MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r. - Strona 32 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-06-18, 17:49   #931
basiak
Raczkowanie
 
Avatar basiak
 
Zarejestrowany: 2003-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 478
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość

No i właśnie, u nas żółtaczka mała jest nadal. Dzisiaj byliśmy na pobraniu krwi ( mała musiała być na czczo 3 godziny ), ale była dzielna Krew pobierali jej z głowy, tylko troszkę płakała. Po 14 będą wyniki. Też się boję, bo jak będzie duży poziom, to pewnie nas do szpitala wyślą.
A tak z ciekawości gdzie zażółcenie zostało jeszcze? Na buzi? białkach oczu?
Trzymam kciuki, żeby zeszło w końcu

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
oj tak co dzien to 1 problem wiecej mój tż mówi ze sama sobie ich dokładam i niepotrzebnie
co do bilurbiny gdzies tu na watku czytałam zeby duzo dawać pić dziecku wtedy szybciej sie wypłukuje z organizmu nie martw sie wiem tez ze sa takie lampy które moga byc uzyte w domu musisz tylko pediatry zapytać nia i małego naswietlać w domu któras z dziewczyn tu na forum tak robiła a do spadku wagi tez sie nie mart moja Amelcia urdziła sie majac 3220 a po 9 dniach miała wage 3020 a teraz zobacz moj mały diabełek ma 4700
To ja byłam. Po urodzeniu Szymka spędziłam z nim tydzień w szpitalu przez żółtaczkę i po tygodniu wypisali mnie właśnie z lampą (tzn. szpital wypożyczył mi lampę na rewers) Ponieważ poziom bilirubiny był jeszcze dość wysoki, a ja już powoli w depresję wpadałam pani ordynator neonatologii się zlitowała nade mną i podjęła właśnie taką decyzję. Ale ja nie wiem szczerze mówiąc czy to jest często praktykowane, bo nigdy nie słyszałam o takiej możliwości, a i wszyscy którym opowiadam o wyjściu do domu z lampą się dziwią. Poza tym tu chodzi o lampę łóżeczkową BiliBed słynnej firmy Medela, to chyba jedya lampa którą można w domu stosować, a wątpię aby takie lampy były na wyposażeniu każdego szpitala w Polsce. Ale obym się myliła


[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20079825]
Byłam u gina, w środku wszystko ok, szew zdjęty - ciut szczypało.[/QUOTE]



Cytat:
Napisane przez justin18061976 Pokaż wiadomość
u nas spokojnie, mija 6 tydzien, dni sa rozne, czasem Malutek jest grzeczny, czasem daje popalic, zaczyna sie usmiechac i to jest super! to wynagradza wszystkie trudy i zmeczenie
czasem mam wyrzuty, bo jak dlugo placze to cos ostrzej do niego powiem...a potem pluje sobie w brode, ze ze mnie wstretna matkano i dalej walcze o resztki mojego pokarmu, maz mocno mnie motywuje a ja mam juz ochote sie poddac czasem, ech...
pozdrawiam mamusie
Kochana nie martw się, to normalne (przynajmniej u mnie też tak jest). Młody generalnie jest spokojnym dzieckiem, mało płacze, nie jest jakoś specjalnie upierdliwy, a czasem potrafi mnie tak zirytować, że szok. Wtedy zazwyczaj słyszy od mamusi kilka ciepłych słów , a mamusia potem ryczy, bo ma wyrzuty. Rzecz dzieje się zazwyczaj podczas przewijania, kiedy to Szymek tak wierzga, kopie, wije się i robi różne inne cuda, że naprawdę oszaleć można.... A przecież kocham go ponad wszystko

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
hej

I smoki TT nam tez nie pasują mamy Nuka silikonowy.. ale jest tak wielki tzn ta otoczka że na całe poliki prawie sięga
Nam z TT to cały asortyment nie podpasował. Dziecko nie toleruje, ani butelek, ani smoczka uspokajacza. Mam jeszcze podgrzewacz, który przeciekał , naszczęście mężowi udało się go naprawić.... Szczotka do mycia butelek też jest do doopy.
A do tego wszystko made in china Zawiodłam się.

A... mam jeszcze szczoteczkę do włosków i nożyczki do pazurków - to jest ok.


Dziecku mojemu przypasiły za to butle i smoki MAM.


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20080904]Emko, ja najpierw przytrzymuję i nakładkowego sutka podaję do pyszczka

Pytanie mam ważne: czy jeśli podaje się mleko sztuczne to dziecko mniej boli brzuszek?
Nie jem niczego ciężkostrawnego, ostrych przypraw nie jem, soli prawie wcale, bez kawy, herbaty - a małą jednak tak boli brzuch i takie gazy ją męczą po każdym jedzeniu, że szok. Mam dość. Jeśli na moim mleku ma tak cierpieć, to w dupsku to mam.[/QUOTE]

Mnie się wydaje, że to od dziecka zależy nie od mleka...
Ale przecież toeretycznie najlepsze jest mleko mamy

Szymek na sztucznym jakiś większych problemów brzuszkowych nie ma, ot czasem jak każde niemowlę chyba.

---------------------------------------------------------------
My za to mamy inny problem....
Dziś byliśmy u pediatry i potwierdził moje przypuszczenia odnośnie skazy białkowej W sumie nie dziwi mnie to, bo oboje z mężem skazę w dzieciństwie mieliśmy, więc u Szymka to tylko kwestia czasu była. Skonsultuję się jeszcze z alergologiem, ale szanse, że pediatra się myli raczej nikłe są
Tymczasem pijemy mleczko bebilon pepti dla "skazowców" na receptę. Niby opinia powszechna, że nie dobre jest i dzieci nie chcą pić, ale naszczęście nasz wybredny raczej nie jest, bo wciąga . Uff...
A i niezaprzeczalny pozytyw tego całego wydarzenia, to fakt, że mleko to jest w 50% refundowane, więcprzynajmniej trochę kaski na co innego zostanie. Trzeba się jakoś pocieszyć...

Ale za to receptę na maść dostaliśmy, która jak się okazało 75 zeta kosztuje 15 g Najdroższa maść mojego życia

A z lepszych wieści Szymek waży 4700, coprawda ma już 2 miechy, ale ze szpitala wychodzil po tyg. z wagą 2810. A w ciągu ostatnich 2,5 tyg. przybrał 650g. Pani doktor pochwaliła
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/wff22n0ayfdjpnfn.png

Szymek 16.04.2010

Edytowane przez basiak
Czas edycji: 2010-06-18 o 17:52
basiak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 17:52   #932
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

A ja się poddałam - dołączam do grona tych, co to mało pokarmu mają Po prawie półtoragodzinnym karmieniu Agatka dalej wyła, brzuszek bolał, nawet rączki mamuni nie pomagały utulić w żalu Tak was czytając wpadłam ja goopia wreszcie na myśl, że może faktycznie - ona opróżnia piersi, ale ile tak naprawdę zjada, to nie wiem. No i zrobiłam mleko NAN1. W 10 minut POŻARŁA dosłownie 65ml. I teraz leży w łóżeczku, jakaś kupka idzie, bo słyszę leciutkie stękanie, ale leciutkie dosłownie. I ja zadowolona, że wiem o co płakała, i ona - że najedzona. Uff

