Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas leci!! - Strona 88 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-09, 22:26   #2611
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
mój jest pod tym względem dość wrażliwy - nawet w baseniku ciepłym jak zupa nie chciał za bardzo siedzieć... podejrzewam, ze jeziora albo morza bałby się jeszcze bardziej - zimno + przestrzeń

Nie mówię, że na pewno wejdzie ale pewnie tak




Dziś stwierdziłam, że moja Zuzka powinna się chyba chłopcem urodzić Wszędzie Jej pełno, wspina się po czym się da, wszędzie wejdzie, zeskakuje, wdrapuje się, wszystko co beee to dla Niej Nawet ludzie mówią, że strasznie żywiołowa i energiczna. Nie straszne Jej robactwa i inne rzeczy a ulubionym zajęciem to przesiadywanie z dziadkiem w garażu
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-09, 22:32   #2612
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Hej.

Miramej - bardzo ładny strój wybrałaś, naprawdę.

Dziewczyny - potrzebuję porady, trzeźwego spojrzenia na pewną sytuację
Dzisiaj w nocy zmarł mój Dziadek. Pogrzeb jest w niedzielę. Bardzo chciałabym tam być, więc przygotowaliśmy się psychicznie na wyjazd dzisiaj w nocy - niemal w to samo miejsce, z którego niedawno wróciliśmy, bo też w małopolskie - czyli dla nas ok. 500 km w jedną stronę. Na noc, bo nie wyobrażam sobie jazdy w dzień w tym upale i korkach, bo tak też - nocą - sprawdziło się podczas podróży do i z Zakopanego - Tymuś prawie cały czas spał. I co się wczesnym przedpołudniem okazuje, gdy Mąż chce jechać na zakupy? - samochód nie działa. Po prostu w ogóle nie reaguje. No to bach - mechanik - pierwsza myśl - akumulator - ładowali do wieczora - zamontowali - dalej nic. Auto kompletnie nie działa. Co prawda jutro będą myśleć dalej, ale wątpię, by je od razu zrobili. I jak mamy jechać? Kombinuję już, że może sama obskoczę w 2 dni - Mąż poradziłby sobie z Tymkiem tak ogólnie, ale Tymka ja jeszcze karmię i on bez piersi nie zasypia ostatnio. W nocy się budzi na jedzenie. Pewnie byłby wielki ryk, gdyby nie było mnie obok. Wersja 2 - wszyscy jedziemy pociągiem - to jest 9 godzin z przesiadką - narażać Tymka na to? Tyle, że w dzień? Jutro rano? - taki skwar jest.. :-/ no i jeszcze jesteśmy umówieni w warsztacie, a późniejszy pociąg jadący na noc ma tylko 2 klasę - myślałam już o 1 lub o wagonie sypialnym, by nie siedzieć z dzieckiem w tłumie, ale nie ma. Zdążyliśmy się już zorientować w cenach dowozu przez taksówkarza - 800 zł w jedną stronę, czyli 1600 za całość Szarpię się ze sobą, bo naprawdę chciałabym jechać, ale czy narażać dziecko?
faktycznie patowa sytuacja

wyrazy współczucia dla Waszej rodziny

wracając do problemu - spróbowałabym się jeszcze rozejrzeć za wypożyczalnia - koszt od 150 zł za dobę chyba z pełnym ubezpieczeniem tylko trzeba zatankować (ale swój też się tankuje przecież)
jeśli to by nie wypaliło, ani nie miałabym od kogo pożyczyć auta (rodzice czy inna rodzina, bo od obcych to nie wypada prosić) to pociągiem bym nie pojechała
pojechałabym później na grób jak już się uporacie z transportem
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------

p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-09, 22:35   #2613
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
moje gratulacje klask i:
pewnie Wam było ciężej niż Zosi

fajnie, że "książkowa" metoda działa

pewnie tak
Na razie nie popadam w euforię, bo to dopiero 1 dzień. Nastawiam się na to, że jutro albo pojutrze Zosia jeszcze pokaże na co ją stać Dzisiaj obstawiam chwilowe osłabienie

Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Hej.

Miramej - bardzo ładny strój wybrałaś, naprawdę.

Dziewczyny - potrzebuję porady, trzeźwego spojrzenia na pewną sytuację
Dzisiaj w nocy zmarł mój Dziadek. Pogrzeb jest w niedzielę. Bardzo chciałabym tam być, więc przygotowaliśmy się psychicznie na wyjazd dzisiaj w nocy - niemal w to samo miejsce, z którego niedawno wróciliśmy, bo też w małopolskie - czyli dla nas ok. 500 km w jedną stronę. Na noc, bo nie wyobrażam sobie jazdy w dzień w tym upale i korkach, bo tak też - nocą - sprawdziło się podczas podróży do i z Zakopanego - Tymuś prawie cały czas spał. I co się wczesnym przedpołudniem okazuje, gdy Mąż chce jechać na zakupy? - samochód nie działa. Po prostu w ogóle nie reaguje. No to bach - mechanik - pierwsza myśl - akumulator - ładowali do wieczora - zamontowali - dalej nic. Auto kompletnie nie działa. Co prawda jutro będą myśleć dalej, ale wątpię, by je od razu zrobili. I jak mamy jechać? Kombinuję już, że może sama obskoczę w 2 dni - Mąż poradziłby sobie z Tymkiem tak ogólnie, ale Tymka ja jeszcze karmię i on bez piersi nie zasypia ostatnio. W nocy się budzi na jedzenie. Pewnie byłby wielki ryk, gdyby nie było mnie obok. Wersja 2 - wszyscy jedziemy pociągiem - to jest 9 godzin z przesiadką - narażać Tymka na to? Tyle, że w dzień? Jutro rano? - taki skwar jest.. :-/ no i jeszcze jesteśmy umówieni w warsztacie, a późniejszy pociąg jadący na noc ma tylko 2 klasę - myślałam już o 1 lub o wagonie sypialnym, by nie siedzieć z dzieckiem w tłumie, ale nie ma. Zdążyliśmy się już zorientować w cenach dowozu przez taksówkarza - 800 zł w jedną stronę, czyli 1600 za całość Szarpię się ze sobą, bo naprawdę chciałabym jechać, ale czy narażać dziecko?
Przede wszystkim bardzo mi przykro i Ci współczuję

Ciężka sytuacja. Na pewno chcesz pojechać, ja też bym chciała , ale ja nie zdecydowałabym się jechać pociągiem w ten upał z małym dzieckiem. A czy jechac taksówką to musicie sami zdecydować, bo wiesz najlepiej, czy Was na to stać czy nie.
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-09, 22:36   #2614
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Nie mówię, że na pewno wejdzie ale pewnie tak




Dziś stwierdziłam, że moja Zuzka powinna się chyba chłopcem urodzić Wszędzie Jej pełno, wspina się po czym się da, wszędzie wejdzie, zeskakuje, wdrapuje się, wszystko co beee to dla Niej Nawet ludzie mówią, że strasznie żywiołowa i energiczna. Nie straszne Jej robactwa i inne rzeczy a ulubionym zajęciem to przesiadywanie z dziadkiem w garażu
a może po mamusi ma taki temperament
mój to taki skomplikowany chłopak będzie - niby odważny, przebojowy do wszystkich się uśmiecha, ale jednak jest dość wrażliwy, lubi się przytulać, jak ktoś krzyknie to on od razu się przestrasza itd...
widać, że bezczelny to on raczej nie będzie - zamierzam pielęgnować u niego tę wrażliwość
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------

p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-09, 22:44   #2615
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

hejka wieczornie

mialam juz wczesniej pisac ale mala mi nie dala i musialam wylaczyc lapka
dzisiaj caly dzien na dworku -mala ladnie bawila sie na kocyku, zaliczyla 2 drzemki pod drzewkiem
jutro bedzie kapiel w baseniku


