Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI - Strona 161 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-10-27, 16:28   #4801
isa666
Zakorzenienie
 
Avatar isa666
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 23 859
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Przyszły dziś moje perfumy, ale...mama nie zdążyła dobiec do bramki i listonosz zostawił awizo w skrzynce Czyli paczkę odbiorę dopiero w piątek, bo u nas poczta czynna tylko do 15.00.

sleepy mnie też by się przydał rozwód z czekoladą, ale niestety to niemożliwe. Bez choćby kawałka czekolady dziennie nie mogę funkcjonować
__________________
Trance is essential for my life
isa666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-27, 16:33   #4802
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 053
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
"Tylko"?

Jak chodziłam na fitness to ledwo się zbierałam na 1 raz w tygodniu.
No wiem, że to może dziwnie wygląda, ale jak coś robię to się zazwyczaj na maksa wkręcam "ostatnio" jak chodziłam na fitness do tamtego klubu to dobijałam nawet do 6 razy w tyg, albo 4+ siłownia. Teraz mam kijowy plan na uczelni i tylko 3 razy udało mi się znaleźć czas na taki rodzaj ćwiczeń jaki lubię. Chociaż na początek powinno wystarczyć.
__________________
what defines us is how well we rise after falling

biegam
noseknosek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-27, 17:25   #4803
Organzza
Zakorzenienie
 
Avatar Organzza
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 828
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
No wiem, że to może dziwnie wygląda, ale jak coś robię to się zazwyczaj na maksa wkręcam "ostatnio" jak chodziłam na fitness do tamtego klubu to dobijałam nawet do 6 razy w tyg, albo 4+ siłownia. Teraz mam kijowy plan na uczelni i tylko 3 razy udało mi się znaleźć czas na taki rodzaj ćwiczeń jaki lubię. Chociaż na początek powinno wystarczyć.
o rany ja za to bardzo polubiłam aerobik zawsze "po" jestem szczęśliwsza mimo fizycznego wykończenia, no i widzę pierwsze efekty
a propos rzucania czekolady, też nie potrafię może byłoby łatwiej gdyby nie było nic słodkiego w domu, a że jest i nie muszę wychodzić żeby zjeść, to nie mogę się oprzeć no i chciałabym zgubić ze 2-3 kg..
__________________
What you're drinking?
Rum or whiskey?
Now won't you have a
Double with me?
I'm sorry I'm a little late
I got your message by the way
I'm calling in sick today
So let's go out for old time's sake
Organzza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-27, 17:32   #4804
isa666
Zakorzenienie
 
Avatar isa666
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 23 859
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Ninuś, ja jak nie mam nic słodkiego w domu to wtedy jestem jak narkoman na głodzie
Już lepiej, gdy jest w szafce coś słodkiego, wtedy zjem na przykład kawałek czekolady czy ze 2 ciastka i jestem zaspokojona Choć muszę przyznać, że udało mi się ograniczyć spożywanie czekolady w pracy - dawniej codziennie musiałam zjeść jakiegoś batona a teraz zdarza mi się to raz na tydzień albo i rzadziej.
__________________
Trance is essential for my life
isa666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-27, 17:46   #4805
iceflower
Przyjaciółka KWC
 
Avatar iceflower
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 15 370
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Jej, jak dobrze, że ja nie jestem uzależniona od słodyczy i napada mnie na nie naprawdę okresowo. Chociaż czasem jem po prostu profilaktycznie, jak jestem zmęczona, żeby dodać sobie energii bo mam dość niski poziom cukru.

W tym tygodniu obiecałam 'teściowej', że zrobię tiramisu, więc nadrobię trochę słodkości za dłuższy czas.


Postanowiłam dać drugą szansę Effaclarowi (jakieś 2 lata temu nie byłam z jego działania zadowolona), w sumie głównie dlatego, że on mnie nie podrażnił, a innych kwasów się zwyczajnie boję. Z tej okazji właśnie przeglądam Eskulapa i z rzeczy potrzebnych szybko i w późniejszym terminie (praktycznie bez zbędnych) zebrało mi się zamówienie na prawie 400 zł. Czemu te kosmetyki muszą być takie drogie?
Idę ograniczać do minimum.
__________________
nie musimy się katować
nienormalną sytuacją
nauczymy się kochać
przestaniemy się bać
życie stanie się muzyką
i stanie się to co ma się stać
iceflower jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-27, 18:08   #4806
karolina1985
Zakorzenienie
 
Avatar karolina1985
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 927
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez sleepy Pokaż wiadomość
Chciałam go ostatnio kupić ale brak możliwości powąchania sprawił, że jednak się nie zdecydowałam. Karolina szybciej zużywaj wyżej wymienione smarowidła(możesz tż-ta smarować coby przyspieszyć proces) bo bardzo mnie ciekawią opinie na temat tego balsamu, szczególnie zapach


Na stronie Bell nie ma nawet tej serii wiosennej
Ostatnio wypytałam panią pracujacą na wyspie Bell w centrum handlowym. Mówiła że nowe GW będą za ok 3 tyg. Poza tym pani miała bardzo wybrakowaną ogólną wiedzę na temat lakierów; gdy zapytałam o lakiery matowe wogóle nie miała pojęcia co to jest, najpierw pokazywała mi lakiery kremowe, potem transparentne do frencza, już nie wiedziałam jak jej wytłumaczyć o co chodzi. Na koniec powiedziała, że lakier przecież musi błyszczeć!
Mogę ewentualnie potraktować go antycellulitem, bo brzoskwini TBS mi szkoda Mało mi już zostało a bardzo mi pasuje. Zresztą mało jej jest też przez TŻta, bo sobie podbiera czasem do smarowania rąk jak mu się nie chce szukać kremu
Ale zapachu balsamu to i ja jestem bardzo ciekawa, więc będę dzielnie zużywać

Oby te nowe GW nie były fajne, a zwłaszcza, żeby nie było tam zbyt dużo czerwieni i róży, bo z poprzednich mam już 5 czerwieni
A tekst o błyszczeniu lakieru świetny

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
Wczoraj wykupiłam karnet na fitness ale mi tego brakowało niestety tylko 3 razy w tygodniu

Karolina ja mam 436 i to jest właśnie ta fuksja
No to pomyliłam numerki, jak spotkam to pewnie się skuszę

