MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r. - Strona 80 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-15, 17:54   #2371
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez jamaicaP Pokaż wiadomość
no wlasnie rozmawialam z pediatra powiedziala ze u niektorych dzieci normalne ze robia nawet raz na 7 dni
chodzimy 2 x w tyg na wazenie i zawsze ja bada i mowi ze w brzuszku bulgocze i miekki jest i ze widocznie caly pokarm sie wchlania wiec nie ma z czego kupki zrobic
powiedziala zeby co jakies 5 dni podac czopka jezeli nie zrobi

zapytalam tez polozna jak byla u nas i powiedziala to samo, wiec chyba prawde mowia ale jako mama jakos nie potrafie zrozumiec zeby dzidzia nie robila kupki...
wyszlismy ze szpiala w zeszly poniedzialek, w sobote podalam czopek, od tamtej pory kupoki nie ma wiec juz piaty dzien leci.. no i niewiem co robic...
mala niby spokojna, pomiaukuje na piciu i na jedzenie a tak to sobie drzemie albo rozglada sie albo gadam do niej i ją głaskam, bardzo lubi
moze poczekac do jutra? jutro mamy wazenie po 17....

bączki puszcza co ucieszylo pania doktor, bo stwierdzial ze jednak brzuszek pracuje



faceci mysla ze odpowiedzialnosc to zapewnienie rodzinie bytu....



ekstra...........jakbym swojego slyszala
jak wazysz jutro to poczekaj tym bardziej ze mala nie placze...pomysl co bedzi ejak sie nauczy kupkac z czpkami...bedzie dobrze...moze Twoj pokarm taki w wersji light bo goraco i tyle...jutro zapytaj na wazeniu
trzymam kciuki...za kupe moj prawie zawsze robi przy cycku...


SIALA RAZ JESZCZE GRATULACJE

Edytowane przez ewciak123
Czas edycji: 2010-07-15 o 18:03
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 18:10   #2372
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

jaka ja gooopia byłam
te nocne ataki szału Ewci to nie ból brzuszka. owszem, czasem jej gazy dokuczają, ale dzięki JN odkryłam, że przyczyna jest inna - przemęczenie. tatuś brał do odbicia, nosił, tulił, śpiewał, huśtał i mamy efekt. sama też się do tego dołożyłam...
i teraz pytanie. dzieciak wybudza się na nocne karmienie. karmię, odbijam, pielcha i odkładam, tak?
w dzień udało mi się już ją spacyfikować, jeszcze nie do końca tak, jak to Tracy widzi, ale wychodzimy na prostą

kurka, młoda za chwilę 4 tyg. kończy, a ja dopiero teraz zaczynam ją rozumieć. wstyd
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 18:13   #2373
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
jaka ja gooopia byłam
te nocne ataki szału Ewci to nie ból brzuszka. owszem, czasem jej gazy dokuczają, ale dzięki JN odkryłam, że przyczyna jest inna - przemęczenie. tatuś brał do odbicia, nosił, tulił, śpiewał, huśtał i mamy efekt. sama też się do tego dołożyłam...
i teraz pytanie. dzieciak wybudza się na nocne karmienie. karmię, odbijam, pielcha i odkładam, tak?
w dzień udało mi się już ją spacyfikować, jeszcze nie do końca tak, jak to Tracy widzi, ale wychodzimy na prostą

kurka, młoda za chwilę 4 tyg. kończy, a ja dopiero teraz zaczynam ją rozumieć. wstyd
a ja w 8mym tygodniu no niestety ja wszystko zganialam na problemy brzuszkowea sieokazuje ze maly niepotrafi zasypiac ot to, teraz biedak wyje az padnie, z tata smyrajacym coby wiedzial ze sam nie jest,..a i tak pewnie swiat mu ie zawalil
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 18:34   #2374
Jaatkaa85
Zadomowienie
 
Avatar Jaatkaa85
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Prosto z serca;)
Wiadomości: 1 614
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
jaka ja gooopia byłam
te nocne ataki szału Ewci to nie ból brzuszka. owszem, czasem jej gazy dokuczają, ale dzięki JN odkryłam, że przyczyna jest inna - przemęczenie. tatuś brał do odbicia, nosił, tulił, śpiewał, huśtał i mamy efekt. sama też się do tego dołożyłam...
i teraz pytanie. dzieciak wybudza się na nocne karmienie. karmię, odbijam, pielcha i odkładam, tak?
w dzień udało mi się już ją spacyfikować, jeszcze nie do końca tak, jak to Tracy widzi, ale wychodzimy na prostą

kurka, młoda za chwilę 4 tyg. kończy, a ja dopiero teraz zaczynam ją rozumieć. wstyd
U nas było podobnie. To znaczy: co do problemów z chłopami, bo u mnie się o to własnie rozłazi (mój na szczęscie wraca o ludzkich porach, w domu robi co tzra - tylko czasem muszę pogonic, ale innego typu problemy są): usypiam Wojtka. Jest już po aktywności, najedzony, przebrany, wyhulany, nic tylko spać - jego pora. Mówię do chłopa; uśpij go. OK, uśpi. Tylko zamiast położyć do wózka, jak ja to robię, dać dydaka, pieluszke do skroni, to go nosi, bo jemu się jeszcze nie chce spać.

Kiedy biorę młodego do spania, a ten troszkę pomarudzi, to zaraz jest: Ale on chyba już nie potzrebuje tak dużo spać (chociaż młody głowe na bok odwraca i oczy na zapałkach prawie sie trzymaja).
Tłomaczyłam mu, że małe dziecko musi mieć swój rytm dzienny, rytuały, wiedzieć co nastąpi, bo się czuje bezpiecznie. Wszystko mu ładnie wyłuszczylam, niby zrozumiał. To on ostatnio o godzinie 19. z groszami, kiedy kładłam Wojtka już do spania , chciał z nim isć na spacer!

To samo mama tż-ta ; postepuje tak chaotycznie, ze głowa mała: młody płacze, to ona: a moze głodny? Ja na to: Nie, nie jest głodny, - moze ma mokro, może to sramto, owamto - chciałaby nosic do zasnięcia. Fajnie ponosic sobie prawie sześciokilogramowego dzidziusia dwa razy w tygodniu. Gorzej usypiać go tak codziennie po kilka razy dziennie. Na szczęście młody się nie przyzwyczaił do noszenia, chłopa też pogoniłam z tym noszeniem.
A kiedys mi poweidziała: nie słuchaj tych, co mówia ci, ze nie tzreba nosic dziecka zawsze gdy płacze. Zawsze tzreba nosic! Nie skomentowałam.

Edytowane przez Jaatkaa85
Czas edycji: 2010-07-15 o 18:39 Powód: dopisek
Jaatkaa85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 19:55   #2375
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
i teraz pytanie. dzieciak wybudza się na nocne karmienie. karmię, odbijam, pielcha i odkładam, tak?
w dzień udało mi się już ją spacyfikować, jeszcze nie do końca tak, jak to Tracy widzi, ale wychodzimy na prostą

kurka, młoda za chwilę 4 tyg. kończy, a ja dopiero teraz zaczynam ją rozumieć. wstyd
U nas w nocy jest pielucha, karmienie, odbijanie, łóżeczko. Do tej pory nie miałam problemów.

