MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r. - Strona 7 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-28, 19:45   #181
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19643862]Joasiu, może noc już spokojna będzie, tego wam życzę [/QUOTE]


Dziękuję
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-28, 21:33   #182
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19633457]Kropuś, ja miałam tak powiększony, że na zewnątrz go wyczuwałam. Przynajmniej wówczas lekarz stwierdził, ze to ten gruczoł [/QUOTE] Ja też go czuję. Ma wielkość orzecha laskowego i przewód odprowadzający chyba też jest zawalony, bo poza tym orzechem czuję coś dalej...

Ale maść kupiłam, posmaruję, a co... trzeba się łapać czego bądź.

Cytat:
Napisane przez cate_ Pokaż wiadomość

1. Jak raz z Małym pojechałam do lekarza bo dostał straszną wysypkę to pani doktor kazała mi dziecko dopajać wodą z cukrem lub z dodatkiem czarnej herbaty. Słyszałyście coś o czymś takim ??

2. Mi zostało jeszcze 10 kg Ciekawe co z tym zrobię
Woda z cukrem? Pomysł naszych prababć. Nie podałabym.

Mnie 11. Pociesz się.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 10:21   #183
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
Ewciak, wiem co czujesz i powiem Ci, ze to minie. Nie boj sie depresji bo tego nie bedzie.
Po ciazy hormony jeszcze walcza i buzuja i dlatego tak sie czujesz.
Ja przeszlam przez to samo. Jeszcze prawie 3 tygodnie po urodzeniu czulam sie bardzo zle psychcznie. Ale najgorsze byly 2 tygodnie po...plakalam, zajmowalam sie mala bo musialam. Nie mialam wogole sily. Mala tez jadla caly czas czy to dzien czy noc. Wstawalam do niej w nocy jak zombi.
Najchetniej wtedy schowalabym sie pod lozkiem i przebeczala. Chcialam moje zycie przed...trudno mi bylo zaakceptowac zmiany w zyciu. Bylo bardzo zle ale opowiadalam o tym wszystkim i poloznej i rodzicom (a kontakt mam taki sobie jesli chodzi o zwierzania) i pytalam kolezanek w Polsce, ktore maja dzieci co czuly i niektore czuly to samo i mowily, ze przechodzi....
I przeszlo, dzisiaj mala ma prawie 5 tygodni i jest ok. Nie placze, juz mniej wiecej wiem o co jej chodzi a ja czuje sie duzo lepiej. Organizuje sobie dzien a ja ucze, jak wspomnialy dziewczyny, ze w nocy spimy, w dzien tez ale jedzenie co jakis okreslony czas bo wariowalam jak ona chciala cyca co pol godziny pocumkala troche i pozniej znowu.
Staram sie ja karmic do syta i odkladam do lozeczka ( w dzien na dole ma ) albo bujaczka a w nocy kompiel, pizamka, amu, paciorek i spac i juz od kilku nocy przesypia 3-4 godziny. Rano jak nie moze zasnac to biore ja do lozka i kimamy razem.
Bedzie dobrze, mow o tym co czujesz nawet nam tutaj, zawsze bedzie Ci lzej a my wesprzemy i przejdziez z nami dolek

...jejku araczku bardzo mi tych slowe bylo potrzeba, bo wiem z jednej strony ze horony ale balam sie ze moze sie to poglebiac zamiast przechodzic...wiem ze to samolubne ale ciesze sie ze wy tez mialyscie ten problem a teraz jak Was czytam to widze ze juz cieszycie sie swoimi maluchami i z ta nadzieja jest mi o wiele latwiej

Cytat:
Napisane przez dafreen Pokaż wiadomość
u mnie z psychiką było kiepsko na początku, teraz jest już lepiej... płakałam sama, płakałam z małym, bałam się wszyskiego. jakoś nie mogłam sobie ze poradzić sama ze sobą... przerażała mnie przyszłość, dziwne myśli mi po głowie chodziły... ciężko było...



ja też myślę o wkładce, zobaczymy co powie i zaproponuje gin w przyszłym tygodniu
i jak dafreen ... ile czasu potrzebowalas na regeneracje? wogole podziwiam Was ze znajdujecie czas na forum, ja akurat korzystam bo tatus ma wolne tydzien w pracy wiec jak on lezy z malym to ja sobie chwilke posiedze...to jedyny czas dla mnie.
Moze podpowiedzcie jak organizujecie sobie dzionek...bo jak na razie wydaje mi sie ze maly pochlania tyle czasu ze jak zostane z nim sama to nic nie zrobie juz...

tymczasem szaja Borys chyba telepatycznie sie z Toba skontaktowal i posluchal rad , bo dzisiejszej nocy nawet dawal rade...
karmilam o 23ciej, pozniej o 1wszej ale dlugo bo pol godziny , pozniej o 3ciej a nastepne o 5:45.Wychodzi ))))))))))))) wiec chyba calkiem ladnie

mam jeszcze pytanie jak radzicie sobie z zalatwianiem spraw na miescie, tak jak np wizyta u poloznej , u ginekologa, czy lekarze. Jezdzicie same autkiem? z mezami? bo jakos nie wiem jak to ogarne...
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 10:40   #184
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

a ja jako przyszła mama chcę Was zapytać, czego używacie do przemywania dzidkom oczek i noska:
- woda i wacik?
- sól fizjologiczna i wacik?
- spraye?
- coś innego?

