Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-09-15, 11:09   #31
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 7 690
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Mi kiedyś zapikał porfel kupiony niedawno w New Looku, panie z Butiku pomogły mi namierzyć drania i wyrwać, powiedziały że to się często zdarza i jeszcze dostałam rabaciki Dobrze że pikało jak wchodziłam a nie odwrotnie.
żurawinka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 11:09   #32
SOCKI
Zakorzenienie
 
Avatar SOCKI
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Szwajcaria
Wiadomości: 3 545
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Ja weszłam raz z torbą książek chwilę wcześniej wypożyczonych z biblioteki do House'a bodajże i zaczęło pikać. Ekspedientki takie troszkę były zdezorientowane bo w końcu się wynosi rzeczy, a nie wnosi jak się jest złodziejem W każdym razie powiedziałam im to, że mam torbę pełną książek niestety śledziły mnie cały mój pobyt w sklepie A później jak już wychodziłam i pikało to rzuciłam "To tylko ja" i jakoś przeszłam. Ale głupio się czułam nie powiem.
__________________
Wymiana książkowa, czyli porządki styczniowe

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post44413363
SOCKI jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 11:15   #33
Damayanti
DAMAYANTI TROLLING INC.
 
Avatar Damayanti
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Chicago
Wiadomości: 3 394
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

mi kiedyś pikała długo już używana mp3.
Damayanti jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 11:24   #34
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 716
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Cytat:
Napisane przez Nija_ Pokaż wiadomość
Czasami tez "pikają" książki z biblioteki. Miałam taką sytuację.
Dokładnie to miałam napisać A u nas kiedyś była taka akcja, że zepsuło się w biblio to "coś" do rozmagnesowania, no i z wypożyczoną książką nie dało się już nigdzie potem wejść, tylko prosto do domu
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 11:34   #35
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Pociesza mnie to, że nie jestem jedynym przypadkiem Zawsze w takich sytuacjach mówię obsłudze, że mogę pokazać torbę, bo zależy mi na szybkim załatwieniu sprawy, ale ostatnio w CCC jedna z pracownic zaczęła mi bezczelnie w niej grzebać A dodam, że torba mała i miałam w niej tylko portfel - nie wiem, gdzie miałabym wcisnąć jakieś rzekomo ukradzione przeze mnie buty Zastanawiam się więc, czy nie lepiej powiedzieć: "jeśli pani chce, to proszę wezwać policję", bo jednak nie mają prawa mnie przeszukiwać.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 11:55   #36
Cassi
Zadomowienie
 
Avatar Cassi
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: okolice 3miasta
Wiadomości: 1 284
GG do Cassi
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Ja też ostatnio "pikałam" z koleżanką okazało się że to wina telefonu! machnęłam nim obok czujnika w bramce i zaczęło piszczeć
__________________
‎"Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku, bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze niż spokój(...)"

1 kwietnia 2012 Martusia
Cassi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 16:04   #37
nenowka152900
Zadomowienie
 
Avatar nenowka152900
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 372
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

dziwi mnie jak prozaiczne rzeczy mogą ludzi denerwować...
__________________
oszalałam
nenowka152900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 16:12   #38
Fuzukatsu
Zadomowienie
 
Avatar Fuzukatsu
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Nie ma tak łatwo!
Wiadomości: 1 514
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Cytat:
Napisane przez nenowka152900 Pokaż wiadomość
dziwi mnie jak prozaiczne rzeczy mogą ludzi denerwować...
Denerwuje też czasami offtop
Miałam podobną sytuację, wchodzę do Re, a tu nagle piszczyk się odzywa. Panie się tylko na mnie spojrzały i wróciły do swoich zajęć Niestety nie wyknimiłam co było sprawcą zdarzenia
Fuzukatsu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 16:16   #39
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Mnie wkurzył ochroniarz niedawno... Wchodziłam do deichmana, zaczęłam pikać. Zatrzymałam się i mówię, że nie wiem co to, bo nie mam niczego nowego. Sama torba (którą mu podałam do obejrzenia) też nie pikała, więc to jakiś mój ciuch. Mówię, że może to nie ja tylko z bramką coś nie tak. Ochroniarz zaprzecza i nie chce mnie wpuścić dalej do sklepu.
Wchodzi kolejna osoba przez tę samą bramkę - znów piszczenie. Mówię ochroniarzowi, że chyba to jednak bramka. On znów, że nie i że bramki działają dobrze. Wszystko to trwało dość długo, bo oglądał mi torbę, zastanawiał się co na mnie może piszczeć i zagradzał przejście do sklepu.

