2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :D - Strona 68 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-10-23, 18:09   #2011
tifio
Rozeznanie
 
Avatar tifio
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Mazury - NMR
Wiadomości: 680
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
tifio szybkiego powrotu do zdrowia życzę
Dziękuję! Już jest o niebo lepiej, dziś się obyło beż gorączki

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
chirurg stwierdził, że spory ten wodniaczek, ale do roku nic się nie robi. Jeśli sę nie wchłonie [a rzadko tak się dzieje] to muszą nakłuć i spuścić tą wodę pytałam, czy to niesie za sobą jakieś konsekwencje, odpowiedział, że nie. Ot prosty nieszkodliwy zabieg Oby jednak naszym synkom się wchłonęły
A co to ten wodniaczek? Pewnie już pisałyście, ale ja jestem daleko w lesie na wątku...

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Ja z kolei czekam na wypłatę za wrzesień i tak sobie myślę, że jakbym nie była zamężna to musiałabym już wraz z dzieckiem umrzeć z głodu... Dzwoniłam do ZUS a tam mi powiedzieli, że z mojej pracy nie przyszły papiery ani z L4 (a dawałam je 7 września!!! ) ani z tytułu macierzyńskiego (a mąż zawiózł zaraz po naszym wyjściu ze szpitala). Ech...

O matko kochana! Nawet mnie nie strasz, bo jak mnie spotka taka sytuacja to umrzemy z głodu :/
Ale to chyba pracodawca coś zawinił?


My dzisiaj na pierwszy wyjazd się wybieramy - do dziadków jakieś 30 km. Już zapakowani, czekamy aż młoda się obudzi, poje, ubieramy się i w drogę. Wprawdzie tak średnio się cieszę bo mnie ostatnio teściowa denerwuje (nie lubię takiego "tiutiania" do dzieci, strasznie mnie to drażni, dziecko jest małe, ale nie upośledzone... a ona ciągle do małej "a tiu tiu, a gu gu" itd. a do tego mówi do mojego dziecka tak, jak mówiła do swojego zdechłego już psa i chyba ją następnym razem opier***le... ).
Oj, skąd ja to znam... Tylko, że u mnie to moja mama takie szopki odstawia i nie można jej wogóle zwrócić uwagi, bo zaraz się obraża na cały świat

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
skad ja to znam... u mnie nie tesciowa a tesc tak "tiutał" do Nadii przy pierwszej wizycie i maz do niego "ale niech tata mowi do niej normalnie, bo ona ma sie uczyc normalnego jezyka, a przez to tiu tiu dziecko spowalnia sie w rozwoju"... tesc sie na niego spojrzał, ze myslalam ze podjedzie i mu przylozy
O, to dobry tekst! Będę musiała go wykorzystać

Cytat:
Napisane przez Marcia2507 Pokaż wiadomość
Dołączam dwie fotki mojej córy
1-sza kilka h po porodzie, 2-ga dziś 5 dni po
Pozdrawiamy serdecznie
GRATULACJE!!!
A córunia przesłodka

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Dziewczyny
chcialam was ostrzec prze "lekiem" water gripe, nie wiem jacy lekarze przepisuja to niemowletom ale chyba jacys szarlatani....
Ahh, służba zdrowia... Aż się żyć odechciewa
__________________
We Dwoje 24.04.2004r.
We Troje 15.10.2010r.
FRANIULA 3900gram, 59cm



tifio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 18:10   #2012
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
a mój w końcu spokojny
No to super, że coś pomogło.


Ja post zamieściłam już "po" gościach, bo mnie zaskoczyli w trakcie pisania.
Byli teście, prababcia i ciocia z wujkiem.
Wy narzekacie na to, że teście robią "tiu tiu tiu", a moi już drugi raz non stop " jej jest zimno...... zobacz jakie ma zimne rączki...... przykryj ją troszeczkę" i tak w kółko, na nic tłumaczenia, że po rączkach się nie sprawdza, że ona ma dwa rękawki i trzeciego jej nie założę, że w mieszkaniu jest 23 stopnie itd.
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 18:12   #2013
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 1 961
GG do naked21
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Szczęsliwa- w weekendy to z reguły produkcja postów zwalnia dziewczyny wolą nacieszyć się TŻtami niż siedzieć przed kompem

U nas dziś była tak cudna pogoda, że zaliczyliśmy 2 dwugodzinne spacerki już powoli zaczynam kojarzyć niektóre mamuśki na miescie
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 18:35   #2014
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
U nas dziś była tak cudna pogoda, że zaliczyliśmy 2 dwugodzinne spacerki już powoli zaczynam kojarzyć niektóre mamuśki na miescie
A wiesz, że ja też mijam codziennie te same kobitki na spacerku
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 18:36   #2015
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
Wy narzekacie na to, że teście robią "tiu tiu tiu", a moi już drugi raz non stop " jej jest zimno...... zobacz jakie ma zimne rączki...... przykryj ją troszeczkę" i tak w kółko, na nic tłumaczenia, że po rączkach się nie sprawdza, że ona ma dwa rękawki i trzeciego jej nie założę, że w mieszkaniu jest 23 stopnie itd.

Szczęsliwa moja tesciowa byla do tej pory raz i szybko wyjechala () obrazona na swojgo syna (i na mnie pewnie tez) wiec nie miala sie okazji "wykazac" w dobro_radztwie.... ale jeszcze pewnie nie raz bedzie probowac, no bo przeciez babcie/dziadkowie naszych dzieci wszytsko wiedzą NAJJJJJLEPIEJ.


martucha84 wlasnie doczytalam ze złapałas jakiegos bakcyla zdrówkaaaaa zycze!

dra, tifio... moj maz to wielki przeciwnik homeopatii wiec musial to wybadac i dobrze... po co mam upijac dziecko
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 19:39   #2016
fem
Raczkowanie
 
Avatar fem
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: hollyłódź
Wiadomości: 351
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

witam,
generalnie staram sie ponadrabiać i czytać na bieżąco, ale nie do końca mi to wychodzi... zdąże włączyć komputer, zalogować się, przeczyatć jeden- dwa posty i natym koniec, bo mnnie mój syn wzywa... echsss...

jestesmy juz po szczepieniach, wizytach patronazowych, ważeniach itp. mój klocuszek wazy 5 kg w 6 tygodniu, ach rośnie jak na drożdżach...