Dla mnie 2-3 razy w tygodniu fitness to optymalnie. Na razie od niedawna chodzę niestety tylko raz, bo zmniejszyli liczbę godzin Zumby a inne ćwiczenia, albo mi nie pasują, albo są wtedy kiedy jestem jeszcze w pracy.
I nie jestem z tego zadowolona, bo jednak 2 razy w tygodniu bardziej mi odpowiadało i lepiej się czułam.
__________________
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno...

http://www.youtube.com/watch?v=ORGdwZG5m0o
karolina1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-27, 23:00   #4807
MagJa
Zakorzenienie
 
Avatar MagJa
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: ostr
Wiadomości: 10 117
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez isa666 Pokaż wiadomość
Gadałam z szefową i piątek mam wolny Czyli mam aż 4-dniowy weekend a potem tylko kilka dni w sumie i znów będzie dłuższe wolne od 11 listopada, bo 12 to piątek i też nie przychodzimy do pracy.
I w związku z tym mam pytanie: co z naszym zlotem krakowskim? Może udałoby się nam wtedy coś zorganizować?
Mag
, wspominałaś, że w listopadzie chciałabyś przyjechać do Krk.
Zazdroszczę tego wolnego, u mnie przeciwnie zapowiada się niezła harówa Przyjechać przyjadę, ale dopiero 28ego, a że to niedziela, to ewentualnie wchodziłoby w grę spotkanie w ndz lub pon. Któraś się w ogóle pisze na taki termin

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
"Tylko"?

Jak chodziłam na fitness to ledwo się zbierałam na 1 raz w tygodniu.
Może po prostu te zajęcia nie do końca Ci odpowiadały Albo może właśnie za rzadko chodziłaś, żeby się porządnie wczuć i wciągnąć. Mi też na początku aż tak się to nie podobało jak teraz. A teraz to zaczynam żałować, że nie mam samochodu, bo gdyby nie fakt pokonywania odległości praca-siłownia-dom piechotką, zwłaszcza teraz w ciemne i zimne wieczory, to pewnie dalej bym latała 4 razy w tygodniu, a tak to już kapituluję Dziś miałam niby iść na siłkę po pracy, ale odpuściłam , stwierdziłam, że jutro przyjdę trochę wcześniej przed piłkami, bo akurat mam wolne i mogę sobie na to pozwolić.

Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
o rany ja za to bardzo polubiłam aerobik zawsze "po" jestem szczęśliwsza mimo fizycznego wykończenia, no i widzę pierwsze efekty
Otóż to. Po siłce czy piłkach też jestem pozytywnie naładowana i tego zmęczenia wcale nie odczuwam. To jakiś paradoks, w który kiedyś nie dowierzałam, ale już dawno przekonałam się, że nic tak nie relaksuje jak porządne zmęczenie

Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
a propos rzucania czekolady, też nie potrafię może byłoby łatwiej gdyby nie było nic słodkiego w domu, a że jest i nie muszę wychodzić żeby zjeść, to nie mogę się oprzeć no i chciałabym zgubić ze 2-3 kg..
U mnie też najbardziej gubiące jest to, że zwykle rodzice mają coś słodkiego i chcąc nie chcąc mnie skuszą. A sama już od dawna staram się jeść mniej słodyczy, tak jak Isa ograniczyłam już batoniki w pracy i staram się w ogóle nie kupować czekolady. Bo niestety, ale rzadko potrafię poprzestać na jednym kawałku, a nawet jednej linijce. Najczęściej kończy się na jednej, ale tabliczce
Co do utraty kg to niestety moja waga stoi, ale pocieszam się trochę tym, że nabieram mięśni. W końcu gołym okiem widać, że z ud i tyłka mi trochę spadło, co zresztą potwierdzają lekko wiszące spodnie Co prawda mimo wszystko chciałabym, żeby i tych cyferek na liczniku ubyło, ale nie to najważniejsze.

Cytat:
Napisane przez iceflower Pokaż wiadomość
Postanowiłam dać drugą szansę Effaclarowi (jakieś 2 lata temu nie byłam z jego działania zadowolona), w sumie głównie dlatego, że on mnie nie podrażnił, a innych kwasów się zwyczajnie boję. Z tej okazji właśnie przeglądam Eskulapa i z rzeczy potrzebnych szybko i w późniejszym terminie (praktycznie bez zbędnych) zebrało mi się zamówienie na prawie 400 zł. Czemu te kosmetyki muszą być takie drogie?
Idę ograniczać do minimum.
To spróbuj może Effaclaru Duo. Jest delikatniejszy od K i wydaje mi się nawet, że lepiej działa. Ja jak dojdę do porozumienia z moją facjatą to też chyba do niego wrócę. A póki co musze odkryć co mi ostatnio rozdrażniło cerę, bo w kółko jestem czerwona Na razie podejrzewam żel do mycia twarzy Mineral Flowers, więc go odstawiłam i kupiłam żel (i przy okazji tonik) z grantem Dr Schellera. Możecie bić, bo to w sumie zapasy, ale tak jakoś same mi wpadły w ręce
MagJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-27, 23:24   #4808
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 053
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Co do słodyczy - ja zupełnie mogę je odpuścić do siebie do domu po prostu nie kupuję, bo całkowicie omijam te regały. Gorzej jest "u kogoś" a u rodziców to już w ogóle masakra. Ale od 18.10 nie jadłam ani słodyczy, ani fast foodów, ani chipsów () ani innych takich.
__________________
what defines us is how well we rise after falling

biegam
noseknosek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 08:45   #4809
fuksjaa
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 12 850
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
Co do słodyczy - ja zupełnie mogę je odpuścić do siebie do domu po prostu nie kupuję, bo całkowicie omijam te regały. Gorzej jest "u kogoś" a u rodziców to już w ogóle masakra. Ale od 18.10 nie jadłam ani słodyczy, ani fast foodów, ani chipsów () ani innych takich.
Ja mam tak samo, nie jest mi trudno odstawić słodycze. W zasadzie teraz wcale ich nie jem, ale to raczej standardowy objaw na stres u mnie, jem bardzo mało.
fuksjaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 08:51   #4810
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 053
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez fuksjaa Pokaż wiadomość
Ja mam tak samo, nie jest mi trudno odstawić słodycze. W zasadzie teraz wcale ich nie jem, ale to raczej standardowy objaw na stres u mnie, jem bardzo mało.
a co się dzieje?

fuksjaa Ty chyba swego czasu sporo kg zrzuciłaś prawda? jak Ci się to udało? utrzymujesz tę wagę teraz?
__________________
what defines us is how well we rise after falling

biegam
noseknosek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 08:53   #4811
Organzza
Zakorzenienie
 
