Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;* - Strona 64 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-08-22, 15:59   #1891
Movement
Zakorzenienie
 
Avatar Movement
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 3 671
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez Elegance Pokaż wiadomość
Mov.... no i jak to z wami jest?
Ile sie widzicie w szkole??

Jakie sa relacje miedzy wami? nie jest was razem za duzo ? nie narzeka ze nie moze z kolegami pobyc czy cos?....
w szkole widujemy się tylko na długiej przerwie(20 min) + czasem wracamy ze szkoły razem jak kończymy o tej samej porze. Z tym że nie dość że chodzimy do jednej szkoły, to jeszcze mieszkamy blok obok siebie. Na czas dla kolegów nie narzeka, bo jak byliśmy ze sobą pół roku to wkręcił mnie w swoją paczkę i od tej pory zazwyczaj zabiera mnie ze sobą do kumpli. Nie zawsze oczywiście, bo byśmy chyba ocipieli. Ja czasem z rodzicami na budowę jeżdżę i nie ma mnie w mieście, więc wtedy od siebie odpoczywamy.

Zdarza się że oboje już czujemy, że za często się widujemy, bo np. zaczynamy się denerwować na wzajem i wtedy następuje około tygodniowa izolacja-> nie spotykamy się, czasem ktoś napisze smsa na dobranoc. I tyle.
__________________
20.12.2007 



Movement jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 16:07   #1892
Elegance
Rozeznanie
 
Avatar Elegance
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 791
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

mowicie sobie ze macie siebie dość? czy cos??

no moj mieszka 10 km ode mnie... na wiosce,ja w bloku.. w szkole widywalismy sie na paru przerwach. po szkole nie bardzo. z tym ze trenowalismy to samo i razem na wyjazdy czy cos...

teraz juz mnie nie chce brac do znajomych czy cos i sie wtedy dziwnie czuje...

teraz sie nie widzimy tydzien... nie wiem,zobacze co z tego bedzie... ale juz sama nie wiem...czy to ma sens
__________________
Próbuje zrzucić kg dla siebie

Studentka Politechniki Wrocławskiej
Elegance jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 16:17   #1893
Movement
Zakorzenienie
 
Avatar Movement
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 3 671
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Przeważnie padają kluczowe słowa: wkurzasz mnie. I już wiadomo, że trzeba dać sobie siana, żeby się nie pokłócić o głupoty. No a widujemy się codziennie, prócz niektórych weekendów, bo praca... No w roku szkolnym jak trzeba się na coś pouczyć to mówię mu: K., mam jutro spr z tego i tego i muszę się pouczyć. No i nie ma sprawy, dzień wolnego.
__________________
20.12.2007 



Movement jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 16:21   #1894
Elegance
Rozeznanie
 
Avatar Elegance
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 791
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

aa czyli ogółem tez sie widzicie codziennie...
T. przeszkadza to i wiesz... po roku codziennego widywania i co do tego wyajzdów na zawody..wakacje spedzilismy super...a teraz?.... nawet wyjazdów nie było na zawody... tylko raz ze znajomymi w maju bylismy . i te wakacje były do dupy totalnie...
__________________
Próbuje zrzucić kg dla siebie

Studentka Politechniki Wrocławskiej
Elegance jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 16:33   #1895
Movement
Zakorzenienie
 
Avatar Movement
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 3 671
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez Elegance Pokaż wiadomość
aa czyli ogółem tez sie widzicie codziennie...
T. przeszkadza to i wiesz... po roku codziennego widywania i co do tego wyajzdów na zawody..wakacje spedzilismy super...a teraz?.... nawet wyjazdów nie było na zawody... tylko raz ze znajomymi w maju bylismy . i te wakacje były do dupy totalnie...
my mielismy na wakacje milion planów i prawie zaden nie wypalił ; / bo nie ma kasy, bo praca i bla bla bla.
__________________
20.12.2007 



