|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 61
|
Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Hej,
czy są tutaj dziewczyny pracujące w korporacjach, w Polsce lub za granicą? Sama pracuję w tego typu firmie i ciekawa jestem czy na Wizażu znajdę towarzyszki doli (lub niedoli ). Poniedziałek rano przy biurku i jakoś tak mnie na ten wątek naszło...Pozdrawiam
|
|
|
|
|
#2 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: domciu;)
Wiadomości: 794
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Witaj, ja co prawda nie pracuję (jeszcze) w korporacji, ale jest spore ryzyko, że po studiach właśnie tam przyjdzie mi pracować. Jest coś, co mnie bardzo interesuje, czy mogłabyś napisać, czy rzeczywiście praca w korporacji wiąże się z ciągłymi godzinami nadliczbowymi? Słyszałam, że wiele ludzi ucieka z takich firm, ponieważ ciągłe nowe projekty i sprawy powodują, że nigdy nie wychodzą z pracy o normalnej porze
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Hej. Ja pracowałam w korporacji w Polsce i sobie chwaliłam
|
|
|
|
|
#4 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 637
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
Spore ryzyko? Jestem po studiach i gdybym dostała pracę w korporacji byłabym mega szczęśliwa, a nie jest to takie proste. Plus jest taki, że w korporacji masz szanse i możliwość pójść w górę, zazwyczaj dobra kasa. Co do wychodzenia późno, siedzenia po godzinach - bardzo dużo zależy od Ciebie, jak dasz sobie wejść na głowę to będziesz siedziała. Oczywiście są różne firmy, różnie to wygląda.
__________________
www.pustamiska.pl - tylko kliknięcie i pomagasz |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Kala roznie to bywa, ale ogolnie korporacja to nic dobrego. Jestes jedna wielka masa, bez bycia indywiduum. Moja korporacja byla inna na szczescie i wcale korporacji nie przypominala
|
|
|
|
|
#6 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 637
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Wiem właśnie że różnie bywa, ja patrzę na korporację w której pracuje mój TŻ, bardzo duża firma, i naprawdę - chciałabym pracować w takiej firmie, gdzie starasz się i faktycznie awansujesz, dostajesz podwyżki i traktują Cię jak człowieka. Ale to chyba dużo zalezy od człowieka, bo np mój TŻ mowi, że u niego są też tacy, co siedzą po 17 i coś konczą ale tylko dlatego bo boją się powiedzieć, że np.skończą rano itp. Trzeba umieć powiedzieć nie. Mój TŻ na poczatku jak mu dawali wszystko jak leci do zrobienia odpowiadal mailem, dajac na CC cały dział, że to nie należy do jego obowiazkow. Spotkania ustawiają mu wczesnie, bo wiedzą, że nie bedzie zostawał po godzinach. I dodam, że nie jest na jakimś super wysokim stanowisku, że może sobie tak mówić, zdecydowanie nie. Po prostu jest bardzo asertywny.
__________________
www.pustamiska.pl - tylko kliknięcie i pomagasz |
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 574
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Korporacja korporacji nierówna
to, że w jednej siedzi się do nocy za friko nie oznacza, że jest tak w każdej. Ja pracuję w jednej z największych firm w Polsce a wychodzę z pracy co do minuty. Kwestia awansów to osobna sprawa, czasami w dużej firmie sie to ciąąągnie, bo zmienił się kierownik tego i owego a za nim jeszcze 5 innych, itp.
|
|
|
|
|
#8 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 637
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Masz rację aaricia. Z awansami zawsze jest cieżko, ale jest to możliwe, a np. w urzędzie awansować? Zapomnij, chyba, że znasz kogoś wysoko to może, a tak nie ma opcji. Ludzie pracują po kilka lat na tym samym stanowisku, za tą samą kasę i albo odchodzą, albo się z tym godzą, że awansuje ktoś bez doświadczenia ale czyjś siostrzeniec/kolega etc.
