|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1951 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Czy wy też tak macie ? Taki nagły napad głodu
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
#1952 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
jeszcze pytasz
mam i to bardzo często ![]() ---------- Dopisano o 00:18 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:43 ---------- Dobranoc!
|
|
|
|
#1953 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 559
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
hej ale mi się z samego rana wstało
Dzień Dobry Cytat:
![]() Cytat:
tak tak mam i dlatego jestem taaka gruba
__________________
Konsultantka Avon Z każdym dniem coraz bardziej K. supercziroł ![]() |
||
|
|
|
#1954 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Hejoo
![]() Ale miałam głupi sen Śniło mi sie, że ukradłam wieeelkie lustro, wręcz gigantyczne. I postawiłam je na mojej ulicy. Nagle ktoś zaczął sie do niego podkradać, więc razem z jakimiś ludźmi zaczeliśmy uciekać radiowozami Jeszcze śnił mi się taki ładny chłopak |
|
|
|
#1956 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
cześć
![]() też mi się coś śniło ale nie pamiętam ![]() jakie plany na dziś ?
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
#1957 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Cytat:
Mariposa jestem. A zatem - podglądasz nas już jakiś czas?Dzień dobry A ja od rana dobry humor mam, bo mnie rozbawiła czyjaś głupota i bezczelność |
|
|
|
|
#1958 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Plany żadne
![]() A co do chłopaka, to tradycyjnie już, snił mi się w sklepie
|
|
|
|
#1959 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Cytat:
bo ja postanowiłam że dziś będę mieć zły dzień. ale jutro będzie fajny
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
|
#1960 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Denat- mi tez sie snil chlopak, tylko ze ten wcale nie nalezal do przystojnych
![]() Mariposa- nieee, dopiero wczoraj was znalazlom ;p hmm.... uwielbiam czytac kziazki, 2tyg. temu rozstalam sie z facetem hmmm... co tu jeszcze... lubie wisniowa herbatke, mam nieznosnego brata ktory wlasnie krzyczxy zebym mu cos tm wyjela no i nie wiem ![]() jestem dziwna i to chyba koniec ;p ![]() dziekuje za mile przyjecie ![]() ![]() |
|
|
|
#1961 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 928
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Dzieeeeń dooo bryyy
![]() Ja miałam dzisiaj strasznie głupi sen, śniło mi się, że poszłam do kościoła, nie wzięłam książeczki do bierzmowania, więc nie dostałam podpisu i potem ksiądz mnie do bierzmowania nie chciał dopuścić xD Na dzień dzisiejszy planów brak. Może skoczę po książki jakieś. Czy coś. Kasia - witam, Daria jestem
__________________
Keep calm and be strong girl. 8.07.2010r. <3
|
|
|
|
#1962 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Aaaa no i czasami cos tam napisze, w sensie jakies marne opowiadanie czy cos ;p nauczycielka mowi ze mam 'ciekawy' styl pisania i ze lubi jak cos pisze, ale ja jako bardzo skromna osoba twierdze ze mowi to z grzecznosci
![]() chcialam wam wkleic kawalek mioch wypocin ale nie moge znalezc ;p wiec albo jak bedziecie chcialy cos wam napisze, albo zapomnimy o tym ![]() |
|
|
|
#1963 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Kasia jak tak mówisz o opowiadaniach to mi sie przypomniało jakie ja napisałam na konkurs
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
#1964 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
przeczytałam ostatnio książke Emily Giffin "Coś pożyczonego" a w poniedziałek kupiłam dalszą część "Coś niebieskiego" zapowiada sie fajnie
|
|
|
|
#1965 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 8 086
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Cytat:
Hej wam |
|
|
|
|
#1966 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Zalogowałam się ze spokojem, a przecież nie powinno tak być… Okłamuje tylu ludzi. Trudno- pomyślałam, każdy ma jakieś wady, moją jest skłonność do kłamstw. Problem jest taki, że koleżanka założyła mi na tej stronie profil, mam nauczyć się rozmawiać z facetami… Żenujące, ale naucze się ich podrywać, muszę, bo mam dość wiecznego stania z boku i patrzenia jak kolejna koleżanka z wybujałym ego zabiera mi faceta, w którym się skrycie podkochiwałam. Haczyk jest taki, że zdjęcie które Olka wkleiła wcale nie jest moje. Jest na nim piękna dziewczyna, czarne włosy do ramion, duże brązowe oczy… Ideał, wiedziałam, że będzie pisać dużo facetów.