Movement jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 16:47   #1896
EMdz
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 7 361
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez oluskaaa922 Pokaż wiadomość
oo dziewczynyyy!!!;d 15 stron- nie nadrabiam.. !:P
sluchajcie.. w pt przed wyjazdem spotkalam mame mojego OW.. no i kawalek przeszlysmy razem, pogadalysmy i mowilam, ze jade nad jezioro...
wczoraj, wchodze na balet, widze dwoch kolegow, m.in. tego chlopaka z ktorym bylam na weselu.. od razu do nich gdzie jest OW.. jeden mi daje telefon i mowi dzwon.. dzwonie- nie odbiera.. ide do drugiego- drugi to samo, daje mi telefon i dzwon.. dzwonie ale nie odbiera.. za chwile patrze OW oddzwania.. od razu mnie poznal i wiedzial z kim rozmawia.. mowie, ze jestem tu i tu i przyjdz.. od razu zostawil znajomych i do mnie przyszedł.. pierwsze co to zlapal mnie za reke i poszlismy tanczyc.. on do mnie, ze tanczy z najladniejsza dziewczyna na parkiecie i ze ale ma szczescie.. wgl bylo tak slodko.. najpierw tanczylismy tak normalnie, potem przytulance, a potem
juz tak troche zaczelismy sie o siebie ocierac, jakby dluzej to trwalo to bym byla mokra.. ale wtedy od razu poczulam taka adrenaline i no zgwalcilabym go z checia..;d noo i tanczylismy ogolnie ponad godzine, ale postanowilismy isc na molo.. polozylismy sie i ogladalismy gwiazdy.. trzymal mnie za reke.. podzielil sie ze mna bluza.. potem wrocilismy na ten balet, spotkalismy znajomych ale tez za reke szlismy caly czas.. no i znowu tance.. ale mi sie podobalo... o jaaa... w koncu postanowilismy pojsc do nas do domku, wzielam go do siebie do pokoju i gadalismy.. znowu polozylismy sie obok siebie, on mnie przygniotl noga..;d noo i powiedzial, ze jak mnie poznal to zrobilam na nim mega wrazenie, ze bylam bardzo otwarta i bezposrednia.. no i cos do mnie, ze czego sie nie odzywalam.. na to ja, ze to on sie nie odzywal i wgl.. no i wszyscy potem do nas ze cos dlugo nas nie bylo, co my robilismy tam i wgl..;d posiedzielismy posmialismy sie i poszlismy na wschod slonca.. potem oni nas odprowadzili i poszlam spac.. i o 12 napisal "dzien dobry, pisze, zeby nie bylo, ze Cie olewam i ignoruje".. no i oni tam zostali i mowi, ze mu smutno, ze moglam zostac bla bla bla.. i wgl juz ma zajety kazdy weekend stycznia i lutego, bo idzie ze mna na 100dn!;d no i wgl on powiedzial, ze jak powiedzial mamie, ze jedzie nad jezioro to ona od razu do niego, ze ja tez tam jestem i ze sobie zapamietal.. : )
to jest takie nieprawdopodobne.. ze spotkalam tam tych kolegow, ze odwazylam sie do niego zadzwonic i ze spedzilam taka piekna noc.. NIE CAŁOWALIŚMY SIĘ.. w sumie ja bym chciała, ale jakoś do tego nie dążyliśmy.. i tak było pięknie..;p
wow będzie lowe, będzie seks
Cytat:
Napisane przez Elegance Pokaż wiadomość
nie trzeba sie tak od razu całować;p
dokłądnie ja swoją najromantyczniejszą imprezę spędziłam bez całowania, właśnie to było najlepsze że siedziałam z gostkiem wtuleni i gadaliśmy i oglądaliśmy gwiazdy i się do mnie nie dobierał ani ja do niego i się nie memlaliśmy i później zasnęliśmy przytuleni
Cytat:
Napisane przez niby nic Pokaż wiadomość
prosze prosze :d będzie lovka
Cytat:
Napisane przez Movement Pokaż wiadomość
mrrr ewidentny podryw!
no i już prawdopodobnie nie ma dziewczyny
EMdz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:06   #1897
yes
Zakorzenienie
 
Avatar yes
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 24 996
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

dziewczyny, ale masakra...

umówiłam sie rano z tż do kościoła, obudził mnie o 10, przyszedł po mnie. nie zjadłam śniadania bo jakos nie miałam ochoty, no i poszlismy do kosciola


i jak juz weszlismy to panował tam straszny zaduch... i tak mocno mi sie japa pociła, masakra jakaś, normalnie az kropelki potu mi na szyje zlatywały... i tak stoimy stoimy w tym kosciele (brak wolnych miejsc w ławkach) i nagle zaczęło mi się robić czarno przed oczami i ledwo co powiedziałam do tż 'wyjdźmy na zewnątrz bo ja sie źlę czuję'


i...


koniec...


otwieram oczy, czuję że ktoś mnie trzyma na rękach, słyszę przerażonego tż wymawiającego moje imię... w okół kilka pań się zebrało... wszyscy zszokowani, ktos dzwonil na karetke ale byl nr zajety. od razu jak otworzylam oczy odzyskalam (po paru sekundach) świadomość, poszlismy z tż usiąść na krawężniku przed kosciolem (gdzie indziej nie było cienia)... jedna pani dała mi butelke z wodą... posiedzielismy tak i poszlismy do domu... masakra jakas...


pojechalismy do szpitala, ale lekarza tam nie było, bysmy musieli długo czekać zanim sie zjawi... to do mojego rodzinnego pojechalismy do przychodni i powiedział (po zmierzeniu mi ciśnienia i badaniu serca sluchawkami ) że przy moim ciśnieniu (80 ileś na ileś tam, gdzie normalne to 120 na 80) w takim upale (30 stopni) w dusznym miejscu (kosciol) to nic strasznego, mogło sie zdarzyc po prostu




i cały czas był przy mnie tż, dopiero co wyszedł, bo juz sie normalnie w miare czuje - wczesniej byłam jakaś zamulona, żołądek (?) mnie bolał


tak szkoda mi tż... jak usłyszałam wtedy jego głos... jak usiedlismy na krawężniku i czułam jak mu serducho ze strachu mocno biło

i jeszcze mi powiedzial, ze jak juz wychodzilismy z tego koscioła to miałam takie wielkie oczy, jakby mi miały zaraz wylecieć no masakra jak ja Go kocham !

nie wyobrażam sobie tego jak musiał się czuć jak mu zemdlałam w tym kościele...