Wcale nie wstyd. Ze swoim mężem też się tak szybko poznaliście, zrozumieliście? Pewnie nie, to trochę trwało, a było łatwiej, bo rozmawialiście Następne etapy przed Tobą
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:00   #2376
kasiaaX
Rozeznanie
 
Avatar kasiaaX
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 554
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Witam

siala - gratulacje raz jeszcze mały swietny, rzeczywscie do taty podobny przystawiaj małego mimio bólu, na poczatku wystarczy mu troszke tylko zeby sie najeść.ja nie stotoswoałam nakładek mimo poranionych sutków - małe mniej skuteczniej ssie gdy sa nakładki.

margo - ja tez zaczęłam czytać język, tez zaczynam zauważać zmęczenie.
wprawdzie moja mała nie usypia sama ale karmię co 2,5 d 4 godzin, a noca nie odbijam, tylko odkladam do łózeczka po prostu, przewaznie juz spaiacą małą i nie ma problemów bez odbijania z gazami czy coś.

ewciak - gratuluje sukcesów w usypianiu, ja sie nie doczekam chyba, bo moj małz bardziej miętki niz ja i on mówi,że nie pozwoli małej płakać i już...


Dziewczyny ja nie bede chyba miec sukcesow w usypianiu w łóżeczku, z powodu mojego męża (jak napiasłam wyżej ) a poza tym jest drugi powod - cierpliwosc mojej rodziny (bo mieszkamy z moja rodzina) i jak mala placze to nikt nie bedzie spał...
Nie mam problemów z czestym karmieniem -mała duzo spi we dnie i nocą i budzi sie co 3, 4 godziny na jedzenie, ale to zasypianie gdy nie zasnie przy cycu to kiepsko...tylko bujana zasypia
__________________
Zosia
26.06.2010
kasiaaX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:06   #2377
Jaatkaa85
Zadomowienie
 
Avatar Jaatkaa85
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Prosto z serca;)
Wiadomości: 1 614
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
U nas w nocy jest pielucha, karmienie, odbijanie, łóżeczko. Do tej pory nie miałam problemów.

Wcale nie wstyd. Ze swoim mężem też się tak szybko poznaliście, zrozumieliście? Pewnie nie, to trochę trwało, a było łatwiej, bo rozmawialiście Następne etapy przed Tobą

czasami się zastanawiam, czy np. będę rozumiała swoje dzieci, gdy będą miały po 15-16 lat, bo teraz to jeszcze, jeszcze, ale potem

---------- Dopisano o 20:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ----------

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
Witam


Nie mam problemów z czestym karmieniem -mała duzo spi we dnie i nocą i budzi sie co 3, 4 godziny na jedzenie, ale to zasypianie gdy nie zasnie przy cycu to kiepsko...tylko bujana zasypia
Mój synek też zasypia w dzien tylko bujany. Tylko wieczorem jak go kładę, to zasypia normalnie. Ja nawet nie próbuje go nauczyc zasypiać w łózeczku samego w dzien. Musiałabym robic nastrój i te wszystkie ceregiele... Szczerze - nie chce mi się. Wkładam do wózka i buju-buju przez próg od pokoju. 5 minut i spi. Głupia to metoda, ale dla mnie najmniejstresujaca. Nie mam cierpliwości do tego, zaraz bym sie wkurzała, bo ja nerwuska jestem. Starsza córka też zasypiała bujana do pół roku, potem nauczyłam ja samą zasypiać.

W nocy za to nie odbijam go. Tylko pzrebieram i potem nawet nie wstaję. Raz sie budzi, ok. 4 nad ranem, daje mu cycka na leząco, jak słysze, że nie połyka już, tylko ciumkać chce dla ciumkania, zatykam smokiem i git.
Jaatkaa85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:11   #2378
kasiaaX
Rozeznanie
 
Avatar kasiaaX
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 554
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Jaatkaa85 Pokaż wiadomość




Mój synek też zasypia w dzien tylko bujany. Tylko wieczorem jak go kładę, to zasypia normalnie. Ja nawet nie próbuje go nauczyc zasypiać w łózeczku samego w dzien. Musiałabym robic nastrój i te wszystkie ceregiele... Szczerze - nie chce mi się. Wkładam do wózka i buju-buju przez próg od pokoju. 5 minut i spi. Głupia to metoda, ale dla mnie najmniejstresujaca. Nie mam cierpliwości do tego, zaraz bym sie wkurzała, bo ja nerwuska jestem. Starsza córka też zasypiała bujana do pół roku, potem nauczyłam ja samą zasypiać.

W nocy za to nie odbijam go. Tylko pzrebieram i potem nawet nie wstaję. Raz sie budzi, ok. 4 nad ranem, daje mu cycka na leząco, jak słysze, że nie połyka już, tylko ciumkać chce dla ciumkania, zatykam smokiem i git.

Łał to sa jeszcze takie mamy bez cierpliwości? myslałam że sama jestem...jak nauczyłaś starsza córke zasypiać?
__________________
Zosia
26.06.2010
kasiaaX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:20   #2379
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
ewciak - gratuluje sukcesów w usypianiu, ja sie nie doczekam chyba, bo moj małz bardziej miętki niz ja i on mówi,że nie pozwoli małej płakać i już...


Dziewczyny ja nie bede chyba miec sukcesow w usypianiu w łóżeczku, z powodu mojego męża (jak napiasłam wyżej ) a poza tym jest drugi powod - cierpliwosc mojej rodziny (bo mieszkamy z moja rodzina) i jak mala placze to nikt nie bedzie spał...
Nie mam problemów z czestym karmieniem -mała duzo spi we dnie i nocą i budzi sie co 3, 4 godziny na jedzenie, ale to zasypianie gdy nie zasnie przy cycu to kiepsko...tylko bujana zasypia
a wiec musisz byc twarda Ty bo to Ty bedziesz w ciagu dnia mala targac a jak przytyje kilka kilogramow to hoho...
sluchaj na pocieszenie moj maly dzisiaj znowu z tata usypiany zasnal po 30minutach a wczoraj po 1.40 h...wiec sama widzisz ze szybko sie adoptuja maluszki i u Ciebie pewnie tez tak bedzie. Cwaniaki sa i tyle
W ciagu dnia ja stosuje troche mniej drastyczna metode niz tatus wieczorem ( on nie podnosi malego az zasnie, tylko smyra i ucisza).
Ja w dzien odstawiam od cycka, jak je staram sie zabawiac zeby nie zasnal, zje...jak widze ze chce dalej spac to odkladam najpierw do lezaczka zeby jeszcze potwierdzic, jak wnim placze albo oczy mu si e zamykaja to biore go do lozeczka...wytrzymalam 30minut placzu i wzielam na rece, na rekach padl po 2 minutach, wiec juz nie byl noszony...wiec pol sukces.
Dalej po nastepnym karmieniu jak zobaczylam ze jest aktywny,poszlismy na spacer pierwszy raz nie na spiocha, powiesilam zabawki , po 10minutach wpatrywania w nie placz...przewalilam na brzuszek i tam kwilil , ale juz nie ostrym rykiem , tylko po cichu i po 15minutach zasnal
takze idzie coraz lepiej ...najgorszy pierwszy raz, ale przeciez maluszki nie wiedza co dla nich dobre...wiec moze jest im smutno ale wydaje mi sie ze mniej sie mecza i widze ze Borys jak wstanie to jest mega wyspany i gotowy do zabawiania albo pada od razu znowu...a nie tak jak wczesniej jadl 5 min zeby zasnac a nie sie najesc, po czym budzil sie po godzinie z placzem...i tak w kolko ani nie najedzony ani nie wyspany...

