|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1471 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Dziewczyny, dziecko pierwszy raz mi w leżaczku usnęło
W ogóle na razie mam aniołka od rana... Zaraz moja mama przyjdzie, 5 dni jej nie było, stęskniona za wnusią Siala, po 3 tygodniach (u nas tyle to zajęło mniej więcej) doskonale będziesz wiedziała, jak mały płacze bo zsikany, jak bo głodny, a jak bo brzuszek czy marudzenie tylko. Dasz radę, z teściową sobie poradziłaś, to z dzieckiem tym bardziej
|
|
|
|
#1472 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20347880]... I torbą się pochwalę ![]() Torba x-lander[/QUOTE] świetna, nam też torby brakuje... moja torebka jest pojemna, no ale jak małż sam wychodzi to lipa torbę musimy dokupić ![]() Cytat:
![]() [1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20354914]Mnie od kilku godzin boli rana po cięciu, a raczej troszkę pod, tak mniej więcej 1cm pod blizną, tak jakby w środku piecze mnie strasznie, i rwie, na odcinku 4 cm... dotknąć tego miejsca nie umiem, aż się popłakałam, taki dziwny upierdliwy ból/szczypanie. ![]() Nie wiem, co to, i czy to tak ma prawo się dziać? ![]() Czy to może być wynikiem długiego spaceru? I jeszcze jedno pytanie do mam po cc: umiecie biegać? Ja dziś Maksia próbowałam dogonić- ciężko tak jakoś...- może to przez to cos mi się tam podrażniło.?[/QUOTE] oj nie zazdroszczę... ja też tak miałam któregoś dnia, nałaziłam się jak głupia, coś dźwigałam do tego... i miałam za swoje. ale następnego dnia już przeszło. mam nadzieję, że Tobie też? ja za to mam co innego non stop - skóra mnie boli... jest megawrażliwa powyżej blizny. domyślam się że to od ocierania o bieliznę, choć pewności nie mam. Wy też tak miałyście/macie? Cytat:
Cytat:
przynajmniej wiem że dokarmiona rośnie zdrowa... małż zabrał ją dziś na ważenie, mamy "aż" 3700 a dziś kończymy 3 tygodnie ![]() wysypką mamy się na razie nie przejmować, chociaż od 3 dni nie znika i mam wrażenie że się trochę nasiliła. pediatra stwierdziła jednak że jeszcze nie jest to nic strasznego. obserwować, a jak się pogorszy to dopiero coś wykombinuje... no dobra, niech jej będzie... |
||||
|
|
|
#1473 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Ponawiam pytanie o fotelik samochodowy.
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą? Z terrorystą można negocjować. ![]() |
|
|
|
#1474 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
KArdashi, teraz filmik obejrzałam - ale masz gadułę
Świetna jest.Justin, no właśnie a wy konsultowaliście się lekarsko jakoś? CHolera, niech wam miną te szopki... Dziewczyny, mam prośbę, ustalmy jedno: JESTEŚMY DOBRYMI MAMAMI BEZ WZGLĘDU NA TO, JAK KARMIMY Em, też jak podrażniłam wcześniej od majtek, to było takie odrętwienie. Bydgosiu, ja mam fotelik razem z wózkiem kupiony. |
|
|
|
#1475 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
a jaki macie? my mamy x-cara, jakoś daje rade ale na razie za dużo nie jeździmy. tylko małż kwęka, że następny kupimy "jakiś tam", bo ten jest nie za dobry. tylko ja się nie znam, musiałabym go zapytać bo nie pamiętam o jakim mówił. jakby co to dam znać popołudniu.