niejednokrotnie chciałąm o cos zapytać, ale wtedy któraś z was poruszała ten temat i praktycznie juz się dowiedziałąm wszystkiego... to chyba jakieś przesyłanie mysli...dzięki.. .

synus juz nie śpi w dzień tak dużo, ułozył sobie sam rozkład dnia...
w dzień przesypia 3 godzinki, zwykle rano 9-12 ma swoja faze czuwania i jeszcze przed kapielą 18-20, w nocy ostatnie dwa dni przespał po 5 godzin, generalnie karmienie było tylko raz w nocy między 1 a 2... jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu...

tylko teraz coś marudzi ten mały człowiek... hmmm...

a jescze chciłam sie podzielić z wami bardzo wazna informacją, mianowicie po ostatniej wizycie u pediatry dowiedziałam się, że nie wystarczy płukać nawilżaczy powietrza i wymieniać wodę, trzeba koniecznie go wyszorowywać co dwa dni... może sie to komus przyda...

głodomorra woła
__________________
RAZEM 3.10.09
już prawie 5 lat...
http://www.suwaczki.com/tickers/j36regz26lhpn9qe.png

KUBUŚ 5.09.10
już prawie 4 latka...
http://www.suwaczki.com/tickers/17u9j44jq7vw38gx.png

MILENKA 12.08.14
już tydzień za nami...
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkktv7372ulrj0c.png
fem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 19:58   #2017
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Tifio tak to wina naszego księgowego podobno, ale jakoś mnie to nie pociesza

My przeżyliśmy wyjazd do dziadków, ale powiem wam, że za dużo atrakcji jak dla małej i odkąd wróciliśmy to wrzeszczy, nie chce jeść to znów się dopomina a jak jej daję to znowu nie chce - ani piersi, ani butli i wrzeszczy... U dziadków przeżyliśmy najazd gości (brat tż-ta z partnerką i siostra tż-ta), teściowie sobie specjalnie kupili kamerę żeby kręcić swoją wnuczkę, tż stwierdził, że całkiem ich porąbało

Wrzucam kilka fotek
Moi teściowie mają piękny ogród, szczególnie zachwyca jesienią i wiosną - wtedy ma setki kolorów
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 20:12   #2018
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
teściowie sobie specjalnie kupili kamerę żeby kręcić swoją wnuczkę, tż stwierdził, że całkiem ich porąbało


moja tesciowa kupila apart cyfrowy...


Cytat:
Wrzucam kilka fotek
Moi teściowie mają piękny ogród, szczególnie zachwyca jesienią i wiosną - wtedy ma setki kolorów
pieknie wygladasz, zwlaszcza na drugim zdjeciu! i Natalka wystrojona, pewnie wszyscy chcieli ja na rece...


u nas na darcie pomaga, zmiana pomieszczen ( z jasnego na ciemne), zmiana ulozenia (z lezenia na plecach lezenie na brzuchu) zamoczenie tylka w cieplej wodzie w umywalce i ostatecznosci smoczek, ale my musimy wykorzystac wszytskie mozliwosci...nie ma tak ze smoczek działa od razu... smoczek jest ostatecznoscią, jak rodzice padaja na twarz to wtedy Młoda bierze swój ssaczyk
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 20:22   #2019
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Ale wracajac do tego water gripe... wyobrazcie sobie, ze w skład leku wchodzą, cukier, jakies ziołko (nie majace zadnego sprawdzonego działania) i uwaga 3,9% ALKOHOLU, wobec czego najwieksza zalecana dawka dla niemowlecia odpowiada 5 kieliszkom whiskey wypitym przez doroslego 80kilogramowego człowieka... jednym slowem dziecko sie uspokaja, bo jest po porstu "nawalone"
(dane zasiegniete z arytuku medycznego pod adresem http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti...f/10844880.pdf )
Szok Dzięki za info.

Cytat:
Napisane przez tifio Pokaż wiadomość
Oj, skąd ja to znam... Tylko, że u mnie to moja mama takie szopki odstawia i nie można jej wogóle zwrócić uwagi, bo zaraz się obraża na cały świat :
No to niech się obraża Ja mam gdzieś to, że ktoś strzela fochy, jeżeli robi coś co męczy/denerwuje moje dziecko to mówię i tyle. Jak nie będziesz jej zwracać uwagi to w końcu na głowę Wam wejdzie.

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
My przeżyliśmy wyjazd do dziadków, ale powiem wam, że za dużo atrakcji jak dla małej i odkąd wróciliśmy to wrzeszczy, nie chce jeść to znów się dopomina a jak jej daję to znowu nie chce - ani piersi, ani butli i wrzeszczy... U dziadków przeżyliśmy najazd gości (brat tż-ta z partnerką i siostra tż-ta), teściowie sobie specjalnie kupili kamerę żeby kręcić swoją wnuczkę, tż stwierdził, że całkiem ich porąbało
Ja ledwo przeżyłam dziś urodziny moich sióstr ... Zrobiłam wielki błąd, że nie przyszłam na samą imprezę, ale kilka godzin wcześniej, prosto ze spaceru. Cały czas moja mama i obie siostry brały ją na ręce, raz jedna, raz druga, jak już się udało, że Aśka leżała w łóżeczku to stały nad nią i się wgapiały, a ona już nie wiedziała na co patrzeć, bo każda machała jej inną zabawką. W końcu zaczęła płakać ze zmęczenia to każda chciała ją brać na ręce żeby uspokoić. W końcu mój tata je z**bał dosłownie, że mają dać jej spokój, bo to przez nie ona płacze, ale nawet to nic nie dało. Godzinę przed przyjściem gości płakała już na cały regulator, nawet u mnie się nie uspokajała. Nakarmiłam ją więc, bo już sama zgłupiałam, czy głodna jest. Udało mi się uśpić jakoś, położyłam do łóżeczka, zamknęłam drzwi i przyszła babcia i dziadek. Powiedziałam, jaka jest sytuacja i poprosiłam, żeby byli cicho (bo stali pod drzwiami pokoju) to oczywiście babcia swoimi wrzaskami ją obudziła I tak albo ja, albo moja mama do niej ciągle biegałyśmy bo płakała i płakała, uspokajając się na chwilę. O 18:00 był już konkretny koncert, więc powiedziałam, że idę i koniec, bo mi się dziecko zamęczy. Od wejścia do domu płakała pół godziny, ale tak, że choćbym chciała, to nie dałabym rady jej przekrzyczeć, serce mi się karajało, bo nic nie pomagało, była tak zmęczona ... Na szczęście uspokoiła się w kąpieli i teraz po jedzeniu śpi, mam nadzieję, że bidulka odeśpi w nocy ...
Jestem bardzo niemile zaskoczona, bo zawsze moja rodzina była super pod tym względem ...
Jutro wizyta u teściów i już się boję, że będzie to samo ...


