|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2221 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
![]() Cytat:
Gadają o ciąży i nie tylko,bo przecież ile można na ten temat powiedzieć,skoro mają czas na 4 lata do przodu... Dla mnie to trochę zabawne,chociażby z tego względu,że piszą tam np o tym,że trzeba odstawić używki na długo przed i łykać witaminy i ogólnie zmienić styl życia.I co,pójdę z ludźmi do knajpy i wszyscy zamówią browara,a ja nie i ktoś zapyta czemu,a ja powiem"Nie piję,bo w 2014 chcę zajść w ciążę"...
__________________
|
||
|
|
|
#2222 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 257
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
Jeszcze nie spotkałam osobiście ludzi z takim podejściem, ale często znajomi planują drugie dziecko np kiedy pierwsze skończy 3 latka itp.. Dla mnie dziwne są takie rachunki, ale tez nigdy z premedytacją nie starałam się o dzidzię, po prostu przestaliśmy się zabezpieczac i czekalismy, co bedzie.. ![]() Nawet jeśli okaże się, że muszę stawic się na cesarkę konkretnego dnia to będzie kosmos..tak dokładnie znać wcześniej datę urodzin dziecka..chyba wolałabym jednak trwać w minimalnej niepewności |
|
|
|
|
#2223 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Zabawne? dla mnie to jest.... mega żeeeeenujące, czy te dziewczyny naprawde nie maja ciekawszych tematow do rozmów? Nic mnie tak razi jak ludzka głupota
A Ty ani waż wypowiadac takich kwestii, ze nie wypijesz browara (jak juz bedziesz mogła oczywscie ), bo w grudniu po poludniu za pare lat planujecie dorobic Gabrysi braciszka albo siostrzyczke ![]() ![]() Cytat:
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna Edytowane przez mszu Czas edycji: 2010-08-08 o 20:23 |
|
|
|
|
#2224 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
![]() ja też mam takie terminy- z kalkulatorów wg OM wychodzi 8-10.09. A wg usg nie wiem- jak byłam w 31tc to się mniej więcej pokrywało, ale teraz nie wybieram się na usg. Kolejna wizyta we wtorek...(tzn jeszcze jutro zadzwonię i zapytam czy nic się nie zmieniło) |
|
|
|
|
#2225 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
![]() ---- Byliśmy na urodzinach mojego brata. Jego chrzestna wkurza mnie swoim nastawieniem i wywyższaniem się... np. uważa, że dziecko MUSI mieć (pierwsze lub drugie) imię jakiegoś świętego, bo inaczej ksiądz go nie ochrzci... Rany, co to za bzdury!?! Ja mam TYLKO imię i póki co nie znam żadnej św. Angeliki, a ochrzczona zostałam bez problemu ![]() Ale z przyjemniejszych rzeczy - przyszedł chrzestny z żoną i dziećmi - ich córeczka za tydzień skończy 3 mce... Taka kruszynka cudowna
__________________
Relax... it's coffee time ![]() Nie dyskutuj z głupcem... Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
|
|
|
|
|
#2226 | ||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
ehhe -przepraszam chyba "moherowych beretów"..takich co o krzyż walczą.... a uważam, ze to nie miejsce - bo przeciez Polska nie składa się z samych katolików... ale to osobny temat ![]() Cytat:
wiecie co - ja kupiłam dwie nowe koszule rozpinane, a pomyslalam, ze na sam porob wezme taka stara co mam w domku i odrazu ja wyrzuce.. bo polozna mowila, zeby wziac stary t-shirt męża,.. no ale zeby z gołym dupskiem tak świecieć..??? w sumie mam- szlafrok 2 koszule wkłady Bella 5szt majtek jednorazowych wkladki laktacyjne oslonki na piersi musze jeszcze zakupic cyckonosz jakis.. hm.. a czasu coraz mniej dobrze, ze ciuszki, posciel, juz poprane )))))
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka 21.08.2010
|
||
|
|
|
#2227 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
__________________
Relax... it's coffee time ![]() Nie dyskutuj z głupcem... Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
|
|
|
|
|
#2228 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
nio to ubaw na całego
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka 21.08.2010
|
|
|
|
|
#2229 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
|
|
|
|
|
#2230 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cześć dziewczyny
Przepraszam, ze nie piszę, ale czuję się od kilku dni coraz gorzej. Brzuch mimo leków twardnieje, boli falami co jakiś czas, potem przechodzi. Dodatkowo od kilku dni mam biegunkę. Jutro i pojutrze mam badania, muszę wytrzymać do czwartku do wyników. Ale chyba do 19 sierpnia, do wizyty u lekarza nie dotrzymam. Młody się szamoce co jakiś czas, chyba próbuje się przekręcić Strasznie jestem rozbita jakaś, na niczym nie mogę się skupić. Jak tylko trochę mi się wszystko uspokoi (może meliskę sobie strzelę ) to się odezwę.