babka w aptece powiedziała mi, że po otwarciu fiolkę soli można trzymać dobę, potem trzeba wyrzucić. w praktyce to oznacza użycie rano i wieczorem i do kosza.
i tak się zastanawiam czy nie lepiej oczka zwykłą wodą, a do noska kupić spray typu sterimar itp.?

ps. Kropuś - czemu nie ma zdjęcia Danielka w "PL"?
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek

Edytowane przez margo80
Czas edycji: 2010-05-29 o 10:46
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 11:43   #185
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
.
Moze podpowiedzcie jak organizujecie sobie dzionek...bo jak na razie wydaje mi sie ze maly pochlania tyle czasu ze jak zostane z nim sama to nic nie zrobie juz...

mam jeszcze pytanie jak radzicie sobie z zalatwianiem spraw na miesci
e, tak jak np wizyta u poloznej , u ginekologa, czy lekarze. Jezdzicie same autkiem? z mezami? bo jakos nie wiem jak to ogarne...

Ja potrzebowałam około 2 tygodni zanim złapałam jaski rytm dnia. Teraz juz wiem mniej więcej, o której mała je, w związku z tym kiedy idziemy na spacer ( u mnie wypada tak koło 12-13 ). W tym czasie jak Luiza śpi robię obiad, czy cokolwiek.

Na razie jak potrzebowałam gdzieś wyjść, to mąż zostawał z małą. Ja mogę w razie czego liczyć jeszcze na teściową. Ona pracuje od 10-tej i wówczas wizyty u lekarza umawiam rano, tak żeby ona mogła na chwilkę przyjść.


Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a ja jako przyszła mama chcę Was zapytać, czego używacie do przemywania dzidkom oczek i noska:
- woda i wacik?
- sól fizjologiczna i wacik?
- spraye?
- coś innego?
Oczy przemywam przegotowana wodą. Do noska jeszcze nic nie używałam, sama Frida dawała radę.

Zauważyłam, że córa ma już stałe pory karmienia w nocy i czasami w dzień. Od 17 dni w nocy je ok.23, potem 2 i 5

Dzisiejsza noc minęła spokojnie.
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 12:20   #186
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
mam jeszcze pytanie jak radzicie sobie z zalatwianiem spraw na miescie, tak jak np wizyta u poloznej , u ginekologa, czy lekarze. Jezdzicie same autkiem? z mezami? bo jakos nie wiem jak to ogarne...
Położna była w domu.
U pediatry jeszcze nie byliśmy. Do gina wzięłam maleństwo ze sobą. Tatuś czekał z nim w aucie.
Zakupy robimy na zmianę, drugie zostaje w domu z dzieckiem.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a ja jako przyszła mama chcę Was zapytać, czego używacie do przemywania dzidkom oczek i noska:
- woda i wacik?
- sól fizjologiczna i wacik?
- spraye?
- coś innego?

ps. Kropuś - czemu nie ma zdjęcia Danielka w "PL"?
Buzię myjemy przegotowaną wodą i wacikiem. Oczka też.
Do noska mamy spray dzieciaczkowy. Fajny, nie wyrywa mózgu jak ten dorosły.

Nie chciałam.

---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ----------

Kobity - czy któraś z Was stosuje szerokie pieluchowanie profilaktycznie??
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 12:25   #187
sparkly
Raczkowanie
 
Avatar sparkly
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK / Grudziądz
Wiadomości: 409
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
Moze podpowiedzcie jak organizujecie sobie dzionek...bo jak na razie wydaje mi sie ze maly pochlania tyle czasu ze jak zostane z nim sama to nic nie zrobie juz...
U nas to żywioł, cięzko coś zaplanować, bo dziewczyny nie znają się jeszcze na zegarkach Ale jakoś dajemy radę. Cały czas jest ze mną mama, więc mam też chwile dla siebie. Najgorsze są poranki, bo wtedy właśnie dziewczyny po nocnym spaniu, chcą w najlepsze się bawić, a 5 rano to raczej środek nocy dla mnie.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a ja jako przyszła mama chcę Was zapytać, czego używacie do przemywania dzidkom oczek i noska:
- woda i wacik?
- sól fizjologiczna i wacik?
- spraye?
- coś innego?

babka w aptece powiedziała mi, że po otwarciu fiolkę soli można trzymać dobę, potem trzeba wyrzucić. w praktyce to oznacza użycie rano i wieczorem i do kosza.
i tak się zastanawiam czy nie lepiej oczka zwykłą wodą, a do noska kupić spray typu sterimar itp.?

ps. Kropuś - czemu nie ma zdjęcia Danielka w "PL"?
Ja używam przegotowanej wody. Chyba, że coś się dzieje z oczkami to herbatka rumiankowa. Iga w szpitalu miała jakieś zapalenie oczka i dostawała kropelki, przemywali solą fizjologiczną ale dopiero w domu jej to przeszło po rumianku. Do noska woda morska w sprayu. Tylko, że i tak za chwilę spowrotem nosek zapchany

Bydgoś to dobrze, że Luizka już nie męczyła się po tej szczepionce. W czwartek moje mają pierwszą. Aż się boję pomyśleć, co to będzie.

Edytowane przez sparkly
Czas edycji: 2010-05-29 o 12:26
sparkly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 12:26   #188
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Buzię myjemy przegotowaną wodą i wacikiem. Oczka też.
Do noska mamy spray dzieciaczkowy. Fajny, nie wyrywa mózgu jak ten dorosły.