|
|
|
|
#1476 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20363690]Dziewczyny, dziecko pierwszy raz mi w leżaczku usnęło
W ogóle na razie mam aniołka od rana... Zaraz moja mama przyjdzie, 5 dni jej nie było, stęskniona za wnusią Siala, po 3 tygodniach (u nas tyle to zajęło mniej więcej) doskonale będziesz wiedziała, jak mały płacze bo zsikany, jak bo głodny, a jak bo brzuszek czy marudzenie tylko. Dasz radę, z teściową sobie poradziłaś, to z dzieckiem tym bardziej [/QUOTE]Wiesz.. teściową to ja zawsze mogę kopnąć w dupala ![]() Ja mam nadzieję, że jak piszecie, natura o mnie nie zapomni i że samo się jakoś będzie wiedziało co robić. To juz nie panikuję. Teraz popanikuję porodowo Bo dalej nie wiem czego się boję bardziej.. opieki czy porodu.. wypadałoby tego pierwszego bo trwa dłużej xDEhh.. już mi lepiej. czas na jakieś sniadanko. A! Co do butli to ja mam 2 małe i 2 duże z Aventu, myślałam nad Dr Brownsem ale odpuściłam bo Aventowe też niby antykolkowe i w zestawie. Może się spiszą. Smoczek był z butlami ale nie wiem z czego on jest.. silikonu czy czegoś innego.. i mam jeszcze dwa inne z biedronki co taka przecena była na Kubusiowo-Puchatkowe rzeczy. I nie miałam pojęcia, że smoczek może dziecku nie pasować xD
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#1477 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 749
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20363891]...
Dziewczyny, mam prośbę, ustalmy jedno: JESTEŚMY DOBRYMI MAMAMI BEZ WZGLĘDU NA TO, JAK KARMIMY Em, też jak podrażniłam wcześniej od majtek, to było takie odrętwienie. ...[/QUOTE] co do karmienia to ja się zgadzam, tylko moje hormony niekoniecznie, zwłaszcza jak widze malutką z wyciągniętym dziobkiem i oczkami wpatrzonymi we mnie... zdrowy rozsądek idzie wtedy precz, choć potem pukam się w czoło. a ze skórą przeszło? kiedy? czy samo? czy może mam bez majtek ganiać żeby do normy wróciło?
|
|
|
|
#1478 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Wiesz, leci 7 tydzień teraz, przeszło nie wiem kiedy
3 tygodnie temu? 2,5? Na pewno pomagały niskie gacie :d Siala, żółte smoczki to kauczuk (myśmy na takich chowane były), białe to silikon. Twardszy jest. Avent mojej najpierw nie pasował, teraz ok jest. Ale i tak tylko do wody/herbatki będę używała :P Z Biedrony polecam ci ubranka, są jeszcze fajniusie na Skalskiego Rampersiki cudne i bodziaki. Ogólnie taniuchne są, a zaskakująco dobrej jakości.
|
|
|
|
#1479 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20364069]Wiesz, leci 7 tydzień teraz, przeszło nie wiem kiedy
3 tygodnie temu? 2,5? Na pewno pomagały niskie gacie :d Siala, żółte smoczki to kauczuk (myśmy na takich chowane były), białe to silikon. Twardszy jest. Avent mojej najpierw nie pasował, teraz ok jest. Ale i tak tylko do wody/herbatki będę używała :P Z Biedrony polecam ci ubranka, są jeszcze fajniusie na Skalskiego Rampersiki cudne i bodziaki. Ogólnie taniuchne są, a zaskakująco dobrej jakości.[/QUOTE]Do butli mam białe smoczki.. ale pisałam o smokach-uspokajaczach - też są białe ![]() Nie wiem jak tu dziciu podpasować żeby zatkać ryjka w razie jakby się darł non stop ![]() Gdzie na Skalskiego jest jakiś dzieciowy sklep? Ten wózkowy obok Biedrony?