Moze sprobujesz??? Malej nic nie bedzie a kciuki wszyscy potrzymamywyslij faceta gdzies na zakupy w tym czasie wieczornego usypiania i tyle...jak panikuje...eh plec slaba psychicznie ci faceci..a tak sie madruja
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:21   #2380
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość

Dziewczyny ja nie bede chyba miec sukcesow w usypianiu w łóżeczku, z powodu mojego męża (jak napiasłam wyżej ) a poza tym jest drugi powod - cierpliwosc mojej rodziny (bo mieszkamy z moja rodzina) i jak mala placze to nikt nie bedzie spał...
Nie mam problemów z czestym karmieniem -mała duzo spi we dnie i nocą i budzi sie co 3, 4 godziny na jedzenie, ale to zasypianie gdy nie zasnie przy cycu to kiepsko...tylko bujana zasypia
Luiza zasypia przy piersi i nie widzę w tym problemu. A jak nie chce spać po jedzeniu, to mamy czas zabawy

Cytat:
Napisane przez Jaatkaa85 Pokaż wiadomość
czasami się zastanawiam, czy np. będę rozumiała swoje dzieci, gdy będą miały po 15-16 lat, bo teraz to jeszcze, jeszcze, ale potem
Hehe, czasami są problemy. Ja mam w domu syna - 12 lat i czasami go nie rozumiem ...ale ogólnie nie jest źle
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:26   #2381
Jaatkaa85
Zadomowienie
 
Avatar Jaatkaa85
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Prosto z serca;)
Wiadomości: 1 614
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
Łał to sa jeszcze takie mamy bez cierpliwości? myslałam że sama jestem...jak nauczyłaś starsza córke zasypiać?
Była bardziej kumata, więc kładłam na łóżku, spiewałam kołysankę pielucha do polika i zasypiała. Też jakoś specjalnie sie nie wysilałam. Takie starsze dzieci chyba nie wymagają już bujania, jakby stopniowo rezygnowałam z bujania, nie tak od razu. A potem czytałam bajki lub opowiadałam, jak już kumała więcej.
Teraz ma 6 lat i pzred zasnięciem albo zagramy w grę planszową, albo gada z tz-tem o Kosmosie.

bydgoszczanka, ja też córy starszej czasem rozkminic nie mogą, ale tez źle nie jest.

Edytowane przez Jaatkaa85
Czas edycji: 2010-07-15 o 20:29 Powód: dopisek
Jaatkaa85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:38   #2382
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

A szaja i kropka to razem na ploty poszly ze je wcielo?

Tak wogole to moz ektoras mnie usopkoi...a wiec od jakis 2 tygodi biore cerazette...amtykonceptki ., w poniedzialek zaczelam krwawic...ale przeczytalam ze moga wystapic krwawienia male...wiec sie nie przejelam...jest czwartek a ja jestem mega oslabiona, slaniam sie na nogach....leci ze mnie ze juz sie boje bo bardzo to nienaturalne...no i dostalam dzisiaj na domiar zlego goraczki 38 a gnaty mnie mbola jak na grype...dziwne bo ani bolu glowy ani gardla ani kataru...nie wiem co jest...

jutro smigam do doktora a antykonceptki juz odstawilam...
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:45   #2383
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
A szaja i kropka to razem na ploty poszly ze je wcielo?

Tak wogole to moz ektoras mnie usopkoi...a wiec od jakis 2 tygodi biore cerazette...amtykonceptki ., w poniedzialek zaczelam krwawic...ale przeczytalam ze moga wystapic krwawienia male...wiec sie nie przejelam...jest czwartek a ja jestem mega oslabiona, slaniam sie na nogach....leci ze mnie ze juz sie boje bo bardzo to nienaturalne...no i dostalam dzisiaj na domiar zlego goraczki 38 a gnaty mnie mbola jak na grype...dziwne bo ani bolu glowy ani gardla ani kataru...nie wiem co jest...

jutro smigam do doktora a antykonceptki juz odstawilam...
Jak masz objawy jak na grypę i wysoką temperaturę to możesz ale nie musisz mieć zapalenie piersi. Sprawdź czy gdzieś nie masz zastoju?? Ja tak miałam tydzień temu - dreszcze, temp. 39, ogólnie samopoczucie na grypę. Przyszła położna i był rzeczywiście zastój. Oby to nie to ale warto sprawdzić. Tym bardziej że zmieniłaś rytm karmienia i może coś się porobiło. Trzymam kciuki aby było dobrze, a na temp. polecam czopki z paracetamolem.
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:46   #2384
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

młoda śpi. niezupełnie sama usnęła, ale myślę, że powoli i do tego dojdziemy tatusiowi zdałam relację przez telefon i chyba zrozumiał, gdzie popełnialiśmy błędy.
zaraz sama idę kimać, bo nie wiadomo co w nocy będzie
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 20:52   #2385
ewciak123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 381
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez bratkab Pokaż wiadomość
Jak masz objawy jak na grypę i wysoką temperaturę to możesz ale nie musisz mieć zapalenie piersi. Sprawdź czy gdzieś nie masz zastoju?? Ja tak miałam tydzień temu - dreszcze, temp. 39, ogólnie samopoczucie na grypę. Przyszła położna i był rzeczywiście zastój. Oby to nie to ale warto sprawdzić. Tym bardziej że zmieniłaś rytm karmienia i może coś się porobiło. Trzymam kciuki aby było dobrze, a na temp. polecam czopki z paracetamolem.
bratko a jak to sprawdzic???? bo mnie lewa piers napiersziela, sciagam laktatorem troche ale nic to nie daje ...
pisz szybciorem
ewciak123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 21:12   #2386
myszka1986
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 509
GG do myszka1986
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
jaka ja gooopia byłam
te nocne ataki szału Ewci to nie ból brzuszka. owszem, czasem jej gazy dokuczają, ale dzięki JN odkryłam, że przyczyna jest inna - przemęczenie. tatuś brał do odbicia, nosił, tulił, śpiewał, huśtał i mamy efekt. sama też się do tego dołożyłam...
i teraz pytanie. dzieciak wybudza się na nocne karmienie. karmię, odbijam, pielcha i odkładam, tak?
w dzień udało mi się już ją spacyfikować, jeszcze nie do końca tak, jak to Tracy widzi, ale wychodzimy na prostą

kurka, młoda za chwilę 4 tyg. kończy, a ja dopiero teraz zaczynam ją rozumieć. wstyd
Ja w nocy nie odbijam, chyba zę widzę że wyraźnie chce - wierci się. Jaki wstyd? Moja niedługo dwa miechy kończy a ja dopiero łatwy plan wprowadzam.
Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
Witam

siala - gratulacje raz jeszcze mały swietny, rzeczywscie do taty podobny przystawiaj małego mimio bólu, na poczatku wystarczy mu troszke tylko zeby sie najeść.ja nie stotoswoałam nakładek mimo poranionych sutków - małe mniej skuteczniej ssie gdy sa nakładki.