Nie chciałam.
jasne, rozumiem.

jaki masz ten spray konkretnie?
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 12:40   #189
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość

jaki masz ten spray konkretnie?
Sterimar baby.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 12:44   #190
araczki
Zadomowienie
 
Avatar araczki
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 382
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
mam jeszcze pytanie jak radzicie sobie z zalatwianiem spraw na miescie, tak jak np wizyta u poloznej , u ginekologa, czy lekarze. Jezdzicie same autkiem? z mezami? bo jakos nie wiem jak to ogarne...
bedzie dobrze, zobaczysz

Na poczatku maz jezdzil na zakupy sam (zawsze robilismy w piatek razem) ale po 3 tygodniach jakos wybralismy sie juz we trojke.
Do poloznej teraz jezdze sama samochodem a na poczatku z mezem. Do lekarza wybiore sie z mezem i z mala.
Spacer mamy okolo 14 bo pies juz czeka na spacer a mala przesypia godzine, a pozniej zostaje w wozku na dworze jeszcze pol godziny.
Ogarniesz pomalu wszystko. Jestem pewna.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Zauważyłam, że córa ma już stałe pory karmienia w nocy i czasami w dzień. Od 17 dni w nocy je ok.23, potem 2 i 5

Dzisiejsza noc minęła spokojnie.
u nas identycznie c do karmienia i spania

Super, ze Luizka spala bezpiecznie i spokojnie w nocy
__________________
IF MOMMA AIN'T HAPPY
AIN'T NOBODY HAPPY

körö körö kirkkoon
araczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 12:46   #191
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Zacytuję sobie Szaję tu, żeby tam kwestii nie ciągnąć...

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19621691]
Ja córę ubieram w domu albo w pajacyka (+ ew. kaftanik/koszulkę NA niego, bo chłodno mam), albo w koszulkę/kaftanik i śpioszki, a na dwór na razie dodatkowa warstwa (chociaż dzisiaj świeciło słonko, lekki wiaterek, więc była tylko w pajacyku i kaftaniku, kocykiem przykryta - tak, jak w domu). [/quote]
My wczoraj wieczór zdecydowaliśmy, że zabieramy śpiochy... Rozebraliśmy małego z koszulki i śpichów i po wieczornej kosmetyce ubraliśmy tylko w bodziaka i skarpetuchy. Cieplutki był całą noc. Rano nawet miałam wrażenie, że mu za ciepło. Skarpetkę jedną zdjął dla lepszej wentylacji a stópka była gorąca.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19621691]
Ja bodziaków mnóstwo mam, za to... nie mam do nich dołów Mam [/quote]
Ja podobnie... tyle że różnią się wielkością i na tę chwilę z tego co kupiłam dobre jest jedno. No i kilka mam od koleżanki... Reszta moich zakupów jest większa.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19621691]

A widzisz, ja bym wolała nieco cieplej mieć, bo chyba mi łatwiej rozebrać maluszka, niż zastanawiać się, czy mu nie za chłodno No i kwestia kąpania... [/quote]
Niestety, jak dziecko leży całe dnie w temp. 23 stopnie ubrane, to wierz mi... jak to do wody golutkiego włożysz to i tak kwęka, a jak wyjmiesz, to też mu zimno i go trzepie.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19621778]Aha, relacja z wrażeń wózkowych - BEXA spisuje się na medal Sprawdziłam na kostce brukowej, drodze wysypanej kamyczkami, nierównych chodnikach, błotnistych wertepach - cudo. Amortyzatory rewelka, wielkościowo myślę, że spokojnie na 5 miesięcy Agatka do niego się dopasuje. Jedyna wada - koła tylne są dość szerokie i nie każde drzwi mnie puszczą Na szczęście mieszkając w centrum niekoniecznie zakupy z wózkiem muszę robić, ew. mogę zrobić na ryneczku i tyle.[/QUOTE]
Ja mam chyba za mocno koła napompowane... na każdym patyku łepetynka małemu lata we wszystkie strony. Chyba tatuś przesadził plumkając.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 14:22   #192
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Witam i ja na wątku mamusiowym już z synkiem...
Podziwiam Was wszystkie za czas jaki potraficie sobie wygospodarować na pisanie na forum mnie na razie wystarcza go tylko na przeczytanie od czasu do czasu co u Was Mam nadzieję, że się to niedługo zmieni i ja też będę potrafiła jakiś harmonogram dnia wprowadzić... jak na razie jest bardzo różnie...
Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
...jejku araczku bardzo mi tych slowe bylo potrzeba, bo wiem z jednej strony ze horony ale balam sie ze moze sie to poglebiac zamiast przechodzic...wiem ze to samolubne ale ciesze sie ze wy tez mialyscie ten problem a teraz jak Was czytam to widze ze juz cieszycie sie swoimi maluchami i z ta nadzieja jest mi o wiele latwiej
Dokładnie czuję to samo... miałam ostatnio gorsze dni, ale dzięki temu co Araczek napisała jest mi jakoś łatwiej... a już zaczynałam czuć, że ta sytuacja będzie trwać wiecznie...

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a ja jako przyszła mama chcę Was zapytać, czego używacie do przemywania dzidkom oczek i noska:
- woda i wacik?
- sól fizjologiczna i wacik?
- spraye?
- coś innego?
Sól fizjologiczna i wacik a do nosa Frida
Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość

Kobity - czy któraś z Was stosuje szerokie pieluchowanie profilaktycznie??
Jak położna była u mnie to właśnie mi powiedziała, abym profilaktycznie na noc jeszcze na pampersa tetrę wsadzała... przyznam szczerze, że i tak tego nie robię

Dziewczyny, po jakim czasie wyszłyście na pierwszy spacer z dzieciaczkami? i czy wcześniej werandowałyście? Bo ja weranduje, a już bym chciała wyjść na powietrze.... 10 dzień jestem w domu i się "duszę" już Tylko się tak zastanawiam, bo niska temperatura u mnie, jak dochodzi do 15 stopni to jest już bardzo dużo
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 14:44   #193
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Jaki fajny mały zawijasek.