Cytat:
Napisane przez agga19851985 Pokaż wiadomość

Alan od 2 tygodni sika na nocnik oczywiście pieluszkę nosi i tam też robi siku , ale sadzam go na nocnik po każdej drzemce i rano po nocy i zawsze zrobi siku!!! A jak się przy tym cieszy, czeka tylko aż nocnik zacznie grać, wstaje i muszę mu pokazać jak dużo nasikał

Przez te upały bardzo mało jestem z Alanem, na dworzu. Rano nie bardzo mogę wyjśc bo muszę ogarnąc mieszkanie, potem już upał, wiec wychodziły ok 17 na jakieś 1,5h. Troszkę mało co?
Gdy basenujecie dzieciaki to obojętnie o której godzinie?? długo siedzą w wodzie? Potem od razu do domu czy jeszcze zostajecie na dworzu? Pytam bo chcękupić basen Alanowi ale nie wiem jak postępować
tez wkrotce chce kupic nocnik i uczyc mala siusiu, albo kupke

u nas jest tak ze przed obiadkiem albo po mala sie pluska i po poludniu tez, w wodzie siedzi moze z pol godzinki i kapie sie razem z nia bo wody jest dosc duzo a mala chce plywac i boje sie ze sie utopia kapie sie na golaska
potem mala suszy sie w reczniku i zakladam suche ciuszki

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Marzy mi sie, abym nie musiala pracowac... moglabym sobie chodzic do pracy tak jak moje kolezanki na jeden dzien w tygodniu
Marzy mi sie wygrana na loterii
Marzy mi sie dom z ogrodem...
duzo mi sie marzy...
marzenia czasem sie spelniaja
Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość

Słuchajcie dzisiaj jest ważny dzień, bo zrobiliśmy przemeblowanie i Zosia od dziś śpi we własnym pokoju Poza tym wdrażam metodę jej usypiania wg. mądrej książki nie pamiętam jakiego doktora I wiecie co? Popłakała może 3 min jak ją zostawiłam (po minucie do niej zajrzałam, żeby nie było) i zasnęła Na razie śpi dobrze. Jakoś dziwnie się czuję, że nie ma jej już z nami w pokoju... to chyba jakiś ważny moment
oby nocka byla spokojna na nowym miejscu dla Zosi
Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość


Czeko akurat Ty chyba nie bardzo musisz sie odchudzać, co..?
niby nie, ale mam swoje wady ktore mnie wkurzaja

---------- Dopisano o 22:44 ---------- Poprzedni post napisano o 22:37 ----------

Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Hej.

Miramej - bardzo ładny strój wybrałaś, naprawdę.

Dziewczyny - potrzebuję porady, trzeźwego spojrzenia na pewną sytuację
Dzisiaj w nocy zmarł mój Dziadek. Pogrzeb jest w niedzielę. Bardzo chciałabym tam być, więc przygotowaliśmy się psychicznie na wyjazd dzisiaj w nocy - niemal w to samo miejsce, z którego niedawno wróciliśmy, bo też w małopolskie - czyli dla nas ok. 500 km w jedną stronę. Na noc, bo nie wyobrażam sobie jazdy w dzień w tym upale i korkach, bo tak też - nocą - sprawdziło się podczas podróży do i z Zakopanego - Tymuś prawie cały czas spał. I co się wczesnym przedpołudniem okazuje, gdy Mąż chce jechać na zakupy? - samochód nie działa. Po prostu w ogóle nie reaguje. No to bach - mechanik - pierwsza myśl - akumulator - ładowali do wieczora - zamontowali - dalej nic. Auto kompletnie nie działa. Co prawda jutro będą myśleć dalej, ale wątpię, by je od razu zrobili. I jak mamy jechać? Kombinuję już, że może sama obskoczę w 2 dni - Mąż poradziłby sobie z Tymkiem tak ogólnie, ale Tymka ja jeszcze karmię i on bez piersi nie zasypia ostatnio. W nocy się budzi na jedzenie. Pewnie byłby wielki ryk, gdyby nie było mnie obok. Wersja 2 - wszyscy jedziemy pociągiem - to jest 9 godzin z przesiadką - narażać Tymka na to? Tyle, że w dzień? Jutro rano? - taki skwar jest.. :-/ no i jeszcze jesteśmy umówieni w warsztacie, a późniejszy pociąg jadący na noc ma tylko 2 klasę - myślałam już o 1 lub o wagonie sypialnym, by nie siedzieć z dzieckiem w tłumie, ale nie ma. Zdążyliśmy się już zorientować w cenach dowozu przez taksówkarza - 800 zł w jedną stronę, czyli 1600 za całość Szarpię się ze sobą, bo naprawdę chciałabym jechać, ale czy narażać dziecko?
po pierwsze to bardzo mi przykro
a po drugie to chyba zgadzam sie z dziewczynami ze po co ryzykowac z malym dzieckiem - to bedzie wielka meczarnia
Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość



Dziś stwierdziłam, że moja Zuzka powinna się chyba chłopcem urodzić Wszędzie Jej pełno, wspina się po czym się da, wszędzie wejdzie, zeskakuje, wdrapuje się, wszystko co beee to dla Niej Nawet ludzie mówią, że strasznie żywiołowa i energiczna. Nie straszne Jej robactwa i inne rzeczy a ulubionym zajęciem to przesiadywanie z dziadkiem w garażu
mialam juz wczesniej napisac ze super ze macie juz nocleg

hehe Zuzka to niezly gagatek bedzie-przebojowa dziewczyna z niej

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
a może po mamusi ma taki temperament
mój to taki skomplikowany chłopak będzie - niby odważny, przebojowy do wszystkich się uśmiecha, ale jednak jest dość wrażliwy, lubi się przytulać, jak ktoś krzyknie to on od razu się przestrasza itd...
widać, że bezczelny to on raczej nie będzie - zamierzam pielęgnować u niego tę wrażliwość
wypisz, wymaluj-Wercia
tylko moja to jeszcze diablica bo lubi straszyc wszystkich , a sama sie wiele rzeczy boi i wtedy sie tuli do mamusi
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-09, 22:48   #2616
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
Super strój!! Naprawdę mi się podoba
I fajnie, że możesz odpocząć, należy Ci się, jak nam wszystkim
(...)
Słuchajcie dzisiaj jest ważny dzień, bo zrobiliśmy przemeblowanie i Zosia od dziś śpi we własnym pokoju Poza tym wdrażam metodę jej usypiania wg. mądrej książki nie pamiętam jakiego doktora I wiecie co? Popłakała może 3 min jak ją zostawiłam (po minucie do niej zajrzałam, żeby nie było) i zasnęła Na razie śpi dobrze. Jakoś dziwnie się czuję, że nie ma jej już z nami w pokoju... to chyba jakiś ważny moment


Gratulacje , chyba bardzo ważny

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Bardzo
Pierwszy raz moczyła tylko nogi a gotowa była wejść cała ale nic na przebranie nie miałam ani ręcznika. Drugim razem pluskała się na całego Musiałam Jej pilnować bo na głęboką wodę chciała wchodzić

Przyznam, że dla mnie ta woda była zimna (ale ja taki zmarzluch) a Jej nie robiło różnicy
Dzielna Zuzka

Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Hej.

Miramej - bardzo ładny strój wybrałaś, naprawdę.

