła i to barzdo. Tż-ta pytam kilka razy o to samo, wciaż o czymś zapominam. dziś nie wzięłam z marketu jednej reklamówki z zakupami, na szczęście był tam tylko ser żółty i twarożki
a wróciłaś po te zakupy?? Jak kasjerka zauwazy to musi je zostawic, jakbys sie zglosila i powiedziala co zostawilas to by oddali.

Cytat:
Napisane przez Mpik82 Pokaż wiadomość
Ja mam w sobote weselicho i tez nie mieszcze sie z zaden zakiecik nie wiem w czym pojdę ehhe
Ja mam wesele za tydzień. Kupiłam sobie spodnie ecru ciążowe (na lato sie przydadzą) i na all używaną bluzeczkę/tunikę w zeberkę, taką jakby z żorżetki (nie wiem jak to sie pisze prawidlowo ), buty moje ślubne i jestem gotowa

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
U nas leje, mam doła...
Jutro jedziemy na to wesele w Bialym, pociag drogi, hotel drogi...
Wlasnie znalazlam plame na juz wyprasowanej sukience i to centralnie na brzuchu, na ktory sie wszyscy beda gapic..
Moje buty mnie cisna i chyba bede tam latac w balerinach, jak jakis kurdupel zakichany...

Prezent niezapakowany i w ogole wszystko do kitu...chyba musze sobie poryczec troche...
sukienke jeszcze zapierz, w razie czego dosuszysz suszarką do włosów. A buty mogą byc tylko na wejście, potem mozesz przebrać w balerinki. A masz jakiś papier do pakowania? Jak masz to najlepiej jeszcze 2 rączki do pomocy i sie zapakuje. Luuuzik

kliwia twój opis porodu wydaje się rzeczywiście taki bezbolesny

Wczoraj pojechałam do lidla i mimo że narzekałam, ze drogo to kupiłam body i skarpetki dla Synusia bo faktycznie nie najgorsze były te ceny.
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub
mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010
i znowu serca mam dwa...


abz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 13:52   #4655
Eveliouses
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 432
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Evi- dziekuje. Mam wrazenie, ze nikt mnie nie zrozumial tutaj dzieki za wsparcie.

spoko mała po to tu jesteśmy,zeby sobie pomagać i wyrażać własne zdanie na jakies tam tematy,no nie?!zresztą każdy ma prawo do własnego zdania i tak ma być

---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:48 ----------

acha a co do zapominania to nie zauważyłam....ale ostatnio u Kuby W.była Anna Nowak-Ibisz i poprostu mnie rozwaliła swoją energią życiową i textem w stylu(niewiem jak dokładnie to byo ale coś w tym stylu)
Babcia do Dziadka ..:"Znowu zapomniałam jak się nazywa ten Niemiec co schował mi dziś okulary?! a dziadek na to :''Alzhaimer,kochana,Alzh aimer"
masaaaaakraaaaaaaaaaaaaaa a ,fajne nie!!!!!hihihihihiihih dobra ide te rude włosiska zrobic o ile się uda!!buzik
__________________
RADUŚ JUŻ Z NAMI!!!

: jupi::j upi:
http://www.suwaczki.com/tickers/qq87i09k53acoskv.png

PROSZĘ ZOBACZ I PODPISZ SIĘ
http://uniteddogs.com/stopkillingdogs
Eveliouses jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:00   #4656
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez ycnan Pokaż wiadomość
Co do siedzenia w komunikacji miejskiej- ja tam jak tylko dojrzę jakieś wolne miejsce to pcham zadek. Jak nie ma miejsca, to się rozglądam, kto się zbiera do wstania, bo wysiada na najbliższym przystanku i jak tylko wstanie, to siup na jego miejsce Może to i chamsko wygląda, że tak lecę na chama żeby usiąść, ale co tam. Kiedyś się czaiłam, to mi jakaś gówniara zajęła
Dziś jechałam autobusem do lekarza i mi się udało usiąść. Zaraz potem jakieś paniusie (jak ja to mówię "starsze panie w średnim wieku" = około 55lat) powsiadały i zaraz mi nad głową stękać zaczęły, ale co się będę przejmować Zresztą, nie dałabym rady dziś stać całą drogę, bo po wczorajszym bieganiu za kwiatkiem dla mamci (+zakupy, na badania i potem po wyniki) mam pęcherze na stopach i ledwie chodzę...
Ja tam teraz też nie patrzę czy ktos nade mną stoi czy nie tylko twardo siedzę dalej. I macie rację, że jak nie ma miejsc siedzących to naprawdę rzadko sie zdarza żeby ktoś ustąpił.
Ja miałam taką sytuację wracając z weekendu majowego. 3 godziny jazdy pociągiem przed nami, wsiadamy do pociągu a tu przykra niespodzianka: brak miejsc stoimy na korytarzu, gdzie nawet tych małych siedzonek nie było. Płakać mi się chciało, ale myślicie, że ktoś ustąpił?! Gdzie tam, jedna kobieta tylko się odezwała że gdzieś tu jest przedział dla matek z dziećmi więc żebym tam poszła, a tłok taki że nie można było się w żadna stronę ruszyć. Na szczęscie jakoś dopchałam się do tego przedziału i siedziałam.

