|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3061 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
![]() Marys nie smutaj..wyjasnicie sobie wszytko na spokojnie i znów bedzie dobrze ![]() przeciez, wiesz, ze na gg sa ciagle jakies nieporozumienia..bo ktos kogos zle zroumiał..i jeszcze ta odległosc.. ![]()
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
|
#3062 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
właśnie gadałam z Tż, jest na okresie probmyn w salonie samochodowym i w sumie podoba mu sie ta praca ale wkurzaja go ludzie:/ a juz zwlaszcza kierownik. mowi ze np siedza w kilka osob, on podchodzi z ciastkami,czestuje wszystkich a jego nie
chamciuch. i w ogole co troche to jakis bonus-np. kazal mu zlozyc dach w samochodzie, on sie meczyl bo nie mogl tego zrobic(a przecieza tez nigdy tego nie robil,wiec skad ma wiedziec?),poprosil koleżankę ktora tam dluzej pracuje i ona też nie mogła, więc w końcu poszli do neigo,on tzn kierownik zaczął zrzedzić, że nic nie potrafią i musi wszystko on, a potem poprzekładał jakieś bezpieczniki,ktore to blokowaly i dało się już normalnie złożyc a dzisiaj menadżerka kazala im posprzątać (bylo ich tam troje razem z Tż)i nikt sie nie ruszył i musiał to sam zrobić. a potem jeszcze kazała wziaść mopa i zmyć podłoge...Tż sie wkurza, ja tez i tak się zastnawiam czy takie cos leży w jego obowiązkach??? nie chce go nakręcać bo jak bedzie tak neagatywnie wszystko odbierać to nie da rady tam procowac.co myślicie, jak do tego wszystkeigo podejść? |
|
|
|
#3063 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 776
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
![]() Cytat:
a my się tylko tak 'kumpelsko' spotykamy nic więcej ![]() Natalko to co szkodzi jakaś romantic kolacja, kino Filipek do dziadków, albo z Wami i jest miło ![]() a i duży buziak dla Maluszka, żeby szybko się zagoiło np ja w wieku 3lat? spadłam z łóżka i rozcięłam policzek o kaloryfer blizna do tej pory no ale zdarza się ![]() Cytat:
a ja ryczałam za nim strasznie i tęskniłam i ciągle rozpamiętywałam to jak jednak było fajnie i jak bardzo za nim tęsknie niestety zdarza mi się to nadal... ![]() Cytat:
też się strasznie boję kleszczy i innego takiego robactwa blee pająki są straszne... nie dziwię Ci się też bym narobiła paniki, a dodatkowy stres wzbudza we mnie szpital więc już w ogóle ![]() dokładnie, polityka to temat sporny ![]() Cytat:
w ogóle dzień dobry ![]() nagadałam się trochę wyspałam się schnął mi włosy, zaraz zrobie obiad i chyba znow pojade do deichamana po te koturny jak będą to wezme te 0,5 za duże nie będzie widać za bardzo one mi sie jednak podobają
Edytowane przez kropelkaa Czas edycji: 2010-07-05 o 12:11 |
|||||
|
|
|
#3064 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
czesc Marta
![]() ja nie wiem czy to jest sprawdzanie na okresie próbnym czy po prostu on taki jest. Tż mówił że w zimie dziewczynie kazał odśnieżać podjazd, czujecie to? ja bym w cholere po takiej akcji to rzuciła. dla mnie to jest w ogole chore, ze on musi codziennie w pelnym garniturze latac do pracy, nie moze go tam zostawic i rano sie przebierac, a jednoczesnie kaza mu myc samochody, przecierac im szyby kola itd. teraz jeszcze to....nie wiem. |
|
|
|
#3065 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 776
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
a może niech w między czasie rozgląda się za inna pracą?chyba, że tu się jakoś 'unormuje' i będzie ok, chociaż akcja z odsnieżaniem nie wygląda fajnie, co za idiota z tego szefa
|
|
|
|
|
#3066 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Gosia jakis dziwny ten szef...co za dupek..ale z tymi ciastkami to przegiecie..jak mozna sie tak zachowywac..? a to oni tam nie maja sprzatczek?