Avatar Organzza
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 828
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
Co do słodyczy - ja zupełnie mogę je odpuścić do siebie do domu po prostu nie kupuję, bo całkowicie omijam te regały. Gorzej jest "u kogoś" a u rodziców to już w ogóle masakra. Ale od 18.10 nie jadłam ani słodyczy, ani fast foodów, ani chipsów () ani innych takich.
mnie z kolei nie ciągnie do fast foodów chipsów też nie jem.. wiem, że przez 2 tygodnie skutecznie mój organizm odzwyczaja się od słodyczy i potem nie mam ochoty, ale żeby wytrwać te 2 tyg. ciężko, ciężko

we wtorek podcięłam włosy, od ostatniej wizyty już odrosły do poprzedniego stanu, więc trza było w ogóle jakoś szybko odrastają, a w żaden sposób im w tym nie pomagam no ale to lepiej niż gdyby rosły za wolno
__________________
What you're drinking?
Rum or whiskey?
Now won't you have a
Double with me?
I'm sorry I'm a little late
I got your message by the way
I'm calling in sick today
So let's go out for old time's sake
Organzza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 08:55   #4812
fuksjaa
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 12 850
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez noseknosek Pokaż wiadomość
a co się dzieje?

fuksjaa Ty chyba swego czasu sporo kg zrzuciłaś prawda? jak Ci się to udało? utrzymujesz tę wagę teraz?
Generalnie stresuje mnie standardowo uczelnia, do tego cały czas wiszą jeszcze te problemy, o których pisałam jakiś czas temu, no i okropna tęsknota za nim..

Sporo zrzuciłam, w sierpniu w pracy jeszcze 3.5kg i nic nie wróciło do teraz, bo przedwczoraj się ważyłam.
"Walczyłam" dość typowo, bo tylko dietą i ćwiczeniami.
fuksjaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 08:57   #4813
bossy
Zakorzenienie
 
Avatar bossy
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 544
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
mnie z kolei nie ciągnie do fast foodów chipsów też nie jem.. wiem, że przez 2 tygodnie skutecznie mój organizm odzwyczaja się od słodyczy i potem nie mam ochoty, ale żeby wytrwać te 2 tyg. ciężko, ciężko

we wtorek podcięłam włosy, od ostatniej wizyty już odrosły do poprzedniego stanu, więc trza było w ogóle jakoś szybko odrastają, a w żaden sposób im w tym nie pomagam no ale to lepiej niż gdyby rosły za wolno
Ja wczoraj zmierzyłam ile mi urosły włosy odkąd ściełam. Od kwietnia 22 cm - mierzylam po kolorze, na który miałam farbowany wtedy - bo ja akurat widzę różnicę

Jeżeli chodzi o fast foody to mnie nie ciągnie, czipsów itp nie jem już od lat, nie dlatego, że się powstrzymuję, a dlatego, że raczej średnio przepadam. Ale słodycze to inna bajka..
__________________
You can see in my eyes that no one is my chain..

.supergirls just fly.
bossy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 09:00   #4814
isa666
Zakorzenienie
 
Avatar isa666
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 23 859
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez MagJa Pokaż wiadomość
Zazdroszczę tego wolnego, u mnie przeciwnie zapowiada się niezła harówa Przyjechać przyjadę, ale dopiero 28ego, a że to niedziela, to ewentualnie wchodziłoby w grę spotkanie w ndz lub pon. Któraś się w ogóle pisze na taki termin

U mnie też najbardziej gubiące jest to, że zwykle rodzice mają coś słodkiego i chcąc nie chcąc mnie skuszą. A sama już od dawna staram się jeść mniej słodyczy, tak jak Isa ograniczyłam już batoniki w pracy i staram się w ogóle nie kupować czekolady. Bo niestety, ale rzadko potrafię poprzestać na jednym kawałku, a nawet jednej linijce. Najczęściej kończy się na jednej, ale tabliczce
Jeśli 28. nie będzie końca świata, śnieżycy, gradobicia itp. to myślę, że mogę się zjawić na spotkaniu

Ja całą tabliczkę czekolady potrafiłam nieraz pochłonąć, ale teraz nie dałabym rady. Zjem 3-4 kostki i starczy. Wczoraj np. zjadłam KitKata, ale jak mi zostało tak 1/4 to już ledwo tę końcówkę opchnęłam.
U mnie co prawda chęć na słodycze też pewnie wynika ze stresów, ale staram się pić magnez jak wiem, że będę mieć ciężki dzień i to też powoduje trochę, że na czekoladę aż tak mnie nie ciągnie.


Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
we wtorek podcięłam włosy, od ostatniej wizyty już odrosły do poprzedniego stanu, więc trza było w ogóle jakoś szybko odrastają, a w żaden sposób im w tym nie pomagam no ale to lepiej niż gdyby rosły za wolno
Ja bym się cieszyła gdyby mi szybko rosły Tzn. i tak widzę, że rosną lepiej po Belissie, ale z nadejściem jesieni i tak sporo mi ich wypada. Na szczęście widzę przy skórze głowy mnóstwo nowych włosków, więc chociaż mam pewność, że odrastają.
__________________
Trance is essential for my life
isa666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 11:11   #4815
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez MagJa Pokaż wiadomość
Może po prostu te zajęcia nie do końca Ci odpowiadały Albo może właśnie za rzadko chodziłaś, żeby się porządnie wczuć i wciągnąć. Mi też na początku aż tak się to nie podobało jak teraz.
Bardzo mi odpowiadały - gdyby tak nie było to nie chodziłabym tak długo (ponad 2 lata, bo wcześniej przez ponad pół roku chodziłam na inne zajęcia)
Tylko, że ja mam lenia i nie lubię tego całego "zbierania się". Gdyby byla możliwa teleportacja i gdybym mogła nagle znaleźć się już przebrana na sali to bym mogła nawet i codziennie.

