Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX. - Strona 69 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-07-16, 00:00   #2041
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

bajka
wspolczuje, trzymam kciuki zeby szpital nie byl potrzebny
pszczolka
no wlasnie, ja jutro nie klade sie w dzien, zaplanowalam sobie kilka rzeczy to jakos czas minie. najpierw ktg na 10, pozniej lody, chwila oddechu w domu i pojade do rodzicow na obiad
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 00:09   #2042
pszczolka87
Zadomowienie
 
Avatar pszczolka87
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

bajka ty to masz przeboje... oby Ci przeszło i żebys nie musiała lezeć w szpitalu...
Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
pszczolka
no wlasnie, ja jutro nie klade sie w dzien, zaplanowalam sobie kilka rzeczy to jakos czas minie. najpierw ktg na 10, pozniej lody, chwila oddechu w domu i pojade do rodzicow na obiad
u mnie też jutro zapowiada się intensywny dzień rano jadę dokończyc badania do mojej pracy licencjackiej ( robimy za cichych klientów z mężem w pewnej firmie) i musze wstać wczesnie rano... a potem obiadek, mąż na 15 do pracy a ja zabiore się za pisanie tej głupiej pracy... a tak mi się nie chce że sobie nawet nie wyobrażacie.. ale we wrzesniu niestety juz ostatecznie trzeba się obronić
__________________
Marcinek jest już z nami!!!
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png
[U]
pszczolka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 00:15   #2043
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

ide do meza
dobranoc
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 00:28   #2044
pszczolka87
Zadomowienie
 
Avatar pszczolka87
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 375
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

ja tez uciekam jutro jak bede pisać prace napewno zajrzę dobrej nocki
__________________
Marcinek jest już z nami!!!
http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5emyht23vm.png
[U]
pszczolka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 00:58   #2045
kolandra
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 149
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Wiem wiem, ze późno, ale jestem

Po wizycie. - nadal małe rozwarcie - 1.5 cm. Zaczęły mi się skurcze w gabinecie i gin powiedział, ze jak jeszcze z godzinę będą takie regularne mam jechać do szpitala a jak nie to jutro rano bo on ma dyżur!!!!!!!!!!!!!!!

No więc nadal mam te skurcze i nie jadę bo się boję!!! Od 20.00 tak około co 10 min. ale nie przyspieszają więc czekam. Tz juz mnie goni, by jechać, ale ja się nastawiam, że jutro rano już pojedziemy. Ale spac nie mogę z nerwów.
kolandra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 01:07   #2046
Siala_Bala
Zakorzenienie
 
Avatar Siala_Bala
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Będzin
Wiadomości: 4 683
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez kolandra Pokaż wiadomość
Wiem wiem, ze późno, ale jestem

Po wizycie. - nadal małe rozwarcie - 1.5 cm. Zaczęły mi się skurcze w gabinecie i gin powiedział, ze jak jeszcze z godzinę będą takie regularne mam jechać do szpitala a jak nie to jutro rano bo on ma dyżur!!!!!!!!!!!!!!!

No więc nadal mam te skurcze i nie jadę bo się boję!!! Od 20.00 tak około co 10 min. ale nie przyspieszają więc czekam. Tz juz mnie goni, by jechać, ale ja się nastawiam, że jutro rano już pojedziemy. Ale spac nie mogę z nerwów.
Spokoooojnie
Mnie poleciły położne liczyć przez 2 godziny - jesli będą regularne co 10 minut to przyjechać.. ja miałam co równe 5 minut przez jakieś 4 godziny
Może zadzwoń do szpitala i zapytaj, opisz jak to u ciebie wygląda i czy ich zdaniem powinnaś przyjechać.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/82down155vemfnqi.png
"I Panie Boże spraw żeby te wszystkie kilogramy poszły mi w cycki..."