Wiem, że niektóre z Was mają takie krzyki codziennie, ale dla mnie to zupełna nowość, Asia nigdy tak nie płakała ... Jednak trzeba być stanowczym i jeśli chodzi o dziecko mówić wprost, że mają dać jej spokój. Ja naiwna siedziałam na tej imprezie w nadziei, że zaraz zaśnie i to też moja wina, że tak się wymęczyła
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 20:45   #2020
tifio
Rozeznanie
 
Avatar tifio
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Mazury - NMR
Wiadomości: 680
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
No to niefajnie taka gorączka, oby szybko przeszło.
Dziękuję! Już się wszystko unormowało

Cytat:
Napisane przez Szczęśliwa Pokaż wiadomość
Wy narzekacie na to, że teście robią "tiu tiu tiu", a moi już drugi raz non stop " jej jest zimno...... zobacz jakie ma zimne rączki...... przykryj ją troszeczkę" i tak w kółko, na nic tłumaczenia, że po rączkach się nie sprawdza, że ona ma dwa rękawki i trzeciego jej nie założę, że w mieszkaniu jest 23 stopnie itd.
A to kolejna rzecz, której wysłuchuję jak jest moja mama Tej kobiecie to wogóle się nie da nic przetłumaczyć, chyba trzeba zrobić z nią porządek

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
dra, tifio... moj maz to wielki przeciwnik homeopatii wiec musial to wybadac i dobrze... po co mam upijac dziecko
No i bardzo dobrze, bo często jest tak, że się coś zażywa a w sumie nie wie się co i to się sprawdza w tym przypadku. Pomaga? Pomaga. Przecież taki miał być efekt, a dziecko po prostu się upiło...

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Tifio tak to wina naszego księgowego podobno, ale jakoś mnie to nie pociesza

Oj, to niezły musi być ten księgowy... Czy on się wogóle zna na księgowości?

My przeżyliśmy wyjazd do dziadków, ale powiem wam, że za dużo atrakcji jak dla małej i odkąd wróciliśmy to wrzeszczy, nie chce jeść to znów się dopomina a jak jej daję to znowu nie chce - ani piersi, ani butli i wrzeszczy... U dziadków przeżyliśmy najazd gości (brat tż-ta z partnerką i siostra tż-ta), teściowie sobie specjalnie kupili kamerę żeby kręcić swoją wnuczkę, tż stwierdził, że całkiem ich porąbało

Mój mały wczoraj przeżył taki szok, dużo ludzi, każdy do niego gadał, bo akurat nie spał, a on ani się najeść nie mógł, ani usnąć W końcu tak się umęczył, że z tego zmęczenia też nie mógł usnąć i tylko się denerwował...

Wrzucam kilka fotek
Moi teściowie mają piękny ogród, szczególnie zachwyca jesienią i wiosną - wtedy ma setki kolorów
Wyglądasz bosko! Normalnie jakbyś nigdy w ciąży nie była! A może Ty nas oszukałaś i wkładałaś poduszkę, a córeczkę ktoś Ci podrzucił? Ogród fantastyczny, jesień jest przepiękna!




A my dziś zaliczyliśmy pierwszy wypad na balkon
Jak jutro będzie taka pogoda to idziemy na krótki spacer po osiedlu

---------- Dopisano o 20:45 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
No to niech się obraża Ja mam gdzieś to, że ktoś strzela fochy, jeżeli robi coś co męczy/denerwuje moje dziecko to mówię i tyle. Jak nie będziesz jej zwracać uwagi to w końcu na głowę Wam wejdzie.

Kochana, do tej kobiety kompletnie nic nie dociera. Nie wiem co się z nią porobiło, kiedyś była normalna... Wiem, że nie wypada tak mówić o własnej matce, ale odnoszę wrażenie jakby jej czegoś brakowało :/ Brak mi już szarych komórek żeby ją pojąć. Robi z igły widły. Z niczego tajemnice. Później są pretensje, niedomówienia. A do ludzi to wstyd z nią iść, bo zawsze narobi obciachu. Długo, by pisać żeby zrozumieć całą sytuację...


Ja ledwo przeżyłam dziś urodziny moich sióstr ... Zrobiłam wielki błąd, że nie przyszłam na samą imprezę, ale kilka godzin wcześniej, prosto ze spaceru. Cały czas moja mama i obie siostry brały ją na ręce, raz jedna, raz druga, jak już się udało, że Aśka leżała w łóżeczku to stały nad nią i się wgapiały, a ona już nie wiedziała na co patrzeć, bo każda machała jej inną zabawką. W końcu zaczęła płakać ze zmęczenia to każda chciała ją brać na ręce żeby uspokoić. W końcu mój tata je z**bał dosłownie, że mają dać jej spokój, bo to przez nie ona płacze, ale nawet to nic nie dało. Godzinę przed przyjściem gości płakała już na cały regulator, nawet u mnie się nie uspokajała. Nakarmiłam ją więc, bo już sama zgłupiałam, czy głodna jest. Udało mi się uśpić jakoś, położyłam do łóżeczka, zamknęłam drzwi i przyszła babcia i dziadek. Powiedziałam, jaka jest sytuacja i poprosiłam, żeby byli cicho (bo stali pod drzwiami pokoju) to oczywiście babcia swoimi wrzaskami ją obudziła I tak albo ja, albo moja mama do niej ciągle biegałyśmy bo płakała i płakała, uspokajając się na chwilę. O 18:00 był już konkretny koncert, więc powiedziałam, że idę i koniec, bo mi się dziecko zamęczy. Od wejścia do domu płakała pół godziny, ale tak, że choćbym chciała, to nie dałabym rady jej przekrzyczeć, serce mi się karajało, bo nic nie pomagało, była tak zmęczona ... Na szczęście uspokoiła się w kąpieli i teraz po jedzeniu śpi, mam nadzieję, że bidulka odeśpi w nocy ...
Jestem bardzo niemile zaskoczona, bo zawsze moja rodzina była super pod tym względem ...
Jutro wizyta u teściów i już się boję, że będzie to samo ...


