|
|
#871 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Przy śniadanku Teściowa zaczęła temat mieszkanka.Gadałyśmy co się nam podoba itp. Potem był temat kuchni,więc powiedziałam,że póki co o kuchni nie myslimy,bo to bardzo drogie itp.,a sprzęty AGD pewnie kupimy po ślubie.Na to oczywiście moja Teściowa (nie zapomniała tego,co mówiła rok temu jak były jazdy o salę) : " A widzicie-gdybyście wzięli tańszą salę,to byśmy wam kupili tę lodówkę"...
![]() No to ja jej na to,że musimy sobie z M. usiąść i wszystko podliczyć-ile my będziemy musieli wyłożyć na wesele itp. A ona co?Że jakiś wujek M. robi zdjęcia na weselu tak amatorsko i bardzo to lubi i na pewno by nam zrobił,gdybyśmy chcieli...ech-ja widziałam go w akcji na tym weselu co byliśmy tydzień temu i wiadomo-on był gościem weselnym i nie robił zdjęć za często-czasem tylko wstał i porobił. Ja nie chciałąbym czegoś takiego. No ale moja Teściowa to wiecie jaka jest... Ja widzę,jakie jeszcze potem będziemy mieć z nią jazdy nawet o rzeczy,za które nie płaci ![]() ---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:18 ---------- [/COLOR]Bisiu czemu? Edytowane przez butterfly20 Czas edycji: 2010-10-03 o 12:22 |
|
|
|
#872 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
![]() co sie stalo kochana?
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
|
#873 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Dziś wróciła moja mama i zgodnie z umową zaraz na początku października mieliśmy pojechać z mamami na tą nową salę i jeszcze raz obejrzeć, ewentualnie odebrać zwrot zaliczki. Pytam się więc Tż kiedy jedziemy, a on mi na to "W poniedziałek idę na siłownię, we wtorek nie wiem, we środę też nie mogę" i powiedział to z taką złością w głosie
po czym dodał - "W ogóle to ja tam nie chcę jechać, jedź sama" Ostatnio jak zaczynam mówić o czymś, co związane jest ze ślubem, to albo olewa to, albo odpowiada coś z taką ironią/złością ![]() Mam dość. Niech się dzieje co chce. |
|
|
|
#874 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Motylku a jak wy się % dzielicie kosztami wesela?
Ja np. teraz jak pracuję to czuję większą swobodę, aczkolwiek wiem że nasi rodzice nie mają za dużo kasy do wyłożenia, więc trzeba się mieścić w jakichś limitach wydatków. Ale nie chcę byle jakiego fotografa ani kamerzysty co podczas ślubu w kościele zbliża kamerę na 50cm od twarzy PM. Mam nadzieję że uda mi się na sukni trochę zaoszczędzić jeśli już jakąś dorwę na wyprzedażach. ---------- Dopisano o 12:29 ---------- Poprzedni post napisano o 12:27 ---------- Biska ja bym zapytała wprost czy nie chce ślubu przełożyć. Zresztą i Mojego czasem pytam, niech się dzieje co chce, byleby się nie czuł w jakikolwiek sposób przymuszany do ślubu i przygotowań. Poprosiłam go na samym początku że jeśli chce ślubu, to musi mi pomóc w przygotowaniach. |
|
|
|
#875 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
bisiu a czem,u tz ma takie poejscie dziwne?
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#876 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Bisiu,skimosku nie ma się tym co przejmować. Przecież oni też mogą mieć czasami dość naszego gadania o ślubie.Mój był zawsze chętny do przygotowań,ale niekiedy ma takie dni,że nie chce mu się o tym myśleć i gadać. Proszę mi się tutaj tym nie przejmować.