__________________
www.pustamiska.pl - tylko kliknięcie i pomagasz |
|
|
|
|
#9 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 61
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
Korporacja po studiach to znów nie takie zło. Można się tam sporo nauczyć i wdrożyć do pracy bo tak naprawdę po studiach wiedza praktyczna jest mała...Plus za obcowanie z dobrym sprzętem, szkolenia, poznawanie różnego oprogramowania - sama bym się tego nie nauczyła a po studiach naprawdę wielu rzeczy nie wiedziałam. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie gdyż korporacje są różne, co więcej - szefowie też są różni a i zadania przydzielane pracownikom także. Fakt, sporo ludzi wyrabia tzw. nadgodziny. Są ku temu różne powody. 1. Dostałaś ambitny projekt i po prostu na początku trzeba w niego włożyć sporo sił, potem powinno się to zwrócić. Generalnie opcja dobra bo sporo się uczysz a dobrze zrealizowany projekt ułatwia awans czy podwyżkę. 2. Może być tak, że zatrudniono małą liczbę osób aby ciąć koszty - wtedy nawał zadań jest taki, że w 8 godzin nie wyrobisz. Lub masz szefa tyrana, który będzie Cię trzymał po godzinach. Opcja niefajna. 3. Sa ludzie, którzy skończyli pracę ale zostają po godzinach i udają, że pracują, bo chcą sprawiać wrażenie "oddanych" firmie i podlizać się szefowi. Opcja niekorzystna, źle wpływa na samoocenę. Z moich doświadczeń wynika, że nadgodziny z reguły są płatne - im większa firma, tym bardziej boi się ewentualnego procesu czy artykułu o niepłacenie takich godzin = utrata prestiżu. Ewentualnie odbierasz to jako dni wolne ale mało którą firmę stać na takie rozwiązanie długoterminowo. Znam ludzi, którzy uciekli, znam też takich, co sobie bardzo chwalą. Ja miałam szczęście do dobrych przełożonych (choć nie do każdego), ciekawych projektów (bo nuda w pracy i "klepanina" zabije każdego). Myślę, że warto spróbować, płaca jest dobra jak na polskie warunki. Plus, że przy odrobinie szczęścia polatasz w delegacje, nauczysz się czegoś na szkoleniach czy języka. Ale możesz też trafić na mobbing Czyli-nigdy nie wiesz ale warto próbować.
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 258
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
A co rozumiecie pod pojęciem korporacji? Bo ja już sama nie wiem.
Ciekawi kto taki dostaje pracę w korporacji po studiach-bez doświadczenia. Chyba że pracował w czasie studiów na wysokich stanowiskach a nie w Macu, czy w sklepie. Ja też staram się nieraz do pracy w korporacjach i jedyne co oferują to praktyki bądź programy stażowe, a żeby dostać się do nich trzeba przejść kilka etapów. ![]() Raz pracowałam w korporacji-międzynarodowej firmie transportowej i niby byłam jedną z wielu. Jednak podlegałam bezpośrednio przełożonemu który de facto zarządzał mną i drugą osobą i to mi się nie podobało. Nie byłam całkiem anonimowa, właściwie czułam się jak w małej firemce, gdzie się siedzi obok szefa oceniającego każdy twój ruch. Niestety uważam że firma straciła dobrego pracownika z powodu jednego palanta któremu nie przypadłam do gustu. Także zależy jaka korporacja się trafi i jakie są układy i układziki.
__________________
|
|
|
|
|
#11 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 424
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
A ja powiem jak to wyglada z mojej perspektywy. Korporacja jest swego rodzaju organizacja, ktora ma swoj zarzad, dzialy, poddzialy i mase zaleznosci, ale rowniez wiele suwerennych jednostek.