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
#1480 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20363607]Siala, po dooopie dostaniesz. Zjedziesz na miasto i poradzimy
![]() Dziewczyny, wczoraj za 2 butle 120ml zapłaciłam 54zł - więc fakt, nie suma jakaś koszmarna. Za nuka dałam wcześniej 19zł, więc na butli to tylko 8zł różnicy, a jakość - nieporównywalna. Mam też tommee tippee, ale duże butle, na razie nie używam (trzymam w jednej wodę przegotowaną do mleka).[/QUOTE] Wg mnie TT działa dużo gorzej niż Avent. Ciekawe jak się ma do tego Browns. Jutro jadę kupić parasolkę, przy okazji nabędę flachę jedną, z ciekawości. Cytat:
UV B powoduje syntezę wit. D i nie przenika całe przez szyby, więc dociera go do skóry dziecka mało. Ale UV A odpowiedzialne za fotostarzenie i nowotwory owszem, przenika przez szyby, chmury itd. Na logikę więc trzeba by trochę malucha pokremować. Ja mam Maxi Cosi Cabrio Fix. Świetny. |
|
|
|
|
#1481 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Z uspokajaczami tak samo jest - żółte to kauczuk, białe to silikon. My mamy silikonowe NUKa, silikonowe TT ma w nosie. Kropka, poważnie - jestem w szoku przez te butle. Pozytywnym. |
|
|
|
|
#1482 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Zurich
Wiadomości: 1 580
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Kropka, Justin - strasznie wam wspolczuje tych wszytskich problemow. Malo to pocieszajace, ale warto myslec ze w koncu bedzie lepiej. I najczesciej - jesli chodzi o kolke - mija jednak po tym magicznym 3 mcu. Kiedys czytalam ze w Indiach czy Chinach kolke nazywa sie "koszmarem 100 dni"...cos w tym jest...
Szaja - torba fajna, sama sie rozgladam za jakas...narazie na spacerach wsyztsko laduje w mojej osobistej torbie - jest tam wsyztski - poczawszy od tuszu do rzes a na paklankach skonczywszy. Balagan straszny - potzreba mi wlasnie czegos co ma duzo przegrodek i pomoze mi sie zdyscyplinowac ![]() Karadashi - ale nawija Blanka. Cos te Blanki w sobie maja ze takie gaduly ;P Wit jest dzien starszy od twojej coreczki, ale poki co jego glowna aktywnosc to myslenie ![]() Bydgoszczanko, my mamy tak jak Kropka MaxiCosi CabrioFix - bardzo polecam - dla mnie nie ma wad, fajnie wypłycony, bezpieczny, latwy w montazu w aucie, i ladny z wygladu. Bartkab, fototerapia pierwsza klasa. My sie tez tak naswietlamy. U nas pozycja na brzuszku jest ulubiona. Daj znac jak tam bilirubina. U nas wczoraj byly wyniki - 4,2 wiec juz niewiele. Nadal mamy podawac wit E. Dopajanie sobie daruję bo i tak w tym przypadku jest bezcelowe. Siala - ty sie nic nie martw! wsyztsko bedziesz wiedziec a jak nie to zapytasz. Z butli mam Dr Brownsa, TT i Aventa - poki co jesli nie z cycka, to tata karmi kubeczkiem:P Z uspokajaczy - Avent - srednio lubiany, TT wogole nie akceptowany, NUK - szkoda gadac:/// |
|
|
|
#1483 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