---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 17:57 ----------

Cytat:
Napisane przez oluskaaa922 Pokaż wiadomość
oo dziewczynyyy!!!;d 15 stron- nie nadrabiam.. !:P
sluchajcie.. w pt przed wyjazdem spotkalam mame mojego OW.. no i kawalek przeszlysmy razem, pogadalysmy i mowilam, ze jade nad jezioro...
wczoraj, wchodze na balet, widze dwoch kolegow, m.in. tego chlopaka z ktorym bylam na weselu.. od razu do nich gdzie jest OW.. jeden mi daje telefon i mowi dzwon.. dzwonie- nie odbiera.. ide do drugiego- drugi to samo, daje mi telefon i dzwon.. dzwonie ale nie odbiera.. za chwile patrze OW oddzwania.. od razu mnie poznal i wiedzial z kim rozmawia.. mowie, ze jestem tu i tu i przyjdz.. od razu zostawil znajomych i do mnie przyszedł.. pierwsze co to zlapal mnie za reke i poszlismy tanczyc.. on do mnie, ze tanczy z najladniejsza dziewczyna na parkiecie i ze ale ma szczescie.. wgl bylo tak slodko.. najpierw tanczylismy tak normalnie, potem przytulance, a potem
juz tak troche zaczelismy sie o siebie ocierac, jakby dluzej to trwalo to bym byla mokra.. ale wtedy od razu poczulam taka adrenaline i no zgwalcilabym go z checia..;d noo i tanczylismy ogolnie ponad godzine, ale postanowilismy isc na molo.. polozylismy sie i ogladalismy gwiazdy.. trzymal mnie za reke.. podzielil sie ze mna bluza.. potem wrocilismy na ten balet, spotkalismy znajomych ale tez za reke szlismy caly czas.. no i znowu tance.. ale mi sie podobalo... o jaaa... w koncu postanowilismy pojsc do nas do domku, wzielam go do siebie do pokoju i gadalismy.. znowu polozylismy sie obok siebie, on mnie przygniotl noga..;d noo i powiedzial, ze jak mnie poznal to zrobilam na nim mega wrazenie, ze bylam bardzo otwarta i bezposrednia.. no i cos do mnie, ze czego sie nie odzywalam.. na to ja, ze to on sie nie odzywal i wgl.. no i wszyscy potem do nas ze cos dlugo nas nie bylo, co my robilismy tam i wgl..;d posiedzielismy posmialismy sie i poszlismy na wschod slonca.. potem oni nas odprowadzili i poszlam spac.. i o 12 napisal "dzien dobry, pisze, zeby nie bylo, ze Cie olewam i ignoruje".. no i oni tam zostali i mowi, ze mu smutno, ze moglam zostac bla bla bla.. i wgl juz ma zajety kazdy weekend stycznia i lutego, bo idzie ze mna na 100dn!;d no i wgl on powiedzial, ze jak powiedzial mamie, ze jedzie nad jezioro to ona od razu do niego, ze ja tez tam jestem i ze sobie zapamietal.. : )
to jest takie nieprawdopodobne.. ze spotkalam tam tych kolegow, ze odwazylam sie do niego zadzwonic i ze spedzilam taka piekna noc.. NIE CAŁOWALIŚMY SIĘ.. w sumie ja bym chciała, ale jakoś do tego nie dążyliśmy.. i tak było pięknie..;p

poszedłem z małą na molo...


haha, ale super ekstra słitaśnie! będziecie parką ihaa


Cytat:
Napisane przez eMCe Pokaż wiadomość

zdrady się nie wybacza i tyle, moje zdanie ;P .

hah, to dobrze ro rozegralaś, a o wiecej sie nie będziesz pytac, ile mial tych partnerek itp ??
nie, na razie nie bede pytać, bo przypuszczam ( i pewnie słusznie ) że 2


ent-
__________________
yes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:07   #1898
niby nic
Zakorzenienie
 
Avatar niby nic
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 403
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez EMdz Pokaż wiadomość
wow będzie lowe, będzie seks

dokłądnie ja swoją najromantyczniejszą imprezę spędziłam bez całowania, właśnie to było najlepsze że siedziałam z gostkiem wtuleni i gadaliśmy i oglądaliśmy gwiazdy i się do mnie nie dobierał ani ja do niego i się nie memlaliśmy i później zasnęliśmy przytuleni


no i już prawdopodobnie nie ma dziewczyny
No to bierz się za niego, raz się żyje

Cytat:
Napisane przez yes Pokaż wiadomość
dziewczyny, ale masakra...

umówiłam sie rano z tż do kościoła, obudził mnie o 10, przyszedł po mnie. nie zjadłam śniadania bo jakos nie miałam ochoty, no i poszlismy do kosciola


i jak juz weszlismy to panował tam straszny zaduch... i tak mocno mi sie japa pociła, masakra jakaś, normalnie az kropelki potu mi na szyje zlatywały... i tak stoimy stoimy w tym kosciele (brak wolnych miejsc w ławkach) i nagle zaczęło mi się robić czarno przed oczami i ledwo co powiedziałam do tż 'wyjdźmy na zewnątrz bo ja sie źlę czuję'


i...


koniec...


otwieram oczy, czuję że ktoś mnie trzyma na rękach, słyszę przerażonego tż wymawiającego moje imię... w okół kilka pań się zebrało... wszyscy zszokowani, ktos dzwonil na karetke ale byl nr zajety. od razu jak otworzylam oczy odzyskalam (po paru sekundach) świadomość, poszlismy z tż usiąść na krawężniku przed kosciolem (gdzie indziej nie było cienia)... jedna pani dała mi butelke z wodą... posiedzielismy tak i poszlismy do domu... masakra jakas...


pojechalismy do szpitala, ale lekarza tam nie było, bysmy musieli długo czekać zanim sie zjawi... to do mojego rodzinnego pojechalismy do przychodni i powiedział (po zmierzeniu mi ciśnienia i badaniu serca sluchawkami ) że przy moim ciśnieniu (80 ileś na ileś tam, gdzie normalne to 120 na 80) w takim upale (30 stopni) w dusznym miejscu (kosciol) to nic strasznego, mogło sie zdarzyc po prostu




i cały czas był przy mnie tż, dopiero co wyszedł, bo juz sie normalnie w miare czuje - wczesniej byłam jakaś zamulona, żołądek (?) mnie bolał


tak szkoda mi tż... jak usłyszałam wtedy jego głos... jak usiedlismy na krawężniku i czułam jak mu serducho ze strachu mocno biło

i jeszcze mi powiedzial, ze jak juz wychodzilismy z tego koscioła to miałam takie wielkie oczy, jakby mi miały zaraz wylecieć no masakra jak ja Go kocham !