Moja korporacja zatrudnia kilkaset osob, ma swoje filie w kilku krajach jak rowniez oddzialy w calej Polsce. Dostalam sie do niej nie majac doswiadczenia managerskiego, choc bylam na fajnym stanowisku .Ale mialam doswiadczenie juz wtedy 3 lub 4 letnie na roznych stanowiskach i pewnie to sklonilo ich do przyjecia mnie. Kazdy byl osobna jednostka, indywidualnoscia, kazdy mial swoje biurko i bron boze nie siedzielismy w boksach, tylko kazdy mial sporo przestrzeni i miejsca np. na rower, gitare, ulubiona kanape, czy bujany fotel. Kazdy ubieral sie jak chce i nie bylo dress codu, wiec w tym absolutnie moja korpo nie przypominala zadnej innej. Bylo sporo imprez integracyjnych, za ciezkie dziesiatki tysiecy zlotych, w ciekawych miejscach. Kolacje firmowe na porzadku dziennym oraz wszelkie dogodnosci w miejscu pracy, typu: sala do gier, tenis, tv, biblioteka, itp. Bron boze nikt nie robil nadgodzin - chyba, ze mial taka wole. Ale wtedy nikt mu za to nie placil. Stawialo sie na produktywnosc w godzinach pracy, a zycie rodzinne poza. Edytowane przez pumas Czas edycji: 2010-12-10 o 15:03 |
|
|
|
|
#12 |
|
Buc
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 912
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Wszystko zależy od charakteru branży, ludzi jak i miejsca skąd pochodzi kapitał firmy. Inaczej będzie zarządzana korporacja z USA a jeszcze inaczej z Niemiec.
W jednej będzie super, dobry socjal, awansy, sprawiedliwe traktowanie. W innej będzie wyzysk, nierówność i zerowa etyka biznesu. Korporacja to nie jest siedlisko zła szatańskiego, ale niestety, jak cześć z Was pisze - jeśli na początku nie wypracuje się standardów pracy w niej, później będzie tylko gorzej i człowiek zamieni się w malutkiego stłamszonego zastraszonego szczurka przez system.
__________________
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
Nie chciałabym pracować "u prywaciarza"
|
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Buc
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 912
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
I znów potwierdza się moje zdanie, że europejskie korporacje są bardziej przyjazne człowiekowi, niż te za wielkiej wody, choć to oczywiście też zależy.
__________________
|
|
|
|
|
|
#15 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 61
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
O, widzę, że jest odzew
Zatytułowałam wątek dość ogólnie, po prostu nie znalazłam nic podobnego na tym forum a chciałam się dowiedzieć, ile Wizażanek pracuje w tego typu firmach. Miałam na myśli dużą, międzynarodową firmę - jeśli ktoś pracuje w korporacji to chyba sam będzie wiedział o co chodzi Ja do mojej pierwszej pracy w korporacji trafiłam jeszcze w czasie studiów i... zostałam. Pracuję na swoich zasadach i zostało to tam uszanowane więc tzw. stłamszenie indywidualności nie miało miejsca w moim przypadku. Potem popracowałam trochę w innych krajach, zmieniłam pracę - znowu inna korporacja - i właściwie to jeszcze nie wróciłam do kraju. Lubię swoją pracę chociaż wiadomo, zawsze można ponarzekać na korporacyjny styl życia czy też wymienić doświadczenia - stąd pomysł na ten wątek. Ja mam dress code - czasem się na to wściekam ale ogólnie już się przyzwyczaiłam po latach i nawet polubiłam
|
|
|
|
|
#16 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 574
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
U mnie na szczęście dress code obowiązuje tylko na spotkaniach, poza tym można szaleć, oczywiście w granicach rozsądku
)
|
|
|
|
|
#17 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: RzeszUFF
Wiadomości: 7 528
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
Teraz również pracuję w korpo, ale atomsfera jest znacznie luźniejsza - myślę, że Polacy nie dają się tak łatwo zdyscyplinować i sprowadzić do roli trybika Firma firmie nie równa.Plusy korpo- poza doświadczeniem zawodowym...cóż, każda nadgodzina zapłacona co do grosza, z reguły lepsze zarobki, możliwość zaznajomienia się z procedurami, systemami kontroli jakości, szkolenia, efektowna pozycja w CV, kultura korporacyjna (nikt Cię nie wypytuje, czy masz i czy zamierzasz mieć dzieci)... Minusy? Kultura korporacyjna no i siedzenie po godzinach, fakt
Edytowane przez anka_res Czas edycji: 2010-09-28 o 20:52 |
|
|
|
|
|
#18 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 61
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
Moje starsze koleżanki siedzą w korpo, gdyż to dobra praca, gdy myśli się o powiększeniu rodziny. Po urlopie czekało na nie miejsce, mogły pracować też z domu. No właśnie, kultura korporacyjna Czasem nie powiem co mnie trafia na ich wewnętrzną biurokrację...Albo na niektóre "udoskonalenia"...Koniec miesiąca, wypełniłyście timesheety?
|
|
|
|
|
|
#19 | |
|
zielony stworek
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z miasta Łodzi kot pochodzi :D
Wiadomości: 16 753
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Pracuję w korporacji z kapitałem niemieckim.