margo - ja tez zaczęłam czytać język, tez zaczynam zauważać zmęczenie.
wprawdzie moja mała nie usypia sama ale karmię co 2,5 d 4 godzin, a noca nie odbijam, tylko odkladam do łózeczka po prostu, przewaznie juz spaiacą małą i nie ma problemów bez odbijania z gazami czy coś.

ewciak - gratuluje sukcesów w usypianiu, ja sie nie doczekam chyba, bo moj małz bardziej miętki niz ja i on mówi,że nie pozwoli małej płakać i już...


Dziewczyny ja nie bede chyba miec sukcesow w usypianiu w łóżeczku, z powodu mojego męża (jak napiasłam wyżej ) a poza tym jest drugi powod - cierpliwosc mojej rodziny (bo mieszkamy z moja rodzina) i jak mala placze to nikt nie bedzie spał...
Nie mam problemów z czestym karmieniem -mała duzo spi we dnie i nocą i budzi sie co 3, 4 godziny na jedzenie, ale to zasypianie gdy nie zasnie przy cycu to kiepsko...tylko bujana zasypia
Spróbuj - moja się w dwa dni nauczyła usypiać sama - wcale tak dużo krzyku nie ma - na początku ok 30 min a teraz tylko 20 min cichego marudzenia lub kwilenia. A mężowi język niemowląt daj do przeczytania.
Cytat:
Napisane przez Jaatkaa85 Pokaż wiadomość
czasami się zastanawiam, czy np. będę rozumiała swoje dzieci, gdy będą miały po 15-16 lat, bo teraz to jeszcze, jeszcze, ale potem

---------- Dopisano o 20:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ----------



Mój synek też zasypia w dzien tylko bujany. Tylko wieczorem jak go kładę, to zasypia normalnie. Ja nawet nie próbuje go nauczyc zasypiać w łózeczku samego w dzien. Musiałabym robic nastrój i te wszystkie ceregiele... Szczerze - nie chce mi się. Wkładam do wózka i buju-buju przez próg od pokoju. 5 minut i spi. Głupia to metoda, ale dla mnie najmniejstresujaca. Nie mam cierpliwości do tego, zaraz bym sie wkurzała, bo ja nerwuska jestem. Starsza córka też zasypiała bujana do pół roku, potem nauczyłam ja samą zasypiać.

W nocy za to nie odbijam go. Tylko pzrebieram i potem nawet nie wstaję. Raz sie budzi, ok. 4 nad ranem, daje mu cycka na leząco, jak słysze, że nie połyka już, tylko ciumkać chce dla ciumkania, zatykam smokiem i git.
Ja tam żadnych ceregieli nie robię aby tylko nic kolorowego bardzo w zasięgu wzroku nie było dodam że mam tylko jeden pokój więc trudno by było przyciemniać itp.
Jeśli nauczysz po pół roku to ok ale jak się nie uda? Syn znajomej w wózku już się ledwo mieści nogi ze spacerówki wystają a musi być bujany.
Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
A szaja i kropka to razem na ploty poszly ze je wcielo?

Tak wogole to moz ektoras mnie usopkoi...a wiec od jakis 2 tygodi biore cerazette...amtykonceptki ., w poniedzialek zaczelam krwawic...ale przeczytalam ze moga wystapic krwawienia male...wiec sie nie przejelam...jest czwartek a ja jestem mega oslabiona, slaniam sie na nogach....leci ze mnie ze juz sie boje bo bardzo to nienaturalne...no i dostalam dzisiaj na domiar zlego goraczki 38 a gnaty mnie mbola jak na grype...dziwne bo ani bolu glowy ani gardla ani kataru...nie wiem co jest...

jutro smigam do doktora a antykonceptki juz odstawilam...
Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
bratko a jak to sprawdzic???? bo mnie lewa piers napiersziela, sciagam laktatorem troche ale nic to nie daje ...
pisz szybciorem
Wymacaj dobrze całą pierś - tak głęboko - jak znajdziesz bolesne zgrubienie to rozmasuj je kolistymi ruchami dłoni nawilżonej oliwką (wiem że to boli) i od razu spróbuj laktatorem ściągnąć, przed każdym karmieniem też masuj i bardzo ciepłą wodą polewaj.

Dziewczyny jest sukces mała dzisiaj cały dzień sama usypia tylko raz się 30 min darła a teraz to tak 10 min marudzenia tylko.
myszka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 21:13   #2387
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20682579]
Herbatkę rumiankową tylko podaję, o dziwo - MOCNO ciepłą Danielek Kropki też taką lubił temp. prawda? Praktycznie przed każdym kamieniem. Robię 100ml, czasem całość łyknie, ale najczęściej 50ml. Rzaaaaadko mniej.

Lea, też wolę książkowe, JN mam książkowe, ale kiedyś znalazłam ebooka no i mam. ja w ogóle kocham książki, mam ich mnóstwo, i o ile odmówię sobie kosmetyku, ciucha czy czegoś tam, to książki nie Tyle, że często korzystam z promocji (Matras u nas wyprzedaje się, książki za 40zl kosztują np 25 ), z tanich księgarni czy antykwariatów. [/QUOTE]
kurcze, dużo Wasze dzieciaczki piją... Tymek przez cały dzień wypije 60-100ml- po troszku.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
Miałam dla Maksia zabawki tej firmy- bardzo fajne, trwale, kolorowe.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Małemu się unormuje, za to staremu się pop... Mój mąż nagle dziś uznał, że on także po moim macierzyńskim będzie raz w pracy na służbie, a raz na warsztacie... i dziecko albo do żłobka albo, jak babcia nie da rady co dzień przyjeżdżać, to ja na wychowawczy...
/Ustalone było, że jeden dzień babcia, drugi dzień on jest z dzieckiem, a ja ewentualnie wracam wcześniej, gdy on jest w domu z małym./

Ja chyba zamiast się pakować to zacznę pozew pisać, bo już mi ręce opadły...
Ja mam to "szczęście", że TŻ na podwórku pracuje, więc jak przegina z czasem pracy, to pakuje dzieciaki i mu na warsztat zanoszę, wsiadam w auto i jadę gdziekolwiek.
Skoro Twój TŻ własną działalność otwarł- to nie zazdroszczę , to jest najbardziej przerąbana forma zatrudnienia. , bo faceci traca kontrole i zaharowują sie bez opamiętania. Mój to też pracoholik na maksa.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Potem zjadł i teraz gada z małpą na leżaczku.

