I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:) - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-10-04, 12:26   #1111
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
Madzia Ale czemu on zawsze musi Cię odwozić? Mnie TŻ nie zawsze odwozi i nie uważam, żeby się nie umiał zachować jak facet czy coś.
No ale np. czemu nie chce Cie odwozić?

Nie wiem wydaje mi sie,że facet powinien odwozić dziewczyne... u mnie przez tyle czasu tak było wiec każda jego zmiana jest dla mnie szokiem.
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:27   #1112
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Madziu w ogóle co to znaczy, że ty masz być taka, siaka i owaka, żeby on Cię w ogóle chciał??? Ma Cię kochać taką jaką jesteś z wszelkimi wadami i zaletami.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:27   #1113
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
jeśli chodzi o to co było w kinie to mówił,że go poniosło... ale powiedział,że to sie wiecej nie powtórzy. A to,że mnie złapie za ucho czy coś to nie ma w tym nic złego i on nie rozumie czemu mi sie to nie podoba.


Powiedział też ,że jeśli ma być kiedyś dobrze i jeśli chce żeby dał Nam szanse to musze być kreatywna(jeśli chodzi o spotkania) miła,cudowna i słodka to nie wiem, miła cudowna i słodka jak bede zgadzać sie na jego dotykania? Sama nie wiem co robić. Wczoraj byliśmy miedzy ludźmi wiec nie miał okazji żeby mnie tak dotykać ale w kinie to wiecie..

to też nie jest tak,że mi sie to nie podoba bo brakuje mi jego dotyku itp. i chciałabym go nie odpychać ale nie wiem co on sobie pomyśli i też nie chce żeby miał to wszystko a jednocześnie nie był ze mną
Pytanie czy wszystkie swoje koleżanki on "zaczepia" w ten sposób. Dalej obstaję za tym, że coś tu jest niezdrowego, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę to co napisałaś dalej... wydaje mi się, że nie powinnaś zgadzać się na coś takiego. No ale zrobisz jak uważasz.
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:28   #1114
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

no właśnie a ja mam troche dalej od M. i w autobusach takie typy są,że wole nie mówić. Nie raz byłam zaczepiana dlatego sie boje.


Poczekam jak wstanie i porozmawiam z nim bo nie wiem co robić.
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:30   #1115
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
No ale np. czemu nie chce Cie odwozić?

Nie wiem wydaje mi sie,że facet powinien odwozić dziewczyne... u mnie przez tyle czasu tak było wiec każda jego zmiana jest dla mnie szokiem.
Bo to kosztuje tak się składa, poza tym ja sama często mu mówię, że pojadę sobie autobusem.
Dla mnie to nie jest szokiem, bo królewną nie jestem i podróż autobusem nie jest dla mnie problemem. A jak będzie to sobie będę jeździła autem.
Zresztą ja do M. potrafię jechać 30 min. busem i 30 min. pociagiem i wcale nie jest mi ciężko. Uwielbiam go i jestem w stanie się dla niego poświęcić, on dla mnie też.

---------- Dopisano o 12:30 ---------- Poprzedni post napisano o 12:29 ----------

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
no właśnie a ja mam troche dalej od M. i w autobusach takie typy są,że wole nie mówić. Nie raz byłam zaczepiana dlatego sie boje.


Poczekam jak wstanie i porozmawiam z nim bo nie wiem co robić.
To może sama zacznij jeździć autem?
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:32   #1116
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
Madziu w ogóle co to znaczy, że ty masz być taka, siaka i owaka, żeby on Cię w ogóle chciał??? Ma Cię kochać taką jaką jesteś z wszelkimi wadami i zaletami.
no właśnie ja też tak uważam. A on mówił,że wystarczy,że przez 6 lat byłam wredna,niemiła itp. A wiem,że mówił to w złości bo nie cały czas taka byłam.

On chce żebym taka była żeby jemu zaczeło zależeć,stwierdził,że jeśli bede taka jaka byłam to on nic nie zachce.