Nadgodziny to prawda-mało kto pracuje te 8 godzin,za wyjątkiem mnie,bo jasno dałam do zrozumienia,że studiuję i czasu nie mam na siedzenie po godzinach. Pracuję tu kilka lat i raczej nie zanosi się,aby przez to mieli zamiar się mnie pozbyć ![]() Cytat:
Co do szkoleń to różnie bywa. U mnie nie ma ich zbyt wiele. Ponadto nie znane są mi przypadki świetnych awansów w górę wśród pracowników. Raczej na stanowiska od kierownika wzwyż zatrudnia się osoby z zewnatrz. HR zajmuje się wyłącznie zatrudnianiem ludzi, ich "szkolenia" to śmiech na sali
|
|
|
|
|
|
#20 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: WROClove.
Wiadomości: 935
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
A na jakich kierunkach studiowałyście, bądź studiujecie?
![]() Wybieram się w przyszłym roku na studia i chciałabym później pracować w firmie. Zastanawiałam się nad zarządzaniem, o specjalizacji zarządzanie firmą, może zaproponujecie inne, lepsze rozwiązanie?
__________________
Uśmiech jest jak prąd, tylko więcej ciepła daje. ![]() It will be a new chapter in my life... I will be so strong! /study at the University of Economics/
|
|
|
|
|
#21 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 574
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
To zależy od tego co chcesz w takiej firmie robić. I o którą firmę Ci chodzi
|
|
|
|
|
#22 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 61
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
Cytat:
Edytowane przez kasia2d16 Czas edycji: 2010-09-30 o 08:41 |
||
|
|
|
|
#23 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: WAW
Wiadomości: 3 574
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Ja znalazłam się w tej firmie z przypadku, na studiach szukałam pracy dorywczej. Miało być na miesiąc, a siedzę tam już parę ładnych lat. Studia już skończyłam, podyplomowe kończę itp.
No jak dla mnie praca w takiej firmie ma i plusy i minusy. Jak wszędzie oczywiście. Z plusów: - wypłata zawsze co do dnia, nigdy się nie spóźniają - jeśli nadgodziny, to płatne co do minuty - ustalony harmonogram pracy, żadnych "wpadnij w wolny dzień" z dnia na dzień - przestrzegane prawo pracy (przynajmniej u mnie), kwestia urlopów wypocz., na żądanie itp., wiem, że w małych firmach z tym jest różnie i zależy od widzi mi się właściciela - stabilność pracy, najczęściej umowa na czas nieokreślony - dodatki do wypłaty: służbowe laptopy, komórki, kursy angielskiego, baseny, bilety, prywatna służba zdrowia - to najczęsciej spotykane z minusów: - zbytnia papierologia czasem, żeby zamówić nowe krzesło trzeba korespondować 2 tygodnie z 10 osobami - ścisłe przestrzeganie czasem upierdliwych procedur - często brak możliwości samodzielności, kreatywności, z góry ustalone postępowanie, nowe inicjatywy potrzebują miesięcy żeby być zastosowane ![]() - u mnie długie dojazdy do pracy, koorrrkkiii na mieście masakryczne, wszyscy jeżdzą na podobne godziny No i coś co jest plusem i minusem jednocześnie: stała praca z umową na czas nieokreślony i stałą pensją powoduje, że człowiek nieco boi się zmiany na inną pracę. Nowa praca może być lepsza ale równie dobrze można stracić i stałą pensję i umowę na czas nieokreśl., a o to teraz trudno. |
|
|
|
|
#24 | |
|
zielony stworek
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z miasta Łodzi kot pochodzi :D
Wiadomości: 16 753
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#25 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 61