Dziewczyny - potrzebuję porady, trzeźwego spojrzenia na pewną sytuację
Dzisiaj w nocy zmarł mój Dziadek. Pogrzeb jest w niedzielę. Bardzo chciałabym tam być, więc przygotowaliśmy się psychicznie na wyjazd dzisiaj w nocy - niemal w to samo miejsce, z którego niedawno wróciliśmy, bo też w małopolskie - czyli dla nas ok. 500 km w jedną stronę. Na noc, bo nie wyobrażam sobie jazdy w dzień w tym upale i korkach, bo tak też - nocą - sprawdziło się podczas podróży do i z Zakopanego - Tymuś prawie cały czas spał. I co się wczesnym przedpołudniem okazuje, gdy Mąż chce jechać na zakupy? - samochód nie działa. Po prostu w ogóle nie reaguje. No to bach - mechanik - pierwsza myśl - akumulator - ładowali do wieczora - zamontowali - dalej nic. Auto kompletnie nie działa. Co prawda jutro będą myśleć dalej, ale wątpię, by je od razu zrobili. I jak mamy jechać? Kombinuję już, że może sama obskoczę w 2 dni - Mąż poradziłby sobie z Tymkiem tak ogólnie, ale Tymka ja jeszcze karmię i on bez piersi nie zasypia ostatnio. W nocy się budzi na jedzenie. Pewnie byłby wielki ryk, gdyby nie było mnie obok. Wersja 2 - wszyscy jedziemy pociągiem - to jest 9 godzin z przesiadką - narażać Tymka na to? Tyle, że w dzień? Jutro rano? - taki skwar jest.. :-/ no i jeszcze jesteśmy umówieni w warsztacie, a późniejszy pociąg jadący na noc ma tylko 2 klasę - myślałam już o 1 lub o wagonie sypialnym, by nie siedzieć z dzieckiem w tłumie, ale nie ma. Zdążyliśmy się już zorientować w cenach dowozu przez taksówkarza - 800 zł w jedną stronę, czyli 1600 za całość Szarpię się ze sobą, bo naprawdę chciałabym jechać, ale czy narażać dziecko?


bardzo Ci współczuję

Pociągiem w taką pogodę bym się z dzieckiem nie wybrała, tym bardziej, że to taka długa podróż
Myślę, że p4w ma dobry pomysł z wypożyczeniem auta

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Dziś stwierdziłam, że moja Zuzka powinna się chyba chłopcem urodzić Wszędzie Jej pełno, wspina się po czym się da, wszędzie wejdzie, zeskakuje, wdrapuje się, wszystko co beee to dla Niej Nawet ludzie mówią, że strasznie żywiołowa i energiczna. Nie straszne Jej robactwa i inne rzeczy a ulubionym zajęciem to przesiadywanie z dziadkiem w garażu
Hehe

---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:45 ----------

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
mój to taki skomplikowany chłopak będzie - niby odważny, przebojowy do wszystkich się uśmiecha, ale jednak jest dość wrażliwy, lubi się przytulać, jak ktoś krzyknie to on od razu się przestrasza itd...
widać, że bezczelny to on raczej nie będzie - zamierzam pielęgnować u niego tę wrażliwość
Kuba ma podobnie
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-09, 22:51   #2617
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Hej.

Miramej - bardzo ładny strój wybrałaś, naprawdę.

Dziewczyny - potrzebuję porady, trzeźwego spojrzenia na pewną sytuację
Dzisiaj w nocy zmarł mój Dziadek. Pogrzeb jest w niedzielę. Bardzo chciałabym tam być, więc przygotowaliśmy się psychicznie na wyjazd dzisiaj w nocy - niemal w to samo miejsce, z którego niedawno wróciliśmy, bo też w małopolskie - czyli dla nas ok. 500 km w jedną stronę. Na noc, bo nie wyobrażam sobie jazdy w dzień w tym upale i korkach, bo tak też - nocą - sprawdziło się podczas podróży do i z Zakopanego - Tymuś prawie cały czas spał. I co się wczesnym przedpołudniem okazuje, gdy Mąż chce jechać na zakupy? - samochód nie działa. Po prostu w ogóle nie reaguje. No to bach - mechanik - pierwsza myśl - akumulator - ładowali do wieczora - zamontowali - dalej nic. Auto kompletnie nie działa. Co prawda jutro będą myśleć dalej, ale wątpię, by je od razu zrobili. I jak mamy jechać? Kombinuję już, że może sama obskoczę w 2 dni - Mąż poradziłby sobie z Tymkiem tak ogólnie, ale Tymka ja jeszcze karmię i on bez piersi nie zasypia ostatnio. W nocy się budzi na jedzenie. Pewnie byłby wielki ryk, gdyby nie było mnie obok. Wersja 2 - wszyscy jedziemy pociągiem - to jest 9 godzin z przesiadką - narażać Tymka na to? Tyle, że w dzień? Jutro rano? - taki skwar jest.. :-/ no i jeszcze jesteśmy umówieni w warsztacie, a późniejszy pociąg jadący na noc ma tylko 2 klasę - myślałam już o 1 lub o wagonie sypialnym, by nie siedzieć z dzieckiem w tłumie, ale nie ma. Zdążyliśmy się już zorientować w cenach dowozu przez taksówkarza - 800 zł w jedną stronę, czyli 1600 za całość Szarpię się ze sobą, bo naprawdę chciałabym jechać, ale czy narażać dziecko?
Przykro mi

Ja też bym pociągiem się nie wybrała w taki upał

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
a może po mamusi ma taki temperament
mój to taki skomplikowany chłopak będzie - niby odważny, przebojowy do wszystkich się uśmiecha, ale jednak jest dość wrażliwy, lubi się przytulać, jak ktoś krzyknie to on od razu się przestrasza itd...
widać, że bezczelny to on raczej nie będzie - zamierzam pielęgnować u niego tę wrażliwość
Jeszcze tylko będzie brakowało jak będzie z chłopakami w piłkę grała
Moja wcześniej bała się obcych a teraz pójdzie z każdym, gdziekolwiek.

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Dzielna Zuzka
...
Hehe
Dzielna bo ja nawet nóg zamoczyć nie chciałam

To nie takie śmieszne. Mam nadzieję, że jednak bardziej dziewczęca będzie

---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------

Cytat:
Napisane przez czekoladka21 Pokaż wiadomość
mialam juz wczesniej napisac ze super ze macie juz nocleg

hehe Zuzka to niezly gagatek bedzie-przebojowa dziewczyna z niej


wypisz, wymaluj-Wercia
tylko moja to jeszcze diablica bo lubi straszyc wszystkich , a sama sie wiele rzeczy boi i wtedy sie tuli do mamusi


Oj będzie chyba

Zuzka też bardzo lubi się przytulać Najczęściej rano jak już wstanie to wtula się albo we mnie albo w małża
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-09, 22:58   #2618
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Dzielna bo ja nawet nóg zamoczyć nie chciałam

To nie takie śmieszne. Mam nadzieję, że jednak bardziej dziewczęca będzie

---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------


Zuzka też bardzo lubi się przytulać Najczęściej rano jak już wstanie to wtula się albo we mnie albo w małża


Będzie, będzie

Kuba też przytulasek, ostatnio pediatra się zachwycała, bo przytulił się do mnie, jak Go wzięłam po badaniu

***
Kobiałki, trzymajcie proszę kciuki , robiliśmy dziś Kubie posiew, jutro wstępne wyniki, w poniedziałek ostateczne.

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:57 ----------

Znalazłam sposób na Marudę - posadzić w krzesełku i dać bułkę do jedzenia - ponad pół godziny spokoju
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-09, 23:16   #2619
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość


Będzie, będzie

Kuba też przytulasek, ostatnio pediatra się zachwycała, bo przytulił się do mnie, jak Go wzięłam po badaniu

***
Kobiałki, trzymajcie proszę kciuki , robiliśmy dziś Kubie posiew, jutro wstępne wyniki, w poniedziałek ostateczne.

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:57 ----------

Znalazłam sposób na Marudę - posadzić w krzesełku i dać bułkę do jedzenia - ponad pół godziny spokoju
Mam nadzieję



Zaciśnięte

Hehehe


Idę spać bo rano znów pobudka a ledwo siedzę
Dobrej nocki
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-09, 23:18   #2620
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Też się kładę, chociaż nie wiem, czy zasnę, jest strasznie gorąco

Dobranoc
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 00:15   #2621
Cassandra 23
Zakorzenienie
 
Avatar Cassandra 23
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...małe miasteczko...
Wiadomości: 5 477
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Hej
Chciałam wczesniej zajrzec ale troche posprzatałam bo jutro nas caly dzien nie bedzie, wykapałam sie i cos mnie glowa rozbolała.