mnie upuszczali krew, tatuś z małą spacerowali - spała jak zabita. po powrocie jeszcze też może z pół godziny i potem się zaczęło. oczy jak 5 złotych, aktywna do wieczora, przysypiała na krótko. kąpiel, karmienie, znów krótki rwany sen, odkładana po odbiciu chwilę leżała i zaczynało się kwękanie i dziobanie. samą siebie przeszła w nocy. o północy jakoś wypadało kolejne karmienie. nie uwierzycie, ale jadła łapczywie przez 1,5h (!!!), rzucając się na cycka za każdym razem, gdy się od niego oderwała. zaczynałam podejrzewać, że może wytrąbiła wszystko i są puste, a ona głodna. ale pokarm był. za to snu nie było. małż siedział z nami i wspierał jak mógł, zabierał do odbicia, nosił, tulił, nic nie działało. chyba jej się dzień z nocką pozamieniały. w końcu o 2 wysłał mnie do łóżka. przyszedł koło 3 oznajmiając, że w końcu padła. spała prawie do 6. na razie znów aniołek. terrorystka zniknęła. śmiejemy się, że to chyba te dwa bliźniaki ze znaku zodiaku tak nią rządzą. raz widzimy jednego, raz drugi się pokazuje. pocieszyły mnie wasze posty, że wczoraj podobne rzeczy przechodziłyście... może coś w powietrzu było ![]() dziś wyniki krwi odbieram, jutro usg brzucha. wysypka prawie zniknęła. ciśnienie ciągle bardzo wysokie, obrzęki się utrzymują. ciekawe, co z tego wyniknie... ![]() Ewcia jeszcze śpi, to zaraz zabieram się za opis porodu, może zdążę
|
|
|
|
|
#1484 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Dzięki za odp. w sprawie fotelika
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą? Z terrorystą można negocjować. ![]() |
|
|
|
#1485 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
tu opis małża, gdyby ktoś nie miał okazji czytać
![]() https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=2440 ja to zapamiętałam trochę inaczej. położyłam się wcześniej niż małż, zmęczona po całym dniu z teściami, zmęczona nieregularnymi skurczami i mdłościami. chyba nawet spałam trochę, gdy nagle obudził mnie silny skurcz. był dużo mocniejszy od tych co mnie dopadały od 2 dni i zaczęłam przypuszczać, że to może być to. był 19 czerwca, godz. 00:07. zaczęłam czekać, czy pojawią się następne i mierzyć czas między nimi. były w odstępach 15-12 minut, gdy małż przyszedł się położyć. stwierdził, że powinnam się przespać, bo to pewnie jeszcze nie to. zasnął błyskawicznie, a tymczasem skurcze przyspieszyły do 7-8 minut. wstałam i zaczęłam chodzić po domu. i tak chodziłam do 2:20, gdy poczułam, że zaczynają mi odpływać wody. to nie było chluśnięcie. odpływały stopniowo, nawet jeszcze podczas samego porodu - skakania na piłce itp. około 2:30 stawiliśmy się na IP. przyszła po mnie położna, zbadała, skrzywiła się i westchnęła, że rozwarcie na opuszek. lekarz, który przyszedł (o nim, jak i o tej położnej niestety nie mogę powiedzieć nic dobrego), też nie był zbyt komunikatywny... pojechaliśmy w 4 windą. po wyjściu z niej lekarz zniknął w kanciapie, a położna kazała mi wziąc rzeczy i pójść za sobą. na pytanie czy mąż może iść z nami, usłyszałam, że na razie ma poczekać na korytarzu (co było dalej i ile to trwało częściowo już wiecie). położyła mnie na kozetce w korytarzu przed salą porodową, podpięła pod ktg i zniknęła. skurcze bolały, dochodziły do 99, czas mijał, a ja byłam tam sama... od czasu do czasu słyszałam tylko, że gdzieś za mną na porodówce ktoś cicho jęczy. nie wiem ile czasu minęło, kiedy w końcu położna przyszła, odpięła mnie, kazała zabrać torbę i zaprowadziła mnie do mojego boksu porodowego. nie pamiętam już, ale zdaje się, że nawet nie sprawdziła, czy coś się zmieniło, leżałam sama, mając za ścianą towarzyszkę. próbując w przerwach między skurczami pisać smsy do małża. szybko sie zorientowałam, że laska za ścianą jest "ważniejsza", nie jest zwykłą pacjentką. ta wstrętna położna zwracała się do niej milutkim głosikiem, używając określeń typu "słoneczko", pocieszając itp. do mnie