Pięc nowych wiadomości. Szybko przejrzałam skrzynkę i odpisałam na dwie. Wszyscy mówili, że jestem śliczna, ahh… gdyby zobaczyli mnie na prawde by uciekali gdzie pieprz rośnie. Jeden nic nie napisał, żadnego „jesteś urocza, masz piękne oczka”. Wysłał tylko „ )”. Odpisałam mu i się zaczęło… On nawet nie jest przystojny! Cicho- skarciłam się w duchu, jest miły. Polubiłam go. Nie prosił o numer telefonu czy gadu-gadu. Po prostu ze mna rozmawiał. --------------------------------------------------------------------- Nie skończyłam, pisane od ręki, bez poprawek, bez niczego wiec spokojnie mozecie krytykowac ;p Taak? Moze przejde sie do biblioteki Takdaleko, przeslesz je? jestem ciekawa ![]()
|
|
|
|
#1967 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
tyle że to jest porażka wiec będzie śmiech na sali
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
#1968 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
hmm.... moje jest porazka? ;p to juz nie pisze wiecej
|
|
|
|
#1969 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
'bezpieczne dzieciństwo na wsi'
Drogi pamiętniku! Dzisiejszy dzień minął mi pracowicie. Wstałam o 9 i mama od razu znalazła mi zajęcie. Po śniadaniu musiałam pomóc jej oplewić ogród. Mnie została przydzielona rabatka z marchewką. Na szczęście nie było jej tak dużo. O 11.30 byłam wolna więc zajęłam się czytaniem książki pt. „Jesienna miłość”. Po przeczytaniu kilku stron rozległ się dzwonek do drzwi w których ukazał się mój mały kuzyn Piotruś. Już w progu „wyśpiewał” mi regułkę, która w skrócie wyglądała tak: „Mój tata jedzie na pole musisz mnie przypilnować do jego powrotu”. Nie byłam zbytnio zadowolona. Wiedziałam że Piotrek nie usiedzi na miejscu nawet trzech minut. Na dworze świeciło słońce więc zaproponowałam, żebyśmy wyszli porzucać piłką. Oczywiście jeśli chodziło o spacer czy piłkę, nie było żadnych sprzeciwów. Wzięliśmy też koc i coś do picia oraz skakanki. Nie zdążyliśmy jeszcze wszystkiego rozłożyć a już przyszli do nas kuzyni. Mieliśmy więc niezłą ekipę i wiedziałam, że mogę spokojnie iść po książkę, bo Piotrek nigdzie się nie zgubi pod okiem tak dużej grupy. Zanim jednak wróciłam się po książkę, postanowiłam pobawić się z wszystkimi w chowanego. Była to ulubiona gra w naszej grupie zaczynając od najstarszego z nas Wojtka a skończywszy na najmłodszym Piotrku. Zabawa była bardzo udana i w końcu straciliśmy poczucie czasu. Do rzeczywistości przywróciła nas babcia, która wołała wszystkich na obiad. ( to tylko początek moge przesłać wszystko jak chcecie ) ---------- Dopisano o 11:40 ---------- Poprzedni post napisano o 11:39 ---------- nie twoje tylko moje ! porażki to moja specjalność (jednak to będzie dobry dzień )
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
#1970 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
jasne, prześlij całosc
co za to dostalas? jaka nagrode?