Zuziczka ja cały czas mam takie napady, że mi źle Tylko ja nie reaguje płaczem a złością, potrafie sie wkurzyć o byle gówno aż współczuję swojemu mężowi.

Co do łóżeczka to jeszcze nie zdecydowaliśmy jakie ale chyba kupimy na allegro w zestawie z materacem i pościelą za 499zł wydaje się że to przystępna cena Nie chce wydawać za dużo bo to i tak maksymalnie na 2 lata.

A jutro szykuje mi się babski wieczór Idziemy do kina na Sex w wielkim mieście 2 Już się nie mogę doczekac a najbardziej chyba tego popcornu
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:00   #4657
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość


Kochane, wypowiadać się w sprawie listy, bo potem nie będę miała czasu na jej poprawianie

Pomidorko
, u mnie bedzie synek Ignaś, możesz wpisać
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:11   #4658
Majka232
Zakorzenienie
 
Avatar Majka232
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Mpik, Kalex - ach te biusty ciążowe

fem - też czytałam, że w ciąży można mieć problemy z pamięcią, ale od żadnej znajomej ciężarówki nie słyszałam, że cierpi na zapominanie

majka59 - ja płeć poznałam w 20 t.c. a potwierdziła się w 21 (inny lekarz, lepszy aparat do usg). Ty też niedługo sie dowiesz kogo nosisz po serduszkiem

kliwia7 - super poród. Tez chcę taki

abz - nie wróciłam, bo mi się nie chciało. Ważne, że ciuszki dla dzidziusia wzięłam (chyba są wszystkie, bo nie sprawdzałam). Wkurzyła mnie kasjerka, bo pięćdziesiąt razy mówiła dziękuję i dawała reklamówkę dodatkową na zakupy, a jednej reklamówki nie wypuściła na taśmie, wrrr

enis84 - bardzo mi się podoba imię Ignaś, ale już Ignacy troszkę mniej i takich imion jest dużo, które albo mają super zdrobnienia a podstawę taką sobie, albo odwrotnie.
Sprawdziłam znaczenie imienia Szymon. Bardzo mi pasuje. Ozn. ono "Bóg wysłuchał". Wyraz wdzięczności za to, że Bóg wysłuchał modlitw o urodzenie syna.

Co do siadania w autobusie to raczej nie mam tego problemu, bo jeżdżę autem, ale jak się czasami przyjdzie mi jechać autobusem to tylko nerw mnie chwyta, bo zaduch, ludzie się pchają, a gówniarze sypią wulgaryzmami
__________________
Żona mojego męża to fajna babka
Majka232 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:14   #4659
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość


enis84 - bardzo mi się podoba imię Ignaś, ale już Ignacy troszkę mniej i takich imion jest dużo, które albo mają super zdrobnienia a podstawę taką sobie, albo odwrotnie.
Sprawdziłam znaczenie imienia Szymon. Bardzo mi pasuje. Ozn. ono "Bóg wysłuchał". Wyraz wdzięczności za to, że Bóg wysłuchał modlitw o urodzenie syna.

Co do siadania w autobusie to raczej nie mam tego problemu, bo jeżdżę autem, ale jak się czasami przyjdzie mi jechać autobusem to tylko nerw mnie chwyta, bo zaduch, ludzie się pchają, a gówniarze sypią wulgaryzmami
ja brałam pod uwagę własnie jeszcze Szymka, Ignaś mi się bardzo podoba, Ignacy mniej, mój mąż się strasznie uparł na Ignasia i już mówi tak do synka jak rozmawia z nim przez brzuszek
więc ja z Szymkiem już chyba nie mam szans

Edytowane przez enis84
Czas edycji: 2010-05-27 o 14:25
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:18   #4660
Majka232
Zakorzenienie
 
Avatar Majka232
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez enis84 Pokaż wiadomość
ja brałam pod uwagę własnie jeszcze Szymka, Ignaś mi się bardzo podoba, Ignacy mniej, mój mąż się strasznie uparł na Ignasia i już mówi tak do synka jak rozmawia z nim przez brzuszek
więc ja z Szymkiem już chyba nie mam szans
Ale Ignaś to ładne imię i mniej popularne