bo jesli nie no to zazwyczaj pracownicy sprzataja..ja tez miałam takiego szefa..zero szcunku do 2 osoby..nic tylko wziac takiego i mu ![]() jak ja nie lubie takiego tarktowania..kropelka hej lec po butki bo bardzo ładne:P a co do tego randkowania..to niebardzo..sie da moja mama jest po operacji biodra i ma ciezko wyjsc na 5 pietro..wiec nam nie zostanie..(u nich nie ma gdzie spac Filipek) a siostra Tz..z nia nawet bym nie chciała zostawiac Filipka..(ona go nawet na rece nie wezmie bo by ja bolały..)
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
#3067 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Moj problem (ciagnacy sie od wczoraj) to problem z tym forum.. a dokaldniej z watkami wymiankowymi.. A nigdzie nie moge znaleźć pomocy
zrobilam juz WSZYSTKO co bylo w instrukcjach.. Mianowicie widze miniaturki zdjęć załączonych do postów ale gdy klikam na nie (w celu powiekszenia) nie wyswietla sie. Otwiera sie nowe okno tak jak zawsze, pisze rozmiar zdjecia, nazwa, ilosc wyswietlen a zdjecia brak ![]() ![]() i co mam zrobic?
|
|
|
|
#3068 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Marta no własnie ja mu też powiedziałam żeby szukał innej pracy. Fakt, że ta mu się podoba w takim sensie że łączy hobby motoryzacyjne z pracą, ale takie trakotowanie go wkurza. Zresztą jak jest na okresie próbnym to mogą mu nie przedłużyć więc lepiej asekuracyjnie szukać.
Natalia a o co chodzi z tym wwyjściem? przepraszam nie wiem...coś jest nie tak między Wami czy po porstu chcielibyście gdzieś wyskoczyć? Paulkaa ja to nie mam pojęcia:/ u nas od takich rzeczy to jest Kas-nietypowynick, ona nam wszystko tłumaczy ale skoro jestes zalogowana to powinnas normalnie wszystko otwierac.a czemu na naszym forum masz taki problem?
|
|
|
|
#3069 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 10 891
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
Ja rozmawiałam osobiście z ta Panią... Bo tak, ona nas chce wziąć ale jej szef powiedział, że mam przyjechac na 3 miesiące... a ja nie moge... Moje studia są medyczne więc u nas nie można nic opuścić... ani wykładu ani kompletnie nic... no i klops... teraz ona z nim negocjuje , żeby nas wziął na dwa miesiące-na co on, że mu sie nie op-łaca bo tyle samo zapłaci za legalizm na pół roku co na 2 miesiące... więc nie wiem co dalej. chcecie potem zdjęcia z wczorajszego zakopanego?? ale było cudownie ---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ---------- Cytat:
nie no traktują go tam jak zero;/;/ że niby nowy to musi wszystko robić?? wydaje mi się, że jeśli się nie postawi będa go ciągle wykorzystywać... |
||
|
|
|
#3070 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
piszesz ze masz studia medyczne, wiec rozumiem ze to nie prywatne, a wyjazd potrzeby Ci jest żeby zapłacić za studia. hmmm nie chce być wśipska ale chodzi o to ze musisz miec na utrzymanie sie bo Ci rodzice nie dadzą kasy? a z jakiśstypendiów nie dałabyś rady pociągnąć? pytam gdyby tak nie wypalił ten wyjazd a co do traktowania Tż to własnie z jednej strony też sie wkurzam ze go traktują jak 0, a z drugiej zastanawiam sie że może to leży w jego obowiązkach? no bo np.jest kobieta ktora sprząta, ale przecież dopiero wieczorem. no i jak sie np. naniesie brud (chociazby w zimie)no to kto to posprząta? no raczej ci sprzedawcy. sama nie wiem z jednej strony garniturek, krawacuk, a z drugiej strony mycie samochodow (tzn przecieranie,plakowanie kół itd.bo mycie na mokro to daja do myjni) sprzątanie itd. powiedziałam mu żeby narazie to starał się olewać, wyczuł jak tam jest i jakie są te obowiązki, ale żeby nie dał sobie też w kasze napluć tylko dlatego że jest na okresie próbnym |
|
|
|
|