|
|
|
|
#2231 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
mszu jak dla mnie "zaleca się" jest równoznaczne z "jest wskazaniem do cc", nie jest natomiast równoznaczne z "bezwzględnym wykonaniem cc"
Są szpitale, w których szanuje sie wolę kobiety do momentu oczywiście, jeśli nie zagraża ona zyciu (zdrowiu ) dziecka lub obojga. ninaad ślicznie wyglądacie, ja naprawdę nie mam pojęcia, gdzie te Twoje kg? martucha wydawało mi się,że Patryczek jest spory na Iszej focie... aż nie zobaczyłam chłopaków razem, na drugiej. Jaka z Niego drobineczka śliczna ![]() Ewcia811211 ja też nie mam położnej i mieć nie będę. angelikaw mnie bawią tacy ludzie dziecko MUSI mieć jak dla mnie tylko i wyłącznie kochających rodziców i "dobre" dzieciństwo, a i to sie w wielu domach nie sprawdza... A takim wymądrzających się to bym raz dwa utemperowała![]() Pomi trzymam kciuki za lepsze samopoczucie, ale wiesz... biegunką często się akcje porodowe zaczynają organizm się sam szykuje poprzez takie oczyszczanie, więc może będzie niebawem niespodziewaja ?cellaris ta koteczka ma tam ponoć domek, a nas traktowała jako... odskocznię? albo chwilową zmianę diety ![]() My już w domku, jutro sprzątam, przestawiamy graty, ubieram łóżeczko, dziś chyba jeszcze poprasuję resztę ubranek, choć skurcze maleńkie łapią mnie już cały czas. Wolałabym, aby się Młody urodził pod koniec m-ca, to będziemy razem dłużej w domku. Właśnie zjadłam 3 gołąbki mamcia mi z kaszą i grzybami zrobiła i chyba padnę...---------- Dopisano o 22:25 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ---------- aaaaa martucha jeszcze właśnie miałam pytać, w czym rodziłaś? |
|
|
|
#2232 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
Aż jestem zła na mojego lekarza, ze tak późno kazał mi je robić i tak późno chce sprawdzić ponownie ułożenie młodego. Ale nic nie poradzę. Tylko jak coś się zacznie przed wizytą, to pewnie w IP będę od progu musiała krzyczeć, że mały jest ułożony pośladkowo. Jutro kupię tę meliskę i będę się uspokajać, może to coś da ![]() Nika, ale te twoje skurcze to bardziej pasujące niż u mnie Bo u ciebie to już tak czas jakoś, ciąża donoszona... Kończ już wszystko na ostatni guzik, bo zaraz będziesz pewnie na porodówkę lecieć ![]() Mszu, z tego co czytałam, to każda pierworódka z pośladkowym ułożeniem powinna mieć wykonane cc. Chyba, ze dziecko mega malutkie, to moze coś innego. Przecież poród pierworódki przy ułożeniu posladkowym to większe zagrożenie dla matki i dziecka. ![]() Angelikaw, fajne podejscie z tym imieniem Chyba tylko olać takie stwierdzenia, nie unikniemy ich a na pewno denerwują.Mpik, odpoczywaj kochana i czekaj grzecnzie na męża Tak poczytałam sobie, co pisałyście o wątkach dotyczących planowania. I jakoś się z wami nie zgadzam. Mogą rzeczywiscie cieszyć się te osoby, które nie musiały starać się o dziecko, które poszły na żywioł i to dało natychmiastowe efekty. Każda na pewno tego pragnie. Ja od samego początku byłam obciążona genetycznie, musiałam przed staraniami o dziecko zrobić mnóstwo badań - to juz było planowanie. Potem długie miesiące starań i brania leków, zanim pojawiła się upragniona druga kreska. W tym czasie udzielałam się na wątku dziewczyn planujących właśnie dzieciątko. I wzajemne wsparcie naprawdę dużo daje, nikt nie zrozumie żalu z kolejnej @ lepiej niż druga kobieta starająca się o dziecko. Rozumiem, że odległe planowanie może być dla was zabawne lub żenujące, ale niektórzy muszą tak planować jeżeli chcą mieć zdrowe dziecko. Mam nadzieję, że żadna z was nigdy nie będzie musiała doświadczas przymusu planowania dziecka... |