Wiem, że niektóre z Was mają takie krzyki codziennie, ale dla mnie to zupełna nowość, Asia nigdy tak nie płakała ... Jednak trzeba być stanowczym i jeśli chodzi o dziecko mówić wprost, że mają dać jej spokój. Ja naiwna siedziałam na tej imprezie w nadziei, że zaraz zaśnie i to też moja wina, że tak się wymęczyła
Oj, biedulki. To się wymęczyłyście obie. Może Asia miała po prostu gorszy dzień? Może nie dospała? A może po prostu nie miała ochoty na towarzystwo... W sumie wcale się tym maluszkom nie dziwie, jak je dopadną to by zamęczyli i nie zrozumieją, że mogą być głodne, śpiące czy zmęczone. A niby dorośli to mądrzy ludzie
__________________
We Dwoje 24.04.2004r.
We Troje 15.10.2010r.
FRANIULA 3900gram, 59cm



tifio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 21:21   #2021
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Dziękuję dziewczyny za komplementy .
Zdjęcia mam słabe, bo mój tż ma wyjątkowy antytalent do robienia zdjęć... więc na 60 zdjęć udaje mu się jakieś 3-4...

mszu
my też próbujemy różnych sposobów - przeważnie pomaga noszenie na rękach i przytulanie, ale dzisiaj był taki nadmiar wrażeń, że dziecku odbiło zupełnie. Niby chciała jeść, ale nie mogła się skupić itd. Co do noszenia to oczywiście cały dzień była na rękach to u dziadka, to u babci i nawet jak była jej pora snu to jej spać nie dali... przez to była taka zmęczona jak wróciliśmy do domu. Teraz śpi ładnie.

bordowa - rozumiem, że się wkurzyłaś. Ja też byłam zła bo jak u teściów chciałam małą nakarmić to oczywiście 10 obserwatorów (z butli ją nakarmiłam bo spodziewałam się widowni...) i każdy gada, śmieje się itd. a dziecko się rozprasza i zamiast jeść to się złości przez to w ogóle poprzestawiały jej się dzisiaj godziny karmienia i tym bardziej i ona była zła, i ja.

Tifo
- co do tego księgowego u nas w firmie to taki palant jest, że szkoda gadać. Nie cierpię faceta zawsze mam przez niego jakieś problemy. No ale to taki przydupas szefa i co poradzisz, tak czy siak szef go nie zwolni... A co do ciąży to byłam, byłam. Noszę jeszcze ślady "użycia"...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-23, 21:41   #2022
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez fem Pokaż wiadomość

a jescze chciłam sie podzielić z wami bardzo wazna informacją, mianowicie po ostatniej wizycie u pediatry dowiedziałam się, że nie wystarczy płukać nawilżaczy powietrza i wymieniać wodę, trzeba koniecznie go wyszorowywać co dwa dni... może sie to komus przyda...
No i niestety odkamieniać często trzeba, bo woda twarda... i dlatego chcę kupić ale....sama nie wiem.

Cytat:
Napisane przez bordowa Pokaż wiadomość
Ja ledwo przeżyłam dziś urodziny moich sióstr ...
No to kicha była.

Moi goście się narazie nie wyrywają do brania na ręce, teściowa na chwilę, inni do zdjęcia na moment i każdy odkłada i tylko patrzą.
chyba się boją, bo ona taka drobniutka.

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
My przeżyliśmy wyjazd do dziadków, ale powiem wam, że za dużo atrakcji jak dla małej i odkąd wróciliśmy to wrzeszczy, nie chce jeść to znów się dopomina a jak jej daję to znowu nie chce - ani piersi, ani butli i wrzeszczy...
Wrzucam kilka fotek
Moi teściowie mają piękny ogród, szczególnie zachwyca jesienią i wiosną - wtedy ma setki kolorów
Szkoda, że malutka tak zareagowała.
Fotki fajne, uwielbiam złotą jesień.
My jutro pierwszy raz wybywamy z małą do moich rodziców, ciekawe jaka będzie jej reakcja...
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 00:20   #2023
czita18
Raczkowanie
 
Avatar czita18
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Leszno
Wiadomości: 225
GG do czita18
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Z tym Water Gripe to dzięki za info... dosłownie w szoku jestem....

Współczuję wam dziewczyny tych odwiedzin wszelakich. Dzieciaczki się strasznie męczą taką ilością ludzi... dlatego u nas z góry został zarządzony zakaz odwiedzin. Mały jutro będzie miał miesiąc i w naszym domu była tylko położna i facet spisujący licznik gazu Koniec odwiedzin. Mama i teściowa były mnie odwiedzić raz w szpitalu i to był ich pierwszy i ostatni raz .... aż do połowy listopada kiedy to zakaz odwiedzin zostanie zniesiony. Znajomi mają wstęp dopiero od grudnia :P Teraz jest okres katarów, kaszlów itp. i nie mam zamiaru narażać mojego dziecka na zaraze Tym bardziej że jest wcześniakiem.
W ramach zadośćuczynienia babcie mają małego ONLINE na skype jak sobie chcą pooglądać. TŻ specjalnie kupił kamerkę HD żeby miały ładny obraz huihui

A co do wariactw babć typu kamery i aparaty, to moja poszła na całość i wykupiła małemu stronę internetową na którą wrzucamy wszystkie fotki

Mały nakarmiony... pora spać Pewnie obudzi się koło 5-6 Spokojnej nocki życzę
czita18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 03:10   #2024
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Szczęśliwa idę na urlop wychowawczy tzn na 80%. U mnie też reorganizacja, planują zwolnienia- ja nie jestem zagrożona, ale jakoś straciłam serce dla tej pracy.

Pomi to nie jest praca moich marzeń, a właśnie zamierzam otworzyć coś swojego, co pozwoli rozwinąć moje zdolności. Mam dość ślęczenia nad ustawami, analizowania poszczególnych przypadków chorób ludzi i słuchania, jacy to urzędnicy są źli. Koniec i basta
Mam szansę spróbować swoich sił w pracy z dziećmi, będąc jednocześnie w domu z dzieckiem, a furtki sobie nie zamykam, zawsze mm gdzie wrócić.

Dzieciątka śliczne.

agata jak dla mnie- nie masz mleka, tzn masz tak jak ja miałam, minimalną ilość, którą dziecko się nie najada. Mi laktator też nic nie wyciągał. Przeszliśmy na MM i Pawełek się uspokoił.