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Pytanie czy wszystkie swoje koleżanki on "zaczepia" w ten sposób. Dalej obstaję za tym, że coś tu jest niezdrowego, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę to co napisałaś dalej... wydaje mi się, że nie powinnaś zgadzać się na coś takiego. No ale zrobisz jak uważasz.
Mówi,że jestem kimś wiecej niż koleżanką a zaczepia mnie żeby było wesoło i żeby nie było sztywno.

A ja z drugiej strony boje sie,że jeśli nie bedzie mnie tak zaczepiał to nie bedzie chciał tej bliskości...głupie to ale tak to jest jak przez tyle lat była taka bliskość a teraz dzieją sie takie rzeczy

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
Bo to kosztuje tak się składa, poza tym ja sama często mu mówię, że pojadę sobie autobusem.
Dla mnie to nie jest szokiem, bo królewną nie jestem i podróż autobusem nie jest dla mnie problemem. A jak będzie to sobie będę jeździła autem.
Zresztą ja do M. potrafię jechać 30 min. busem i 30 min. pociagiem i wcale nie jest mi ciężko. Uwielbiam go i jestem w stanie się dla niego poświęcić, on dla mnie też.

---------- Dopisano o 12:30 ---------- Poprzedni post napisano o 12:29 ----------



To może sama zacznij jeździć autem?
dla mnie jazda autobusem nie jest zła i moge jeździć, nie widze w tym problemu. Tylko mam niemiłe doświadczenia jeśli chodzi o to. A prawa jazdy nie mam...
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:33   #1117
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
Madzia Ale czemu on zawsze musi Cię odwozić? Mnie TŻ nie zawsze odwozi i nie uważam, żeby się nie umiał zachować jak facet czy coś.
Mój P. na samym początku parę razy jechał ze mną autobusem i odprowadzał mnie do domu, ale to raczej było po to, żebyśmy dłużej mogli pogadać. Teraz odprowadza mnie na przystanek a ja jadę sama i wcale nie uważam, żeby miał jakiś obowiązek mnie odstawiać do domu nawet gdyby miał samochód... dorosła jestem, nie łażę po nocy - daję sobie radę. Bezwzględnie wymagałabym jedynie odstawienia mnie do domu po jakiejś imprezie czy czymś podobnym, bo chodzenie samej po mojej ulicy po godzinie 22 to zły pomysł.
No a do TŻ mam troszkę daleko...
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:34   #1118
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
dla mnie jazda autobusem nie jest zła i moge jeździć, nie widze w tym problemu. Tylko mam niemiłe doświadczenia jeśli chodzi o to. A prawa jazdy nie mam...
No to może czas zrobić?

---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:33 ----------

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Mój P. na samym początku parę razy jechał ze mną autobusem i odprowadzał mnie do domu, ale to raczej było po to, żebyśmy dłużej mogli pogadać. Teraz odprowadza mnie na przystanek a ja jadę sama i wcale nie uważam, żeby miał jakiś obowiązek mnie odstawiać do domu nawet gdyby miał samochód... dorosła jestem, nie łażę po nocy - daję sobie radę. Bezwzględnie wymagałabym jedynie odstawienia mnie do domu po jakiejś imprezie czy czymś podobnym, bo chodzenie samej po mojej ulicy po godzinie 22 to zły pomysł.
No a do TŻ mam troszkę daleko...
Mam takie samo zdanie, dodatkowo ja poznałam TŻ w wieku 17 lat, a wtedy jeszcze auta nie miał i oboje jeździliśmy autobusami do siebie i nie było źle.

A jak daleko masz do TŻ?
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:35   #1119
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
No ale np. czemu nie chce Cie odwozić?