Ja wyszłam na spacer 12go dnia. Godzinkę chodziliśmy sobie...
Ale nie był to pierwszy kontakt z powietrzem. Wychodząc ze szpitala 4go dnia zahaczyliśmy o babcię.
6go podjechałam do pracy na chwilę, a jeszcze 8go dnia byliśmy u gina i w obu przypadkach dzidka wzięliśmy ze sobą.
__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2010-05-29 o 14:45
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 15:04   #194
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ja też go czuję. Ma wielkość orzecha laskowego i przewód odprowadzający chyba też jest zawalony, bo poza tym orzechem czuję coś dalej...

Ale maść kupiłam, posmaruję, a co... trzeba się łapać czego bądź.


Woda z cukrem? Pomysł naszych prababć. Nie podałabym.

Mnie 11. Pociesz się.
Mój też taki spory był Po chyba już 3 dniach, prędziutko, wchłonęło się paskudztwo

A ja dzisiaj wlazłam na wagę -tyle, ile przed ciążą Z tym, że liczę na dalszy spadek

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
...jejku araczku bardzo mi tych slowe bylo potrzeba, bo wiem z jednej strony ze horony ale balam sie ze moze sie to poglebiac zamiast przechodzic...wiem ze to samolubne ale ciesze sie ze wy tez mialyscie ten problem a teraz jak Was czytam to widze ze juz cieszycie sie swoimi maluchami i z ta nadzieja jest mi o wiele latwiej



i jak dafreen ... ile czasu potrzebowalas na regeneracje? wogole podziwiam Was ze znajdujecie czas na forum, ja akurat korzystam bo tatus ma wolne tydzien w pracy wiec jak on lezy z malym to ja sobie chwilke posiedze...to jedyny czas dla mnie.
Moze podpowiedzcie jak organizujecie sobie dzionek...bo jak na razie wydaje mi sie ze maly pochlania tyle czasu ze jak zostane z nim sama to nic nie zrobie juz...

tymczasem szaja Borys chyba telepatycznie sie z Toba skontaktowal i posluchal rad , bo dzisiejszej nocy nawet dawal rade...
karmilam o 23ciej, pozniej o 1wszej ale dlugo bo pol godziny , pozniej o 3ciej a nastepne o 5:45.Wychodzi ))))))))))))) wiec chyba calkiem ladnie

mam jeszcze pytanie jak radzicie sobie z zalatwianiem spraw na miescie, tak jak np wizyta u poloznej , u ginekologa, czy lekarze. Jezdzicie same autkiem? z mezami? bo jakos nie wiem jak to ogarne...
Nasz dzień:
  • 1 karmienie ok. 5 rano, potem śpimy jeszcze do ok. 8.
  • 2 karmienie, koło 8 rano
  • Jem śniadanie, zresztą w ogóle np. jak jestem głodna, to w trakcie karmienia podjadam biszkopty, popijając bobofrutem
  • Mała śpi do ok. 11, kolejne karmienia - ja w tym czasie różnie, prysznic, częściowo obiad, Internet, prasowanko - coś, co nie zajmie mi całego czasu - ew. spacer, na zmianę z porą wczesnopopołudniową
  • Kolejne karmienie ok. 14, potem znów czas i dla mnie, i na zrobienie różnych rzeczy domowych (lub spacer), obiad (obiad gotuję na 2 dni)
  • Kąpiel ok. 18, karmienie (które kończy się ok 19:30-20, bo wiadomo, że kąpiel nie jest idealnie o 18, nie mogę też przewidzieć, że córa akurat np. pół godziny będzie jadła, bo czas jedzenia różny jest), i wieczór - i znów czas dla mnie i czas dla domu, czasem kładę się do łóżka i czytam, przysypiając
  • Kolejne karmienie ok. 23 się kończy, idę spać - córa ma zakaz marudzenia do 2 w nocy I to też jest czas, gdy małż np. ogląda coś lub gra w coś, ale mój sen jest święty, jeśli mała płacze, on usypia, przewija itd. No chyba, że mała koniecznie chce się dopoić cycuniem, to na śpiocha ją biorę.
  • Karmienie - ok. 2 w nocy, po czym sen do ok. 5 rano.
Wiadomo, że to nie są godziny ścisłe - +/- pół godziny, powiedzmy. Jeśli córa chce jeść po 2 godzinach od ostatniego karmienia, przeciągam do 2,5 godzin.
Zakupy większe na głowie małża, ja na spacerze drobiazgi kupię ewentualnie.

Z załatwianiem spraw urzędowo-lekarskich nie ma problemu, mieszkamy w samym centrum, wszystko pod nosem.
No i naprawdę mnóstwo małż robi.

Gratuluję lepszej nocy - widzisz, naprawdę się da


Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
a ja jako przyszła mama chcę Was zapytać, czego używacie do przemywania dzidkom oczek i noska:
- woda i wacik?
- sól fizjologiczna i wacik?
- spraye?
- coś innego?
Wyłącznie wodą przegotowaną, płatkami kosmetycznymi - i buzię, i oczka. Do noska nie mam niczego, mała ma czyściutki nosek na razie, ale muszę coś zakupić.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Ja potrzebowałam około 2 tygodni zanim złapałam jaski rytm dnia. Teraz juz wiem mniej więcej, o której mała je, w związku z tym kiedy idziemy na spacer ( u mnie wypada tak koło 12-13 ). W tym czasie jak Luiza śpi robię obiad, czy cokolwiek.