Klari wyglądasz cudnie, na pierwszej focie masz coś z Różdżki i chyba muszę użyć tego, co powiedziała moja babcia o mnie, bo u Ciebie też to zauważyłam- macierzyństwo sprawiło, że jesteś bardziej subtelna i świadoma swojej kobiecości.

może usnę?
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 10:23   #2025
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Dziękuję dziewczyny za komplementy .
Zdjęcia mam słabe, bo mój tż ma wyjątkowy antytalent do robienia zdjęć... więc na 60 zdjęć udaje mu się jakieś 3-4...
Tak jak moj.... fotograficzny mega antytalent, a od kiedy mam lustrzanke to juz w ogole jest masakra... zdecydowanie przerasta to jego mozliwosci wiec moj TŻ sluzy mi najczesniej jako statyw z funkcja nacisniecia migawki wybór kadru i ustawienia w aparcie to juz moja działka

co do ksiegowego to wez sie nie przejmuj... dla mnie cala ta grupa zawodowa jest konkretnie zwchnieta psychicznie z pewnymi wyjatkami oczywiscie...
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 10:57   #2026
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cześć dziewczyny

Klarissa świetnie wyglądasz i Natalka jaka wystrojona.

Co do gości i tiutania nad maleństwem to u mnie na razie nie ma tego problemu, bo podobnie jak czita jeszcze przez tydzień gości nie przyjmujemy Jedynie moi rodzice, którzy mieszkają nad nami ze względu na to, że pomagają mi jak Piotrka nie ma. No i mama czasem przesadza że Młodej na pewno jest za zimno i ją opatula po sam czubek nosa

Oliwce strasznie ropieje jedno oczko, normalnie jak się budzi to ma je prawie zalepione, że cięzko jej je otworzyć Muszę spróbować z rumiankiem i gdzieś na necie znalazłam info że mleko z piersi działa cuda. Normalnie magiczny eliksir dobry na wszystko
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 11:19   #2027
Lenka*
Zadomowienie
 
Avatar Lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 661
GG do Lenka*
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Zjadło mi cytaty

Już was nie nadrobię chyba...

Mam pytanie czy któraś ma taką karuzelę z projektorem? Coś w tym stylu:
http://allegro.pl/karuzela-z-pozytyw...269005510.html

Zastanawiam się czy warto kupić
__________________
Martynka
Lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 13:24   #2028
naked21
Wtajemniczenie
 
Avatar naked21
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Heaven
Wiadomości: 1 961
GG do naked21
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

witajcie w niedzielę

Klarissa, zgadzam się- kwitniesz a Natalka jaka urocza i te buciki
mszu- dzięki za info bo już chciałam kupić Gripe Water małemu
Lenko- nie pomogę. nie kupowałam żadnych bajerów do łóżeczka i w ogóle to żałuję, że łóżeczko kupiłam Mały woli spać w moim, w sumie teraz już naszym łózku albo w wózku
niuniuniau zamiast rumianku lepsza zwykła herbata. Polecam, u nas pomogło
NIKaP-n cos z Pawciem się dzieje w nocy, że nie śpisz??


za nami 2 ciężkie noce.. Mały ma straszne zaparcia krzyczy, pręży się. Nie pomaga ani termometr ani kawałek czopka glicerynowego [ dziś w akcie desperacji spróbowałam maminych metod, których wcale nie pochwalam].. Od wczoraj rana kupajdy nie ma.

Z miłych spraw- wygrałam dziś rano aukcję mikołajkowy kubraczek jest nasz
boje się tylko żeby był w grudniu dobry.. rozmiar 3-6 mcy ale mój mały już nosi ciuszki na dziecko 3miesięczne. Najwyżej odstapię
__________________
"Lubię ten stan, rozkoszne sam na sam. Cisza i ja. Cisza, ja i czas(...)"

Edytowane przez naked21
Czas edycji: 2010-10-24 o 13:49
naked21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 14:23   #2029
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Lenka... niestety nie wiem jaka jest taka karuzlka ale ten projektor to chyba fajna rzecz chetnie kupilabym Nadii własnie taka, ale dziadkowie (moi tesciowie) postanowili wyjsc przed szerg i bez konsultacji z nami sami kupili karuzelke, w dodatku strasznie kiepawa firmy babyONO. ZDECYDOWANIE Odradzam, bo po pierwsze z prespektywy dziecka slabo widac te krecace sie maskotki (a to chyba dla niego maja byc te misie), po drugie lipne kolory -pastelowe (czytalam nie raz dla takich maluchow najlepsze sie wyrazne kolory i konrasty) o nakercanej recznie pozytywce z beznadziejna melodyjka nie wspomne... jednym slowem shit jakich mało ;/niby nie powinno sie zagladac darowanemu koniowi w zeby, ale...

narazie ja zamomtowalismy, ale wkurzam sie za kazdym razem jak na nia patrze. Miałam ochote kupic jej rain forset z fisher price, albo cos innego porzadnego... no nic... jeszcze to przemysle...

naked... o mamus... boski ten strój!!!!!! Jesli nie zdazy z niego wyrosnac a trzymam za to kciuki, to Filip bedzie furora wigilijngo wieczoru! Tzn bez stroju tez pewnie bedzie
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 14:33   #2030
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Witam
dziewczyny kiedy wyszlyscie pierwszy raz pod dwor z waszymi pociechami ??
Tomaszek ma 9 dni i chcemy isc na podworko na kilka minut i do rodzicow pojechac. Nie za wczesnie ??

I mam wielka prosbe-napiszcie jakie s dla was najlepsze wkladki laktacyjne !! mam na razie bella kupione na szybko a jestem ciekawa jak inne, ktore lepsze.

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
witajcie w niedzielę

Klarissa, zgadzam się- kwitniesz a Natalka jaka urocza i te buciki
mszu- dzięki za info bo już chciałam kupić Gripe Water małemu
Lenko- nie pomogę. nie kupowałam żadnych bajerów do łóżeczka i w ogóle to żałuję, że łóżeczko kupiłam Mały woli spać w moim, w sumie teraz już naszym łózku albo w wózku
niuniuniau zamiast rumianku lepsza zwykła herbata. Polecam, u nas pomogło
NIKaP-n cos z Pawciem się dzieje w nocy, że nie śpisz??


za nami 2 ciężkie noce.. Mały ma straszne zaparcia krzyczy, pręży się. Nie pomaga ani termometr ani kawałek czopka glicerynowego [ dziś w akcie desperacji spróbowałam maminych metod, których wcale nie pochwalam].. Od wczoraj rana kupajdy nie ma.