|
|
|
|
#2233 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Pomidorko to zaciskaj nogi jeszcze trochę i nie denerwuj się głębokie wdechy bo sie jeszcze bardziej tym denerwujesz
a tak z tym wątkeim o planowaniu sama na takim byłam,albo ja zle zrozumiałam dziewczyny,albo nie wiem sama bo mi chodziło o to,że planować,aż z takim wyprzedzeniem to dla mnie cos nie tak wiadomo jak ktoś ma problemy to fakt planuje,ale nie 4 lata wcześniej,że chce kolejne dziecko bo sama byłam na wątku planujemy i wiem jak to jest czekać długo na dziecko,bo sama watku sie udzielalam planujemy dzieciatko na dany rok a dopiero zaskoczyłam w tym więc mi raczej chodziło o to,że z takim wyprzedzeniem już planują
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14 ![]() Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie... |
|
|
|
#2234 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
hej dziewuszki- a u mnie paskudnie za oknem,..pada i pada
![]() a tu ciągle o powodzi mówią ![]() zaraz lece na wyniki, mocz,morfologia,hbs,wr... a o 12.00 na KTG do gina ciekawe jak tam moja Niunia się czuje ))Pomi-tak jak pisała dra, chodziło Nam o to, że takie dziwne wątki zakładaja z 4 letnim wyprzedzeniem... a nie o to, że ktoś planuje bo się stara a ma problemy.. poprostu, jak można planowac coś za 4 lata.. a tak w ogóle, jak piszesz o biegunce..hm.. chyba Tymuś cche na świat
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka 21.08.2010
|
|
|
|
#2235 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
Ja też ostatnio czuję się gorzej. Brzuch coraz częściej mocno napięty, dodatkowo pobolewa mnie podbrzusze no i trochę kłuje brzuch. Nawet jak z łóżka próbuję wstać albo się obrócić to brzuch się mocno spina . Niby nie boli jakoś mocno, ale nie jest to przyjemne i strasznie wkurza. Mała się trochę rozpycha.Dodatkowo nie spałam dziś prawie w nocy (no a teraz muszę wytrzymać 8 h w pracy)- w sumie to sama nie wiem czemu . No i mam jakieś sensacje żołądkowe- podejrzewam tegoroczne jabłka, które wczoraj jadłam aż mi się uszy trzęsły (no ale nigdy nie było mi nic po jabłkach )Coś czuję, że będzie dziś kiepski dzień...
|
|
|
|
|
#2236 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
oj kobity pocieszę Was, że ja też nienajlepiej się czuję... brzucho dalej się spina przy każdym ruchu... Mam tylko nadzieję, że nie wrócą mnie do szpitala
![]() a do tego ucho mnie pobolewa... tzn ni to boli, ni to swędzi.... może uda się jakoś szybko do laryngologa dostać, bo to męczące jest... dziś chyba i u mnie upałów nie będzie... tak fajnie na razie jest. A wczoraj TZ obejrzał ten film co linka, któraś kobitka podała i widzę, że uświadomił sobie kilka rzeczy i jak zobaczył jak ten lekarz pod koniec ciągle kobiecie mówił żeby leżała i leżała to powiedzial do mnie tak - Słyszysz... masz mi jutro leżeć, a nie znów do miasta polecisz się szwędać Dziś tylko ksiązki w biblitece muszę wymienić, bo nie mam już co czytać, a tv mnie nudzi....