Wyrzutów sumienia nie mam - no, może o tyle, że tak późno wpadłam na to, co jej jest.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 17:56   #933
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

u nas dziś powtórka z rozrywki mały niespokojny i nie spi....ale zadzwoniłam do poradni laktacyjnej,pani powiedziała ,zebym się nie przejmowała bo to najprawdopodobniej skok wzrostowy...i że bedzie przez pare dni taki nerwowy i wiszący na piersi...w sumie zgadza się wszystko ,bo w poniedziałek,jak jeszcze byłam w szpitalu to tz musiał nowe ciuszki przywozić bo te okazały się z dnia na dzień za małe
Przy przyjęciu na oddział ważył 3750 a przy wypisie 4225!!więc wydaje mi się ,że przybiera dobrze...a więc uzbrajam się w cierpliwosć ,pilota ,gazetki i książkę i zamierzam karmic ile tylko będzie chciał
Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 17:57   #934
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Basiu, teoretycznie mamunine mleczko najlepsze, fakt Ale też mnóstwo zależy od tego, co mamunia je - a ja naprawdę od kilku dni mam tak ograniczony repertuar (rano płatki na mleku kukurydziane, w ciągu dnia jako przekąska biszkopty zwykłe, popijane wodą mineralną, jabłka bez skórki, wieczorem - herbata malinowa lub melissa, kanapki z serem, sałatą, otórkiem, chudą wędliną, na obiad - makaron z serem, pierogi z jagodami, zapiekanka warzywno-makaronowa, pomidorowa z ryżem itp.). I naprawdę bez kawy, herbaty (nie przepadam), bez ostrych czy dziwnych przypraw, bez %, bez nadmiaru mleka... A nie będę pojedynczo eliminowała produktów, bo mi żal szczerze mówiąc małej - zanim trafią, co jej nie podchodzi, to ona zapłacze się na amen.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 18:14   #935
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20082495]Basiu, teoretycznie mamunine mleczko najlepsze, fakt Ale też mnóstwo zależy od tego, co mamunia je - a ja naprawdę od kilku dni mam tak ograniczony repertuar (rano płatki na mleku kukurydziane, w ciągu dnia jako przekąska biszkopty zwykłe, popijane wodą mineralną, jabłka bez skórki, wieczorem - herbata malinowa lub melissa, kanapki z serem, sałatą, otórkiem, chudą wędliną, na obiad - makaron z serem, pierogi z jagodami, zapiekanka warzywno-makaronowa, pomidorowa z ryżem itp.). I naprawdę bez kawy, herbaty (nie przepadam), bez ostrych czy dziwnych przypraw, bez %, bez nadmiaru mleka... A nie będę pojedynczo eliminowała produktów, bo mi żal szczerze mówiąc małej - zanim trafią, co jej nie podchodzi, to ona zapłacze się na amen.[/QUOTE]
powiadasz ograniczony repertuar?
Ryż,krupnik,gotowana marchewka,gotowane jabłka,biszopty na przegryzkę...i tylko kurczak gotowany!!!i tak juz 3 tyg żyję wazę juz 50 kg jeszcze 2 w dół i będzie waga sprzed ciaży a raczej niedowaga
boję się zacząć jeść cokolwiek innego...
Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 20:57   #936
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20080031]Lea, wg zaleceń położnej. Ale ja nie podaję takiej dawki, jak w ulotce, podaję po kilka kropel [/QUOTE]
to napisz mi , proszę, jak dokładnie podajesz Agatce te kropelki?
Podajesz, gdy się pręży, gdy boli ja brzuszek czy profilaktycznie nawet gdy malutka spokojna?
I mówimy o tych samych kropelkach- esputicon.

[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2008069 9]
a my po spacerku. mała śpi jak zabita... jejku, ona ma "już" 10 dni [/QUOTE]
to już duża panna, co?

Cytat:
Napisane przez kardashi Pokaż wiadomość
I znow jestem
Małej pięknie się goi ranka
Jest taka mała dziurka ze 2 mm długości różowiutka więc jest dobrze
ucałuj malutka od nas.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20080904]
Pytanie mam ważne: czy jeśli podaje się mleko sztuczne to dziecko mniej boli brzuszek?
Nie jem niczego ciężkostrawnego, ostrych przypraw nie jem, soli prawie wcale, bez kawy, herbaty - a małą jednak tak boli brzuch i takie gazy ją męczą po każdym jedzeniu, że szok. Mam dość. Jeśli na moim mleku ma tak cierpieć, to w dupsku to mam.[/QUOTE]
ja też m.in. z tego powodu podaję Tymkowi także mleko modyfikowane. Jak zjem coś co może mu zaszkodzić.


Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
Ale i tak wole ściągac pokarm niż podawać cyca. W pare minut ściągnę spokojnie 80 ml Plus jest tego taki, że nie pocę się na samą myśl o przystawieniu do mojego obolałego sutka i widzę konkretnie ile Maluszek zjada.
Kupiłam dzienniczek karmienia maluszka http://www.brioko.pl/dzienniczki/dzi...-maluszka.html - polecam. Wszystko notujemy i potem nie ma problemu by lekarzowi konkretnie powiedzieć ile i o której Malutki zjadł
ja też wole swój pokarm z butelki podawać, też lubię wiedzieć ile Tymek zjada. Za każdym razem zapisuję w zeszycie godzinę karmienia i ilość wypitych mililitrów.
Po kilku dniach wychodzi na to, że na dobę Tymek wypija około 550ml.

Cytat:
Napisane przez basiak Pokaż wiadomość
My za to mamy inny problem....
Dziś byliśmy u pediatry i potwierdził moje przypuszczenia odnośnie skazy białkowej W sumie nie dziwi mnie to, bo oboje z mężem skazę w dzieciństwie mieliśmy, więc u Szymka to tylko kwestia czasu była. Skonsultuję się jeszcze z alergologiem, ale szanse, że pediatra się myli raczej nikłe są
Tymczasem pijemy mleczko bebilon pepti dla "skazowców" na receptę. Niby opinia powszechna, że nie dobre jest i dzieci nie chcą pić, ale naszczęście nasz wybredny raczej nie jest, bo wciąga . Uff...
A i niezaprzeczalny pozytyw tego całego wydarzenia, to fakt, że mleko to jest w 50% refundowane, więcprzynajmniej trochę kaski na co innego zostanie. Trzeba się jakoś pocieszyć...

A z lepszych wieści Szymek waży 4700, coprawda ma już 2 miechy, ale ze szpitala wychodzil po tyg. z wagą 2810. A w ciągu ostatnich 2,5 tyg. przybrał 650g. Pani doktor pochwaliła
dla Szymka.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20082376]A ja się poddałam - dołączam do grona tych, co to mało pokarmu mają Po prawie półtoragodzinnym karmieniu Agatka dalej wyła, brzuszek bolał, nawet rączki mamuni nie pomagały utulić w żalu Tak was czytając wpadłam ja goopia wreszcie na myśl, że może faktycznie - ona opróżnia piersi, ale ile tak naprawdę zjada, to nie wiem. No i zrobiłam mleko NAN1. W 10 minut POŻARŁA dosłownie 65ml. I teraz leży w łóżeczku, jakaś kupka idzie, bo słyszę leciutkie stękanie, ale leciutkie dosłownie. I ja zadowolona, że wiem o co płakała, i ona - że najedzona. Uff

Wyrzutów sumienia nie mam - no, może o tyle, że tak późno wpadłam na to, co jej jest.[/QUOTE]
o, podziwiam, i tak długo wytrzymałaś- 1,5 godziny przy cycku...
Ja karmiłam każdorazowo po 10-15 minut, i przerwy godzinne- co wydawało mi się za często i zaczęłam ściągać pokarm i dokarmiać NAN1, teraz Tymek jednorazowo wypija więcej i pije rzadziej. - średnio co 3 godziny.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Przy przyjęciu na oddział ważył 3750 a przy wypisie 4225!!więc wydaje mi się ,że przybiera dobrze...a więc uzbrajam się w cierpliwosć ,pilota ,gazetki i książkę i zamierzam karmic ile tylko będzie chciał
Ty to dopiero jesteś cierpliwa z karmieniem.
Ale jak się ma jedno dzieciątko to zdecydowanie łatwiej... przy Maksiu karmienie butelka nie zawsze jest spokojne... czasem muszę w trakcie karmienia z Tymkiem na rękach za Maksiem gonić, bo robi coś czego mu nie wolno.

kropka, szaja, opanowałyście już chustę? Zapodajcie fotki, napiszcie co i jak... ja już w poniedziałek powinnam dostać moją- soczyście zieloną. i strasznie jestem ciekawa co mi z tego wyjdzie.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 21:00   #937
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Lea, ja mam ESPUMISAN, ale to to samo co Esputicon
Podaję po posiłkach lub w trakcie, a teraz dodałam do mleka w butli. Aktualnie ok. 8-10 kropelek daję, rano, w obiadowej porze, przy karmieniu po kąpieli i w nocy (ale to nie zawsze, jak jestem mega śpiąca to o tym nie myślę).

