|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 459
|
Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Kiedyś istniał taki zawód - swatka. Dzisiaj niektórzy ludzie z zapałem w swatki się bawią
Wśród moich znajomych takich "swatek" i "swatów" nie brakuje... z racji tego że jestem od jakiegoś czasu sama, a oni są zdania że "taka dziewczyna nie może się marnować" ciągle poznają mnie ze swoimi "fajnymi kolegami" A czy wy macie jakieś mniej lub bardziej zabawne doświadczenia ze swataniem? czy znacie jakieś historie, które zaczęły się od przypadkowego (lub zamierzonego ) poznania ze sobą dwóch osób?? Bardzo jestem ciekawa
__________________
|
|
|
|
|
#2 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: skąd popadnie:-))
Wiadomości: 129
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Moim zdaniem musi zadziałać chemia. Koniec kropka. Nawet gdyby ten chłopak był najwspanialszy, dziewczyna najpiękniejsza a nie będzie iskry między nimi, to tak nic z tego nie wyjdzie.
Albo jeszcze zaszkodzimy zamiast pomóc. Nie można uszczęśliwiać kogoś na siłę. Jestem zdecydowanie na nie |
|
|
|
|
#3 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 8 312
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Ja moją przyjaciółke tak wyswatałam. Ona tego człowiekea nie trawiła, a teraz są ze sobą już ponad 2 lata.
Niestety nie ma szans by się rozstali, mimo, iż dla niej byłoby to idealne bo już ją kilka razy uderzył i to co przeszłyśmy razem przez niego wiejskie życie... Żałuje bardzo, ze ich wyswatałam. OD tego czasu już się w to nie bawię.
__________________
Życie to ciągłe ryzyko. Edytowane przez Nati02 Czas edycji: 2013-06-03 o 13:04 |
|
|
|
|
#4 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 257
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
No mnie nie dalo się za nic wyswatać
![]() Strasznie bylam oporna w tej kwestii. Jak sobie przypomnę jak to niektórzy na silę chcieli mnie zapoznawać z kandydatami na męża ,to mi się slabo robi.Nigdy się nie zgodzilam. A męża mam ))))))
|
|
|
|
|
#5 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Jakos nigdy mi sie nie udało zeswatac nikogo z nikim
nie mam do tego daru i zreszta uwazam ze jesli pomiedyz dwoma ludźmi nie ma tej iskry to na nic moje dzialania ![]()
__________________
Już Pani Licencjat 5-ty rok na Wizażu teraz sie MaGistRuje ![]() DUKAM ![]() |
|
|
|
|
#6 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
kolezanka mojego brata jest fryzjerka...i pewnego razu, w czasie gdy moj brat byl sam, ona obcinala kogos w domu, bo jeszcze nie miala wtedy zaklady swojego, i tego kogos sasiadka miala siostre, ktora do niej przyjechala po ucieczce sprzed oltarza, bo sie okazalo, ze jej przyszly maz mial ciągotki do bycia damskim bokserem...no i dla zartu stwierdzily babki czy ania (fryzjerka) nie ma jakiegos kolegi dla moniki (ta ktora uciekla) i smiechy chichy a ania mowi ze ma...i umowila monike i marcina (mojego brata) na randke w ciemno....od tego czasu minely 3 lata niedawno, a oni sa juz malzenstwem od 2 i maja roczna coreczke
__________________
grin ajz rulez |
|
|
|
|
#7 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Mi sie wydaje,ze da sie zeswatac,nawet znam kilka przykładów zeswatanych ludków..i całkiem dobrze na tym wyszli
__________________
"I feel the need - the need for speed!" Majusia 19.01.2012r **
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 864
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 15 515
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
moi rodzice byli wyswatani
tzn. moja ciotka stwierdzila, ze taka mila dziewczyna - mloda pielegniarka, ktora pracowala z nia na oddziale bylaby doskonalym materialem na zone dla jej siostrzenca-mojego ojca. nio i tak to sie jakos potoczylo, ze sie pokochali i sa szczesliwym malzenstwem od 23 lat ![]() mnie nikt nie swatal, bo nawet nie bylo kiedy od 14 roku zycia jestem zajeta TŻem, wiec nie ma takiej potrzeby
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: Gniezno
Wiadomości: 1 231
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Ja pamiętam jak w gimnazjum, koleżanka miała mnie wyswatać z takim naszym jednym kumplem, który bardzo bardzo mi się podobał
![]() I kurcze z tego swatania wyszło tyle, że sama się z nim wyswatała Byli, moim zdaniem świetnie dobraną parą, więc szybko ustapiłam . Niestety nie są już razem
|
|
|
|
|
#11 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 965
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
mnie nikt nie swatał i ja nikogo nie swatałam
![]() też jestem zdania,że potrzebne jest to 'coś' co niektorzy nazywaja chemią,inaczej swatanie na siłę nic nie da. |
|
|
|
|
#12 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 459
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
to fakt co piszecie - że aby coś wyszło, musi zaiskrzyć, musi pojawić się jakaś "chemia" między dwiema osobami, a tego nikt na siłę nie wywoła, mimo najszczerszych chęci. Ale czasami dobrze jest pomóc się poznać osobom, które być może by do siebie pasowały.. heh.. nie mam na myśli nachalnego wpychania na siebie tych dwóch osób, ale może jakieś próby aranżowania niby to "przypadkowych" spotkań na tych samych imprezach, czy coś
Trwające już ponad 20 lat małżeństwo moich rodziców jest wynikiem swatania Także ja w to swatanie wierzę, czasami może przynieść pozytywne rezultaty (byle nie na siłę!)