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.pngCzas zacząć nowe, lepsze życie... |
|
|
|
#2237 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Witajcie
moja relacja a potem was będę nadrabiac bo tego duzooo czasu malenko![]() Od razu ostrzegam ze pisze wszytko jak było bez sciemniania bardzo dluga i wyczerpujaca wersja ![]() tak jak pisałam od przed 4 mialam lekkie skurcze – standardowo wanna itd.. no troche pomoglo, ale potem znalazłam czopa na wkladce, no i wiedziałam ze cos się będzie dziac.. skurcze się wzmogly po kazdym mialam mokre majtki wąchalam je ja glupia bo niewiedzialam czy to wody czy mocz no i telefon na lubinowa do szpitala co robic, panie powiedzialy żeby poczekac i zadzownic za 2 godzinki powiedziec co się dzieje bo tak czy inaczej będą mnie chcialy widziec na ktg, chyba ze trysna wody to na spokojnie przyjechac do porodu… po 8 zadzwonilam ze leca bardziej a skurcze od 7:30 regularne, kazaly przyjechac wiec wzielam prysznic ogolilam się, wyprostowałam wlosy (nie wiem po co hahaha ale czulam taka potrzebe) no i jeszcze potańczyłam sobie z mezem i wogole uśmiech i w droge… przyjezdzam do szpitala kolo9:30-10 a tam mi mowia ze mam czekac bo maja mlyn bo wlansie przyjechaly 2 inne do porodu i doktor je bada – a ze to troche trwa bo kazda ma ktg itd. No i o 12 drzwi się otwieraja i mój ukochany dr mnie wola (bylam mega szczesliwa ze Patryk chciał przyjść na swiat akurat w srode jak mój doktor miał dyzur) wchodze do gabinetu a on - witam mojego Kubusia Puchatka to co na fotelik proszę (ja pracuje w przedszkolu Kubusia Puchatka z czego on się zawsze smial) no i bada mnie i mówi ojj wody się leja leja a rozwarcie na dwa palce, to ja do niego na 2 palce czyli jade do domu? A on nie na moje 2 palce czyli 5 cm ktg i na porodowke, pani marto dzisiaj na pewno urodzimy tego syna;D no i mowi do babki ze ma mi podłączyć ktg i dzwonic do Ewy (poloznej) ze jest jeszcze jedna rodzaca ale ma isc na pierwszy ogien bo reszta jest daleko w tyle.. (jak się pozniej okazalo jedna miala przepowiadające a druga mimo ze miala skurcze to rozwarcie zaczela mieć dopiero w nocy wiec troche jeszcze tam polezala) no ale zrobili mi ktg bole były jeszcze do zniesienia. Poszlam na porodowke kazaly mi się przebrac zapytala czy praktykantki mogą zrobic wywiad a jedna być przy porodzie zgodzilam się zrobily wywiad, potem lewatywa (ciesze się ze mialam robiona bo naprawde luz psychiczny ze nic nie poleci itd.. – chociaż jak laska mi wyskoczyla z tekstem proszę zacisnąć posladki i chodzic tak 10 minut to ja zabilam smiechem mówiąc ze mam co 4-5 skurcz jak ja 10 wytrzymam – wytrzymalam max 2 zaczal się skurcz no i nie było rady trzeba było isc na kibelek )no i o 13 weszlam na sale porodowa – no i tam badanie, polozna potwierdzila rozwarcie, poszlam do wanny, posluchalam bicia serduszka, połaziłam przy drabinkach, skurcze coraz silniejsze poprosilam o zzo. Przyszla anestezjolog wkurzyla mnie wyskakując z tekstem ze nie wiem na co się decyduje i że bez konsultacji i wogole.. ale bez gadania mi go dala – jak mi go robila to az bylam w szoku bo zebralo jej się na ludzki odruch i powiedziała że jestem jedna z dzielniejszych osób przy znieczuleniu bo mimo ze robiła mi go na skurczu (jak zaczeła to pojawił się skurcz a ja niemogłam się poruszyć) no i powiedziala ze super wytrwalam – od tego czasu była miła, potem było już błogo– tzn czułam ze mam skurcz i napieranie dziecka ale nie było bóli krzyżowych ani pachwinowych – poskakałam na piłce – rozwarcie 7cm, poszłam na krzesełko – rozwarcie 10 w pełni zadowolona bo była dopiero 15 wiec mówie do męża nie jest