Chusty nie wypróbowałam jeszcze, bo od wczoraj dzień marudy, nie będę dodatkowej nowości wprowadzała.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 21:06   #938
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20087029]Lea, ja mam ESPUMISAN, ale to to samo co Esputicon
Podaję po posiłkach lub w trakcie, a teraz dodałam do mleka w butli. Aktualnie ok. 8-10 kropelek daję, rano, w obiadowej porze, przy karmieniu po kąpieli i w nocy (ale to nie zawsze, jak jestem mega śpiąca to o tym nie myślę).

Chusty nie wypróbowałam jeszcze, bo od wczoraj dzień marudy, nie będę dodatkowej nowości wprowadzała.[/QUOTE]


ale to chyba dawkowanie zupełnie inne..
bo na tych moich kropelkach jest napisane: 1-2 kropli dwa razy na dobę. dawka dla dorosłych to maksymalnie 5 kropli 4 razy na dobę...
Czy Espumisan ma tak samo niskie zalecane dawkowanie?
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 21:13   #939
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Nie, nie pamiętam teraz jakie, ale większe - ale Espumisan występuje w 2 wersjach: dla dorosłych i dla dzieci.

Fajny blog
http://butelkowy.blox.pl/html
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 21:26   #940
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Witam mamuśki
Zaglądnęłam podziękować za rady odnośnie pełnych piersi. Pozbyliśmy się problemu
Niestety nadal nie mamy zbyt dużo czasu,żeby Was nadrabiać Oliver jest bardzo "cycowym" dzieckiem i małym terrorystą. Mam nadzieję,że z czasem uda nam się troszkę to zmienić
Spacerujemy już sobie i jest fajnie Mały śpi na dworze jak zabity. Dla nas to wszystko jeszcze nowe jest,bo to dopiero piąta nasza wspólna doba
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 21:48   #941
xxNiuniaxx
Raczkowanie
 
Avatar xxNiuniaxx
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 420
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Witajcie... ja także mam dość ograniczony jadłospis a mała mimo to robi zielone kupki... bardzo mnie to martwi, nie wiem za bardzo co już eliminować.... jem mało alergiczne produkty tak jak opisujecie a mimo to...
Dziś byliśmy na ważeniu, mała po 3 tygodniach z 3145 przy urodzeniu skoczyła na 3680g przy mierzeniu temperatury dała popis robiąc zieloną kupkę, pediatra stwierdziła jednak że to normalne i nie należy się przejmować ale jakoś mi trudno:/
dodatkowo dopadły mnie wyrzuty sumienia... moje dziecko ma 3 tygodnie a ja dałam się wyciągnąć z nią do Ikei na 15 minut... mój mąż uważa że to nie za wcześnie i dramatyzuję, cóż- pediatra stwierdziła że za wcześnie zdecydowanie, twierdziła że do pół roku ograniczać duże skupiska ludzi do miniumum... a takie 3 tygodnowe maleństwo to tylko w domu i nawet do znajomych nie...
co o tym sądzicie? Jak z Waszą praktyką w tym temacie?
Bardzo jestem ciekawa, pozdrawiam Wszystkie i Wasze Małe Cuda
__________________
Laura jest już z nami
xxNiuniaxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 21:52   #942
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
No i właśnie, u nas żółtaczka mała jest nadal. Dzisiaj byliśmy na pobraniu krwi ( mała musiała być na czczo 3 godziny ), ale była dzielna Krew pobierali jej z głowy, tylko troszkę płakała. Po 14 będą wyniki. Też się boję, bo jak będzie duży poziom, to pewnie nas do szpitala wyślą.
Jak tam wyniki?? A dlaczego macie pójść do szpitala? Poza tym u nas w szpitalu nie kazali być dziecku na czczo jak pobierali krew na badanie bilirubiny, przecież trudno wymagać od niemowlaka bycia na czczo
Jeżeli bilirubina utrzymuje się nadal to może mała mieć żółtaczkę pokarmu kobiecego. Ona może się utrzymywać nawet do 12 tygodni od porodu.

Lea espumisan i esputicon mają inne dawkowanie. Ja mam esputicon i czasem daję małemu kropelkę.
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 21:54   #943
xxNiuniaxx
Raczkowanie
 
Avatar xxNiuniaxx
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 420
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20087351]Nie, nie pamiętam teraz jakie, ale większe - ale Espumisan występuje w 2 wersjach: dla dorosłych i dla dzieci.

Fajny blog
http://butelkowy.blox.pl/html[/QUOTE]



Szaja, faktycznie, blog super
__________________
Laura jest już z nami
xxNiuniaxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 21:55   #944
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez xxNiuniaxx Pokaż wiadomość
dodatkowo dopadły mnie wyrzuty sumienia... moje dziecko ma 3 tygodnie a ja dałam się wyciągnąć z nią do Ikei na 15 minut... mój mąż uważa że to nie za wcześnie i dramatyzuję, cóż- pediatra stwierdziła że za wcześnie zdecydowanie, twierdziła że do pół roku ograniczać duże skupiska ludzi do miniumum... a takie 3 tygodnowe maleństwo to tylko w domu i nawet do znajomych nie...
co o tym sądzicie? Jak z Waszą praktyką w tym temacie?
Bardzo jestem ciekawa, pozdrawiam Wszystkie i Wasze Małe Cuda
To jak ja nie mam samochodu to jak ta Twoja lekarka sobie wyobraża podróże z takim maluchem?? Jest autobus miejski więc korzystam, a to też przecież skupisko ludzkie. Jak bym miała za każdym razem jechać taksówką to bym zbankrutowała. Więc autobusami jeżdżę, ale centra handlowe omijam.

Poza tym miałam napisać że u nas na razie dobrze. Mały się najada z mamusinych piersi. Nie karmię go z jednej więcej niż 15-20 minut, czasem zjada tylko z jednej czasem z obu. Karmię go średnio co 2-3 godziny. Po kąpaniu karmię, i troszkę przed też, i potem mały sam ładnie zasypia w łóżeczku. Jestem taka szczęśliwa że sam potrafi sobie zasnąć. No w nocy na kolejne karmienia biorę go już do nas do łóżka. Korzystamy też ze smoka Aventu, ale tak doraźnie - raz więcej raz mniej.
No nic zmykam spać, bo moi faceci już ładnie uspani. Małż ma jutro obronę na podyplomówce więc wcześniej do wyrka poszedł. Spokojnej nocki życzę
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki

Edytowane przez bratkab
Czas edycji: 2010-06-18 o 22:04
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 22:00   #945
Jola00
Zadomowienie
 
