|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3901 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Gosia..
ja tez nie mam tu kolezanek..tzn mam ale tez nie maja czasu..kazdy przeciez ma swoje zycie..a jedna za 5 dni jedzie nad morze i tez zostane samaaaa..
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
#3902 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
No to tak:
Kaś, Ty kochana jesteś ale nie wiesz co mówisz, nie będę Ci smęcić na gg też tłumie te schizy w sobie i na ogół jakoś sobie z nimi radę, tylko czasem jak to się wszystko skumuluję to łapię doła. Ryczeć też mi się zdarza często z tym, że to właśnie jak jestem w domu to mam najgorszy nastrój, bo tu mnie wszystko przytłacza.Gosiu, na pewno wszystko będzie ok z egazminem też trzymałam kciuki ![]() Mówicie, że mam się wygadać. No najgorsze jest to, że ja siedzę w Bydgoszczy, a mój TŻ w Łodzi. Widzimy się jak się uda raz w miesiącu na kilka dni, a potem jest ryk w poduszkę, bo się za bardzo do jego obecności przyzwyczaję i źle mi samej. Chcemy razem zamieszkać ale najpierw się do tego jakoś przygotować, zabezpieczyć finansowo. Do tego przydałaby mi się praca, której nie mogę znaleźć. Dalej, jak tylko wspomnę o przeprowadzce przy mojej mamie, jest afera. Potrafię ją zrozumieć, że jej przykro, że córka chce się wynieść 250km od domu, ale ona nie potrafi zrozumieć mnie, że mi ciężko bez TŻ i chcę w końcu żyć swoim życiem, bo teraz czuję, że ucieka mi ono przez palce. Podczas jednej z kłótni powiedziała mi: Jak ci tak źle w domu to spieprzaj do tej Łodzi - i to zabolało. W ogóle wszyscy myślą, że ja mam takie lekkie i przyjemne życie, bez zmartwień i problemów. Przyjaciółka, którą zawsze wspierałam i pocieszałam, olała mnie gdy jej potrzebowałam. Jak powiedziałam, że mi źle i chciałam się wygadać to skwitowała to słowami: aha i zmieniła temat. Znam ją 15 lat, pokochałam jak siostrę, a teraz nam się urwał kontakt, bo znalazłam faceta z którym jestem szczęśliwa, a ona zawsze źle trafia. W ogóle, kwestia mojej przyjaciółki to osobna, długa bajka, nie będę was zanudzać. Także teraz siedzę sama w domu i jak to ojciec mówi dziczeję. No i do tego jeszcze moich kilka schiz, jak przewrażliwienie, wmawianie sobie głupot, czasami jakieś wewnętrzne lęki np. przed chorobą. To tyle, nie będę pisać więcej, bo już i tak widać jaka śmieszna i pokręcona jestem. |
|
|
|
#3903 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Justynko..
no ale napisałas ze chyba wyjedzie..a co z Twoimi studiami? ![]() przeciez on wie jaka masz sytuacje..nie smutaj główka do góry..
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
#3904 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
melduje sie tylko, że juz wróciłam.. umieraaaaam!
:help :prysznic!
__________________
|
|
|
|
#3905 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 804
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
potrafię Cię doskonale zrozumieć, bo z moim tż jesteśmy w odległości 650 km. i chyba właśnie w tej chwili podjęłam decyzję o przeprowadzce. tutaj mnie nic nie trzyma a atmosfera w domu zrobiła się nie do wytrzymania. Wieczne pretensje o to, że jestem , używam wodę, w ogóle się odzywam. Studia mogę zaczac wszędzie a praca... no to jest kwestia trudna. jednak myślę, że jak dwie osoby bardzo chca to się musi udać. Mamie Twojej jest przykro ale to Twoje życie i musisz być szczęśliwa
|
|
|
|
|
#3906 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Jestem.