Na razie jak potrzebowałam gdzieś wyjść, to mąż zostawał z małą. Ja mogę w razie czego liczyć jeszcze na teściową. Ona pracuje od 10-tej i wówczas wizyty u lekarza umawiam rano, tak żeby ona mogła na chwilkę przyjść.




Oczy przemywam przegotowana wodą. Do noska jeszcze nic nie używałam, sama Frida dawała radę.

Zauważyłam, że córa ma już stałe pory karmienia w nocy i czasami w dzień. Od 17 dni w nocy je ok.23, potem 2 i 5


Dzisiejsza noc minęła spokojnie.
No to tak jak Agaciorka

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość




Kobity - czy któraś z Was stosuje szerokie pieluchowanie profilaktycznie??
A broń cię panie Bucku

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
Witam i ja na wątku mamusiowym już z synkiem...
Podziwiam Was wszystkie za czas jaki potraficie sobie wygospodarować na pisanie na forum mnie na razie wystarcza go tylko na przeczytanie od czasu do czasu co u Was Mam nadzieję, że się to niedługo zmieni i ja też będę potrafiła jakiś harmonogram dnia wprowadzić... jak na razie jest bardzo różnie...

Dokładnie czuję to samo... miałam ostatnio gorsze dni, ale dzięki temu co Araczek napisała jest mi jakoś łatwiej... a już zaczynałam czuć, że ta sytuacja będzie trwać wiecznie...


Sól fizjologiczna i wacik a do nosa Frida

Jak położna była u mnie to właśnie mi powiedziała, abym profilaktycznie na noc jeszcze na pampersa tetrę wsadzała... przyznam szczerze, że i tak tego nie robię

Dziewczyny, po jakim czasie wyszłyście na pierwszy spacer z dzieciaczkami? i czy wcześniej werandowałyście? Bo ja weranduje, a już bym chciała wyjść na powietrze.... 10 dzień jestem w domu i się "duszę" już Tylko się tak zastanawiam, bo niska temperatura u mnie, jak dochodzi do 15 stopni to jest już bardzo dużo
1 spacer szybko, w sobotę w domu, w poniedziałek spacer i codziennie wychodzimy
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 15:21   #195
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Ja potrzebowałam około 2 tygodni zanim złapałam jaski rytm dnia. Teraz juz wiem mniej więcej, o której mała je, w związku z tym kiedy idziemy na spacer ( u mnie wypada tak koło 12-13 ). W tym czasie jak Luiza śpi robię obiad, czy cokolwiek.
Na razie jak potrzebowałam gdzieś wyjść, to mąż zostawał z małą. Ja mogę w razie czego liczyć jeszcze na teściową. Ona pracuje od 10-tej i wówczas wizyty u lekarza umawiam rano, tak żeby ona mogła na chwilkę przyjść.

.
no ale jak zostawic malego z kim w ciagu dnia jak cycek idzie ze mna...odciagacie pokarm wtedy?

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Położna była w domu.
U pediatry jeszcze nie byliśmy. Do gina wzięłam maleństwo ze sobą. Tatuś czekał z nim w aucie.
Zakupy robimy na zmianę, drugie zostaje w domu z dzieckiem.


Kobity - czy któraś z Was stosuje szerokie pieluchowanie profilaktycznie??
i to samo jak dzidzia zosaje z mezem to pokarm zostawiasz odciagniety?

nie pieluchuje, czekam na wizyte u ortopedy.



Cytat:
Napisane przez sparkly Pokaż wiadomość
U nas to żywioł, cięzko coś zaplanować, bo dziewczyny nie znają się jeszcze na zegarkach Ale jakoś dajemy radę. Cały czas jest ze mną mama, więc mam też chwile dla siebie. Najgorsze są poranki, bo wtedy właśnie dziewczyny po nocnym spaniu, chcą w najlepsze się bawić, a 5 rano to raczej środek nocy dla mnie.

.
ja sie boje zamkniecia w domu...jak na razie nie moge sie ruszyc nigdize jak maly nie spi...jak spi to tez krotko na tyle, ze nie ma co wychodzic jak zaraz trzeba bedzie wracac....ale ja panikuje...no normalnie mowie wam ... jak nie ja...

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
bedzie dobrze, zobaczysz

Na poczatku maz jezdzil na zakupy sam (zawsze robilismy w piatek razem) ale po 3 tygodniach jakos wybralismy sie juz we trojke.
Do poloznej teraz jezdze sama samochodem a na poczatku z mezem. Do lekarza wybiore sie z mezem i z mala.
Spacer mamy okolo 14 bo pies juz czeka na spacer a mala przesypia godzine, a pozniej zostaje w wozku na dworze jeszcze pol godziny.
Ogarniesz pomalu wszystko. Jestem pewna.
nie no z czasem dam rade pewnie, ale jak widac jeszcze te hormony dzialaja, ja sie boje tego tylko wlasnie ze sie nigdzie poza spacerem nie bede mogla ruszyc...niestety nie mam autka...wiec jestem w 100% uzalezniona od partnera.