nie zaglądała wcale. miałam zegar przed sobą, ale nie pamiętam, ile to wszystko trwało, wiem tylko, że w pewnym momencie zrobiło się już jasno. do laski obok przyjechała umówiona dr Z. (Kropka będzie wiedzieć kto to), anestezjolog i cały tabun innych ludzi. laska dostała zzo, skakali koło niej, jakby była królową angielską. mną nikt sie nie interesował. za którymś razem wyjęczałam "co ze mną?". wtedy usłyszałam od położnej, że zaraz zrobi mi lewatywę i potem będzie mógł przyjść mąż. kazała mi iśc za sobą, nie wytłumaczyła na czym to polega i co mam robić. tym sposobem połowa worka znalazła się na podłodze, zalewając jej buciki dzieki Bogu istnieje coś takiego jak zmiana dyżuru. kobietka, która mi się trafiła była przewspaniała. i miałam ten komfort, że przy tym ustawionym porodzie nie bardzo jej pozwalali działać, więc skupiła się na mnie. tyle ciepła, wsparcia, troski i dopingu nie dał mi w tym szpitalu nikt oprócz niej i małża, którego w końcu dzięki niej mogłam mieć przy sobie. i tak jak małż opisał - proponowała nam różne pozycje, nawet chciała mnie do wanny zabrać. zgodziłam się, ale przed wanną miała mnie zbadać i potrezbny był półgodzinny zapis ktg. okazało się, że rozwarcie jest już na 4 palce i woda tylko osłabiłaby akcję, więc nie skorzystałam z propozycji. robiłam wszystko tak, jak ona mówiła, cały czas słyszałam pochwały, a ona, nawet nie będąc przy mnie, słuchała za ścianą moich jęków i oddechów i stamtąd też dopingowała. złota kobieta. no a potem już poszło, Ewcia wyskoczyła i czas się zatrzymał w miejscu. co prawda samo parcie trwało dosyć długo (nie wiem, czy rzeczywiście tyle, ile pisał małż), ale okazało się że malutka była owinięta pępowiną na sposób, który nazwali "szelki" - ja tego nie widziałam, małz tak. przez co jak na bungee, wracała do środka, zamiast wychodzić na zewnątrz. nie obyło się bez nacięcia, dodatkowo jeszcze coś tam pękło. jakby tego było mało -potrzebne było łyżeczkowanie. lekarz pojawił się dopiero, żeby mnie pozszywać (dr S. - info dla Kropki). uznał, że to niezła sieczka, ale zrobi mi haft richelieu zużył 3 opakowania szwów, gdzie standardowo zużywa się podobno jedno... Ewcia się obudziła.... cdn |
|
|
|
#1486 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Maidstone U.K.
Wiadomości: 5 175
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Witam.
Dziewczyny ja tak na szybko na razie . Prosze o opinię.Wklejam zdjęcia jakiejs wysypki. Ola ma ją na brzuszku glownie. Uzywam kosmetyków Hippa ale łuszczyła jej sie skóra na brzuszku i posmarowałam oliwka JJ.Mam nadzieje, ze to ta oliwka a nie cos gorszego. A co na ta łuszczaca skóre zastosowac? Margo jak był maz przy tobie to by ta zła połozna tak sie nie zachowywała.Dostałaby pozaddny opiernicz i tyle ![]() Ja dziś robiłam przegląd w szafie i wszystkie ciążowe ciuchy idą na ebaya/allegro. W ciuchy sprzed ciaży jeszcze się nie dopinam ale za miesiąc już będzie lepiej. Edytowane przez Darianna25 Czas edycji: 2010-06-30 o 12:54 |
|
|
|
#1487 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 413
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=41606c31298bccbf4cae52b 7859efbfee487d7f9;2036398 3]co do karmienia to ja się zgadzam, tylko moje hormony niekoniecznie, zwłaszcza jak widze malutką z wyciągniętym dziobkiem i oczkami wpatrzonymi we mnie... zdrowy rozsądek idzie wtedy precz, choć potem pukam się w czoło.