Wzrost 175cm. Start: 90,2
Plan minimum: 70
Satysfakcja maksymalna: 61,4(max wg Dukana choć nie Dukam)

Obecnie: 74,2kg
Siala_Bala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 01:56   #2047
kolandra
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 149
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez Siala_Bala Pokaż wiadomość
Spokoooojnie
Mnie poleciły położne liczyć przez 2 godziny - jesli będą regularne co 10 minut to przyjechać.. ja miałam co równe 5 minut przez jakieś 4 godziny
Może zadzwoń do szpitala i zapytaj, opisz jak to u ciebie wygląda i czy ich zdaniem powinnaś przyjechać.
To trwa juz prawie 6 godzin, skurcze sa juz co 8-7 min i są mocniejsze. a miałam jechac godzinę od wizyty jesli bedą się utrzymywać. A to już 5 godz.od wizyty. I tak rano mam jechać, więc przeciągam ile wytrzymam.
kolandra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 05:56   #2048
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

witam
jestem poprostu wsciekla, nie spie od 3, i jak ja mam pozniej funkcjonowac z dziecmi
nigdy wiecej drzemki w dzien
ciekawe jak kolandra
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 05:57   #2049
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

dzien dobry! chyba tylko ja spac nie moge
sprawdzam jak tam wiesci od Agravki ale chyba nie rodzi jeszcze...

obudzilam sie godzine temu i tak sie krece
raz ze mi duszno (a deszcz pada u mnie od wczoraj...) a dwa.. jakis chory sasiad w domu obok od godziny wierci!!!!!
uwierzycie?? na dworze leje, a on od 5 rano cos wierci.. zaraz chyba sie ubiore i pojde szukac ktoremu to na glowe padlo...

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
witajcie kochane

nie nadrabialam was jeszcze bo znowu nie mialam neta. dzisiaj zjechalam juz ostatecznie do rodzicow i czekam spokojnie na porod o ile sie da bo oczywiscie nie obylo sie u mnie bez atrakcji :/

mialam jakies cholerne zapalenie drog moczowych - dostalam antybiotyk ktory niestety G pomogł a tylko przez niego dostalam mega wysypki na brzuchu wygladam normalnie jak tredowata swedzi tak ze idzie zdechnac :/ rodzinny przepisal jakas masc ktora tylko lagodzi swedzenie ale to cholerstwo ani mysli zejsc zadzwonilam do ginki, powiedzialam ze nowe wyniki z moczu takie same jak poprzednie to ta mnie zabila tekstem ze w takim razie do szpitala mam sie zglosic normalnie myslalam ze zartuje, no ale ide jutro na oddzial z wynikami i zobaczymy co powie... mam nadzieje ze sie obejdzie bez lezenia na patologii bo sobie tego nie wyobrazam.

wyzalilam sie a teraz zabieram sie do nadrabiania... chociaz nie wiem czy dam rade hehe
kurcze.. trzymam kciuki zeby Cie nie zatrzymali... oby tylko porady udzielili i do domku...

Cytat:
Napisane przez pszczolka87 Pokaż wiadomość
u mnie też jutro zapowiada się intensywny dzień rano jadę dokończyc badania do mojej pracy licencjackiej ( robimy za cichych klientów z mężem w pewnej firmie) i musze wstać wczesnie rano... a potem obiadek, mąż na 15 do pracy a ja zabiore się za pisanie tej głupiej pracy... a tak mi się nie chce że sobie nawet nie wyobrażacie.. ale we wrzesniu niestety juz ostatecznie trzeba się obronić
to koncz pisanie bo juz nidlugo calkiem glowy do tego nie bedziesz miala

Cytat:
Napisane przez kolandra Pokaż wiadomość
Po wizycie. - nadal małe rozwarcie - 1.5 cm. Zaczęły mi się skurcze w gabinecie i gin powiedział, ze jak jeszcze z godzinę będą takie regularne mam jechać do szpitala a jak nie to jutro rano bo on ma dyżur!!!!!!!!!!!!!!!