Ja sobie chyba jutro pójde na fitness. Nie będę kupować karnetu bo się nie opłaca Na 2 wejścia w tygodniu kosztuje 70 zł, a raczej nie dałabym rady chodzić aż tyle, poza tym jednorazowe wejście kosztuje tylko 8 zł (więc nawet liczac 2 x w tygodniu wychodzi taniej niż karnet).
W wakacje zlikwidowali zajęcia tam gdzie chodzilam do tej pory, ale te same instruktorki prowadzą teraz w innym miejscu. Niby mam bliżej (15 min na nogach), niby bardziej profesjonalnie tam jest, ale już się przyzwyczaiłam
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2010-10-28 o 11:15
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 13:37   #4816
truheart
Zakorzenienie
 
Avatar truheart
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 112
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Hej!
Widzę, że na tapecie macie ruch i chudnięcie chwali się, chwali i zazdraszcza bo ja nie mam kiedy...nawet kupiłam sobie pytę dvd z ćwiczeniami myśląc naiwnie, że mnie to zmotywuje do wysiłku przynajmniej co drugi dzień, ale gdzie tam. Po tygodniu moje ambitne plany legły w gruzach.
Co do słodyczy to ja generalnie nie kupuję, nie myślę, że muszę zjeść...ale jak tz przyniesie chipsy do domu i chrupie siedząc koło mnie to nigdy nie potrafię się powstrzymać żeby nie skubnąć mu trochę
Moje ostatnie zakupy kosmetyczne też zostały uwarunkowane brakiem czasu na kosmetyczkę - zamówiłam na all kwasy Clareny. Zobaczymy, zaczęłam wczoraj od kremu i delikatnej maseczki, same kwasy za dwa tygodnie przywalę jak skóra trochę przywyknie. Zobaczymy. Generalnie zaskoczyła mnie pani - w życiu nikt mi takiej ilości próbek nie dołożył do paczki - oprócz tony próbek kremów znalazłam tez próbki podkładów, całe opakowanie- 50szt bibułek matujących, pełnowymiarowy peeling do ciała i zestaw z miniaturkami do całego zabiegu odżywczego na twarz - z peelingiem, serum, maseczką...normalnie szok, takie zakupy tygryski lubią najbardziej
Niedługo ostatnie urodziny z dwójką z przodu...nastraja mnie to trochę melancholijnie, na poprawę humoru idę do fryzjera z mocnym postanowieniem "oddanie się całkowicie w jego ręce" mam nadzieję, że nie wprawi mnie to w gorszy humor niż wyjściowy
Miłego popołudnia Wam życzę!
truheart jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 14:35   #4817
Organzza
Zakorzenienie
 
Avatar Organzza
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 828
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ja sobie chyba jutro pójde na fitness. Nie będę kupować karnetu bo się nie opłaca Na 2 wejścia w tygodniu kosztuje 70 zł, a raczej nie dałabym rady chodzić aż tyle, poza tym jednorazowe wejście kosztuje tylko 8 zł (więc nawet liczac 2 x w tygodniu wychodzi taniej niż karnet).
W wakacje zlikwidowali zajęcia tam gdzie chodzilam do tej pory,iej (15 min na nogach), niby bardziej profesjonalnie tam jest, ale już si przyzwyczaiłam
miesięcznie? to nie drogo u mnie w takim zwykłym klubie (nie żadnej 'sieciówce') 70zł kosztuje 1x tygodniowo a cena jednorazowego wejścia baaardzo przyjazna, szkoda, że u mnie nie ma czegoś takiego, bo na pewno bym korzystała w Gymnasion takie jednorazowe to 50 zł

Tru, witaj
__________________
What you're drinking?
Rum or whiskey?
Now won't you have a
Double with me?
I'm sorry I'm a little late
I got your message by the way
I'm calling in sick today
So let's go out for old time's sake
Organzza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 15:10   #4818
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
miesięcznie? to nie drogo u mnie w takim zwykłym klubie (nie żadnej 'sieciówce') 70zł kosztuje 1x tygodniowo a cena jednorazowego wejścia baaardzo przyjazna, szkoda, że u mnie nie ma czegoś takiego, bo na pewno bym korzystała w Gymnasion takie jednorazowe to 50 zł

Tru, witaj
Tak, na miesiąc.
Nielimitowane jednorazowe wejście na siłownię też 8 zł kosztuje.
Mają bardzo dobre ceny bo to jest centrum fitness prywatnej wyższej uczelni więc pieniądze mają nie tylko z opłat.

Szkoda tylko, że zajęcia które mnie interesują (te same na które chodziłam dotychczas) są późno - 2 razy po 20 i raz po 19. Są też w poniedziałki po 9, no ale to z koleji za wcześnie
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2010-10-28 o 15:12
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 15:15   #4819
luskap
Zakorzenienie
 
Avatar luskap
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 6 134
GG do luskap
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Witaj True!

Mnie też ostatnio trochę przybyło, jakieś 3kg od sierpnia i źle mi z tym. Ale właśnie nie mogę przejść obojętnie obok słodyczy znajdujących się w domu, a sporo się tego uzbierało- czekoladki ze ślubu, rodzice TŻta ciągle coś dokupują, a to jakieś okazje, na które znów dostajemy słodycze. No i chipsy- strasznie lubię Laysy ostre chili. Co jakiś czas zajadamy pakę przed TV z TZ. Zdarzają się też ostatnio raz na jakiś czas fast foody i efekty tego wszystkiego są. Gdyby nie było nic w domu to bym tego po prostu nie jadła.
I cera mi się straszliwie popsuła, już dawno nie miałam tak wysypanej twarzy. a nie używam niczego innego z kosmetyków, winię okres i jak byliśmy u znajomych w Łodzi to przez ich wodę mnie wysypało. Zawsze jak gdzieś pojedziemy i umyję twarz inną wodą to mnie wysypuje.
Przyszedł mi wczoraj Avon. Nic dla siebie nie brałam, bo klientki malo zamówiły a nic nie było mi specjalnie potrzebne. Skorzystałam tylko z ofert i wzięłam kolczyki Yes za 6,90- całkiem fajne są, dostałam balsam dyscyplinujący włosy lotus shield za 1zł i jeszcze wzięłam kurację mineralną Anew rejuvenate(za 5,31) taka maseczka w tubce z pędzlem, bo klientka brała Anew a jej nie
Co do otwartych kosmetyków, to staram się mieć otwarte po 1 opakowaniu z danej kategorii, dawniej tak nie robiłam i nigdy nic nie mogłam wykończyć. Teraz mam otwarty tylko 1 żel pod prysznic i nie biorę kolejnego, tylko kremów używam kilku, bo raz bardziej tłusty, raz z kwasem na pryszcze, innym razem serum czy brązujący. Może dlatego też cera mi wariuje. Balsamu też staram się używać tylko jednego, żeby moje gigantyczne zapasy w tej kategorii jakoś stopniały.

Muszę pochwalić żel do mycia twarzy Avene Cleanance. Przede wszystkim za wydajność. Mam go od początku sierpnia a zużyłam dopiero pół! I daje świetne uczucie idealnego oczyszczenia. W zapasie mam tylko zel matujący Nivea, który dam TŻtowi, no i piankę Bioderma Hydrabio, którą zużyję i już chyba nie będę kupować innego żelu niż Cleanance, bo mimo, że drogi to jest bardzo wydajny.