Właśnie wcinam truskawki
__________________
Żona mojego męża to fajna babka
Majka232 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:22   #4661
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez justysia8522 Pokaż wiadomość
Musze się komuś wyżalić zadzwoniła do mnie mama z którą nie widziałam się od stycznia i powiedziała, żebym zrobiła zdjęcie komórką i przesłała jej szybko, bo chce pokazać jaka jestem gruba w porównaniu z moją siostrą, która też jest w ciąży..... zamurowało mnie faktycznie przytyło mi się ale przed ciąż brałam hormony, a od początku ciąży jestem na podtrzymaniu i dopiero ostatnio mogłam zacząć wstawać z łóżka. Dawno nie było mi tak smutno Faktycznie ważę 78 kg ale mam trochę ponad 170 cm wzrostu, a od początku ciąży przytyłam 4 kg, jak na 25 tygodni to chyba nie jest za dużo??????
Nie przejmuj się gadaniem mamy.napewno nie chciał Ci sprawić przykrości

Cytat:
Napisane przez justysia8522 Pokaż wiadomość
Dziękuję za pocieszenie Mama zawsze faworyzował siostrę. Od początku ciąży ani razu się nie zapytała jaki czuję się ja i dzidziuś, może to i przykre ale przyzwyczaiłam się do jej zachowania. Mam tak wspaniałego TŻ, że już dawno się nią nie przejmuję, a wcześniej miałam dołki przez nią. Ot dziś mam chyba gorszy dzień, to pewnie przez brak słoneczka
Mija mam też faworyzuje siostre, a bo Ona taka biedna wiecznie, (zbudował dom z pomoców rodziców w 2 lata pod klucz!!).
Biedna ....nie ma na rachunki..trzeba jej dac... jej synkowi kupić buty, kupić nowy fotelik do samochodu bo Ircia biedna jest..
A ja że w domu została to wiecznie na mnie krzyczy, wiecznie niezadowolona. Domikowi nic nie kupi bo na co my mamy pieniądze wydawac?? My mamy przeciez wszystko!!
Oczywiście to jej czcze gadania...
Braciom tez kasę rozdają a Domikoi to co najwyżej rybki na odpuście kupi...
Ale tak juz jest w każdym domu..chyba....


Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
To na poród pojechałaś bez torby?Chodzi mi o podstawowe rzeczy dla dziecka-pierwsze ubranko,pieluchy itd. Ja bym nie chciała,żeby moje dziecko po urodzeniu było ubierane w szpitalne ciuchy.

Kochana,przede wszystkich zastanów się czego potrzebujesz...Czy np będziesz korzystać z baldachimu.Dla nie np jest on tylko zbieraczem kurzu,a poza tym ogólnie nie jest w moim stylu.Dlatego wolę np kupić lepsze łóżeczko(stabilen,mocne) i fajny zestaw poscieli.Z wypełniaczami w kompletach tez trzeba uważac,bo często wciskają fajans i potem ludzie się cieszą,że kupili 20 elementowy komplet za tyle,a ktoś połowę mniej też za tylei są goście.Wcale nie.Moja szwagierka kupiła taki duzy komplet i okazało się,że w rzeczywistości nie jest taki rewelacja,którko mówiąc pojechała do normalnego sklepu i kupiła drugi komplet,bo w tamtym szkoda było dziecka mordować.


.
Ja wybrałam sie do szpitala bez ciuszków dla małego..bo ponoć tam wszystko dawali...a jakbyście widział jak Go tam ubrały to w szoku byłam..jakieś łąchmany normalnie i otulili w taki starodawny becik wiązany nasznureczki..
Teraz to biorę ciuszki i jakiś rożek napewno!!

Rylko trza bedzie tych ciuszków pilnować, bo położne podczas kąpieli rozbierały maluszka i wrzucały ciuchy do prania..a jak wiadomo wtedy już do Ciebie nie wróciły....

Cytat:
Napisane przez angelikaw Pokaż wiadomość
kasienka1701 - zgadzam się z Tobą w 100%. Nie wyobrażam sobie, by do samego porodu niczego nie kupić, a potem wysłać męża, mamę lub teściową na zakupy...
Po pierwsze - wyprawka jest wymagana już chyba w prawie każdym szpitalu. Jak nie masz, to dzwonisz do kogoś z rodziny i ten ktoś MUSI Ci przywieźć wymagane przez szpital rzeczy. Tak jest przynajmniej u nas w szpitalu - trzeba mieć nawet swój termometr!!!
Po drugie - każdy ma swój gust i dlatego zakupy zamierzam robić z mężem. Rodzice i teściowie mogą pomóc i coś dokupić, ale wiem, że to nie do końca mi się spodoba (znam ich gust - całkowicie odbiegający od mojego).
Po trzecie - nie wierzę w przesądy. Co ma być, to będzie. Nasze przeznaczenie jest z góry zapisane, więc i tak niczego sami nie zmienimy.
Nie słyszałam żeby swój termometr trzeba było mieć w szpitalu??
A wyprawka jest potzrebna podczas wyjścia ze szpitala..
U nas tak było że schodziłyśmy na dół do takiej kanciapy i tam położna przebierałą dzidzię w nowe ciuszki i takiego "gotowego" oddawała w podróz do domciu
W szpitalach to zazwyczaj ciuszki maja ..jak się chce to bierzesz własne...
Chyba że tylko na podkarpaciu tak jest...