No więc nadal mam te skurcze i nie jadę bo się boję!!! Od 20.00 tak około co 10 min. ale nie przyspieszają więc czekam. Tz juz mnie goni, by jechać, ale ja się nastawiam, że jutro rano już pojedziemy. Ale spac nie mogę z nerwów.
wow!!! dawaj znac co i jak...

Cytat:
Napisane przez kolandra Pokaż wiadomość
To trwa juz prawie 6 godzin, skurcze sa juz co 8-7 min i są mocniejsze. a miałam jechac godzinę od wizyty jesli bedą się utrzymywać. A to już 5 godz.od wizyty. I tak rano mam jechać, więc przeciągam ile wytrzymam.
no to sie zaczelo teraz tylko czekamy na wiesci
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 06:01   #2050
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
dzien dobry! chyba tylko ja spac nie moge
niestety nie, i twoj sasiad tez cierpi na bezsennosc
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 07:07   #2051
alutka78
Rozeznanie
 
Avatar alutka78
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 950
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
nie wiem jak u nas z wentylatorami, ja kupilam przy pierwszej fali upalow jakis czas temu i to byl super zakup
Alutka
ja tez mam wkladke w maxi cosi, ale jak zamontowalismy fotelik w aucie to mam wrazenie ze dzidzia bedzie tam siedziec
Wyjdzie w praniu.
Cytat:
Napisane przez Bajka9 Pokaż wiadomość
Hejka

Ja po wizycie, szyjka jak na razie się nie skraca i jestem pozamykna, także pani gin stwierdziła, że jeszcze nie rodzę ale mam czas bo termin na 4.08, zaznaczyła, że jak się nic nie będzie działo to mam przyjść rano 5.08 na oddział i zobaczymy co dalej.
Mała w 37tc i 1 dn waży 2800
No to dobrze, ze na wizycie wszystko ok. ja mam termin na 13.08. Gin powiedzial, ze od 37 tyg jest juz bezpieczny porod - ciaza donoszona.

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
To sa takie bodki z sukienka, zamowilam na allegro
Sliczne.
Ja jeszcze nie mam wszystkich ubranek dla bobaska. dzis jade do Pepco, bo ponoc jest wyprzedaz, jak wroce to potwierdze ten fakt.
Jesli tam nic nie kupie to zamawiam na allegro.
A Wy gdzie kupowalyscie wiekszosc ubranek?
__________________
25.02.1997 24.12.2006
20.06.200910.08.2010http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv734rjke2qp.png
alutka78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 07:32   #2052
ola_k11
Zadomowienie
 
Avatar ola_k11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Strasznie bolała mnie dziś prawa stopa jak się obudziłam, nie mogłam na niej stanąć, na wierzch wyszła mi żyła na kostce a stopa jest bardzo spuchnięta...
Mój gin jest na urlopie więc chyba pójdę do lekarza pierwszego kontaktu, bo to może być zakrzep. Ech...
ola_k11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 08:19   #2053
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

ola
daj znac co u lekarza
Alutka
udanych zakupow zycze
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 08:40   #2054
caprica6
Wtajemniczenie
 
Avatar caprica6
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 365
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
Strasznie bolała mnie dziś prawa stopa jak się obudziłam, nie mogłam na niej stanąć, na wierzch wyszła mi żyła na kostce a stopa jest bardzo spuchnięta...
Mój gin jest na urlopie więc chyba pójdę do lekarza pierwszego kontaktu, bo to może być zakrzep. Ech...
Powodzenia
Cytat:
Napisane przez alutka78 Pokaż wiadomość
Sliczne.
Ja jeszcze nie mam wszystkich ubranek dla bobaska. dzis jade do Pepco, bo ponoc jest wyprzedaz, jak wroce to potwierdze ten fakt.
Jesli tam nic nie kupie to zamawiam na allegro.
A Wy gdzie kupowalyscie wiekszosc ubranek?
Ja mam z pepco, biedronki, tesco, smyka i z allegro (Primark), wszystkie byly tanie (no moze oprocz smyka ), 100% bawelny i sliczne naprawde
__________________