Cóż... Zabrałam mu torbę i weszłam do sklepu, ale fatalnie się w nim czułam po tej scenie w wejściu, wychodząc specjalnie przeszłam przez drugą bramkę - oczywiście zero piszczenia.

Pan ochroniarz by mi oszczędził sceny, wstydu, czasu i zachodu gdyby zareagował na moją sugestię, że może to bramka winna i żeby sprawdzić na tej drugiej.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 16:23   #40
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Cytat:
Napisane przez nenowka152900 Pokaż wiadomość
dziwi mnie jak prozaiczne rzeczy mogą ludzi denerwować...


Dla mnie normalne jest to, że czasem coś zapika - najczęściej (z tego, co zauważyłam) pikają książki. No i nowe ciuchy/kosmetyki. Wiadomo, zdarza się, ale żeby się tak denerwować jak niektórzy, to już przesada.
Ojj ludzie, niektórzy to nie wiedzą chyba, co to jest prawdziwy powód do nerwów

P.S. O, a z rzeczy ciekawszych - moja koleżanka też kiedyś 'pikała', w jakimś hipermarkecie: powyjmowała z torby książki, jakiś tam puder, telefon, klucze do domu i nic, dalej pika. Okazało się, że pikała kurtka. Jednak z ochroną nijak nie mogli dojść do tego, co to pika - metkę ucięła. Chcieli po prostu zlikwidować źródło pikania, żeby się na przyszłość taka sytuacja nie powtórzyła.
W końcu po jakimś czasie się okazało, że była jeszcze jedna metka od kurtki. Ale taka wszyta do środka ( po co oni ją tam wszyli, to ja nie wiem )
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 16:32   #41
ulinkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ulinkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 17 697
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Mojemu tz-towi sie to zwykle zdarza, zawsze znajdzie sie gdzies u niego cos pipkajacego... ostatnio mial w srodku metki w swetrze nie zdjety metal...
__________________
Lubię siłę czerni,
i nieużywania słów.
Wszystkiego, co niezmienne,
w nicości za oknem, gdy budzą się mgły...
ulinkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 16:42   #42
Fela Von Helvete
Zakorzenienie
 
Avatar Fela Von Helvete
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 4 867
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Mnie się parę razy zdarzyło, że nie odkleili mi naklejki z ciucha i znajdywałam ją w domu dopiero. Raz babka w Gatcie zostawiła mi taką naklejkę na pończochach. Poszłam później tylko do Cubusa - zapikało przy wejściu, ale stwierdziłyśmy, że to nie my, więc kit z tym. Jak wychodziłyśmy to oczywiście też zapikało, ale co ciekawe nikt z obsługi się tym kompletnie nie przejął
__________________
Fela Von Helvete jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 16:52   #43
moniekk8
Raczkowanie
 
Avatar moniekk8
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 229
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Na moją mamę kiedyś w Carreofurze zaczęło pikac i musiała pokazac ochroniarzowi torebkę wszyscy ludzie się gapili i gdzieś tak po 5min. stania tam okazało się, że to klucze do auta.
moniekk8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 16:59   #44
4ac7eae5f92dfa622d89f024e559f952d8de277a_657b9774600aa
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 2 581
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Mi też kiedyś wchodząc do reserved zapipczała bramka.Podszedł do mnie ochroniarz i od razu zapytał się mnie czy jestem ubrana w coś co kupiłam za granicą i rzeczywiście miałam kurtkę ale nie wiedziałem że przez to piszczą bramki...
4ac7eae5f92dfa622d89f024e559f952d8de277a_657b9774600aa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 17:04   #45
Nektaryna
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 045
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Ja kiedyś kupiłam pen driva w media markt we Wrocku w Galerii Dominikańskiej. Zapikał jak wychodziłam z Media ale ochroniarz nie zareagował wogóle, a kobieta w kasie powiedziała, że mają w pen drive zabezpieczenie w środku i w domu sobie to wyjmę. Jak powiedziałam że jestem na zakupach i jeszcze wejde do kilku sklepów i prosze o wyjęcie tego pikającego to zaczęła na mnie krzyczeć, że ona nie ma napisane w umowie że wyjmuje zabezpieczenia z produktów i nie ma dla mnie już czasu.
Weszłam do Reserved oczywiście zapikało, podszedł do mnie ochroniarz i wytłumaczyłam mu wszystko. No i on poszedł ze mną do kasy i ekspedientki rozcięły mi nożyczkami opakowanie i znalazły takie metalowe długie płaskie co pikało. Mówili mi, że często tak jest że ktoś kupuje w media gdzie zabezpieczenia są w środku czy w Rosmanie gdzie na produktach są naklejki z kodem które pikają. Raz też kupiłam bluzę i w kieszeni była naklejka no ale ochroniarz był miły i pierwsze co zrobił to zaczął ze mną szukać tej naklejki.
Koleżanka ostatnio miała przeszukaną torebkę mimo że machała nią najpierw przez bramki i nie pikała (pikało zabezpieczenie w nowej kurtce na metce naklejone). Nie dajcie się w takie rzeczy wrobić jak wam nie pika torebka to nikt nie ma prawa was przeszukać.
Nektaryna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 17:29   #46
Nusia7
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 398
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Cytat:
Napisane przez Nija_ Pokaż wiadomość
Czasami tez "pikają" książki z biblioteki. Miałam taką sytuację.
Ja tak miałam, ale z kupioną książką do angielskiego. Dopiero pan w Carrefourze mnie uświadomił, że to może być przyczyna i miał rację.