JA przed urodzeniem Domisia też malutko kupowałam...
Praktycznie wszytkie ciuszki już miałam od bratowej, bo ta 3 miesiące wczesniej urodziła i tak do 8 miesięcy mi dawałą.później się wyrównało..
Łóżeczko kupiłam sama.ale tz złożył je dopiero jak wróciłam ze szpitala...
Poza tym wszystko : kosmetyki, pieluszki, kocyki, wanienki kupił z teściową jak byłam w szpitalu...
Ja tam bym kupiła wcześniej, ale tz się bał...
Odebrał mi ta przyjemność kupowania...
Teraz juz sobie sama pokupię...choć większość mam juz.
Mam mnustwo ciuchów po Dominiku i jeszce bratowa mi nada więc będzie już full przynajmniej do drógiego roku życia
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:25   #4662
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

co do jazdy autobusami i tramwajami, to mnie się często to zdarza, raz zeszła mi taka pani po 40stce miała bardzo dużo zakupów i potrafiła się podnieść z tym wszystkim i ustąpić mi miejsca, mimo tego że obok siedziało dużo młodzieży Pani jednak podziekowałam i kazałam jej z powrotem usiąść a drugi raz weszłam do tramwaju i stałam troszkę w końcu starszy Pan mnie przyuważył że stoje a że on własnie wychodził to powiedział głośniej żebym w moim stanie sobie usiadła i się ładnie uśmiechnął, wokół też siedziało dużo ludzi i nikt się raczej mną nie przejął
często zdarza mi się że nikt nie schodzi albo są wolne miejsca
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:25   #4663
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Eveliouses Pokaż wiadomość
spoko mała po to tu jesteśmy,zeby sobie pomagać i wyrażać własne zdanie na jakies tam tematy,no nie?!zresztą każdy ma prawo do własnego zdania i tak ma być

acha a co do zapominania to nie zauważyłam....ale ostatnio u Kuby W.była Anna Nowak-Ibisz i poprostu mnie rozwaliła swoją energią życiową i textem w stylu(niewiem jak dokładnie to byo ale coś w tym stylu)
Babcia do Dziadka ..:"Znowu zapomniałam jak się nazywa ten Niemiec co schował mi dziś okulary?! a dziadek na to :''Alzhaimer,kochana,Alzh aimer"
masaaaaakraaaaaaaaaaaaaaa a ,fajne nie!!!!!hihihihihiihih dobra ide te rude włosiska zrobic o ile się uda!!buzik
I tak dzieki Kobitko A z tym Alzheimerem to jest to staly tekst mojego tescia i tesciowej

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
Ja tam teraz też nie patrzę czy ktos nade mną stoi czy nie tylko twardo siedzę dalej. I macie rację, że jak nie ma miejsc siedzących to naprawdę rzadko sie zdarza żeby ktoś ustąpił.
Ja miałam taką sytuację wracając z weekendu majowego. 3 godziny jazdy pociągiem przed nami, wsiadamy do pociągu a tu przykra niespodzianka: brak miejsc stoimy na korytarzu, gdzie nawet tych małych siedzonek nie było. Płakać mi się chciało, ale myślicie, że ktoś ustąpił?! Gdzie tam, jedna kobieta tylko się odezwała że gdzieś tu jest przedział dla matek z dziećmi więc żebym tam poszła, a tłok taki że nie można było się w żadna stronę ruszyć. Na szczęscie jakoś dopchałam się do tego przedziału i siedziałam.

Zuziczka ja cały czas mam takie napady, że mi źle Tylko ja nie reaguje płaczem a złością, potrafie sie wkurzyć o byle gówno aż współczuję swojemu mężowi.

Co do łóżeczka to jeszcze nie zdecydowaliśmy jakie ale chyba kupimy na allegro w zestawie z materacem i pościelą za 499zł wydaje się że to przystępna cena Nie chce wydawać za dużo bo to i tak maksymalnie na 2 lata.