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, po jakim czasie wyszłyście na pierwszy spacer z dzieciaczkami? i czy wcześniej werandowałyście? Bo ja weranduje, a już bym chciała wyjść na powietrze.... 10 dzień jestem w domu i się "duszę" już Tylko się tak zastanawiam, bo niska temperatura u mnie, jak dochodzi do 15 stopni to jest już bardzo dużo
ja dzisiaj bylam na pierwszym spacerze, maly ma dokladnie tydzien. Bylismy pol godziny, nie werandowalam , gdyz polozna powiedziala ze spokojnie mozna isc bez werandowania.

yolanda , widze mamy ten sam etap... damy rade...araczki i pozostale dziewczyny nas wspieraja za co raz jeszcze dziekujeeeee
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 16:28   #196
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Ewciu, jeśli masz regularne karmienie co 2,5-3 godziny, jesteś w stanie zaplanować cokolwiek A jeśli czujesz sie zdołowana, to mam wrażenie, że nawet wypad na godzinkę do głupiej Biedronki może pomóc - ot, takie oderwanie się i pobycie samej. Ew. po prostu pójście na spacer.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 17:52   #197
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość


Kobity - czy któraś z Was stosuje szerokie pieluchowanie profilaktycznie??
profilaktycznie powinnam, ale tego nie robię jakoś mi ta pielucha nie pasuje, bo jak małą kładę czasami na boku, to jedną nóżkę ma w powietrzu

szaja ma rację

yolanda, śliczny szkrabek

Stanęłam rano ( o 5 godzinie ) na wagę i ważę tyle co przed ciążą
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.

Edytowane przez bydgoszczanka
Czas edycji: 2010-05-29 o 18:41
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 18:53   #198
justin18061976
Rozeznanie
 
Avatar justin18061976
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Stavanger
Wiadomości: 840
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

czesc Kobitki ))
Ja mam wciaz malo czasu i malo regularny plan dnia. Niunio czasem ma lepszy, czasem gorszy dzien. Baby blue przechodzilam okrutnie. Moj malz juz nie mogl tego wytrzymac i ostatnio ciut sie sprzeczalismy. Postanowilam wziac sie w garsc, na razie idzie dobrze, mam nadzieje, ze zalamania nie wroca....ale bylo ostro
Wszystko mnie draznilo, lacznie z moim dzieckiem, to bylo straszne uczucie zaczynam teraz inaczej sobie wszystkow glowce ukladac, oby szlo z gorki.
Noska Maluszkowi na razie nie czyszcze. Malusio ma zaparcia i czasem tak cisnie kupalka, czerwony na buzce a tu nic....
a potem idzie sruuuutek az dwa, trzy razy pod rzad.
Wczoraj bylismy na pogotowiu, Malusiowi ulala sie woda z krwia. Myslalam, ze umre. To najprawdopodobniej byla krewka z moich poranionych sutkow, lekarka badala Go, temperaturki brak, Malusi w dobrej formie, apetyt jest, przybiera na wadze, ze hej....ale wrazenie bylo straszne.
Mijaja trzy tygodnie od porodu, powoli koncza mi sie uplawy poporodowe, rana sie goi, juz prawie bolu nie ma za tydzien nasz Baczus konczy miesiac!!!!!!:ro za:

pozdrawiam Was kobity!!!
justin18061976 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 19:30   #199
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Justin, a próbujesz chociaż regularność wprowadzać?
Dobrze, że powoli na prostą wychodzisz

Dziewczyny, kupujecie swoim maluszkom prezent na Dzień Dziecka?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 19:52   #200
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ja wyszłam na spacer 12go dnia. Godzinkę chodziliśmy sobie...
Ale nie był to pierwszy kontakt z powietrzem. Wychodząc ze szpitala 4go dnia zahaczyliśmy o babcię.
6go podjechałam do pracy na chwilę, a jeszcze 8go dnia byliśmy u gina i w obu przypadkach dzidka wzięliśmy ze sobą.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19656901]
1 spacer szybko, w sobotę w domu, w poniedziałek spacer i codziennie wychodzimy [/QUOTE]
Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
ja dzisiaj bylam na pierwszym spacerze, maly ma dokladnie tydzien. Bylismy pol godziny, nie werandowalam , gdyz polozna powiedziala ze spokojnie mozna isc bez werandowania.
Dzięki za odpowiedź dziewczyny Ja może w poniedziałek albo wtorek odważę się wyjść
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19656901]
Nasz dzień:
  • 1 karmienie ok. 5 rano, potem śpimy jeszcze do ok. 8.
  • 2 karmienie, koło 8 rano
  • Jem śniadanie, zresztą w ogóle np. jak jestem głodna, to w trakcie karmienia podjadam biszkopty, popijając bobofrutem
  • Mała śpi do ok. 11, kolejne karmienia - ja w tym czasie różnie, prysznic, częściowo obiad, Internet, prasowanko - coś, co nie zajmie mi całego czasu - ew. spacer, na zmianę z porą wczesnopopołudniową
  • Kolejne karmienie ok. 14, potem znów czas i dla mnie, i na zrobienie różnych rzeczy domowych (lub spacer), obiad (obiad gotuję na 2 dni)
  • Kąpiel ok. 18, karmienie (które kończy się ok 19:30-20, bo wiadomo, że kąpiel nie jest idealnie o 18, nie mogę też przewidzieć, że córa akurat np. pół godziny będzie jadła, bo czas jedzenia różny jest), i wieczór - i znów czas dla mnie i czas dla domu, czasem kładę się do łóżka i czytam, przysypiając
  • Kolejne karmienie ok. 23 się kończy, idę spać - córa ma zakaz marudzenia do 2 w nocy I to też jest czas, gdy małż np. ogląda coś lub gra w coś, ale mój sen jest święty, jeśli mała płacze, on usypia, przewija itd. No chyba, że mała koniecznie chce się dopoić cycuniem, to na śpiocha ją biorę.
  • Karmienie - ok. 2 w nocy, po czym sen do ok. 5 rano.
Wiadomo, że to nie są godziny ścisłe - +/- pół godziny, powiedzmy. Jeśli córa chce jeść po 2 godzinach od ostatniego karmienia, przeciągam do 2,5 godzin. [/QUOTE]
Szaja, spróbuję taki sam harmonogram dnia zaprowadzić jaki masz Ty, tylko mam pytanie jedno: czy między 14 a czasem karmienia po kąpieli już nie karmisz w międzyczasie??