Bisia zwłaszcza Ty ![]() Skimos nie wyliczę Ci tego procentowo Musimy najpierw siąść i wszystko podliczyć.Rodzice i Teściowie płacą ogólnie za salę i talerzyki (ale w tej cenie już są też ciasta,torty,alkohol i napoje) oraz za zespół.Oprócz tego moi Rodzice chcą mi kupić suknię,bo sprawi im to wielką radość. Natomiast wszystkie dodatki chcę sobie oczywiście kupić sama. Teściowie natomiast chcą kupić strój mojemu M. Za całą resztę płacimy my i jak teraz tak wstępnie sobie liczę,to na pewno nie zapłacimy mniej niż 10 tys.,szacunkowo myślę,że koło 15,jeśli wliczymy MAM NADZIEJĘ koszty sesji plenerowej. |
|
|
|
#877 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
No my też jeszcze nie liczyliśmy tak dokładnie, bo strach
ale myśleliśmy tak 50% my, i rodzice po 25%, ale chcemy ich udział zmniejszyć.Ja planuję pracować do ślubu (oby się udało ) i całą kasę z tego przeznaczyć na wesele, do tego jeszcze jakieś oszczędności TŻta, a co zabraknie to wtedy poprosić rodziców. Boję się sumy jaka wyjdzie za całość :/ ale jeszcze bardziej się boję co będzie jeśli nie pogodzę studiów z pracą, no nie wyobrażam sobie co wtedy
|
|
|
|
#878 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Jej, ale mnie impreza ominęła
TŻ zabrał mi playa, bo robil projekt i się nudzilam jak jakaś masakra. Mam nadzieję, że robicie dzisiaj poprawiny, to może się załapię chociaż dzisiaj ![]() Bisia, czemu on tak dziwnie? Przecież nie ucieknie przed oglądnięciem sali, bo trzeba załatwiać już takie rzeczy... Nie może zwalić wszystkiego na Ciebie i żyć sobie tak jak do tej pory beztrosko ![]() Motyl, to się odezwała "stara" teściowa... Idę sprzątać pobojowisko w kuchni, a potem będę oglądać Claris A w ogóle to czekam na wiadomość z dziekanatu, czy przyznają mi stypendium niech mi dadzą nawet te 120zł, ale zawsze bym już coś sobie odłożyła
__________________
30.12.2012 26.04.2014
Edytowane przez medeline Czas edycji: 2010-10-03 o 12:46 |
|
|
|
#879 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
On ma podejście typu - "Gdybym nie chciał ślubu, to nie nosiłabyś pierścionka. Po prostu nie myślę o tym. Dla mnie mógłby być to tylko obiad zwykły. Wesele jest dla Ciebie".
Ostatnio nawet była o tym rozmowa, mówiłam mu, że dla mnie takie wesele, tylko dlatego, że ja go chcę to wcale nie jest żadna przyjemność, więc możemy zrezygnować Chciałam, żebyśmy razem decydowali w tych ważnych sprawach, żeby to jemu też przyjemność sprawiało, ale widocznie tak nie jest Nie chcę, żeby to było moje wesele, tylko NASZE. Wkurza mnie to, bo mógł od początku mówić, że nie chce wesela, a nie teraz, kiedy już tyle jest załatwione ![]() Na salę nie wiem kto pojedzie, bo ja sama na pewno nie Motylku moja przyszła teściowa też lubi narzucać swoje zdanie, dlatego ja jestem dość stanowcza w rozmowach z nią, bo wiem, że jak jej dam palca, to obie ręce nie moje |
|
|
|
#880 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 787
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Hej
![]() Zwierzak się świetnie czuję
__________________
Ćwiczę z Ewą od 3.07.2012 - już 7 razy |
|
|
|
#881 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#882 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Med ech nie wiem,czemu ona taka jest.Jak gadamy o urządzeniu domu to np. już wcale nie wychodzi z niej sknera. W sensie,że mówi,że domu trzeba kupować porządne i droższe rzeczy. A jeśli chodzi o wesele to tak już ma. I ciągle nie może przeżyć,że nie chcieliśmy w tamtej knajpie w Wiśle,w tym góralskim stylu.