#3071 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 10 891
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
---------- Dopisano o 13:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ---------- Cytat:
moj tatus tylko pracuje. mamy jedna wyplate na 4 osoby.. mama tez nie może znalezc pracy. zmienił ię szef u taty i ledwo zarabia to 1300... a wiesz jak rachunki i w ogole. Moje studia wynosza w sumie okolo 6 tysiecy rocznie, bo i oplaty i dojazd itd. na stypenidum sie staralam nza nauke.. spcjalnie mi gosciu obnizyl ocene. ja to wiem... a za socjalne nie bo co?? bo niby o chyba pare zlotych za duza wyplate mamy<hahaha> co do chłopaka może go chcą sprawdzić na ile sobie pozwoli?? |
||
|
|
|
#3072 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
gosia nie wszytko ok:P tylko barkuje mi wyjsc z Tz:P a małego nie mamy gdzie zostawic
![]() Malenka..ale macie trudna sytuacje.. mam nadzieje, ten szef sie zgodzi..![]()
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
#3073 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 83
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Michalina, 18 lat, zdecydowanie wolę gdy mówią na mnie Miśka.
Aktualnie mogę podzielić się tylko smutkiem,bo mój chłopak wyjechał i już zaczynam za Nim tęsknić. a to dopiero drugi dzień..
|
|
|
|
#3074 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
hej Miska ![]()
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() Edytowane przez Legionistka23 Czas edycji: 2010-07-05 o 13:39 |
|
|
|
|
#3075 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 83
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
|
|
|
|
#3076 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
matko kochana a czemu 6tys rocznie????? za samo studiowanie czy po porstu utrzymanie sie w miescie w którym studiujesz?
co do socjalnego to jezeli macie 1300 na 4osoby to raczej nie powinno to przekroczyc,bo ten pułap jest cos okolo 500 zl z kawalkiem na osobe, ale tez sie nie upieram bo nie wiem na 100%. z tym naukowym to straszna lipa, ale to jest taki woz albo przewoz bo wiadomo jak wykladowcy wystawiaja oceny-czasem sie dostaje za free a czasem uwala z premedytacja... a probowalas sie dowiedziec w dziekanacie o rozne inne stypendia tzw. mieszkalne i jakiestam. jest też coś takiego. |
|
|
|
#3077 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 10 891
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
a wiesz co najgorsze?? mój tata na siłe zdobędzie ta kase... siebie nie oszczedzi bo pzeciez coeczka studia a on mial juz zawal... i bierze leki...
|
|
|
|
|
#3078 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
biedny... kurcze..tak mi Was szkoda.. ale napewno kiedys sie los do Was usmiechnie i bedziecie miec lepiej w zyciu..![]() ---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:44 ---------- no widzisz :P a co tam jeszcze u Ciebie miska?
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
|
#3079 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 10 891
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
![]() ![]() ---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:49 ---------- Cytat:
![]() bo w sumie to jest na 5 osob ale mojego brata niby nie licze bo ,,niby" pracuje... no 6 tysiecy bo ja trafilam na zaoncze.. bo mialam lekka depresje.. nie chcialam podchodzic do matury... stwierdzilam ze jestem tak beznadziejna ze nie zdam ale mnie przyjaciolka zmuila i zdlaam wysoko. ale stwierdzilam ze i tak jestem do dupy i nie bedamnie chcieli na dziennych. rodzice przystali na zaoczne, bo za dziennie studia i tak wychodzi drozej bo mieskznie kolo 400 zl bez jedzienia itd... i 4 tysiace place na studia a po 60 zl za tygosniow y zjazd nza dojazd i wychodzi 2 tys....