Nie wiem wydaje mi sie,że facet powinien odwozić dziewczyne... u mnie przez tyle czasu tak było wiec każda jego zmiana jest dla mnie szokiem.
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:35   #1120
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Mój P. na samym początku parę razy jechał ze mną autobusem i odprowadzał mnie do domu, ale to raczej było po to, żebyśmy dłużej mogli pogadać. Teraz odprowadza mnie na przystanek a ja jadę sama i wcale nie uważam, żeby miał jakiś obowiązek mnie odstawiać do domu nawet gdyby miał samochód... dorosła jestem, nie łażę po nocy - daję sobie radę. Bezwzględnie wymagałabym jedynie odstawienia mnie do domu po jakiejś imprezie czy czymś podobnym, bo chodzenie samej po mojej ulicy po godzinie 22 to zły pomysł.
No a do TŻ mam troszkę daleko...
no właśnie ja po ciemku też nie chce sama wracać..

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
No to może czas zrobić?
zrobiłam z checią ale to sie wiąze z kupnem auta a obecnie u mnie nie byłoby gdzie go postawić. Bo troche u mnie aut jest.



Jak M. kiedyś nie miał auta też jeździliśmy autobusami...
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:37   #1121
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
no właśnie ja po ciemku też nie chce sama wracać..


zrobiłam z checią ale to sie wiąze z kupnem auta a obecnie u mnie nie byłoby gdzie go postawić. Bo troche u mnie aut jest.



Jak M. kiedyś nie miał auta też jeździliśmy autobusami...
Ale możesz zrobić i mieć na przyszłość, zresztą zawsze możesz pożyczyć np. od rodziców auto. Jeśli mają.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:41   #1122
raingirl
Zakorzenienie
 
Avatar raingirl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 11 519
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
A jak daleko masz do TŻ?
Na przystanek ode mnie 15 minut, tam jeden autobus co 20 minut, jadę 20 minut autobusem pośpiesznym za co dopłacam dodatkowo do sieciówki, albo tramwajem 15 minut, wysiadam na pętli i tam czekam na zwykły autobus, który jedzie też jakieś 15 minut. W sumie "czasowo" to nie wygląda źle, tylko ciężko zgrać to ze sobą i nie raz kwitnę na przystankach długo :/
Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
no właśnie ja po ciemku też nie chce sama wracać..
Ja siłą rzeczy wracam po ciemku, z tym, że pilnuję, żeby wychodzić od niego na tyle wcześnie, żeby o normalnej porze być w domu i uniknąć konfrontacji z "ulicznikami". Inna sprawa, że najczęściej w autobusach o tej porze trafiam na typów jadących na dyskoteki. No ale nauczyłam się radzić sobie w takich sytuacjach TŻ za to zawsze prosi, żebym się odezwała jak tylko będę w domu.
raingirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:43   #1123
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Antii wolałabym zrobić i już zacząć jeździć. A rodzice ciągle jeżdżą gdzieś swoimi autami,wiec nie ma jak. Siostra jeszcze ma swoje no i dziadek.

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość

Ja siłą rzeczy wracam po ciemku, z tym, że pilnuję, żeby wychodzić od niego na tyle wcześnie, żeby o normalnej porze być w domu i uniknąć konfrontacji z "ulicznikami". Inna sprawa, że najczęściej w autobusach o tej porze trafiam na typów jadących na dyskoteki. No ale nauczyłam się radzić sobie w takich sytuacjach TŻ za to zawsze prosi, żebym się odezwała jak tylko będę w domu.
no widzisz. A M. by o to nie poprosił...
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:45   #1124
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez raingirl Pokaż wiadomość
Na przystanek ode mnie 15 minut, tam jeden autobus co 20 minut, jadę 20 minut autobusem pośpiesznym za co dopłacam dodatkowo do sieciówki, albo tramwajem 15 minut, wysiadam na pętli i tam czekam na zwykły autobus, który jedzie też jakieś 15 minut. W sumie "czasowo" to nie wygląda źle, tylko ciężko zgrać to ze sobą i nie raz kwitnę na przystankach długo :/

