|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#691 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
Ewcia ja tez badania na paciorkowca nie miałam a na ktg lekarz tez nie wysyla... zobaczymy czy dzisiaj cos powie ale watpie takze nie przejmuj się kochana
__________________
06.06.2009 OLA |
|
|
|
|
#692 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 222
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
zuziczka- ja tez mam juz dosc wszystkiego!!!
|
|
|
|
#693 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
Tętno dziecka było między 130 a 160. Ale ja pytam o te drugie cyferki. Obok tętna były też zapisy czynności macicy (np. skurczy) i tam oscylowało między 20 a 30 i zastanawiam, się jak było u Was. Skoro nie masz jeszcze tego wyniku to zrób jak najszybciej. Zdążysz, wynik jest następnego dnia (ja mam dzisiaj mieć wynik). Pytałaś położnej gdzie możesz zrobić? Cytat:
Nie wiem czy stosuje się to nadal. Wiem, że jak wyjdzie ta "ciemieniucha" (taka sucha,twarda odchodząca płami skóra) to się smaruje i wyczesuje szczoteczką. ---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:27 ---------- To jak zwykle zależy od lekarza i od samej ciąży. Teoretycznie zaleca się chodzenie w ostatnim miesiącu raz w tygodniu, ale nie każdy lekarz tak uważa. Zawsze możesz iść jak coś Cię niepokoi np. mało ruchów, zrobią ci ktg na IP. Obowiązkowo chodzi się chyba jak ciąża jest przenoszona, no i jeśli jest jakieś zagrożenie np. niewydolne łożysko, dzieciątko źle przybiera na wadze itd.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r. |
||
|
|
|
#694 | ||
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
dzis o 20 sie dowiem czy jutro
ale myslę, że tak, skoro doktorek powiedział, że do końca tygodnia będzie po wszystkim chyba nie bedzie mu się chciało w niedzielę mnie kroić ![]() Cytat:
Cytat:
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)" |
||
|
|
|
#695 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
__________________
06.06.2009 OLA |
|
|
|
|
#696 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
witam kobitki
wczoraj wyszłam juz ze szpitala, podobno wszytko z nami ok. A przyczyna zasłabnięcia nie wiadomo co było, ale stres na pewno sie do tego przyczynił, bo własnie w poniedzialek mialam wracac tam mieszkać, ale na zasadzie współlokatorskiej... wiem, ze to tez bez sensu,ale moze kiedys sie to zmieni, a niech on czuje, ze ma jakis obowiązek.... bo co, jak przyjedzie raz w tygodniu to co jemu.... a tak niech słucha płaczu noca, niech on tez nie spi, niech jezdzi po lekarzach itp bo niby czemu teraz ma to wszystko spasc tylko na mnie.... no i oczywiscie jego matka sie wtracila, przyjechala do mnie do szpitala i cyrki odstawiala.... boze zenada na całego... tak mnie wkurzyla, ze pół nocy przepłakałam... nienawidze całej tej rodzinki ![]() dziekuje moje kochane za wsparcie i miłe słowa nadrabiam powoli te wszystkie dni, ale tak duuuzo tego jest ![]() a moj komputer w naprawie i nie wiem kiedy odzyskam, ale do mamy wskoczylam na chwile
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.pngCzas zacząć nowe, lepsze życie... |
|
|
|
#697 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
daj koniecznie znac jak juz bedziesz wiedziała---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:35 ---------- Cytat:
najwazniejsze ze z Toba i dzieckiem wszystko ok
__________________
06.06.2009 OLA |
||
|
|
|
#698 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
![]() Dobrze,że już wyszłaś ze szpitala i wszystko z wami w porządku.Musisz teraz odpoczywać i relaksować się.Stres i nerwy zabronione!!!!! Mam nadzieje,że już wkrótce sytuacja z Tżtem się unormuje,a on sam zrozumie swoje błędy....Trzymaj się kochana dzielnie