Z tym GG mowilam na serio Ja kocham klikac na gg wiec chetnie poklikam![]() Gos na mnie lublin dziala depresyjnie(poza czasem na uczelni bo z moimi wariatkami to nie sposob miec dola ). Ogolnie to ja jestem domatorka i jestem bardzo zwiazana z rodzina na ktora ciagle narzekam ale 2 tyg bez nich to dla mnie za dużo.Zdecydowanie za dużo. Jak przyjezdzam do domu to siedze ile sie da, potrafie sobie robic dluuugie weekendy na uczelni zeby byc w domu. Np caly grudzien bylam w domu prawie, weekend majowy mialam 2,5 tygodnia![]() Co do urodzin to ja powinnam byc wczesniej urodzona ale mi sie nie spieszylo I jestem z 20 listopada wieczorem Wiec bedziemy opijac razem urodziny.Aaaa właśnie, kiedy Was(Ciebie i Agat) mozna w Lbn spotkac? |
|
|
|
#3907 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 5 029
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
Mysia..no to moze porozmawaiaj z mama..przeciez wie ze kochasz Tz..i nie jestes juz mała dziewczynka..czasami takie rozmowy sa trudne..ale warto.. Mam takie same schizy jak Ty nawet ten lek przed choroba.. wiec doskonale Cie rozumiem.. Tz masz daleko..ale miedzy Wami wszystko ok tak? pomysl sobie..ze ja swojego mam bliziutko a dre z nim koty..wiec nie wiem kto ma lepiej.. a co do przyjaciółki..to nie wiem czy ona taka przyjaciółka jest... ;przytul: Marys i jak opalona? :P
__________________
Nie jestem chamska po prostu nie lubię być sztucznie miła... ![]() |
|
|
|
|
#3908 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 804
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
dziękuje Nati musi się udać i za was też 3mam kciuki ;***
|
|
|
|
|
#3909 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
heheh także termin masz do wyboru do koloru
__________________
|
|
|
|
|
#3910 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Heh ja musze skoczyc po indeks do dziekanatu i dogadac stancje
ale nie wiem kiedy sie wybrac stad pytanie kiedy bedziecie Bo jak ie tak zbiore to pojade razem z moja kolezanka ktora ma do mnie przyjechac dopiero
|
|
|
|
#3911 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
zmieniasz stancje?
__________________
|
|
|
|
#3912 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Tak. Waściwie to sama nie wiem czy czegos szukam czy mam do tej znajomej jechac bo jej sasiadka wynajmuje.
|
|
|
|
#3913 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
a ta sąsiadka to tylko wynajmuje samodzielne mieszkanie czy też mieszka??
__________________
|
|
|
|
#3914 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
W domku pietro cale jest studenckie
Plus taki ze moja najwieksza wariatke mam za plotem, ze nie bedzie imprezowo itp i ze bedzie spokoj. Troche daleko bedzie ale coz.
|
|
|
|
#3915 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
jak jest dobre towarzystwo to odległość nie ma znaczenia
__________________
|
|
|
|
#3916 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Heh no tak ale spod szpitala wojewodzkiego na krasnickiej na stare miasto w sumie kawalek jest
Musze pogadc z kolezanka czy to aktualne jeszcze ale nie mam z nia kontaktu bo wyjechala.
|
|
|
|
#3917 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
eeee to daleko rzeczywiście. ja bym jednak poszukała czegoś bliżej
__________________
|
|
|
|
#3918 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
__________________
|
|
|
|
#3919 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Tyyyyy! Nie gadaj takich rzeczy nawet w żartach!
|
|
|
|
#3920 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
no Marys bo dostaniesz za takie głupoty
![]() tzn zmeczona jestes?