Ja siłą rzeczy wracam po ciemku, z tym, że pilnuję, żeby wychodzić od niego na tyle wcześnie, żeby o normalnej porze być w domu i uniknąć konfrontacji z "ulicznikami". Inna sprawa, że najczęściej w autobusach o tej porze trafiam na typów jadących na dyskoteki. No ale nauczyłam się radzić sobie w takich sytuacjach TŻ za to zawsze prosi, żebym się odezwała jak tylko będę w domu.
No rozumiem, ja mam 2 połączenia do TŻ czy na uczelnie i nie raz sobie nieźle pomarznę aż mi 2. autobus/tramwaj przyjedzie, no cóż. Mam nadzieję, że niedługo będę zmotoryzowana.


U mnie taki pan zboczeniec jeździ w dzień. Ale już wiem jak sobie z nim radzić, a wieczorem staram się nie jeździć, w wyjątkowych sytuacjach proszę np. tatę, żeby mnie przywiózł czy TŻ jak jesteśmy razem mnie odwozi.

---------- Dopisano o 12:45 ---------- Poprzedni post napisano o 12:44 ----------

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
Antii wolałabym zrobić i już zacząć jeździć. A rodzice ciągle jeżdżą gdzieś swoimi autami,wiec nie ma jak. Siostra jeszcze ma swoje no i dziadek.
No to siostry czy dziadka nie możesz pożyczyć? Zresztą zawsze się jakieś miejsce na auto znajdzie. Jak się chce to się da.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:48   #1125
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Antii uwierz,że nie ma miejsca.I w tym jest najgorszy problem.
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:49   #1126
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
Antii uwierz,że nie ma miejsca.I w tym jest najgorszy problem.
No to ja Ci już na to nic nie poradzę...
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:51   #1127
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Antii musze poczekać aż siostra pójdzie na swoje to miejsce dla mnie bedzie.W sensie na auto.
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:52   #1128
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
Antii musze poczekać aż siostra pójdzie na swoje to miejsce dla mnie bedzie.W sensie na auto.
A gdzie wy auta trzymacie? Że musisz tyle czekać..
Ja bym wolała prawko zrobić i zawsze tam od kogoś pozyczyć, a nie być zdaną na łaskę TŻ. Ale jak kto woli.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 12:54   #1129
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Magda, ja rozumiem, że strach po ciemku wracać, ale do cholery, duża jesteś i nie zawsze facet ma czas/ochotę/możliwość zawieźć Cię do domu. Nie wal fochów.
Poza tym ja jestem za równouprawnieniem w związku. On mi drzwi do auta nie otwiera, głupio bym się czuła, drzwi do bloku - różnie. Które pierwsze idzie, to otwiera. Płaszcz rzadko po mnie zawiesza, krzesła mi nigdy nie odsuwa. Owszem, dajemy sobie znać, że jesteśmy już w pracy/w domu/tam, gdzie mieliśmy być, ale nie zawsze po siebie przychodzimy/jeździmy.
Ja nie uważam siebie za księżniczkę, a jego za mojego szofera. Nie wierzę też, że mieszkasz w aż tak niebezpiecznej dzielnicy, a jeśli tak, to się umawiajcie tak, żebyś wracała o wczesnej porze. Będzie mógł/chciał, to Cię odwiezie, nie to nie.
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:00   #1130
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
A gdzie wy auta trzymacie? Że musisz tyle czekać..
Ja bym wolała prawko zrobić i zawsze tam od kogoś pozyczyć, a nie być zdaną na łaskę TŻ. Ale jak kto woli.
mojego taty auto stoi w garażu, mojego dziadka w drugim garażu a siostry pod domem. Mieszkam na takiej ulicy,że wiekszość ma auta i nie ma możliwości postawić jeszcze gdzieś.