Czy Wasze dzieci też sobie upatrują jakieś konkretne zabawki? Daniel ma na leżaku hipcia i małpę. Gada tylko z małpą.
tak, Tymek najbardziej lubi żabę na karuzelce i tygryska z pozytywką firmy Bawi właśnie.

Cytat:
Napisane przez jamaicaP Pokaż wiadomość
aha i wielkie wydarzenie! wczoraj odpadł jej pępuszek!!

a oto nasza perełka jak śpiocha sobie
gratki na pepek.
a śpiąca wygląda

Cytat:
Napisane przez jamaicaP Pokaż wiadomość
w jakich godzinach wy spacerujecie?
wtedy kiedy mam potrzebę iść do sklepu, czy do lekarza, czy na kawke do przyjaciół lub mamusi. Tyle, że jeśli ten mus lub potrzeba przypada w tych najgorętszych godzinach, to ograniczam ten spacer do minimum.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ojciec po ch... że tak powiem dobitnie. :/
kropka, mam nadzieję, że mu minie.
Normalnie chyba się muszę kiedyś do Ciebie na kawkę wprosić, razem pójdziemy na spacer, to będzie Ci raźniej jak się dziecię poryczy.

Cytat:
Napisane przez myszka1986 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ile dwumiesięczne niemowlę powinno zjadać mleka modyfikowanego na dobę? Jest jakiś przedział? Czy to od mleka zależy?
Tymek -5 tygodni, zjada jednorazowo 90-130ml , je 7 razy na dobę, i wychodzi na dobę 720-750ml.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Aaa proszę bardzo, z tatusiem... dosłownie ksero :


Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
i teraz pytanie. dzieciak wybudza się na nocne karmienie. karmię, odbijam, pielcha i odkładam, tak?
tak, dokładnie tak.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 21:18   #2388
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Ewciak musisz się pomacać i wymacać sobie miejsce gdzie boli najbardziej. Potem trzeba to rozmasować dłonią z oliwką, tak z 10 min. Najlepiej jak tż ci to zrobi bo jak będzie masować to musi boleć inaczej nie pomoże. Jak masuje a nie boli to niedobrze. Masaż musi boleć niestety. Umyj ją potem ciepłym prysznicem. Po wymasowaniu karmisz małego. Z bolącej piersi karmisz zawsze najpierw i dajesz ją małemu w każdej porze karmienia. Musisz ją opróżniać. Na koniec okład z zimnych liści kapusty a jak nie masz teraz pod ręką to może być okład z zamrożonej pieluchy wilgotnej. I tak co karmienie. Po kilku razach zauważysz że wystarcza ci już tylko ciepły prysznic przed i zimny po karmieniu. Będzie dobrze. Mi przeszło po 24 godz. Tabletki przeciwgorączkowe nie częściej niż co 6h. Tak jak pisałam czopki są najskuteczniejsze. Trzymam kciuki żeby się udało.
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki

Edytowane przez bratkab
Czas edycji: 2010-07-15 o 21:23
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 21:26   #2389
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20697811]Expres Jakie masz?
[/QUOTE] Tego wielbłąda - faktycznie skacze, taki pałąk gięty do łóżeczka i fotelika, co na nim wiszą konewka, królik i marchew - fajny, kluczyki do samochodu - gryzaki z dźwiękiem i te przywieszki do maty; Aha i jeszcze przyczepkę do smoka, bo mała plujka czasem wyrzuci na spacerze z pysia jak jest na ręce brana.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość

kurka, młoda za chwilę 4 tyg. kończy, a ja dopiero teraz zaczynam ją rozumieć. wstyd
To i tak jesteś lepsza ode mnie o całe 4 tygodnie.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość
U nas w nocy jest pielucha, karmienie, odbijanie, łóżeczko. Do tej pory nie miałam problemów.
U nas miało być podobnie, ale jak się młody bardzo głodny ocknie to tak drze japę, że rozbieranie go przed nie jest możliwe.
A wolę karmić po, bo przy odbiciu mi zasypia na ręce jak to jest to całkiem nocne karmienie i pieluchowanie potem go wybudza...

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
A szaja i kropka to razem na ploty poszly ze je wcielo?


Mnie koleżanka przyjechała ratować. Usypianie młodego ranne wyprowadziło mnie z równowagi na amen... W końcu mi padł po jedzeniu sam, w leżaczku - pierwszy raz w dzień. A co lepsze spał 2 godziny.
Za to co ciekawsze - obudził się zły. Zjadł, pokwękał chwilę i od razu ziewy i ryk. Akurat przyjechała kumpela, godzinę z hakiem na zmianę bujałyśmy, w końcu mi się na rękach uspokoił, położyłam, ona bujała w wózku... ja nastawiłam dźwięki z kompa i padł - śpi do teraz, trzy godziny już, przespał kąpiel i jedzenie...

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;20704074]
Ja mam to "szczęście", że TŻ na podwórku pracuje, więc jak przegina z czasem pracy, to pakuje dzieciaki i mu na warsztat zanoszę, wsiadam w auto i jadę gdziekolwiek.
Skoro Twój TŻ własną działalność otwarł- to nie zazdroszczę , to jest najbardziej przerąbana forma zatrudnienia. , bo faceci traca kontrole i zaharowują sie bez opamiętania. Mój to też pracoholik na maksa.

kropka, mam nadzieję, że mu minie.
Normalnie chyba się muszę kiedyś do Ciebie na kawkę wprosić, razem pójdziemy na spacer, to będzie Ci raźniej jak się dziecię poryczy.
[/QUOTE]
Sama sobie nie zazdroszczę... Ale co tam, są rozwody.

Nie musisz się wpraszać, zaproszenie jest ciągle otwarte, wydane na czas nieokreślony.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 21:33   #2390
bratkab
Zadomowienie
 
Avatar bratkab
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 064
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość
margo - ja tez zaczęłam czytać język, tez zaczynam zauważać zmęczenie.
wprawdzie moja mała nie usypia sama ale karmię co 2,5 d 4 godzin, a noca nie odbijam, tylko odkladam do łózeczka po prostu, przewaznie juz spaiacą małą i nie ma problemów bez odbijania z gazami czy coś.
Robię tak samo w nocy i się sprawdza. Dodam tylko że właśnie w nocy mamy kolejność - zmiana pieluchy, karmienie bez odbijania i odkładanie do łóżeczka. Ta kolejność dodatkowo nie wybudza małego jak się uspokoi przy karmieniu. A w dzień zawsze przewijam po karmieniu bo wtedy idą kupsztale, a nocą tylko siku

---------- Dopisano o 21:33 ---------- Poprzedni post napisano o 21:27 ----------