Z miłych spraw- wygrałam dziś rano aukcję mikołajkowy kubraczek jest nasz
boje się tylko żeby był w grudniu dobry.. rozmiar 3-6 mcy ale mój mały już nosi ciuszki na dziecko 3miesięczne. Najwyżej odstapię
Ale super stroj !! tez mi sie cos podobnego marzy !! Ile dalas ? Nasz okruszek pewnie na swieta by sie w niego zmiescil, w razie czego moze bym byla chetna

Klarissa - alez ty kwitniesz - pieknie !
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 15:35   #2031
aaannnnnnaaa
Raczkowanie
 
Avatar aaannnnnnaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 257
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Witam
dziewczyny kiedy wyszlyscie pierwszy raz pod dwor z waszymi pociechami ??

I mam wielka prosbe-napiszcie jakie s dla was najlepsze wkladki laktacyjne !! mam na razie bella kupione na szybko a jestem ciekawa jak inne, ktore lepsze.
Ja wyszłam z Teo jak miał dwa tygodnie, ale to z powodu opóźnionego dostarczenia wózka
Myślę, że możesz już wyjść na trochę
Z wkładek używałam tylko Belli i chyba Helen Herper(?) z Carrefura- takich pakowanych oddzielnie po 2 sztuki i te są lepsze od Belli, bo nie przyklejają się do piersi i są bardziej miękkie

Muszę się pochwalić, że u Teo nastąpił postęp- je co 3 godziny! Wreszcie po skończeniu 6 tygodnia przestał wisieć na cycu non stop
aaannnnnnaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 16:35   #2032
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Klari wyglądasz cudnie, na pierwszej focie masz coś z Różdżki i chyba muszę użyć tego, co powiedziała moja babcia o mnie, bo u Ciebie też to zauważyłam- macierzyństwo sprawiło, że jesteś bardziej subtelna i świadoma swojej kobiecości.
Dziękuję za komplement
A co to, masz problemy z zasypianiem w nocy?
Ja mogę spać zawsze i wszędzie

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Tak jak moj.... fotograficzny mega antytalent, a od kiedy mam lustrzanke to juz w ogole jest masakra... zdecydowanie przerasta to jego mozliwosci wiec moj TŻ sluzy mi najczesniej jako statyw z funkcja nacisniecia migawki wybór kadru i ustawienia w aparcie to juz moja działka

co do ksiegowego to wez sie nie przejmuj... dla mnie cala ta grupa zawodowa jest konkretnie zwchnieta psychicznie z pewnymi wyjatkami oczywiscie...
Nie no, nie przejmuje się tylko kasę już bym chciała... a z mojego męża to nawet statywu nie będzie no on się focha jak mu mówię, że kijowe fotki robi...

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość
Klarissa świetnie wyglądasz i Natalka jaka wystrojona.

Co do gości i tiutania nad maleństwem to u mnie na razie nie ma tego problemu, bo podobnie jak czita jeszcze przez tydzień gości nie przyjmujemy Jedynie moi rodzice, którzy mieszkają nad nami ze względu na to, że pomagają mi jak Piotrka nie ma. No i mama czasem przesadza że Młodej na pewno jest za zimno i ją opatula po sam czubek nosa
Fajnie masz. Ja dzisiaj miałam teściową... ale o tym niżej...

Cytat:
Napisane przez naked21 Pokaż wiadomość
Z miłych spraw- wygrałam dziś rano aukcję mikołajkowy kubraczek jest nasz
boje się tylko żeby był w grudniu dobry.. rozmiar 3-6 mcy ale mój mały już nosi ciuszki na dziecko 3miesięczne. Najwyżej odstapię
Fajny jest Mikołajkowy kubraczek
Na zaparcia to ja daje bobotic i masuje brzuszek, nam to wystarcza...

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Witam
dziewczyny kiedy wyszlyscie pierwszy raz pod dwor z waszymi pociechami ??
Tomaszek ma 9 dni i chcemy isc na podworko na kilka minut i do rodzicow pojechac. Nie za wczesnie ??

I mam wielka prosbe-napiszcie jakie s dla was najlepsze wkladki laktacyjne !! mam na razie bella kupione na szybko a jestem ciekawa jak inne, ktore lepsze.
Pierwszy spacer był w wieku 18 dni , ale pierwsze wietrzenie na balkonie już po tygodniu.

Wkładki laktacyjne:
bella mamma mia - przeciekają, przyklejają się do piersi
baby ono - szajs, jakich mało, beznadziejny kształt i przylepiec
nuby - ja polecam, duże, chłonne, niewidoczne pod bielizną

---------------------------
Wczoraj jak byłam u teściów to nieopatrznie powiedziałam teściowej żeby wpadła do nas. Zapomniałam o tym bo po wczorajszym wyjeździe miałam z małą same problemy - nie chciała jeść w nocy i rano... w dodatku spała o innych porach niż zazwyczaj a ja ogólnie byłam zła bo ciężko pracuję nad regularnym trybem małej.

No więc wpadła teściowa koło 10 rano, akurat młoda chwilę wcześniej się zbudziła i właśnie jadła. Liczyłam na to, że po karmieniu uda mi się ją uśpić żeby przywrócić jej normalny tryb (ona wstaje o 8.30, je, potem się bawimy a potem gdzieś tak od 9.30 - 10.00 śpi aż do 11-stej, potem jemu koło 11.30 i znowu śpimy, między 12 a 13 wychodzimy na spacer ) a dzisiaj spała do 9.30... przez te nocne atrakcje. No ale gdzie tam - teściowa oczywiście musiała ją nosić, zabawiać, podrzucać i jeszcze twierdziła, że ją usypia... normalnie myślałam, że mnie krew zaleje. W ten sposób doczekałyśmy karmienia o 12.30 - mała nie zmrużyła nawet oka przez ten czas "usypiania" przez teściową. Wkurzyłam się i po karmieniu wzięłam ją na spacer żeby chociaż w wózku sobie pospała, ale zła jestem bo to już drugi dzień kiedy świat mojego dziecka stoi na głowie - dzięki babci w dodatku młoda znowu ma jakiegoś jedzeniowego focha