__________________
|
|
|
|
#3921 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Jezuuuu ogladalam mecz ale wylaczylam bo nudny. Ilez mozna sie tluc a nie strzelac bramki
|
|
|
|
#3922 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
właśnie miałam pytać czy oglądacie
![]() ja patrzyłam wczoraj, a dzis musze korzystać z przywileju posiadania wolnego kompa
__________________
|
|
|
|
#3923 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
ja ogladam moj citygodniowy maraton na polsacie robiac migawki meczu i uciekajacej panny mlodej
Przydalyby sie 3 telewizory
|
|
|
|
#3924 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
a co na polsacie jest??
ja gram w inteligentne gry na facebooku
__________________
|
|
|
|
#3925 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 513
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
zmeczona? zmeczona to jest za malo powiedziane! rajuuu, jeszcze chyba jutro bede musiala tluc sie do wrocka.. albo we wtorek
a tu takie upały..a meczu nie ogladam
__________________
|
|
|
|
#3926 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
20- CSI
21- Wzór 22- Kości a na facebooku to ja lubie malointeligentne testy i wyniki ktore idealne pasuja
|
|
|
|
#3927 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Maryś czym do wrocka jedziesz? może będzie klimatyzacja...
mi tez zawsze wychodzi samiuteńka prawda, im głupszy test tym więcej prawdy
__________________
|
|
|
|
#3928 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
|
|
|
|
|
#3929 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 571
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
ja to bym poszła potańczyć na jakieś dicho
__________________
|
|
|
|
#3930 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 905
|
Dot.: problemy dnia codziennego- zapraszam!:)
Cytat:
![]() Cytat:
Co do lęku przed chorobą to ja jestem na tyle stuknięta, że nie boli mnie tak bardzo, że mogłabym zachorować na np. nowotwór i potem umrzeć, najbardziej boli mnie to, że inni by mogli cierpieć z tego powodu. Chociaż z drugiej strony czasami sobie myślę, że jestem beznadziejna i nikomu nie potrzebna, więc by im było to na rękę (wiem, że to głupota i nie prawda).Między mną i TŻ wszystko dobrze, gdyby nie on to już dawno bym oszalała. Bardzo mnie wspiera i jest taki kochany dla mnie, okazuje mi tyle czułości i miłości. Przy nim czuję się lepsza ![]() A przyjaciółka teraz faktycznie już chyba nią nie jest teoretycznie żyjemy w zgodzie, ale nie rozmawiamy ze sobą już bardzo długo, ona unika kontaktów, spotkań. Bardzo mi przykro z tego powodu, ale ona taka nie była. Zmieniła się po tych kilku nieudanych związkach, a jak jej powiedziałam, o tej zmianie na gorsze to tylko mnie zwyzywała. Potem przeprosiła, ale we mnie jakiś uraz pozostał, już nie mamy tak serdecznych stosunków.![]() Samotności mi strasznie doskwiera, oprócz TŻ, mam tylko was, druga przyjaciółka, ma swoje życie, swoje sprawy, także z nią teraz rzadko się spotykam. Czasem rozmawiam z bratem tak od serca, ale nie o wszystkim potrafię z nim gadać. Chwilami mam wrażenie, że przydał by mi się dobry psycholog, bo na prawdę schizuję. Nawet nie jesteście w stanie sobie wyobrazić jakie ja sobie potrafię historyjki w głowie wymyślić jak TŻ zbyt długo się ze mną nie kontaktuje, a najgorsze, że wiem, że to niepoważne, ale i tak jest to silniejsze ode mnie. Jestem chyba beznadziejnym przypadkiem ![]() Nati kochana jesteś bardzo to tak banalnie brzmi, ale bardzo się cieszę, że Cię poznałam ![]() Kaś, nie zdziw się jak kiedyś do Ciebie na gg napiszę, będziesz żałowała później ![]()
|
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:26.





też tłumie te schizy w sobie i na ogół jakoś sobie z nimi radę, tylko czasem jak to się wszystko skumuluję to łapię doła. Ryczeć też mi się zdarza często z tym, że to właśnie jak jestem w domu to mam najgorszy nastrój, bo tu mnie wszystko przytłacza.
:help :


;przytul:
:P