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Magda, ja rozumiem, że strach po ciemku wracać, ale do cholery, duża jesteś i nie zawsze facet ma czas/ochotę/możliwość zawieźć Cię do domu. Nie wal fochów.
Poza tym ja jestem za równouprawnieniem w związku. On mi drzwi do auta nie otwiera, głupio bym się czuła, drzwi do bloku - różnie. Które pierwsze idzie, to otwiera. Płaszcz rzadko po mnie zawiesza, krzesła mi nigdy nie odsuwa. Owszem, dajemy sobie znać, że jesteśmy już w pracy/w domu/tam, gdzie mieliśmy być, ale nie zawsze po siebie przychodzimy/jeździmy.
Ja nie uważam siebie za księżniczkę, a jego za mojego szofera. Nie wierzę też, że mieszkasz w aż tak niebezpiecznej dzielnicy, a jeśli tak, to się umawiajcie tak, żebyś wracała o wczesnej porze. Będzie mógł/chciał, to Cię odwiezie, nie to nie.
ja to wszystko rozumiem, ale on nagle chce WSZYSTKO zmieniać, o to najbardziej mi chodzi. Ale ok niech mu bedzie. Moge sama wracać nie bede o to sie wkurzać tylko nie rozumiem po co te wszystkie zmiany.
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:00   #1131
elizka773
Wtajemniczenie
 
Avatar elizka773
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 675
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Biska Pokaż wiadomość
Ze specjalną dedykacją... http://www.youtube.com/watch?v=Q4VK9_CfOLQ


Najeczko biedactwo
też od razu o tej piosence pomyślałam dla Britni

Cytat:
Napisane przez carmelova Pokaż wiadomość
weselny klimat zarżnięta świnia nie mogę zawsze z tej piosenki

kurcze ale mega wesele było na wątku i jak zwykle impreza taka mnie ominęła...

czekam na relacje Claris- jak zobaczyłam fotki na poczcie od Skimoska to popłakałam się-prześlicznie wyglądała nasza księżniczka

jakoś szybko nadrobiłam ale lecę już do łóżka bo się słabo czuje.
elizka773 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:04   #1132
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Elizka
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:12   #1133
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
dla mnie jazda autobusem nie jest zła i moge jeździć, nie widze w tym problemu. Tylko mam niemiłe doświadczenia jeśli chodzi o to. A prawa jazdy nie mam...
no to możesz zrobić na przyszłość, i tak rzadko się zdaje za pierwszym razem to zdasz akurat jak siostra się wyniesie
Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
Magda, ja rozumiem, że strach po ciemku wracać, ale do cholery, duża jesteś i nie zawsze facet ma czas/ochotę/możliwość zawieźć Cię do domu. Nie wal fochów.
Poza tym ja jestem za równouprawnieniem w związku. On mi drzwi do auta nie otwiera, głupio bym się czuła, drzwi do bloku - różnie. Które pierwsze idzie, to otwiera. Płaszcz rzadko po mnie zawiesza, krzesła mi nigdy nie odsuwa. Owszem, dajemy sobie znać, że jesteśmy już w pracy/w domu/tam, gdzie mieliśmy być, ale nie zawsze po siebie przychodzimy/jeździmy.
Ja nie uważam siebie za księżniczkę, a jego za mojego szofera. Nie wierzę też, że mieszkasz w aż tak niebezpiecznej dzielnicy, a jeśli tak, to się umawiajcie tak, żebyś wracała o wczesnej porze. Będzie mógł/chciał, to Cię odwiezie, nie to nie.
no ja bym była w szoku gdyby mi Mateusz nie otworzył drzwi; uważam to za szarmanckie i on po prostu wie że ja muszę napierać na drzwi całym ciałem żeby ruszyły a on mi coś ułatwia a ja za to na przykład mu zrobiłam chipsy jabłkowe
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:16   #1134
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Ilsa dzieki
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:17   #1135
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
no ja bym była w szoku gdyby mi Mateusz nie otworzył drzwi; uważam to za szarmanckie i on po prostu wie że ja muszę napierać na drzwi całym ciałem żeby ruszyły a on mi coś ułatwia a ja za to na przykład mu zrobiłam chipsy jabłkowe
przecież jakbym się siłowała, toby mi otworzył, ale nie mam normalnie do czynienia z takimi upartymi drzwiami, a że często jest tak, że on coś jeszcze sprawdza albo niesie zakupy, a ja już idę pod blok i mam wolne ręce, to mu otwieram. Tak samo on mi otwiera, jak wnoszę rower czy coś, mimo że sam swój rower też taszczy. mi to akurat nie robi różnicy. może przez to, że na co dzień mi daje dużo uczucia i nie czułabym się ani mniej kochana, ani dziwnie dlatego, że mi drzwi nie otworzył. No chyba żebym niosła coś, a on by stał i patrzył ale tak ogólnie to jakoś nie czuję potrzeby, bym miała czekać, aby mi luby drzwi otworzył.