Cytat:
Napisane przez Nektaryna Pokaż wiadomość
Koleżanka ostatnio miała przeszukaną torebkę mimo że machała nią najpierw przez bramki i nie pikała (pikało zabezpieczenie w nowej kurtce na metce naklejone). Nie dajcie się w takie rzeczy wrobić jak wam nie pika torebka to nikt nie ma prawa was przeszukać.
To już jest chamstwo
Nusia7 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 17:41   #47
Sikorka0204
Zakorzenienie
 
Avatar Sikorka0204
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość


Dla mnie normalne jest to, że czasem coś zapika - najczęściej (z tego, co zauważyłam) pikają książki. No i nowe ciuchy/kosmetyki. Wiadomo, zdarza się, ale żeby się tak denerwować jak niektórzy, to już przesada.
Ojj ludzie, niektórzy to nie wiedzą chyba, co to jest prawdziwy powód do nerwów
Pal licho jak się to czasem zdarza lub jak się wchodzi do sklepu.
Mi się zdarzyło, że gdy wchodziłam nie piszczało, natomiast zaczęło gdy wychodziłam.
Pewnego razu też wybrałam się do galerii i praktycznie do każdego sklepu wchodząc pikały bramki. Ok kilka razy to jeszcze ujdzie ale ile można.
W końcu zlitowała się nade mną jakaś babeczka z ochrony jak widziała, że ledwo weszłam i już wychodzę(kompletnie nie wiedziałam co może to powodować). Okazało się, że jakieś 2 miesiące wcześniej zamówiłam podkład na allegro i pasek zabezpieczający był pod etykietą. Zakupów nie zrobiłam oczywiście bo już po prostu sił mi brakło na chodzenie

Kilka razy mi jeszcze piszczały książki(najśmieszniejsze, że takie z gazet), parasol no i przy ciuchach czasem.

Edytowane przez Sikorka0204
Czas edycji: 2010-09-15 o 17:42
Sikorka0204 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 17:51   #48
aaricia8
Zakorzenienie
 
Avatar aaricia8
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 574
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Widziałam w empiku jak jakiś dzieciak odkleił naklejkę z kubka i przykleił jakiejś babce do torebki foliowej. Ona oczywiście nie zauważyła i na tyle szybko poszła do wyjścia, że nie zdążyłam jej ostrzec - szczególnie, że jechałam schodami do góry. Oczywiście piszczała przy wyjściu.
aaricia8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 19:49   #49
beatika
Raczkowanie
 
Avatar beatika
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 349
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Ja kiedyś kupiłam bajkę dla kuzyna w Media Markt i nie rozmagnesowali mi tego kodu. Ja beztrosko weszłam sobie do Empiku i oczywiście przy wyjściu zaczęło piszczeć. Na szczęście po okazaniu paragonu na ową płytkę, pani z E. rozmagnesowała mi to.
Trochę mnie irytuje, że nie robią tego w Media, kiedy naprawdę czasem wystarczy o coś tam potrzeć i już po problemie.
Kiedyś zapiszczała mi też książka do angielskiego.
Do tej pory zawsze się obawiam, że coś mi zacznie ni stąd ni zowąd piszczeć.
__________________
Ćwiczę od listopada 2013

[URL=" blog[/URL]

"W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem "
beatika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 19:55   #50
Sarrai
Wtajemniczenie
 