Widze, ze baseny na tapecie
Kuba ma taki mały basenik ale jest za mały i go nie uzywamy.
Juz w tym roku nie kupimy basenu, tylko za rok taki bardzoooo duzy
Takze w te lato Kubcio nie bedzie pluskał sie w basenie.
Jutro jedziemy nad jeziorko, ciekawe jak zareaguje gdy zobaczy tyle piasku i wody
Pewnie bedzie zachwycony.

Kasiu, jadłam dzisiaj:

*omlet z dwoma plastrami szynki, kilka orzeszków ziemnych

* 3 plastry chudego twarogu z łyzeczka dzemu brzoskwiniowego (nie daje rady jesc tych serow bez odrobinki dzemu), 2 plastry sera plesniowego, kilka orzeszków.

* 2 wafle ryzowe z poledwica, pomidor, nektarynka, mały ogorek zielony.

* 2 plastry twarogu, plaster szynki, plaster sera plesniowego.

I jak smakuje Ci ta woda z kropelkami?
Ja lubie taka wode ale moj TŻ juz ilka razy niechcacy sie jej napil i stwierdził, ze chciałam go otruc
Wg niego ma okropny smak i dziwi sie jak ja moge to pic
Oprocz tych kropelek (jeden dzien krople, jeden Aqua) do wody daje tez Aqua Slim, ponoc tez skuteczne i w smaku całkiem przyjemne


Kubie chyba ida nastepne zęby, bo slini sie na potęgę, i znow ma rzadkie kupki. Wydaje mi sie, ze trojki na dole wychodza bo ma juz takie nabrzmiałe.
Coraz lepiej radzi sobie z żuciem. Zauwazyłam, ze gryzie lewa strona buzi bo ma tam juz 2 prawie w całosci wyrosniete 4
Daje mu kawałek bułki do raczki albo ciastko, wafelka i sam juz sobie radzi. Sam tez pije z niekapka kiedy tylko ma ochote.
A ostatnio nawet moja mama uczy go pic ze szklanki i tez coraz lepiej mu to wychodzi. takze z butelka i smoczkiem sie juz pozegnalismy na stałe.

Aha jeszcze chcialam sie z Wami podzielic pewna info.
Pewnie juz niektore mamusie uzywały pieluch z Rossmana.
Ja tez kiedys je kupiłam i z tego co pamietam były całkiem niezłe
Ale dzisiaj kupiłam znow, takie pudełko tekturowe a w nim 2 paczki po 40 pieluch czyli razem 80 pieluszek. (r.4). cena 39,99zł.
Pieluchy sa naprawde super, mieciutkie, cienkie, maja rozciagliwe boczki i sa duza konkurencja dla Pampersow. To chyba jakas nowosc w Rossmanie bo sa inne niz te ktore kiedys kupowałam.
Zdecydowanie lepsze od Huggisów. Polecam.
__________________
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze
^^^Moje skarby^^^

Jakub 20 czerwca 2009 r.
Blanka
15 września 2011 r
.

Cassandra 23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 01:14   #2622
morska
Zadomowienie
 
Avatar morska
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 634
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Dziękuję Wam Dziewczyny za odpowiedzi
p4w - nie pomyślałam o wypożyczalni, znalazłam już jakieś namiary, juto będę się tym interesować
dudipopko - również dziękuję nie mogłam odpisać, bo masz chyba zablokowane PW. Ten "mój" pociąg to nie Intercity, tylko zwykły TLK, więc chyba nie ma takich udogodnień Ale spróbuję się dowiedzieć.

Mąż za to ma nadzieję, że w cudowny sposób naprawią nasz samochód, eh.
I niech mi ktoś powie, że nie istnieje coś takiego jak złośliwość przedmiotów martwych - żeby się psuć w takim momencie?

Dzięki raz jeszcze i dobranoc.
__________________
Trollom stop!
...................
morska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 07:41   #2623
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Nie mówię, że na pewno wejdzie ale pewnie tak




Dziś stwierdziłam, że moja Zuzka powinna się chyba chłopcem urodzić Wszędzie Jej pełno, wspina się po czym się da, wszędzie wejdzie, zeskakuje, wdrapuje się, wszystko co beee to dla Niej Nawet ludzie mówią, że strasznie żywiołowa i energiczna. Nie straszne Jej robactwa i inne rzeczy a ulubionym zajęciem to przesiadywanie z dziadkiem w garażu




Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam Dziewczyny za odpowiedzi
p4w - nie pomyślałam o wypożyczalni, znalazłam już jakieś namiary, juto będę się tym interesować
dudipopko - również dziękuję nie mogłam odpisać, bo masz chyba zablokowane PW. Ten "mój" pociąg to nie Intercity, tylko zwykły TLK, więc chyba nie ma takich udogodnień Ale spróbuję się dowiedzieć.

Mąż za to ma nadzieję, że w cudowny sposób naprawią nasz samochód, eh.
I niech mi ktoś powie, że nie istnieje coś takiego jak złośliwość przedmiotów martwych - żeby się psuć w takim momencie?

Dzięki raz jeszcze i dobranoc.
ja tam wierzę we wszelkie opatrzności i złośliwość przedmiotów martwych - zawsze się coś kisi kiedy najbardziej nam zależy zeby się nie skisiło

mam nadzieję, ze uda się Wam tak rozwiązać sprawę, zeby bez rujnowania swoich finansów i komfortu Tymka uczestniczyć w pogrzebie
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------

p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 08:45   #2624
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Witam

Morska wierzę, że uda się coś wykombinowac i pojedziecie.

P4w w tym garażu dziadek ma mnóstwo narzędzi i tym podobnych i pokazuje Jej wszystko a Ona ogląda z zaciekawieniem

Angy jak pierwsza nocka Zosi w osobnym pokoju?



Ja już pobiegałam - ale ciężko było dziś Narazie się nie poddaję bo uświadomiłam sobie jak słabą mam kondycję. W pon nie będę miała towarzystwa do biegania bo koleżanka wyjeżdża na kilka dni, okaże się jaką mam mobilizację


Idę zaraz się szykowac i wyruszamy na cały dzień. Czuję, że dziś małej z wody nie wyciągnę
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 09:06   #2625
czekoladka21
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka21
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 12 858
GG do czekoladka21
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

hej

kolejny upalny dzien przed namimala juz wysmarowana filtrem i zaraz idziemy na dwor, woda w baseniku sie nagrzewa

Miramej za dobre wyniki
__________________
Weronika 30.07.2009



Dominika 04.11.2014
czekoladka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 09:08   #2626
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Morska, wspolczuje bardzo.
Mam nadzieje, ze problemy z samochodem sie rozwiaza i bedziecie mogli pojechac.
__________________
O książkach
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 09:30   #2627
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość

Kat zazdroszczę Ci tego, że tak fajnie spędzasz czas. Ja jak siedziałam na macierzyńskim to mnie wkurzało, że cały dzień jestem sama, a Ty całe dnie z siorą. I to jeszcze w ogrodzie Chyba macie dobry kontakt, co?
A! Nie wiem, czy przeoczyłaś czy uznałaś, że to nie to, ale w razie czego się powtórzę-poszukałam trochę w necie i myślę, że u Laury to może być zatkany kanalik łzowy. U niemowlaków zdarza się to dość często.