Jutro mama ma wolne, umówiłam się z nią na łażenie po mieście, a potem pomogę jej przy przygotowywaniu wypieków, bo w sob. robi imieniny.
A mój TŻ miał wczoraj urodziny, była mała imprezka!
mam strasznie kiepski miesiąc pod względem zużyć, mam parę końcówek ale nic się nie chce kończyć... zużyłam tylko 4 pełnowymiarówki( w tym pastę i bibułki matujące) i parę miniatur i próbek.
luskap jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 18:04   #4820
truheart
Zakorzenienie
 
Avatar truheart
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 112
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
miesięcznie? to nie drogo u mnie w takim zwykłym klubie (nie żadnej 'sieciówce') 70zł kosztuje 1x tygodniowo a cena jednorazowego wejścia baaardzo przyjazna, szkoda, że u mnie nie ma czegoś takiego, bo na pewno bym korzystała w Gymnasion takie jednorazowe to 50 zł

Tru, witaj

W Łodzi jednorazowe 25/30zł, w karnecie opłaca się bardziej, ale irytuje mnie zawsze konieczność dokupienia "karty członkowskiej" za stówę bądź więcej, jakby mało im było opłat, pfff!
Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Szkoda tylko, że zajęcia które mnie interesują (te same na które chodziłam dotychczas) są późno - 2 razy po 20 i raz po 19. Są też w poniedziałki po 9, no ale to z koleji za wcześnie
Tak źle i tak niedobrze
Cytat:
Napisane przez luskap Pokaż wiadomość
Witaj True!

Mnie też ostatnio trochę przybyło, jakieś 3kg od sierpnia i źle mi z tym. Ale właśnie nie mogę przejść obojętnie obok słodyczy znajdujących się w domu, a sporo się tego uzbierało- czekoladki ze ślubu, rodzice TŻta ciągle coś dokupują, a to jakieś okazje, na które znów dostajemy słodycze. No i chipsy- strasznie lubię Laysy ostre chili. Co jakiś czas zajadamy pakę przed TV z TZ. Zdarzają się też ostatnio raz na jakiś czas fast foody i efekty tego wszystkiego są. Gdyby nie było nic w domu to bym tego po prostu nie jadła.
I cera mi się straszliwie popsuła, już dawno nie miałam tak wysypanej twarzy. a nie używam niczego innego z kosmetyków, winię okres i jak byliśmy u znajomych w Łodzi to przez ich wodę mnie wysypało. Zawsze jak gdzieś pojedziemy i umyję twarz inną wodą to mnie wysypuje.
Przyszedł mi wczoraj Avon. Nic dla siebie nie brałam, bo klientki malo zamówiły a nic nie było mi specjalnie potrzebne. Skorzystałam tylko z ofert i wzięłam kolczyki Yes za 6,90- całkiem fajne są, dostałam balsam dyscyplinujący włosy lotus shield za 1zł i jeszcze wzięłam kurację mineralną Anew rejuvenate(za 5,31) taka maseczka w tubce z pędzlem, bo klientka brała Anew a jej nie
Co do otwartych kosmetyków, to staram się mieć otwarte po 1 opakowaniu z danej kategorii, dawniej tak nie robiłam i nigdy nic nie mogłam wykończyć. Teraz mam otwarty tylko 1 żel pod prysznic i nie biorę kolejnego, tylko kremów używam kilku, bo raz bardziej tłusty, raz z kwasem na pryszcze, innym razem serum czy brązujący. Może dlatego też cera mi wariuje. Balsamu też staram się używać tylko jednego, żeby moje gigantyczne zapasy w tej kategorii jakoś stopniały.

Muszę pochwalić żel do mycia twarzy Avene Cleanance. Przede wszystkim za wydajność. Mam go od początku sierpnia a zużyłam dopiero pół! I daje świetne uczucie idealnego oczyszczenia. W zapasie mam tylko zel matujący Nivea, który dam TŻtowi, no i piankę Bioderma Hydrabio, którą zużyję i już chyba nie będę kupować innego żelu niż Cleanance, bo mimo, że drogi to jest bardzo wydajny.

Jutro mama ma wolne, umówiłam się z nią na łażenie po mieście, a potem pomogę jej przy przygotowywaniu wypieków, bo w sob. robi imieniny.
A mój TŻ miał wczoraj urodziny, była mała imprezka!
mam strasznie kiepski miesiąc pod względem zużyć, mam parę końcówek ale nic się nie chce kończyć... zużyłam tylko 4 pełnowymiarówki( w tym pastę i bibułki matujące) i parę miniatur i próbek.
Hej młoda małżonko! Ej, w Łodzi mamy akurat jedną z lepszych wód w kraju
Przymierzałam się do tego żelu Avene już setki razu, jak tak zachwalasz to chyba się w końcu skuszę
truheart jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 18:17   #4821
isa666
Zakorzenienie
 
Avatar isa666
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Big Roads :D
Wiadomości: 23 859
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Hej Tru Wreszcie nas odwiedziłaś tutaj

Jakież to cudne uczucie wiedzieć, że ma się 4 dni wolnego Jutro się wyśpię porządnie a potem jadę na pocztę odebrać moje awizowane perfumy.
Dziś odebrałam biżu z Avonu(zapomniałam nazwy, takie błękitne kryształkowe kolczyki w kształcie kropelek i wisiorek - całkiem ładnie się prezentuje całość) i żel do skórek z Ori. Po pracy byłam też w Bonarce, kupiłam gruby i długi szary golf w H&M i srebrne kolczyki w kształcie rombów z kryształkami
W Ross. kupiłam tylko szampon Garniera z mango, tusz False Lashes z Maybelline, żel do golenia i lakier Wibo Extreme Nails: jasny róz z drobinkami. Ślicznie się mienił w sztucznym świetle. Jutro zrobię test na pazurkach
__________________
Trance is essential for my life
isa666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 18:30   #4822
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 053
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Dziewczyny, czy któraś z Was ma Flavię z etorebki? Jak z jej jakością?
__________________
what defines us is how well we rise after falling

biegam
noseknosek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 18:52   #4823
bossy
Zakorzenienie
 
Avatar bossy
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 544
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Dziewczyny mam pytanie czy oryginalne perfumy ZAWSZE mają prostą tę rurkę od rozpylacza? Czy to nie jest wyznacznik?