Mam dość dzisiejszego ciepła - rozpływam się, mam nadzieję że cała dopłynę pod prysznic a potem zmykam spać. Spokojnej nocki
__________________
BOGUŚ
Moje ząbki
bratkab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 22:14   #2391
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
jaka ja gooopia byłam
te nocne ataki szału Ewci to nie ból brzuszka. owszem, czasem jej gazy dokuczają, ale dzięki JN odkryłam, że przyczyna jest inna - przemęczenie. tatuś brał do odbicia, nosił, tulił, śpiewał, huśtał i mamy efekt. sama też się do tego dołożyłam...
i teraz pytanie. dzieciak wybudza się na nocne karmienie. karmię, odbijam, pielcha i odkładam, tak?
w dzień udało mi się już ją spacyfikować, jeszcze nie do końca tak, jak to Tracy widzi, ale wychodzimy na prostą

kurka, młoda za chwilę 4 tyg. kończy, a ja dopiero teraz zaczynam ją rozumieć. wstyd

Taaaak, psze pani I nie goopia, tylko niedoświadczona Ja takam mundra, bo Język niemowląt dostałam już na gwiazdkę od koleżanki z pracy Tzn na Mikołajki, w kilkanaście sobie robiłyśmy z losowaniem Do dzisiaj nie wiem, która mi kupiła...

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
a ja w 8mym tygodniu no niestety ja wszystko zganialam na problemy brzuszkowea sieokazuje ze maly niepotrafi zasypiac ot to, teraz biedak wyje az padnie, z tata smyrajacym coby wiedzial ze sam nie jest,..a i tak pewnie swiat mu ie zawalil
Zawalił? Wątpię Dezorientacja, lekki szok, ale krzywda wielka się nie dzieje

Cytat:
Napisane przez kasiaaX Pokaż wiadomość


Dziewczyny ja nie bede chyba miec sukcesow w usypianiu w łóżeczku, z powodu mojego męża (jak napiasłam wyżej ) a poza tym jest drugi powod - cierpliwosc mojej rodziny (bo mieszkamy z moja rodzina) i jak mala placze to nikt nie bedzie spał...
Nie mam problemów z czestym karmieniem -mała duzo spi we dnie i nocą i budzi sie co 3, 4 godziny na jedzenie, ale to zasypianie gdy nie zasnie przy cycu to kiepsko...tylko bujana zasypia
Olej rodzinę, że tak napiszę teraz. Dziecko teraz ważniejsze. TO chwilę potrwa, wytrzymają, dorośli są

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość



Hehe, czasami są problemy. Ja mam w domu syna - 12 lat i czasami go nie rozumiem ...ale ogólnie nie jest źle
Kochana, ja po macierzyńskim będę miała 19 uczniów 13-14 letnich

Cytat:
Napisane przez ewciak123 Pokaż wiadomość
A szaja i kropka to razem na ploty poszly ze je wcielo?
Nie załatwialiśmy rożne sprawy w pzu i nfz, a potem rajd po sklepach budowlanych

Cytat:
Napisane przez myszka1986 Pokaż wiadomość
Ja w nocy nie odbijam, chyba zę widzę że wyraźnie chce - wierci się. Jaki wstyd? Moja niedługo dwa miechy kończy a ja dopiero łatwy plan wprowadzam.





Wymacaj dobrze całą pierś - tak głęboko - jak znajdziesz bolesne zgrubienie to rozmasuj je kolistymi ruchami dłoni nawilżonej oliwką (wiem że to boli) i od razu spróbuj laktatorem ściągnąć, przed każdym karmieniem też masuj i bardzo ciepłą wodą polewaj.

Dziewczyny jest sukces mała dzisiaj cały dzień sama usypia tylko raz się 30 min darła a teraz to tak 10 min marudzenia tylko.
Ja tez nie odbijam nocą.

A u nas polecali tylko prysznic mega gorący i dostawianie dziecia.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Tego wielbłąda - faktycznie skacze, taki pałąk gięty do łóżeczka i fotelika, co na nim wiszą konewka, królik i marchew - fajny, kluczyki do samochodu - gryzaki z dźwiękiem i te przywieszki do maty; Aha i jeszcze przyczepkę do smoka, bo mała plujka czasem wyrzuci na spacerze z pysia jak jest na ręce brana.

To i tak jesteś lepsza ode mnie o całe 4 tygodnie.

U nas miało być podobnie, ale jak się młody bardzo głodny ocknie to tak drze japę, że rozbieranie go przed nie jest możliwe.
A wolę karmić po, bo przy odbiciu mi zasypia na ręce jak to jest to całkiem nocne karmienie i pieluchowanie potem go wybudza...



Mnie koleżanka przyjechała ratować. Usypianie młodego ranne wyprowadziło mnie z równowagi na amen... W końcu mi padł po jedzeniu sam, w leżaczku - pierwszy raz w dzień. A co lepsze spał 2 godziny.
Za to co ciekawsze - obudził się zły. Zjadł, pokwękał chwilę i od razu ziewy i ryk. Akurat przyjechała kumpela, godzinę z hakiem na zmianę bujałyśmy, w końcu mi się na rękach uspokoił, położyłam, ona bujała w wózku... ja nastawiłam dźwięki z kompa i padł - śpi do teraz, trzy godziny już, przespał kąpiel i jedzenie...


Sama sobie nie zazdroszczę... Ale co tam, są rozwody.

Nie musisz się wpraszać, zaproszenie jest ciągle otwarte, wydane na czas nieokreślony.
A ja, a ja? Też kcem kawusię u Kropki

Me dziecię już jest tak wkur..... upałem, że co wieczór to płacz. A dzisiaj usnęła dzięki czytaniu wierszyków konopnickiej i brzechwy... Po pół godzinnie się obudziła z przeraźliwym płaczem - nie wiem, czy coś się jej przyśniło (czy maluszki śnią w ogóle???), czy coś ją wystraszyło z ulicy, jakiś dźwięk, czy może bączek ostry poszedł?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 22:21   #2392
bydgoszczanka
Zakorzenienie
 
Avatar bydgoszczanka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 361
GG do bydgoszczanka
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez myszka1986 Pokaż wiadomość

Dziewczyny jest sukces mała dzisiaj cały dzień sama usypia tylko raz się 30 min darła a teraz to tak 10 min marudzenia tylko.


kropka, no ale rozwód to chyba już ostateczność? Może jeszcze wszystko wróci do normy?

Ja to nie wiem czy jest sens prysznic brać, bo jak wyjdę z łazienki, to i tak zaraz mokra jestem

Dzisiaj drugi wieczór z kolei Luizka poszła spać o 21.30 Jakby pospała tak jak wczoraj, to byłoby super

Musimy nagrać naszą niunie jak się kąpie, bo sikamy z niej. Tak cwaniara kombinuje, żeby się ułożyć w poprzek wanienki, że szok Oprze sobie wtedy nogi o brzeg i zadowolona. Dobrze, że mąż ją trzyma.