Słuchajcie dzisiaj jest ważny dzień, bo zrobiliśmy przemeblowanie i Zosia od dziś śpi we własnym pokoju Poza tym wdrażam metodę jej usypiania wg. mądrej książki nie pamiętam jakiego doktora I wiecie co? Popłakała może 3 min jak ją zostawiłam (po minucie do niej zajrzałam, żeby nie było) i zasnęła Na razie śpi dobrze. Jakoś dziwnie się czuję, że nie ma jej już z nami w pokoju... to chyba jakiś ważny moment

Ale puchy dzisiaj...
A widziałyście prognozy na następny tydzień? W czwartek ma być 37...
a z siostrą to wiesz jak... raz tak a raz tak.Jak to się mówi za dzieciaka koty darłyśmy ze sobą, potem wiek młodzieżowy i czas imprez był zgodnym czasem, potem w wyniku zawiłości rodzinnych nie rozmawiałyśmy może ze 3 lata mieszkając w jednym domu, a jeśli już to same żmije (z moich) ust padały. A że ta sprawa zakończyła się pomyślnie to znów się pogodziłyśmy-może kiedyś w klubie kliknę.
I od tamtego czasu trwa symbioza Człowiek doroślejszy, mądrzejszy, obie mamy dzieci...ale za kilka, kilkanaście lat znów będzie problem...już to czuję w kościach.Wspomnicie moje słowa
Na chwilęobecną mogę powiedzieć że to moja przyjaciółka.


Uznałam że to nie to , ale nie mam żadnego argumentu dlaczego tak stwierdziłam chyba, że nie chcę żeby to to było
Poczytam w takim razie o tym.Thx

może to jakieś uczulenie, nie wiem...


za usypianie i spaniec

Cytat:
Napisane przez Cassandra 23 Pokaż wiadomość
I jak smakuje Ci ta woda z kropelkami?
Ja lubie taka wode ale moj TŻ juz ilka razy niechcacy sie jej napil i stwierdził, ze chciałam go otruc
Wg niego ma okropny smak i dziwi sie jak ja moge to pic
Oprocz tych kropelek (jeden dzien krople, jeden Aqua) do wody daje tez Aqua Slim, ponoc tez skuteczne i w smaku całkiem przyjemne
bardzo najistotniejsze, że smak wody jest przełamany, bo samej wody nie cierpię .Smakują mi.Wypijam je z samego rana, by nie cisnęło mnie co chwile poza domem.

Cass jeśli masz możliwość, zmień mi wagę...minus kolejny kilogram w dół

2kg brakują do wagi sprzed zajścia w ciążę, ale chcę więcej zgubić.Oby zapału mi wystarczyło na jakieś kolejne 6 kilo

Lecę pod prysznic i makijaż walnąć
miłego dnia wszystkim


aaaa Mariolko witaj, długo cię nie było
Morska, ja też bym wypożyczyła auto, jeśli od nikogo bliskiego nie dałoby rady pożyczyć.Pociągiem nie z dzieckiem.
Małża nie zostawiaj samego, przecież z jego piersi nic nie leci

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Ja już pobiegałam - ale ciężko było dziś Narazie się nie poddaję bo uświadomiłam sobie jak słabą mam kondycję. W pon nie będę miała towarzystwa do biegania bo koleżanka wyjeżdża na kilka dni, okaże się jaką mam mobilizację
ja 2 x sama byłam na rowerze i okrutnie dziwnie mi było, tak bez celu tak bez sensu
Ala jakby się bardzo mocno zmotywowała to dałabym radę
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 11:03   #2628
dudipopka
kobieta za ladą
 
Avatar dudipopka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z czarnej..dziury
Wiadomości: 11 696
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez morska Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam Dziewczyny za odpowiedzi
p4w - nie pomyślałam o wypożyczalni, znalazłam już jakieś namiary, juto będę się tym interesować
dudipopko - również dziękuję nie mogłam odpisać, bo masz chyba zablokowane PW. Ten "mój" pociąg to nie Intercity, tylko zwykły TLK, więc chyba nie ma takich udogodnień Ale spróbuję się dowiedzieć.

Mąż za to ma nadzieję, że w cudowny sposób naprawią nasz samochód, eh.
I niech mi ktoś powie, że nie istnieje coś takiego jak złośliwość przedmiotów martwych - żeby się psuć w takim momencie?

Dzięki raz jeszcze i dobranoc.
nie ma za coTLK to właśnie dawne intercity ma przedziały
Interregio jest bezprzedziałowe a to odradzam chodz to tańszy pociąg
zobacz sobie połączenia na intercity.pl albo na sitkol.pl i powodzenia!
pozdrawiam
__________________
9 lipca 2014 godzina 2 .00 -------- 20.04 2015---świat się zatrzymał