__________________
|
|
|
|
|
#699 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Szczęśliwa u mnie na ktg było między 30 a 50
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy Kasienka |
|
|
|
#700 | ||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
Cytat:
MisQa trzymaj się Kochana. Podziwiam Cie Ja bym chyba nie dała rady tak pod jednym dachem jak już związek jest skończony Ale Ty na pewno wiesz co robisz Super że z Wami już wszytko ok. A ja zabieram się za czytanie literatury może coś ogarnę z ta pracą. Aha chciałam wywiesić pranie na balkon a tu co zdechły ptak mi leży zaraz na wejściu fujjjjjj A to My dziś 34 tydzień , albo 35 według USG
Edytowane przez IlonaN2 Czas edycji: 2010-09-02 o 12:01 |
||
|
|
|
#701 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 870
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
![]() czyzby Ci sie brzuszek obniżył??? jakoś wydaje mi sie jakby był... niżej ![]() bardzo ładnie wygladasz i jakie nogi szczupłe
__________________
06.06.2009 OLA |
|
|
|
|
#702 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cześć
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
tifio - ja też nie robię żadnych odlewów, nawet nie mam w zasadzie zdjęć z brzuszkiem... Cytat:
MisQa - dobrze, że już wyszłaś ze szpitala. Współczuje Ci takiego mieszkania pod jednym dachem z "wrogiem", nie jest to chyba dobre rozwiązanie... ale wiem, ze tak łatwo mówić będąc z boku takiej sytuacji. trzymaj się dzielnie Ilonka - bardzo kształtny brzuszek ![]() dziuba - trzymaj sie Ciekawe co u Ray... A ja zrobiłam dzis stopień czystości i
__________________
Żona mojego męża to fajna babka |
|||||
|
|
|
#703 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Mazury - NMR
Wiadomości: 680
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
Ale ja chodzę od 28 tygodnia raz w tygodniu, a od 36 tygodnia będę chodzić dwa razy w tygodniu. To wszystko dzięki położnej, którą sobie wybrałam. Jako jedyna w tej naszej "dziurze" zajmuje się kobietkami przed porodem, a nie tylko po... Cytat:
I tak twierdzę, że najważniejsze, że nic Wam nie jest i wypuścili Was do domku! Tylko teraz bez żadnych stresów proszę, bo jak nie to ![]() Ślicznie wyglądacie ![]() Dziękuję za odpowiedzi dotyczące odlewu brzuszka Szczęśliwa, u mnie na ostatnim wykresie (z wtorku) skurcze wahają się od 20 do 30, a jeden spowodowany ruchami Młodego dobił aż do 100 Na wcześniejszych bywało różnie, ale zazwyczaj nie przekraczało 60 co było jakimś jednorazowym wybrykiem Ogólnie 20-30, a mam 6 wykresów, które właśnie obejrzałam
__________________
|
||
|
|
|
#704 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
No sąsiadka tez mówi że mi się obniżył hmm ja jakoś tego nie widzę Ale ja nawet nie wiedzę że mi rośnie hihih A te nogi to tak na zdjęciu wyszły hihiih
|
|
|
|
#705 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 222
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
dzieki Wam dziewcyzny, troche mnie uspokoilyscie,
ale z tego co piszecie, co lekarz czy polozna to inaczej mowia. jutro jade na polna zroibc to badanko i moze ktg tez powiem by zrobili jak juz tam bede. wkurza mnie fakt, ze mogl powiedziec o tym chociaz. skad czlowiek ma o wszystkim wiedizec, zwlaszcza jak pierwszy raz bedzie rodzic?!?!? Misqua-dobrze ze juz wyszliscie
|
|
|
|
#706 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
![]() zgrabnie i ładnie
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)" |
|
|
|
|
#707 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
MisQa, super, że z Tobą i dzieciątkiem wszystko dobrze.