|
|
|
|
#1971 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
nic bo roztrzygnięcie ma być we wrześniu ale kto chcial mieć 5 lub 4 na koniec roku to musiał napisać
(było ograniczenie do 10 tys. słów ze spacjami)Musiała się napracować przy obiedzie, bo było nas bardzo dużo a to oznaczało również że nie zmieścimy się w domu i musieliśmy jeść na dworze. Oczywiście jako „przewodnicząca” zarządziłam obowiązki dla każdego .Ola, Patrycja i Iwona miały się zająć doprowadzeniem kuchni do porządku po obiedzie. Chłopcy: Wojtek, Bartek i Michał którzy przyjechali do nas na wakacje razem z moim o rok starszym bratem Krzyśkiem musieli iść na pole po krowę. Oczywiście największy rozrabiaka a najmniejszy członek naszej grupy nie mógł odpuścić sobie takiej wyprawy więc wskakując na barana Bartka ruszył z nimi by wykonać zadanie. Ja i Ala zajęłyśmy się łuskaniem bobu na kolację. Zajęłyśmy więc miejsce w cieniu i zabrałyśmy się za pracę. Ala ma 6 lat i bardzo chciała iść razem z chłopcami ja jednak bałam się ją puścić. Przyjechała z Krakowa i wiedziałam, że zrobiło by na niej duże wrażenie wielkie pola zbóż a na nich np. kombajny. Ze strony traktorów, kombajnów czy różnych innych urządzeń gospodarczych czyha na wsi wielkie zagrożenie. Mimo że Piotrek był najmłodszy wpajano mu „od zawsze” że nie można zbliżać się do takich urządzeń więc o niego byłam spokojna. Jednak co do Ali miałabym wątpliwości. Jak na sześciolatka przystało po 10 minutach znudziło jej się obieranie i zaczęła bawić się piłką. Ja musiałam wykonać zadanie do końca ale z pomocą przyszli mi koledzy z sąsiedztwa. Przyjeżdżali tu co roku i świetnie się z nimi dogadywałam. Mimo, że nie byliśmy rodziną lepiej się z nimi dogadywałam niż z Wojtkiem, Bartkiem czy Michałem którzy odwiedzali nas bardzo rzadko. Z Tomkiem i Maćkiem spędzałam każde wakacje. Uwielbialiśmy wspinać się po drzewach, grać w piłkę nożną gdzieś w polach czy jeździć na rowerach do tak zwanego „rozdroża”. Wakacje na wsi zawsze są udane. Tyle, że trzeba mieć trochę wyobraźni i wiedzieć że wszędzie może się przytrafić coś niemiłego i przykrego. Uwielbiałam spędzać każdą wolną chwilę z chłopakami. Nigdy się z nimi nie nudziłam. Lubiliśmy wieczorem iść nad staw ,patrzeć w gwiazdy i czuć unoszący się w powietrzu zapach wolności. Tomek jest bardzo pomysłowy dlatego nawet w deszczowe dni się nie nudzimy. Pozwala mi oderwać się od rzeczywistości pozwala zapomnieć że istnieje telewizor czy komputer. Tak więc chętnie zamieniamy się w małe dzieci i idziemy zagrać w gry planszowe, „Ciuciubabkę” czy też oglądamy zdjęcia z wcześniejszych wakacji czy ferii zimowych. W wakacje z wspaniałymi przyjaciółmi naprawdę wszystko jest możliwe. Deszcz nie może nas w niczym powstrzymać. Nie jesteśmy z cukru, mamy parasolki czy płaszcze przeciwdeszczowe i wyruszamy w niesamowitą podróż niczym „Piotruś Pan”. Fajnie jest też siedzieć na parapecie popijając gorącą czekoladę przyglądać się spływającym po szybie kroplom deszczu. Każda jest inna, niepowtarzalna pobudza wyobraźnię. Nadaje atmosferę, w której można snuć plany i marzenia. Z dala od zgiełku miasta. Naszą pasją jest fotografowanie. Uwielbiamy chwytać chwilę i doskonale się przy tym bawić. Tu nic nas nie ogranicza. Można pobudzić wyobraźnie, dać się ponieść fantazji. Widać tylko ogromną przestrzeń. Żadnych samochodów, bloków, wielkich bilbordów. Wielkie pola, które pokazują nam jak ogromny jest wszechświat ale żeby ten wszechświat funkcjonował my też jesteśmy potrzebni. Myślę, że gdyby nie przyjaciele z którymi jestem na co dzień oraz Tomka i Maćka nie umiałabym dostrzec jak piękny jest świat. Mieszkamy w małej, spokojnej wiosce a dzięki moim przyjaciołom, czuję się jakbym była w najważniejszym miejscu świata. Tam, gdzie wszystko się zaczęło. Cokolwiek zrobię to ma jakieś znaczenie dla świata. Wydaje mi się, że różnimy się od nastolatków „miastowych”. Tam liczy się tylko ile kto ma kasy i czy w wieku 15 lat pali papierosy czy pije piwo. Tu