Non i to cholerne tiutianie.... mam ochotę kupić strzelbę ...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 17:09   #2033
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Nie no, nie przejmuje się tylko kasę już bym chciała... a z mojego męża to nawet statywu nie będzie no on się focha jak mu mówię, że kijowe fotki robi...
No jedziemy na natym samym wozku w obu kwestiach, ja czekam tez za swoja wrzesniowa kasa, bo okazalo sie, ze ZUS wymaga oryginalu OPISU aktu urodzenia Nadii, a ja myslalam, ze xero im wystraczy.... ciołki! no i wystrzymali mi wyplate...normalnie niech ich szalg!
I moj TŻ tez sie na mnie obraza, jak mowie ze zrobil złe zdjecie i jeszcze mowi "w takim razie juz nie zrobie Ci zadnego"

Wkładki laktacyjne:
bella mamma mia - uzywalam w ciazy, jak leciala mi siara i wtedy mi wystrczaly, teraz nawet nie probowalam
babydream (z rossmana) - szajs, nie warto w ogole kupoc
NUK- j.w.
CAMPOL premium - polecam, duze, rewelacyjnie chlonne, u mnie sie sprawdzily!

---------------------------
Cytat:
Wczoraj jak byłam u teściów to nieopatrznie powiedziałam teściowej żeby wpadła do nas.
no to strzelilas sobie samobója



Cytat:
Non i to cholerne tiutianie.... mam ochotę kupić strzelbę ...
kup, pozniej ja pozycze na swoja
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna

Edytowane przez mszu
Czas edycji: 2010-10-24 o 17:21
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 18:16   #2034
Majka232
Zakorzenienie
 
Avatar Majka232
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 18 066
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Dobry wieczór mamusie!
Już mogę się z Wami oficjalnie przywitać na tym wątku, bo wcześniej tylko podczytywałam.
19.10.10 o godz.23.40 poprzez cc urodził się nasz synek (opis porodu zamieściłam na wątku w poczekalni).
Doświadczyłam i bólu naturalnego porodu i bólu po cc, ale myślę, że szybko dochodzę do siebie. Pierwszy raz po cesarce wstałam na nogi ok.18 godz. później, bo dwie próby skończyły eis tylko tym, że usiadłam na łóżku, ale z każdym dniem było łatwiej, a teraz to już prawie super

Wczoraj wróciliśmy do domku i staramy się dotrzeć. Pierwszej nocy synek budził się na karmienie co ok.2-3 godz i później spał. Przed godziną musiałam go wybudzić na zmianę pieluchy i karmienie, bo spał już ponad 3 godz. i teraz znów śpi. U nas sprawdza się smoczek, bo Szymuś mimo, że przewinięty i nakarmiony to czasami potrzebuje possać i wtedy dostaje smoka, którego po zaśnięciu wypluwa.
Dziś czeka nas pierwsza kąpiel. Trochę się boję, ale chyba damy radę

Jutro powinna odwiedzić nas położna i zdjąć mi szwy, bo będzie to już po 5 pełnych dobach.

Mam pytanie, może głupie dla niektórych, ale ja już sama nie wiem... Zawsze zmieniam pieluchę, bo jest kupka, ale nigdy nie wiem czy było siusiu, nic nie widać na pieluszce... U Was też pielucha jest albo czysta albo z kupką?

Oto nasz synek:
__________________
Żona mojego męża to fajna babka
Majka232 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 18:41   #2035
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez aaannnnnnaaa Pokaż wiadomość
Ja wyszłam z Teo jak miał dwa tygodnie, ale to z powodu opóźnionego dostarczenia wózka
Myślę, że możesz już wyjść na trochę
Z wkładek używałam tylko Belli i chyba Helen Herper(?) z Carrefura- takich pakowanych oddzielnie po 2 sztuki i te są lepsze od Belli, bo nie przyklejają się do piersi i są bardziej miękkie

Muszę się pochwalić, że u Teo nastąpił postęp- je co 3 godziny! Wreszcie po skończeniu 6 tygodnia przestał wisieć na cycu non stop
Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość

Wkładki laktacyjne:
bella mamma mia - przeciekają, przyklejają się do piersi
baby ono - szajs, jakich mało, beznadziejny kształt i przylepiec
nuby - ja polecam, duże, chłonne, niewidoczne pod bielizną
Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość

Wkładki laktacyjne:
bella mamma mia - uzywalam w ciazy, jak leciala mi siara i wtedy mi wystrczaly, teraz nawet nie probowalam
babydream (z rossmana) - szajs, nie warto w ogole kupoc
NUK- j.w.
CAMPOL premium - polecam, duze, rewelacyjnie chlonne, u mnie sie sprawdzily!
dziekuje bardzo za opinie, zaraz sprawdzam te ktore polecacie

a czy ktoras uzywala wkladek tomyy tippee ??

A spacerek sie udal, nje byl dlugi, a pojecghalismy tez autkiem do rodzicow i tam posiedzielismy fajnie wyjsc z domu. Ale teraz maz pojechal na nocke do pracy i smutno mi sie zrobilo zaraz jak wyszedl...pierwsza noc sama....

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Dobry wieczór mamusie!
Już mogę się z Wami oficjalnie przywitać na tym wątku, bo wcześniej tylko podczytywałam.
19.10.10 o godz.23.40 poprzez cc urodził się nasz synek (opis porodu zamieściłam na wątku w poczekalni).
Doświadczyłam i bólu naturalnego porodu i bólu po cc, ale myślę, że szybko dochodzę do siebie. Pierwszy raz po cesarce wstałam na nogi ok.18 godz. później, bo dwie próby skończyły eis tylko tym, że usiadłam na łóżku, ale z każdym dniem było łatwiej, a teraz to już prawie super

Wczoraj wróciliśmy do domku i staramy się dotrzeć. Pierwszej nocy synek budził się na karmienie co ok.2-3 godz i później spał. Przed godziną musiałam go wybudzić na zmianę pieluchy i karmienie, bo spał już ponad 3 godz. i teraz znów śpi. U nas sprawdza się smoczek, bo Szymuś mimo, że przewinięty i nakarmiony to czasami potrzebuje possać i wtedy dostaje smoka, którego po zaśnięciu wypluwa.
Dziś czeka nas pierwsza kąpiel. Trochę się boję, ale chyba damy radę

Jutro powinna odwiedzić nas położna i zdjąć mi szwy, bo będzie to już po 5 pełnych dobach.

Mam pytanie, może głupie dla niektórych, ale ja już sama nie wiem... Zawsze zmieniam pieluchę, bo jest kupka, ale nigdy nie wiem czy było siusiu, nic nie widać na pieluszce... U Was też pielucha jest albo czysta albo z kupką?