nie wyobrażam sobie tego jak musiał się czuć jak mu zemdlałam w tym kościele...
O kurde dobrze ze nic Ci nie jest a tż się nie zamartwiaj, każdy by się przeraził na jego miejscu, ale widać ze Cie bardzo kocha skoro tak zareagował, był cały czas z Tobą w tej przychodni itd
__________________
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shooting stars
I could really use a wish right now..


niby nic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:10   #1899
yes
Zakorzenienie
 
Avatar yes
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 24 996
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

niby nic- on jest po prostu najcudowniejszym człowiekiem na Ziemi, ja wiem że on by zrobił dla mnie wszystko i dlatego samo to jak on musiał się wtedy czuć... tak mnie załamuje

no właśnie ęmodzięcko- bierz sie za tego typka
__________________
yes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:13   #1900
niby nic
Zakorzenienie
 
Avatar niby nic
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 403
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

a jemu pewnie było szkoda Ciebie i o Ciebie się tak bardzo martwił
__________________
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shooting stars
I could really use a wish right now..


niby nic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:15   #1901
yes
Zakorzenienie
 
Avatar yes
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 24 996
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez niby nic Pokaż wiadomość
a jemu pewnie było szkoda Ciebie i o Ciebie się tak bardzo martwił
on caly czas pozniej o tym myślał, był taki zamyślony, smutny... biedactwo moje
__________________
yes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:21   #1902
colds
Zakorzenienie
 
Avatar colds
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: WielkaPolska :)
Wiadomości: 6 697
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez yes Pokaż wiadomość
dziewczyny, ale masakra...

umówiłam sie rano z tż do kościoła, obudził mnie o 10, przyszedł po mnie. nie zjadłam śniadania bo jakos nie miałam ochoty, no i poszlismy do kosciola


i jak juz weszlismy to panował tam straszny zaduch... i tak mocno mi sie japa pociła, masakra jakaś, normalnie az kropelki potu mi na szyje zlatywały... i tak stoimy stoimy w tym kosciele (brak wolnych miejsc w ławkach) i nagle zaczęło mi się robić czarno przed oczami i ledwo co powiedziałam do tż 'wyjdźmy na zewnątrz bo ja sie źlę czuję'


i...


koniec...


otwieram oczy, czuję że ktoś mnie trzyma na rękach, słyszę przerażonego tż wymawiającego moje imię... w okół kilka pań się zebrało... wszyscy zszokowani, ktos dzwonil na karetke ale byl nr zajety. od razu jak otworzylam oczy odzyskalam (po paru sekundach) świadomość, poszlismy z tż usiąść na krawężniku przed kosciolem (gdzie indziej nie było cienia)... jedna pani dała mi butelke z wodą... posiedzielismy tak i poszlismy do domu... masakra jakas...


pojechalismy do szpitala, ale lekarza tam nie było, bysmy musieli długo czekać zanim sie zjawi... to do mojego rodzinnego pojechalismy do przychodni i powiedział (po zmierzeniu mi ciśnienia i badaniu serca sluchawkami ) że przy moim ciśnieniu (80 ileś na ileś tam, gdzie normalne to 120 na 80) w takim upale (30 stopni) w dusznym miejscu (kosciol) to nic strasznego, mogło sie zdarzyc po prostu




i cały czas był przy mnie tż, dopiero co wyszedł, bo juz sie normalnie w miare czuje - wczesniej byłam jakaś zamulona, żołądek (?) mnie bolał


tak szkoda mi tż... jak usłyszałam wtedy jego głos... jak usiedlismy na krawężniku i czułam jak mu serducho ze strachu mocno biło

i jeszcze mi powiedzial, ze jak juz wychodzilismy z tego koscioła to miałam takie wielkie oczy, jakby mi miały zaraz wylecieć no masakra jak ja Go kocham !

nie wyobrażam sobie tego jak musiał się czuć jak mu zemdlałam w tym kościele...
dobrze, że nie przywaliłaś głową w nic.. no i że TŻ był przy Tobie
mój K. też był strasznie przestraszony gdy miałam wypadek. zerwał się z pracy, był obok, a jednocześnie starał się pomóc wyciągnąć samochód. gdy wracaliśmy i zrobiliśmy pit stop to klękał obok mnie, przytulał, całusy dawał. no i to, że całą noc nie spał, aby tylko nic mi się nie stało. chciał być przy mnie, więc musiał innym głowe zawracać aby ktoś za Niego przyszedł do pracy. jestem Mu niesamowicie wdzięczna .

a dzisiaj jadę z kuzynem, kumplem i K. na koncert do mojej rodzinnej miejscowości . a potem jest pokaz sztucznych ogni
__________________
colds jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:25   #1903
K0G0 T0 0BCH0DZI
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 3 114
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

siema
ile wy piszeszcie:O ale nadrobiłam

Cytat:
Napisane przez Enticing92 Pokaż wiadomość
Kur;/;/ zaraz znowu zadzwonie...ja pier**.....co ja takiego źle robie;/;/;/;/

chyba bylam najpierw zla a potem za malo konsekwentna i za dobra;/ i sobie doje*..;/ brawo.
hmm ja chyba wiem co ty źle robisz. jak jest cos źle to ty zamiast sie do niego nie odzywasz to zawsze do niego dzwonisz i on wtedy wie że go nie zostawisz. a powinnaś własnie dać sobie siana i go olać- tzw udawać ze masz go w dupie. moim zdaniem takie coś działa

szkoda ze tak sie między wami zrąbało;/ pamietam jak kiedys pisałas jak on był taki zamkniety, jak go otwierałaś, a teraz wykorzystuje to przeciw tobie...;/
Cytat:
Napisane przez eMCe Pokaż wiadomość
siemanoo !! jutro nadrobie, bo jestem WYKOŃCZONA

