|
|
#31 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 31 910
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Moim zdaniem różnie może być, jak macie być razem to nie przeszkodzi wam rozłąka. Ja bym jednak poważnie się zastanowiła nad tym wszystkim, teraz jesteś bardzo pewna swojego chłopaka, twierdzisz, że może niedługo się zaręczycie... no cóż, jesteście bardzo młodzi, a na studiach wiele się zmienia - nowi ludzie, nowe środowisko, zmiana stylu życia itd. Ja na Twoim miejscu postarałabym się aby przynajmniej po roku przenieść się (jedno z was) na taką uczelnię, abyście mieszkali w jednym mieście. Co jak co, miłość na odległość jest bardzo trudna... i jeśli już teraz się nad tym zastanawiasz to znaczy, że masz wielkie obawy i nie jesteś do końca przekonana, czy wytrzymacie...
|
|
|
|
|
#32 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
jak na tę sprawę zapatruje się Twój chłopak, bo myślę, że to on powinien chcieć Ci dorównać nawet jesli miałoby to oznaczać powtórkę z matury i roczną przerwę..dlaczego mając tak świetny wynik matury masz rezygnować z własnych planów?mało jest takich osób jak Ty dlatego wykorzystaj szansę wyboru między różnymi świetnymi uczelniami rozsądnie.. co do związku na odległość to on jest możliwy, ale tylko wtedy gdy dwie osoby mają w sobie dużo cierpliwości, zaufania i miłości.. |
|
|
|
|
|
#33 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: z daleka:D
Wiadomości: 1 925
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
Ale to nie moja sprawa i ja z tych co i tak uważają,że nauka i wykształcenie najważniejsze,a nie podążanie za facetem,który i tak pewny nigdy nie jest. Tyle,że dla mnie lepsze są perspektywy w Wawie niż w Lublinie,a porównanie mam i stąd dziwne dla mnie jest,że żadna uczelnia wyższa by nie przyjęła osoby z takim dobrym wynikiem.
__________________
Edytowane przez krooolewna Czas edycji: 2010-07-02 o 19:00 |
|
|
|
|
|
#34 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 251
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Wybierzcie taką opcję,żeby było wam najbliżej, skoro nie jest wam dane razem w jednym mieście studiować, to chociaż sobie skróćcie drogę przejazdową do siebie, wydaje mi się,że Warszawa i Lublin jest najleszą opcją...Przemyślcie sobie to na spokojnie, porozmawiajcie, jeśli będzie wam dane być razem, to nawet te kilka godzin podróży nie zaszkodzi waszemu związkowi przez 6 lat.
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58 |
|
|
|
|
#35 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 572
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Po kiego on zdawal podstawowa fizyke? Fizyka rozszerzona jest duzo latwiejsza - nie trzeba wkuwac na pamiec trzech podrecznikow (ktorych nawet na oczy nie widzialem).
|
|
|
|
|
#36 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 31 910
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
|
|
|
|
|
#37 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 572
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
|
|
|
|
|
#38 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Nie uzależniaj studiów od faceta!