Oto nasz synek:
powodzenia w kapaniu
ja zmieniam jak jest kupka albo jak widac i czuc ze jest ciezka juz od siusiu

Edytowane przez Katunia:)
Czas edycji: 2010-10-24 o 18:56
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 19:11   #2036
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
No jedziemy na natym samym wozku w obu kwestiach, ja czekam tez za swoja wrzesniowa kasa, bo okazalo sie, ze ZUS wymaga oryginalu OPISU aktu urodzenia Nadii, a ja myslalam, ze xero im wystraczy.... ciołki! no i wystrzymali mi wyplate...normalnie niech ich szalg!
I moj TŻ tez sie na mnie obraza, jak mowie ze zrobil złe zdjecie i jeszcze mowi "w takim razie juz nie zrobie Ci zadnego"

no to strzelilas sobie samobója
kup, pozniej ja pozycze na swoja
No ja to czasem mam takie "rewelacyjne" pomysły, że czasem się zastanawiam dlaczego nie ugryzłam się w jęzor w odpowiednim momencie...

A jeszcze co do zdjęć to mój mówi tak samo "jak ci się nie podoba, to mogę wcale nie robić" i tutaj następuje foch...

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Mam pytanie, może głupie dla niektórych, ale ja już sama nie wiem... Zawsze zmieniam pieluchę, bo jest kupka, ale nigdy nie wiem czy było siusiu, nic nie widać na pieluszce... U Was też pielucha jest albo czysta albo z kupką?
Nie, normalnie zdarza się, że jest tylko posikana. Generalnie siki są żółte po tym je można rozpoznać. Czasem czuć, że pampek jest ciężki od siuśków. Nasza córka robi jeszcze kupo-pierdy lub kupo-bąki (tak se to nazwaliśmy) że tak sobie pierdzi i popuszcza po kropelce

A synek śliczny i słodziutki
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 19:26   #2037
czita18
Raczkowanie
 
Avatar czita18
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Leszno
Wiadomości: 225
GG do czita18
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Katunia ja jak jeszcze miałam pokarm to używałam z firmy MAM, rewelacja, bo one mają też takie coś jak w pampkach jest że sie żel robi

Majka To czuć że pampek ciężki jest No chyba że tetry używasz ?? Bo zwątpiłam :P
Powodzenia w kąpieli, z każdym dniem będzie lepiej i sprawniej
czita18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 19:33   #2038
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Ja tylko na chwilę bo korzystam, że tż z nami
Klarissa zdjęcia super, a ty wyglądasz rewelacyjnie! oby mała odziedziczyla po tobie urodę

moja teściowa też standardowe teksty wali; ale ma zimne rączki, musisz ją ubrać grrr..albo "jest już duża to może zaczniesz ją dokarmiać" albo jak była marudna bo nie mogła zasnąć w nowym miejscu to powiedziała: "ona chyba wybredna jest prawda?"

I jeszcze chciałam się pochwalić że kupiliśmy projekt domku i już przyszedł kurierem
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 19:35   #2039
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez czita18 Pokaż wiadomość
Katunia ja jak jeszcze miałam pokarm to używałam z firmy MAM, rewelacja, bo one mają też takie coś jak w pampkach jest że sie żel robi

Majka To czuć że pampek ciężki jest No chyba że tetry używasz ?? Bo zwątpiłam :P
Powodzenia w kąpieli, z każdym dniem będzie lepiej i sprawniej
hmmm nie widze takiej firmy na allegro...
dzieki za opinie
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-24, 19:43   #2040
bordowa
Wtajemniczenie
 
Avatar bordowa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 2 936
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy :

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
I mam wielka prosbe-napiszcie jakie s dla was najlepsze wkladki laktacyjne !! mam na razie bella kupione na szybko a jestem ciekawa jak inne, ktore lepsze.
Ja używam Penaten i jestem zadowolona. Bardzo chłonne.

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość

Non i to cholerne tiutianie.... mam ochotę kupić strzelbę ...
Ja byłam dziś dumna z Łukasza Normalnie to jego rodzice mogli sobie Małą z rąk do rąk podawać, wisieć nad nią i tylko "Aaaaasik, Aaaaaasik!" a on nic. A dzisiaj wypalił do swojej mamy "Babcia, nie wiś tak nad nią bo ją straszysz!"

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
I moj TŻ tez sie na mnie obraza, jak mowie ze zrobil złe zdjecie i jeszcze mowi "w takim razie juz nie zrobie Ci zadnego"
Byliśmy dziś na spacerze i mówię do Tż "Zrób mi zdjęcie, będę miała pamiątkę jak wyglądałam po ciąży." No i mi zrobił. Mam 170 cm wzrostu a na zdjęciu wyglądałam jakbym miała max. 150cm ... I jego reakcja jak mu zwróciłam uwagę "a to nie można zdjęć z góry robić? to naprawdę pomniejsza?!"

Cytat:
Napisane przez Majka232 Pokaż wiadomość
Doświadczyłam i bólu naturalnego porodu i bólu po cc(...)
Dziś czeka nas pierwsza kąpiel. Trochę się boję, ale chyba damy radę

Witaj w klubie

Jutro powinna odwiedzić nas położna i zdjąć mi szwy, bo będzie to już po 5 pełnych dobach.
Szwy powinno się ściągać po 7 dobach, po 5 to trochę za wcześnie, rana może się otworzyć.


Dziewczyny, które podawały Plantex - czy można to tak bardziej profilaktycznie stosować? Asia ma chyba problem z robieniem kupki i dziś jej dałam Plantex i zastanawiam się, czy dawać jeszcze przez kilka dni? Bo tak jednorazowo to pewnie nie bardzo pomaga.

Wchodziliśmy dziś z wózkiem do teściów na 3 piętro. Jak byliśmy na 2gim to wyleciała teściowa i z krzykiem "Boże, Natalia, daj mi to, trzeba było mówić to bym pomogła". Kurde, kobieta ma ponad 50 lat, nadwagę. Czy ja jestem kaleka że sobie z wózkiem razem z Łukaszem nie poradzę? Wkurza mnie jak ktoś mnie traktuje jak niepełnosprawną.
__________________
"Pamiętaj: wszystko Ci wolno - ale nie wszystko warto."

Edytowane przez bordowa
Czas edycji: 2010-10-24 o 19:46
bordowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.