Co do decyzji o powrocie do mieszkania z mężem, to nie sądzę, żeby to była dobra decyzja. Zwłaszcza teraz. Piszesz o tym, że niech on też chodzi do lekarza itp, ale pomyśl, że do tego czasu to Ty będziesz potrzebowała pomocy. Będziesz miała wahania nastroju po porodzie i różnego rodzaju załamania, a on na to wszystko będzie spokojnie patrzył i (być może) komentował, wyśmiewał. Ale decyzja należy do Ciebie i nikt nie ma prawa Ci nic narzucać. Ja tylko chcę zwrócić uwagę na druga stronę takiej sytuacji. W każdym razie, trzymam kciuki, żeby wszystko się dobrze skończyło Cytat:
Cytat:
IlonaN2, ślicznie wyglądacie, a brzuszek, faktycznie bardzo nisko masz Ewcia811211, ale po co lekarz miałby mówić o badaniu, którego nie zamierza robić? Zresztą, któraś dziewczyna pisała, że np przy grupie krwi 0rh+ nie trzeba Ja też nie dostałam zlecenia na to badanie, żadnych zaleceń co do ktg. Tylko info, że w razie jakby się coś działo, to mam iść na IP. Nie ma co panikować |
||
|
|
|
#708 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
witajcie
Pomidora dzielna byłaś dobrze,że już po i,że wszystko dobrze się skończyło Cytat:
![]() fakt mam i tetre ale i te pieluszki,tych pieluszek nie mam za dużo,bo jak mówiłam już zobaczymy jak będzie mi to wychodzić jeżeli dobrze to dokupuje,bo jednak te pieluszki do tanich tez nie naleza Cytat:
mój lekarz nie zrobił na paciorkowca-chodz ja pytałam,ale nie ktg też nie wysyła i wizyty zawsze co 4 tyg niestety tacy sa lekarze nie każdy kieruje jak ja też tu czytam to prawie każda tu dziewczyna na paciorkowca badanie ma,ktg chodzenie,wizyty po któryms tam tyg co 2 tyg---ja niestety tego nie mam jedynie moja położna zrobi mi na tego paciorkowca,bo jest za tym,aby robić,po prostu wymaz mi pobieze,a ja juz pojde z tym i sobie opłace Cytat:
śliczny brzuś
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14 ![]() Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie... |
|||
|
|
|
#709 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
![]() Dołączam do grona zdołowanych babeczek... wczorajsza wizyta była jak dla mnie porazką. Weszliśmy do gabinetu.. przywitalismy się , ona pierwsze co zrobiła to wypisała skierowanie do szpitala..tylko JAKCH CHCE RODZIC NA CHOPINA TO NIE W TYM TYGODNIU ANI NASTEPNYM BO REMONT JEST ![]() zaczełam wspominać o cc , to powiedziała że raczej wszystkim kobietom po cc robią drugie cc, chyba że przyjade do szpitala z "główką na wierzchu".. ale ja sie pytałam o MNIE konkretnie a nie o WSZYSTKIE INNE... Kazałami jechać do szpitala jak zaczną się jakieś bóle... NA to ja że wolałabym jakiś konkretny termin mieć... Ta mi gada, że no to ona w weeki ma dyzury to ewentualnie moge koło 17 przyjechać albo 24 wrzsnia..tylko po południu... To ja pytam, co mam lekarzom powiedzieć jak zacznie się wczesniej jakaś akcja...że niby co, że chce cc? TO lekarka mi na to że mam powiedziec że brzuch mnie strasznie boli i zrobią cc.... Baba tylko patrzyła czy mąz nie wyciąga portfela i nie rzuca jej jakiejś kasy!!!! Nie dała mi żadnego skierowania na ktg, nie dała skierowania na badania..zeby mieć aktualne w szpitalu.... Zrobiła usg..żeby "pooglądac maluszka" Syncio ma juz 2600g a jego stupka ma 7cm KAzała się wstawić w szpotalu jak juz wczesniej pisałam za ok 3 tygodnie, albo jak akcja się zacznie i papa....... Cholercia ..potraktowała mnie tag "z góry" z szok... aż jestem zła na nią.... tak jakbym sobie ubzdurała ta cesarkę.. wogóle nie chciała na ten temat rozmawiać.... Jednak czytałam słuszne opinie na jej temat...wypalona zawodowo i patrzy na kase, kase, kase........ NAjbardziej zła jestem że nie widziała potzreby mnie zbadac dowcipnie... A może mam szyjke skróconą?? a może jakies rozwarcie?? BAba jest u mnie spalona... Musze zaciskać nogii jakoś wytrzymać do tego 24 wrzesnia boje sie co bedzie jak machina ruszy wczesniej.. do rzeszow mam prawia 50 km, po drodze remonty dróg...ostatnio giga korki w rzeszowie... BAba mogłaby mi chociaz na ktg się wczesniej zgłosic dla świętego spokoju, albo jeszcze na jedna wizytę...żeby sprawdzić czy cos oby się nie dzieje?? A tak mam czekać nie wiadomo na co..... ![]() strasznie chaotycznie to wszystko opisałam, ale mam taki mętkik w głowie że szok...boje się że znów coś się stanie, że odklei się łożysko, że nie zdąze dojechać na czas, że mojemu skarbkowi coś się stanie, że każą mi tam rodzić sn i pęknie macica, albo co gorszego się stanie.... Mam doła ![]() ![]() na rzadnego paciorkowca tez mnie nie kierowała.. nawet glukozy nie miałam robionej.. pospisywała wyniki z pierwszej ciązy....
__________________
Dominik http://www.suwaczek.pl/cache/fc3318da74.png?html Patryk http://www.suwaczek.pl/cache/9c622ad2ca.png?html Patryczkowe kły
Edytowane przez aaneczka1984 Czas edycji: 2010-09-02 o 12:51 |
|
|
|
|
#710 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
oj widze, ze nikt nadal sie nie rozpakował
dzięki żeście chociaż z tym poczekały ![]() co do wspólnego mieszkania to widzę jak mu źle z tą sytuacją teraz, bo każde siedzi w innym pokoju, ale przyszedł wczoraj do mnie, bo ja mam pokój z kuchnią, i zapytał czy może się przytulić... na to ja, że nie przytulam sie ze współlokatorami.... głupio mu się zrobiło i poszedł do siebie ja jakoś to przeżyję, jemu wiem, że będzie bardzo cięzko, ale co mnie to teraz już obchodzi.... dobra ja zmykam do domu, jak kiedys dorwe jakiegos kompa to odezwe sie ![]() trzymajcie sie wszystkie i dzieciaczki na swiat wypuszczac prosze
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.pngCzas zacząć nowe, lepsze życie... |
|
|
|
#711 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 222
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
aaneczka1984-no tez mialas niezla widze wizyte.jakas masakra
|
|
|
|
#712 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 332
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Cytat:
Ale o KTG też nic nie wspominał... No i martwię się, czy termin CC nie jest zbyt późno, bo tylko 2 dni przed TP wg OM. Cytat:
Ślicznie ![]() Cytat:
![]() MisQa - cieszę się, że z Tobą i dzidzią już wszystko ok. No i przykro mi, ze tak się między Wami ułożyło... Ale może on kiedyś w końcu zmądrzeje (i wydorośleje) i uda się naprawić ten związek? ---------- Dopisano o 13:26 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ---------- Cytat:
A o wagę dziecka musiałam dopytać, niechętnie, ale pomierzył wszystko i powiedział ile waży.
__________________
Relax... it's coffee time ![]() Nie dyskutuj z głupcem... Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem... pokona doświadczeniem
|
||||
|
|
|
#713 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
coś dla wrześniówek tak na poprawę humoru w ten deszczowy dzień
http://demotywatory.pl/2048879/Sylwe...-niespodzianki
__________________
Maksio 04.05.2006 i Karola 19.10.2010 |
|
|
|
#714 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: U.K.