Chłopak raz jest, raz go nie ma. I nie mów o wielkiej miłości, narzeczeństwie bo nie takie związki się rozchodziły. Myśl o sobie, o swojej edukacji,a jak się kochacie to przetrwacie. |
|
|
|
|
#39 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 561
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Rozumiem, że pierwsza myśl o tak odległości wydaje się przytłaczająca, ale zapewniam że w XXI wieku to nie jest żaden problem!!! Ja wyprowadziłam się na studia a mój TŻ został w miejscowości, z której pochodzimy - dzieli nas 2,5 h drogi, ale to nie jest żaden problem
są telefony i Internet, więc kontakt mamy stale, a co do widywania się face to face - to wcale nie jest tak, że widujemy się tylko dwa dni w tygodniu. Do domu wracam w piątek po południu i wyjeżdżam w niedzielę wcześnie rano, poza tym zawsze można opuścić jakiś wykład w piątek lub pon i zyskuje się kilka godzin, ponadto wykładowcy często wyjeżdżają na konferencje itp i wtedy zajęcia nie odbywają się, wtedy można pojechać do siebie w środku tygodnia, ponadto przejrzyj kalendarz - zauważyłaś ile jest świąt, długich weekendów itp? zawsze to kilka dodatkowych dni.No i też chyba nie pomyślałaś o jednym - studia to nie to samo co szkoła średnia, tam już nie ma tyle wolnego czasu, zwłaszcza na medycynie. Nawet gdybyście mieszkali w jednym mieście, to musielibyście spędzać mnóstwo czasu w książkach a nie na randkach, więc ta odległość może wam wyjść na dobre bo skupicie się na nauce, a jak się spotkacie to będziecie mogli skupić się tylko na sobie, nie myśląc o tym że jutro macie kolosa... życzę powodzenia i nie załamuj się
|
|
|
|
|
#40 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
co prawda nie studiuję medycyny tylko coś innego ale i tak coś innego ale i tak zabiera to tyle czasu że na pierwszym semestrze z chłopakiem widywałam się maksymalnie raz w tygodniu mimo iż studiujemy w jednym mieście myślę że może być trudno na początku ale potem szybko przyzwyczaicie się do nowego trybu życia i spotkań więc nie będzie to aż takim problemem a jeśli wytrzyma to wasz związek to będziesz pewna że nic już was nie złamie myślę że powinniście iść na wymarzone uczelnie tam gdzie się dostaniecie a reszta jakoś się ułoży życzę powodzenia
|
|
|
|
|
|
#41 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
Jest po prostu inna, na co innego nacisk połozony... Ale co z tego?Cytat:
I mam nadzieję że na studiach będę go miała nieco więcej (wszystko "aby zaliczyć") ![]() Jestem dobrej myśli ale obawiam się tylko, że dostanie się do Wrocławia.. Wtedy to będzie ból. |
||
|
|
|
|
#42 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 55
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Dziwie się że na samym poczatku przed matura nie pomysleliscie wspolnie o wybraniu przedmiotów i ewentualnych uczelniach. Wybór podstawowej fizyki też chyba nie był zbyt trafny... teraz nie bardzo sie orientuje w UM, ale wiem, ze 2 lata temu w Białymstoku była możliwość wybrania, które przedmioty bedą punktowane(chemia-biologia czy chemia-fizyka) a poza tym czy teraz matura z matematyki też nie ma jakiegoś wpływu na ogolna punktacje?
Jest jeszcze możliwość, że ktoreś z Was mogłoby udać się na medycyne w trybie "wieczorowym", czyli płaciłoby za studia (cena jednego semestru wynosi jakieś 10-12 tyś, czyli cały rok 20-24 tyś- ale w tym też nie jestem zbytnio dokładnie zorientowana). Aha i skoro mowisz ze Twojemu chłopakowi matura z chemii i biologii średnio poszła, to wybacz ale o Warszawie może zapomnieć. Moglibyście tez coś pokombinować np z przeniesieniem się po 1 roku, np Ty na jego uczelnie, albo on na Twoja (jeśli wybierzecie ta opcje to zwrocie uwage na to jakie przedmioty sa na 1 i 2 roku bo nie zawsze się pokrywają) Tak na sam koniec z własnego doswiadczenia dodam ze wszystkie zwiazki moich znajomych ze studiów o ile posiadali partnerów którzy mieszkali daleko uległy samoistnemu rozkładowi, bo nie ukrywajmy medycyna to ciezki kierunek i do domu wraca się dość rzadko a i czasu wolnego jak na lekarstwo. W kazdym razie trzymam kciuki i mam nadzieje, ze Wam akurat się uda
|
|
|
|
|
#43 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#44 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 107
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
no dokładnie. to ja sie boje chodzić do lekarza w takim razie
jak on taki wykształcony, "zeby tylko zaliczyc"
|
|
|
|
|
#45 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 95
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Tak, myślę, że do kolosów typu anatomia, czy farmakologia podchodzi się na zasadzie "byle zaliczyć", a zaliczenie takiego egzaminu jest równoznaczne z posiadaniem już dużej wiedzy.