|
||
|
|
|
#3080 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Miska witam
Co do stypendium Justynki to dziwne ze sie nie lapiecie. Pulap teraz jest podniesiony(przynajmniej u mnie) z 572 na 604 zł. Fakt ze oni dziwnie licza- ja bralam najnizsze a powinnam miec srodkowa stawke. A mieszkaniowe i na wyzywienie jest tak samo jak socjalne co do progów. I skąd suma 6000? Na stacjonarnych tyle? Masakra. Natala co do Filipa to wiesz ze ja bardzo chtnie ale kawaleczek mam ![]() Co do faceta w salonie- Gosik moja mama jak pracowala to miala takiego szefa ze wszystkich wykanczal psychicznie. Po tygodniu rezygnowali ze wzgledu na niego. Bo poprawia, bo krytykuje. Moja mama zacisnela zeby i co? Zaprzyjaznili sie bo on jej gadal, ona mu przytakiwala grzcznie i nie odpyskowywala. Pozniej zobaczyl ze na nia to nie dziala i jej dal spokoj. Teraz juz nie pracuje od roku a dalej do siebie dzwonia i jezdza na herbatki Niektorzy tak mmaja ze musza pokazac ze sa wyzsi.
|
|
|
|
#3081 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 10 891
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
zapomnialam dodac, że dziewczyna ex brata wyplukala go z kasy i chyba przyjdzie placic jeszcze jegfo dlugi..
|
|
|
|
#3082 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Justys a nie probowalas szukac stancji i zlozyc podanie o przeniesienie na dzienne? Jak masz dobre wyniki to cie przeniosa a ja ni9e wiem skad sie biora mity o drogich dziennych. Ja sie balam ze rodzice nie wyobia bo tez byla jedna pensja pelna i mamy cwierc etatu ale to grosze, spielam sie i co? Wychodzilam miesiecznie ze bralam od rodzicow tylko na stancje(350 i mi dokladali 50 do przelewu na dojazdy). Mialam stypendium 170 i od babci dostaje 50zł miesiecznie. I nie musalam glodowac ani nic, spokojnie sie wyrabialam z kasa a jeszcze koledze czasem pozyczalam jak za duzo przepil na imprezie(
) fakt faktem ze ja z rozrywek to tylko kino raz na miesiac czy dwa milam polaczone z wyjsciem na pizze bo nie lubie po prostu![]() ---------- Dopisano o 13:58 ---------- Poprzedni post napisano o 13:56 ---------- Ech wczesniej jak pisalma i nagle zamilklam to zasnelam, teraz jak nadrobilam to musze zmykac na zakupy. Na dodatek wykańcza mnie @ i lewie zyje ale sukces- w tym miesiacu obylo sie bez utrat przytomnosci i zwijania z bólu. |
|
|
|
#3083 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
![]() ![]() bo on juz jest taki duzy ze jakis kontakt z nim jest i kregoslup ma sztywny wiec dam radea tak serio to nie masz jakiejs przyjaciolki zaufanej? albo w najgorszym przypadku niani? Cytat:
tez a gzie Twoj chlopak wyjechal i na ile?Cytat:
Justyna ehhhh aż trudno coś powiedzieć....Kochana.... wiem, ze wy najlepiej sie orintujecie w tych stawkach, progach itd. ale moze warto jeszcze raz sprobowac slozyc te piapiery? bo jak sama mowisz oni to liczyli przed obcieciem pensji Twojemu tacie. i co Ty studiujesz ze mozesz robic medyczne zaocznie????? nigdy o czymś takim nie słyszałam... a moze jak masz dobra średnią to złóż podanie o przeniesienie na dzienne, potem o dofinansowanie na mieszkanie i wyżywienie i może tak by się dało? warto rozważyć wszystkie możliwe opcje |
|||
|
|
|
#3084 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 10 891
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