A jutro szykuje mi się babski wieczór Idziemy do kina na Sex w wielkim mieście 2 Już się nie mogę doczekac a najbardziej chyba tego popcornu
niuniuniau-
ja nie za czesto mam napady "placzowe" i troche mnie to wkurza, a troche deprymuje... Za to "zlosciowe" bardzo czesto, ale o tym to tylko moj maz wie

Choc ginekolog ostatnio jak mi mierzyl cisnienie (po raz pierwszy) to sie zaczal pytac czy ja nerwus jestem (aparat sam sie podpompowywal trzy razy!!!) I wyszlo mi 192/160, trzy raz mi mierzyl
To mu powiedzialam, ze ma aparat do dupy i tyle, bo ja sobie mierze w domu i jest ok. Wyszlo, ze to jakies skoki cisnienia moga byc i mam brac tabletki. Nie biore narazie, pielegniarka tez mowila, ze to mogl aparat zawyzyc, bo najlepsze jednak sa te stare pompowane recznie., a takiego tam nie mieli...
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:28   #4664
Kalex
Zakorzenienie
 
Avatar Kalex
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 269
GG do Kalex
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

ja też zapomniałam ostatnio ze sklepu osiedlowego całej siatki z zakupami po prostu zrobiłam zakupy, zapłaciłam i sobie wyszłam zadowolona

co lepsze, wróciłam do domu i w ogóle nie zauważyłam braku siatki to było gdzieś po godzinie 12. Brak zakupów olśnił mnie dopiero parę minut przed godziną 16 a że mąż akurat kończy pracę o 16 to zadzwoniłam do niego, opowiedziałam sytuację i poprosiłam, że jak dojedzie pod blok to niech wejdzie do sklepiku i spyta się czy są tam moje zakupy, bo ich zapomniałam oczywiście były, sprzedawczyni je odłożyła i miała z mężem niezły ubaw ze mnie (dobrze, że sprzedawczynie nas znają, bo mąż mówi, że jak tylko wszedł to od razu babka wiedziała, że pewnie po zapomniane zakupy )
Kalex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:30   #4665
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

i zapomnialam jeszcze napisac, ze tez mam problemy z pamiecia!
wiec Fem nie jestes sama. U mnie to naprawde zakrawa juz na skleroze, polowa garnkow w kuchni spalona... czasem znajduje rozne rzeczy w lodowce (kapcie np) albo wastaje bo mi sie cos przypomni, lece do kuchni i nie wiem o co chodzi ??

mam nadzieje,ze to przejdzie...
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:32   #4666
Eveliouses
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 432
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

MPICZKU gratulacje i całuski dla małej MILENKI!!!
POMI ,co do listy,to myślę,ze miesiąc abstynencji od wizażu to wykreślamy,no nie?
__________________
RADUŚ JUŻ Z NAMI!!!

: jupi::j upi:
http://www.suwaczki.com/tickers/qq87i09k53acoskv.png

PROSZĘ ZOBACZ I PODPISZ SIĘ
http://uniteddogs.com/stopkillingdogs
Eveliouses jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:33   #4667
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
hej mój ciążowy babinću, wpadłam troche popsioczyc...
czy sa wsród Nas sa mamy jeszcze pracujace? ja dzis jechałam pociagiem przez 30 min do pracy nikt nie ustąpił mi miejsca. Gosc -jakis licealista -na miejscu oznaczonym "kobieta cieżarna z brzuchem" jak wsiadłam do waganu to polozył glowe na pólce i udawał ze spi... poza nim siedziała mloda dziewczyna, kobieta okolo 50tki,i jakis gosc po 30tce...

Ja miałam wczoraj urwanie głowy. Moja babcia złamała sobie rękę, dość
poważnie i coś Jej na nerw uciskało. Od 3 tygodni płacze po nocach, a bezczelny lekarz stwierdził, że "przesadza". Dobrze, że mnie tam nie było, bo bym go
Ale chodzi mi o ustępowanie miejsca...
Babcia miała wczoraj zabieg pod narkozą, niespodziewany. Mama była z Nią w szpitalu, a ja chciałam im dowieźć picie i skoczyłam na stację benzynową. Byłam tak słaba (ciężki wczorajszy dzień i do tego nerwy o babcię), że nogi odmawiały mi posłuszeństwa... Nie miałam siły ustać, pierwszy raz mnie to spotkało. Nie dość, że nikt z kilku osób nawet nie pomyślał, aby może mnie przepuścić ( a wyglądałam naprawdę paskudnie i do tego bolał mnie brzuch), to jeszcze jakis szczawik chciał mi sie wcisnąć przed nos...