__________________
|
|
|
|
|
#13 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 459
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Witch 18 - masz piękny avatar!!
skąd Ty to zdjęcie wytrzasnęłaś?? <koniec offtopicu >
__________________
|
|
|
|
|
#14 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 963
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
da sie -> przyklad? kiedys kumpela i jej chlopak probowali zeswatac mnie i jego kolege, efekt byl taki ze oni zerwali ze soba po miesiacu a my bylismy ze soba ponad rok
![]() wspolni znajomi moich rodzicow postanowili ze ich zeswataja mimo ze tata byl juz zareczony a mama tez byla w powaznym zwiazku... dzis sa malzenstwem od 20 lat
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 426
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Ja dwa razy z powodzeniem zabawilam sie w swatkę. I te dwie pary byly przez jakis czas ze sobą a potem... Chlopak z jednej pary polaczyl sie z dziewczyna z tej drugiej pary i są razem do dzis
. Ogolnie zrobila sie z tego wtedy niezla telenowela, ale wspominam to teraz z uśmiechem na twarzy .A czy mnie kiedys ktos probowal zeswatac? Chyba tak, ale to nie byla taka prosta sprawa. Zawsze wolalam sama sie zajmowac swoimi sprawami sercowymi.
__________________
|
|
|
|
|
#16 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 20 368
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Mojego tzta i ja zeswatała moja kolezanka z liceum..
tzn zeswatała..kazała mi poprostu jemu i mnie przyjsc na impreze nigdy go nie widzialam ja szlam ze znajomymi on ze swpimimi jednak ona zaprosila nas obydwoje w znanyjm celu ![]() i tak sie stalo podeszłam zapoznalam sie z wszystkimi z tamtej brygady a na jego widok serduszko mi stanelo.nagle zaczelo bic jak szalone i tak juz zostalo
__________________
http://agicosmoholic.blogspot.com/ Mój wlasny, prywatny blog. ![]() http://perfekcyjniewdomu.blogspot.com/ Mój drugi, prywatny, trochę o porządkach
|
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 305
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Swatanie jest dobre, gdy chce tego dokonać osoba,która jest dobrze obeznana w sprawie. Gdy dwie osoby mają się ku sobie, ale żadna nie chce/ boi się etc. wykonac pierwszego wiekszego kroku
Ja tak zeswatałam dwa razy tak porządnie mi się udało![]() Poza tym od pewnego czasu zauważam że chyba padam ofiarą swatki-kolegi
__________________
Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa ![]() |
|
|
|
|
#18 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: koniec świata:]
Wiadomości: 1 961
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Oj weź mi nie mów xD Była taka historia. Moja qmpela nagadała mi, że jest strasznie zakochana w akim kolesiu który mieszka na mojej ulicy. No ja oczywiście wkroczyłam do akcji zeby ich zeswatać. Zapoznałam się z kolesiem i wzięłam jego nr. telefonu, dla koleżanki, bo ona się wstydziła
No i ta koleżanka w ogóle wprzy mnie szalała że ma ten nr. itd. A ja się zaczełam z tym kolesiem qmplować. Potem jakoś z qmpelą kontakt straciłam (wakacje) a ona tylko ze mną do klasy chodziła. No więc przez te wakacje jeszcze bardziej sie z tym Arturem zakumplowałam, tak, że na początku roku byliśmy już parą. Ja oczywiscie juz nic nie pamietalam o tym ze Paulinka coś z nim chciała teges. Mówie jej, że chodze z Arturem i mi się przypomina, że to ją miałam z nim swatać. A ona jak zaczęła skakać i się cieszyć a ja głupia nie wiem czemu bo przecież to ona chciała być jego dziewczną, a nie ja. Okazało się, że Paulinie Artur wcale się nie podobał, tylko wraz ze swoim sąsiadem stwierdziła że Ja i Artur idealnie do siebie pasujemy i chciała nas zeswatać dlatego wymyslila historie że sie w nim zakochała. Wiem, że to troche pomieszane, nie wiem czy skapujecie o co chodzi, ale mam nadzieje, że tak hehe.
__________________
milion gwiazd spadnie, zanim się doczekam, ale...jednak! |
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Łooo.
Mnie próbowano zeswatać już co najmniej 2 razy. I nie udało się. Ogólnie tak kiedyś też gadałam z koleżankami i doszłyśmy do wniosku, że nie jet to dobry sposób
__________________
'Choose a job. Choose a career. Choose a family, choose a fucking big television, choose washing machines, cars, compact disc players, and electrical tin openers. Choose good health, low cholesterol and dental insurance. Choose your friends. (...) Choose your future.
Choose life.' |
|
|
|
|
#20 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 579
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
Ja jestem zeswatana! W zwiazku jestem 9 miesięcy, a zeswatala nas moja kuzynka i jej mąż, a co bedzie dalej...? hehe
|
|
|
|
|
#21 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Zeswatać... da się, czy się nie da? :)
ja nigdy w swatkę się nie bawiłam i nie zamierzam bo swatka jak coś nie wyjdzie zawsze wychodzi na tym najgorzej. A swatania wgóle nie trawię - moi znajomi kiedyś mieli takie zapedy, ale szybko ich z tego wyleczyłam.
__________________
Uciekaja wszystkie mysli zle - z kazdym dniem .... |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:42.



Wśród moich znajomych takich "swatek" i "swatów" nie brakuje...
z racji tego że jestem od jakiegoś czasu sama, a oni są zdania że "taka dziewczyna nie może się marnować"





**






![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)