---------- Dopisano o 13:17 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

za to P. zawsze otwiera słoiki i butelki
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:20   #1136
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez najfajniejsza Pokaż wiadomość
przecież jakbym się siłowała, toby mi otworzył, ale nie mam normalnie do czynienia z takimi upartymi drzwiami, a że często jest tak, że on coś jeszcze sprawdza albo niesie zakupy, a ja już idę pod blok i mam wolne ręce, to mu otwieram. Tak samo on mi otwiera, jak wnoszę rower czy coś, mimo że sam swój rower też taszczy. mi to akurat nie robi różnicy. może przez to, że na co dzień mi daje dużo uczucia i nie czułabym się ani mniej kochana, ani dziwnie dlatego, że mi drzwi nie otworzył. No chyba żebym niosła coś, a on by stał i patrzył ale tak ogólnie to jakoś nie czuję potrzeby, bym miała czekać, aby mi luby drzwi otworzył.
nie wiem; mój nie czeka aż będę się musiała wściekać na uparte drzwi tylko otwiera i lubię to. Ale jakby mnie odwoził tramwajem do domu wieczorem i wracał do siebie to pomyślałabym że jest dziwny bo wieczorem to z godzinę to zabiera (rzadsze tramwaje)
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:22   #1137
Stefannia
Wtajemniczenie
 
Avatar Stefannia
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 994
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
weź z nim porozmawiaj bo kompletnie nie wiesz na co sobie pozwalać i jakie będą jego reakcje. Może niech Ci powie dlaczego to robi i czy to jest coś, co pojmuje jako bycie słodką.
Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
Madziu w ogóle co to znaczy, że ty masz być taka, siaka i owaka, żeby on Cię w ogóle chciał??? Ma Cię kochać taką jaką jesteś z wszelkimi wadami i zaletami.
Dokładnie tak, nie możesz nagle przestać byc sobą żeby się dopasować do tego co on chce. Staranie sie staraniem ale masz prawo do wyznaczania granic zgodnie z Twoimi potrzebami.


Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
no widzisz. A M. by o to nie poprosił...
Musisz go tego nauczyć Po powrocie do domu wysyłasz smsa, że dotarłaś i żeby się nie martwił to się odzywasz i że życzysz miłego wieczoru i już

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
ja to wszystko rozumiem, ale on nagle chce WSZYSTKO zmieniać, o to najbardziej mi chodzi. Ale ok niech mu bedzie. Moge sama wracać nie bede o to sie wkurzać tylko nie rozumiem po co te wszystkie zmiany.
Ja myślę że on nie tyle chce wszystko zmieniać, co Twoje nastawienie do tego co powinien robić. Uważasz, że obowiązkiem faceta jest odwożenie do domu, on pewnie myśli że tak nie jest. Nie obgadaliście swoich poglądów, a teraz on ciągnie w swoja stronę. Trochę nie o to chodzi, żeby się tak przeciągać.