Ech-do mnie ten styl nie przemawia ![]() Skimos mnie też przeraża to liczenie. Mam wielkie obawy,że jednak to wszystko wyniesie nam ponad 50 tys... jak tak liczę na szybko to za talerzyki jakoś 27 tys. + 4 tys. za wynajem= 31 tys. zapłacą Rodzice. Do tego zespół 4 tys to już 35. My jakieś 15 tys to już 50, a jeszcze do tego suknia i gajer ![]() ---------- Dopisano o 12:55 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ---------- Cytat:
A ja słucham co Teściowa ma do powiedzenia,ale i tak robię po swojemu ( a w międzyczasie przejmuję się tym,jak dać jej do zrozumienia w grzeczny sposób,że zrobię jak JA chcę)
|
|
|
|
|
#883 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
Taki atak śmiechu mnie złapał, że szok Cytat:
Cytat:
czikicziki ta btw. Jak słyszę "patrzył ci prosto w twarz" to mam wrażenie, że laska miała szpinak między zębami a on tak uparcie i natarczywie się wpatrywał w te jej zęby ![]() Cytat:
Bo od tego idzie zwykle rwa kulszowa. Jak mnie w zeszłym roku złapało- 2 dni bolało mnie właśnie tu, gdzie zaznaczyłas, nic z tym nie robiłam a trzeciego dnia jak mi poszło na całą nogę podczas spaceru. Taki przeszywający ból jakby mi nogę nagle nie wiem... urwało, rozerwało, paliło... straszne. Cytat:
![]() Cytat:
![]() Hmmm to trochę mało, ale masz racje, zawsze coś. Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby przecież ![]() Ślicznie Claris wyglądała 19 miał lat... nazywał Ciebie cziki cziki ta....
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
||||||
|
|
|
#884 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
ja tak na oko mam nadzieję że w 40 tys się zamkniemy naprawdę na max max.
Może uda się 35 tys. Nie wiem Chciałabym jak najwięcej rzeczy sama robić, ale będzie to trudne ze względu na odległość od miejsca ślubu, no i ograniczony urlop. Bo nie wiem czy wziąć 2 tyg przed ślubem, czy 1 tydzień tylko (ale to za mało! ) i 1 tydzień po ślubie na ew. podróż.
|
|
|
|
#885 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Dobry imprezowiczki
Wesele pierwsza klasa, ile różnorodnej muzyki, radości ![]() Obejrzałam zdjęcia Britni i Jak ślicznie wyglądała, aż chce się więcej...
__________________
|
|
|
|
#886 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Tzn on by chciał ślubu, ale gdybyśmy mieli więcej kasy. Jemu jest po prostu szkoda tylu pieniędzy, nie jest mu to aż tak potrzebne. Do tej pory angażował się nawet, sam dzwonił, umawiał nas na spotkania itd. Teraz mu się coś porobiło. Nie wiem, może zmęczony jest i nie ma ochoty o tym myśleć. Nie będę na razie na nic naciskać, zobaczymy. Co do sali to i tak dalej chyba nie jestem w stanie podjąć decyzji, może po prostu za jakiś czas (jak już będzie wiadomo, czy ta stara zdąży założyć klimę) odsprzedam komuś jedną
![]() Nie mam ochoty się o nic szarpać, spytam za jakiś czas i tyle. Dzięki ![]() Widzę, że czikita uzależniła nie tylko mnie
|
|
|
|
#887 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: 3city
Wiadomości: 5 163
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
dobrego fotografa mieli, więc na pewno będzie więcej świetnych zdjęć już od niej
|
|
|
|
#888 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Ja ostatnio liczyłam tak "na okrągło" i wyszło mi niecałe 25 tys
(przeraża mnie to ) już z obrączkami (mam dużo własnego złota, starczy może jeszcze na coś, oprócz obrączek) i z moją suknią Ciekawe, czy się zmieścimy |
|
|
|
#889 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
a ja przez te slubno-weselne tematy ogladam kiecki slubne
te fajne : http://www.madonna.pl/_files/_suknie...11/fiona_1.jpg http://www.madonna.pl/_files/_suknie...011/fano_1.jpg http://www.madonna.pl/_files/_suknie...10/glass_1.jpg - moze w ogole oleje tradycje dlugiej kiecki i ubiore krotka taka i kolorowe dodatki ...o ile w ogole kiedykolwiek kiecka slubna bedzie mi potrzebna
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#890 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Olka, dzięki za rady
![]() Ciekawa jestem, jak tam nasza żoneczka po weselu, czy wstała już i jak się czuje
__________________
Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
|
|
|
|
#891 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
ja również uważam że powinnaś spytać go czy chce przesunąć ślub bo bez sensu że masz się w to angażować tylko Ty. Jak będzie tego chciał to zacznie cokolwiek w tym temacie robić.Serio są zdjęcia ze ślubu ? Letem obejrzeć ![]() co myślicie o takim karnecie że zapłacę wcześniej kosmetyczce za makijaż wieczorowy i dam to mamie na święta ? |
|
|
|
|
#892 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
arrakis, ta krótka jest cudowna
__________________
Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
|
|
|
|
#893 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
znów spędzę godziny na oglądaniu sukien
|
|
|
|
|
#894 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
ale jeśli nie, to bez sensu. Może jakieś zabiegi pielęgnacyjne? Ja bratowej w zeszłym roku zafundowałam zabiegi na twarz w dobrym salonie day spa w tym roku mamie chyba zafunduję coś na całe ciało, a bratowej coś jeszcze wymyślę zależy od stanu portfela.