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Pamiętam parę lat temu gdy zaczynałam w mojej pierwszej korporacji - wtedy umowy na czas nieokreślony dostawał praktycznie każdy. Potem w miarę wariactwa kryzysowego pojawiało się coraz więcej umów na zlecenie - już tam nie pracuję ale koleżanki mi mówiły, że faktycznie nie było fajnie, oferowali max. umowy na rok. Teraz ponoć sytuacja znów się poprawia. Chociaż w niektórych firmach coś takiego miejsca nie miało ale to akurat wiem ze źródła z big 4
Ja akurat nie miałam tego problemu, zawsze dostawałam umowę na czas nieokreślony. Benefity zależą też od kraju, gdzie się pracuje, w PL prywatna służba zdrowia staje się powszechna w korporacjach i to jest akurat fajne. Nigdy nie miałam wspomnianych "trzynastek" ale wpadały premie za projekt itp. Na plus zaliczę możliwość podróżowania bo akurat z moimi korporacjami trochę polatałam, co prawda lwią część czasu za granicą spędza się w biurze (często nadgodziny) to jednak sporo można zobaczyć. Siedziałam kiedyś w naszym oddziale zagranicznym parę miesięcy i z diet plus nadgodzin odłożylam sobie niezłą sumkę, to były czasy ![]() Do minusów zaliczam hipokryzję, automatyzm niektórych działań, często promowanie ludzi nie mających pojęcia o ludziach do zarządzania ludźmi właśnie (gdzieś czytałam, że osobniki o skłonnościach sadystycznych często awansują na takie pozycje ponieważ potrafią się odpowiednio sprzedać). Przykładów znam pełno...Chociażby - mam lecieć na delegację służbową do jednego z miast Europy. Jest lot bezpośrednio z mojego miasta, 3 godziny lotu ale to tania linia. Firma ma związane ręce sposobem płatności (w rzeczywistości buli sporą prowizję firmie aranżującej podróże-każdy w koncu an czymś zarabia), którego tania linia nie przyjmuje, w efekcie lecę zamiast jednym - trzema lotami, zaliczam cztery lotniska, zajmuje mi to cały dzień, kosztowało to kilkanaście razy więcej niż jeden lot... Mam dwa dni z głowy na podróż w tę i z powrotem, na następny dzień ledwo żyję. A dzień wcześniej miałam szkolenie typu "go green", że firma eliminuje zawartość CO2 poprzez zmniejszenie konieczności niepotrzbnego latania ![]() Albo - w biurze pojawiają się stojaczki z informacją o ograniczaniu niepotrzebnego drukowania, drukujmy tylko to, co potrzebne, go green Stojaczków na całe biuro - kilkaset, a na każdym oczywiście papierowa ulotka Faktycznie, go green jak diabli...To lubię szczególnie - tak intensywnie przestrzegamy przepisów BHP, że zabroniono zamawiać korektorów w płynie a można tylko te "taśmowe" - bo te w płynie są toksyczne i po skończeniu pracy trzeba je zamykać na klucz w szafce...I z toalet zniknęły spreje do odświeżania (łatwopalne) a pojawiły się te żelowe i jakieś inne bajeranckie kulki o wiele droższe niż spreje...Czasem się pośmiać można
|
|
|
|
|
#26 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: WROClove.
Wiadomości: 935
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
Chciałabym być menadżerem, mam też na myśli inne stanowiska- byleby nie parzenie kawy i odbieranie tel. To co opisujecie, i co należy do Waszych obowiązków wydaje się interesujące i ciekawe. Jednak chciałabym wybrać kierunek studiów właśnie pod pracę w firmie- wiadomo na początek to plus, poza tym niemałą wiedzę na ten temat bym miała. Rozważam kierunki tj. Zarządzanie(z jakąś spec.) Logistyka. W ost. gospodarka przestrzenna, aczkolwiek to powiązania z pracą w korporacji raczej nie ma.