Avatar Jola00
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 604
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez xxNiuniaxx Pokaż wiadomość
Witajcie... ja także mam dość ograniczony jadłospis a mała mimo to robi zielone kupki... bardzo mnie to martwi, nie wiem za bardzo co już eliminować.... jem mało alergiczne produkty tak jak opisujecie a mimo to...
Dziś byliśmy na ważeniu, mała po 3 tygodniach z 3145 przy urodzeniu skoczyła na 3680g przy mierzeniu temperatury dała popis robiąc zieloną kupkę, pediatra stwierdziła jednak że to normalne i nie należy się przejmować ale jakoś mi trudno:/
dodatkowo dopadły mnie wyrzuty sumienia... moje dziecko ma 3 tygodnie a ja dałam się wyciągnąć z nią do Ikei na 15 minut... mój mąż uważa że to nie za wcześnie i dramatyzuję, cóż- pediatra stwierdziła że za wcześnie zdecydowanie, twierdziła że do pół roku ograniczać duże skupiska ludzi do miniumum... a takie 3 tygodnowe maleństwo to tylko w domu i nawet do znajomych nie...
co o tym sądzicie? Jak z Waszą praktyką w tym temacie?
Bardzo jestem ciekawa, pozdrawiam Wszystkie i Wasze Małe Cuda
Dla mnie to dziwne podejście tej lekarki
Mój mały ma pięć dni,a my już śmigamy z nim po dworze...Dziś byliśmy w Tesco Jest fajna pogoda,czujemy się dobrze,to czemu się kisić w domu...
Wydaje mi się,że gorzej jest jeśli izoluje się dziecko od wszystkiego...
Takie jest moje zdanie
__________________
Oliver już jest z nami
14.06.2010



Jola00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 22:35   #946
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez xxNiuniaxx Pokaż wiadomość
Witajcie... ja także mam dość ograniczony jadłospis a mała mimo to robi zielone kupki... bardzo mnie to martwi, nie wiem za bardzo co już eliminować.... jem mało alergiczne produkty tak jak opisujecie a mimo to...
Dziś byliśmy na ważeniu, mała po 3 tygodniach z 3145 przy urodzeniu skoczyła na 3680g przy mierzeniu temperatury dała popis robiąc zieloną kupkę, pediatra stwierdziła jednak że to normalne i nie należy się przejmować ale jakoś mi trudno:/
dodatkowo dopadły mnie wyrzuty sumienia... moje dziecko ma 3 tygodnie a ja dałam się wyciągnąć z nią do Ikei na 15 minut... mój mąż uważa że to nie za wcześnie i dramatyzuję, cóż- pediatra stwierdziła że za wcześnie zdecydowanie, twierdziła że do pół roku ograniczać duże skupiska ludzi do miniumum... a takie 3 tygodnowe maleństwo to tylko w domu i nawet do znajomych nie...
co o tym sądzicie? Jak z Waszą praktyką w tym temacie?
Bardzo jestem ciekawa, pozdrawiam Wszystkie i Wasze Małe Cuda
jesli chodzi o zielone kupki to moj maly tez takie robil ale przeszlo, nie wiem moze od tego ze podaje mu od jakiegos czasu diclofor30 w saszetkach (to probiotyk...cos jak jogurt w saszetce
Natomiast czytalam jakis czas temu art. tylko nei moge odszukac,, gdzie pediatra wypowiadal sie ze zielone kupki moga sie pojawiac i znikac u niemowlat karmionych piersia i nie sa odstepstwem, chyba ze towarzysza temu biegunki, lub trwa to ok dwa tygodnie.
Bylo napisane ze moga sie pojawiac po wprowadzneiu jakiegos nowego pokarmu do diety, al enie sa nieprawidlowoscia, tak po prostu dziciaczki reaguja...
jesli chodzi o wychodzenie z maluszkiem to polozna kazala wychodzic jak maly mial dopiero tyzien,ale na spacerki , nie werandowac...zatem teraz kiedy ma 4 tygodnie chodze z nim do centrum handlowego, to jedyne miejsce gdzie mozemy razem zrobic zakupy... zdaje sobie sprawe z tego ze to skupiska pelne zarazek, ale cos moge zrobic...jesli nie ma potrzeby to moze i bym nie chodzila wybierajac mniejsze sklepiki przez jakis dluzszy czas. Za to uwazam ze nie chodzenie do znajomych to juz przegiecie
To do pediatry powinnas przestac chodzic , tam najwiecej zarazkow niebezpiecznych dla niemowlakapelno chorych ludzi, zmutowane bakterie itd
Nie potrzebne wyrzuty sumienia kochana

TYMCZASEM DZIEWCZYNY, CO SADZICIE O TYCH NOSIDELKACH? STWIERDZILAM ZE SA CHYBA LEPSZE NICH CHUSTY ...MI SIE PODOBA TEN SYNERGY...
http://www.babybjorn.com/en-gb/Eng/products/Mobility/

Edytowane przez ewciak123
Czas edycji: 2010-06-18 o 22:51
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 22:51   #947
kees26
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 504
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Magdi555 Pokaż wiadomość
No długo się nie odzywałam, ale dochodziłam do siebie. Co chwilę miałm wysoką temperaturę. Byłą strasznie osłabiona po cc i jakoś nie miałam weny do pisania. Powoli Was nadrabiałam i się w końcu ujawniłam

Dziękuję za przywitanie.

A tu mój Synek
Witaj Magdi Synek jest przeuroczy

Bydgoszczanko - bardzo Ci współczuję tego łyżeczkowania, będzie dobrze

Kardashi - bardzo się cieszę, że z Blaneczką już dobrze, i jak pięknie Ci dziewuszka rośnie

Magdi, jak czytam Twoje posty dotyczące karmienia, to jakbym siebie widziała jakieś 3 tygodnie temu - miałam DOKŁADNIE takie same przeboje - feralnej nocy, gdy zobaczyłam, że nie mam kropli pokarmu w cyckach córcia płakała i wiła się przy cycku od 22.00-5.00 rano a ja nie wiedziałam co jest grane - dopiero po naciśnięciu cycka zobaczyłam w czym rzecz Wtedy się poddałam i dałam modyfikowane - bebilon. Tego dnia po prostu odżyłam - stres minął, córcia najedzona i zadowolona i ja też. Oczywiście nie obyło się początkowo bez wyrzutów sumienia, ale bardzo pomogły mi dziewczyny z forum i wspomniany tu przez Szaję blog butelkowy . Tobie też życzę, abyś znalazła sposób - taki czy inny - aby dziecię było najedzona a Ty spokojna i zadowolona



Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
moj maly czasami marudzi jak mu sie nie odbije...ale zeby az tak plakac...
Oooo, u mnie jest dokładnie to samo

Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
Dodatkowo mam mały a może i duży problem z ulewaniem...i to nawet po 2 godzinach...męczy mnie to strasznie, bo wszystko mokre... :/ Nie chcę żeby ktoś stwierdził, że co za matka ze mnie, ale rzadko kiedy biorę ją na rączki po mleczku...tzn. wiadomo na samym początku tak robiłam i z ulewankiem było to samo, więc nie sądzę, że to jest tego przyczyna...Wy też tak macie? Może powinnam coś na to zastosować? bo jak byłam u pediatry na 1szej wizycie to stwierdziła, że to normalne...no ale normalne po takim czasie? :/
Moja Lenka ulewa praktycznie po każdym karmieniu, mimo że jej się odbija (trzymam ją tak długo, żeby w końcu odbiła, bo potem się męczy). Pediatra powiedziała, ze takie ulewanie (nie mylić z wymiotami) to całkiem normalna rzecz

Cytat:
Napisane przez Miira Pokaż wiadomość
I kolejny stresik mamy związany z żółtaczką niestety Mikołajkowi poziom bilirubiny wzrósł i boje się, że będziemy musieli go naświetlać w szpitalu. Dziś znów mamy wizytę u pediatry i zobaczymy co powie Więc mogę szczerze powiedzieć, że posiadanie takiego Maluszka to OGROMNA radość ale i smutek i stres. Mam nadzieje, że szybko uda nam się wyjść na prostą.
Miira - trzymam kciuki, aby szpital Was ominął

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20080904]Pytanie mam ważne: czy jeśli podaje się mleko sztuczne to dziecko mniej boli brzuszek?
Nie jem niczego ciężkostrawnego, ostrych przypraw nie jem, soli prawie wcale, bez kawy, herbaty - a małą jednak tak boli brzuch i takie gazy ją męczą po każdym jedzeniu, że szok. Mam dość. Jeśli na moim mleku ma tak cierpieć, to w dupsku to mam.[/QUOTE]