Kurcze, szkoda, że tak daleko mieszkacie ode mnie, też bym się kawki napiła z Wami
__________________
Łukasz

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44203.png

Luiza

http://suwaczki.maluchy.pl/li-44331.png

Jaka jest różnica między kobietą z PMS a terrorystą?
Z terrorystą można negocjować.

Edytowane przez bydgoszczanka
Czas edycji: 2010-07-15 o 22:25
bydgoszczanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 22:27   #2393
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Aaa proszę bardzo, z tatusiem... dosłownie ksero :
Alee maleeństwooo

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość




Dzisiaj drugi wieczór z kolei Luizka poszła spać o 21.30 Jakby pospała tak jak wczoraj, to byłoby super

Musimy nagrać naszą niunie jak się kąpie, bo sikamy z niej. Tak cwaniara kombinuje, żeby się ułożyć w poprzek wanienki, że szok Oprze sobie wtedy nogi o brzeg i zadowolona. Dobrze, że mąż ją trzyma.

Kurcze, szkoda, że tak daleko mieszkacie ode mnie, też bym się kawki napiła z Wami
I moja zasnęła o 21.30.. i tez mam nadzieje że pośpi jak wczoraj/dziś w nocy

Matko jak gorąco
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 22:34   #2394
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20705750]
A ja, a ja? Też kcem kawusię u Kropki

Me dziecię już jest tak wkur..... upałem, że co wieczór to płacz. A dzisiaj usnęła dzięki czytaniu wierszyków konopnickiej i brzechwy... Po pół godzinnie się obudziła z przeraźliwym płaczem - nie wiem, czy coś się jej przyśniło (czy maluszki śnią w ogóle???), czy coś ją wystraszyło z ulicy, jakiś dźwięk, czy może bączek ostry poszedł?[/QUOTE]
Ty też masz otwarte zaproszenie na czas nieokreślony.

Nie dziwię się, ja też jestem wk... tą aurą na maksa.

Mój się non stop tak budzi. Nie wiem co to znaczy.

Cytat:
Napisane przez bydgoszczanka Pokaż wiadomość


kropka, no ale rozwód to chyba już ostateczność? Może jeszcze wszystko wróci do normy?

Ja to nie wiem czy jest sens prysznic brać, bo jak wyjdę z łazienki, to i tak zaraz mokra jestem
Heh....

Nie ma sensu.
Umyłam się, mały się ocknął, wykąpałam i już byłam mokra... Wysuszyłam się wiatrakiem, nakarmiłam małego i... znowu byłam mokra. Nie ma sensu się nawet suszyć.

____________

Dzieć mi się obudził o 22. Godzinę po porze karmienia, czyli po 5h.
Teraz gada do małpy. Uuuu uuu uuuu auuuu uuu hoooo uuuuu
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 23:07   #2395
olivka_7
Zakorzenienie
 
Avatar olivka_7
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Dziewczyny czy wasze dzieciaczki w ciągu dnia mają stałe pory snu? Moja malutka ma już prawie 3 mies (11 tyg skończonych) i dalej nie mamy stałej pory snu w ciągu dnia. Wieczór owszem stały rytuał- kąpanie, cyc- przy którym usypia i do kołyski,ale martwi mnie to że ona w ciągu dnia śpi jak chce. W ogóle to śpi krótko czasem 15 minut i może dlatego że nie ma stałych pór spania. Spacery teraz też przez te upały nam się przestawiły bo wychodzimy dopiero pod wieczór jak jest chłodniej.

Ostatnio miałyśmy nieciekawą przygodę w kupce pojawił się śluz zabarwiony krwią- oczywiście wpadłam w panikę ale pediatra uspokoiła mnie że mogło pęknąć naczynko że jeśli się to na drugi dzień nie powtórzy to się nie martwić- że to się często zdarza. No i był spokój 2 tyg. A przed wczoraj pojawiły się co prawda tylko takie jakby niteczki krwiste kilka i tyle. Tylko raz dzwoniłam do poradni ale ona jest teraz na urlopie. Wyczytałam że może to być objaw alergii na białko mleka krowiego więc odstawiłam. Sytuacja się już nie powtórzyła- mój M stwierdził że on to by tego nawet nie wypatrzył, ale ja wypatrzyłam i czekam jak pediatra wróci z urlopu wybieram się do niej mimo że to pojedyncza sytuacja- może niech nas na jakieś badania skieruje żebym była spokojna. Niby mała normalnie się zachowuje nie ma temp ani żadnych objawów ale dopóki nie będę pewna to nie będę spokojna.

Ok zmykam spać

Przepraszam że się do postów nie odnoszę ale nawet nie mam was kiedy nadrobić, a jak mi się udaje aktualne posty poczytać to już nie ma kiedy odpisać.

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:57 ----------

Widzę że nie tylko ja mam problemy z tatusiem. Mój jak już zostanie z małą na chwilę jak jadę na szybkie zakupy to zaraz dzwoni że gdzie jestem, ile można na zakupach być itp. po prostu jest tak mało w domu że mała się ode mnie uzależniła całkowicie i z dzieckiem nie może dac sobie rady. O ile na początku w nocy przewijanie była jego działka tak teraz zaczyna się mogać. Generalnie było cudnie, ale ostatnio za dużo pracuje i już mu to powiedziałam- że ma sobie tak rozkładać pracę żeby był trochę w domu bo dziecko go niedługo nie pozna nie mówiąc o mnie. Mi jest potrzebna chwila odpoczynku takiego psychicznego bo momentami cholery dostaję cały czas sama a mała bardzo malutko śpi. Co prawda mieszkamy z teściami ale na teściową liczyć nie mogę- od początku jak wróciłam ze szpitala nie mogłam- moja mam mi obiady przywoziła- a teściowa do tej pory małą miała może 3 razy na rękach a pilnowała tak koło domu na chwilkę może 5 razy nie więcej. Chrzciny jakby nie catering wyglądały by tak że padałabym na ry razem z mamą i siostrą .Ale to już inna bajka...
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Kornelcia

ZĘBALE
olivka_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 23:08   #2396
Darianna25
Zakorzenienie
 
Avatar Darianna25
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Maidstone U.K.
Wiadomości: 5 175
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Dobry wieczór,
Pół dnia dosypiałam a pół dnia nadrabiała wiżaz.
Moja mała je dziś co 2 godziny, mało spała i marudziła.
Kupiłam ostatni dostepny środek na kolki i jak to nie pomoze to muszę sprowadzić SS.
Wczoraj jej dałam modyfikowane i zjadła 60ml na noc.Spała 5 godzin.Potem zjadła moje i spała tylko 3h.
Dziś za to po kapieli modyfikowanego zjadła 40ml i podziękowała.
Zauważyłam, że pić i jeśc z butelki to na siłę musze jej dawać bo chyba nie jaży o co chodzi albo nie akceptuje tej formy podawania posiłku.Smoczka też nie bardzo akceptuje.Muszę go przytrzymywać i głaskac po policzku.Potem podkładam pieluszkę aby jej nie wyleciał.I tak ją właśnie teraz oszukuje i próbuje przetrzymac z jedzeniem bo znowu wołała po 2 h cyca.
A dzis było mniej pierdków z kupami a za to 4 porządne kupy.