Poza tym Autorko możesz się rozczarować, o takiej ilości wolnego czasu jak w liceum będziesz mogła tylko pomarzyć. Chyba że jesteś bardzo zdolna
Edytowane przez Just like heaven Czas edycji: 2010-07-03 o 19:51 |
|
|
|
|
#46 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
A mnie się wydaje że autorka i tak jest osobą ambitną (patrzą po tym jaki ma wynik matury) i teraz tak mówi że tylko zaliczyć
ale jak pozna rzeczywistość studiów i zobaczy jak to wygląda to szybko zmieni pogląd i coś takiego jak "byle zaliczyć" szybko zniknie z jej światopoglądu z resztą chyba czasem filozofia byle zaliczyć trudna jest do osiągnięcia bo tak na prawdę to ile trzeba się uczyć by starczyło na to byle zaliczyć ? szczególnie z medycyny...a na medycynie jest chyba tyle nauki że większość studentów ma tam pogląd "byle zaliczyć" z przymusu czasowego bo nie da się wszystkiego nauczyć i być pewnym że się umie na 5.0 moja koleżanka po rozpoczęciu studiów na medycynie wsiąkła zupełnie i kiepsko z nią złapać większy kontakt z resztą ja też największy kontakt mam z ludźmi z którymi studiuje lub mieszkam a z innymi przyjaciółmi z liceum kontakt się rozluźnił baaaardzo ale to czas zweryfikuje poglądy autorki mam nadzieję że nie rozczaruje się aż tak
|
|
|
|
|
#47 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Wiecie co? Zakładając ten wątek sądziłam że pomożecie mi w moim problemie , a nie zaczniecie wypominać jakieś bzdury... Oczywiście że byle zaliczyć! Mając zdrowe podejście do życia na medycynie ja nie zdecyduje się na harowanie jak wół po nocach! "Byle zaliczyć" w liceum to nie jest to samo co "byle zaliczyć" na studiach...
Poza tym, jak sugeruje "kivi" mój chłopak ma duże szanse na lekarski w Wawie, bo na medycynę wyniki ŚREDNIE to te na poziomie 80-85... Biorąc pod uwagę poprzednie progi punktowe to szanse ma na prawdę duże, bo w tamtym roku przewyższył by próg o 10 pkt! Dziwne wydaje mi się rozważanie: To było się wcześniej zastanawiać! Było zdawać fizykę! Nie chce mi się już tutaj nawet pisac o tym! Ciekawa jestem czy wszystkie z was idąc do 1 LO myślały o takich sytuacjach, które się zdarzą w przyszłości? Czy planowałyście przyszłość? Zdawanie fizyki było dla mojego chłopaka wyjściem awaryjnym, wcale nie z myślą o medycynie, a teraz tak wyszło po prostu. Proszę mi też nie sugerować że są kierunki gdzie do wyboru jest chem,ia lub fizyka bo tam fizyka na podstawie nie ma żadnego znaczenia. Przeanalizowałam wnikliwie wymagania wszystkich uczelni i wiem dokładnie co piszę. mooonniiiaaa, tak, wybieram się na medycynę. Nie zamierzam zmieniać świata ani popadać w paranoję chcąc mieć ze wszystkiego piątki! Owszem, chcę tylko zaliczyć! Na medycynie samo zaliczenie oznacza że ma się wystarczającą wiedzę! Cóż... Nie zamierzam tutaj z nikim się sprzeczać, ale uszczypliwość niektórych mnie przeraża. Poza tym nie zamierzam się mało uczyć, jak wam się wydaje. Tylko nie mam zamiaru się dostosowywać do najwyższych wymagań. Jeśli ktoś chce, to życzę powodzenia w zachowaniu normalności na takich studiach. Nic nie jest tak tragiczne jak się wydaje. Mając rozsądek i poczucie czasu można mieć wolny czas nawet na takich kierunkach. Zupełnie nie rozumiem takich refleksji Edytowane przez klaudynka4 Czas edycji: 2010-07-03 o 23:28 |
|
|
|
|
#48 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