Edit: Dobra, sprawdziłam, że ten sprzedający z allegro jest na liście zaufanych sprzedających i ich perfumeria też no. Pachną jak oryginał i tak też wyglądają, bo miałam już wcześniej ale flakonik 30ml, a teraz wzięłam 100ml. Ale ta rura krzywa, no ale w 30ml też krzywa, ale trochę inaczej
L'or de torrente
__________________
You can see in my eyes that no one is my chain..

.supergirls just fly.

Edytowane przez bossy
Czas edycji: 2010-10-28 o 19:11
bossy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 19:30   #4824
Organzza
Zakorzenienie
 
Avatar Organzza
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 828
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez bossy Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie czy oryginalne perfumy ZAWSZE mają prostą tę rurkę od rozpylacza? Czy to nie jest wyznacznik?

Edit: Dobra, sprawdziłam, że ten sprzedający z allegro jest na liście zaufanych sprzedających i ich perfumeria też no. Pachną jak oryginał i tak też wyglądają, bo miałam już wcześniej ale flakonik 30ml, a teraz wzięłam 100ml. Ale ta rura krzywa, no ale w 30ml też krzywa, ale trochę inaczej
L'or de torrente
nie zawsze, dziewczyny z perfumowego wiedzą, które perfumy powinny mieć krzywą, a które prostą (i to jest też wyznacznik, że te a te muszą być krzywe etc,), ważna też jest długość a patrzyłaś na innych aukcjach czy też mają zakrzywione rurki?
ale skoro to sprawdzony sprzedawca, to nie ma obaw

Tru, skuś się na Cleanance koniecznie to niezbędnik większości NK
__________________
What you're drinking?
Rum or whiskey?
Now won't you have a
Double with me?
I'm sorry I'm a little late
I got your message by the way
I'm calling in sick today
So let's go out for old time's sake
Organzza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 19:46   #4825
truheart
Zakorzenienie
 
Avatar truheart
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 112
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez isa666 Pokaż wiadomość
Hej Tru Wreszcie nas odwiedziłaś tutaj

Jakież to cudne uczucie wiedzieć, że ma się 4 dni wolnego Jutro się wyśpię porządnie a potem jadę na pocztę odebrać moje awizowane perfumy.
Dziś odebrałam biżu z Avonu(zapomniałam nazwy, takie błękitne kryształkowe kolczyki w kształcie kropelek i wisiorek - całkiem ładnie się prezentuje całość) i żel do skórek z Ori. Po pracy byłam też w Bonarce, kupiłam gruby i długi szary golf w H&M i srebrne kolczyki w kształcie rombów z kryształkami
W Ross. kupiłam tylko szampon Garniera z mango, tusz False Lashes z Maybelline, żel do golenia i lakier Wibo Extreme Nails: jasny róz z drobinkami. Ślicznie się mienił w sztucznym świetle. Jutro zrobię test na pazurkach
Zazdroszczę Ci tych 4 dni wolnego! ja nawet jak jest dzień wolny to nie mogę pospać przez młodego chociaż i tak uważam, że śpi calkiem długo jak na takiego malucha, bo do 7.30/8....no, ale jak na takiego śpiocha jak ja to taka godzina w weekend to i tak barbarzyństwo
Fajne zakupy poczyniłaś H&M też wybieram się odwiedzić kiedy wejdzie kolekcja Lanvin'a
Cytat:
Napisane przez bossy Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie czy oryginalne perfumy ZAWSZE mają prostą tę rurkę od rozpylacza? Czy to nie jest wyznacznik?

Edit: Dobra, sprawdziłam, że ten sprzedający z allegro jest na liście zaufanych sprzedających i ich perfumeria też no. Pachną jak oryginał i tak też wyglądają, bo miałam już wcześniej ale flakonik 30ml, a teraz wzięłam 100ml. Ale ta rura krzywa, no ale w 30ml też krzywa, ale trochę inaczej
L'or de torrente
No miałam Ci właśnie napisać, że niektóre mają krzywą, ale Organzza wszystko opisała
Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
nie zawsze, dziewczyny z perfumowego wiedzą, które perfumy powinny mieć krzywą, a które prostą (i to jest też wyznacznik, że te a te muszą być krzywe etc,), ważna też jest długość a patrzyłaś na innych aukcjach czy też mają zakrzywione rurki?
ale skoro to sprawdzony sprzedawca, to nie ma obaw

Tru, skuś się na Cleanance koniecznie to niezbędnik większości NK
Zmolestuję tz żeby mi zamówił, chociaż to może potrwać ruski rok jak mój mąż musi mi zamówić jakieś kosmetyki
truheart jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 19:53   #4826
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez bossy Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie czy oryginalne perfumy ZAWSZE mają prostą tę rurkę od rozpylacza? Czy to nie jest wyznacznik?
Nie. Co więcej, podróbkę perfum niektórych firm można poznać właśnie po tym, ze rurka skręca w inną stronę albo pod wyraźnie innym kątem.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 21:16   #4827
rzyrafka
Zakorzenienie
 
Avatar rzyrafka
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 167
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez isa666 Pokaż wiadomość
sleepy mnie też by się przydał rozwód z czekoladą, ale niestety to niemożliwe. Bez choćby kawałka czekolady dziennie nie mogę funkcjonować
zamień na gorzką
Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
a propos rzucania czekolady, też nie potrafię może byłoby łatwiej gdyby nie było nic słodkiego w domu, a że jest i nie muszę wychodzić żeby zjeść, to nie mogę się oprzeć no i chciałabym zgubić ze 2-3 kg..
Mi się jakoś udaje- nie to żeby w domu nie było, ale jakoś tak przez wakacje przyzwyczaiłam się do jedzenia tylko nowości i tak juz zostało- poza oczywiście wyjątkami kiedy to zjadam półtabliczki, ale to rzadko. Poza tym odkąd znów jem dżem na sniadanie to przez cały dzień mogę nie myśleć o słodyczach
Cytat:
Napisane przez truheart Pokaż wiadomość
Hej!