Akurat w kwestii wracania do siebie mam doświadczenie, wiem że to nie jest łatwe, ale nie moze być tak że ponieważ się czujesz winna, to dopasujesz całą siebie do jego wyobrażenia, jaka powinnaś być. A w ten sposób się nie obie strony nie będą szczęśliwe.

Głowa do góry, po prostu ustalajcie nowe zasady. Ale nie tylko na jego warunkach

No to się nagadałam
Stefannia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:26   #1138
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
nie wiem; mój nie czeka aż będę się musiała wściekać na uparte drzwi tylko otwiera i lubię to. Ale jakby mnie odwoził tramwajem do domu wieczorem i wracał do siebie to pomyślałabym że jest dziwny bo wieczorem to z godzinę to zabiera (rzadsze tramwaje)
a to może dlatego, że my rzadko dochodzimy do drzwi razem. jak ja jestem pierwsza, to sobie otwieram (a często jestem, bo raczej nie czekam na niego przy aucie), a jak wchodzę po nim, to zawsze mam drzwi otwarte. a jak razem, to różnie, które chwyci.
dla mnie nigdy otwieranie drzwi nie było szarmanckie. A już motyw pt. facet czeka na parkingu, wychodzi z auta, obiega przód, otwiera drzwi od strony pasażera, zamyka, obiega auto i wsiada spowrotem, jest dla mnie najbardziej niezrozumiałym, choć pewnie miłym, gestem. Jakieś to takie dla mnie bezcelowe. Okazywać sobie uczucia, szacunek nalezy zawsze, ale bardziej szarmanckie są dla mnie gesty niespodzianki niż rytuały z drzwiami
ale ja to chyba mam w sobie trochę z feministki.
Aczkolwiek tak jak pisałam - jeśli miałabym taszczyć wózek czy coś, to przecież nie wyobrażam sobie, by mi nie otworzył. Ale to w obie strony działa u nas.
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:36   #1139
madziamacius8786
Zakorzenienie
 
Avatar madziamacius8786
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 9 807
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez Stefannia Pokaż wiadomość



Ja myślę że on nie tyle chce wszystko zmieniać, co Twoje nastawienie do tego co powinien robić. Uważasz, że obowiązkiem faceta jest odwożenie do domu, on pewnie myśli że tak nie jest. Nie obgadaliście swoich poglądów, a teraz on ciągnie w swoja stronę. Trochę nie o to chodzi, żeby się tak przeciągać.

Akurat w kwestii wracania do siebie mam doświadczenie, wiem że to nie jest łatwe, ale nie moze być tak że ponieważ się czujesz winna, to dopasujesz całą siebie do jego wyobrażenia, jaka powinnaś być. A w ten sposób się nie obie strony nie będą szczęśliwe.

Głowa do góry, po prostu ustalajcie nowe zasady. Ale nie tylko na jego warunkach

No to się nagadałam
wiesz jeśli chodzi o to,że on chce żebym była miła itp. to ma racje .

Nie wiem jak to bedzie. Chyba powinnam uzbroić sie w cierpliwość jeśli chce żeby było dobrze. Może nie jestem nauczona ,że nie wszystko jest po mojej myśli i sie buntuje a powinnam też troche odpuścić.
__________________
Miłość nie zna granic ...
madziamacius8786 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-04, 13:41   #1140
najfajniejsza
Zakorzenienie
 
Avatar najfajniejsza
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
Dot.: I zawsze jest Happy End! - Zazdrośnice odsłona XXIV:)

Cytat:
Napisane przez madziamacius8786 Pokaż wiadomość
wiesz jeśli chodzi o to,że on chce żebym była miła itp. to ma racje .

Nie wiem jak to bedzie. Chyba powinnam uzbroić sie w cierpliwość jeśli chce żeby było dobrze. Może nie jestem nauczona ,że nie wszystko jest po mojej myśli i sie buntuje a powinnam też troche odpuścić.
Ty to powinnaś odpuścić na maksa... Żyj chwilą, kobieto
najfajniejsza jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.