Wiadomości: 533
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Dzień dobry
![]() Ja tylko tak wpadłam, żeby się pokazać Przekazać, że dalej jestem 2w1 i przypomnieć o swojej skromnej osobie Czytam na bieżąco i gratuluję udanych wizyt i dobrych wyników KTG. Spadam pokręcić się po mieszkanku, posprzątam albo coś sobie do roboty znajdę Pozdrowienia |
|
|
|
#715 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lubelszczyzna
Wiadomości: 190
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Witam wszystkich
Dziuba,łatwego porodu i żeby z maluchem wszystko było dobrze .Cytat:
Cytat:
A na paciorkowca ja też nie miałam badania,jeszcze w marcu w szpitalu.A moja gin mnie wybadała już wzdłuż i wszerz na wszystko możliwe .To nie wiem jak z tym będzie.Cytat:
A dla teściowej .Cytat:
nikomu o tym nie opowiadaj.U mnie kiedyś o szybę domu bażant się rozbił.A jak po 2 mies. zmarła moja babcia,która mieszkała 300km od nas,to ciocia,wierząca we wszystkie znaki z nieba i sny uznala że ten bażant to była przepowiednia tej śmierci .Uśmiałam się wtedy że hej
__________________
|
||||
|
|
|
#716 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 953
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Dziękujemy, dziękujemy, a już myślałam,że nie dotrwam
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
No kochana dobrze,że już z twoim zdrówkiem ok i że wróciłś do nas Co do decyzji o powrocie do tż (nie ważne,że jako sublokator) hmmm podziwiam bo ja bym nie potrafiła. Bałabym się,że mieszkając z nim wymagałabym jakiejś pomocy i opieki nad dzieckiem,a on miałby to wszystko gdzieś. Ja chyba wolę jasne sytuacje albo jesteśmy razem,albo nie. Takie szamotanie się nie jest na moje nerwy. No ale naprawdę podziwiam ludzi którzy walczą o swój związek tak mimo wszystko. Życzę ci kochana powodzenia, oby ten twój tż zmądrzał w końcu Cytat:
ja tak właśnie mam ...skierowanie ze wskazaniem do cc.Pomi miałaś rację co do 13-stki. Ona u nas jest tylko za przepracowane miesiące czyli jak od stycznia na L4 jesteś,a potem na macierzyńskim to się nie należy. Ja do połowy czerwca pracowałam czyli dostanę tylko za 5,5 miesiąca. Dzwoniłam do księgowych i teraz taka mądra jestem No i sprawa z kasą się wyjaśniła, maja mi nadpłacić za 28dni L4 w przyszym tygodniu...no nieźleWłąśnie oglądam reklamę ccc jejku jakie na jesień super butki mają w ofercie
__________________
Niegrzeczna Mamuśka |
||||
|
|
|
#717 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
aaneczka1984, no, porażka z tą ginką Twoją. W zasadzie nie dostałaś na piśmie, że masz mieć robioną cesarkę. A nie zrobią tylko dlatego, że powiesz, że brzuch Cę boli. No bez przesady, w końcu to poród i musi boleć.
Nie znam się na tym, ale chyba nie ma tak, że skoro pierwsze dziecko urodziłaś przez cesarkę, to następne też ot tak - cesarką. Zależy to chyb od tego jak pozrastały się mięśnie itp. No i jaka była przyczyna pierwszej cesarki. Nie wiem, czy nie powinnaś przejść się do innego ginekologa na konsultacje. Dla świętego spokoju. MisQa, z tego co piszesz wynika, że Twojemu mężowi jednak zależy na Was. Może tylko gra takiego chojraka. No, nie wiem. W każdym razie, dopóki nie zmieni swojego zachowania, nie przeprosi i się nie zrehabilituje, to chyba powinnaś dalej traktować go jak powietrze. Może się czegoś w końcu nauczy. Cytat:
![]() Uważć musisz tylko na to by jak najszybciej znaleźć się na IP, żeby czasem dzieciaczek nie zaczął wychodzić sam, bo wtedy mogą nie zdążyć z cc i się maleństwo zaklinuje. Ale to takie straszenie tylko bo poród trwa dłuuugo i jak nie będziesz czekała na bardzo częste skurcze to zdążysz na pewno |
|
|
|
|
#718 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: szkocja-perth/polska-warszawa
Wiadomości: 303
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Majka232 - mi tez ostatnio wyszła candidia i dostałam pimafucin, 3 globulki i juz jest ok
a martwiłam sie czy zdaze wyleczyc, bo w pon mam cc
|
|
|
|
#719 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
No to macie mój opis porodu.