źle. (wogole to mnie opierdzielił ze rodze a pisze sms – no co musiałam przeciez zdać relacje ) no i tu zaczeły się schody – położna mnie bada i mówi pełne rozwarcie ale głowa nieschodzi i niechce się wstawić – dopóki się niewstawi nie ma parcia… no i zaczeła się jazda bez trzymanki – znieczulenie przestało działać a skurcze mocne – przeć nie można bo główka niewstawiona kolejnej dawki znieczulenia mieć nie mogę bo pelne rozwarcie– no i przyjmowałam różne pozycje na krzesełku, na fotelu z nogą jedną wyżej, potem drugą potem kolankowo- łokciowa, a tu dupa syn jak nie idzi tak nieszedł – dostałam glukoze bo sił mało – cały czas monitorowali tętno malucha… no i reszte wiem z opowiadań męża bo wpadłam w taki trans że nie wiem o co biegało, 9wyciszylam się zaczelam skupiac się tylko na oddychaniu zylam w swoim swiecie) ale maz mowil że byłam mało miła na szczęście moja położna i praktykantka okazały się być bardzo pomocne(jak mi potem mówły rozważały cesarke ale doszły do wniosku że ja daje rade a tętno dziecko ok i mnie jeszcze troche pomęczą bo dam rade i niedugo na pewno glowka zejdzie a po cesarce jednak dochodzi się do siebie dłużej) no i posadziły mnie znowu na krzeseło i poszło… po 1.5 godziny samego wstawienia się glowki usłyszałam magiczne słowa „zeszła głowka proszę przygotować fotel do porodu - rodzimy…” (moja mysl – jakie k*** rodzimy a co ja tu robie ) no i poszłam na ten fotel położna zaczęła krzyczeć „chodzcie do produ” i zbiegło się mnóstwo ludzi (jak na targu) położne z noworodków, lekarz, anestezjolog, pediatrzy no full -Wojtek się śmial ze szkoda ze jeszcze panie z recepcji nieprzyszly popatrzec - no i znowy położna swietnie się spisala – kazala mi przec wszystko mówiła co i jak (ogolnie to na skurczu jak zaczyna cie bolec przesz i nie czujesz bolu wiec nie jest to straszne troche meczace ale nie boli )na pierwszym skurczu parlam 2 razy żeby się nauczyc bo troche mi nieszlo (parlam w policzki a nie w dol) na drugim skurczu były trzy parte i glowa była już na zewnątrz na trzecim skurczu jedno parcie i tyle - bo młody się wyślizgnął – mój pierwszy odruch bozeee jaki on siny! jagodowy doslownie - maz od razu krzyczal ze wszytko jest dobrze ze przeciez taki miał być.. położyli mi go na brzuch – najpiekniejsze uczucie- od razu powiedzialm ze chce nastepne ;D ze wracamy tu za 2 lata i ze jest cudnie – w sekunde zapomniałam o jakimkolwiek bolu ( a nie wierzylam ze tak się dzieje..) no i potem maz poszedł na bok bo badali malucha – był pod wrazeniem bo wszystko mu mowili itd. 3 osoby go badaly – potem mna zajela się praktykantka krecila pepowina – i samo urodzilo się łożysko– lekarz ocenil ze wszytko ok ;D ja zapytalam położnej czy mnie naciela a ona ze nie po co? – no i dzieki temu mam tylko 2 rozpuszczalne szwy bo lekko skora się naderwala. Ogolnie gdyby nie te 1.5 godziny to mogłabym powiedziec ze bajka bo od wejścia na porodowke do pelnego rozwarcia było 2 godziny potem 1.5 wstawiania się glowki partych z 20 minut – 3;50 mam wpisane w książeczkę ale tak naprawde 13 godzin bo to od 4 rano ;D nieoszukujmy się bolalo ale w sekunde zapomina się o wszystkim ![]() Reszta pobytu już w skrocie ![]() po porodzie 2 godziny lezalam z polozna z noworodkow która mnie uczyla karmic, potem na sale- wszystko super leżałam z fajna dziewczyna pomagałyśmy sobie duchowo bo emocje wielkie, szczególnie 2 dnia jak mojemu dziecku Smolka nie chciala wylezc i darl się w niebolglosy – ale polozne z noworodkow sa aniolami i pomagaly mu pomagaly mi (w nocy jak mialam problemy ze soba i ryczalam jak durna ze niepotrafie wykarmic syna- naprawde gadaly ze mna jak u