Jak wlazłam do auta, to aż mi łzy z bezsilności poszły...
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:33   #4668
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Kalex Pokaż wiadomość
ja też zapomniałam ostatnio ze sklepu osiedlowego całej siatki z zakupami po prostu zrobiłam zakupy, zapłaciłam i sobie wyszłam zadowolona

co lepsze, wróciłam do domu i w ogóle nie zauważyłam braku siatki to było gdzieś po godzinie 12. Brak zakupów olśnił mnie dopiero parę minut przed godziną 16 a że mąż akurat kończy pracę o 16 to zadzwoniłam do niego, opowiedziałam sytuację i poprosiłam, że jak dojedzie pod blok to niech wejdzie do sklepiku i spyta się czy są tam moje zakupy, bo ich zapomniałam oczywiście były, sprzedawczyni je odłożyła i miała z mężem niezły ubaw ze mnie (dobrze, że sprzedawczynie nas znają, bo mąż mówi, że jak tylko wszedł to od razu babka wiedziała, że pewnie po zapomniane zakupy )
haha, dobre
niezly numer z Ciebie Kalex
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:34   #4669
Kalex
Zakorzenienie
 
Avatar Kalex
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 269
GG do Kalex
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

jakaś dziwna ta pogoda dzisiaj.... strasznie mi niedobrze
Kalex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:36   #4670
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Atlidee Pokaż wiadomość



----------------------------------------------------------------------------------------------------
Mamuski, ja jestem po wizycie i Dzidzius mi zrobil prezencik, pokazujac sie ladnie... jest Chlopiec!!!! Moje przeczucia sie sprawdzily... i kalendarz chinski tez.
Maly jest zdrowy i ruchliwy, ale na zdjecia to juz sie ulozyl boczkiem i twarzyczka w dol...
Chyba sie wreszcie rzuce na jakies zakupy...
---------------------------------------------------------------------------------------------------

Nika a propos tytkito jak moja siostra byla jeszcze mala, bylismy w odwiedziny u mojej rodzinki w Poznaniu, a ona nie nie za bardzo chciala jesc (byla w nowym srodowisku, nowi ludzie, zestresowana biedactwo). Jak ciocia to zobaczyla, to mowi do niej:
"Kochana jedz ladnie , bo Ci do tytki zapakuje." A moja siostra, nie rozumiejac, co to tytka, w taki placz, ze uspokoic jej nie moglismy...
W koncu wszystko dobrze sie skonczylo i to jest jedna z tych historii, ktore opowiadamy przy rodzinnych zjazdach.

Pozdrawiam was Mamuski!!!

Gratuluję i witamy w klubie chłopczykowych mam

No biedna, myślała może, że zapakuje w tytkę, to dam na dupcię
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:36   #4671
Kalex
Zakorzenienie
 
Avatar Kalex
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 269
GG do Kalex
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
haha, dobre
niezly numer z Ciebie Kalex
pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło żeby sobie pomaszerować bez zakupów i nawet w domu nie zauważyć, że się nic ze sobą nie przyniosło

potem przez kilka dni nie chodziłam do tego sklepu, bo się wstydziłam
Kalex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:44   #4672
Zuziczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 908
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Ja miałam wczoraj urwanie głowy. Moja babcia złamała sobie rękę, dość
poważnie i coś Jej na nerw uciskało. Od 3 tygodni płacze po nocach, a bezczelny lekarz stwierdził, że "przesadza". Dobrze, że mnie tam nie było, bo bym go
Ale chodzi mi o ustępowanie miejsca...
Babcia miała wczoraj zabieg pod narkozą, niespodziewany. Mama była z Nią w szpitalu, a ja chciałam im dowieźć picie i skoczyłam na stację benzynową. Byłam tak słaba (ciężki wczorajszy dzień i do tego nerwy o babcię), że nogi odmawiały mi posłuszeństwa... Nie miałam siły ustać, pierwszy raz mnie to spotkało. Nie dość, że nikt z kilku osób nawet nie pomyślał, aby może mnie przepuścić ( a wyglądałam naprawdę paskudnie i do tego bolał mnie brzuch), to jeszcze jakis szczawik chciał mi sie wcisnąć przed nos...

Jak wlazłam do auta, to aż mi łzy z bezsilności poszły...
O kurcze! To trzymam kciuki za zdrowie babci. Pewnie jej zle zlozyli ta reke i to muci niezle bolec, zwazywszy, ze nasze babcie to wytrzyamale kobiety!!! Glupi Lekarz!!

Z nasza babcia tez nie jest dobrze, lezy z zapaleniem mozgu na neurologii (a zarazili ja w szpitalu, bo poszla tylko na trzy dni na badania tarczycy...) i nie jest za ciekawie. Nawet nie moglam do niej jechac, bo wszyscy sie bali ze ja tez cos tam zlapie...