Niedługo ostatnie urodziny z dwójką z przodu...nastraja mnie to trochę melancholijnie, na poprawę humoru idę do fryzjera z mocnym postanowieniem "oddanie się całkowicie w jego ręce" mam nadzieję, że nie wprawi mnie to w gorszy humor niż wyjściowy
Miłego popołudnia Wam życzę!
Hej, hej, fajnie, ż ewpadłąś

Ja powoli tez powinnam pomyśleć o fryzjerce, może na mikołaja sobie sprezentuję.
Cytat:
Napisane przez isa666 Pokaż wiadomość
Jakież to cudne uczucie wiedzieć, że ma się 4 dni wolnego

W Ross. kupiłam tylko szampon Garniera z mango, tusz False Lashes z Maybelline, żel do golenia i lakier Wibo Extreme Nails: jasny róz z drobinkami. Ślicznie się mienił w sztucznym świetle. Jutro zrobię test na pazurkach
Ja tez mam 4- we wtorek rektorskie

Ten różowy? Mi do teraz nie zgęstniał i słabo pogrubia ale jak pokombinuję z innymi tuszami pod spód to nawet coś wychodzi. Mnie kusi zakup kilku essiaków, może coś uskładam do targów- wzięłabym playa del platinum, mesmerize, splash of grenadine.

Dostałam dziś mały prezencik- pojemnik na kosmetyki do makijażu z castoramy, jak na moje potrzeby o wiele za mały, ale akurat mieści to co używam codziennie i pędzle były jeszcze ciut większe, kupię sobie bo fajne.
__________________
*
Łydka
*
rzyrafka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 21:59   #4828
MagJa
Zakorzenienie
 
Avatar MagJa
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: ostr
Wiadomości: 10 117
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
mnie z kolei nie ciągnie do fast foodów chipsów też nie jem.. wiem, że przez 2 tygodnie skutecznie mój organizm odzwyczaja się od słodyczy i potem nie mam ochoty, ale żeby wytrwać te 2 tyg. ciężko, ciężko
Tu Ci przyznam rację, początki są najgorsze, a potem jakoś już łatwiej. Gorzej jak się pracuje na terenie marketu i półki ze słodyczami mija co dzień No ale jakoś z tym walczę. Nic to, że dziś kupiłam Toblerone, bo akurat było po 3,6zł, więc żal się nie skusić. No ale na razie nie zjadłam ani kawałka, stwierdziłam, że pochłonięte do kawy ciastka owsiane oblane czekoladą wystarczą jako dzienna dawka słodyczy.
A co do chipsów i fast foodów to też można powiedzieć, że nie jadam. Chipsy mi się zdarza zjeść raz na 2 miesiące, pizzę podobnie, a jakichś hamburgerów i inszych takich nie jadam wcale. Co innego by było, jakbym mieszkała w Krk, bo tamtejsze zapiekanki czy dostępność Pringlesów mogłaby być zgubna

Cytat:
Napisane przez isa666 Pokaż wiadomość
Jeśli 28. nie będzie końca świata, śnieżycy, gradobicia itp. to myślę, że mogę się zjawić na spotkaniu
Hehe, się okaże. Ale wiesz, jak będzie śnieżyca, to i ja w pks nie wsiądę.

Cytat:
Napisane przez isa666 Pokaż wiadomość
Ja całą tabliczkę czekolady potrafiłam nieraz pochłonąć, ale teraz nie dałabym rady. Zjem 3-4 kostki i starczy. Wczoraj np. zjadłam KitKata, ale jak mi zostało tak 1/4 to już ledwo tę końcówkę opchnęłam.
U mnie co prawda chęć na słodycze też pewnie wynika ze stresów, ale staram się pić magnez jak wiem, że będę mieć ciężki dzień i to też powoduje trochę, że na czekoladę aż tak mnie nie ciągnie.
No ja może z tą całą tabliczką przesadziłam, bo na raz to już dawno nie zjadłam, ale bywało. Teraz też mam problemy z pochłonięciem batonika, dlatego jak już mam chcicę, to sobie kupuję Knopersa, Corny albo Nestle Fitness czekoladowo-pomarańczowy Ten ostatni genialnie się komponuje z kawą.

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Bardzo mi odpowiadały - gdyby tak nie było to nie chodziłabym tak długo (ponad 2 lata, bo wcześniej przez ponad pół roku chodziłam na inne zajęcia)
Tylko, że ja mam lenia i nie lubię tego całego "zbierania się". Gdyby byla możliwa teleportacja i gdybym mogła nagle znaleźć się już przebrana na sali to bym mogła nawet i codziennie.

Ja sobie chyba jutro pójde na fitness. Nie będę kupować karnetu bo się nie opłaca Na 2 wejścia w tygodniu kosztuje 70 zł, a raczej nie dałabym rady chodzić aż tyle, poza tym jednorazowe wejście kosztuje tylko 8 zł (więc nawet liczac 2 x w tygodniu wychodzi taniej niż karnet).
Wiem o co Ci chodzi, bo ja też dziś w końcu nie poszłam ani na siłkę ani na piłki, bo jak już wróciłam do domu, to mi się wyjść nie chciało Jutro kolejna próba

A ceny to widzę w podobnym przedziale jak u mnie, a jednorazowe wejście to już w ogóle tak samo.

Cytat:
Napisane przez truheart Pokaż wiadomość
Moje ostatnie zakupy kosmetyczne też zostały uwarunkowane brakiem czasu na kosmetyczkę - zamówiłam na all kwasy Clareny. Zobaczymy, zaczęłam wczoraj od kremu i delikatnej maseczki, same kwasy za dwa tygodnie przywalę jak skóra trochę przywyknie. Zobaczymy. Generalnie zaskoczyła mnie pani - w życiu nikt mi takiej ilości próbek nie dołożył do paczki - oprócz tony próbek kremów znalazłam tez próbki podkładów, całe opakowanie- 50szt bibułek matujących, pełnowymiarowy peeling do ciała i zestaw z miniaturkami do całego zabiegu odżywczego na twarz - z peelingiem, serum, maseczką...normalnie szok, takie zakupy tygryski lubią najbardziej
Miło Cię widzieć
Zdradź co to za sprzedawca, bo takie zakupy brzmią naprawdę kusząco, a też muszę sobie kupić jakieś kwasy, bo doszłam do wniosku, że jednak żadne peelingi nie są dla mnie. Enzymatyczne mnie drażnią (i AA, i Lirene), delikatne z drobinkami też (najnowsza kuracja 3w1 Shea-Imbir Planer Spa), a kwasy jednak w miarę dobrze znoszę. Oczywiście jakieś BHA czy PHA, od AHA trzymam się z daleka.

Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
miesięcznie? to nie drogo u mnie w takim zwykłym klubie (nie żadnej 'sieciówce') 70zł kosztuje 1x tygodniowo a cena jednorazowego wejścia baaardzo przyjazna, szkoda, że u mnie nie ma czegoś takiego, bo na pewno bym korzystała w Gymnasion takie jednorazowe to 50 zł
O ja, co za ceny. No ale jak widać na załączonym obrazku - im większe miasto, im bardziej profesjonalny klub, tym ceny niestety wyższe.