Około 2:30 obudził mnie skurcz. Nie był zbyt bolesny, myślałam, że muszę do łazienki na grubszą sprawę, więc poszłam i zrobiłam Położyłam się i znowu ten "ból" (bo to był bardziej taki ucisk). Stwierdziłam, że to pewnie nie to, ale zaczęłam zapisywać czas i liczyć. Następny był po 7 minutach, kolejny po 5, a następne już po 3. Jedne trwały 100 sekund, inne 45, więc zgłupiałam trochę. Nie chciałam budzić na razie Tż, więc dopakowałam wszystko do torby do szpitala. Znowu poczułam parcie, więc poszłam do toalety. I mnie przeczyściło. Wtedy skurcze były już co 2 minuty, ale nadal jeden trochę krótszy albo dłuższy od drugiego. Chciałam iść budzić Tż, ale nie miałam jak, bo przykuło mnie do kibelka na 20 minut. Jak w końcu wstałam, poszłam obudzić Tż i potem pod prysznic. Około 3:40 ruszyliśmy do szpitala. O 4 weszliśmy na Izbę Przyjęć i położna pyta o co chodzi. No to się uśmiechnęłam i mówię "No, ja chyba do porodu". Na co ona "Wątpię, po twarzy pani nie wygląda" Głupia baba. Przyjmowanie mnie trwało 45 minut ... Bardzo komfortowo odpowiada się na kretyńskie pytania mając skurcze co 2 minuty ... Na szczęście były jeszcze niezbyt bolesne. Przyszedł lekarz, zbadał (był baaardzo delikatny, badał szyjkę a ja nawet nie poczułam!), zrobił USG, potwierdził ułożenie stópkowe (swoją drogą pierwszy raz słyszałam to określenie ). Wzięli mnie na porodówkę. Przed drzwiami musiałam pożegnać się z Tż. Z resztą i tak pojechał do pracy, bo miał mieć dyżur i załatwiał zmianę. Położyli mnie na sali z jeszcze jedną kobietą ze skurczami co 2 minuty, więc jęczałyśmy na przemian Dostałam do podpisania zgodę na znieczulenie, wkłuła mi się (najpierw oczywiście przebijając żyłę ...), założyła mi cewnik (za 3 albo 4 razem, bez komentarza ...). Około 5 skurcze stały się bardzo bolesne. O 5:15 odeszły mi wody. Poczułam się jak w wannie, tyle tego było. Położna się skrzywiła jakbym tak co najmniej zwymiotowała Wtedy już bolało masakrycznie. Naprawdę, ból jest kosmiczny, ale jak się zaprze, da radę bez znieczulenia O 5:30 zaczęły się parte. Nie wiem dlaczego, ale jak zaczynał się skurcz to patrzyłam na zegar, wiedziałam, że za około 60 sekund minie i tak obserwowałam wskazówki i jakoś pomagało. O 5:45 wchodzi lekarz i pyta jak się sprawy mają. Położna mówi "pół godziny temu odeszły wody". I wtedy zobaczyłam panikę w jego oczach. "Dzwonić po chirurga!" Wpada chirurg, pyta co się dzieje. Jak już mu powiedziały to padły niecenzuralne słowa "Pół godziny temu odeszły wody, a wy nie dzwonicie?! Jesteście normalne?!" itd. itp. Położnik podbiegł do mnie i mówi "Tylko pod żadnym pozorem niech pani nie prze. Ja wiem, że boli, ale nie może pani!". Potem usłyszałam tylko "na salę, już!" i zawieźli mnie na operacyjną. Tam wszyscy szybko się ubierają itd. i anestezjolog rozważał narkozę, ale ostatecznie zrezygnował. Ból nadal masakryczny. Położnikowi aż było mnie żal, miał taką minę, jakby to była jego wina ... A on nic nie