trzeba dzisiaj nie mieć czasu
żeby jutro mieć czas
````kękę
dudipopka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 11:23   #2629
Wojtusia
Zakorzenienie
 
Avatar Wojtusia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 6 446
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

hej

witam

ale mam zły humor dzisiaj.
wczoraj sie dobrze bawiłam, bylismy z małzem na imprezie pewnej, dla facetów był pokaz klejenia płytek a dla pań pokaz makijażu. Fajnie było, mozna było sie pomalować dowolnie, panie jeszcze chodziły i sprawdzały, doradzały i pomagały. Na koniec dostalismy jeszcze upominki jakis peeling i krem z firmy collister. a faceci dostali plecak i cos tam. Jedzenia i picia do woli było, zespół muzyczny itd. Także fajny wieczór był.

A dzisiaj juz mnie wszystko denerwuje. Rano małż zaprosił kolege na kawe, bo akurat był w okolicy, pojawił sie po 5 minutach. Zła byłam na małza bo nie lubie takich niespodziewanych gosci, niewazne kto to by nie byl. Ja rano w proszku jeszcze zaspana, kawe spokojnie piłam, w około bałagan, a tu gościa zaprasza tak od razu. wrrr.

pozniej moja mama mnie wkurzyła, bo ciagle daje cos Oliwce do jedzenia a to chlebek, a to ciasteczko, chrupki i ona w kółko coś je. No az sie zdenerwowałam. no bo po co. Ja jej nie zabraniam, ale co za duzo to tez nie zdrowo.

no i jeszcze rodzice chcą zeby małż im cos pomógł wiec ze 3 godziny znowu odpadnie. wiem ze pomagac trzeba, ale zła jestem bo wolna sobota i dupa. nawet nigdzie nie pojedziemy i ja nie odpoczne, bo zawsze małż w soboty zajmuje sie córką zebym mogła odpocząć.
ach zła jakas jestem gorąco mi..


aaaaaaaaaaaaaa juz wiem @ ma przyjsc jutro to dlatego tak mam humor :/

Edytowane przez Wojtusia
Czas edycji: 2010-07-10 o 11:24
Wojtusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 12:46   #2630
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość


Będzie, będzie

Kuba też przytulasek, ostatnio pediatra się zachwycała, bo przytulił się do mnie, jak Go wzięłam po badaniu

***
Kobiałki, trzymajcie proszę kciuki , robiliśmy dziś Kubie posiew, jutro wstępne wyniki, w poniedziałek ostateczne.

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:57 ----------

Znalazłam sposób na Marudę - posadzić w krzesełku i dać bułkę do jedzenia - ponad pół godziny spokoju

masz już wstępne wyniki?

Cytat:
Napisane przez Wojtusia Pokaż wiadomość
hej

witam

ale mam zły humor dzisiaj.
wczoraj sie dobrze bawiłam, bylismy z małzem na imprezie pewnej, dla facetów był pokaz klejenia płytek a dla pań pokaz makijażu. Fajnie było, mozna było sie pomalować dowolnie, panie jeszcze chodziły i sprawdzały, doradzały i pomagały. Na koniec dostalismy jeszcze upominki jakis peeling i krem z firmy collister. a faceci dostali plecak i cos tam. Jedzenia i picia do woli było, zespół muzyczny itd. Także fajny wieczór był.

A dzisiaj juz mnie wszystko denerwuje. Rano małż zaprosił kolege na kawe, bo akurat był w okolicy, pojawił sie po 5 minutach. Zła byłam na małza bo nie lubie takich niespodziewanych gosci, niewazne kto to by nie byl. Ja rano w proszku jeszcze zaspana, kawe spokojnie piłam, w około bałagan, a tu gościa zaprasza tak od razu. wrrr.

pozniej moja mama mnie wkurzyła, bo ciagle daje cos Oliwce do jedzenia a to chlebek, a to ciasteczko, chrupki i ona w kółko coś je. No az sie zdenerwowałam. no bo po co. Ja jej nie zabraniam, ale co za duzo to tez nie zdrowo.

no i jeszcze rodzice chcą zeby małż im cos pomógł wiec ze 3 godziny znowu odpadnie. wiem ze pomagac trzeba, ale zła jestem bo wolna sobota i dupa. nawet nigdzie nie pojedziemy i ja nie odpoczne, bo zawsze małż w soboty zajmuje sie córką zebym mogła odpocząć.
ach zła jakas jestem gorąco mi..


aaaaaaaaaaaaaa juz wiem @ ma przyjsc jutro to dlatego tak mam humor :/
nie dziwię się, ze byłaś zła - ja w takiej sytuacji też bym była nawet bez zespołu napięcia przedmiesiączkowego
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------

p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 13:54   #2631
Ania0104
Zakorzenienie
 
Avatar Ania0104
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 895
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

dzień dobry

ja chyba nigdy się nie nauczę, ze najpierw trzeba odświerzyć stronę a dopeiro potem odpisywac na wczorajsze posty i wysyłac wiadomosc znów mi zżarło wszystko co napisałam ...

Wiec tak w skrócie

Laurko GRATULACJE PIERWSZYCH KROCZKÓW

Morska chyba pytała ile Bartuś mierzy, więc kieydś miał 76 cm a teraz nie wiem, muszę go zmierzyć


Moje dziecko wstało dzisaij o 5,15 wypił mleko i poszedł dalej spac, wstaliśmy po 8 ... nie śpi do teraz, próbowałam go uśpić ale NIE a teraz lezy na podłodze i bawi się gryzakiem
__________________


Bartuś
- 15.07.09 r.
Dawidek - 13.06.14 r.
Ania0104 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 14:34   #2632
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość

masz już wstępne wyniki?


Na razie posiew jest ujemny , teraz jeszcze dobę będą czekać, czy coś nie urośnie, bo tak może być przy przyjmowawaniu Furaginu, więc proszę o dalsze trzymanie kciuków

Cytat:
Napisane przez Ania0104 Pokaż wiadomość
Moje dziecko wstało dzisaij o 5,15 wypił mleko i poszedł dalej spac, wstaliśmy po 8 ... nie śpi do teraz, próbowałam go uśpić ale NIE a teraz lezy na podłodze i bawi się gryzakiem
A Kuba dziś spał do 7.45 bez pobudki na mleko o 5.
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 21:41   #2633
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość

Angy jak pierwsza nocka Zosi w osobnym pokoju?
Już piszę. Więc zniosła bardzo dobrze-spaliśmy do 8.15 Znaczy Małż mówi, że ją słyszał ok. 6, ale nie płakała tylko sobie gadała, a o 8 to my ją przebudziliśmy, a nie ona nas Także początki super. Dzisiaj było trochę gorzej, bo jak wracaliśmy z Gdańska to pokimała nadprogramowo w samochodzie, ale i tak poszło nieźle. Zasnęła po jakichś 20 min, i to nie była jakaś histeria, tylko raczej biadolenie, że jej się to nie podoba
A i jeszcze coś. Do tej pory wieczorem dawaliśmy jej kasze łyżeczką przed kąpaniem. Teraz chcemy odwrócić kolejność i dawać jej po kąpaniu, żeby się już pomału wyciszała. Ale wolałbym już wtedy z butli, bo tak to się ufajdoli zawsze, że hoho, bo przecież śliniak jest wrogiem nr 1 Dzisiaj wypiła jakieś 140 z butli. Zobaczymy na ile jej to starczy, bo normalnie zjadała na gęsto ze 150 ml. No zobaczymy.

Korków do i z Gdańska nie było I kupiliśmy fotelik. Ale ani Tobi, ani romer (w realu w ogóle mi sie nie podobał) tylko Besafe. To norweska firma, podobno u nas jeszcze mało znana. Podobny do maxicosi, ale fajniejszy. I tańszy Nieznacznie, ale jednak. A oceny w testach takie same. Zosia już w nim wracała i wydaje się być bardzo fajny i wyglądało na to, że jej w nim wygodnie.

Byliśmy u tych naszych przyjaciół, co mają 3-miesięczną Dominikę. Ma stwierdzoną asymetrię ułożeniową. Robią jakąś gimnastykę itd. Ale wiecie co? Jeszcze nie widziałam u dziecka tak zniekształconej główki Może tak być przy asymetrii? Mała rzeczywiście cały czas leży w jednej pozycji, główkę ma bardzo spłaszczoną z tyłu i tak jeszcze na jeden bok. Dziwnie to wygląda. Oni zdają się tego nie wiedzieć, albo im nie przeszkadza, dlatego nie zaczynałam tego tematu. Spotkałyście z czymś takim?

Kasiu fajnie przyjaźnić się z siostrą A jak Laurka? Dalej oczka ropieją?

Morska co postanowiliście?

Miramej