Cytat:
Napisane przez Organzza Pokaż wiadomość
Tru, skuś się na Cleanance koniecznie to niezbędnik większości NK
O, tak! Aż żałuję, że go nie kupiłam, bo jednak ten Dr Scheller dziwny jest. Taki jakiś śliski Niby łagodny, niby nie drażni, nie wysusza, ale ciężko się go zmywa przez tą dziwną konsystencję.

Cytat:
Napisane przez rzyrafka Pokaż wiadomość
Mi się jakoś udaje- nie to żeby w domu nie było, ale jakoś tak przez wakacje przyzwyczaiłam się do jedzenia tylko nowości i tak juz zostało- poza oczywiście wyjątkami kiedy to zjadam półtabliczki, ale to rzadko. Poza tym odkąd znów jem dżem na sniadanie to przez cały dzień mogę nie myśleć o słodyczach
Ano dżemik czy musli na śniadanie też ułatwiają walkę z głodem słodyczowym

Cytat:
Napisane przez rzyrafka Pokaż wiadomość
Ten różowy? Mi do teraz nie zgęstniał i słabo pogrubia ale jak pokombinuję z innymi tuszami pod spód to nawet coś wychodzi. Mnie kusi zakup kilku essiaków, może coś uskładam do targów- wzięłabym playa del platinum, mesmerize, splash of grenadine.
Oo, zapomniałam, że i ja go mam, ale też nie byłam z niego zadowolona. Za delikatny efekt, pogrubienia zero, a w dodatku włazi mi do oczu i drażni

Cytat:
Napisane przez rzyrafka Pokaż wiadomość
Dostałam dziś mały prezencik- pojemnik na kosmetyki do makijażu z castoramy, jak na moje potrzeby o wiele za mały, ale akurat mieści to co używam codziennie i pędzle były jeszcze ciut większe, kupię sobie bo fajne.
Takie prześwitujące, a la kuferek, plastikowe? Bo jak tak to i ja je już dawno wywęszyłam, tylko coś nie mam czasu po nie wrócić. Nic to, że Castorama jest zaraz obok mojej pracy
MagJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 22:11   #4829
noseknosek
lipiec na maksa!!! :)
 
Avatar noseknosek
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 053
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez MagJa Pokaż wiadomość
O ja, co za ceny. No ale jak widać na załączonym obrazku - im większe miasto, im bardziej profesjonalny klub, tym ceny niestety wyższe.
No właśnie trochę przeginają z cenami... myślę, że gdyby zeszli z cen to więcej młodych ludzi by się wzięło za siebie, bo 150 zł piechotą nie chodzi. Tyle u mnie kosztuje karnet 3x w tygodniu. A w ogóle jedne ćwiczenia będzie prowadził facet.

tak się rozgadałyście o słodyczach, że ja ledwo jestem w stanie Was czytać
__________________
what defines us is how well we rise after falling

biegam
noseknosek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-10-28, 22:13   #4830
iceflower
Przyjaciółka KWC
 
Avatar iceflower
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 15 370
Dot.: Nałogowe Kosmetykoholiczki - część XI

Cytat:
Napisane przez MagJa Pokaż wiadomość
To spróbuj może Effaclaru Duo. Jest delikatniejszy od K i wydaje mi się nawet, że lepiej działa. Ja jak dojdę do porozumienia z moją facjatą to też chyba do niego wrócę. A póki co musze odkryć co mi ostatnio rozdrażniło cerę, bo w kółko jestem czerwona Na razie podejrzewam żel do mycia twarzy Mineral Flowers, więc go odstawiłam i kupiłam żel (i przy okazji tonik) z grantem Dr Schellera. Możecie bić, bo to w sumie zapasy, ale tak jakoś same mi wpadły w ręce
Właśnie kusi mnie też i nie wiem, czy nie wezmę. Chociaż opinie w KWC ma nieco gorsze, ale kusi. Mam nadzieję, że będę zamawiać w przyszłym tygodniu, więc mam jeszcze kilka dni, żeby się zastanowić.

Ostatnio też używam miniatury żelu Mineral Flowers, bo Cleanance mi się skończył i też wydaje mi się, że mnie trochę podrażnia... Chyba za dużo tam zielska i w połączeniu z substancjami myjącymi robi się niezbyt delikatnie. I w oczy szczypie strasznie jak się tam przypadkiem dostanie. Nie podoba mi się, ale jeszcze kilka dni do eskulapowego zamówienia się pomęczę. Na razie udało mi się zminimalizować zamówienie do niecałych 230 zł.

Cytat:
Napisane przez truheart Pokaż wiadomość
Przymierzałam się do tego żelu Avene już setki razu, jak tak zachwalasz to chyba się w końcu skuszę
Wiele z nasz zachwala, skuś się koniecznie. Lepszego żelu do mycia twarzy chyba nigdy nie miałam w rękach.

Tak mówicie o czipsach, a dla mnie mogłyby nie istnieć. Niedobrze, niezdrowe, podjadam tylko na imprezach, bo znajomi niestety nie podzielają moich i TŻa poglądów na ten rodzaj pokarmu, a jak już stoją to podjadanie jest takie bezmyślne i prawie bezwarunkowe.
Za to kukurydziane nachos uwielbiam. Z dipem serowym lub z guacamole. Niby to zdrowsze (przynajmniej do czasu połączenia z dipem), ale i tak staram się unikać i jeść tylko jak mam naprawdę wielką ochotę.


Widziałam dzisiaj nową serię Bell FC, dwa brokatowe kolorki nawet mnie kusiły, ale się powstrzymałam, przynajmniej chwilowo (jakby ktoś szukał to w Krakowskiej są). Ale ogólnie na kolana nie rzucają te lakiery, ciekawe kiedy pojawią się nowe GW.


Miała któraś z was coś z tej serii Bio do twarzy z YR? Oglądałam dzisiaj te kosmetyki, krem na noc jest fajny i treściwy, ciekawe olejkowe serum i tonik z prawie samych wyciągów też mnie kuszą. Tylko nie wiem czy coś to warte a podobno wyłączone z wszelkich promocji YR?
__________________
nie musimy się katować
nienormalną sytuacją
nauczymy się kochać
przestaniemy się bać
życie stanie się muzyką
i stanie się to co ma się stać
iceflower jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.