1. to,że według zeszłorocznych progów przewyższylby najniższą liczbę punktów, od której przyjmowali nie oznacza, że w tym nie będzie inaczej więc musicie brać to pod uwagę-wiem co mówię ( sprawdzone na sobie i znajomych), poza tym weźcie pod rozwagę przeniesienie się na inną uczelnię po roku, bo takie mozliwości są i wtedy będziecie razem blisko ![]() 2. tak, ja wybierając przedmioty maturalne (wszystkie na poziomie rozszerzonym) dokładnie przestudiowałam wymagania poszczególnych uczelni szukając kierunku dla siebie właśnie myśląc o przyszłości ( byłam i jestem w związku na odległość-ja we wrocławiu a tż w szczecinie i da się) 3. tu się zgodzę, bo u mnie jest cholernie ciężko i są przedmioty, z których mam ogromną wiedzę, ale jakoś nie przekłada się to na ocenę jednak mogę się założyć, że w sytuacji konfrontacji mojej wiedzy z wiedzą osoby z samymi 5 w indeksie wcale nie wypadłabym gorzej a kto wie czy nie lepiej, bo niestety dużo też zalezy od humoru i widzimisię wykładowcy ( przynajmniej u mnie) a też są przedmioty, z których jak się dostanie 3 to jest to na równi z 5 z innego przedmiotu.. a tak nawiasem, poczekaj na rozwój sytuacji i wyniki przyjęcia na studia po czym siądź z chłopakiem i porozmawiajcie, spróbujcie znaleźć najbardziej korzystne wyjście..będzie dobrze
|
|
|
|
|
|
#49 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
"Na medycynie samo zaliczenie oznacza że ma się wystarczającą wiedzę!" - tak wystarczającą wiedzę, ale dla zwykłego człowieka,a nie przyszłego lekarza. |
|
|
|
|
|
#50 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 794
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
pisałam juz troche wczesniej na innym watku ze calkowitym bezsensem jest rezygnowanie z dobrej uczelni bo partner napisał slabiej mature. Studia i zawód to cos co zapewni Wam start w dobra bezpieczna przyszłosc, z pewna praca i dobrym zarobkiem. z im lepsza uczelnia tym lepsze warunki pracy. mysle ze przemeczenie sie tych 6 lat (co jest najczarniejszym scenariuszem ze wszystkich) nie jest az tak zabojcza perspektywa gdy zaraz po studiach bedzie mozna zaczac budowac dom czy bez problemu wziasc kredyt.
co do rozwiazan jakie przychodza mi do glowy. 1. starajcie sie jak najwczesniej o Erasmusa do tej samej uczelni zagranica. w CV wyglada to super, wspaniale doswiadczenie zyciowe + wspolne pol roku lub rok na jednej tej samej uczelni, miescie i mieszkaniu. jesli dobrze wybierzecie miejsce to w wiekszosci za darmo. 2. poprawienie przez Niego matury za rok. rekrutacja na Twoja uczelnie. jesli go przyjma w drodze rekrutacji dziekan do spraw studenckich powinien bez problemu zapisać go na drugi rok. 3. proba przeniesienia sie z jednej uczelni na druga. zalatwiana na kierunkach scislych matematycznych przyrodniczych i technicznych praktycznie od reki. trzeba miec odpowiednio wysoka srednia i zgode dziekanów obu uczelni. 4. jeszeli uczelnia nie sa od siebie zbyt daleko to hard corowe rozwiazanie poszukania domu na srodku trasy pomiedzy jedna a druga uczelnia. wtedy kazde z Was bedzie codzien tracic 2 godziny na dojazd ale bedziecie chociaz razem mieszkac. |
|
|
|
|
#51 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 130
|
ha! ja zdecydowalam sie studiowac w swoim miescie, by nie zostawic tu samego, pracujacego TŻ
__________________
!