a ze skórą przeszło? kiedy? czy samo? czy może mam bez majtek ganiać żeby do normy wróciło? [/QUOTE]ale taki buziolek wcale nie musi oznaczać głodu - u nas Mała też tak fajnie wyciąga usteczka jak ma czas czuwania i strzela do tego minki ![]() a ze skórą Ci przejdzie mi się też tak robi czasami jak mnie coś tam tyka ale bez majtek nie ganiam lea mogłaś za bardzo nadwyrężyć szew - ja o bieganiu jeszcze nie myślę tym bardziej że kuzynka trochę mnie nastraszyła - powiedziała żeby dłużej się oszczędzać nawet jeśli wydaje mi się że jest już ok bo szwy mogą się rozejść - jej się tak właśnie zrobiło jak za szybko wzięła się za sprzątanie ![]() kropka ja też mam butle z aventu ale moja mała zazwyczaj odbekuje a czasem tak głośno jak stary chłop - pewnie co dziecko to inaczej a co do karmienia to ja chyba jako jedyna na tym forum karmię swoim mlekiem ale z butli - system uciążliwy dla mnie bo dużo zachodu z tym ale wiem że mała się najada i mnie mniej boli więc my obie jesteśmy zadowolone a resztę społeczeństwa mam w nosie choć przyznam mój mąż nie wywiera na mnie aż tak dużej presji, czasem tylko pomarudzi, że może mała ma za mały kontakt ze mną przez tą butlę
__________________
Agusiek |
|
|
|
#1488 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Prosto z serca;)
Wiadomości: 1 614
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20363891]
JESTEŚMY DOBRYMI MAMAMI BEZ WZGLĘDU NA TO, JAK KARMIMY [/QUOTE] Tak, zgadzam sie... Córke karmiłam pzrez dwa tygodnie pierią i stwierdziłam, że nie chce, potem leciałaM tylko na mleku modyfikowanym. Mała nie choruje, jest zdrowa i bardzo dobrze rozwinięta. Oczywiście, że słyszałam dookoła, jaką jestem wyrodna matką. Ale nie dałam się, nie karmiłam, bo nie chciałam, byłam wtedy samotna matką, więc nie było mi łatwo dodatkowo - psychicznie i logistycznie nie umiałam tego wszystkiego spiąć. Teraz karmie piersia, bo chcę. I polecam mieć gdzieś te wszystkie dobre rady babć, tatusiów, innych mam - że trzeba karmić piersia. Bo najłatwiej jest stać z boku i komentować, a każda sytuacja przecież jest i9nna, dlatego namawiam,,, NIE PRZEJMUJCIE SIĘ GADANIEM!!!! Darianna 25, ja bym na Twoim miejscu nie smarowała tego niczym, na pewno nie oliwka, bo moze spowodować to tylko pogorszenie. Najlepiej isć z tym do lekarza, jak na brzuszku ma to pewnie jakieś uczulenie... Edytowane przez Jaatkaa85 Czas edycji: 2010-06-30 o 13:57 |
|
|
|
#1489 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Zawsze mleko mogę odessać i mąż może nakarmić. Albo chociażby mniej skomplikowane na spacerze.. jakoś się tak chyba bym wstydziła wyciągać cyca w parku w razie konieczności - wiem, wiem, że to niby normalna ludzka rzecz ![]() Jakie są "wady" takiego karmienia?
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg Edytowane przez Siala_Bala Czas edycji: 2010-06-30 o 14:00 |
|
|
|
|
#1490 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 413
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
margo opis nie z tej ziemi - współczuje, ja też kiedyś przeżyłam koszmar w szpitalu, obyś szybko zapomniała
---------- Dopisano o 14:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ---------- Cytat:
__________________
Agusiek |
|
|
|
|
#1491 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
gdybym miała spojrzeć na to z technicznej strony.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
|
#1492 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Kardashi maleńka jest superowa
![]() Cytat:
Margoś - najważniejsze że Ewcia zdrowa, a poród trwał chwilkę i pewnie niedługo zapomnisz co przykre, tego życzę Cytat:
A ogólnie mnie, pomimo że karmię już 5 tygodni, nadal pobolewa lewa brodawka, prawa jakby lepiej i mniej dyskomfortu czuję. Czasem to tak boli, że małż nie raz sam nie wie co robić, bo mu marudzę. Ale nie jest przeciwny butelce. Tylko ja chcę sama na razie ile dam radę. Coś czuję że nie dłużej niż do pierwszego zęba, żeby mnie nikt nie gryzł.