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
jyolanda , widze mamy ten sam etap... damy rade...araczki i pozostale dziewczyny nas wspieraja za co raz jeszcze dziekujeeeee
Musimy dać radę bo innego wyjścia nie ma... ale ciężko czasami jest
Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
yolanda, śliczny szkrabek
dziękuję
Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Stanęłam rano ( o 5 godzinie ) na wagę i ważę tyle co przed ciążą
u mnie brakuje jeszcze 3 kg... i odnośnie wyglądu : mam strasznie dużo skóry na brzuchu, takiej obwisłej i czuję się jak kangur w workiem na przodzie Czy to normalne? do wagi sprzed ciąży zostało tylko te 3 kg... ale ten brzuch to jakaś masakra, na dzień dzisiejszy nadaje się on do operacji "plastyka powłok brzusznych"... powiedzcie proszę, że to się wchłonie Na razie smaruję mustelą po porodzie
Cytat:
Napisane przez justin18061976 Pokaż wiadomość
czesc Kobitki ))
Ja mam wciaz malo czasu i malo regularny plan dnia. Niunio czasem ma lepszy, czasem gorszy dzien. Baby blue przechodzilam okrutnie. Moj malz juz nie mogl tego wytrzymac i ostatnio ciut sie sprzeczalismy. Postanowilam wziac sie w garsc, na razie idzie dobrze, mam nadzieje, ze zalamania nie wroca....ale bylo ostro
Wszystko mnie draznilo, lacznie z moim dzieckiem, to bylo straszne uczucie zaczynam teraz inaczej sobie wszystkow glowce ukladac, oby szlo z gorki.
Noska Maluszkowi na razie nie czyszcze. Malusio ma zaparcia i czasem tak cisnie kupalka, czerwony na buzce a tu nic....
a potem idzie sruuuutek az dwa, trzy razy pod rzad.
Wczoraj bylismy na pogotowiu, Malusiowi ulala sie woda z krwia. Myslalam, ze umre. To najprawdopodobniej byla krewka z moich poranionych sutkow, lekarka badala Go, temperaturki brak, Malusi w dobrej formie, apetyt jest, przybiera na wadze, ze hej....ale wrazenie bylo straszne.
Mijaja trzy tygodnie od porodu, powoli koncza mi sie uplawy poporodowe, rana sie goi, juz prawie bolu nie ma za tydzien nasz Baczus konczy miesiac!!!!!!:ro za:
Dobrze, że z Maluszkiem wsio oki... no i że Twoje samopoczucie lepsze... ja właśnie się boję, że wrócą do mnie te złe emocje, a miałam taki dzień załamki wczoraj... no nie mogłam łez powstrzymać...
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19661029]
Dziewczyny, kupujecie swoim maluszkom prezent na Dzień Dziecka? [/QUOTE]
Mój Synek ma już chyba wszystko i jak na razie prawie z niczego nie korzysta Prezentem będzie pierwszy spacer
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:00   #201
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Nie, kochana, bo jak np, zaczynam karmić o 14, to kończę z noszeniem do odbijania ok. 15 Wychodzi 3-3,5 godziny, czasem w kąpieli mała już jest marudna, ale wytrzymuje, ta kąpiel na chwilę ją zajmuje i odgania myśl o cycusiu

---------- Dopisano o 20:00 ---------- Poprzedni post napisano o 19:56 ----------

Aaaaaaaaa nie pochwaliłam się - pępek nam dzisiaj odpadł
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:07   #202
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
i to samo jak dzidzia zosaje z mezem to pokarm zostawiasz odciagniety?
Nie, nie odciągam pokarmu... Karmię i wychodzę tuż po. Do następnego karmienia wracam.

---------- Dopisano o 20:07 ---------- Poprzedni post napisano o 20:04 ----------

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość

Stanęłam rano ( o 5 godzinie ) na wagę i ważę tyle co przed ciążą
Czy tylko mnie tyle kg zostało?

A w ogóle to nadal mam brzuch!!!

Numer mi się dziś zdarzył z tej okazji... jak całą ciąże nic, tak dziś w mięsnym rano sprzedawczyni mówi do koleżanki pokazując na mnie (tam są dwie kolejki, do wędlin i do mięs) : ta pani w ciąży przed chwilą stała do mnie w kolejce, niech drugi raz nie stoi.