|
|
|
|
|
#52 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
. I chyba u każdego jest tak. A medycyna jak i inne niektóre kierunki to coś gdzie człowiek uczy się przez całe życie aż do śmierci... i nie kończy się to na zdanym kolokwium... wiadomo teraz na okres studencki takie podejście wydaje się fajne ale potem zaczyna myśleć się o drodze zawodowej, pracy gdzie w naszych realiach już tytuł mgr nie wystarczy...myślę że sama znalazłaś rozwiązanie i nikt tu nic lepszego nie wymyśli bo gdyby był inny sposób to ludzie nie żyliby w związkach na odległość... A ja mogę poradzić Ci jeszcze żebyś wspólnie porównała z chłopakiem programy studiów jakie przedmioty na którym semestrze i w jakim wymiarze godzin. Jeśli oczywiście bralibyście opcje z przeniesieniem pod uwagę... bo sama studiuje kierunek techniczny i z tym przeniesieniem nie jest takie hop siup. Owszem od ręki to cię mogą przenieść ale np na rok do tyłu... i to mówię w ramach jednej uczelni a dwóch wydziałów bo mamy jeden kierunek na dwóch wydziałach prowadzony... tak że możecie pod tym względem przeanalizować sytuacje i może pozwoli to wam wybrać uczelnie (jeśli dostaniecie się na kilka przykładowo) gdzie będzie realna szansa przeniesienia się ale nie z zaległościami albo rok w tył... pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
#53 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#54 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 55
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
To ze w zeszłym roku przewyzszyłby prog o 10 pkt w tym roku może nic nie znaczyć. A jeśli chodzi o wybór zdawanych przedmiotów to chyba wybiera sie je w 3 a nie w 1 klasie, no chyba ze juz zupelnie nie jestem w temacie. Ale i tak, idąc do pierwszej klasy liceum już dokładnie wiedziałam jakie przedmioty bede zdawać i jaka uczelnia bedzie mi najbardziej odpowiadać.
Nikt Ci tu klaudynko źle nie zyczy, dziwi mnie tak jak i inne dziewczyny, ze po prostu wczesniej nie dogadaliscie sie z chłopakiem, ze zdajecie razem konkretne przedmioty i razem przegladacie oferty uczelni, zeby przed matura wiedziec mniej wiecej na czym sie stoi- no ale zostawmy już ten temat. Dostałas tu multum propozycji co możesz ewentualnie zrobić, moim zdaniem najlepszą opcją bedzie przeniesienie sie po roku jednego z Was, ale to już musisz obgadać ze swoim TŻtem. Zycze Ci więcej cierpliwości zwłaszcza jesli wybierasz sie na studia medyczne... |
|
|
|
|
#55 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 1 596
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
1. Akurat w CV studenta medycyny Erasmus nic nie znaczy. Erasmus to najczęściej ogromna strata, wypada się z nauki na semestr czy dwa. To później ciężko nadrobić. Oczywiście daleka jestem od insynuacji, że na Erasmusie to się tylko pije i imprezuje, ale... w Polsce są inne podręczniki, inne leki w lecznictwie ( że nie wspomnę o nazwach handlowych tychże), inne schematy postępowań, inne schematy diagnostyczne. To się wszystko później pojawi na egzaminie końcowym,a ten decyduje o przyjęciu na specjalizację. 2. Niestety na kierunku lekarskim lubią robić problemy. Często nie chcą przepisywać ocen, bo zawsze się dopatrzą różnic programowych. U nas np. jeśli student jest na studiach płatnych ( tj. chodzi na zajęcia z grupami stacjonarnymi, ma ten sam program i egzaminy), zda pierwszy rok i poprawi maturę to... może przejść na bezpłatne ale znowu na pierwszy rok. Chore. 3. To mi się wydaje najlepszym rozwiązaniem ![]() 4. To rzeczywiście hardcore chyba musieliby przestać spać zupełnie, żeby z nauką wyrobić.Moim zdaniem Klaudynko masz dobre podejście do studiów. Jeśli napisałaś maturę na taką ilość punktów to znaczy, że ani leniwa ani głupia nie jesteś i poradzisz sobie spokojnie. Takie gonienie za średnią kończy się fatalnie, wiem z autopsji. Potrzebny jest zdrowy dystans. Moooniaaa jeśli wydaje Ci się że zwykły człowiek napisałby egzamin z farmakologii na 70% żeby dostać tę tróję to... chyba żyjemy w innych wymiarach. |
|
|
|
|
|
#56 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 358
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Widać studia przemyślane są tak, żeby teoretycznie najsłabszy student który zdaje 'aby zaliczyć' też miał konkretną wiedzę w temacie i był dobrym specjalistą.