Wczorajszą osiemnastke zaliczam do prawie udanych. Oczywiście na początku tż musiał mnie mega wkurzać ;/, ale potem sie zrehabilitował, potańczyliśmy, pośmialismy, nawet zapoznał się z moimi kumplami z klasy do których, był średnio nastawiony i przypadli mu do gustu .
Haha graliśmy w lotki po pijaku, max ale ubaw.
Oczywiście nie obyło się bez lekkiej zadymy ;/, jakiś obcy tym wszedł nam do lokalu i szukał naszego kumpla, bo niby go wyzywał. Zaczeli sie kłocic i prawie się nie pobili, bo już wyszli na zewnatrz i zaczeli skakać do siebie, ale ogarneliśmy ich, chociaż cięzko było ;/ , bo jeszcze inny kumpel widząc to z boku podszedł do tego typa i zaczał go popychać, a on taki wielki i trudno było go odciągnac ;/
Jeszcze koleżanka histeryzowała pod koniec imprezy i ją też trzeba było ogtarnać -.-
No ale, do domu z tż wrocilismy o 4, polozylismy się spac i o 7 trzeba było wstać, bo do Szczecina jechalismy na zakupy i do kina .
Taaak mnie nogi bolały,że ledwo szłam, jeszcze ten pociąg 2 godziny tam jedzie , ale zakupy poprawiły mi humor, a Step Up 3D zarąbisty, efekty, no max

dooobra spadam spac , bo tylko 3 godziny spałam
dobrze ze wszystko sie udało ja juz sie nie mgoe doczekać mojej imprezy osiemnastkowej

Cytat:
Napisane przez yes Pokaż wiadomość
bo moja siostra dzisiaj pojechala do pewnego miasta bla bla bla, z koleżanką. i on wiedział że ona tam pojechała na pare dni, ale nie wiedział z kim. i był straasznie ciekawy z kim ona pojechała (a wcześniej mówiłam mu, że 'podoba mi się jej podejście do życia bo spotyka się z kilkoma chłopakami naraz ale bez żadnych zobowiązan ani lovki'). I on pewnie myślał że z jakimś gostkiem se tam pojechała.


no i on sie mnie pyta z kim ona tam pojechała, a ja: 'nie powiem Ci'
a on 'no mow'
a ja 'nie, Ty też mi wczoraj nie chciales czegos powiedziec '
on 'dobra to wychodze'
a ja 'no to cześć'


no i ogólnie takie droczenie, aż w koncu on wymiękł (był bardzo ciekawy a ja używalam jego wczorajszych glupich argumentow typu 'nie powinnismy w ogole o tym rozmawiać' ) i mi powiedział, chociaz nie wiem, wstydził? bał sie? tak sie wahał troche, to mu podpowiedziałam że nie musi mowic ile miał lat tylko w ktorej był klasie . no a ja go rozczarowałam moją odpowiedzią na jego pytanie, że moja sis pojechała... z koleżanką
hahha dobbrzeeee! tak trzymaj
Cytat:
Napisane przez yes Pokaż wiadomość
właśnie w ogóle przez wczoraj i dzisiaj jakoś tak się zbliżyliśmy, zaczęliśmy gadać o wszystkimmm i wmawiał mi że udawałam dzisiaj orgazm! a nie udawałam i jeszcze sie z nim droczyłam 'chcesz wiedzieć kiedy udawałam orgazmy?' a on 'no wiem, dzisiaj' a ja 'oj P. nigdy Ci tego nie powiem'

bardzo fajne uczucie- móc tak bez skrępowania rozmawiać o wszystkim
no bez kitu też bym tak chciała potrafić pogadać;p ale to moze przyjdzie z czasem;p
Cytat:
Napisane przez maalinkaa8 Pokaż wiadomość
wczoraj byłam z TŻ'tem i jego trzema kolegami (żadnej dziewczyny no ale często się tak zdarza, że moje super koleżanki zawodzą a mi męskie towarzystwo nie przeszkadza więc ok). Na początku mówię- co za przygłupy a później się z nimi dogadałam Impreza- taka sobie. TŻ miał odjazd (za szybko pił). Musiałam z nim wyjść, pochodzić, oczywiście nie obyło się bez rzygania No i na tym się impreza skończyła, czekaliśmy wszyscy na nocny z godzinkę i do domu. Byłam chyba o 2:00.
ja też tak mam;p jak do tż na weekend na fazke leciałam to zazwyczaj jego jedyna dziewczyna i sami chłopacy ;p