A zeby nie bylo nam za smutno-

Moja babcia Gienia jak polamala noge na rowerze to najpierw sobie sama ja nastawila ("Babciu czemu to zrobilas??- Zuzanko, ona lezala nie w ta strone...") a pozniej po 3 tygodniach sama sobie gips sciagnela w nocy w trakcie trzeciego rozanca (Babciu gdzie jest twoj gips?? -Zuzanko, wiesz, tak mnie ta noga bolala i puchla, juz nie moglam wytrzymac, Cos tam nie tak mi zalozyli. To wzielam noz i sekator i sobie odlupywalam-rzekla zadowolona z siebie Babcia. Lekarz na pogotowiu podziekowal jej, ze mu pracy ujela.)

A jak polamala reke (tez na rowerze) to przechodzac przez nasza dzialke (byla z tylu domu) jeszcze zdazyla nam przepikowac buraczki i zebrac truskawki. Po czym wchodzac do domu z pelna kobialka oznajmila, ze reke polamala... Szalona rodzinka, dziwic sie potem ze wnuki takie "krejzole"
__________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni!-Alek 15.09.10
http://www.suwaczki.com/tickers/relgx1hpgi2xjkbz.png

Edytowane przez Zuziczka
Czas edycji: 2010-05-27 o 14:49
Zuziczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:45   #4673
Kalex
Zakorzenienie
 
Avatar Kalex
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 269
GG do Kalex
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość

A zeby nie bylo nam za smutno-

Moja babcia Gienia jak polamala noge na rowerze to najpierw sobie sama ja nastawila ("Babciu czemu to zrobilas??- Zuzanko, ona lezala nie w ta strone...") a pozniej po 3 tygodniach sama sobie gips sciagnela w nocy w trakcie trzeciego rozanca (Babciu gdzie jest twoj gips?? -Zuzanko, wiesz, tak mnie ta noga bolala i puchla, juz nie moglam wytrzymac, Cos tam nie tak mi zalozyli. To wzielam noz i sekator i sobie odlupywalam-rzekla zadowolona z siebie Babcia. Lekarz na pogotowiu podziekowal jej, ze mu pracy ujela.)
matko
Kalex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:47   #4674
enis84
Zakorzenienie
 
Avatar enis84
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 487
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość

A zeby nie bylo nam za smutno-

Moja babcia Gienia jak polamala noge na rowerze to najpierw sobie sama ja nastawila ("Babciu czemu to zrobilas??- Zuzanko, ona lezala nie w ta strone...") a pozniej po 3 tygodniach sama sobie gips sciagnela w nocy w trakcie trzeciego rozanca (Babciu gdzie jest twoj gips?? -Zuzanko, wiesz, tak mnie ta noga bolala i puchla, juz nie moglam wytrzymac, Cos tam nie tak mi zalozyli. To wzielam noz i sekator i sobie odlupywalam-rzekla zadowolona z siebie Babcia. Lekarz na pogotowiu podziekowal jej, ze mu pracy ujela.)

hehe, udana ta Twoja babcia

do Wrocka sie jakaś wichura zbliża, ciemnica się zrobiła straszna
enis84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:57   #4675
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość

ja imię dla synka wybrałam juz na samym początku, wczesniej marzył mi się Leon , ale nikomu, absolutnie nikomu sie to imię nie podoba (z rodziny, znajomych) i nie chciałam zatem robić krzywdy dziecku

gdyby była dziewczynka dałabym jej na imię Emilka
Podoba mi się Leon bardzo
Ale mój mąż też by na to nie poszedł

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:52 ----------

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość

heh... pisałam jakiś czas temu, że z TZ jest beznadziejnie i nie wiadomo co dalej... miał dziś wrócić z trasy i miała być rozmowa, ale.... stchórzył wróci dopiero w przyszłym tygodniu...
z jednej strony to nadal nie wiem na czym stoję....ale z drugiej - mam jeszcze kilka dni spokoju

no nic, lecę się ubierać

miłego dnia
Czy Wy jesteście rok po ślubie?
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 14:58   #4676
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez kliwia7 Pokaż wiadomość
Napisałam ten opis żeby obalić stereotyp że pierwszy poród musi być kilkugodzinny
FAJNIE lubię czytać takie opisy

Cytat:
Napisane przez Zuziczka Pokaż wiadomość
[B]
Evi- dziekuje. Mam wrazenie, ze nikt mnie nie zrozumial tutaj dzieki za wsparcie.
Wiele osób zrozumiało.
Ja też czytałam znaczenia imion, które mi się podobają zanim podjęliśmy ostateczną decyzję. Jest taka strona z opisami imion dla dzieci.