caprica6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 08:51   #2055
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez pilotka f16 Pokaż wiadomość
sprawdzam jak tam wiesci od Agravki ale chyba nie rodzi jeszcze...
nie rodzi, nie rodzi i nawet zadnych objawow nie ma
ciekawe jak tam kolandra
mi popsul sie dekoder... wogle wlaczyc tv nie moge...ciekawe co bede robic caly dzien?! wczoraj wszystko posprzatalam i umylam okna i po co?zeby dzis sie nudzic
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 08:54   #2056
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

agravka
a ja mysle ze ty sie dzis nie bedziesz nudzic
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 08:59   #2057
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
agravka
a ja mysle ze ty sie dzis nie bedziesz nudzic
trace na to nadzieje, no ale wszystko mozliwe w koncu. Moze Wy mnie nie zawiedziecie i bedziecie duzo pisac?
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:03   #2058
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

agravka
pocieszajace jest to ze kazda z nas urodzi ja na 10 ide na ktg ale pozniej wroce do was. zobaczymy jak wyjdzie zapis, ruchami sie nie martwie bo cala noc Zosia szalala i do teraz fika, mam nadzieje ze nie ucichnie na ktg bo bede musiala tlumaczyc poloznej ze sie poprostu zmeczyla
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:04   #2059
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
agravka
pocieszajace jest to ze kazda z nas urodzi ja na 10 ide na ktg ale pozniej wroce do was. zobaczymy jak wyjdzie zapis, ruchami sie nie martwie bo cala noc Zosia szalala i do teraz fika, mam nadzieje ze nie ucichnie na ktg bo bede musiala tlumaczyc poloznej ze sie poprostu zmeczyla
hehe, bedzie dobrze idziesz dzis sama, czy znow z dziewczynkami?
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:07   #2060
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

z dziecmi potem w nagrode lody w macu, dla nich w nagrode za nude dla mnie za cierpliwosc
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:14   #2061
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
z dziecmi potem w nagrode lody w macu, dla nich w nagrode za nude dla mnie za cierpliwosc
faaajnie moge isc z Wami?))
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:16   #2062
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Hej dziewczyny,mam wiadomości od IDEALNECIAŁO, od KOLANDRY i od MARTYD1. Zaraz wrzuce wszystkie smsy,tylko muszę je przepisać na kartkę i wrzucić na telefon.
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:23   #2063
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

witam, my spalysmy do 8:30 a teraz jemy

to ja 9 dni po porodzie - 3kg do wagi z przed ciazy
__________________
______Karolinka i Iruś______
Nasz ślub-08.09.2007
...Anastazja-ur.07.07.2010....
...Nasz Aniołek...20.08.2009...

http://s6.suwaczek.com/20070908640517.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cuay3rd5gps6p.png
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:24   #2064
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,mam wiadomości od IDEALNECIAŁO, od KOLANDRY i od MARTYD1. Zaraz wrzuce wszystkie smsy,tylko muszę je przepisać na kartkę i wrzucić na telefon.
o kurcze no to obstawiamy? wg mnie wszystkie urodzily!!!

---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
witam, my spalysmy do 8:30 a teraz jemy

to ja 9 dni po porodzie - 3kg do wagi z przed ciazy
o kurczeeee wygladasz super!!! kolejna, ktora jest juz bez oznak ze wogle byla w ciazy-poza dzieckiem oczywiscie
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:28   #2065
itakasia
Zakorzenienie
 
Avatar itakasia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 4 159
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

karolcia
bardzo ladnie!
agravka
jasne ze tak
__________________
Nasz synek Antoś
itakasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:28   #2066
kasienka2607
Rozeznanie
 
Avatar kasienka2607
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: okolice Radomska/kiedyś Bytom/
Wiadomości: 595
GG do kasienka2607
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Witajcie.
Dawno nie pisałam, ale podczytuję stale
GRATULUJĘ nowo rozpakowanym Mamusiom
Zdjęcia dzieciaczków - CUDNE !!