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
jaka ja gooopia byłam
te nocne ataki szału Ewci to nie ból brzuszka. owszem, czasem jej gazy dokuczają, ale dzięki JN odkryłam, że przyczyna jest inna - przemęczenie. tatuś brał do odbicia, nosił, tulił, śpiewał, huśtał i mamy efekt. sama też się do tego dołożyłam...
i teraz pytanie. dzieciak wybudza się na nocne karmienie. karmię, odbijam, pielcha i odkładam, tak?
w dzień udało mi się już ją spacyfikować, jeszcze nie do końca tak, jak to Tracy widzi, ale wychodzimy na prostą

kurka, młoda za chwilę 4 tyg. kończy, a ja dopiero teraz zaczynam ją rozumieć. wstyd
Ja też jeszcze do końca Olki nie rozumien a JN jeszcze nie skończyłam czytać.

Oli wyszedł trądzik niemowlęcy.Nieładnie to wyglada.
Przemywam rumiankiem ale nie widze poprawy.Znacie jakąś maść na to?
W necie pisze o wodzie tylko.

Dziś jej zamocowałam do wózka pałąk z zabawkami ale średnio zainteresowana była.Jak leży w wózku to patrzy na tapicerkę i liczy kropki

Fajne te zabawki.Chyba na jabłko się skuszę.

------------------------------------------------------------------
My powoli szykujemy się do wyjazdu do pl.Prom i hotel zarezerwowany.Teraz sie zastanawiam jakie ciuchy zabrac Oli do pl.Teraz macie upały a nie wiadomo jak bedzie w sierpniu.Macie może jakieś przecieki na temat pogody?
Moi rodzice z córką lecą za tydzień (w końcu) a my 1 sierpnia samochodem.
Darianna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 23:12   #2397
olivka_7
Zakorzenienie
 
Avatar olivka_7
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 590
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

No Krornelcia też na etapie gadania do wszystkiego dookoła najbardziej do budki w gondoli a raczej jej sufitu- widzi przesuwają ce się cienie i chce wyskoczyć z wózka

---------- Dopisano o 23:12 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ----------

Darianna moja mała też nie akceptuje butli ani smoczka. Na początku było ok zostawiałam ją jak musiałam z mamą i odciągniętym pokarmem. Ale jak skończyła 2 mies się wycwaniła i nie chce butli pluje i wrzeszczy, próbuje codziennie dawać butlę z piciem żeby ją oswoić i codzień ta sama akcja najpierw śmiechy i wypychanie językiem, potem plucie a w końcu wrzask. Jakby zapomniała jak się z butli je...
__________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

Kornelcia

ZĘBALE
olivka_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-15, 23:26   #2398
kardashi
Zakorzenienie
 
Avatar kardashi
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 869
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez olivka_7 Pokaż wiadomość
No Krornelcia też na etapie gadania do wszystkiego dookoła najbardziej do budki w gondoli a raczej jej sufitu- widzi przesuwają ce się cienie i chce wyskoczyć z wózka

---------- Dopisano o 23:12 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ----------

Darianna moja mała też nie akceptuje butli ani smoczka. Na początku było ok zostawiałam ją jak musiałam z mamą i odciągniętym pokarmem. Ale jak skończyła 2 mies się wycwaniła i nie chce butli pluje i wrzeszczy, próbuje codziennie dawać butlę z piciem żeby ją oswoić i codzień ta sama akcja najpierw śmiechy i wypychanie językiem, potem plucie a w końcu wrzask. Jakby zapomniała jak się z butli je...
Moja tez gada do budki w gondoli
a ostatnio tak piszczała do parasolki że szok
A z zabawek.. to ma w huśtawce pszczółkę i ślimaczka.. Ślimaka ma gdzies i do pszczółki tylko nawija
__________________



10.11.12 - zapuszczam włosy





kardashi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 00:20   #2399
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
No to super. Od początku dbają, żeby nie przegrzać, to dobrze.

Oj, a czemu, takie dostałaś czy kupowałaś tylko z długim?
Nie zwracałam uwagi przy takim chaotycznym kupowaniu i teraz wyszło, że nie mam z krótkim.. ale miałam 3 pary bodziaków z krótkim rozmiaru 50.. wpakowałam synka w to i pasują jak ulał, jeszcze nawet miejsce jest a niby przy porodzie miał 53cm
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;20697811]Obetnij rękawy Albo małża poślij do reala, fajne promocje są super bodziaków

moja droga, zapraszam jutro nad rzekę, tam ławeczki i cień [/QUOTE]
A gdzie to się nad rzeką lansujesz? Czyżby gdzieś w pobliżu biblioteki?
Te bodziaki co znalazłam na 50cm to kupiłam w realu, sztuka za 2 zł a są super

Dziewczyny, ja mam pytanie z kategorii "Połóg"
Ile trwa "trwanie" szwów rozpuszczalnych? Mam dwa założone i boję się doopskiem wpakować do wanny żeby za długo ich nie moczyć i kucając albo klęcząc w wannie sie prysznicuję by nie zalać łazienki xD
Pytanie nr 2
Czy wypadnięcie ze środka Bożenki galaretowatej kulki krwi.. wielkości śliwki jest zupełnie okej i normalne?


Przed chwilą odciągnęłam 100ml z obu piersi
Dalej są nieco nabrzmiałe i twardawe ale więcej nie odciągam bo mi więcej naprodukują a póki co tyle w zupełności wystarczy. Mam 100ml na dwa karmienia bo mały wessa ok 50ml na raz.
Potem spróbuje nakarmić cycem z nakładkami na brodawki jak nie wyjdzie to albo zdążę odciągnąć albo pójdzie jedno karmienie sztuczne po którym znów będę się doić
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg

Edytowane przez Siala_Bala
Czas edycji: 2010-07-16 o 00:32
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 00:32   #2400
Darianna25
Zakorzenienie
 
Avatar Darianna25
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Maidstone U.K.
Wiadomości: 5 175
Dot.: MAJOWO-CZERWCOWE Maluszki opuściły nasze brzuszki. Mamy V- VI 2010 r.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
/

Dziewczyny, ja mam pytanie z kategorii "Połóg"
Ile trwa "trwanie" szwów rozpuszczalnych? Mam dwa założone i boję się doopskiem wpakować do wanny żeby za długo ich nie moczyć i kucając albo klęcząc w wannie sie prysznicuję by nie zalać łazienki xD
Pytanie nr 2
Czy wypadnięcie ze środka Bożenki galaretowatej kulki krwi.. wielkości śliwki jest zupełnie okej i normalne?
U mnie 2 tygodnie i potem juz szwów nie czułam.
Nadal sie prysznicuje bo jeszczę plamię.
Ta galaretka to normalka.Mnie wypadło takie coś 2 razy i to dopiero w 2 tygodniu.
Darianna25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.