Cytat:
Napisane przez EMdz Pokaż wiadomość
alee nie ma tego złego! ;d był i 'sąsiad' i: 'cześć Moniś..łał dobrze wyglądasz'
o proszee!;d czuje ze cos z tego bedzie;>
Cytat:
Napisane przez oluskaaa922 Pokaż wiadomość
oo dziewczynyyy!!!;d 15 stron- nie nadrabiam.. !:P
sluchajcie.. w pt przed wyjazdem spotkalam mame mojego OW.. no i kawalek przeszlysmy razem, pogadalysmy i mowilam, ze jade nad jezioro...
wczoraj, wchodze na balet, widze dwoch kolegow, m.in. tego chlopaka z ktorym bylam na weselu.. od razu do nich gdzie jest OW.. jeden mi daje telefon i mowi dzwon.. dzwonie- nie odbiera.. ide do drugiego- drugi to samo, daje mi telefon i dzwon.. dzwonie ale nie odbiera.. za chwile patrze OW oddzwania.. od razu mnie poznal i wiedzial z kim rozmawia.. mowie, ze jestem tu i tu i przyjdz.. od razu zostawil znajomych i do mnie przyszedł.. pierwsze co to zlapal mnie za reke i poszlismy tanczyc.. on do mnie, ze tanczy z najladniejsza dziewczyna na parkiecie i ze ale ma szczescie.. wgl bylo tak slodko.. najpierw tanczylismy tak normalnie, potem przytulance, a potem
juz tak troche zaczelismy sie o siebie ocierac, jakby dluzej to trwalo to bym byla mokra.. ale wtedy od razu poczulam taka adrenaline i no zgwalcilabym go z checia..;d noo i tanczylismy ogolnie ponad godzine, ale postanowilismy isc na molo.. polozylismy sie i ogladalismy gwiazdy.. trzymal mnie za reke.. podzielil sie ze mna bluza.. potem wrocilismy na ten balet, spotkalismy znajomych ale tez za reke szlismy caly czas.. no i znowu tance.. ale mi sie podobalo... o jaaa... w koncu postanowilismy pojsc do nas do domku, wzielam go do siebie do pokoju i gadalismy.. znowu polozylismy sie obok siebie, on mnie przygniotl noga..;d noo i powiedzial, ze jak mnie poznal to zrobilam na nim mega wrazenie, ze bylam bardzo otwarta i bezposrednia.. no i cos do mnie, ze czego sie nie odzywalam.. na to ja, ze to on sie nie odzywal i wgl.. no i wszyscy potem do nas ze cos dlugo nas nie bylo, co my robilismy tam i wgl..;d posiedzielismy posmialismy sie i poszlismy na wschod slonca.. potem oni nas odprowadzili i poszlam spac.. i o 12 napisal "dzien dobry, pisze, zeby nie bylo, ze Cie olewam i ignoruje".. no i oni tam zostali i mowi, ze mu smutno, ze moglam zostac bla bla bla.. i wgl juz ma zajety kazdy weekend stycznia i lutego, bo idzie ze mna na 100dn!;d no i wgl on powiedzial, ze jak powiedzial mamie, ze jedzie nad jezioro to ona od razu do niego, ze ja tez tam jestem i ze sobie zapamietal.. : )
to jest takie nieprawdopodobne.. ze spotkalam tam tych kolegow, ze odwazylam sie do niego zadzwonic i ze spedzilam taka piekna noc.. NIE CAŁOWALIŚMY SIĘ.. w sumie ja bym chciała, ale jakoś do tego nie dążyliśmy.. i tak było pięknie..;p
super! e tam nie musi byc odrazu całowania;p ja zanim z moim sie pocałowałam to pierw spędzilismy razem tyle czasu ze meksyk ;p

w ogóle uwielbiam go;p wczoraj mu piaśłam ze wracam gdzieś kolo 12 na chate, a on czy moze do mnie przyjechać i na spacer mnie zabrać o północy(bo w sumie on myślał ze przyjezdzam do jego miejscowości do kolezanki, bo taki był plan ale w koncu nie pojechałam, a on chciał sie ze mną spotkać) wróciłam do domku kolo 3 super było w ogóle zbliżylismy sie do siebie tą piątkową rozmową

i w ogóle wczoraj stwierdziłam ze nic nie pije i nie jaram nic;p kolega nam kupił po dużym harnasiu a potem skusiłam sie na trawke;p
w ogóle taki kolega którego ostatnio poznałam wczoraj był lekko wciety i odprowadzał nas z chłopakiem kolezanki i jak wracali to do tego jej chłopaka ze jestem fajną dziewczyną i że pewnie nie miałby u mnie szans itd hahahaaa
__________________
I'm in love..
K0G0 T0 0BCH0DZI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:44   #1904
yes
Zakorzenienie
 
Avatar yes
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 24 996
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
dobrze, że nie przywaliłaś głową w nic.. no i że TŻ był przy Tobie
mój K. też był strasznie przestraszony gdy miałam wypadek. zerwał się z pracy, był obok, a jednocześnie starał się pomóc wyciągnąć samochód. gdy wracaliśmy i zrobiliśmy pit stop to klękał obok mnie, przytulał, całusy dawał. no i to, że całą noc nie spał, aby tylko nic mi się nie stało. chciał być przy mnie, więc musiał innym głowe zawracać aby ktoś za Niego przyszedł do pracy. jestem Mu niesamowicie wdzięczna .

a dzisiaj jadę z kuzynem, kumplem i K. na koncert do mojej rodzinnej miejscowości . a potem jest pokaz sztucznych ogni
noo powiedział że w porę mnie złapał... kurde, nasz pierwszy wspólny wypad do kościoła, chciałam się za nasz związek pomodlić i za egzamin na praFko i taka du*a !

tak baaardzo Go kocham!

twój K. jest po prostu mega, uwielbiam takich opiekunczych i troskliwych facetów
__________________
yes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:45   #1905
niby nic
Zakorzenienie
 
Avatar niby nic
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 403
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez K0G0 T0 0BCH0DZI Pokaż wiadomość
w ogóle uwielbiam go;p wczoraj mu piaśłam ze wracam gdzieś kolo 12 na chate, a on czy moze do mnie przyjechać i na spacer mnie zabrać o północy(bo w sumie on myślał ze przyjezdzam do jego miejscowości do kolezanki, bo taki był plan ale w koncu nie pojechałam, a on chciał sie ze mną spotkać) wróciłam do domku kolo 3 super było w ogóle zbliżylismy sie do siebie tą piątkową rozmową
Jak romantycznie uwielbiam nocne/wieczorne spacery
__________________
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shooting stars
I could really use a wish right now..