Tez się nad tym zastanawiam - po moim mleku mała często płakała, mimo że bardzo uważałam na dietę. Teraz na bebilonie zdarza jej się kwękać po jedzeniu, ale zazwyczaj wtedy, gdy długo nie może odbić - jak odbije to jest spokój. Kolek i problemów z kupką na razie nie zauważyłam - odpukać

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20082376]A ja się poddałam - dołączam do grona tych, co to mało pokarmu mają Po prawie półtoragodzinnym karmieniu Agatka dalej wyła, brzuszek bolał, nawet rączki mamuni nie pomagały utulić w żalu Tak was czytając wpadłam ja goopia wreszcie na myśl, że może faktycznie - ona opróżnia piersi, ale ile tak naprawdę zjada, to nie wiem. No i zrobiłam mleko NAN1. W 10 minut POŻARŁA dosłownie 65ml. I teraz leży w łóżeczku, jakaś kupka idzie, bo słyszę leciutkie stękanie, ale leciutkie dosłownie. I ja zadowolona, że wiem o co płakała, i ona - że najedzona. Uff

Wyrzutów sumienia nie mam - no, może o tyle, że tak późno wpadłam na to, co jej jest.[/QUOTE]

Szaja, witaj kochana w gronie tych co nadmiarem pokarmu w cycach nie grzeszą Ja wyrzutów sumienia też się pozbyłam jakiś czas temu i bardzo mi jes teraz dobrze A wspomniany przez Ciebie blog butelkowy jest po prostu REWELACYJNY - bardzo mi pomógł jak miałam doła, gdy się okazało że u mnie pokarmu tyle co kot napłakał.
kees26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 22:59   #948
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kees26 Pokaż wiadomość

Tez się nad tym zastanawiam - po moim mleku mała często płakała, mimo że bardzo uważałam na dietę. Teraz na bebilonie zdarza jej się kwękać po jedzeniu, ale zazwyczaj wtedy, gdy długo nie może odbić - jak odbije to jest spokój. Kolek i problemów z kupką na razie nie zauważyłam - odpukać
eehh...ciekawe ile ja wytrzymam na samym cycku...mały od 3 dni dziwnie sie zachowuje...caly czas sleczy przy piersi, posscie niewiele i zasypia, a jak go odkladma do lozka to wyje jak obdzierany ze skory i tak od tych kilku dni siedimy caly czas z cycem na wierzchu, pomijajac pory drzemek...masakra

Co do braku kolek i problemow z kupka Lenki...to kurcze z dziewczynkami widze mniejszy problem...my kobitki jednak od samego poczatku lepiej sobie radzimy w zyciu no coz...i chyba dlatego to my rodzimy a nie faceci
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 23:04   #949
justin18061976
Rozeznanie
 
Avatar justin18061976
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Stavanger
Wiadomości: 840
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kees26 Pokaż wiadomość



Szaja, witaj kochana w gronie tych co nadmiarem pokarmu w cycach nie grzeszą Ja wyrzutów sumienia też się pozbyłam jakiś czas temu i bardzo mi jes teraz dobrze A wspomniany przez Ciebie blog butelkowy jest po prostu REWELACYJNY - bardzo mi pomógł jak miałam doła, gdy się okazało że u mnie pokarmu tyle co kot napłakał.
oddycham z ulga jak czytam, ze jest nas wiecej, uffffff
wciaz mam wyrzuty sumienia, ze moglam czesciej dostawiac Malego, nie poddawac sie.....ale w tych moich cyckach faktycznie mleka co kotek naplakal i ten moj Glodomorek nijak sie tym nie najadal

dobrej nocki mamusie

---------- Dopisano o 23:04 ---------- Poprzedni post napisano o 23:03 ----------

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość

TYMCZASEM DZIEWCZYNY, CO SADZICIE O TYCH NOSIDELKACH? STWIERDZILAM ZE SA CHYBA LEPSZE NICH CHUSTY ...MI SIE PODOBA TEN SYNERGY...
http://www.babybjorn.com/en-gb/Eng/products/Mobility/

swietne te nosidelka, mozna je gdzies w kraju dostac?
chusta u mnie nie zdaje egzaminu a Maly coraz ciezszy
justin18061976 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 23:20   #950
araczki
Zadomowienie
 
Avatar araczki
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 382
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
TYMCZASEM DZIEWCZYNY, CO SADZICIE O TYCH NOSIDELKACH? STWIERDZILAM ZE SA CHYBA LEPSZE NICH CHUSTY ...MI SIE PODOBA TEN SYNERGY...
http://www.babybjorn.com/en-gb/Eng/products/Mobility/
my kupilismy takie nosidelko, dokladnie carrier synergy wlasnie biale bo jest cienkie, przewiewne i malej nie jest goraco. Myslalam o chuscie ale maz stwiedzil, ze czasami ponosilby ja a w chuscie nie bedzie chodzil mala zadowolona w nim calkiem, kima po 2 minutach. Czasami jak marudzi a ja mam sprzatanie to wkladam ja w nosidlo i okurzam, myje podloge...czasami wychodze na krotki spacer z psem to mala tez sobie siedzi...
Ja polecem, dopasowuje sie zapiecie w zaleznosci od wagi dziecka i podpurka na glowke jest regulowana, jak maluch bedzie starszy to sie odpina i moze gapic sie na swiat
Wogole babybjörn ma fajny asortyment dla smykow, mamy tez bujak ja na stronie, ktora podalas...

Niunia, my chodzimy z mala do sklepow. Pierwsze wyjscie do marketu bylo jak Malvina miala niecale 2 tygodnie a teraz co tydzien zabieramy ja na zakupy.

_____
Dzisiaj cos sie mojemu dziecku pomylilo i chociaz jest juz godz 0.15 ona nie spi a zawsze spala od conajmniej godziny.
W nocy tez budzi sie wczesniej, do tej pory spala do 5 a obecnie do 3.30 lub 4.00. Czyzby jakis kolejny skok..???

Ide podlac kwiaty na zewnatrz, wykorzystam, ze ciagle widno za oknem

dobranoc
__________________
IF MOMMA AIN'T HAPPY
AIN'T NOBODY HAPPY

körö körö kirkkoon

Edytowane przez araczki
Czas edycji: 2010-06-18 o 23:22
araczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-18, 23:54   #951
szalony Buziaczek
Raczkowanie
 
Avatar szalony Buziaczek
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 173
GG do szalony Buziaczek
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Witam, mój mąż zabawia małą więc mogę Was nadrobić.
Moja niuńka ostatnio jest coraz aktywniejsza, mniej śpi, domaga się noszenia przytulania i szczególnie wieczorem i w nocy zamiast spać to ma ochotę na zabawę i na kwękanie.
Jest też marudna przy karmieniu, troszkę possie z piersi , potem się wije puści bąka i płacze, znów troszkę pojje i płacze i takie karmienie 1,5 do 2 h trwa. Już zaczynam się zastanawiać czy coś nie tak z moim mlekiem, naprawdę uważam na to co jem, zrezygnowałam z mojego kochanego mleka i słodyczy, wszystko gotowane i lekkostrawne. Poza tym od wczoraj niuńka zrobiła kilka zielonych kupek; czytałam na innych forach to oznacza że jakiś element z mojej diety jej nie pod pasował ale jaki. Wiecie co? najchętniej też bym zaczęła podawać modyfikowane mleko, bo męczymy się z tym karmieniem i tyle, ale oczywiście jest presja rodzinki. Bo dzieci nalezy karmić piersią bo będą zdrowsze i muszę się pomęczyć, a nie być wyrodną matką, która patrzy tylko na swoją wygodę. Sama nie wiem. Ale niektóre poglądy starszego pokolenia mnie wku.., pozostaje zdać się na własną intuicję, bo przecież najważniejsze abyśmy my się dobrze czuły bo wtedy dziecko też będzie szczęśliwsze.


Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie mamuśki za wsparcie
Jej....tyle do nadrabiania mam...pomimo iż mała nie jest taką wielką marudą..jakoś mi się często kompa nie chce włączać..bo tyle do porobienia w domu...no i przy Nadijce..no i pogoda się fajna zrobiła to częste spacerki Ten czas tak leci, że jutro już miesiąc jak mała jest na świecie hehe
Piszecie o tym trądziku noworodkowym..u mnie jest to samo, ale zauważyłam, że poprawia jej się częste przemywanie wodą przegotowaną i smarowanko 2razy dziennie linomagiem...ale nie tym do pupy
Dodatkowo mam mały a może i duży problem z ulewaniem...i to nawet po 2 godzinach...męczy mnie to strasznie, bo wszystko mokre... :/ Nie chcę żeby ktoś stwierdził, że co za matka ze mnie, ale rzadko kiedy biorę ją na rączki po mleczku...tzn. wiadomo na samym początku tak robiłam i z ulewankiem było to samo, więc nie sądzę, że to jest tego przyczyna...Wy też tak macie? Może powinnam coś na to zastosować? bo jak byłam u pediatry na 1szej wizycie to stwierdziła, że to normalne...no ale normalne po takim czasie? :/
moja mała też ulewa, ostatnio jakby częściej, wczoraj to chyba nawet zwymiotowała ale moja pediatra też powiedziała ze to normalne i jak zaczniemy podawać bardziej stałe posiłki czyli gdzieś ok 6 miesiąca to wtedy powinno się unormować, no i pilnować by się odbiło dziecku, ale mojej nawet jak się odbije to też czasem uleje.

W czwartek byłyśmy u pediatry mała waży 3800 czyli troszkę przybrała, dostałyśmy skierowanie na usg stawów bioderkowych i receptę na kropelki do oczka bo ropieje jedno i przemywanie solą fizjologiczną niestety nie pomagało, także mamy wkraplać 2 x dziennie po jednej kropelce przez 7 dni i zobaczymy.
Poza tym zapisałyśmy się na szczepienie na 6 lipca i mamy się zastanowić jakie chcemy czy bezpłatne, czy te 5 w 1 czy 6 w 1.
Sama nie wiem, Wy z jakich korzystacie?
Wiadomo te 6 w 1 to mniej wkłuć, ale trzeba więcej zapłacić.

Poza tym mam pytanko czy nie macie problemów z pęcherzem? Ja czasem jak kichnę to zdarza mi się popuścić :/ i jak siusiam to mam problem by wstrzymać strumień moczu. Ćwiczę mięśnie Keagla jak mi się przypomni ale to widać za mało, po porodzie widać mięśnie mi się tam poluzowały :/. 5 lipca mam wizytę u gina to zapytam.

To dobranoc mamuśki, życzę spokojnej nocki
__________________
Wiktoria

Ząbki

Edytowane przez szalony Buziaczek
Czas edycji: 2010-06-19 o 00:00
szalony Buziaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-19, 08:23   #952
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
o to tak jak moja ech... ani smoka ani butli tylko cyc zraz sutki bede wiazała w kokardki

na czarno białym zdieciu jestem ja
a na drugim moja cyrkówka
non stop musze ja poprawiać bo lata po całym łozeczku
Moje są jak wentyle od Kamaza

Córcia do Ciebie jest podobna


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20080904]

Pytanie mam ważne: czy jeśli podaje się mleko sztuczne to dziecko mniej boli brzuszek?
.[/QUOTE]

Pojęcia nie mam, nigdy nie dawałam sztucznego.

Cytat:
Napisane przez basiak Pokaż wiadomość
A tak z ciekawości gdzie zażółcenie zostało jeszcze? Na buzi? białkach oczu?
Trzymam kciuki, żeby zeszło w końcu



a wątpię aby takie lampy były na wyposażeniu każdego szpitala w Polsce. Ale obym się myliła

---------------------------------------------------------------
My za to mamy inny problem....
Dziś byliśmy u pediatry i potwierdził moje przypuszczenia odnośnie skazy białkowej


A z lepszych wieści Szymek waży 4700,
Zażółcenie jest na buzi i na białkach.

Mój szpital posiada takie lampy.


Ojoj, ale to chyba mija po jakimś czasie? Trzymam kciuki

dla Szymka.
Luiza też waży ponad 4 kg, ale dokładnie nie wiem ile.


Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
Jak tam wyniki?? A dlaczego macie pójść do szpitala? Poza tym u nas w szpitalu nie kazali być dziecku na czczo jak pobierali krew na badanie bilirubiny, przecież trudno wymagać od niemowlaka bycia na czczo
Jeżeli bilirubina utrzymuje się nadal to może mała mieć żółtaczkę pokarmu kobiecego. Ona może się utrzymywać nawet do 12 tygodni od porodu.
Wyniki w poniedziałek.
No właśnie nie wiem, czemu na czczo, w szpitalu brali krew i nie trzeba było dziecka głodzić
Też słyszałam, że dzieci karmione piersią mogą mieć dłużej.


Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość

TYMCZASEM DZIEWCZYNY, CO SADZICIE O TYCH NOSIDELKACH? STWIERDZILAM ZE SA CHYBA LEPSZE NICH CHUSTY ...MI SIE PODOBA TEN SYNERGY...
http://www.babybjorn.com/en-gb/Eng/products/Mobility/
Ja miałam podobne nosidło dla Łukasza, byłam bardzo zadowolona. Wyjście na rynek, do sklepów - super sprawa.


Cytat:
Napisane przez szalony Buziaczek Pokaż wiadomość

Poza tym mam pytanko czy nie macie problemów z pęcherzem?
Miałam tak przez parę tygodni, teraz jest już dobrze. Mięśnie Kegla ćwiczyłam jak mi się przypomniało

Kurde, jestem trochę załamana, bo Luiza nie chce pić mleka z butelki. Wczoraj sobie odciągnęłam, bo mnie bolał lewy sutek i jej podałam butlę, a ta w ryk Pluła, wyginała się....i jak ja mam iść do szpitala Przecież mąż nie będzie jej przywoził na każde karmienie, bo ona czasami chce jeść po 2 godzinach, a czasami już po 40 min. jest głodna, albo chce pić.
Jak nie urok to sraczka Poród super, dzieciak też, a tu takie coś

Wczoraj przebierając małą sobie zagwizdałam i Luiza zaczęła się mocno uśmiechać. No to ja zaczęłam gwizdać jakąś melodię, a ta uchachana od ucha do ucha
Zaliczyliśmy 3 godziny spaceru, w międzyczasie papu i dalej w drogę
Wieczorem padłam.

Miłej soboty
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-19, 09:39   #953
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez xxNiuniaxx Pokaż wiadomość
Witajcie... ja także mam dość ograniczony jadłospis a mała mimo to robi zielone kupki... bardzo mnie to martwi, nie wiem za bardzo co już eliminować.... jem mało alergiczne produkty tak jak opisujecie a mimo to...
Dziś byliśmy na ważeniu, mała po 3 tygodniach z 3145 przy urodzeniu skoczyła na 3680g przy mierzeniu temperatury dała popis robiąc zieloną kupkę, pediatra stwierdziła jednak że to normalne i nie należy się przejmować ale jakoś mi trudno:/
dodatkowo dopadły mnie wyrzuty sumienia... moje dziecko ma 3 tygodnie a ja dałam się wyciągnąć z nią do Ikei na 15 minut... mój mąż uważa że to nie za wcześnie i dramatyzuję, cóż- pediatra stwierdziła że za wcześnie zdecydowanie, twierdziła że do pół roku ograniczać duże skupiska ludzi do miniumum... a takie 3 tygodnowe maleństwo to tylko w domu i nawet do znajomych nie...
co o tym sądzicie? Jak z Waszą praktyką w tym temacie?
Bardzo jestem ciekawa, pozdrawiam Wszystkie i Wasze Małe Cuda
Ja na spacery szybko wyszłam, byłoby szybciej, ale ciągle lało
Do centrów handlowych nie chodzę z małą, małż zakupy robi - i tu zgadzam się, że tam jest ogrom ludzi, pomijając zarazki - nadmiar bodźców dla małej. Ale znajomi czy małe sklepiki jak najbardziej.