Ja wczoraj byłam na wizycie u Gina.
Wszystko jest w sumie Ok.
W 35 tyg - maleństwo waży 2850g - więc wg lekarza to dużo.
Ale to skutek tej zasranej cukrzycy. Do 40 tyg pewnie jeszcze urośnie - więc cesarka co raz bardziej prawdopodobna. Z kuli cukrów i nadciśnienia lekarz stwierdził że raczej nie dam rady urodzić naturalnie.
12 sierpnia następna wizyta - na 2 tyg przed terminem porodu. No chyba żeby się coś działo - to mam iść wcześniej.

Dzisiaj w nocy tak mi cukier spadł, że myślałam że się wykończe. Musiałam na szybko zjeść 2 ŁYŻKI cukru. Dzisiaj też się tak jakoś nie bardzo czuje.

AHA - moje Maleństwo nadal zostaje Maleństwem. Nie chce się pokazać Nie wiem po kim takie wstydliwe
Śmieję się do M że pewnie sobie myśli "Jeszcze się nie urodziłam/-łem a już mi chcecie między nogi zaglądać" :P heheh
__________________
kasienka2607 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:49   #2067
pilotka f16
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 520
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
niestety nie, i twoj sasiad tez cierpi na bezsennosc
zanelam na chwile a teraz obudzil mnie .. jakas piłą tarczową - rumor na cale osiedle robi
myszy bedzie miał, ogroooomne szczurzyska! za to denerwowanie ciężarnej

Cytat:
Napisane przez alutka78 Pokaż wiadomość
Sliczne.
Ja jeszcze nie mam wszystkich ubranek dla bobaska. dzis jade do Pepco, bo ponoc jest wyprzedaz, jak wroce to potwierdze ten fakt.
Jesli tam nic nie kupie to zamawiam na allegro.
A Wy gdzie kupowalyscie wiekszosc ubranek?
wczoraj byłam w Pepco ale nie widzialam wyprzedaży
przynajmniej u mnie

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
nie rodzi, nie rodzi i nawet zadnych objawow nie ma
ciekawe jak tam kolandra
mi popsul sie dekoder... wogle wlaczyc tv nie moge...ciekawe co bede robic caly dzien?! wczoraj wszystko posprzatalam i umylam okna i po co?zeby dzis sie nudzic
moze sprawdz kabelki - moze ktorys nie lączy??

Cytat:
Napisane przez bassienkaw Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,mam wiadomości od IDEALNECIAŁO, od KOLANDRY i od MARTYD1. Zaraz wrzuce wszystkie smsy,tylko muszę je przepisać na kartkę i wrzucić na telefon.

dawaj!!

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
to ja 9 dni po porodzie - 3kg do wagi z przed ciazy
pieknie! takie zdjecia dają mi nadzieję, żę też kiedyś będę znowu szczupła
pilotka f16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:50   #2068
bassienkaw
Zakorzenienie
 
Avatar bassienkaw
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: wcześniej Mysłowice, teraz Jaworzno
Wiadomości: 11 357
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