niby nic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 18:46   #1906
yes
Zakorzenienie
 
Avatar yes
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 24 996
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

kongo na pewno niedługo zacznie tak o wszystkim bez skrępowania ze sobą rozmawiać juz nie palisz fajek?
__________________
yes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 19:36   #1907
Indi _
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Świrownia :P
Wiadomości: 802
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Dzisiaj oczy pomalowałam tak lekko, szybko i prosto W końcu mam swój makijaż dzienny, do szkoły też się nadaje. Co myślicie?
Eyelinerem kreskę narysowałam górną. Nałożyłam cień do powiek o kolorze beżowym, może takiej jasnej kawy. Na górną i dolną powiekę. Wytuszowałam rzęsy i the end
__________________


I'm in love, I'm in love. I wanna do it

Indi _ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 19:41   #1908
niby nic
Zakorzenienie
 
Avatar niby nic
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 403
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

ładnie
__________________
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shooting stars
I could really use a wish right now..


niby nic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 19:50   #1909
noir_angele
Wtajemniczenie
 
Avatar noir_angele
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: miasto aniołów
Wiadomości: 2 293
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Wróciłam z Władka, zrobiłam masę zakupów, gadałam z A. (zerwał z tamtą dziewczyną, bo odległość. współczuję jej. powiedział, że czuje się jak ostatni dupek, bo mógł o tym pomyśleć wcześniej) wszyscy bawili się moją lustrzanką roz*******iłam ulubione sandałki i wracałam w takiej ulewie do domu, że masakra. miałam nawet bieliznę mokrą.
Aaa i Gumowa zrobiła mi dreda


ent

oluśka ale słodkoooo
__________________
"kobieta jest skonstruowana tak by chociaż nie mając racji udowodnić, iż ją ma."


noir_angele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:08   #1910
EMdz
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 7 361
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez yes Pokaż wiadomość
dziewczyny, ale masakra...

umówiłam sie rano z tż do kościoła, obudził mnie o 10, przyszedł po mnie. nie zjadłam śniadania bo jakos nie miałam ochoty, no i poszlismy do kosciola


i jak juz weszlismy to panował tam straszny zaduch... i tak mocno mi sie japa pociła, masakra jakaś, normalnie az kropelki potu mi na szyje zlatywały... i tak stoimy stoimy w tym kosciele (brak wolnych miejsc w ławkach) i nagle zaczęło mi się robić czarno przed oczami i ledwo co powiedziałam do tż 'wyjdźmy na zewnątrz bo ja sie źlę czuję'


i...


koniec...


otwieram oczy, czuję że ktoś mnie trzyma na rękach, słyszę przerażonego tż wymawiającego moje imię... w okół kilka pań się zebrało... wszyscy zszokowani, ktos dzwonil na karetke ale byl nr zajety. od razu jak otworzylam oczy odzyskalam (po paru sekundach) świadomość, poszlismy z tż usiąść na krawężniku przed kosciolem (gdzie indziej nie było cienia)... jedna pani dała mi butelke z wodą... posiedzielismy tak i poszlismy do domu... masakra jakas...


pojechalismy do szpitala, ale lekarza tam nie było, bysmy musieli długo czekać zanim sie zjawi... to do mojego rodzinnego pojechalismy do przychodni i powiedział (po zmierzeniu mi ciśnienia i badaniu serca sluchawkami ) że przy moim ciśnieniu (80 ileś na ileś tam, gdzie normalne to 120 na 80) w takim upale (30 stopni) w dusznym miejscu (kosciol) to nic strasznego, mogło sie zdarzyc po prostu




i cały czas był przy mnie tż, dopiero co wyszedł, bo juz sie normalnie w miare czuje - wczesniej byłam jakaś zamulona, żołądek (?) mnie bolał


tak szkoda mi tż... jak usłyszałam wtedy jego głos... jak usiedlismy na krawężniku i czułam jak mu serducho ze strachu mocno biło

i jeszcze mi powiedzial, ze jak juz wychodzilismy z tego koscioła to miałam takie wielkie oczy, jakby mi miały zaraz wylecieć no masakra jak ja Go kocham !

nie wyobrażam sobie tego jak musiał się czuć jak mu zemdlałam w tym kościele...

---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 17:57 ----------

super że miałaś go przy sobie, zazdroszczę
Cytat:
Napisane przez niby nic Pokaż wiadomość
No to bierz się za niego, raz się żyje
Cytat:
Napisane przez yes Pokaż wiadomość
no właśnie ęmodzięcko- bierz sie za tego typka
ale jego tu prawie w ogóle nie ma :/ a jak jest to np. przyjeżdża do rodziców na obiad i jedzie :/
Cytat:
Napisane przez Indi _ Pokaż wiadomość
Dzisiaj oczy pomalowałam tak lekko, szybko i prosto W końcu mam swój makijaż dzienny, do szkoły też się nadaje. Co myślicie?
Eyelinerem kreskę narysowałam górną. Nałożyłam cień do powiek o kolorze beżowym, może takiej jasnej kawy. Na górną i dolną powiekę. Wytuszowałam rzęsy i the end
mało widać, ja myślałam że to zielony cień
EMdz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:10   #1911
niby nic
Zakorzenienie
 
Avatar niby nic
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 403
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

to jak przyjedzie to go zarywaj i sie wymienicie telefonami
__________________
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shooting stars
I could really use a wish right now..


niby nic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:11   #1912
eMCe
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 271
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

yes - dobrze, że był przy tobie i nic poważniejszego Ci się nie stało
__________________


"Miłość jest bezcenna, eskapizm to pułapka"


eMCe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:12   #1913
oluskaaa922
Zakorzenienie
 