Avatar Sarrai
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Ostatnio miałam nieciekawą sytuację podczas wychodzenia z C&A... Weszłam normalnie, pikania nie było.. Nic nie kupiłam, chcę wyjść - piszczy. Odwróciłam się, nikt nie szedł - no to wyszłam ze sklepu Idę sobie, pełno ludzi naokoło a za mną ochroniarz biegnie :/ No normalnie pościg jak za złodziejką. Wróciłam z nim do tego sklepu, zaczął się mnie wypytywać, że moze w torbie mam coś co powoduje pikanie.. Zaznaczę, ze akurat na weekend jechałam, więc w torbie miałam b. dużo rzeczy. A on sobie zażyczył żebym każdą pojedynczą rzecz z torby mu przez tą bramkę przesunęła Na delikatną uwagę, że to nie sprawa torebki (bo przesunięta wraz z zawartością nie pikała), a raczej popsutej bramki ,Pan się bardzo zdenerwował... Na szczęscie zaczęli wchodzic do sklepu inni ludzie i jak z automatu za kazdym włączał się alarm... Od tego czasu mam traumę
Sarrai jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 20:04   #51
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Czy bramka zapika czy nie, to ja i tak najczęściej czuję się w Polskich sklepach jak złodziej, który tylko dlatego nie kradnie, bo ochroniarz na niego łypie I ilu ich jest, to porażka, naprawdę, żeby chociaz byli w cywilnych ciuchach...
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 20:11   #52
english_blackberry
Rozeznanie
 
Avatar english_blackberry
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 575
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Nigdy nie byłam maniaczką zakupów, ale jednak czasami odwiedzałam galerie handlowe. Ostatnio jednak stwierdziłam, że chyba nigdy więcej nie pójdę do żadnego sklepu. Dlaczego? Otóż w ostatnim czasie bardzo wiele razy kiedy wychodziłam ze sklepu zaczynały pikać bramki - mimo, że oczywiście nic nie ukradłam, a często nie robiłam w ogóle żadnych zakupów (czyli odpada problem np. nieusuniętego przypadkiem zabezpieczenia). Zdarza się to również, kiedy wchodzę do sklepu! Nie muszę dodawać, że jest to mało przyjemna sytuacja - wszyscy gapią się na mnie jak na złodziejkę, a pracownicy sklepu w momencie do mnie podbiegają. Od razu pokazuję im wnętrze swojej torby (chociaż wiem, że nie muszę), bo wolę załatwić to od razu, niż być proszona za zaplecze i czuć na sobie spojrzenia innych zakupowiczów. Moje pytanie brzmi więc - czy Wam też to się kiedyś zdarzyło i czy wiecie może, dlaczego tak się dzieje? Teraz, kiedy opuszczam sklep wstrzymuję oddech, bo boję się, że bramka znowu zapika, a to bardzo denerwujące!
Mnie zawsze lekkie obawy trzymają przed bramkami, chociaż nigdy nic nie ukradłam. A wszystko przez pewne zdarzenie. Kiedy miałam 7 lat byłam z Rodzicami w jednym z hipermarketów krakowskich. Bramki skonstruowane były tak, że nie były tradycyjnie przy każdej kasie tylko na całym odcinku pasażu. Kiedy przechodziłam z pustym wózkiem żeby go odwieźć nagle bramka zapiszczała - ale nie moja, tylko sąsiednia. Moi rodzice byli gdzieś za mną, koło kas prawdopodobnie. Podlecieli do mnie ochroniarze i usiłowali zabrać mnie na zaplecze. Rozpłakałam się (nic dziwnego, rodzice gdzieś daleko za mną, a ja bezbronna 7 letnia i na dodatek niewinna!) Dopiero po kilku minutach mojego płaczu i szarpaniny podszedł jakiś inny klient i powiedział, że to nie ta bramka piszczała. W tym czasie podeszli moi rodzice. Nie muszę chyba mówić jak byli wkurzeni widząc mnie płaczacą z powodu głupiej pomyłki ochroniarzy. A ochroniarze oczywiście nawet nie przeprosili.
Wtedy byłam małym dzieckiem, ale teraz gdyby mi się taka sytuacja zdarzyła i poczułabym ten sam wstyd (niesłusznie) co wtedy, nawet bym się nie zastanawiała tylko poszła do przełożonego tych ludzi
english_blackberry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 20:36   #53
karolka1008
Raczkowanie
 