|
||
|
|
|
#1493 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK / Grudziądz
Wiadomości: 409
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20363891] Dziewczyny, mam prośbę, ustalmy jedno: JESTEŚMY DOBRYMI MAMAMI BEZ WZGLĘDU NA TO, JAK KARMIMY [/QUOTE] ŚWIĘTE SŁOWA. PROSZĘ SZANOWNE KOLEŻANKI PRZYJĄĆ DO WIADOMOŚCI POWYŻSZE I STOSOWAĆ NA CO DZIEŃ My mamy kupiony razem z wózkiem firmy Tako. Cytat:
|
||
|
|
|
#1494 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
Czasem trzeba zaufać naturze.---------- Dopisano o 14:22 ---------- Poprzedni post napisano o 14:19 ---------- Uprzejmie donoszę że młody śpi na blacie w kuchni. Chciałam coś zjeść to go tu przyniosłam, żeby go mieć na oku i usnął.
Edytowane przez bratkab Czas edycji: 2010-06-30 o 14:25 |
|
|
|
|
#1495 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() Ja jeszcze nie mam żadnego a już robię sobie problemy.. ![]() No właśnie.. ludzie to się potrafią tak bezczelnie wgapiać jakby nie wiadomo co się działo.. jak przechodziłam centrum handlowym to siedziała babeczka na ławce i karmiła bobasa, jak tylko załapałam co robi to wzrok w drugą stronę.. bo to tak jakbym ją podglądała jak sika.. bardzo intymna sprawa... a taki dziadek stanął centralnie nad nią i zaglądał jakby sam chciał się dossać :[
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png "I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki... "Wzrost 175cm. Start: 90,2 Plan minimum: 70 Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam) Obecnie: 74,2kg |
|
|
|
|
#1496 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
My mamy x cara. nie narzekamy
Jeździmy dość sporo i nie znalazłam żadnej wady może oprócz tego że cięzki jest.[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20363891]KArdashi, teraz filmik obejrzałam - ale masz gadułę Świetna jest.Justin, no właśnie a wy konsultowaliście się lekarsko jakoś? CHolera, niech wam miną te szopki... Dziewczyny, mam prośbę, ustalmy jedno: JESTEŚMY DOBRYMI MAMAMI BEZ WZGLĘDU NA TO, JAK KARMIMY Em, też jak podrażniłam wcześniej od majtek, to było takie odrętwienie. Bydgosiu, ja mam fotelik razem z wózkiem kupiony.[/QUOTE] A dziękuje ![]() No gaduła, juz coraz więcej zaczyna gadać i się smiać a ja z niej nie mogę ![]() Ee no pewnie że jesteśmy super mamkami Bez róznicy czym karminy! Ważne że nie sa głodne ![]() Cytat:
![]() A ja nie mogę się doczekać jak Blanka tak zacznie nawijać coś więcej ![]() Cytat:
U nas była taka wysypka.. Położna na patronarzu powiedziała ze ma taką delikatną skórkę i jeszcze po lampach podrażniło i powiedziała żeby narazie nie używać żadnych oliwek, płynów, kremów tylko kąpać w oilatum czy czymś takim. i przeszło Cytat:
![]() Ja też nie lubie karmić przy kimś.. niby to normalne.. ale jakoś to mnie krępuje.. w końcu to mój cycek ![]() Ja też powiedzialam ze max do 1 zęba będę karmiła.. Ale czuje że moze i wczesniej przestane.. jakoś tak oo.. U nas w koncu poszła kupa.. od niedzieli.. po tym cholernym nanie.. i to przy pomocy czopka glicerynowego.. dzis od rana płakała.. bąki cuchnące że szok! włożyłam czopka, po 5 minutach duuuuuużo kupy, dziecko spokojnie samo zasnęło.. Nie bede już próbowała żadnego mleka.. zostane przy tym Bebiko.. trochę stękała przy kupie ale przynajmniej była ta kupa.. |
|||
|
|
|
#1497 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 420
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
u nas po nanie tez były zastoje, zmienilismy do bebilon i znow to samo:/
do co fotelika my mamy huggy inglesiny, razem z calym zestawem ale jest zbyt siedzący- kupujemy maxi cosi |
|
|
|
#1498 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
dokończę swoją historię.