z okresem mam jak ty... no tylko z u nas jest dość drogo.. policz sobie rachunki z zycia rodziny, leki taty i jedna wyplata... ---------- Dopisano o 14:05 ---------- Poprzedni post napisano o 14:02 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 14:31 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ---------- dochodze do super wniosku: ktoś rzucił na mnie klątwe. tak tak. to na pewno to. Nikt mnie nie chce przyjąć do roboty a pójdzie 3 osoba za mna i ja przyjmą. jak mi ktoś powie , że robota jest a ja poczuje kamien z serca to normalnie na siłę rabie sie tak, żebym zaś czuła strach, nic tylko siąść i ryczęc. |
||
|
|
|
#3085 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 804
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Hej dziewczyny. Mam na imię Asia i mam 21 lat, śledzę wasz temat od jakiegoś czasu i postanowiłam się dołączyć. Wiem, że jesteście już zgraną ekipką ale może jakoś mnie przygarniecie :P. Moim największym problemem codziennym jest związek na odległość
. Tęsknota straszna ale jeszcze 11 dni :P. A takie mniejsze to każdego dnia się pojawiają
|
|
|
|
#3086 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Justyyyyśśśśś (mam nadzieje ze nie zabijasz za takie zdrobnienie
) nie mozesz tak sie dolowac i mowic ze masz nad sobą klątwe.Pewnie że z pracą nie jjest łatwo, ale nie możesz się poddawać. co prawda brakuje mi już trochę pomysłów jak Ci pomóc, a tez prada jest taka że jak pójdziesz gdzies tu do roboty to kokosow nie zarobisz,ale nie mozesz sie poddawac. a przez neta jakies CV wysylasz? a moze chociaz na jakas hostesse do marketów? a nie macie z TŻ innych znajomych za granicą żeby ewentualnie oni pomogli? Cytat:
skoro nas obserwujesz to napewno zauważyłaś że my otwarte babki jesteśmy i im więcej nas do i jest fajnie![]() a co Wy tak wszystkie z tymi związkami na odległość??? ja to nie wiem...ale bedziemy sie pocieszac a gdzie Twoj Tż jest?
|
|
|
|
|
#3087 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 804
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
no to się cieszę
Mój TŻ mieszka nad morzem a ja prawie w górach
Edytowane przez Babcia Jaga Czas edycji: 2010-07-05 o 14:57 |
|
|
|
#3088 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 924
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
padłam....to jak wy dajecie sobie rade???? jak dlugo jesteście razem?
|
|
|
|
|
#3089 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
![]() hej Miśka
__________________
|
|
|
|
|
#3090 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 804
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
no razem oficjalnie od 11.11.2009 a jeździmy tak do siebie to od lutego 2009r. ja sama nie wiem jak dajemy radę staramy się widzieć co miesiąc na kilka dni no a 16 lipca jadę na miesiąc do mojego TŻ i potem jakiś wspólny wypad gdzieś.. dość nietypowa sytuacja prawda ?
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:24.




mało tego!!!! na stos z nim!!!!!! i z całą tą bandą POpaprańców!!!!




chamciuch. i w ogole co troche to jakis bonus-np. kazal mu zlozyc dach w samochodzie, on sie meczyl bo nie mogl tego zrobic(a przecieza tez nigdy tego nie robil,wiec skad ma wiedziec?),poprosil koleżankę ktora tam dluzej pracuje i ona też nie mogła, więc w końcu poszli do neigo,on tzn kierownik zaczął zrzedzić, że nic nie potrafią i musi wszystko on, a potem poprzekładał jakieś bezpieczniki,ktore to blokowaly i dało się już normalnie złożyc

a my się tylko tak 'kumpelsko' spotykamy nic więcej
ale nieważne....
też się strasznie boję kleszczy i innego takiego robactwa blee pająki są straszne... nie dziwię Ci się też bym narobiła paniki, a dodatkowy stres wzbudza we mnie szpital więc już w ogóle 







i jest fajnie
padłam....to jak wy dajecie sobie rade???? jak dlugo jesteście razem?