Avatar oluskaaa922
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 3 569
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

no wlasnie to jest takie fajne, ze ja chyba mu sie podobam, a on nie chce mnie wykorzystac, jest taki delikatny, czuly, opiekunczy... najbardziej sie tylko boje, ze powiedzialam mu, ze teraz sie bawie i wgl boje sie zaufac.. i on moze sobie myslec, ze nie ma szans, ze nie interesuja mnie zwiazki.. ;/ niby z nim tanczylam cala noc, tylko z nim, innych olewalam, sam mi zwrocil uwage, ze pierwsze co zrobilam, to sie pytalam jego kolegow gdzie on jest, chce isc z nim na 100dn... ale z drugiej strony nie mamy takiego kontaktu na zywo za bardzo.. ; /
Yes nie martw sie, ja kiedys bardzo czesto slablam, najwazniejsze, ze mialas przy sobie TŻa i byłaś u lekarza i jednak nic Ci nie jest...
__________________
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą,
wspomnienia wracają, kawa uzależnia,
papierosy zabijają, czekolada tuczy,
a naiwność bierze górę nad podświadomością.

Edytowane przez oluskaaa922
Czas edycji: 2010-08-22 o 20:14
oluskaaa922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:13   #1914
EMdz
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 7 361
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

hahah głupio trochę bo się jakby całe życie znamy jak się widzimy raz na ruski rok to on zawsze zagaduje i tyle ;p
tak jak ten ow pf zawsze się uśmiecha i zagaduje do mnie, patrzy głęboko w oczy i tyle bleee ;d
EMdz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:24   #1915
colds
Zakorzenienie
 
Avatar colds
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: WielkaPolska :)
Wiadomości: 6 697
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

idę się szykować i lecę, bo zaraz przyjadą .
życzcie mi miłej zabawy!
__________________
colds jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:24   #1916
Movement
Zakorzenienie
 
Avatar Movement
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 3 671
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Yes- dobrze, że On był obok

kupiłam wczoraj https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-2...egeneracja.htm zaje_iście mi się po niej włosy rozczesują
__________________
20.12.2007 



Movement jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:30   #1917
niby nic
Zakorzenienie
 
Avatar niby nic
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 403
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez oluskaaa922 Pokaż wiadomość
no wlasnie to jest takie fajne, ze ja chyba mu sie podobam, a on nie chce mnie wykorzystac, jest taki delikatny, czuly, opiekunczy... najbardziej sie tylko boje, ze powiedzialam mu, ze teraz sie bawie i wgl boje sie zaufac.. i on moze sobie myslec, ze nie ma szans, ze nie interesuja mnie zwiazki.. ;/ niby z nim tanczylam cala noc, tylko z nim, innych olewalam, sam mi zwrocil uwage, ze pierwsze co zrobilam, to sie pytalam jego kolegow gdzie on jest, chce isc z nim na 100dn... ale z drugiej strony nie mamy takiego kontaktu na zywo za bardzo.. ; /
Yes nie martw sie, ja kiedys bardzo czesto slablam, najwazniejsze, ze mialas przy sobie TŻa i byłaś u lekarza i jednak nic Ci nie jest...
Myśle ze z czasem zobaczy ze Ci zależy i sie nie chcesz nim bawic jak mu na Tobie zależy to poczeka

Cytat:
Napisane przez EMdz Pokaż wiadomość
hahah głupio trochę bo się jakby całe życie znamy jak się widzimy raz na ruski rok to on zawsze zagaduje i tyle ;p
tak jak ten ow pf zawsze się uśmiecha i zagaduje do mnie, patrzy głęboko w oczy i tyle bleee ;d
bo się wstydzą
__________________
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shooting stars
I could really use a wish right now..


niby nic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:31   #1918
noir_angele
Wtajemniczenie
 
Avatar noir_angele
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: miasto aniołów
Wiadomości: 2 293
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

Cytat:
Napisane przez Movement Pokaż wiadomość
kupiłam wczoraj https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-2...egeneracja.htm zaje_iście mi się po niej włosy rozczesują
kupię jak będę chciała rozczesać dreda czyli w piątek

zastanawiam się, czy nie zrobić sobie dredów na pół głowy i nie iść tak do szkoły
__________________
"kobieta jest skonstruowana tak by chociaż nie mając racji udowodnić, iż ją ma."


noir_angele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:32   #1919
niby nic
Zakorzenienie
 
Avatar niby nic
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 403
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

w ogóle wiecie co? wiem ze nie powinnam o szkole gadac, ale ja tak cholernie nie chce tam wracac i nie chodzi o nauke czy o wczesne wstawanie, tylko poprostu mnie szkoła wykancza psychicznie...i juz pisałam ze sie ciesze ze to ostatni rok (mimo ze matura) i nara..
__________________
Can we pretend that airplanes in the night sky are like shooting stars
I could really use a wish right now..


niby nic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-22, 20:33   #1920
EMdz
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 7 361
Dot.: Rocznik '92 cz. XIX ;) WĄTEK NAJLEPSZYCH! ;*

taa wstydzą zagadują po prostu bo są mili i tyle :/
muuuuszę kogoś poznać

---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

Cytat:
Napisane przez niby nic Pokaż wiadomość
w ogóle wiecie co? wiem ze nie powinnam o szkole gadac, ale ja tak cholernie nie chce tam wracac i nie chodzi o nauke czy o wczesne wstawanie, tylko poprostu mnie szkoła wykancza psychicznie...i juz pisałam ze sie ciesze ze to ostatni rok i nara..
no ja mam tak samo :/ najbardziej to mnie męczą niektórzy ludzie i nauczyciele, niektórzy są tacy poj***ni ;// jak o mojej wych pomyślę...
EMdz jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.