SMS OD IDEALNECIAŁO Z WCZORAJ: okazało się,że nie mam rozwarcia nawet na 2palce,ledwo mam na pół palca. Lekarz badający był bardzo niemily i się nasmiewał z kartki od psychologa,z tego że niby źle byłam potraktowana itd. Ja się roztrzęsłam i rozpłakałam,wtedy trochę przyhamował. Ale ją przypomniałam sobie poprzedni poród i koniec. Zaczęłam mówić że już żałuję że jestem w ciąży i gdybym wiedziała że to wróci to bym się nie zdecydowała na drugie dziecko. Moja mama dzwoniła do mojego ginekologa,ten zaś rozmawiał z ordynatorem. Potem mama jeszcze z nim gadają i oboje tu byli niedawno. Widziałam że moja mama też miała czerwone oczy,też się tym przejmuje,że ja tak źle psychicznie to znoszę. Ordynator powiedział,że jutro podesle tu psychologa. No i mówił coś w stylu,że zrobić jak przyjdzie co do czego tak by mnie nie bolało. Nie wiem co to znaczy. Jutro ok 10 jest obchod więc pewnie zdecydują coś. A o 8 będzie tu jeszcze moja mama z mężem by jeszcze raz pogadać z ordynatorem by coś zdecydował. Boję się bo nie wiem co wymyśla,czy będą czekać aż sam się poród zacznie,a jak nie dam rady to cc,czy może będą wywoływać a potem cc czy może wogóle wyjdzie że cc będzie po prostu. Mam mętlik. Teraz dostałam relanium na uspokojenie i by zasnąć. Tu duchota straszna. Jak będę wiedzieć coś konkretnego to się odezwę. Pozdrowienia dla dziewczyn. Trzymajcie kciuki by zrobili cc bez skurczy. Boję się ogromnie. SMS OD MARTAD1 dziś troszkę lepiej się czuje,choć szwy dokuczają. Ale mąż jest dla mnie wielkim oparciem. Gratulacje dla Muminka i ucałowania dla wszystkich dziewczyn. SMS OD KOLANDRY no i szpital. Zaraz lekarz przyjdzie,chyba to dziś. Już mi lewatywe kazali wyjąć. Dam znać (to sms po godz 8). (i następny) Ginekolog palcem pogmerał i kazał czekać. Siedzę na piłce i dupą kręce. 2cm rozwarcia. Myślę,że długa droga przede mną,bo skurcze słabną!
__________________
Mama: Łucji i Julii

90 - 86 - 82- 78 - 74 - 70 -66 -61 - 60

Moja historia odchudzania






bassienkaw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:52   #2069
Misiulka1
Zadomowienie
 
Avatar Misiulka1
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 579
GG do Misiulka1
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
ale jestem zla...mowie Wam... dzis ni z tego ni z owego dzwoni do mnie tato, ze dzwonil do mojej ginki ( widzial ja moze raz na jakims szkoleniu) zeby jej powiedziec ze tez jest ginem i zeby sie mna zajela, ona nic nowego mu nie powiedziala, tyle ze kazala mi przyjsc w pon po jakies skierowanie zeby jej koledzy mnie ew. przyjeli.Wkurzylam sie, bo niedawno pytal, czy moze do niej zadzwonic i pogadac, ja powiedzialam, ze nie, ze chcialabym bys normalna pacjentka,a on dzis zadzwonil do niej (nie wiem skad wzial nr). Boli mnie to, ze zrobil to za moimi plecami i pomimo tego, ze sie nie zgodzilam...no zla jestem na maxa. jeszcze z mama sie o to pocielam, bo okazalo sie ze to ona mu kazala. Wiem ze chcieli dobrze, ale mogli zadzwonic do mnie, przegadac to i wtedy dalabym mu ten nr i nie byloby sprawy... uhh ;(
, nie denerwuj się, wiesz przecież, że rodzice chcieli dobrze, chociaż z drugiej strony ja też bym się wkurzyła, bo nie lubię jak mi się ktos wcina zwłaszcza jesli ja mam inne zdanie na jakiś temat i sobie tego nie życzę, np. moja iostra cały czas do mnie wydzwania i mi marudzi i jak i jak, już coś się rusza, jak sie czujesz, więc jej powiedział, że napewno jak bede w szpitalu to dam jej znać i zeby mnie już nie denerwowała tymi tel. a ona do mnie , że sie matrwi i czy ja tego chce czy nie bedzie codziennie dzwoniłą i sie pyt. i też mnie to wkur........ bo nie potrafi uszanować mojej prosby a mnie to też już dobija jak wszyscy dzwonią, czy wysyłaja sms-y i tylko o jedno sie pyt.
Cytat:
Napisane przez kociamborek Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj jestem przeszczesliwa, skonczylismy dzisiaj 37t! Tak strasznie chcialam dotrwac do tego momentu i udalo sie mimo ze prognozy nie byly obiecujace. Bylam dzisiaj na ostatniej wizycie u mojego lekarza, kazal przyjechac do szpitala a nie prywatnie (nie wzial ode mnie nic kasy a jeszcze zrobil mi usg 3d i dostalam zdjecia buziaczka ) Wszystko jest super, wody sa na ladnym poziomie, dluzszy czas juz nie wrastaja, synus wazy 2800 lekarz powiedzial ze jest juz zupelnie gotowy i moze sie smialo rodzic, nie mam juz zadnych ograniczen, nie musze w ogole lezec, moge robic to na co mam ochote (w koncu po 9tyg. lezenia), nie musze brac juz zadnych lekow Ktg tez ok. Teraz juz tylko czekamy na porod
no to czekamy na poród