__________________
Uśmiech jest jak prąd, tylko więcej ciepła daje. ![]() It will be a new chapter in my life... I will be so strong! /study at the University of Economics/
|
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 61
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Cytat:
![]() Wiadomo, firmy specjalizujące się w audycie będą szukały raczej absolwentów studiów po kierunkach finansowych (ale niekoniecznie), w outsourcingu szansę ma właściwie każdy, w wielu firmach szukają też ludzi z wykształceniem technicznym (nie tylko support ale też migracja procesów, ulepszenia itp) czy zarządzania zasobami ludzkimi (nie tylko HRy ale też dział szkoleniowy). Warto wybrać kierunek, który mimo wszystko chcesz studiować, taki, który da Ci jakąś konkretną wiedzę i nie ograniczy pola wyboru kariery (bo nigdy nie wiemy co będzie za parę lat, studia to długi okres czasu). Moje studia były, jak pisałam wyżej, średnio perspektywiczne ale wybrałam wartościową specjalizację i to mi wiele ułatwiło. Trudno powiedzieć jak to jest z tym dojściem do pozycji menedżera - każdy dochodzi swoją drogą, niektórzy szybko, inni wolno, jedni ciężko na to pracują, inni wskakują dzięki kontaktom-samo życie Ja wybrałam akurat drugą opcję kariery - poszłam ścieżką specjalisty, jakoś nie ciągnie mnie pozycja menedżerska (nie nadaję się do zarządzania zespołem ludzkim) ale zawsze można to zmienić. Aha, koniecznie postaw na naukę języka poza angielskim. Brzmi banalnie ale z reguły mało kto mówi płynnie drugim językiem poza angielskim choć wielu deklaruje naukę. A firmy mają kapitał z różnych krajów i znajomość ichniego języka może przełożyć się wymiernie na $$$ Pewnie tylko namieszałam ale bardzo trudno coś tutaj konkretnie doradzić ![]() Powodzenia! |
|
|
|
|
|
#28 |
|
astro-loszka
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 479
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
Hej! Pracowałam w trzech różnych korporacjach farmaceutycznych i mam o nich ambiwalentne zdanie. Bo z jednej strony bogaty pakiet socjalny - opieka medyczna, nauka języków i rozmaite szkolenia, karta Multisport, wyjazdy, spotkania integracyjne itp, a także terminowość wypłat, ostentacyjna wręcz "poprawność polityczna" "dbanie o pracownika", płatne nadgodziny. Z drugiej zaś - ciągłe oceny dotychczasowych osiągnięć, presja kariery, pracy po godzinach, "wyścig szczurów", nierzadko zaniedbywanie życia osobistego na rzecz pracy, cała masa przepisów i procedur, których trzeba było przestrzegać. No i poczucie życia w państwie o ustroju totalitarnym ( Wielki Brat patrzy, widzi nawet twoje mysli)
Najmilej wspominam pierwszą korporację - to była moja pierwsza "poważna" praca, jeszcze studiowałam i atmosfera koncernu międzynarodowa oczarowała mnie. Ludzie, z którymi przyszło mi wówczas pracować byli bardzo wyrozumiali, a praca - wciągająca. Ale pracowałam tam zbyt krótko, żeby poznać prawdziwe realia i ciemne strony pracy w korporacji. Poznałam je za to w dwóch kolejnych firmach. Pracę w ostatniej niemal przypłaciłam zdrowiem z powodu stresu, niewyspania i niedojadania. TŻ strasznie się o mnie martwił i radził mi odejście. Obecnie pracuję w zupełnie innej branży, innym sektorze. Ale pomimo przeżytych niefajnych chwil czasem tęsknię za klimatami korporacyjnymi, za tamtejsza kulturą, ludźmi, życiem w biegu.
__________________
Kpię i o drogę nie pytam. |
|
|
|
|
#29 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
A możecie dokładnie napisać w jakich firmach pracujecie i jak znalazłyście tę pracę?
Jestem ciekawa jakie wymogi trzeba spełniać, żeby dostac prace w korporacji. Mój mąż stracił właśnie pracę, nie ma wykształcenia kierunkowego i marzy mu się stabilna praca w dużej firmie.
__________________
|
|
|
|
|
#30 |
|
Buc
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 912
|
Dot.: Wizażanki pracujące w korporacjach :)
a jakie wymogi musisz spełniać do pracy w sklepie mięsnym czy warzywniaku ?
![]() aplikując na dane stanowisko, musisz spełniać kryteria tego stanowiska, czy to korporacja czy nie korporacja nie ma tu znaczenia.
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Praca i biznes
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:47.



). Poniedziałek rano przy biurku i jakoś tak mnie na ten wątek naszło...









Nie chciałabym pracować "u prywaciarza"