http://www.imiona.dla-dzieci.org/

Cytat:
Napisane przez Kalex Pokaż wiadomość
ja też zapomniałam ostatnio ze sklepu osiedlowego całej siatki z zakupami po prostu zrobiłam zakupy, zapłaciłam i sobie wyszłam zadowolona
To już naprawdę niezła historia
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 15:00   #4677
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez justysia8522 Pokaż wiadomość
Musze się komuś wyżalić zadzwoniła do mnie mama z którą nie widziałam się od stycznia i powiedziała, żebym zrobiła zdjęcie komórką i przesłała jej szybko, bo chce pokazać jaka jestem gruba w porównaniu z moją siostrą, która też jest w ciąży..... zamurowało mnie faktycznie przytyło mi się ale przed ciąż brałam hormony, a od początku ciąży jestem na podtrzymaniu i dopiero ostatnio mogłam zacząć wstawać z łóżka. Dawno nie było mi tak smutno Faktycznie ważę 78 kg ale mam trochę ponad 170 cm wzrostu, a od początku ciąży przytyłam 4 kg, jak na 25 tygodni to chyba nie jest za dużo??????

Z całym szacunkiem Kochana, Twoja mama zachowała sie jak totalny "nietakt", jak widać bliscy tez potrafia ranic nieprzemyślanymi slowami !
Nie martw się, głowa do góry
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 15:02   #4678
Kalex
Zakorzenienie
 
Avatar Kalex
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 6 269
GG do Kalex
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
Wiele osób zrozumiało.
Ja też czytałam znaczenia imion, które mi się podobają zanim podjęliśmy ostateczną decyzję. Jest taka strona z opisami imion dla dzieci.

http://www.imiona.dla-dzieci.org/
właśnie wczoraj czytaliśmy znaczenie imion na tej stronie i utwierdziliśmy się w przekonaniu, że jeśli dziewczynka pozostanie dziewczynką to będzie Julia

przy okazji sprawdziliśmy też swoje imiona i naprawdę 90% opisanych rzeczy się zgadza
Kalex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 15:04   #4679
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

kliwia7 twoj porod mnie rozwalil.. i po raz kolejny utwierdzil w przekonania ze szybko tez sie da (moje kolezanki ktore dotad rodzily uwijaly sie w max 4 godziny - z wszytkim a nie same parte bo to im z 15 minut trwalo..) wierze modle sie i trzymam kciuki zeby u nas tez tak bylo


Cytat:
Napisane przez Eveliouses Pokaż wiadomość
]acha a co do zapominania to nie zauważyłam....ale ostatnio u Kuby W.była Anna Nowak-Ibisz i poprostu mnie rozwaliła swoją energią życiową i textem w stylu(niewiem jak dokładnie to byo ale coś w tym stylu)
Babcia do Dziadka ..:"Znowu zapomniałam jak się nazywa ten Niemiec co schował mi dziś okulary?! a dziadek na to :''Alzhaimer,kochana,Alzh aimer"
masaaaaakraaaaaaaaaaaaaaa a ,fajne nie!!!!!hihihihihiihih dobra ide te rude włosiska zrobic o ile się uda!!buzik
tez to widzialam.. bardzo mi sie podobalo.. zawsze wydalala mi sie sztywna... a tam no poprostu mnie rozwalila tyle energi.. taka postrzelona jak ja hahahaha coz za skromnosc
trzymam kciuki za wlosy

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Właśnie wcinam truskawki
zamorduje cie!!!!!!!!!!!!! ja chce truskawkiiiiiiiiiiii

---------- Dopisano o 15:04 ---------- Poprzedni post napisano o 15:03 ----------

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Czy Wy jesteście rok po ślubie?
odpowiem za Miske tak sa rok po slubie ona tak jak ja jestemy PM2009
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-27, 15:08   #4680
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: Uroki ciaży czujemy, a jesienią się rozpakujemy. WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz.I

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość

Na KWC jest podobny, ale opinie są straszne. Piszą, że wychodzi pomarańczowo-żółty i śmierdzi.
Mój nie wyszedł pomarańczowy, tylko śliczny opalony. I nie śmierdzi. No może teraz troszkę czuję, ale nie mocno. Wczoraj pięknie pachniał.
Ja myślę, że ten mój to nowsza wersja tego z KWC. Przeszukałam internet polski i niemiecki i nigdzie nie znalazłam mojego samoopalacza, czyli musi być jakaś nowość.
Proszę dziewczyny:
http://www.allegro.pl/item1049383649.html


Co do jakości produktów, to zupełnie inne produkowane są na rynek niemiecki, inne na polski. Od zwykłych kremów i mydeł- na autach skończywszy.
Zawsze przywożę z Niemiec pewne ulubione artykuły i te same (rzekomo) dostępne w PL są zupełnie inne...

---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:04 ----------

Mpik gratuluję Kochana córci tej pewności już

Szokoladko biedaku oby teraz tylko dobrze było.

Szczęśliwa zakochałam się w tym łóżeczku...

Jeszcze mi kilka zostalo stron, szalejecie dziewczyny
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.