trzymam kciuki za posiew
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:28   #2634
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Kubusiu za wynik jaki mama sobie życzy
Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość

Byliśmy u tych naszych przyjaciół, co mają 3-miesięczną Dominikę. Ma stwierdzoną asymetrię ułożeniową. Robią jakąś gimnastykę itd. Ale wiecie co? Jeszcze nie widziałam u dziecka tak zniekształconej główki Może tak być przy asymetrii? Mała rzeczywiście cały czas leży w jednej pozycji, główkę ma bardzo spłaszczoną z tyłu i tak jeszcze na jeden bok. Dziwnie to wygląda. Oni zdają się tego nie wiedzieć, albo im nie przeszkadza, dlatego nie zaczynałam tego tematu. Spotkałyście z czymś takim?

Kasiu fajnie przyjaźnić się z siostrą A jak Laurka? Dalej oczka ropieją?
Laura miała dziwnie spłaszczoną głowę.Właśnie tak z tyłu i na jeden bok.Jak nie było włosków, to brzydko to wyglądało.
Położna kazała mi podłożyć coś pod 1nogę łóżeczka, by było wyżej i nawet jakby chciała właśnie na ten bok się przewrócić to żeby miała pod górkę.
Kładłam ją też dużo na drugim boku,żeby tamto mogło się odkształcić.
Bardzo było to widać jak miała opaskę na główce.
Dziś nie ma już po tym śladu.


Właśnie dziś nie. Prawie nic ropki, ale zapobiegawczo przemyłam świetlikiem.

O ślubie nie będę się rozwodzić.Napisze w skrócie, że jak na ich wysłuchiwanie czego to nie mają i ile zarabiają, to oprawa co najmniej mierna.
Chyba, że mają sianko, a nie mają gustu i taki efekt.Ogólnie spodziewałam się tzw.większej pompy.

Wkroczyłam do kościoła w okularach p.słonecznych i przekraczając próg przy wyjściu znów je nałożyłam na nos.Mogłam bezkarnie wszystkich obserwować niepostrzeżenie
Z nikim się nie przywitałam.Zostałam przy wymownym "dzień dobry"
Aż tu nagle podchodzi do mnie kuzynka wycałować mnie na 4strony świata- jak gdyby nigdy nic.Przywitałam się i stałam jak kamień

Mąż rano wstał do małej,potem zabrał ją na spacer.Miałam czas posprzątać i się pomalować , a potem do 18zajmował się niczym wzorowy tata.Oczywiście go nie pochwale, bo obrośnie w piórka, a swoją drogą żadna łaska a zasrany obowiązek

L nie zrobiła wczoraj kupki.Dziś rano też nie, aż tu zaczęła się skupiać w basenie.Mąż szybko nasadził ją na trawkę, myślał że skończyła, a ona dokończyła w wodzie więc na biegu wylewali basen, szorowali go i lali nowej wody

No i mamy 7 zęba.

Cass:
biała kawka
pół puszki fasolki bonduelle indiana

pół puszki bonduelle indiana

2x jabłko,pomidor, biała kawka

jajecznica,polędwica, szklanka maślanki truskawkowej

i tu grzech kilka kęsów 3 sałatek i chude mięsko z grilla+cola zero
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:34   #2635
p4w
Zakorzenienie
 
Avatar p4w
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 14 853
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
Już piszę. Więc zniosła bardzo dobrze-spaliśmy do 8.15 Znaczy Małż mówi, że ją słyszał ok. 6, ale nie płakała tylko sobie gadała, a o 8 to my ją przebudziliśmy, a nie ona nas Także początki super. Dzisiaj było trochę gorzej, bo jak wracaliśmy z Gdańska to pokimała nadprogramowo w samochodzie, ale i tak poszło nieźle. Zasnęła po jakichś 20 min, i to nie była jakaś histeria, tylko raczej biadolenie, że jej się to nie podoba
A i jeszcze coś. Do tej pory wieczorem dawaliśmy jej kasze łyżeczką przed kąpaniem. Teraz chcemy odwrócić kolejność i dawać jej po kąpaniu, żeby się już pomału wyciszała. Ale wolałbym już wtedy z butli, bo tak to się ufajdoli zawsze, że hoho, bo przecież śliniak jest wrogiem nr 1 Dzisiaj wypiła jakieś 140 z butli. Zobaczymy na ile jej to starczy, bo normalnie zjadała na gęsto ze 150 ml. No zobaczymy.

Korków do i z Gdańska nie było I kupiliśmy fotelik. Ale ani Tobi, ani romer (w realu w ogóle mi sie nie podobał) tylko Besafe. To norweska firma, podobno u nas jeszcze mało znana. Podobny do maxicosi, ale fajniejszy. I tańszy Nieznacznie, ale jednak. A oceny w testach takie same. Zosia już w nim wracała i wydaje się być bardzo fajny i wyglądało na to, że jej w nim wygodnie.

Byliśmy u tych naszych przyjaciół, co mają 3-miesięczną Dominikę. Ma stwierdzoną asymetrię ułożeniową. Robią jakąś gimnastykę itd. Ale wiecie co? Jeszcze nie widziałam u dziecka tak zniekształconej główki Może tak być przy asymetrii? Mała rzeczywiście cały czas leży w jednej pozycji, główkę ma bardzo spłaszczoną z tyłu i tak jeszcze na jeden bok. Dziwnie to wygląda. Oni zdają się tego nie wiedzieć, albo im nie przeszkadza, dlatego nie zaczynałam tego tematu. Spotkałyście z czymś takim?

Kasiu fajnie przyjaźnić się z siostrą A jak Laurka? Dalej oczka ropieją?

Morska co postanowiliście?

Miramej
trzymam kciuki za posiew
cieszę się, ze wyjazd i zakupy w Gdańsku sie udały

nie słyszałam o takiej asymetrii więc nie wiem czym ona się objawia

rodzice na pewno widzą zniekształcenia, ale już się pewnie do tego przyzwyczaili, a poza tym to ich dziecko, więc jak mieliby okazywać, ze to zauważają

--------------
ja dziś wskoczyłam z Tomusiem do basenu i o wiele chętniej się w nim ze mną bawił
krótko byliśmy na dworzu, bo Tomuś bardzo tarł oczka mimo, ze był wyspany - chyba od słońca
basenik stał w cieniu, ale wiadomo Tomuś wędrował po całym ogródku

jutro pewnie też pojedziemy
idę się wykąpać, bo do tej pory oglądałam "wodny świat" i mimo, ze widziałam już ten film to i tak się poryczałam
__________________
Tomuś - nasz skarb jest z nami od 29.06.2009



3220g 54 cm

------------------

p4w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:37   #2636
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez angy Pokaż wiadomość
Już piszę. Więc zniosła bardzo dobrze-spaliśmy do 8.15 Znaczy Małż mówi, że ją słyszał ok. 6, ale nie płakała tylko sobie gadała, a o 8 to my ją przebudziliśmy, a nie ona nas Także początki super. Dzisiaj było trochę gorzej, bo jak wracaliśmy z Gdańska to pokimała nadprogramowo w samochodzie, ale i tak poszło nieźle. Zasnęła po jakichś 20 min, i to nie była jakaś histeria, tylko raczej biadolenie, że jej się to nie podoba
A i jeszcze coś. Do tej pory wieczorem dawaliśmy jej kasze łyżeczką przed kąpaniem. Teraz chcemy odwrócić kolejność i dawać jej po kąpaniu, żeby się już pomału wyciszała. Ale wolałbym już wtedy z butli, bo tak to się ufajdoli zawsze, że hoho, bo przecież śliniak jest wrogiem nr 1 Dzisiaj wypiła jakieś 140 z butli. Zobaczymy na ile jej to starczy, bo normalnie zjadała na gęsto ze 150 ml. No zobaczymy.

Korków do i z Gdańska nie było I kupiliśmy fotelik. Ale ani Tobi, ani romer (w realu w ogóle mi sie nie podobał) tylko Besafe. To norweska firma, podobno u nas jeszcze mało znana. Podobny do maxicosi, ale fajniejszy. I tańszy Nieznacznie, ale jednak. A oceny w testach takie same. Zosia już w nim wracała i wydaje się być bardzo fajny i wyglądało na to, że jej w nim wygodnie.

Byliśmy u tych naszych przyjaciół, co mają 3-miesięczną Dominikę. Ma stwierdzoną asymetrię ułożeniową. Robią jakąś gimnastykę itd. Ale wiecie co? Jeszcze nie widziałam u dziecka tak zniekształconej główki Może tak być przy asymetrii? Mała rzeczywiście cały czas leży w jednej pozycji, główkę ma bardzo spłaszczoną z tyłu i tak jeszcze na jeden bok. Dziwnie to wygląda. Oni zdają się tego nie wiedzieć, albo im nie przeszkadza, dlatego nie zaczynałam tego tematu. Spotkałyście z czymś takim?
(...)
Miramej trzymam kciuki za posiew