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19661029]
Dziewczyny, kupujecie swoim maluszkom prezent na Dzień Dziecka? [/QUOTE]My dziś kupiliśmy glutkowi dwie fajne czapki.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:13   #203
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
My dziś kupiliśmy glutkowi dwie fajne czapki.
fajna ksywka

a pani z mięsnego odebrałabym tasak i zrobiła z niego użytek...
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:15   #204
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19661496]

Aaaaaaaaa nie pochwaliłam się - pępek nam dzisiaj odpadł [/QUOTE]
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:16   #205
kasiaaX
Rozeznanie
 
Avatar kasiaaX
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 554
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19661496]Nie, kochana, bo jak np, zaczynam karmić o 14, to kończę z noszeniem do odbijania ok. 15 Wychodzi 3-3,5 godziny, czasem w kąpieli mała już jest marudna, ale wytrzymuje, ta kąpiel na chwilę ją zajmuje i odgania myśl o cycusiu

---------- Dopisano o 20:00 ---------- Poprzedni post napisano o 19:56 ----------

Aaaaaaaaa nie pochwaliłam się - pępek nam dzisiaj odpadł [/QUOTE]

kurcze, to trzeba miec silną wole żeby nie ulec małej i taki hamonogram karmienia wprowadzić, to mówisz,ze co 3 godzinki wychodzi? i nie płacze jak sie przeciaga ta przerwa? zawsze da sie zająć? ja tak na przyszłosc pytam...a i czy mąż jest teraz 24h z wami?
__________________
Zosia
26.06.2010
kasiaaX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:24   #206
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19656901]
A ja dzisiaj wlazłam na wagę -tyle, ile przed ciążą Z tym, że liczę na dalszy spadek
[/QUOTE]


Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
p
Stanęłam rano ( o 5 godzinie ) na wagę i ważę tyle co przed ciążą


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19661496]
Aaaaaaaaa nie pochwaliłam się - pępek nam dzisiaj odpadł [/QUOTE]


Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość


Czy tylko mnie tyle kg zostało?

A w ogóle to nadal mam brzuch!!!

Numer mi się dziś zdarzył z tej okazji... jak całą ciąże nic, tak dziś w mięsnym rano sprzedawczyni mówi do koleżanki pokazując na mnie (tam są dwie kolejki, do wędlin i do mięs) : ta pani w ciąży przed chwilą stała do mnie w kolejce, niech drugi raz nie stoi.
ja też dość sporo czasu po Maksiu miałam wiszącą skórę na brzuchu... ale to nie ma się co dziwić, jak przez 9 miesięcy z 64cm w talii rozrasta się człowiek do 120cm... potem nosiłam taki pas ściągający myślę, że sporo pomógł na tą sfleczałą skórę.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:39   #207
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;19662083]
ja też dość sporo czasu po Maksiu miałam wiszącą skórę na brzuchu... ale to nie ma się co dziwić, jak przez 9 miesięcy z 64cm w talii rozrasta się człowiek do 120cm... potem nosiłam taki pas ściągający myślę, że sporo pomógł na tą sfleczałą skórę. [/QUOTE]
Ja nie mam skóry... Ja mam brzuch. Coś jak w 4 miesiącu...
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:40   #208
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ja nie mam skóry... Ja mam brzuch. Coś jak w 4 miesiącu...
aha, no to nie wiem....
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:46   #209
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
kurcze, to trzeba miec silną wole żeby nie ulec małej i taki hamonogram karmienia wprowadzić, to mówisz,ze co 3 godzinki wychodzi? i nie płacze jak sie przeciaga ta przerwa? zawsze da sie zająć? ja tak na przyszłosc pytam...a i czy mąż jest teraz 24h z wami?
Troszkę buczy Ale gadanie do niej, głaskanie po całym ciele, pokazywanie mieszkania - zajmuje ją. Małż na razie jest z nami, w pon. do pracy wraca. Na pewno jego obecność była wielkim udogodnieniem Z tym, że ja będąc po cc 5 dób w szpitalu już wprowadzałam te pory, zresztą same położne na to naciskały i opieprzały dziewczyny, które karmiły co chwilę, właśnie argumentując, że potem one nic w domu nie zrobią, bo 20 godzin dziecko u piersi będzie.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-29, 20:55   #210
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Podziwiam te stałe pory karmienia... U nas takie nie są. Czasem młody wydłuży sobie czas do 3,5 godz, ale to zwykle w nocy. W dzień ma różnie, od 1,5 do 3 godz. przerwy.

Dziś nam zrobił niespodziewankę... Wyszliśmy na spacer i po czapkę przy okazji o godzinie 17:30. O 17ej było papu... Po godzinie postanowiliśmy wracać... było 1,5h po jedzonku, więc akurat... Ale nie zdążyliśmy dotrzeć do domu. W połowie drogi dziecię nam się tak rozdarło, że szok.
Skończyło się na tym, że mama niosła rozwrzeszczanego malucha, a tata pchał wózek. Na rękach młode kwiliło i popłakiwało chwilami... więc postanowiliśmy oszczędzić ludziom wrażeń i tak szliśmy do domu pół godz.
Jak doszłam na miejsce to nie umiałam się zgiąć tak mnie plecy napierniczały...

Chyba będziemy butelkę brać z mlekiem modyfikowanym na takie spacery...

---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:53 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;19662496]Troszkę buczy Ale gadanie do niej, głaskanie po całym ciele, pokazywanie mieszkania - zajmuje ją. Małż na razie jest z nami, w pon. do pracy wraca. Na pewno jego obecność była wielkim udogodnieniem Z tym, że ja będąc po cc 5 dób w szpitalu już wprowadzałam te pory, zresztą same położne na to naciskały i opieprzały dziewczyny, które karmiły co chwilę, właśnie argumentując, że potem one nic w domu nie zrobią, bo 20 godzin dziecko u piersi będzie.[/QUOTE]
A to ciekawe podejście położnych...
Przecież małe czasem chce po prostu pić. Dlatego na początku leci inne mleko.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.