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość

Poza tym miałam napisać że u nas na razie dobrze. Mały się najada z mamusinych piersi. Nie karmię go z jednej więcej niż 15-20 minut, czasem zjada tylko z jednej czasem z obu. Karmię go średnio co 2-3 godziny. Po kąpaniu karmię, i troszkę przed też, i potem mały sam ładnie zasypia w łóżeczku. Jestem taka szczęśliwa że sam potrafi sobie zasnąć. No w nocy na kolejne karmienia biorę go już do nas do łóżka. Korzystamy też ze smoka Aventu, ale tak doraźnie - raz więcej raz mniej.
No nic zmykam spać, bo moi faceci już ładnie uspani. Małż ma jutro obronę na podyplomówce więc wcześniej do wyrka poszedł. Spokojnej nocki życzę
No i patrz, a moja potrafiła godzinę jeść - może faktycznie guzik tam miałam...

Powodzenia dla męża

Cytat:
Napisane przez kees26 Pokaż wiadomość





Szaja, witaj kochana w gronie tych co nadmiarem pokarmu w cycach nie grzeszą Ja wyrzutów sumienia też się pozbyłam jakiś czas temu i bardzo mi jes teraz dobrze A wspomniany przez Ciebie blog butelkowy jest po prostu REWELACYJNY - bardzo mi pomógł jak miałam doła, gdy się okazało że u mnie pokarmu tyle co kot napłakał.
Wyrzutów jako takich nie mam wcale, natomiast trochę mi smutno z innego powodu- na piersi mała tak bezbronnie i ufnie jest we mnie wtulona No, ale ważniejsze, by się najadała

Cytat:
Napisane przez szalony Buziaczek Pokaż wiadomość
Witam, mój mąż zabawia małą więc mogę Was nadrobić.
Moja niuńka ostatnio jest coraz aktywniejsza, mniej śpi, domaga się noszenia przytulania i szczególnie wieczorem i w nocy zamiast spać to ma ochotę na zabawę i na kwękanie.
Jest też marudna przy karmieniu, troszkę possie z piersi , potem się wije puści bąka i płacze, znów troszkę pojje i płacze i takie karmienie 1,5 do 2 h trwa. Już zaczynam się zastanawiać czy coś nie tak z moim mlekiem, naprawdę uważam na to co jem, zrezygnowałam z mojego kochanego mleka i słodyczy, wszystko gotowane i lekkostrawne. Poza tym od wczoraj niuńka zrobiła kilka zielonych kupek; czytałam na innych forach to oznacza że jakiś element z mojej diety jej nie pod pasował ale jaki. Wiecie co? najchętniej też bym zaczęła podawać modyfikowane mleko, bo męczymy się z tym karmieniem i tyle, ale oczywiście jest presja rodzinki. Bo dzieci nalezy karmić piersią bo będą zdrowsze i muszę się pomęczyć, a nie być wyrodną matką, która patrzy tylko na swoją wygodę. Sama nie wiem. Ale niektóre poglądy starszego pokolenia mnie wku.., pozostaje zdać się na własną intuicję, bo przecież najważniejsze abyśmy my się dobrze czuły bo wtedy dziecko też będzie szczęśliwsze.

No to zadaj sobie pytanie: ważniejsza presja rodziny czy najedzenie i brak bólu u twojego dziecka?


Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość

Kurde, jestem trochę załamana, bo Luiza nie chce pić mleka z butelki. Wczoraj sobie odciągnęłam, bo mnie bolał lewy sutek i jej podałam butlę, a ta w ryk Pluła, wyginała się....i jak ja mam iść do szpitala Przecież mąż nie będzie jej przywoził na każde karmienie, bo ona czasami chce jeść po 2 godzinach, a czasami już po 40 min. jest głodna, albo chce pić.
Jak nie urok to sraczka Poród super, dzieciak też, a tu takie coś

Wczoraj przebierając małą sobie zagwizdałam i Luiza zaczęła się mocno uśmiechać. No to ja zaczęłam gwizdać jakąś melodię, a ta uchachana od ucha do ucha
Zaliczyliśmy 3 godziny spaceru, w międzyczasie papu i dalej w drogę
Wieczorem padłam.

Miłej soboty
A może butla/smoczek jej nie pasuje? Agatka nie chciała z Aventu pić, a uwielbia od pierwszego ssania NUKa

---------- Dopisano o 09:39 ---------- Poprzedni post napisano o 09:33 ----------

A w ogóle w nocy wymęczyła nie Kropka
Śniło mi się, że synek tak jej dopiekł a mąż tak ją lał, że w końcu uciekła od męża a synka porzuciła gdzieś... No i policja ją ścigała za to Umęczyłam się potwornie tym snem

Kropko, gdzieś ty?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-19, 10:25   #954
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez justin18061976 Pokaż wiadomość

swietne te nosidelka, mozna je gdzies w kraju dostac?
chusta u mnie nie zdaje egzaminu a Maly coraz ciezszy
http://www.ceneo.pl/1980355

sa troche drogie ale uwazan, ze idealne nawet na to zebym mogla sobie taksa smignac do lekarza z malym sama bez ciagniecia wizkow, nosidel i innych badziewi

---------- Dopisano o 10:25 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20087029]Lea, ja mam ESPUMISAN, ale to to samo co Esputicon
Podaję po posiłkach lub w trakcie, a teraz dodałam do mleka w butli. Aktualnie ok. 8-10 kropelek daję, rano, w obiadowej porze, przy karmieniu po kąpieli i w nocy (ale to nie zawsze, jak jestem mega śpiąca to o tym nie myślę).

Chusty nie wypróbowałam jeszcze, bo od wczoraj dzień marudy, nie będę dodatkowej nowości wprowadzała.[/QUOTE]
a ja daje sab simplex i pediatra powiedziala ze to to samo co esputicon, tylko dawki chyba inne...na moim napisane 15 kropli przed kazdym posilkiem, ja przed kazdym nie podaje , bo wiadomo jest ich sporo dlatego daje pprzed posilkiem po kapieli, porannym karmieniem i po poludniowej drzsemce

szaja, no wlasnie kropka zaginela odkad chuste kupila...pewnie z nia smiga razem ze stadem sasiadek na spacerkach i nie ma czasu na inernet

Edytowane przez ewciak123
Czas edycji: 2010-06-19 o 10:29
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-19, 11:29   #955
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Kropka walczy z synkiem i suszarką, wygrywa

Znów odciągnęłam 90ml - 60 i 30, ostatnie odciąganie o 23, koło 6:30 dziecię zjadło ciut ciut z piersi. Zaiste, nawał pokarmu jak nic
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-19, 11:35   #956
velluto
Zadomowienie
 
Avatar velluto
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 831
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez basiak Pokaż wiadomość
Dziś byliśmy u pediatry i potwierdził moje przypuszczenia odnośnie skazy białkowej W sumie nie dziwi mnie to, bo oboje z mężem skazę w dzieciństwie mieliśmy, więc u Szymka to tylko kwestia czasu była. Skonsultuję się jeszcze z alergologiem, ale szanse, że pediatra się myli raczej nikłe są
Basiu mogłabyś dokładnie opisać jak wygląda wysypka, która występuje przy skazie białkowej? Moja mała ciągle ma te krostki, nie znikają a nawet zaczeły pojawiać się w nowych miejscach tzn na czole Potówki to raczej nie są, bo ona ma je tylko na twarzy a tam raczej ciężko jej sie spocić czy przegrzac
Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
powiadasz ograniczony repertuar?
Ryż,krupnik,gotowana marchewka,gotowane jabłka,biszopty na przegryzkę...i tylko kurczak gotowany!!!i tak juz 3 tyg żyję wazę juz 50 kg jeszcze 2 w dół i będzie waga sprzed ciaży a raczej niedowaga
boję się zacząć jeść cokolwiek innego...
witaj w klubie u mnie podobnie z dietą tzn ja jem jeszcze indyka, cielęcinę, ryby, rosół zaczelam jesc zółty ser, ale chyba muszę odstawić Ja bardzo chcę karmić piersią tak do pol roku więc godzę się na takie poświęcenie

U nas w miarę ok. Tylko wieczory mamy ciężkie, mała do 23 daje takie koncerty, że ledow dajemy radę. Obawiam się, że może to być kolka Na chwilę obecną, jedynym ratunkiem jest dla nas suszarka do włosów - na jej dzwięk uspokaja sie natychmiast.