Mam nadzieję, że nadal będzie Wam tak dobrze szło

Zerknęłam na ten fotelik Besafe w testach, ale widzę tylko oceny z 2003 i 2007 roku, macie któryś z tych lat? Czy znacie jakieś aktualne testy, bo ja nie mogę znaleźć?
Kupowaliście w Mama i ja?


Ja nie widziałam czegoś takiego, zawsze pilnowałam, żeby Kuba leżał/spał na obydwu bokach po równo. Ale dlaczego nie porozmawiałaś z przyjaciółmi? Może rzeczywiście nic nie zauważają?

, dzięki
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:44   #2637
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 555
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Agny, ciesze sie, ze wyprawa byla udana i zakupowo i bezkorkowo
Gratuluje pierwszej samodzielnie przespanej nocki

Miramej, swietnie, ze posiew jalowy , ale kciuki trzymam dalej.

Katarzynko, gratuluje pierwszych kroczkow i zebow
My nadal mamy 2 . Szkoda, bo dawalabym Antosiowi juz wieksze kawalki i jakies twardsze rzeczy, ale nie radzi sobie jeszcze ze wszystkim, potem mieli jedzenie, mieli, a na koniec wypluwa
Z powodow upalow miewa teraz mniejszy apetyt i czesto na widok sniadania juz asekuracyjnie placze , za to wypija "litry".
Katarzynko, ja uzywam specjalnych pampkow do kapieli i niespodzianek brak, ale fakt, ze nie sa tanie.

Zmeczona jestem ostatnio, praca, upalami... nie odpoczywam kiedy mam wolne, a maz musi nadprogramowo pracowac, wiec odciazenia praktycznie nie mam. Myslalam ostatnio o tym temacie, ktory sie przewinal ostatnio pt.: "pracujace mamy". Stad ta moja wypowiedz o marzeniach, bo ja z wielka checia oddalabym sie calkowicie macierzynstwu i moglabym myslec o drugim dziecku, a tak
__________________
O książkach
mariolasl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:44   #2638
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
Kubusiu za wynik jaki mama sobie życzy
Laura miała dziwnie spłaszczoną głowę.Właśnie tak z tyłu i na jeden bok.Jak nie było włosków, to brzydko to wyglądało.
Położna kazała mi podłożyć coś pod 1nogę łóżeczka, by było wyżej i nawet jakby chciała właśnie na ten bok się przewrócić to żeby miała pod górkę.
Kładłam ją też dużo na drugim boku,żeby tamto mogło się odkształcić.
Bardzo było to widać jak miała opaskę na główce.
Dziś nie ma już po tym śladu.


Właśnie dziś nie. Prawie nic ropki, ale zapobiegawczo przemyłam świetlikiem.

O ślubie nie będę się rozwodzić.Napisze w skrócie, że jak na ich wysłuchiwanie czego to nie mają i ile zarabiają, to oprawa co najmniej mierna.
Chyba, że mają sianko, a nie mają gustu i taki efekt.Ogólnie spodziewałam się tzw.większej pompy.

Wkroczyłam do kościoła w okularach p.słonecznych i przekraczając próg przy wyjściu znów je nałożyłam na nos.Mogłam bezkarnie wszystkich obserwować niepostrzeżenie
Z nikim się nie przywitałam.Zostałam przy wymownym "dzień dobry"
Aż tu nagle podchodzi do mnie kuzynka wycałować mnie na 4strony świata- jak gdyby nigdy nic.Przywitałam się i stałam jak kamień

Mąż rano wstał do małej,potem zabrał ją na spacer.Miałam czas posprzątać i się pomalować , a potem do 18zajmował się niczym wzorowy tata.Oczywiście go nie pochwale, bo obrośnie w piórka, a swoją drogą żadna łaska a zasrany obowiązek

L nie zrobiła wczoraj kupki.Dziś rano też nie, aż tu zaczęła się skupiać w basenie.Mąż szybko nasadził ją na trawkę, myślał że skończyła, a ona dokończyła w wodzie więc na biegu wylewali basen, szorowali go i lali nowej wody

No i mamy 7 zęba.
To może i u Domi to zniknie
Dobrze, że juz lepiej z oczkami
Zośka kiedyś narobiła do wanny w czasie kąpieli
Gratuluję zęba

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
cieszę się, ze wyjazd i zakupy w Gdańsku sie udały

nie słyszałam o takiej asymetrii więc nie wiem czym ona się objawia

rodzice na pewno widzą zniekształcenia, ale już się pewnie do tego przyzwyczaili, a poza tym to ich dziecko, więc jak mieliby okazywać, ze to zauważają

--------------
ja dziś wskoczyłam z Tomusiem do basenu i o wiele chętniej się w nim ze mną bawił
krótko byliśmy na dworzu, bo Tomuś bardzo tarł oczka mimo, ze był wyspany - chyba od słońca
basenik stał w cieniu, ale wiadomo Tomuś wędrował po całym ogródku

jutro pewnie też pojedziemy
idę się wykąpać, bo do tej pory oglądałam "wodny świat" i mimo, ze widziałam już ten film to i tak się poryczałam

może i racja
ja nie wiem jak spędzić jutrzejszy dzień w takim upale. Może nad jezioro pojechać? Podobno woda ciepła...
A ja nie lubię wodnego świata
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:47   #2639
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość
Kubusiu za wynik jaki mama sobie życzy
(...)
No i mamy 7 zęba.


Gratulacje

Cytat:
Napisane przez p4w Pokaż wiadomość
ja dziś wskoczyłam z Tomusiem do basenu i o wiele chętniej się w nim ze mną bawił
krótko byliśmy na dworzu, bo Tomuś bardzo tarł oczka mimo, ze był wyspany - chyba od słońca
basenik stał w cieniu, ale wiadomo Tomuś wędrował po całym ogródku
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-10, 22:52   #2640
angy
Zakorzenienie
 
Avatar angy
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurskie
Wiadomości: 5 166
Dot.: Pierwsze urodzinki wakacyjnych dzieci- są już pierwsze kroczki, ale ten czas le

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że nadal będzie Wam tak dobrze szło

Zerknęłam na ten fotelik Besafe w testach, ale widzę tylko oceny z 2003 i 2007 roku, macie któryś z tych lat? Czy znacie jakieś aktualne testy, bo ja nie mogę znaleźć?
Kupowaliście w Mama i ja?


Ja nie widziałam czegoś takiego, zawsze pilnowałam, żeby Kuba leżał/spał na obydwu bokach po równo. Ale dlaczego nie porozmawiałaś z przyjaciółmi? Może rzeczywiście nic nie zauważają?

, dzięki

Wiesz co szczerze mówiąc oparłam się na tym, co mówił sprzedający. Nie brałam tego fotelika pod uwagę, więc się nie przygotowałam. Sądzę, że nie chciał nas wkręcić, bo i tak byliśmy nastawieni na kupno-gdyby nie ten to byśmy wzięli Tobiego. Tak-w Mama i ja.

Cytat:
Napisane przez mariolasl Pokaż wiadomość
Agny, ciesze sie, ze wyprawa byla udana i zakupowo i bezkorkowo
Gratuluje pierwszej samodzielnie przespanej nocki

Miramej, swietnie, ze posiew jalowy , ale kciuki trzymam dalej.

Katarzynko, gratuluje pierwszych kroczkow i zebow
My nadal mamy 2 . Szkoda, bo dawalabym Antosiowi juz wieksze kawalki i jakies twardsze rzeczy, ale nie radzi sobie jeszcze ze wszystkim, potem mieli jedzenie, mieli, a na koniec wypluwa
Z powodow upalow miewa teraz mniejszy apetyt i czesto na widok sniadania juz asekuracyjnie placze , za to wypija "litry".
Katarzynko, ja uzywam specjalnych pampkow do kapieli i niespodzianek brak, ale fakt, ze nie sa tanie.

Zmeczona jestem ostatnio, praca, upalami... nie odpoczywam kiedy mam wolne, a maz musi nadprogramowo pracowac, wiec odciazenia praktycznie nie mam. Myslalam ostatnio o tym temacie, ktory sie przewinal ostatnio pt.: "pracujace mamy". Stad ta moja wypowiedz o marzeniach, bo ja z wielka checia oddalabym sie calkowicie macierzynstwu i moglabym myslec o drugim dziecku, a tak

Zosia przesypiała już wcześniej całe noce, tylko u nas w pokoju i z zasypianiem była masakra.
Czyli na razie 2 zęby są u nas, u Czeko i u Was U nas tak samo z tym mieleniem-dałam wczoraj Zośce arbuza, to mieliła 10 min jeden kawałek krztusząc się przy tym pare razy, w końcu jej wyciągnęłam
__________________


Pomóżmy Maciusiowi



NIE LUBIĘ TROLLI
angy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.