wracając do tej laski - jakaś młoda pani anestezjolog... darła się bardziej ode mnie, a przecież mniej ją bolało. przeć nie potrafiła. stanęło na cc w znieczuleniu ogólnym, bo się zrobiło zagrożenie dla dziecka. widziałam całą sytuację "ratunkową" odbitą w kafelkach na ścianie. strasznie długo odsysali młodego, dostał słabe noty. moja położna tylko chodziła i wściekała się na ingerencję w naturę i fanaberie, a wychwalała mnie i moje rodzenie bez wspomagaczy ![]() następnego dnia na obchodzie zjawiła się ta pierwsza położna, która mnie przyjmowała. na mój widok wielce zdziwiona powiedziała "o, pani Cz. urodziła pani?" może liczyła, że poczekam aż wróci... i jeszcze jedno rozczarowanie - mój lekarz prowadzący. nie było go wtedy w szpitalu, zjawił się dopiero w poniedziałek na obchodzie. poznał, pozdrowił, pokiwał głową na zalecenia wydane przez ordynatora i wyszedł jak wszyscy. nie pofatygował się potem do mnie wcale. a może ja za dużo bym chciała? ![]() w każdym razie cała ta historia i cały ten czas od porodu do teraz uświadamiają mi, jak wspaniałego mam małża. sama się poryczałam czytając jego opis. wczoraj poryczałam się ponownie oglądając filmiki nagrane w trakcie porodu, a byłam przeciwniczką kamery. mam na przykład nagrane, co robią z Ewcią jak ją ode mnie zabrali - mierzenie ważenie i te wszystkie czynności ![]() odchodząc od tematu porodu - odebrałam wyniki krwi. w porównaniu z tymi ze szpitala jest lekka tendencja wzrostowa tego, co poniżej normy. ob bardzo wysokie, ale to chyba normalne na tym etapie połogu. reszta na moje oko dobrze. zobaczymy, co jutro powie lekarz na usg. w temacie butli i smoczków - butli nie używamy, Ewcia najada się moim pokarmem i jak dotąd jej nie szkodzę. uspokajamy się Aventami. taki wybrałam na początku, nie kupowałam TT jak większość. Ewcia lubi te, które ma ![]() no i jeszcze jeden pozytyw - dziś ostatecznie kończą dach
|
|
|
|
#1499 | |||||||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Cytat:
![]() No patrz, u nas NUK króluje Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Też tak karmiłam na koniec karmienia piersią, chciałam sprawdzić, ile w ogóle mam pokarmu i ile mała zjada. A kontakt - niech tatuś lepiej się martwi, czy z nim nie ma kontaktu za małego ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Też to w M1 widziałam, zwróciłam uwagę tylko dlatego, że kobieta miała wózek Bexa, jeszcze przed moim porodem :d My po spacerku. Młoda spała, potem nakarmiłam ją na ławce nad rzeką, przyszłyśmy do domu, walnęła kupsztala, i znów śpi. Zaraz koleżanka z małżem przyjdą, strasznie ich lubię, a rzadko się teraz widujemy
|
|||||||||
|
|
|
#1500 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
|
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.
Ewcia właśnie przed chwilą zaczęła się wiercić, poszedł kupsztal, było słychać. ja wyrodna matka stwierdziłam, że poczekam jeszcze chwilę, może coś więcej pójdzie, a przynajmniej dokończę opis. no i jednak się nie myliłam, poprawiła z grubej rury i padła
aż żal ją teraz brać do przebrania
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:53.



W ogóle na razie mam aniołka od rana...


? 

a raczej troszkę pod, tak mniej więcej 1cm pod blizną, tak jakby w środku piecze mnie strasznie, i rwie, na odcinku 4 cm... dotknąć tego miejsca nie umiem, aż się popłakałam, taki dziwny upierdliwy ból/szczypanie. 








![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)