u nas wszyscy są równi a frajdą jest wielki wyścig polną dróżką. Umiemy się bawić będąc w dobrym towarzystwie a nie z odpowiednim prowiantem. Chyba nigdy nie zapomnę naszych wypraw na skałki. Jedna pamiętna wyprawa, niespodziewana, wyszła ot tak. Kasia zupełnie nie była na nią przygotowana ale nie mogła odpuścić sobie zabawy. W butach na wysokim obcasie zmagała się po polnych drogach, strasznie krzycząc abyśmy na nią poczekali. Tą podróż często wspominamy, śmiejąc się do łez. Oczywiście nie jest też tak, że nie mamy żadnych obowiązków. Często chodzimy na pole plewić, zbieramy truskawki czy idziemy zebrać jajka prosto z kurnika. Jakby przyjrzeć się temu z boku żyjemy jak w królestwie. Mamy czas na wszystko, na pracę, spotkania z przyjaciółmi i odpoczynek. Może się wydawać, że w mieście jest lepiej, mają basen, siłownie a nawet kręgielnie. Szkoda tylko, że mają również zanieczyszczone środowisko i wszędzie słychać szum aut. W naszym raju, też nic nam nie brakuje, zwłaszcza wieczorem pod rozgwieżdżonym niebem w ciszy unosi się zapach maciejki można podziwiać piękny świat stworzony przez Boga. Och gdyby dało się tylko zatrzymać czas! Wspólne grillowanie, zabawa w podchody, nocowanie w namiocie czy nawet pod gołym niebem, ogniska i wspólne śpiewanie. To jest coś co kochałam. Wiem, że otaczający mnie świat jest naprawdę piękny. Tu właśnie jest mój dom. To tu zawsze chętnie wracam, czuję się wspaniale, mogę posiedzieć w fotelu z książką w zimne pochmurne zimowe wieczory. Wiem, że nikt nie zakłóci mi spokoju. Mam przyjaciół na których mogę liczyć i wiem że to jest najważniejsze w życiu. To oni zawsze pomagają mi rozwiązywać moje problemy, zawsze służą pomocą. Wracając do tematu z chłopcami bardzo miło mi się pracowało. Nasz głośny śmiech zaciekawił dziewczyny które skończyły właśnie zmywanie naczyń. Zaciekawione pytały się co się stało. Był to dopiero 2 tydzień wakacji i chłopcy przyjechali dopiero wczoraj. Musiałam się dowiedzieć co słychać u nich i ich znajomych, których znałam. Tomek właśnie skończył gimnazjum więc dokładnie wypytałam go o jego nową szkołę. Oczywiście nie obyło się bez żartów Maćka. Szybko skończyliśmy, więc gawędziliśmy sobie dalej czekając na wielką 5, która nie wróciła jeszcze z pola. Nie czekaliśmy długo, bo zaraz usłyszeliśmy wesołe pokrzykiwanie Piotrka, który razem z Bartkiem ścigał się do domu. Bartek, Tomek i ja mieliśmy jedną wspólną cechę. Uwielbialiśmy grać w piłkę nożną. Zawsze znalazło się dogodne miejsce na mecz. Tak więc pełni zapału ruszyliśmy wszyscy na nasze boisko, którym było nieużywane pole. Podzieliliśmy się na drużyny. Dominik, Bartek, Ola, Iwona , Piotruś i ja– Wisła Kraków. Tomek, Wojtek, Patrycja, Ala, Krzysiek i Michał – Legia Warszawa. Z wielką radością zaczęliśmy zabawę. Drużyny były w miarę równe wiec wcale nie było tak łatwo. Nikt nie wygrywał. Po dłuższej rozgrywce zarządziliśmy wspólnie przerwę. Jednak dwaj zagorzali mistrzowie piłki chcieli pokazać na co ich stać i nastąpił koniec przerwy. Jednak trochę się ona przedłużyła bo na boisko wpadli dwaj szaleni kibice. Już mieliśmy wzywać ochronę kiedy to okazało się że to nie kto inny tylko Kasia i Sylwia. Kasia doszła do naszej drużyny a Sylwia do przeciwników. Po długiej grze zmęczeni wróciliśmy na podwórko. Zaproponowałam wszystkim sok malinowy i wszyscy bez marudzenia wypili wszystko. Po godzinie 17.00 mama z resztą rodziny wróciła z pola. Tak więc nie musiałam dłużej zajmować się Piotrkiem. Wszyscy poszli w swoje strony. Została tylko Kasia, Sylwia, Tomek, Maciek , Bartek i ja. Tworzyliśmy zgraną paczkę. Stwierdziliśmy, że wybierzemy się na spacer do lasu. Idąc śmialiśmy się głośno i grzecznie witaliśmy się z ludźmi pracującymi jeszcze na polu. Świat należał do nas. Leżę teraz na łóżku i zastanawiam się jak będzie później. Czy będę miała takich wspaniałych przyjaciół, będę czuła się wolna, niepowtarzalna. Może się zmienię zapomnę jak to jest cieszyć się życiem, niczym się nie