psychologa..) nie moge powiedziec zlego slowa na jakiegokolwiek lekarza który mnie badal na nikogo z pracownikow… musze powiedziec ze niespodziewalam się takiej opieki ze strony personelu (dziecko lelkko płakało a one były w sali pytac czy w czyms pomoc.. czy przewinac czy potrzebuje pogadac wogole… jak mogę zlote rady to tak - na pewno picie do porodu w malych butelkach Dziubkiem, potem na 3 pierwsze wysikania się mogą być do polewania krocza żeby się niezablokowac bo to glupie uczucie isc na kibelek ja poszlam na żywioł karmilam bez oslonek na sutki – trzy dni bolu takiego ze przy karmieniu mi nogi lataly ale teraz już jest ok sutki się przyzwyczaily idzie nam niezle, karmienie jest ciezka sprawa ale tak jak mówiły polozne mleko zaczyna się w Glowie… trzeba po prostu mieć duzo wytrwałości bo przez te pierwsze dni jest go bardzo malutko i karmisz np. Pol godziny jeden cyc Pol godziny drugi a on po 20 minutach glodny… ja nieodciagalam mleka posluchalam rady koleżanki która powiedziala ze mam przystawiac często spiac się w sobie i mlody sam to rozchula, i tak było 3 dnia już wystarczylo pol godziny z jednej piersi i była godzinka przerwy, a 4 dnia 1.5 godziny teraz mlody spi już 2-2.5 wiec jest calkiem niezle, no i przez to ze nie mam przerw miedzy cycem dłuższych niż 3 godziny i karmie na zmiane raz jeden raz drugi poki co (odpukac) nic mi się z piersiami niedzieje.. były 4 dnia cieple i nabrzmiale ale to „nawal pokarmu” nic nieodciagalam maly wyssal wszystko i teraz jest git aha i rada od poloznej jak wychodziliśmy do domu – kropelki esputicon – to takie jak espunisan ale dla dzieci – bo przez pierwszy tydzień dzidzius jeszcze ma klopoty z trwieniem i żeby dawac jedna kropelke co 10 godzin (oczywiście jak zacznie się prezyc przy robieniu kupki czy odchodzeniu gazow odbijaniu) u nas tak było i naprawde widziec jak wasze dziecko placze a niepotraficie mu pomc jest straszne ale jak zaczęliśmy dawac wieczorem w sobote kropelke po 10 godzinach nastepna i tak do teraz to jest luz nic go nieboli, pokropimy jeszcze 2 dni i odstawiamy mam nadzieje ze już mu się tam wszystko unormowalo Bardzo mocno was sciskam i przepraszam za taki opis no ale chcialam szczerze i wszystko napisac Przy nastepnym wolnym czasie zaczne was nadrabiac ale wybaczycie ze tylko „przelece co tam u was” żeby być mniej wiecej na bierzaco postaram się wpadac do was tak często jak mlody mi pozwoli ;D z dnia na dziec Patowi opuchlizna schodzi z buzi i robi sie coraz bardziej dzidzusiowaty ![]() slodkie uczucie patrzec jak sie zmienia jak na doswlownie minute otwiera oczy... ehsss
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#2238 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
dziekii martucha za szczegółowy opis
cóz przezylas Ty przezyjemy i my, nie ma wyjscia![]() Pomidorko co tu pisac, trzymaj sie i pij melise, napewno odrobinke pomoze Mpik za Ciebie tez kciukasy zeby Milenka poczekała az tatus wroci ![]() Wogole dziewczyny ciekawe od czego uzaleznione jest ze niektóre rodza 2 tyg wczesniej a niektóre po terminie tydzień??? zawsze mnie to zastanawialo, czy od masy dziecka czy od płci (niektórzy mówia ze dziewczynki szybciej chca wyjsc -ale to raczej bzdura) Misqa fajnie ze maz sobie powoli to wszystko uswiadamia i uklada
__________________
06.06.2009 OLA |
|
|
|
#2239 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Martucha,,,, tak jak pisze Elenka, dziękujemy za opis
DAMY rade -Musimy być dzielne dla Naszych skrabów heh
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka 21.08.2010
|
|
|
|
#2240 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Dzień Dobry!