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
mialam jakies cholerne zapalenie drog moczowych - dostalam antybiotyk ktory niestety G pomogł a tylko przez niego dostalam mega wysypki na brzuchu wygladam normalnie jak tredowata swedzi tak ze idzie zdechnac :/ rodzinny przepisal jakas masc ktora tylko lagodzi swedzenie ale to cholerstwo ani mysli zejsc zadzwonilam do ginki, powiedzialam ze nowe wyniki z moczu takie same jak poprzednie to ta mnie zabila tekstem ze w takim razie do szpitala mam sie zglosic normalnie myslalam ze zartuje, no ale ide jutro na oddzial z wynikami i zobaczymy co powie... mam nadzieje ze sie obejdzie bez lezenia na patologii bo sobie tego nie wyobrazam.
trzymam kciuki, zeby wszytsko było dobrze.


itakasia bidulko ja już bym była nietomna gdybym nie spałą od 3



Cytat:
Napisane przez ola_k11 Pokaż wiadomość
Strasznie bolała mnie dziś prawa stopa jak się obudziłam, nie mogłam na niej stanąć, na wierzch wyszła mi żyła na kostce a stopa jest bardzo spuchnięta...
Mój gin jest na urlopie więc chyba pójdę do lekarza pierwszego kontaktu, bo to może być zakrzep. Ech...
to sprawdz to koniecznie i daj znać co i jak!!!

Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
agravka
pocieszajace jest to ze kazda z nas urodzi ja na 10 ide na ktg ale pozniej wroce do was. zobaczymy jak wyjdzie zapis, ruchami sie nie martwie bo cala noc Zosia szalala i do teraz fika, mam nadzieje ze nie ucichnie na ktg bo bede musiala tlumaczyc poloznej ze sie poprostu zmeczyla
za ktg ja mam na 17.30

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
witam, my spalysmy do 8:30 a teraz jemy

to ja 9 dni po porodzie - 3kg do wagi z przed ciazy


A ja dzisiaj pospałam do 9.00 poza tym od wczoraj mam jakieś rewolucje zołkowe nie wiem czy to przez to, ze przedwczoraj wypiłam dwie mięty bo mnie trochę brzuch bolał, czy przez to że mała mnie strasznie kopie i sadzi moze też po jelitach, a moze oragizna sie się oczyszcza przed akcją .
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9h12fl2n2e.png

29tc - 1230g
33tc - 1919g
37tc - 2538g
40t3d - 3440g, 54cm

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw4pc0z1lc1asm8.png
Misiulka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-07-16, 09:57   #2070
anuszka1401
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka1401
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 375
GG do anuszka1401
Dot.: Wychodzą maluszki, my gubimy brzuszki- Mamusie Lipcowo-Sierpniowe 2010 cz. IX.