przejmować świat będzie dla mnie tylko tłem. Mam nadzieje że znajdę wtedy swój pamiętnik i zobaczę jak żyło mi się dobrze. Bez ograniczeń, z nutką szaleństwa i bez kropli monotonii. Chciałabym zostać tu do końca swojego życia, cieszyć się z najdrobniejszego szczegółu małej biedronki czy róży która wyrośnie w moim ogródku. Co wiosnę witać nowe listki, kwiaty i pąki. Latem sadzić ogród, pielęgnować kwiaty. Jesienią grabić liście, zbierać plony i orzechy na zimę. A zimą podziwiać ten piękny spokojny, bezpieczny, czuły świat który właśnie okrył pierzyną swój dobytek. Ten świat zginie pod siecią autostrad, domów wielorodzinnych i galerii handlowych. A ja nie chciałabym stracić miejsca, w którym czuję się tak bezpiecznie, z którym wiążą się moje wspomnienia. Świat jest piękny i bezpieczny tam gdzie my jesteśmy. ---------- Dopisano o 11:45 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ---------- dużo tego wyszło
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
#1972 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
O, już czytam
![]() ---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ---------- Kasiek - fajne to ![]() Takdaleko - dłuugie ale też super
|
|
|
|
#1973 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
wyszło bardzo duzo, ale ciekawie
![]() czasami byly powtrorzenia, ale nie martw sie- ja mam ich wiecej ![]() hmmm... mozesz skrytykowac to co napisalam? ;> na prawde, jest teraz pisane, od reki, bez wiekszego pomyslu ;p wiec badz wyrozumiala ;p
|
|
|
|
#1974 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Kasia - bardzo mi się podobało. bardzo ciekawy temat ja chyba na taki bym nigdy nie wpadła
I jeśli od ręki to ja podziwiam ![]() ---------- Dopisano o 11:56 ---------- Poprzedni post napisano o 11:54 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 11:57 ---------- Poprzedni post napisano o 11:56 ---------- a zauważyłyście ze pomyliłam imię ?
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
|
#1975 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
hmm.... jak skoncze to pisac to Wam cos powiem
tylko nie mowcie nic- jestem totalna idiotka.... wiem i sie przyznaje Takdaleko- dziekuje A to co chce wam powiedzieć jest zwiazane z opowiadaniem...
|
|
|
|
#1976 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Cytat:
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
|
#1977 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
eeee tam, drobny blad
|
|
|
|
#1978 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Cytat:
A wiesz że trening czyni mistrza ? ![]() ---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ---------- Zmykam obrać ziemniaki i idę do sklepu po ciastka i Kubusia bo przyjdzie do mnie Kasia ![]()
__________________
Wyolbrzymiaj dobro.
|
|
|
|
|
#1979 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 8 086
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
Cytat:
|
|
|
|
|
#1980 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rocznik '95 cz. IX czyli wakacje mamy i się w słońcu rozpływamy!
nieee.... bo mnie wywalicie z tego forum, powiecie ze jestem kretynka i tyle bede z tego miala ;p
ja tez zmykam, musze sie ogranac, podlac kwiaty bo przychodzi Justyna! ![]()
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:19.






mam i to bardzo często 
Zrozum faceta. A to taki playboy, co zalicza dziewczyny bez skrupułów...). Wracając do tematu on pomyślał, że to dlatego jestem taka zła i dlatego płakałam, ze mi tak powiedział i co chwilę podchodził i "Ale nie gniewaj się, proszę, żartowaaałem", "A zatańczysz ze mną? Obiecuję, ze bedę ci patrzył w dekolt", "Noo, K., prooszę cię". Widać było, że mu strasznie przykro, że niby ja się tak załamałam przez jego głupi komentarz. Ale nie wyprowadziłam go z błędu.
) urodzona 03.03
supercziroł 




hmmm... co tu jeszcze... lubie wisniowa herbatke, mam nieznosnego brata ktory wlasnie krzyczxy zebym mu cos tm wyjela no i nie wiem 

A wiesz że trening czyni mistrza ? 