Rozumiem, że niektóre dziewczyny gdzie się nie ruszą sprawdzają na wstępie indeks? Idziecie do ginekologa - indeks, jakaś porada prawna - indeks. Aaa, no i oczywiście same zaliczacie wszystko na 5.
__________________
|
|
|
|
|
#57 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 107
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#58 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 203
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
Wydaję mi się, że możecie zacząć studiować w innych miastach, a potem spróbować się przenieść z uczelni na uczelnię. Przecież da się. Możesz Ty próbować przenieść się na jego uczelnie, albo on na Twoją ;> Wydaję mi się, że nie byłoby większego problemu.
|
|
|
|
|
#59 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
moooniaaaa faktycznie coś mi się źle zacytowało
. chodziło mi o to że popieram twoje zdanie Cytat:
Cytat:
ale jak ktoś studiuje jakieś filologie czy coś podobnego to taki wyjazd jest wręcz wymarzony...jeszcze raz proponuje Klaudynce przeanalizować programy studiów na których uczelniach najbardziej się pokrywają może ma znajomych z którymi mogłaby pogadać zapytać jak wygląda sytuacja na uczelni czy w ogóle przyjmują innych chcących się przenieść... Cytat:
Cytat:
a co na to twój TŻ tak w ogóle? rozmawiałaś z nim Klaudynko o tej sytuacji? czy on coś zaproponował? |
||||
|
|
|
|
#60 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wyjazd na studia = rozstanie z TŻ. Czy którąś z was to czeka?
W sumie oboje myślimy to samo, mamy po prostu nadzieję że on się dostanie, a jak nie to on Warszawa, ja Lublin i dojazdy... A potem przenoszenie, z którym są straszne problemy tak jak piszecie.. Juz rozmawialismy w sumie o tym, że gdyby istniała mozliwosc przeniesienia nawet rok w tył to bylibysmy do tego sklonni - w sumie nauki na pewno byloby mniej bo wiekszosc rzeczy juz by sie umialo w stopniu wystarczajacym i możnaby to potraktowac jak "gap year" i wziąć np. jakąś dorywczą pracę. A dla mnie rok w tył to nie byłoby jakos strasznie, bo rok wcześniej do szkoły poszłam.
Dziewczyny bardzo mi pomogłyście. Z tym "tylko zaliczyć" zostałam źle zrozumiana. Nie w moim stylu jest robić coś na odwal. Nie zamierzam się po prostu zamartwiać żeby mieć same piątki. Z resztą najważniejsze jest później dobrze się wyspecjalizować i wiedzieć to co potrzebne, a nie wszystko chcieć zdać idealnie. Znam wielu ludzi którzy na studiach zakuwają wszystko na najlepsze oceny, a potem rozczarowanie bo nic z tego nie mają. A ci którzy mieli trochę słabsze a byli zaradniejsi, dużo lepiej sobie poradzili.. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:39.






Wolę bliżej domu. UM w Lublinie to świetna uczelnia.
01.08.2013
15.08.2014





co prawda nie studiuję medycyny tylko coś innego ale i tak coś innego ale i tak zabiera to tyle czasu że na pierwszym semestrze z chłopakiem widywałam się maksymalnie raz w tygodniu mimo iż studiujemy w jednym mieście

!