Cześć dziewczyny! Ja chcę żeby było chłodniej!! Dziś w nocy myślałam że padnę...
Im bliżej porodu tym bardziej się boję, że sobie nie poradzę. Że maluch będzie za duży i nie uda mi się go wypchnąć, że nie będzie zdrowy... Śniły mi się dziś upośledzone dzieci na wózkach inwalidzkich i jeszcze że moja siostrzenica straciła wzrok Chyba za dużo o tym wszystkim myślę, a do tej pory w sumie się aż tak bardzo nie przejmowałam...

Cytat:
Napisane przez martysek Pokaż wiadomość
Anuszka, kiedy masz następną wizytę? Będziesz rozmawiała z ginem na temat ewentualnego cc?
Następna wizyta wypada mi na 3 sierpnia, a więc na tp w OM. Gin nie kazała mi przychodzić wcześniej Boję się, że nie zdążę z nią nawet o tym pogadać. Ale ona sama chyba powinna wiedzieć, że dziecko jest duże?? Ja gdybym nie sprawdziła to bym nie widziała, bo ona zawsze twierdzi, że jest dobrze! Juz sama nie wiem co myśleć...
Cytat:
Napisane przez itakasia Pokaż wiadomość
a ja uwazam ze nie nam oceniac kto ma powody do martwienia sie o dziecko
Też tak uważam. Każda z nas ma jakieś swoje obawy...


Cytat:
Napisane przez pszczolka87 Pokaż wiadomość
no bo kurcze co lekarz to opinia... bardzo często to widać tu na forum ale z tego co pamiętam to Twoja gin od początku ma raczej luźne podejście do tematu... A tak czy inaczej poradzisz sobie napewno
tak, czasem myślę, że to aż za bardzo luźne podejście Ale nic, mam nadzieję, że damy z maleństwem radę i będzie ok. Chociaż boję się coraz bardziej.
A co do tego brania sobie dzieciaczków w szpitalu to
Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Dzięki. Wizyta do du...szy. Tzn, nic się nie dzieje, minimalne rozwarcie, ale ledwo wyczuwalne. Poza tym niestety muszę czekać z cesarką do terminu porodu (chyba, że coś zacznie się wcześniej- więc chyba będziemy na to pracować z Ł. za 3 tygodnie).
Jestem zawiedziona, pół popołudnia przepłakałam. Już mi jest ciężko...
Nie mam nastroju.
ja też ostatnio jestem cały czas w kiepskim nastroju i tylko słaniam się po domu, leżę i ryczę...
Cytat:
Napisane przez kociamborek Pokaż wiadomość

Ja dzisiaj jestem przeszczesliwa, skonczylismy dzisiaj 37t!


Cytat:
Napisane przez alutka78 Pokaż wiadomość
A Wy gdzie kupowalyscie wiekszosc ubranek?
ja też większość mam z pepco i textil marketu- niedrogie i sliczne
Mam też trochę z h&m no i sporo używanych, bo dostałam od ciotki tż i od koleżanki.

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
to ja 9 dni po porodzie - 3kg do wagi z przed ciazy
Super wyglądasz!

Cytat:
Napisane przez kasienka2607 Pokaż wiadomość
AHA - moje Maleństwo nadal zostaje Maleństwem. Nie chce się pokazać Nie wiem po kim takie wstydliwe
Śmieję się do M że pewnie sobie myśli "Jeszcze się nie urodziłam/-łem a już mi chcecie między nogi zaglądać" :P heheh
To tak jak moje Na ostatniej wizycie nawet już nie pytałam o płeć. Wczoraj stawiałam pasjansa czy urodzę chłopca to wyszło że NIE, a czy urodzę dziewczynkę to też wyszło że NIE
anuszka1401 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.