__________________
Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
|
|
|
|
|
#895 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Justyna możesz też wziąć bardzo ciepłą kąpiel jak lubisz. Po prostu cokolwiek, żeby konkretnie rozgrzać to miejsce, no i środki przeciwbólowe. Albo w maściach albo tabletki ale raczej silne Ibuprom [coś ostatnio reklamę im robię
], Ketonal.Arrakis ta krótka sukienka jest śliczna! Osobiście wolałabym długą bo mi się taka od zawsze marzy, ale ta krótka bardzo mi się podoba.
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
|
|
|
#896 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Cytat:
![]() a u mnie ewentualny slub to bedzie urzad i przyjecie tylko bez wesela ![]() to zemsta za czikite
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
|
#897 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
A ja ściągnęłam cziki cziki ta, zapuściłam w wieży na fulla i sąsiadów chyba zaczynam drażnić
![]() Wszystko przez Was!!!
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
|
|
|
#898 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 19 128
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Olka, wygrzane mam, dzisiaj nie wychodzę z łóżka (nawet mamusia mi śniadanko przyniosła do sypialni
), ale leki przeciwbólowe raczej odpadają. Tzn. Ibuprom owszem, bo przeciwzapalny też, ale ketonal nie, bo 1. - jest dość silny, a ja z ketonalem mam problem od operacji, czyli, jakby nie było, z 6 lat już, 2. - skończył mi się, a ostatnio poprosiłam ortopedę, żeby mi nie wypisywał. Soł teraz tylko tyłek mi drętwieje od siedzenia
__________________
Yamaha WR125X » Suzuki SV650S » Yamaha R6
|
|
|
|
#899 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem... |
|
|
|
#900 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
|
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)
Ilsa pomysł fajny pod warunkiem, że mamie coś takiego się przyda. Może lepiej tak jak Justyna mówi- zabiegi pielęgnacyjne.
Coś takiego chyba prędzej wykorzysta niż makijaż wieczorowy.
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście" Tomasz Mann
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:22.











Musimy najpierw siąść i wszystko podliczyć.
ale myśleliśmy tak 50% my, i rodzice po 25%, ale chcemy ich udział zmniejszyć.
) i całą kasę z tego przeznaczyć na wesele, do tego jeszcze jakieś oszczędności TŻta, a co zabraknie to wtedy poprosić rodziców. Boję się sumy jaka wyjdzie za całość :/ ale jeszcze bardziej się boję co będzie jeśli nie pogodzę studiów z pracą, no nie wyobrażam sobie co wtedy

niech mi dadzą nawet te 120zł, ale zawsze bym już coś sobie odłożyła
Chciałam, żebyśmy razem decydowali w tych ważnych sprawach, żeby to jemu też przyjemność sprawiało, ale widocznie tak nie jest
Nie chcę, żeby to było moje wesele, tylko NASZE. Wkurza mnie to, bo mógł od początku mówić, że nie chce wesela, a nie teraz, kiedy już tyle jest załatwione 

kefiru , mleka, soku pomidorowego ani w realu ani wirtualnie nie trawie - za to wirtualna zimna cola z lodem i cytryna jak najbardziej
Jak ślicznie wyglądała, aż chce się więcej...
) już z obrączkami (mam dużo własnego złota, starczy może jeszcze na coś, oprócz obrączek) i z moją suknią
13.03.2008
znów spędzę godziny na oglądaniu sukien
), ale leki przeciwbólowe raczej odpadają. Tzn. Ibuprom owszem, bo przeciwzapalny też, ale ketonal nie, bo 1. - jest dość silny, a ja z ketonalem mam problem od operacji, czyli, jakby nie było, z 6 lat już, 2. - skończył mi się, a ostatnio poprosiłam ortopedę, żeby mi nie wypisywał. Soł