Avatar karolka1008
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 253
GG do karolka1008
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

ja kiedyś cała szczęśliwa poszłam sobie do drogerii i kiedy wychodziłam bramka zaczęła pikać. Ale przeszłam jeszcze raz i było ok. Ale kiedy weszłam do sklepu z butami, bramka 'zapikała' od razu. W domu okazało się, że winne są temu moje nowe wówczas buty, sportowe, które pasek magnetyczny miały przyklejone pod wkładką i gdyby nie te bramki, nie wiedziałabym o jego istnieniu
innym razem weszłam do sklepu z meblami z nowo zakupionymi słuchawkami i też pikały bramki
ogólnie nie lubię takich sytuacji i często przez to mam stresa, kiedy muszę przez nie przejść
obyśmy miały jak najmniej przygód z 'pikaniem'
karolka1008 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 20:38   #54
agusia =]
Raczkowanie
 
Avatar agusia =]
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 113
GG do agusia =]
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Też miałam kiedyś taką sytuację, że pikałam w każdym sklepie. Wprawdzie nie miałąm z tego powodu nieprzyjemności ale za 10 razem jak podszedł do mnie ochroniarz, to mówie że już mam dość. To powiedział, że może poszukać co to tylko ja musze rzeczy z troebki wyjmować bo on ma zabronione. W tym czasie drugi ochroniarz zainteresował się całą sytuacją. A że mnie już było wszystko jedno to im wysypałam z torebki wszystko i usiadłąm obok. Tylko patrzyłam jak przenoszą przez bramke każdą rzecz z osobna co chwile powtarzając ze oni nie mogą nic dotykać. Ale ostatecznie okazało się, że w portfelu od środka byłą taka nalepka która pikała. Było dość zabawnie, ale inaczej pewnie dalej by pikało. Ochroniarze do dzisiaj mówią mi dzień dobry
agusia =] jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 21:33   #55
yoona
Zakorzenienie
 
Avatar yoona
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Cytat:
Napisane przez Kitka:) Pokaż wiadomość
mi się kiedyś zdarzyło, wychodziłam z RE i bramka zaczęła pikać... okazało się że winny był... mój telefon... ale nie mam pojęcia czemu bramka zareagowała na kom???
ja ostatnio nagminnie pikalam, okazalo sie ze spodnie nowe maja przy ,etce takie cos...w zyciu bym nie pomyslala ze to moze pikac
__________________
Adoptuj Uszate Serduszko!
Klik!

Blogowy świat




yoona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 21:45   #56
Hortencja
Zadomowienie
 
Avatar Hortencja
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 685
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
ja ostatnio nagminnie pikalam, okazalo sie ze spodnie nowe maja przy ,etce takie cos...w zyciu bym nie pomyslala ze to moze pikac
A jak je wynosiłaś ze sklepu po zakupie to nie zapiszczało?
__________________

2 more months...
Hortencja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 22:10   #57
Celestia
Zakorzenienie
 
Avatar Celestia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: 3City
Wiadomości: 7 750
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

mnie również spotkala taka sytuacja w galerii i niestety od razu ochroniarze poprosili mnie na zaplecze, gdzie musiałam wyjąć wszystkie rzeczy, wsród nich mialam między innymi przepocone dresy, buty i koszulkę po dość intensywnej silowni. no i plus do tego zestaw bielizny, zakupionej w poprzednim sklepie. i okazala się, że to pika tak książka kupiona w empiku.
Celestia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-15, 22:12   #58
Syla88
Rozeznanie
 
Avatar Syla88
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Wiadomości: 639
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Mi się przydarzyło coś jeszcze dziwniejszego. Wychodziłam i oczywiście bramka zapikała. Okazało się, że to chip w legitymacji studenckiej!
Syla88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-16, 21:47   #59
panierrka
Zadomowienie
 
Avatar panierrka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 296
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

Mi kiedyś przykleiła się metka do skarpetki w czasie mierzenia butów. Na szczęście zapikała przy wychodzeniu i ochroniarz w miarę szybko zorientował się, że gdzieś muszę mieć przyczepioną naklejkę
__________________
1. Anonimowość w internecie to mit.
2. Wszystko wrzucone do internetu zostanie w nim na zawsze.
3. Jeżeli wyśmiewasz czyjś błąd ortograficzny to znaczy, że nie masz argumentów.

Rozsądek przede wszystkim.

Pisz poprawnie zamiast szukać wymówek...!
...albo chociaż się staraj - tak jak ja
panierrka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-09-17, 22:30   #60
polka13579
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 17
Dot.: Pikające bramki w sklepach mimo braku kradzieży

mi kilka razy już tak pikało - jeju, jaki to stres... a miałam taką naklejkę przezroczystą na tuszu do rzęs i to od tego :P
__________________
polka13579 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-07-22 18:19:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.