Mamusie chciałam Wam jeszcze polecić maść Diprobase - na wszelkie suchości skóry i łuszczenie się. Nam poleciła ja neonatolog, wszystko ładnie po niej schodzi, skóra jest super. I koszt - niecałe 10 zł w aptece a więc zadne super kremiki za nieziemskie pieniądze
velluto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-19, 11:50   #957
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
eehh...ciekawe ile ja wytrzymam na samym cycku...mały od 3 dni dziwnie sie zachowuje...caly czas sleczy przy piersi, posscie niewiele i zasypia, a jak go odkladma do lozka to wyje jak obdzierany ze skory i tak od tych kilku dni siedimy caly czas z cycem na wierzchu, pomijajac pory drzemek...masakra
Wiesz nasza pani neonatolog powiedziała w szpitalu, że trzeba dziecko budzić i nie dawać mu zasypiać podczas karmienia. Bo Ty masz wrażenie, że cały dzień karmisz i karmisz, a on ma wrażenie że nic nie je, jak tak tylko chwilkę possie co paręnaście minut. Spróbuj go budzić może jednak pomoże. A płacz czasem to ni tylko na głód ale też na coś innego. Ja już powolutku jakbym zaczynała rozróżniać kiedy chodzi o jedzenie, kiedy o brzuszek a kiedy o zwyczajne przemęczenie.
Cytat:
Napisane przez szalony Buziaczek Pokaż wiadomość
Jest też marudna przy karmieniu, troszkę possie z piersi , potem się wije puści bąka i płacze, znów troszkę pojje i płacze i takie karmienie 1,5 do 2 h trwa. Już zaczynam się zastanawiać czy coś nie tak z moim mlekiem, naprawdę uważam na to co jem, zrezygnowałam z mojego kochanego mleka i słodyczy, wszystko gotowane i lekkostrawne. Poza tym od wczoraj niuńka zrobiła kilka zielonych kupek; czytałam na innych forach to oznacza że jakiś element z mojej diety jej nie pod pasował ale jaki. Wiecie co? najchętniej też bym zaczęła podawać modyfikowane mleko, bo męczymy się z tym karmieniem i tyle, ale oczywiście jest presja rodzinki. Bo dzieci nalezy karmić piersią bo będą zdrowsze i muszę się pomęczyć, a nie być wyrodną matką, która patrzy tylko na swoją wygodę. Sama nie wiem. Ale niektóre poglądy starszego pokolenia mnie wku.., pozostaje zdać się na własną intuicję, bo przecież najważniejsze abyśmy my się dobrze czuły bo wtedy dziecko też będzie szczęśliwsze.
Sama nie wiem, Wy z jakich korzystacie? Wiadomo te 6 w 1 to mniej wkłuć, ale trzeba więcej zapłacić.
Poza tym mam pytanko czy nie macie problemów z pęcherzem? Ja czasem jak kichnę to zdarza mi się popuścić :/ i jak siusiam to mam problem by wstrzymać strumień moczu. Ćwiczę mięśnie Keagla jak mi się przypomni ale to widać za mało, po porodzie widać mięśnie mi się tam poluzowały :/. 5 lipca mam wizytę u gina to zapytam.
Co do karmienia to rodziną się nie przejmuj tylko słuchaj swojej matczynej intuicji. Będzie dobrze
Ja czekam do lipca na badanie neurologiczne i wtedy się dowiemy czy szczepienia nie trzeba będzie odłożyć, ale pewnie będzie 5 lub 6 w 1.
Co do pęcherza to ja miała cc więc nie ma problemu na szczęście.
Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Wyniki w poniedziałek.
No właśnie nie wiem, czemu na czczo, w szpitalu brali krew i nie trzeba było dziecka głodzić
Też słyszałam, że dzieci karmione piersią mogą mieć dłużej.
To daj znać co tam słychać z wynikami w poniedziałek. My w poniedziałek idziemy na pobieranie krwi na badanie bilirubiny. Oby wyniki były dobre u Was i u nas. Jeszcze badanie moczu musimy zrobić w poniedziałek - ogólne i posiew.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20092865]No i patrz, a moja potrafiła godzinę jeść - może faktycznie guzik tam miałam...
Powodzenia dla męża
Wyrzutów jako takich nie mam wcale, natomiast trochę mi smutno z innego powodu- na piersi mała tak bezbronnie i ufnie jest we mnie wtulona No, ale ważniejsze, by się najadała

A w ogóle w nocy wymęczyła nie Kropka
Śniło mi się, że synek tak jej dopiekł a mąż tak ją lał, że w końcu uciekła od męża a synka porzuciła gdzieś... No i policja ją ścigała za to Umęczyłam się potwornie tym snem
Kropko, gdzieś ty?[/QUOTE]
Wiesz ja tam tego karmienia aż tak nie analizuję, nie skupiam się na nim i jest OK. A co do małej to przecież nadal możesz ją sama karmić i będziesz ją mogła mieć w ramionach a butla do dokarmiania jak się sprawdza to też dobrze. W końcu obie macie się czuć komfortowo
Dzięki za życzenia. Małż zdał
Ależ Ty masz sny Co Ty czytasz ostatnio, może to z tego tak się podziało?? Jakiś horror?? Poza tym wyobraźnia niesamowita u Ciebie
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki

Edytowane przez bratkab
Czas edycji: 2010-06-19 o 11:56
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-19, 11:52   #958
velluto
Zadomowienie
 
Avatar velluto
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 831
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

lea - możesz uzupełnić na 1 stronie - moja mała miała 55 cm przy urodzeniu
a wczoraj skończyła 3 tygodnie
velluto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-19, 11:55   #959
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Ewciak co do tego nosidełka o którym pisałaś to fajne jest ale dla starszego niemowlaka. Ja bym teraz bała się małego tam nosić ze względu na ułożenie kręgosłupa i zbytnie pionizowanie. Tak mi się wydaje, a chustę można dowolnie związać i dlatego jest według mnie taka uniwersalna.

Mały znów nakarmiony, troszku płakał, małż utulił chwilkę i zasnął sam w swoim łóżeczku. Mały nie małż. Dumna jestem, że udaje mu się tak samemu spać

Lea mi też możesz uzupełnić - mały miał 58cm.
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki

Edytowane przez bratkab
Czas edycji: 2010-06-19 o 11:56
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-06-19, 12:02   #960
myszka1986
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 509
GG do myszka1986
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Kurcze dziewczyny wy tutaj piszecie że dzieci wam same usypiają, mojej już czwarty tydzień leci a usypia tylko na cycu. Czasem leży się rozgląda ale potem jest ryk i muszę przystawić żeby usnęła nie potrafi sama, nawet na rękach bez cyca nie uśnie.
myszka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.