winien, bo mówił położnym, że czeka na sygnał ... Rozebrali mnie, kazali usiąść i zrobić koci grzbiet. Poczułam lekkie ukłucie (znieczulenie miejscowe) i dostałam skurczu. Krzyknęłam "skurcz!" i dobrze, bo wtedy poczekali ze znieczuleniem. Jak przeszło dałam im znać i podali znieczulenie. Nic nie czułam, nawet ukłucia. Anestezjolog pyta "robi się ciepło w nóżki?" "Tak, ale tylko w prawą". I znów panika. Ale zaraz zadziałało też na lewą. Położyli mnie, założyli płachtę chirurgiczną, położnik odkaża mi brzuch i tu szok: czułam jak mnie dotykał! Byłam przekonana, że nie będę czuła nic, więc wpadłam w panikę, że znieczulenie nie działa, a chirurg w tym momencie "no to tniemy". Z ulgą zauważyłam, że czuję dotyk, ale tylko jako dotyk, nic więcej. Chociaż jak wyciągali małą to trochę bolało, ale tylko troszkę. Anestezjolog cały czas siedział mi koło głowy i mówił do mnie, pytał jak się czuję. O 6:05 wyciągnęli Małą, pokazali mi ją i zaczęli zszywać. I wtedy zaczęła się gadka o skokach spadochronowych Świetni lekarze Przez to znieczulenie Przełożyły mnie na łóżko i na pooperacyjną, oczywiście kilka razy po drodze waląc łóżkiem w jakąś ścianę Chwilę tam poleżałam i na zwykłą salę. Tam już opiekowały się mną położne. Dopiero około 10 byłam w stanie bez szczękania zębami zadzwonić do Tż i powiedzieć, że już po wszystkim Przyjechał około 12, ale Małą pokazali mu dopiero około 15 jak przyszedł znowu. I jednak byłam przy ich pierwszym spotkaniu ![]() To tak w skrócie Gdybym miała rodzić sn to pewnie około 6 też już bym urodziła ![]() Wstawiałam już fotkę na odchowalni, ale dam Wam jeszcze tu Na zdjęciu ma 4 dni
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto." |
|
|
|
#720 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Uroki ciąży czujemy i powoli się rozpakowujemy -WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2010 cz. V
Najważniejsze zeby z dzieciaczkiem i z nią było dobrze
![]() Cytat:
Nie, nawet o tym nie słyszałam Cytat:
Cytat:
Cytat:
Lecę wywiesić 2 pralkę ciuszków, bo dziś wzięłam sie za pranie mimo ze pogoda niepewna. Ale posciel zostawię jak już będzie słoneczny dzień, bo nie ma to jak na lince na słoneczku pościel wywieje i wysuszy. Byłam u siostry zobaczyć małego, kurdę jaki maleńki kurczaczek, no szok, taki okruszek a ważył 3650 także z tych niemałych raczej. Taki do schrupania, chyba już bym chciała swojego też przy sobie
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:26.




((((((((((
a na ktg lekarz tez nie wysyla... 

ale myslę, że tak, skoro doktorek powiedział, że do końca tygodnia będzie po wszystkim
chyba nie bedzie mu się chciało w niedzielę mnie kroić 

daj koniecznie znac jak juz bedziesz wiedziała









nikomu o tym nie opowiadaj.U mnie kiedyś o szybę domu bażant się rozbił.A jak po 2 mies. zmarła moja babcia,która mieszkała 300km od nas,to ciocia,wierząca we wszystkie znaki z nieba i sny uznala że ten bażant to była przepowiednia tej śmierci 