Co do wątku o planowaniu dziecka za 4 lata to miałam na myśli, że to nienormalne że za taki długi okres czasu, bo kto wie co to będzie za tyle lat... A ogólnie planowanie jest dobre i potrzebne. ja sama planowałam dziecko od ubiegłego roku, co nie ozn. że zaplanowałam m-c poczęcia i np. znak zodiaku dziecka, bo tak ma być. Planowałam, bo musiałam przejść kilka badań i leczenie i co m-c mieć nadzieję, że może się udało, wydawało mi się to takie nierealne i zbyt piękne zobaczyc 2 kreseczki na teście, ale udało się i zrobiłam aż 3 testy (bo patrzenie na te 2 kreski to była taaaakaaa przyjemność) plus 3 testy z krwi ![]() Także nie chodzi o koniecznosć planowania,a a o okres czasu na jaki to robimy. My z mężem przez kilka m-cy żyliśmy z zegarkiem w reku i liczeniem dni itd. co było barzdo stersujace. Martucha - fantastycznie wszystko opisałaś Super, że nie byłaś nacinana, bo nie było takiej potrzeby.Zaraz lecę na ćwiczonka do SR
__________________
Żona mojego męża to fajna babka |
|
|
|
#2241 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 513
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Martucha - dzięki za opis
. Super się czyta że miałaś tak dobrą opiekę podczas porodu, to naprawdę dużo daje (tak uważam) Dużo zdrówka dla Ciebie i Patryczka Pomidora - ja też miałam taki tydzień (wcześniej o tym pisałam), wszystko mnie bolało, krocze, pachwiny, plecy, biodra, no dosłownie wszystko, do tego miałam skurcze (takie jak na okres) - rzadkie ale nie przyjemne, brzuch mi twardniał, no i do tego miałam codziennie rano biegunkę. No full zestaw był, czułam się okropnie...... ![]() Przestraszyłam się bo to był dopiero 33 tc skończony, czyli leciał 34 tc, ale to i tak wcześnie i naczytałam się że to objawy przedwczesnego porodu. Na szczęście przeszło mi po leżeniu i braniu nospy. Leżałam dwa dni prawie cały czas no i teraz czuję się świetnie, wszystkie objawy mi przeszły więc myślę że była to taka próba przed głównym przedstawieniem . Trzymam kciuki, żebyś i ty się lepiej poczuła |
|
|
|
#2242 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Pomi, ja sie nie znam, mój mąż też nie jest specjalista w tej dziedzinie. Po porstu zaintersowal mnie ten temat. Może rzeczywiscie tak jest ze pierowródka majac dziecko w ulozeniu posladkowym ma wskazanie do CC. Temat podjełam, bo myslalam ze mam sprzeczne informacje, ale ta 36letnia matka o kotrej pisałam bedzie miec drugie dziecko, wiec moze dlatego lekarz każe jej rodzić siłami natury. Tak jak napisalam ja sie nie znam, po prostu jestem ciekawa.
Co do idiotycznych watków typu "planowanie dzidziusia na 2012-2014", to ja zdania nie zmienie. Tak jak pisały dziewczyny Dra, Mpik, Majka232, rozumiem zakładanie watków, kotre maja słuzyc wsparciu, niesieniu wzajemnej pomocy, ale nie watkow typu "co bedę robić w grudniu po popłudniu za pare lat". Jesli to nie jst glupie to ja proponuje zalozenie wątku "jak w 2015 roku na wiosne, bede ubierac swoje dziecko i jakie mu zabawki bede kupowac"... sorry ale dla mnie to DEBILIZM przez wielkie D. Martucha, bylas bardzo dzielna! Elegancka kobieto rodząca z wyprostowanymi wlosami!
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna |
|
|
|
#2243 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
![]() ![]() ![]() Dla mnie to jest głupie, ale mi nie przeszkadza, bo nie muszę tego czytać itd. Często jak się z czymś nie zgadzam, a wiem, że dla kogoś to jest ważne i wspaniałe to po prostu tego nie komentuję np. jak ktoś pokaże wózek, który mi się nie podoba i pyta czy ładny to nie muszę mu napisać - eee, beznadziejny itd. bo tylko będzie tej osobie przykro... Po prostu nie jestem taka radykalna jak Ty
__________________
Żona mojego męża to fajna babka |
|
|
|
|
#2244 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
.Co prawda w ciąży nie spożywam,ale stara mówię ci jak się ucieszyłam jak mi położna powiedziała,że na produkcję mleka dobrze jest wypić piwo karmi.Ja co prawda nie znoszę piw smakowych,ale przy karmieniu dobre i to.A potem to wiadomo ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Mnie się wydaje(mogę być w błędzie),że to czy dziecko rodzi sie przed czy po terminie zależy od tego czy ciąża jest już dostatecznie wykształcona(dojrzała) czy nie.Dla mnie te terminy porodu itd to tylko coś orientacyjnego,bo nigdy na 100% nie wiadomo kiedy zaczął się rozwój ciąży,a wiadomo potem jedne dzieci rosną szybciej,drugie wolniej.Natomiast w przypadku wcześniaków,to sądzę,ze u nich poród był wywołany przez jakieś zaburzenia organizmu,gospodarki hormonalnej itp.
__________________
|
||||
|
|
|
#2245 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Majka232, ja nie powazam kwestii czyjegos gustu, bo wiadomo, kazdy ma inny, a poza tym wg powiedzenia o gustach sie nie rozmawia. Choc osobiscie nie widze nic zlego w wyrazeniu szczerej opinii, jesli mnie ktos o nia prosi lub w jakis sposob sie jej domaga. Jednak w przypadku tego nieszczesnego watku mamy do czynienia z czyms innym, bo nie chodzi o krytkowanie gustu, tylko czyejs postawy, zachowania. Przepraszam, ale jak ktos robi z siebie publicznie debila to niech nie liczy ze to zostanie puszczone mimochodem. I jesli takie watki beda sie kontynuowac (a mam wielka nadzieje, ze nie, bo jeszcze nie stracilam nadziei w ludzi) to raczej nie zamierzam stac z boku i na to patrzec...
Bo jesli ktos chce byc ulomnym to nie sobie zostaje tym ulomnym sam ze soba, a niech nie nakreca innych do tego samego.
__________________
Jestem, bo fotografuję.... ![]() http://martalipinska.blogspot.com/ _________________ fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna Edytowane przez mszu Czas edycji: 2010-08-09 o 10:41 |
|
|
|
#2246 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
witajcie
dziś nawet dobrze mi się spało jak nigdy,ale rano synio mnie wybudzał oj mały wiercipięta martucha kurcze tak opisujesz to miałaś super poród i super opiekę aż zazdroszczę elenka a ja słyszałam,że to chłopcy szybciej lubią się urodzić,a dziewczynki posiedzieć,ale to tylko gadanie każde dziecie wybiera sobie kiedy wyjsć tak samo się z 2 zdaniami spotkałam co do wymiotów na poczatku ciąży jedni gadają o wymioty=się dziewczynka,drudzy wymioty=chłopiec więc to moim zdaniem takie nawymyślane jest to wszystko
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14 ![]() Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie... |
|
|
|
#2247 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
pewnie zalezy to tez od terminu zapłodnienia... jestem ostatnio taka jakas wolnomyśląca![]() ja lubie od czasu do czasu piwko z sokiem bardzo lubie drineczki typu gin z tonikiem, albo poprostu wódka z colą, nienawidze pić czystej fujjjj... i bardzo lubie wina (ale po winie głowa boli) w kazdym razie na ta chwilę alkoholu mi nie brakuje.. a o karmi tez słyszałam ze warto się napić podczas karmienia
__________________
06.06.2009 OLA |
|
|
|
|
#2248 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
![]() Cytat:
piwo a z tym Karmi to też słyszałam i pewnie wypróbuję Mszu przy ułożeniu posladkowym u pierworódki nie pozwolą rodzić SN A twoja Nadia już na nietoperka? Martucha poród miałaś super ale to karmienie ja chyba od razu do szpitala pojadę w osłonkach Pomi to może u ciebie coś już się zaczyna?
|
||
|
|
|
#2249 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
tez nie lubie czystej. Najbardziej lubiłam Gingersa cynamonowego, niestety już go nie sprzedają jest tylko imbirowy, choc też bardzo pysznyJa odkad jestem w ciazy wypiłam 2 lechy free z sokiem i moze zwyklego pifka troszke od mezulka,,ale to tak łyczka...
__________________
11.07.2009 żonka Pawełka 21.08.2010
|
|
|
|
|
#2250 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i już niebawem się rozpakujemy-WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz
Cytat:
![]() będzie to skonczony 38 tydzien takze bardzo bezpieczny juz termin...
__________________
06.06.2009 OLA |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:28.






Masakra jak dla mnie... 


), bo w grudniu po poludniu za pare lat planujecie dorobic Gabrysi braciszka albo siostrzyczke 
ja mam na 8.09 ty chyba na 9.09




Strasznie jestem rozbita jakaś, na niczym nie mogę się skupić. Jak tylko trochę mi się wszystko uspokoi (może meliskę sobie strzelę
?
mamcia mi z kaszą i grzybami zrobiła i chyba padnę...
. Niby nie boli jakoś mocno, ale nie jest to przyjemne i strasznie wkurza. Mała się trochę rozpycha.
![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
a z tym Karmi to też słyszałam i pewnie wypróbuję
ale to karmienie 
